- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1175 Culés
Gorące dyskusje
Verore
1
Co sądzicie o pomyśle, w którym piłkarze i kluby piłkarskie przeznaczaliby obligatoryjnie 5... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
jacobFCB
1
"Piję wodę, bo to dla mnie dobre"
16 odpowiedzi
Verore
1
Mocne jak na typa który wpychał ludziom palce w oko xdhttps://x.com/WeszloCom/status/2062874123815... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1175 Culés
5
Co za szambo wybiło w ostatnich dniach na forum to jest niepojęte. Bardzo fajnie rzuca się mięsem i próbuje w łatwy sposób znaleźć winnego ale nikt nie zbierze się na dłuższy merytoryczny tekst i nie wskaże przyczyn oraz pomysłów na rozwiązanie problemu, a raczej sytuacji, w której obecnie znajduje się Barcelona. Sama zmiana trenera nie wyzwoli nas z łask Messiego, a także nie zmieni naszego stylu gry ponieważ nasza kadra nie umożliwia nam tego abyśmy z najlepszymi drużynami w Europie zdominowali środek pola, co niesie za sobą piękny ofensywny futbol. Tak jak wielu, uważam, że Valverde po tym sezonie powinien pożegnać się z szatnią, ale również wiem, że to tylko wierzchołek góry lodowej, która stoi za naszymi aktualnymi problemami. Valverde wyciągnął bardzo dużo z aktualnego zespołu i dostosował styl gry pod to jaką jakość ma nasza drużyna, a raczej jakiej jakości nie ma.
Nasze największe w historii transfery Coutinho oraz Dembele nie zagwarantowały nam jakości oraz stabilności w ofensywie, częste kontuzje oraz okresy słabej gry. W efekcie Ci, którzy mieli odciążyć Messiego z zadań ofensywnych i stworzyć podobne środowisko do gry z przodu jakie mieliśmy w przypadku Neymara, stworzyli nam zupełnie odwrotne warunki - czyli znów wróciliśmy do uzależnienia od Leo.
Jeżeli już przy skrzydłach jesteśmy, to przytoczę tutaj fragment mojego innego komentarza - Od lat kilku, a dokładnie od momentu kiedy Dani Alves odszedł z Barcelony, to tak na prawdę z Messim na boisku formacja 4-3-3 występowała jedynie na papierze. O ile w ostatnim sezonie Alvesa, kiedy zdobyliśmy potrójną koronę Messi rzeczywiście schodził ze skrzydła do środka i często współpracował czy to z Alvesem na prawej flance, czy to z Neymarem bądź Alba na lewej tak po odejściu Brazylijczyka pozycja Leo widnieje tylko na kartce papieru, a nasze prawe skrzydło nie istnieje. Argentyńczyk cały czas spędza w środkowej części boiska, próbując kreować grę. Na naszej prawej obronie biega pomocnik, który nijak ma się do najlepszych bocznych na świecie. Oprócz tego, że tracimy prawe skrzydło w ataku, musimy również w pomocy ubezpieczyć tę strefę stawiając na Ivana Rakitica, który to ze swojej roli wywiązuje się bardzo dobrze, lecz nie daje nam w ataku tego czego byśmy oczekiwali. A propos pomocy, niestety czas Busquetsa nadchodzi wielkimi krokami, nie pasuje już do zespołu, który czasami musi gonić za piłką, podejść wyżej i wrócić do obrony. Wygląda trochę jak dziecko we mgle.
Napiszę jeszcze raz, to co wczoraj. Jedyną winę Valverde jaką widzę w meczu z Liverpoolem jest to, że na Anfield Barcelona w obronie grała 8 zawodnikami, Suarez i Messi nawet nie próbowali podchodzić pressingiem do wychodzących z piłką obrońców, co skutkowało tym, że środkowi obrońcy Liverpoolu mieli komfort aby podchodzić z piłką do połowy boiska i na spokojnie rozgrywać każdą akcję. Jeżeli Valverde wyszedł z założeniem, że gramy głęboką defensywę z niskim pressingiem to uważam, że popełnił błąd nie zostawiając Suareza na ławce rezerwowych, tak abyśmy mieli dodatkowego zawodnika do gry w obronie, który powalczyłby na naszej połowie. To, że wyjdziemy na ten mecz nastawieni defensywnie wiedział każdy kto zna się na piłce, wiele razy w tym sezonie ofensywnie ustawiona Barcelona była szybko karcona i nie potrafiła przejąć kontroli nad meczem, co niestety również za sprawą wystawienia dwóch napastników stało się w meczu z Live. Winą obarczam raczej i zespół i trenera.
To co było naszą największą zaletą, czyli świetny środek pola oraz mocne skrzydła, które narzucały pressing oraz wracały do obrony - już nie istnieje. Barcelona stała się niewolnikiem swojej taktyki, nie mając kadry aby grać futbol taki jaki byśmy wszyscy oczekiwali.
6
@tediko Uważaj, bo przeczytam.
0
@Jericho Przeczytaj bo trafnie napisane.