szefu91
Dołączył/a: grudzień 2010
4 obserwujących
2 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
marcin0000199
A więc prawdziwy kibic ślepo patrzy i nie szanuje gry przeciwnika? Nie może obiektywnie wypowiadać się o ulubionej drużynie tylko słodzić nawet, gdy gra piach? Dobra definicja. Ciekawe co na to ankietowani..
0
Mascherano (który notabene jest imo najlepszym obrońcą w Hiszpanii) w duecie z Puyolem nie robi takiego wrażenia jak Puyol - Pique, czy nawet rzadko widywany Mascherano - Pique. Argentyńczyk to gracz o charakterystyce niemalże identycznej co Puyol - chce być wszędzie i wszystko czyścić, przez co obaj popełniają błędy w ustawieniu, co stanowi chaotyczną stratę bramki. Dodatkowo Adriano w defensywie gorszy od Abidala, a Alves często nie zdąża z powrotem do linii obrony i mamy to co mamy.
Pique musi zagrać z Chelsea. O ile będzie to Pique światowej klasy, nie ten, który spalił mecz z Osasuną.
0
"Petr Cech miał wczoraj swój mecz życia"
Jak on miał mecz życia to mój ojciec jest biskupem. Rzeczywiście miał mecz życia, biorąc pod uwagę, że w karierze zagrał jedno spotkanie.
Chelsea strzeliła wczoraj bramkę po kontrze. Dlaczego niby nie może tego zrobić na Camp Nou. To nie w obronie Barcelony leży kłopot tylko w ewidentnej indolencji ofensywnej. Jeśli Barca załaduje ze 4 bramki, tak jak miała możliwość to zrobić wczoraj, Chelsea nawet autokar, tir ani pociąg nie pomoże.
0
Fabregas gra gówno mniej więcej od połowy stycznia. Ani nie asystuje, ani nie strzela, ani nawet okazji bramkowych specjalnie nie stwarza. Od osoby, za którą zabuliło się 40 baniek nie oczekuje się gry jakby była za 15. Ewidentnie widać brak napastnika obok Messiego. Sanchez jako 9 to niewiadomoco; niby gra jako ten wbiegający, ale setki marnuje raz za razem. Jest w porządku na ligowe kabaczki, ale nie na zespoły z czołówki.
Nie wiem czego potrzeba. Cierpliwie oczekiwać powrotu Villi, liczyć na Messiego czy szaleć z Neymarem i van Persim. Jest za dużo skrzydłowych, a typowych napastników brak. Obecny Fabregas to kompletna pomyłka; odnoszę wrażenie, że wpół zdrowy Villa grałby lepiej. Może czas zapuścić włosy?
I miss MVP...
0
W tym momencie sytuacja jest kosmicznie trudna, ale sami sobie naważyli tego piwa. Co ciekawe sądzę, że Chelsea jakoś specjalnie się nie wysiliła. Od po prostu zagrali konsekwentnie taktycznie i spójnie w obronie. Messi zgasł, a Sanchez i Fabregas to były pomyłki.
0
Hiszpańskie drużyny w roli faworyta, a obie przegrywają swoje mecze. Coś niesamowitego.
0
Jeden z najgorszych meczów w sezonie. Dopiero w takich sytuacjach widać jak różni się atak z tego sezonu od poprzedniego. MVP a dzisiejsze pseudo MSC to niebo a ziemia. Sanchez nie ma we krwi rozstrzygania spotkań, tak jak miał Villa, a gdy Messi gra słabo nie ma kto robić wyniku. Tak się nie wygrywa spotkań.
0
Fabregas to jest katastrofa. Od stycznia ten sam piach.
0
Niska obrona, słaby punkt. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Chelsea gra z Drogbą w pierwszym, nie będzie źle.
0
@Bingo
Błagam Cię. Szanuje każdego rywala, ale nie wychodzę od razu z przeświadczeniem, że mecz będzie ciężki jakby nie wiadomo co, podczas gdy taki nie będzie. Ty mój drogi pod każdym newsem wychodzisz z pozycji dobrego wujka, który poucza swoje chrześniaki. Nie zmienisz ludzi przez internet.
Czy Ty czasem nie jesteś zaprogramowanym robotem, który składa zdania z głównymi wyrazami "pokora" i "dzieciaczki"?
0
Bingo jak zwykle w roli pastora "ociekającego" pokorą, głoszącego konstruktywne wypowiedzi. Me gusta.
Ten dwumecz będzie łatwiejszy od tego z Milanem. Nie wyobrażam sobie by Chelsea mogłaby awansować, jednak wiadomo, na tym poziomie łatwo nigdy nie jest.
0
Więcej gry z Sanchezem, mniej z Cuencą.
0
Jakie autobusy? Nie róbcie sobie jaj.
To co kiedyś nazywało się grą z kontry, dziś nazywa się autobusem.
0
@Geble mistrzu Keity nie ma na ławce.
Ważne, że Fabregas w tym roku zagrał na swoim poziomie tyle spotkań ile wynosi jego magiczny numer na koszulce. Wrzutki w pole karne to pomysł Guardioli. Z pewnością.
0
Będzie strata punktów to widać.
Za dużo gry skrzydłami, za mało prostopadłych i ataków środkiem. Jak można grać 3-4-3 i nie atakować środkiem?
0
Zaiste, rewanż będzie okropny. Wyobrażam sobie bezskuteczne napieranie Barcelony na twardą obronę Milanu, który wyprowadza kontrę i strzela bramkę pod koniec 45 minuty i emocje w drugiej połowie albo Milan zdobywający bramkę na 1:1 w ostatniej minucie meczu. I po ptokoch.
A tam murawa. Warunki pogodowe też były złe. I publiczność też była zła. A żarcie przed meczem jakie było złe!
Parafrazując: podwozie, podwozie... podwozie też było złe.
0
"Tello to dobry piłkarz, ale w określonych meczach, przeciwko określonym drużynom. Na tę chwilę to nie piłkarz na ważne mecze z mocnymi drużynami"
Hell yeah. Za tą wypowiedź powinieneś zostać pochowany na Wawelu.
Właściwie zgadzam się ze wszystkim, prócz tego, że Messi zagrał wczoraj wspaniale. Owszem, starał się, ale zagrał poniżej oczekiwań, i to właśnie on w pakiecie z Iniestą sprawili, że wieczór przeciwko Milanowi mnie rozczarował. Po Tello nie spodziewałem się cudów; bo jak można to robić, gdy człowiek nie tak dawno wprowadzony do I drużyny wchodzi w roli "cracka" na mecz z Milanem.
Już wiem co Guardiola miał na myśli, mówiąc, że Cuenca "lepiej myśli" na boisku. Jednak dobry trener z tego naszego Pepa.
0
Xavi strzela ostatnio dużo bramek. To jego najlepszy sezon. Na tą chwilę na razie martwi brak goli Fabregasa i marna skuteczność Sancheza. Do gry Pedro wszyscy się niestety przyzwyczailiśmy.
Can't wait meczu z Milanem. Oby wszyscy dotrwali bez urazów.
0
Cóż mogło być lepiej. Ćwierćfinałowe pary nie są zbyt efektowne, poza jedną. No właśnie. Trzeba czekać 2.5 tygodnia, by usłyszeć gwizd Camp Nou na Zlatana.
Hell, yeah.
0
Grunt, by Barcelona nie trafiła już teraz na Real. To umniejszyłoby klasę Ligi Mistrzów, która i tak mocno odbiega od nazwy tego turnieju czy jej idei. Brak na tym etapie takich marek jak Manchester United, Arsenal, bądź co bądź Dortmund czy być może i Chelsea jest więcej niż przykre.
A gdyby do półfinału nie dotarłaby któraś z hiszpańskich potęg przez wzajemne wyeliminowanie się byłoby równoznaczne z bólem doświadczanym podczas oglądania finału LM Bayern - Inter.
Pomyśleć, że na półfinał może mieć szanse taki Apoel który może trafić na Marsylie sprawia, że mam ochotę wystrzelić się w kosmos.
0
Cuenca dostaje za dużo czasu. Tello za mało.
0
Ma bliźniaczy styl do niejakiego Afellaya, który też opiera praktycznie wszystko na zawrotnym przyspieszeniu i zwinności. Nie wiem jak u Holendra wygląda wykończenie akcji, ale u Tello jest to całkiem niezłe. Jest znacznie lepszy od Cuenci, i obecnie Pedro, który nie ma ani szybkości ani wizji. Ogrania chyba też wciąż nie ma.
0
Ciekawe jak sprawa się rozwinie. Abramowicz na pewno zrobi wiele, by pozyskać kogoś takiego jak Guardiola. Z kolei ten nie potrafi jednoznacznie się określić. Albo podpisuje albo nie. Takie zwlekanie, zabawa z mediami i jednocześnie fanami graniczy z pajacowaniem.
0
Swoją drogą zapowiadają się ciekawe menadżerskie roszady.
Benitez, Cappello, AVB, Guardiola (?), Mourinho (? - ustalał warunki kupna nowego mieszkania, co jest intrygujące). Pożyjemy, zobaczymy.
0
szymonst
Abramowicz ma również obsesję na punkcie Guardioli, który wciąż (bezsensownie) zwleka z podpisaniem nowego kontraktu.
0
Duch.
Dokładnie. To, że Bale mija zawodników jeden po drugim nie świadczy o tym, że dysponuje ponadprzeciętną techniką. Xavi tego nie robi, a jak wszyscy wiemy jest technicznym Jedi.
0
Doskonała decyzja. Nie będąc krótkowzrocznym można dostrzec więcej minusów niż plusów przyjścia Bale'a do Katalonii.
To absolutnie nie jest piłkarz przereklamowany - jest dobry. Jak panowie wspominają niżej ma świetną technikę (z czym rzecz jasna można się spierać, bo jeśli on ma świetną, to Modric, Silva, Iniesta czy Fabregas mają genialną), ale czy Barcelona potrzebuje techniki? Na tą pozycję (lewa flanka), miejsce jest zajęte. Zawodników jest tylu, że nawet nie chce mi się wymieniać, a jaka jest pewność, że ów Walijczyk nie obniżyłby lotów w Hiszpanii. Ba, nie obniżył w samej Barcelonie, do której stylu tak trudno jest się dopasować.
Tak czy inaczej - Bale zbędny jest.
0
W sumie gdyby nie postawa D. Alvesa i fart Walencji wynik mógłby zbliżać się do 8, a sam Messi mógłby ustrzelić manitę. Świetna postawa graczy Katalonii, ale z drugiej strony Valencia najlepszych zawodów nie zagrała.
Cieszy mnie przede wszystkim powrót Iniesty, zadyma w środku pola Fabregasa i Messi, który w końcu włącza swój tryb "Look at me now". W gruncie rzeczy ten mecz pokazał jak ważni są geniusze w pomocy; mecz Osassuna a Valencia to niebo a ziemia.
Czy można ogłosić coroczny kryzys za zakończony? Chyba można.
0
Piotrasz
A skąd my kurna mamy wiedzieć?
0
Obrona tradycyjnie koty ;)