sirmatthew
Dołączył/a: sierpień 2015
Kuala Lumpur
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
to gratuluję ;) Jaka uczelnia, jeśli mogę zapytać ? Ja jak zwykle nic nie wiem, chyba będę musiał napisać do mojego opiekuna odnośnie zakresu wiedzy z jakiego mam się przygotować. Może coś będzie wiedział, albo da namiary do kogoś kto będzie wiedział...
0
dzisiaj dowiedziałem się, że 6 marca mam obronę z "inżynierki". Czy ktoś wie, czego mniej więcej można się spodziewać już po przedstawieniu prezentacji ? Dokładnie to chodzi mi o to jakie mogą paść pytania. Czy będzie to raczej rozmowa na temat pracy inż i jej szczegółów, czy może jednak można się też spodziewać pytań nastawionych na sprawdzenie wiedzy jaką się nabyło w czasie studiów nie koniecznie związanych z tematem pracy ?
1
Nie zgadzam się. Idąc tym tokiem myślenia w piłce nożnej co Mundial i co ME bylibyśmy uważani za jednych z faworytów tych rozgrywek. A LM polski klub wygrywałby co drugi/trzeci sezon. Jako że piłka nożna to w Polsce sport narodowy. Sukcesy powinniśmy też osiągać min. w koszykówce, no bo wielu polaków interesuje się tym co dzieje się na parkietach zespołów NBA.
0
co tak mało. 10:0 !
0
łał
fantastyczny strzał
1
mnie zawsze pomagało zdanie "bo będziesz potem żałował" a następnie wybiegałem myślami w przyszłość i wyobrażałem sobie siebie niezaliczającego czegoś np. matury albo że zaliczam ją na tyle słabo by nie dostać się na jakieś dobre studia, np techniczne. To było dla mnie wystarczająco motywujące. Musisz sobie wyobrazić siebie w takiej sytuacji. pomyśleć jak to będzie gdy wszyscy Twoi znajomi zdadzą i będą szczęśliwi, że to już koniec, a Ty będziesz miał stracone wakacje bo będziesz musiał się uczyć do poprawkowej matury. Masz problemy z koncentracją, ale to mija po 3-4 dniach nauki jeżeli faktycznie do niej sumiennie przysiądziesz - na koncentracje dobra jest po prostu kawa, redbula i innych temu podobnych "shitow" zdecydowanie Ci odradzam. Telefon najlepiej wyłącz i ucz się w miejscu gdzie nie ma rzeczy, które mogłyby Cię rozpraszać - komputer, telefon, telewizor.
1
to nie było zasłużone zwycięstwo. Zasłużony to byłby remis i taki wynik byłby najbardziej sprawiedliwy. Coutinho niech lepiej wraca na swoją lewą stronę, bo prawa zdecydowanie mu nie służy. Co nie jest dziwne, bo jest prawonożny.
Było to widać zresztą wczoraj - kiedy mógł podawać piłkę do kolegi biegnącego lewą flanką lewą nogą decydował się to robić jednak prawą od jej zewnętrznej strony. Poza tym nie potrafił już tak dynamicznie wchodzić z piłką do środka rozglądając się za potencjalnym strzałem na bramkę czy prostopadłym podaniem.
0
niby to rozwiązanie jest najbardziej kompleksowe ;p ale... to się wiąże z dość skomplikowaną logistyką... trzeba znieść lapka dwa pietra niżej (wcześniej poszukać starej baterii od niego by nie go nie wyłączać), potem zabawa z wifi, które jest wyłączone na stałe, potem szukanie gniazdka do prądu (bo przecież bateria nie wytrzyma więcej niż pół godziny)... na samą myśl mnie skręca :D
0
dylemat --> skoki , czy męki Realu ?
1
identyczny komentarz widziałem na stronie białych pod artykułem "oceny zawodników po meczu z Leganés" XD
42
Semedo nawet na ławce rez. nie ma ? smutno mi :(
0
Jak chcesz sobie podyskutować z "Englishami" to znajdź ich stronę i dyskutuj. już się do tego odniosłem w pierwszym komentarzu :) Poza tym to tylko zwykła sugestia. Można się z nią zgadzać lub nie. Pozdo
1
nie przesadzajcie. Głownie rozmowy byłyby przecież o piłce. Równie dobrze można powiedzieć, że PO albo PIS to dziady itp, ect. i wywoła się taką samą wzajemną nienawiść. Co niejednokrotnie to już tutaj występowało.
3
Tak się zastanawiam, czy dodatkowym plusem dla strony FCBarca.com nie byłoby przetłumaczenie jej choćby na język angielski. Po co ? Aby na stronie mogli udzielać się również obcokrajowcy, którzy jakimś przypadkiem by tu trafili, co pewnie nie byłoby trudne bo domena nie jest krajowa tylko .com. Myślę, że międzynarodowa wymiana zdań byłaby dodatkowym "smaczkiem". Ale przecież nie tylko o to chodzi. Rozumiem, że można udać się na oficjalną stronę i tam sobie "podukać po englishu", ale tutaj byłoby wszystko pod nosem :). Tak tylko mi taki mały pomysł wpadł do głowy.
0
po gładkie 3 punkty.
0
o prosze. Czyli liga hiszpanska, niemiecka, angielska francuska tez mają rozumiem po 4 pewniaków ?
0
4 najlepsze włoskie drużyny uzyskają bezpośredni awans do LM ? Chyba czegoś nie czaje....
1
Ale trzeba też mu oddać, że potrafi przewidywać sytuacje pachnące bramką, wie gdzie w odpowiednim momencie się ustawić i strzelić na pustaka. Jego bramki są przeważnie ważne dla drużyny, to nie coś w stylu gdzie wygrywamy 3 : 0, to Paulinho strzeli 4. A co do Rakiticia to za czasów E.L. też nie grał jakoś szczególnie ofensywnie - rozgrywał ok. ale zamiast do przodu to do tyłu - nieco bezproduktywnie.
5
Rakiitic czy Gomes też tak mogą, a mimo to nie strzelają tyle co Paulinho.
0
Czyli co, Barcelona jako jedyna drużyna z lig top 5 pozostaje niepokonana ?
0
Owszem, dlatego napisałem też w którymś innym komentarzu do kogoś innego, że to może być to światełko w tunelu dla Realu. Real stać na to by opłacić ogromną gażę konkretnego zawodnika i to może być ten główny argument przemawiający za tym aby określeni piłkarze zechcieli przejść do Realu, gdyby miał spełnić się ten najgorszy scenariusz. Jednak to mogłoby zaburzyć hierarchię płacową w klubie i też mogłoby być nieprzyjemnie. Z kolei kontr-argumentem dla gaży i prestiżu może być fakt, że Real nie będzie walczył o LM w przyszłym sezonie. Ja nie mówię, że ten najczarniejszy scenariusz ma się ziścić tylko analizuję bieżącą sytuacje i czysto hipotetycznie zastanawiam się jakby wyglądała sytuacja tego klubu gdyby tendencja się utrzymała do samego końca. Nie interesuje mnie w tym momencie, czy sytuacja się zmieni.
Co do teorii - to idąc tą drogą, którą obrałem, czyli analiza bieżącej sytuacji, to obecnie tendencja w przypadku Barcelony jest absolutnie wzrostowa, dlatego nie można tu mówić o tym, że Barcelona będzie od tej pory przegrywać bo na razie się na to nie zanosi. A w obozie przeciwnika miał być margines bezpieczeństwa wyczerpany, a mimo to dalej przegrywają. Na razie nie ma przesłanek do tego by sytuacja się diametralnie zmieniła. Nie ma jakiegoś przełomu. Nie mówię że nie nadejdzie, tylko że w w ostatnim czasie nie dzieje się nic by można było przypuszczać, że się zdarzy.
0
Hmm, gdy w tym sezonie przewidywałem porażkę a w najlepszym razie remis Barcelony z Atletico Madryt w meczu rozgrywanym po tej długiej przerwie na mecze reprezentacji, to też wszyscy pukali się po głowach i wręcz chamsko wyśmiali mój komentarz. Przecież Barca grała jak z nut i poprzednich rywali ogrywali po 5:0. Ale gdy na drugi dzień poprosiłem aby zwrócili mi honor, to była cisza jak makiem zasiał :) Pewnym można być tylko tego co się już wydarzyło, a nie co będzie. Pierwszy komentarz dotyczy tego najczarniejszego scenariusza, którego Reali życzę z całego serca.
0
Czyli jak widzisz jest ten promil prawdopodobieństwa, że Real znajdzie się na 5 czy 6 miejscu w lidze. Cieszę się, że doszliśmy do porozumienia. A pierwszy komentarz po prostu dotyczył tego jak wyglądałaby sytuacja Realu gdyby faktycznie spełnił się ten najgorszy scenariusz.
0
Jestem kibicem Barcelony, zawsze chcę dla białych jak najgorzej :) Poza tym to tylko hipotetyczny wywód, a nie pewnik.
0
Mówię o tych największych piłkarzach na których ma chrapkę Real, nawet ich wymieniłem. Podobno to mają być galaktyczne transfery (a nie jakieś z d*py), tak piszą w prasie. Proszę czytajcie ze zrozumieniem. Doskonale wiem, ze co drugi piłkarz chciałby grać w Realu, Ci z polskiej okręgówki pewnie też.
Barca miała zapewniony udział w LM na przyszły sezon, a o to się własnie rozchodziło głównie w moim pierwszym komentarzu.
0
Przechodząc do każdego innego dużego klubu (typu MC, PSG, Chelsey, Bayern) dostaliby tę podwyżkę, więc ten argument wydaje mi się, że trochę nie trafiony.
To jest czysto hipotetyczny komentarz. Zauważ, że nie napisałem nigdzie że jestem pewny że Real nie utrzyma 4 miejsca w lidze. Zastanawiałem się tylko jaka byłaby sytuacja klubu gdyby jednak spadli na 5, 6 czy nawet miejsce. Co przecież jest możliwe bo Villareal, Sevilla a nawet Eibar depczą białym po piętach. Te kluby również nie będą teraz już tylko przegrywać.
A co do klubu z MU to faktycznie, nie przemyślałem tego dobrze - może dlatego że po prostu znaczniej mniej interesuje się PL i po prostu gdzieś umknął mi ten fakt. Może Pogba jest po prostu mniej ambitnym piłkarzem i połasił się jedynie na pieniądze. Co może być dla Realu jakimś światełkiem w tunelu.
1
W madryckiej prasie już od jakiegoś czasu mówi się o galaktycznych transferach jakie Real zamierza poczynić w letnim okienku. Zastanawiam się tylko, czy jakiś konkretny piłkarz będzie chciał przejść do klubu, który być może w następnym sezonie zamiast grać w LM będzie rywalizował ze średniakami w LE - nawet jest możliwość iż i tych rozgrywek nie uraczy. Jeżeli nic się nie zmieni u białych to raczej nie mają co liczyć na wielkie transfery - tak mi się wydaje - nawet gdy będą przepłacać 2-3-krotnie. A skoro tak, to odbudowa drużyny może potrwać nieco więcej niż tylko jeden sezon.
Oczywiście nie można już teraz założyć, że Real na 100 procent znajdzie się w LE. To nie ten klub, który tak łatwo się poddaje. Jednak gdy ich gra się nie zmieni bądź jedynie lekko poprawi, to będą mieli z tym dużym problem. Wówczas tak wielcy piłkarze, których nazwiska pojawiają się w kontekście tychże galaktycznych transferów (Hazard, Dybala, Kane, a nawet mówi się o Neymarze) mogą jednak nie zdecydować się na transer. To nie są jacyś madridyści, nie wypowiadają się o Realu w jakiś szczególny dla nich sposób, nie mówią, że chcieliby grać u boku CR bo to jest ich marzenie. W przeciwieństwie do Coutinho, który mimo, że nie będzie grał w LM to i tak zdecydował się na transfer - jest to specyficzny wyjątek.
Ktoś powie, że Real Madryt to wielka marka, z wielką historią, ostatnio wygrali 2 razy pod rząd LM więc to są niebagatelne powody do tego by jednak zasilić szeregi Realu. OK. mogę się z tym zgodzić. Jeżeli więc brak gry w LM w następnym sezonie nie stanowi przeszkody nie do obejścia przez klub w chwili dokonywania transferów, to przynajmniej będzie to jeden z argumentów dla potencjalnych piłkarzy, którzy mieliby zasilić zespół, aby jednak tego nie robić.
Z drugiej strony gdyby faktycznie dla piłkarza liczyły się podane wyżej wartości, to mało który z pośród tych największych graczy zdecydowałby się na grę w takim PSG czy MC. Najważniejsze by hajs się zgadzał - co Real owszem może zapewnić - ale także zdobywanie najważniejszych trofeów czego już klub z Madrytu zapewnić nie musi - jak na razie się na to zanosi. Cały ten romantyzm i sentymentalizm odgrywają w tym wszystkim 3 rzędną rolę.
Być może jest w tym wszystkim nieco naiwności, ale to dlatego, że nie chciałbym by Real za bardzo zmieniał swoją dotychczasową sytuację.
0
Oczywiście szanuję Twoje zdanie. Ja mam nieco inne podejście i nigdy nie mówię, że jestem czegoś absolutnie pewnym, no chyba że coś się już wydarzyło. Coutinho, to zupełnie inna bajka. On bardzo chciał grać w Barcelonie u boku Messiego. To jest jedynie wyjątkowa sytuacja. Mówi się o galaktycznych transferach, padają nazwiska Hazarda, Kane'a, Dybali, a nawet Neymara. To nie są jacyś madridyści, nie wypowiadają się o Realu w jakiś szczególny dla nich sposób, nie mówią, że chcieliby grać u boku CR bo to jest ich marzenie. Jeżeli brak gry w LM w następnym sezonie nie stanowi przeszkody nie do obejścia przez klub w chwili dokonywania transferów, to przynajmniej będzie to jeden z argumentów dla potencjalnych piłkarzy, którzy mieliby zasilić zespół, aby jednak tego nie robić.
Być może jest w tym lekka nutka naiwności, ale to dlatego, że tak jak i Ty nie chciałbym by Real szczególnie zmieniał swoją dotychczasową sytuację :)
0
"Real będzie grał w LM w przyszłym sezonie" - piszesz tak jakbyś był tego w 100 procentach pewny - jesteś potomkiem Nostradamusa? Na razie macie - 19 pkt straty do lidera, a Sevilla i Villareal a nawet Eibar depczą Wam po piętach. Do 3 Valencii tracicie jak dotąd 5 pkt, a zaraz pewnie to będzie już 8.
Nie napisałem, że na pewno nie będziecie grać w LM. Jednak gdy Wasza gra się nie zmieni bądź jedynie lekko poprawi, to będziecie mieli z tym dużym problem. I tu jest ta różnica między tym sezonem a tym, o którym wspomniałeś. Wtedy mieliście zapewniony udział w LM. W tym roku być może już nie. A taki H. Kane, czy Hazard wydaje mi się, że mają nieco większe ambicje niż gra w LE mimo iż jak piszesz będą grać w klubie, który nie wiadomo co zdobył w przeszłości. To nie są jacyś wybitni Madridiści. Tu nie ma sentymentów, gdyby były, to nie wielu piłkarzy zdecydowałoby się grać w np. takim klubie jak MC, czy PSG.
0
W madryckiej prasie już od jakiegoś czasu mówi się o galaktycznych transferach jakie Real zamierza poczynić w letnim okienku. Zastanawiam się tylko, czy jakiś konkretny piłkarz będzie chciał przejść do klubu, który być może w następnym sezonie zamiast grać w LM będzie rywalizował ze średniakami w LE. Jeżeli nic się nie zmieni u białych to raczej nie mają co liczyć na wielkie transfery - tak mi się wydaje - nawet gdy będą przepłacać 2-3-krotnie. A skoro tak, to odbudowa drużyny może potrwać nieco więcej niż tylko jeden sezon. Wówczas jedyną ich nadzieją na szybsze zmiany może być to, że jakiś mniej ambitny piłkarz połasi się wyłącznie na ogromną comiesięczną wypłatę, co też nie jest dobre bo zaburzy hierarchię płacową wśród piłkarzy.