sgrzesiek
Dołączył/a: sierpień 2010
Opole
2 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
@Patryk1998 zgadzam sie że Ter Stegen w formie jest lepszy, ale problem jest taki ze w najwyższej formie w ciągu ostatnich 8 lat był tylko 2 razy. Garcia ma mniejsze wąchania formy i jest duzo młodszy, poza tym za rok itak musielibyśmy kupić bramkarza bo zarówno Wojtek jak i Mats juniorami już nie są, a normalnie za bramkarza takiego jak Garcia trzeba by zapłacić minimum 2 razy tyle co teraz, a dodatkowo kiedy wszyscy będą wiedzieć że Barca potrzebuje Bramkarza to cena o dodatkowe 15-20% w górę czyli zamiast 25 mln trzeba będzie wydac ponad 60 mln.
Jakakolwiek rotacja dzielenie minut między Ter Stegenem a Garcią jest niemożliwe z uwagi na charakter Niemca, zresztą już raz Barcelona musiała sprzedać bramkarza bo Ter Stegen dał ultimatum że albo ma zagwarantowane miejsce w 1 składzie albo odchodzi, bo nie chciał wtedy walczyć o miejsce (sportowo był minimalnie słabszy ale o dekadę młodszy)
Abstrahując od tego po swoich perypetiach Ter Stegen nie gwarantuje ze od razu wróci do formy, a chcąc walczyć o trofea nie możesz sobie pozwolić na ryzyko i musisz mieć pewnego bramkarza, duet Garcia i Szczęsny to o wiele bezpieczniejsza opcja niz Ter Stegen i nikt więcej. Szanuje Niemca za to co dal zespołowi przez lata ale teraz potrzebuje regularnej gry by sie odbudowac i powoli wrócić do formy, lecz w Barlonie nie ma na to czasu, a skoro nie chce nawet ro,mawiać o transferze lub choćby wypożyczeniu to niestety ale musi sie pogodzić ze na dzien dzisiejszy przegrywa rywalizacje
0
Nie ma się co unosić. Może niektórzy traktują klub w którym grają jako cos więcej ale dla większości piłkarzy to po prostu miejsce pracy i nie ma w tym nic złego. Nikt nie powinien być zmuszany do pracy dla idei, każdy powinien sam decydować. Każdy z nas sam podejmuje takie decyzje czy kupić powiedzmy spodnie które sa zrobione w Polsce, przez polaka i sprzedane w polskim sklepie gdzie najpierw producent, potem dostawca a na końcu sprzedawca płacą u nas podatki czy zamówić z zagranicy bo będzie 50%taniej, bo będzie to odziez markowa lub może nawet lepszej jakości. Nie można kogoś winić że patrzy również na kwestie ekonomiczne lub jakiekolwiek inne a nie tylko na ideę. Jeśli jestem pracownikiemnp. w firmie informatycznej i robię strony internetowe, ale nie rozwijam sie i pracodawca nie jest zadowolony z mojej pracy ale podpisał ze mną umowę że będzie mi płacić co miesiąc powiedzmy 15 tys złotych a w zamian ja będę robił strony które mi zleci i nagle chce zerwać umowę rok przed końcem kontraktu albo zaproponować mi przeniesienie sie do innej firmy za połowę wypłaty za tą samą prace lub nawet za wyższą pensje ale w innym kraju, to chyba niewielu sie zgodzi.
Nie ma co obrażać się na Niemca, trzeba mu jasno powiedzieć, jak nie pomoże klubowi, to klub nie pomoże jemu w walce o miejsce w kadrze na mundial i niech wybiera albo emerytura sportowa ale dobrze opłacana przez Barcelonę albo nowe wyzwania w nowym miejscu, ale to musi być Jego decyzja.
Oczywiście Ter Stegen jest w bardzo trudnej sytuacji bo prawdopodobnie nigdy już nie osiągnie poziomu który miał W TRAKCIE PODPISYWANIA KONTRAKTU, a przypomnijmy że wówczas to BARCELONA NALEGAŁA NA DŁUGI KONTRAKT, a sam piłkarz był wówczas w TOP3 na świecie na swojej pozycji.
Zrozumiałe jest to że szatnia popiera zawodnika bo lepiej żeby zawodnicy sie wspierali niz żeby ze sobą jedynie konkurowali i dbali tylko o własny interes. Lepiej że 3 lub 4 bramkarz który nie wyjdzie na boisko przez cały sezon był nadal kapitanem niz gdyby drużyna zaczęła sie kłócić dzielić na grupki i ogólnie rozsypala sie od wewnątrz
0
Sprzedajemy Raphinhe za 150, kupujemy Nico za 60 i Diaza za 80 i jeszcze 10 nam zostaje na pensje . Mamy super poszerzony skład bez straty jakości i to za free. Tylko w tym jest jeden drobny problem. ManUnited nie wyda 150 mln na jednego piłkarza którego rzeczywista wartosc to połowa tej kwoty, a sam pilkarz nie przejdzie do klubu który nie gra w LM.
Transfer tak samo prawdopodobny jak to że w Lipcu 2025 kupimy Hallanda z City za 200 mln
0
United MUSI sprzedawać zawodników. Nie stać ich na wypożyczenia, nie awansowali do Pucharów a mają mnóstwo pozycji do wzmocnienia przed nowym sezonem i potrzebują KASY.
Potrzebujemy wzmocnień w obronie oraz skrzydłowego i napastnika, dodatkowo za rok będzie problem z bramkarzem, bo Ter Stegen już nie daje gwarancji na cały sezon, a Szczęsny pogra jeszcze maksymalnie rok, dlatego teraz priorytet to Garcia bo później nie znajdziemy przyzwoitego bramkarza za 25 mln. Opcjonalnie moznaby sie dogadać z Nice żeby zaklepać Bułkę za rok, w sensie teraz go kupic tanio (12 miesięcy kontrakt) i wypożyczyć na rok.
Rashford jest sporo tańszy od Diaza, ale za darmo nie będzie grać, więc trzeba doliczyć sporą pensje. Jego zaletą jest to że w formie jest naprawdę świetnym zawodnikiem i obskoczy zarówno skrzydła jak i 9-ke. Minus to wysoka pensja i niepewna forma.
O Nico Williamsie należy zapomnieć dopóki gra u nas Raphinha, bo żaden nie zgodzi sie być zmiennikiem a ciężko ich zmieścić obydwu w składzie
0
Diaz jest o miesiąc młodszy od Raphinhi i oferuje podobny poziom.
Najlepiej wymienić Raphinhe i Fatiego na Diaza i Wiliamsa, licząc że ktoś da 100 za Raphinhe i 30 za Fatiego dorzucamy 10 mln i mamy zabezpieczone skrzydła i silniejszą ławkę. Problem w tym że rzeczywistość to nie Football Manager :)
0
Xavi, uwielbiałem go za to co dawał na boisku, ale poza boiskiem to już nie to. Nawet jako piłkarz gdy zabierał głos po porażkach to często miał problem z oceną sytuacji. Wtedy to był tylko kapitan który gadał głupoty o tym że byli lepsi bo byli dłużej przy piłce jakby podania liczyły się bardziej niż gole. Prawda jest taka że ten sezon był już dla Niego weryfikacją, niestety nieudaną. Problemem nie jest jego brak wiedzy o piłce, taktyce itp. Problemem są Jego absolutnie oderwane od rzeczywistości wypowiedzi. Ale Laporta robi to samo. W tym sezonie przegrali wszystko co mogli. W ostatnim klasyku nie przegrali dlatego że sędziowie skrzywdzili Barcę tylko dlatego że Real był lepszy i to mimo tego że grali tuż po niesamowicie intensywnym boju z City i ich zawodnicy nie byli w 100% formie. Z PSG przegrali na własne życzenie. W trakcie ery Xaviego trenera bardzo często Barcelona przegrywała bo po prostu była gorsza od przeciwnika, lecz trener zawsze widział powody porażki w sędziach, w złej murawie, w terminarzu i niewiadomo czym jeszcze ale nie w sobie i we własnych zawodnikach.
Xavi nie rozwija młodych zawodników dobrze. Faktycznie potrafi na nich postawić i wprowadzić do zespołu ale potem ich zajeżdża i ostatecznie niszczy. Jak na razie z każdym jest tak samo. Najpierw eksplozja formy, potem granie calyvczas wszystkiego, potem zjazd. obawiam się że to samo czeka teraz Fermina Cubarsiego i Yamala. Moim zdaniem z korzyscią dla wszystkich byłoby teraz gdyby Xavi odszedł do klubu gdzie jest troche mniejsza presja wyniku tu i teraz. Trzeba mu oddać że odgruzował drużynę w rozpadzie, ale moim zdaniem doszedł do sufitu i jeszcze potrzebuje sam się sporo nauczyć. Teraz niestety jego pozostanie działa na niekorzyść klubu.
Jedynym rozsądnym argumentem za pozostaniem Xaviego poza kwestiami ekonomicznymi (pensja Xaviego) jest to że nikt lepszy nie zechce teraz przejąć Barcelony, a to dopiero pokazuje że mimo wszystko Barcelona chyba zasłużenie nie zagra na KMŚ jako jedna z najlepszych drużyn Europy bo już dawno wypadła z TOP10
1
@V e B 96 Guardiola też się nie znał kiedy został trenerem pierwszej drużyny Barcelony i Jego pierwszą decyzją było pozbycie się Deco i Ronaldinho, niezależnie od tego że R10 nadal potrafił robić genialne rzeczy z piłką, chociaż profesjonalizm już trochę u niego kulał
A tak serio to zgadzam się że rodzinna atmosfera to za mało, ale często jest tak że niekoniecznie wygrywa drużyna która ma lepszych piłkarzy tylko ta która ma lepszy zespół a mimo że bezapelacyjnie Neymar jest lepszym skrzydłowym niż zawodnicy którzy obecnie grają w Barcelonie, to jednak Jego potencjalne przyjście może przynieść więcej problemów niż korzyści. Dodatkowo już mieliśmy przykład Griezmanna lub Coutinho którzy zostali kupienia za wielkie pieniądze bez pomysłu na to jak ich wkomponować w zespół i wiemy jak się skończyło, a nie zapominaj że gra z Neymarem to gra w 10-ciu kiedy to przeciwnik jest przy piłce, a powrót do czasu kiedy cała drużyna pracuje na jednego zawodnika licząc że ten coś zrobi to nie krok ale kilka kroków w tył, bo to już nawet przez ostatnie parę lat z Leo nie działało, a Neymar to jednak nigdy nie będzie poziom Messiego.
2
Ogólnie to niema ma dla takiego zawodnika miejsca. Pół sezonu u lekarza, strzelanie fochów, kosmiczne zarobki, ponad 30 lat na karku czyli w przypadku Brazylijczyka końcówka kariery. Sportowo zero w grze defensywnej, przebłyski w ofensywnie, samolubność, wielkie ego, ale trzeba przyznać że również błyskotliwość, i nieprzewidywalność, oraz nadal spora rozpoznawalność czyli da się to marketingowo wykorzystać.
Jak się zgodzi grać za pensję niższą niż Pedri, Ter Stegen czy Araujo to można pomyśleć. W przeciwnym razie podziękować, bo suma zysków i strat w przypadku tego zawodnika jest niezbyt korzystna i byłby to zły wzór dla zdolnej młodzieży, bo wszędzie ciągną się za nim różne afery, a zły PR jest ostatnią rzeczą jakiej teraz potrzebuje Barcelona.
Sportowo i marketingowo to już niestety tylko cień piłkarza z 2017 roku, i chociaż gwarantowałby bramki i asysty to jednak cena prawdopodobnie będzie olbrzymia. Niech dalej w PSG niewygrywa LM oraz niezdobywa złotej piłki. Kupili Go, to teraz ich problem
0
@Derean zapominasz o jednej rzeczy, Barcelona musi sprzedawać a kupujący może kupić, ale nie musi, to jest gamechanger. Dlaczego nikt nie kupił jeszcze Cancelo z City za 15mln skoro klub chce się go pozbyć? Bo każdy wie że City stać na to by zatrzymać zawodnika na ławce jeżeli nie dostanie zadowalającej propozycji, więc nikt nawet nie próbuje. Barcelona przyzwyczaiła do sprzedawania piłkarzy poniżej wartości rynkowej więc dlaczego inne kluby mają nie próbować zrobić świetnego interesu, tym bardziej że im bliżej do końca okienka tym bardziej Barcelona będzie pod ścianą.
Mam nadzieję że Go nie sprzedadzą bo to ważny zawodnik, ale niestety trzeba być świadomym że coraz trudniej będzie odrzucić każdą następną ofertę i nie zdziwię się jak przy 40-50 mln zaczną się faktyczne rozmowy
1
@JarekS nikt przy zdrowych zmysłach nie uwierzyłby że Barcelona ściągnie w tym okienku Mbappe. Real podebrał w lipcu młodego zawodnika którego chciała Barcelona, więc pewnie ktoś chciał pokazać że "my też tak możemy" i pojawiły się plotki o ofercie wymiany, więc wątpię czy którykolwiek piłkarz wziął te doniesienia na poważnie. Dlatego nie wierzę w żadne ckliwe historie Dembele. Sprawa prosta, jest klauzula 50 mln z czego 25 dla zawodnika za to że odejdzie z klubu rok wcześniej, bo nie oszukujmy się, nie było szans na przedłużenie umowy bo już teraz Francuz zarabia zbyt dużo jak na to ile gra i co gwarantuje a z pewnością chciałby podwyżkę.
Co do bycia niekochanym, wypychanym z klubu to czego oczekiwał? Jak jakiś klub wydaje na Ciebie ćwierć miliona Euro, to nie dziw się że oczekiwania będą spore, a nie oszukujmy się, Dembele głównie leczył kontuzje albo zawodził i kilkanaście tygodni gry na w miarę wysokim poziomie tego nie zmieni.
Szanuje Twoje zdanie, ale pragnę zwrócić uwagę że zapominasz trochę o tym że dla piłkarza to jest praca czyli biznes, a tutaj jest prosta kalkulacja, jak mam opcje mniej pracować (mniejsze wymagania w PSG, presja rozłożona na wielu piłkarzy) za dużo większą kasę i to jeszcze wracając do swojego kraju, to decyzja jest łatwa.
Gwiazdy footballu zarabiają olbrzymie pieniądze również za to że żyją z wielką presją i stresem. Jeśli kogoś to przerasta to nie zostaje gwiazdą, po prostu albo ktoś potrafi sobie z tym poradzić albo nie. Nie każdy może być drugim Messim lub Ronaldo, tylko najlepsi dadzą sobie radę bo talent to tylko kilka procent, do tego jeszcze potrzebna jest praca, ale itak ostatecznie ogranicza nas nasza psychika, bo było już wiele talentów które nie poradziły sobie z presją i wielu średnio utalentowanych zawodników którzy odnieśli sukces głównie dzięki siłę charakteru, a to głowa moim zdaniem jest tym co ogranicza Dembele.
Mimo wszystko piłka to biznes i możemy się łudzić że jest inaczej. Szersza perspektywa to również perspektywa klubu czyli firmy która ma pracowników i produkuje piłkarskie show które sprzedaje a jej kosztem jest utrzymywanie infrastruktury i pensje personelu i zawodników i jak każda firma musi mieć zysk więc jeśli zawodnik przynosi straty to trzeba go wymienić
5
PSG potrzebuje Dembele że względów wizerunkowych. Tylko to sprawia że chcą zapłacić więcej niż byłby w stanie zarobić w Barcelonie lub w jakimkolwiek innym klubie. Dobrze że w końcu odchodzi, bo mimo że nie mamy lepszego zmiennika to ile lat można przepłacać?
Przypominam że kosztował 140 mln euro do tego olbrzymia pensja przez te wszystkie lata, prowizje za podpis itp. łącznie mamy ponad 250 mln euro za mniej niż 200 występów wśród których nie wiem czy uzbiera się chociaż 30 na wysokim poziomie bo nawet kiedy już nie leczył kontuzji to częściej irytował niż czarował i pół sezonu na przestrzeni 6 lat to trochę mało żeby tłumaczyć taką pensję.
Czy nam się podoba czy nie, Barcelona musi się pozbywać zawodników którzy zarabiają zbyt dużo względem tego dają drużynie.
Dembele jest jak Pogba może być genialny przez pewien czas ale w dłuższej perspektywie to katastrofa dla budżetu i źródło kwasów z uwagi na wysoką pensję, wysokie ego, zaburzenie struktury płacowe i kiepski profesjonalizm.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
12
Jeśli Barcelona się złamie i da Dembele wysoką pensję to zaraz kasy będą chcieli inni. Dlaczego taki Pedri ma dostawać mniej niż Dembele skoro jest wart więcej, ma większy wpływ na grę zespołu, w ciągu 2 lat zagrał więcej minut niż Dembele w 5 lat więc dlaczego ma dostawać 3 razy mniej niż gwiazdeczka która zaliczyła raptem pół roku dobrej gry będąc przez 5 lat jednym z najlepiej opłacanych zawodników zespołu? Nie stać nas na kapryśne gwiazdki jak Dembele, Pogba, Neymar itp. Dopiero po pozbyciu się z klubu Dembele, Coutinho, Griezmanna, Umtitiego, Lengleta, Neto, Pjanica i innych przepłacanych piłkarzy możemy zacząć myśleć o budowie nowego zespołu. Trzeba się pogodzić z tym że poprzednicy kupowali na kredyt i rolowali dług co musiało się skończyć katastrofą. I tak mieliśmy szczęście że uniknęliśmy losu Milanu który z klubu top5 w Europie na dekadę wypadł nietylko poza top10 ale gdzieś poza top30. Nie ma sensu tracić czasu na Dembele, niech kto inny się martwi kiedy kilka miesięcy po podpisaniu nowego absurdalnie wysokiego kontraktu Francuzowi znudzi się gra w piłkę i znowu „zrobi sobie wolne„. Ta informacja to bardzo dobra wiadomość
1
Nie ma się czym martwić. Wystarczy strzelić więcej bramek niż przeciwnik ????
0
@ninja81 niestety nie zapełnimy sami podium najgorszych transferów ostatniej dekady. Ja to widzę tak
1. Dembele do Barcelony
2. Coutinho do Barcelony
3. Hazard do Realu Madryt
4. Sanchez do ManU
5. Pjanic do Barcelony
Takie Top5
1
@KucykPony licząc na szybko Barcelona wypadła na Dembele około 240 mln euro (transfer+pensja) a gościu nie rozegrał nawet 120 spotkań w klubie co daje koszt ponad 2 mln euro za każde wyjście na boisko. Spełnienie marzeń dla zawodnika być może, ale dla klubu to już niekoniecznie. Poza tym w czym poprawił się od czasów gry w Borussi?
Owszem niby był to 20 latek z potencjałem ale teraz ma 25 i nadal jest na tym samym miejscu w rozwoju, a nawet cofnął się chyba. Jedyne wyjście to sprzedać jak najszybciej i wysłać helikopterem medycznym oby się nie połamał w drodze i niech ktoś inny się martwi, tylko że inni mogli sobie to przeliczyć dokładniej niż ja i dla nich to są kwoty rzeczywiste bo z ich kieszeni i wtedy mogło się okazać że wcale takiej fortuny nikt nie jest skłonny mu zapłacić i nagle pensja w Barcelonie nadal jest atrakcyjna
13
Sprawa jest prosta, to Barcelonie zależy żeby kupić a nie City żeby sprzedać, dlatego to Anglicy dyktują cenę. Przed transferem Grealisha (117mln euro) ich najdroższym transferem był De Bruyne za 76 mln Euro. Barcelona na Dembele i Coutinho wydała prawie 300 mln Euro, nie wspominając o olbrzymich pensjach (jeszcze rok temu Barcelona wydawała na pensje dużo więcej niż City). Można mówić o tym że to Szejki i kasa ale faktem jest że City było zwyczajnie lepiej zarządzane przez ostatnią dekadę niż Barcelona. To klub z Katalonii jest winien tego że prowadził beznadziejną politykę transferowo płacową. Dlaczego teraz ktoś ma się nad nami litować i sprzedawać po promocyjnej cenie swoich zawodników? Zauważcie że głównym celem transferowym City był w ostatnim okienku Kane, zaproponowali maks 150 mln, ale Tottenham chciał 170 i City zrezygnowało, bo stwierdzi że to jednak za dużo, więc wolą grać cały sezon bez klasycznego napastnika niż przepłacać, a jak zachowywała się Barcelona w przypadku transferów Dembele, Coutinho czy Griezmanna?
Barcelona sama przyłożyła rękę do wysokich cen piłkarzy na rynku i astronomicznych pensji, dlatego teraz nie ma co płakać tylko trzeba pogodzić się z tym że już nie jesteśmy w TOP10 w Europie i nie ściągniemy każdego kogo chcemy. Torres jest dla City wartościowym zmiennikiem bo City walczy o mistrzostwo Angli oraz o wygrane w pucharach i muszą mieć silne rezerwy do rotacji, Barcelona już nie walczy o mistrzostwo, dodatkowo jednak w Premier League jest więcej silnych drużyn niż w Primera Division.
Reasumując, nie ma żadnych powodów by City miało dać teraz Barcelonie 30% rabatu przy sprzedaży piłkarzy. Dlatego jeżeli Barcelona nie sprzeda w styczniu piłkarzy takich jak Umtiti, Dembele, Luuk De Jong, Coutinho, Neto, to wzmocnień możemy szukać w Legii Warszawa a nie w Manchesterze City.
1
Z trójki Coutinho Dembele Griezmann ten ostatni był najtańszy a dawał najwięcej sportowo i marketingowo, największy minus to zbyt wysoka pensja. Po odejściu Messiego mogliśmy budować drużynę właśnie wokół Francuza, ale niestety mamy w składzie Pjanica, Braithwaite'a, Dembele, Umtitiego i Lengleta którzy nie odejdą bo nikt im nie zapłaci tyle co Barcelona. Popatrzcie co zrobił Willian, zrezygnował z 20mln funtów w Arsenalu żeby zmienić klub, natomiast taki Pjanic tylko płaczę na portalach społecznościowych jaki to jest nieszczęśliwy, że nie mógł odejść do Juventusu bo Barcelona nie zgodziła się oddać go za darmo i dopłacać Mu do pensji.
Mimo wszystko mamy skład na 3 miejsce w Lidze, 1/8 Ligi Mistrzów i realne szanse na zdobycie 1 pucharu w tym sezonie, oczywiście pod warunkiem dobrego losowania. Oczywiście w LM powinniśmy walczyć o 2 miejsce w grupie, ale nawet w przypadku zajęcia 3 miejsca i grze w Lidze Europy nie mamy szans na zdobycie tego trofeum. Niestety Barcelona sportowo nie jest już w TOP10 w Europie
Mam tylko nadzieję że teraz na trybuny trafią tacy piłkarze jak Umtiti, Lenglet czy Pjanic po to by pozbyć się ich w styczniu. W przypadku Dembele również powinna być krótka piłka, albo nowy kontrakt ze sporą obniżką pensji i sprzedaż po sezonie, albo odchodzi za darmo po sezonie, ale do tego czasu nie zagra ani minuty. Jedynie Coutinho po odejściu Messiego i Griezmana powinien dostać jeszcze szanse
0
@MaŁolat tylko że w Juve przez ostatnie 2 sezony często grzał ławę, więc należało się spodziewać że to zmiennik, a nie wzmocnienie pierwszego składu. Nie czarujmy się, transfer do Barcy to wałek Bartomeu żeby Barcelona mogła spełnić wymogi FFP, Juve dostało w zamian znacznie młodszego i tańszego w utrzymaniu zawodnika o podobnych umiejętnościach a sam zawodnik duży kontrakt do emerytury. Różnica między Arthurem a Pjnicem jest taka że Juve może jeszcze sprzedać Arthura a Barcelona Pjanica jedynie oddać za darmo, bo nikt nie dopłaci do zawodnika starego, wypalonego i z olbrzymią pensją. W mojej opinii lepiej byłoby dać te minuty jakiemuś młodemu ambitnemu zawodnikowi albo żeby się rozwinął, albo żeby na nim zarobić
0
@pepulinho zapominasz o jego zarobkach. Na jego kontrakt stać tylko nielicznych dlatego od tych 70 mln musisz odjąć 30 mln z uwagi na problemy wychowawcze i podatność na kontuzje oraz 15-20 mln z uwagi na zbyt wysoką pensje i wówczas masz wartość rzeczywistą 20-25 mln. Dodatkowo to jego ostatni rok kontraktu, więc przceniłeś Go jak Barcelona Coutinho :D
2
Sprzedawać jak tylko ktoś z Premier League da około 25-30 mln euro, bo więcej wart nie jest a i tak pewnie w przyszłym sezonie będzie kontuzjowany. Ogólnie na sprzedaż Braithwaite, Dembele, Griezmann, Coutinho, Pjanic, Busquets, Firpo, Lenglet, Umtiti, Neto, oraz kogoś z trójki Pique, Roberto, Alba.
za free do wzięcia Aguero, Depay i w przypadku pozbycia się Busquetsa Wijnaldum. Do Obrony Garcia i jak się uda to Alaba i mamy lepszych zawodników, mniejsze wydatki na pensje i kasę na pierwszą ratę żeby sobie w Borussi zaklepać za rok Hallanda.
Oczywiście mało prawdopodobne aby wszystko wypaliło, ale może jednak Laporta pokaże że ma jaja i pokaże drzwi najbardziej przepłaconym piłkarzom, mimo tego że niektórych jak Umtiti czy Busquets, to za darmo będzie ciężko oddać.
1
@normasubiektywna myślę że z tym porównaniem do polskiej piłki to trochę przesadziłeś. Aż tak słabe to One chyba nie są :D
0
Barcelona ma teraz problem bo nadal jest klubem który najwięcej wydaje na pensje piłkarzy, więcej niż kluby takie jak m. in. PSG, Man City, Man Utd, Bayern, Chelsea dlatego w pierwszej kolejności trzeba pożegnać kilku przepłaconych piłkarzy.
Obrona:
Out - Umtiti, Lenglet, oraz jeden z trójki Alba/Firpo/Sergi Roberto
In - Garcia (skoro już zaklepany) Alaba (ale tylko jeżeli da się namówić na rozsądną pensję)
Pomoc
Out - Pjanic, Busquets, +wszyscy powypożyczani
In - Wijnaldum (zamiast powyższej dwójki tylko jeden kontrakt do opłacenia i zawodnik gwarantujący solidny poziom i stabilną formę przez cały sezon)
Atak
Out- Coutinho, Dembele, Braithwaite
In - ktoś na sezon przejściowy np. Depay + Aguero (jeżeli zgodzi się na niższą pensję i rolę zmiennika) a za rok dochodzi Halland i żegnamy jednego z tych panów, a za 2 lata żegnamy Messiego.
Dodatkowo do rozważenia sprzedaż Griezmanna ale tylko w sytuacji gdy w klubie zostanie Messi.
Co do Hallanda to za rok będzie miał klauzulę 75 mln więc jeśli teraz zaproponujemy Borussi ok. 90mln + wypożyczenie powrotne na rok to może to się udać. Zawodnik jeszcze rok pogra w Dortmundzie więc Borussia będzie zadowolona że zatrzymała zawodnika, teraz nikt Go nam nie podkupi a za rok mamy młodego zawodnika który już teraz jest w top5 na świecie na swojej pozycji i przyszłość ewidentnie należy do Niego.
Niestety nie ma miejsca na sentymenty i należy pożegnać część gwiazd żeby odmłodzić kadrę i obniżyć wydatki na pensje, ale nie możemy pogardzić zawodnikami doświadczonymi którzy mogą podnieść poziom i są do wzięcia za darmo i mogliby pomóc klubowi w okresie przejściowym.
2
@socha 28 lat i do tego BRAZYLIJCZYK. Niestety to bardziej typ Ronaldinho niż Cristiano Ronaldo, więc już wiele lat gry na najwyższym poziomie Mu nie zostało, a dodatkowo musiałby dostać pensję wyższą od Griezmana i kontrakt na minimum 5 lat. Piłkarz zdecydowanie nie wart takich pieniędzy.
0
@FearTheBeard akurat wtedy sam Halland nie chciał iść do klubu typu Real czy Barcelona bo tam czekałaby Go ławka (Benzema i Suarez byli nietykalni). Tym bardziej należy docenić dojrzałość młodego Norwega który jeszcze jako nastolatek odrzucił oferty ManU czy Juve, bo stwierdził że jeszcze za wcześnie na taki ruch i wybrał najlepsze miejsce aby się rozwijać i wejść na najwyższy poziom. Obecnie 9-tki będą potrzebować 3 wielkie kluby, Real za Benzemę, ManCity za Aguero i Barcelona za Braithwaite'a. Jeżeli nie odejdzie z Borussi teraz to za półtora roku ma jeszcze opcję Bayern jako następca Lewandowskiego. Tak czy inaczej, gdzie nie pójdzie, tam będzie wielkim wzmocnieniem. Jest to obecnie top5 na świecie na pozycji 9-tki i w tym sezonie chyba tylko Salah, Kane i Lewy są w stanie dotrzymać Mu tempa jeśli chodzi o skuteczność. Tak czy inaczej to obecnie obok Mbappe najbardziej wartościowy zawodnik i najlepsza dostępna 9-ka warta ponad 100mln.
Najważniejsze to nie bawić się w powrót Neymara bo ten jest już zbyt stary i drogi, droższy nawet od Hallanda, a dodatkowo zostały mu może 2 sezony na najwyższym poziomie, a później pozostanie tylko kosmiczna pensja, brak formy i możliwości sprzedaży.
0
@Borneo piłka nożna to nie tylko sport ale przedewszystkim olbrzymi biznes. Celem klubu nie jest zdobywać trofea ale zarabiać. Piłkarze to nie tylko sportowcy ale również produkty marketingowe. Dlaczego Barcelona nie sprzedała przed sezonem Griezmana? Bo obok Messiego to obecnie najbardziej wartościowy marketingowo zawodnik w zespole. Po odejściu Messiego zdolność Barcelony do generowania olbrzymich przychodów drastycznie spadnie, natomiast pozostaną olbrzymie zobowiązania. Klub zarabia na wizerunku piłkarzy, a taki Pedri chociaż sportowo to może być wzmocnienie, to jednak marketingowo to wciąż bardzo mało znacząca persona. Największy potencjał ma obecnie Ansu Fati, ale potrzeba jeszcze przynajmniej 2-3 lat by zaczął generować dobre kwoty. Prawdopodobnie za rok Real odjedzie Barcelonie pod względem możliwości generowania przychodów, bo z Barcelony prawdopodobnie odejdzie za darmo Messi, natomiast Real prawdopodobnie sprowadzi Mbappe i byćmoże Hollanda i wówczas niezależnie od wyników sportowych z obecnego sezonu będzie miał do zaoferowania zdecydowanie lepszą "powierzchnię reklamową" niż Barcelona. Tak więc Barcelona może w najbliższym czasie tylko pomarzyć o miliardowych przychodach, a długi yrzeba spłacić, dodatkowo aby zarabiać na piłkarzach trzeba promować młodych zdolnych w europejskich rozgrywkach, a aby rywalizować z najlepszymi trzeba mieć w kadrze co najmniej 20 piłkarzy na bardzo wysokim poziomie, a tacy zawodnicy kosztują, natomiast za Umtitiego, Dembele czy Busquetsa nikt już fortuny nam nie da. Kadra nie jest tragiczna na Laligę, sle na LM to trochę za mało, a to tam zarabia się pieniądze które obecnie są Barcelonie bardzo potrzebne
1
@R_da_Souza_Faria mimo wszystkich wad jak nierówna forma i słba dynamika Pique to wciąż najlepszy obrońca w zespole. Umtiti to już tylko nadaje się by Go za darmo oddać, bo moment kiedy jeszcze można było Go sprzedać i dostać nawet niezłą kasę, Barcelona przespała. Lenglet to zawodnik solidny, ale nigdy nie wejdzie na najwyższy poziom, Araujo jeszcze nie dostał szansy zagrania w kilku meczach z rzędu na wysokim poziomie więc nie można Go oceniać. Firpo, Alba i Sergi Roberto nie nadają się by w razie konieczności zagrać na środku obrony, o Destcie jeszcze mało wiemy. Busquets to wogóle powinien już dawno odejść a ustawienie w obronie De Jonga to osłabienie drugiej lini.
Reasumując, na chwilę obecną lepszego obrońcy niż Pique nie mamy, a znając dokonania na Barcelony na rynku transferowym w ostatnich latach oraz fakt że finanse są w katastrofalnej sytuacji a przecież niedługo prawdopodobnie odejdzie Messi co nie pomoże przy zdobywaniu nowych sponsorów itp. trudno zakładać że drużyna sprowadzi jakiś wybitnych stoperów. Owszem długość kontraktu dziwi ale jeśli przeczytamy całość artykułu to widzimy że prolongata kontraktu jest uzależniona od liczby występów od sezonu 2021/2022 zatem można rzec że to umowa na półtora roku z opcją automatycznego przedłużenia po rozegraniu odpowieniej ilości meczów, czyli jeżeli teraz w lipcu nowy zarząd kupi super obrońców i Pique wyląduje w przyszłym sezonie na ławce to w czerwcu 2022 jego umowa wygasa. Oczywiście nie mamy pewności że dokładnie tak jest ale jeśli tak to wygląda to niechętnie ale jednak trzeba pochwalić zarząd za dobrą robotę.
0
@greymid kiedy Messi chciał odejść przed sezonem (zgodnie z umową zresztą) to klub nie chciał negocjować. W takim razie dlaczego Messi ma chcieć negocjować? Klub skompromitował się w okienku transferowym oddając zawodników w prezencie rywalom i niezarabiając na transferach (wyjątek Semedo). Od lat rządzili na kredyt wydawali krocie na niewypały, oddawali piłkarzy za bezcen i kryzys i tak musiał wkrótce przyjść, dlaczego zawodnicy mają teraz ponosić konsekwencje błędów zarządu? Czy jak jesteś zwykłym pracownikiem i twój szef to idiota i źle zarządza firmą to dobrowolnie zrzekasz się części wynagrodzenia żeby jego niegospodarność nie miała dla Niego żadnych konsekwencji? Klub to zwykła firma, zwykły pracodawca.
Dla zawodnika różnica między Realem, Barceloną Atletico czy Sewillą to jak różnica dla kasjera między Biedronką Lidlem i Tesco. Nigdy nie pracowałem w markecie ale nie wydaje mi się żeby kasjer z "miłości do sklepu" godził się na dobrowolne obniżenie pensji, jeżeli trudna sytuacja jest winą Jego szefa a konkurencja proponuje Mu podobne lub nawet lepsze warunki finansowe za tą samą pracę. Bycie pracownikiem to nie to samo co bycie kibicem, a nawet jeśli już chcesz gadać o tym że to klub im tyle dał itp. to zanim skrytykujesz piłkarzy za to że chcą egzekwowania tego co się im zgodnie z umową należy za ich pracę to policz ile kasy Twój ukochany klub zarobił dzięki Tobie, a ile dzięki tym piłkarzom.
Łatwo nam zarządzać pieniędzmi które do nas nie należą. Zawodnicy z uwagi na to jak zarząd ich traktował, mają prawo bronić swoich interesów. To że żaden inny klub nie wydawał aż tyle na pensje co Barcelona to już inna sprawa. To że w Barcelonie nawet Valverde zarabiał więcej niż Guardiola w City, Mourinho w United czy Klopp w Liverpoolu to inna kwestia, to pokazuje jak źle zarządzany jest od lat ten klub. Zgadzam się że piłkarze w Barcelonie mają zbyt wysokie kontrakty, ale klub sam im takie zaproponował, dodatkowo jeżeli klub nie jest w stanie utrzymać tylu gwiazd to powinien sprzedać jeszcze kogoś w letnim okienku transferowym, a nie teraz płakać jacy to źli są piłkarze.
5
@VenoM Real zrobił to w trakcie okienka. Nie godzisz się na obniżkę? Ok to w takim razie możesz odejść. Tak byłoby uczciwie, a nie daliśmy d..y rozdając piłkarzy za darmo, a teraz obniżymy pensję piłkarzom aby nie ponosić absolutnie żadnych konsekwencji za źle wykonaną pracę. Kiedy Messi chciał odejść zgodnie z ustaleniami to klub pokazał kontrakt i nie chciał rozmawiać, więc teraz Messi i pozostali piłkarze powinni zrobić to samo, pokazać kontrakt i koniec dyskusji. Albo klub płaci albo w styczniu puszcza piłkarzy za darmo do innych klubów. Od lat zarząd rządził "na kredyt" i to musiało się skończyć katastrofą ekonomiczną, a pandemia niespowodowała, a jedynie przyśpieszyła nieuniknione.
7
Oczywiście obecnie mamy chaos informacyjny ale czyżby miało się okazać że Lech Poznań za sprzedaż Modera (który od razu wraca do klubu na rok na zasadzie wypożyczenia czyli w tym sezonie nie osłabi drużyny) zarobi więcej niż Barcelona na sprzedaży łącznie 4 nieco bardziej znanych piłkarzy takich jak Rafinha, Rakitić, Vidal i Suarez? Jeżeli po takiej kompromitacji Bartomeu i zarząd będą chcieli obniżać pensję zawodników aby ratować budżet i włsne tyłki, jednocześnie dalej chcąc pozostać na stanowiskach do końca kadencji to piłkarze byliby głupi by się na to zgodzić. Takich wałków jak w Barcelonie to nawet we Włoszech lub w Polsce nie było.