0

@Coutinho007 Ale Aleñá już był w Barcelonie całkiem niedawno, przegrywał rywalizację z Rakiticiem, który miał wtedy problemy i nie tylko z nim.
Poszedł do Betisu i jest to samo, Carles przegrywa rywalizację z piłkarzami Betisu, 12 drużyny ligi. Nawet kontuzje Guardado i Williama mu nie pomogły.
Może Edgar González do Barcelony w takim razie? Mniej więcej tyle samo minut rozegrał dla Betisu odkąd Carles tam jest.

0

@Coutinho007 Tak, ale żeby ich zastąpić potrzebni są bardziej jakościowi zawodnicy niż Aleñá i Puig.

0

@A_Gomesinho_21 Ta kadra jest nielegalna, bo zawiera 26 zawodników.
A zastąpienie Vidala i Rakiticia takimi zawodnikami jaki Puig i Aleñá to automatyczne pogorszenie drużyny o jakieś 3 poziomy.

1

@Danny Gaucho w sezonie 13/14 Balo grał w Milanie.

0

@vebkuba @LuisSalvano Spójrzcie na obywatelstwa obecnych piłkarzy Barcelony, a potem na obywatelstwa Neymara i Lautaro.

0

@vebkuba Oni nie mają na to wpływu.

0

Jednych to pocieszy, jednych zmartwi, ale na ten moment oficjalnie nie ma miejsca w Barcelonie dla Neymara i Lautaro.

7

@Sznejk Mendy za dwa miesiące kończy 25 lat. To już dojrzały zawodnik, a nie młodzieniec.

0

@DaPi Dla mnie 6, bo Villa mimo że był już wtedy piłkarzem Barcy to nie miał z nią nic wspólnego, zero treningów, meczów itp. W kadrze był na podstawie występów w Valencii.

0

@darek60 Masz rację, szkoda, że nie zagrali. Mam nadzieję, że to się zmieni w najbliższym czasie.

6

Dobry wieczór.
Dzisiaj Jezus zmartwychwstał, a David Villa umrze.
Krótki tekst o tym jak, 4* gole sprawiły, że nikt nie pamięta, że Villa w Barcelonie grał dobrze przez pół sezonu.
18 maja 2010, stało się. Dwa dni po ostatnim meczu sezonu 2009/2010, marzenia wielu kibiców Barcelony się spełniły, David Villa podpisze kontrakt z FC Barceloną. Przyszedł gigant. 139 bramek w LaLiga, 36 bramek w reprezentacji, król strzelców EURO 2008. Później kapitalny mundial, na którym strzelił 5 bramek i jeszcze bardziej nakręcił całe środowisko Barcelony na to, że będzie pięknie. I było pięknie. Villa był Villą. W pierwszej rundzie LaLiga wystąpił w 18 meczach, strzelił 14 bramek i dorzucił 6 asyst. Dublet z Sevillą, dublet z Espanyolem i przede wszystkim dublet* z Realem Madryt. Wydawało się, że Asturyjczyk rozegra swój życiowy sezon i pobije, a przynajmniej bardzo zbliży się do swojego rekordu z Valencii (28 bramek). Nie stało się tak. Druga runda była o wiele gorsza dla Hiszpana. 16 meczów, 4 bramki, 0 asyst, można jeszcze wspomnieć o trzech wywalczonych rzutach karnych, ale to wszystko mało, za mało na napastnika Barcy. Dane z whoscored były bezwzględne. W pierwszej rundzie Villa miał średnią ocen 7,86, a w drugiej 6,76. Średnia z całego sezonu dała mu dobry szósty wynik w drużynie.
W Lidze Mistrzów natomiast, Villa miał najgorsze statystyki z trójki MVP. Messi 12 bramek (gol co 87 minut), Pedro 5 bramek (gol co 155 minut), Villa 4 bramki (gol co 236 minut). Strzelił ważną bramkę z Arsenalem i bardzo ważną bramkę* z United, bramkę, która dobiła drużynę Fergusona i również przykryła nieco tę słabą, o wiele słabszą, drugą część sezonu w wykonaniu Davida.
W całym sezonie 2010/11 Villa strzelił 23 gole, zanotował 7 asyst, z czego 16 bramek i 6 asyst zdobył w 2010 roku, a 7 bramek i jedną asystę w 2011 roku.
Sezon 2011/12 jest pamiętany jako sezon stracony dla Hiszpania ze względu na złamanie nogi, a przypomnę, że do tego zdarzenia doszło dopiero w grudniu. Do tego czasu, sezon 2011/2012 był dla Villi kontynuacją tego co się działo w drugiej części sezonu 10/11. Villa nie był Villą.
Sezon rozpoczął z przytupem. Zasadził super gola* w meczu z Realem, ale jak się okazało nie był to żaden przełomowy moment jego kariery w Barcelonie. Kolejne mecze pokazywały, że u Davida bez zmian. Jego pozycja w klubie spadała, bo nie grał we wszystkich ważnych meczach w pierwszym składzie.
https://www.fcbarca.com/39344-coraz-slabsza-pozycja-davida-villi.html
Z Valencią, Athletikiem i Realem na wyjazdach siedział na ławce i rozegrał łącznie 58 minut (z Realem tylko 7). Nie pomogła mu kontuzja Alexisa, nie pomogła gorsza forma Pedro, nie pomogło budowanie w mediach przez Pepa.
https://www.fcbarca.com/39690-guardiola-villa-jest-dla-nas-bardzo-wazny.html
Momentem przełomowym miały być Klubowe Mistrzostwa Świata. https://www.fcbarca.com/39895-czas-na-ville.html
Jednak niestety przełamały mu tylko nogę i Villa nie zagrał już w tamtym sezonie ani minuty.
W 24 meczach strzelił 9 bramek, wśród nich były niezbyt wartościowe bramki, jak np. gol na 5:0 z BATE, gol na 4:0 z Saragossą, czy na 7:0 z Osasuną, dwie były istotne, ta pamiętna, piękna z Realem i z rzutu wolnego z Milanem, która dała Barcelonie prowadzenie. Za występy ligowe w sezonie 2011/2012, whoscored oceniło Ville na 6,81 i tylko sześciu piłkarzy pierwszego zespołu miało gorszą ocenę. Sezon później było jeszcze gorzej, bo tylko Valdes, Abidal i dos Santos mieli niższą ocenę niż Asturyjczyk. A skoro już o sezonie 2012/2013 mowa to właściwie nie ma co pisać. W LaLiga był rezerwowym, w Lidze Mistrzów też, w Pucharze Króla poszalał sobie trochę z drużynami z drugiej i trzeciej ligi i podreperował sobie statystyki, bo strzelił im 5 goli.

W całym sezonie strzelił 16 bramek i zanotował 8 asyst. Był wtedy drugim strzelcem w drużynie, ale musiał być jakiś powód przez który grał najmniej z napastników pierwszego zespołu.
Po sezonie Barcelona zrobiła mu przysługę, spełniła jego wolę i pozwoliła mu odejść do Atletico, bo Villa chciał został w Hiszpanii.


Czy tak celebruje się gola przeciwko klubowi, który poszedł ci na rękę i to miesiąc po odejściu?
Podsumowując jego karierę w Barcelonie to zagrał w 119 meczach, strzelił 48 bramek i zanotował 17 asyst. Co ciekawe to aż 42% bramek ligowych strzelił w pierwszej rundzie sezonu 2010/2011.
Jego kariera w Katalonii była bardzo nierówna, miał kilka wspaniałych, emocjonujących momentów, był członkiem najlepszej Barce w historii, ale tym Davidem Villą, którego wszyscy chcieli widzieć był tylko pół sezonu.


https://zapodaj.net/dfc5f0a423962.jpg.html
;)

0

@Hushovt Przed kontuzją nie wymiatał. Miał słaby początek sezonu 11/12. A nawet jeszcze wcześniej miał problemy, bo w drugiej rundzie LaLiga 10/11 strzelił 4 bramki.

2

@Damian11 Villa miał pół sezonu na dobrym poziomie. W pierwszej rundzie LaLiga 10/11 strzelił 14 bramek, a w drugiej tylko 4. Potem sezon 11/12, który rozpoczął słabo i doznał kontuzji. Po kontuzji wrócił i był dość zdziadziały. 4 gole to za mało na top 10.
Trochę mnie dziwi ta ogólna sympatia do Villi. Barcelona była wobec niego fair, spełniła jego wolę o pozostaniu w Hiszpanii i pozwoliła za grosze odejść do Atleti, a Villa odpłacił się celebrowaniem bramki przeciwko Barcelonie jak małpiszon i to chwilę po odejściu.

0

@Mathew86 Z dzisiejszej perspektywy to promocja, ale wtedy nie. Suarez był mocno kontrowersyjny, co chwilę jakaś kara, przecież nie mógł grać do października. W tamtym momencie został najdroższym piłkarzem w historii Barcelony.

0

@ViscaBarca123 Na pewno U-21?

18

Nikt nie pamięta, że on tam grał #12

Miralem Pjanić - Luksemburg
https://pbs.twimg.com/media/CYM0nj5WcAAxZFu.jpg

Niedługo po narodzinach Miralema jego rodzice opuścili Jugosławię, uciekając przed wojną. Pjanić mógł występować w reprezentacji Luksemburga, bo mieszkał i dorastał w tym kraju.
Pierwszy raz dla młodzieżowej reprezentacji Luksemburga zagrał 3 maja 2006 roku na EURO U-17, którego Luksemburg był gospodarzem. Turniej nie był udany, bo Luksemburg przegrał wszystkie 3 mecze i zakończył turniej z bilansem bramkowym 1-13, a tę jedyną bramkę strzelił właśnie Pjanić.
Dla młodzieżówek Luksemburga rozegrał 7 meczów (4 w U-17, 3 w U-19) i strzelił 6 bramek (4 w meczu z Belgią U-17). Jednak w 2008 roku ogłosił, że chce grać dla Bośni i Hercegowiny, mimo, że nie miał w tamtym momencie obywatelstwa tego kraju.

@Simon_1899 @Colon @FranzMaurer @Kompletny @FeloRPS @Hiacynk

11

Nikt nie pamięta, że on tam grał #11

Stefan Savić - Manchester City
https://mediacdn.mancity.com/-/media/images/home/news/players/2011-2012/stefan-savic/steffan-shirt3.ashx

6 lipca 2011 roku Manchester City ogłosił transfer Czarnogórca, który kosztował 12 milionów euro i podpisał czteroletni kontrakt. Na pierwszej sesji treningowej, podczas gierki, nowy nabytek ostro wjechał w nogi trenera Manciniego, ale raczej nie to było przyczyną nieudanej kariery w The Citizens. Przeskok z ligi serbskiej do angielskiej okazał się ogromny, a rywalizacja z Kompanym, Lescotem i Kolo Touré była bardzo trudna dla dwudziestolatka. Najbardziej pamiętne momenty jego kariery na Etihad to gol w meczu z Blackburn i sprokurowanie rzutu karnego w meczu z Liverpoolem. Po sezonie został wymieniony na Nastasica. Indywidualnie w City mu nie wyszło, ale medal za wygranie Premier League dumnie zawisł na jego piersi.
W Manchesterze występował z numerem 15, rozegrał 21 meczów i strzelił jedną bramkę.



@Simon_1899 @Colon @FranzMaurer @Kompletny @FeloRPS @Hiacynk

1

@Danny Gaucho Nie mam zewnętrznej listy, nie przeglądam transfermarktu w celu szukania takich graczy, ale przeglądam transfermarkt jako hobby i dzięki temu potem zawodników wynajduję z głowy (poza Seedorfem ;) ).

16

Nikt nie pamięta, że on tam grał #10

Dani Parejo - Queens Park Rangers
https://i.pinimg.com/originals/d9/42/47/d94247b3f5a17c7e95c478d0dc8c2fc4.jpg

Parejo do QPR trafił latem 2008 roku po świetnym sezonie w rezerwach Realu. Ten ruch ogromnie nie spodobał się Di Stéfano, który w ramach protestu przestał chodzić na mecze Castilli. Sam Parejo nie zwojował zbytnio Championship. Zaczynał sezon w pierwszym składzie drużyny z Londynu, ale z tygodnia na tydzień grał coraz mniej, a wraz z końcem roku, jego pobyt w QPR się zakończył.
Na Loftus Road występował z numerem 7, rozegrał 18 meczów, nie strzelił ani jednej bramki i zanotował dwie asysty.



@Simon_1899 @Colon @FranzMaurer @Kompletny @FeloRPS @Hiacynk

21

Nikt nie pamięta, że on tam grał #9

Jérôme Boateng - Manchester City
https://cdn.images.express.co.uk/img/dynamic/67/590x/secondary/142957.jpg

Boateng do City trafił w 2010 roku z Hamburgera za 12,5 miliona. W trakcie sezonu jednak nie powiodło mu się najlepiej, miał problemy z kontuzjami, nie grał zbyt dużo.
"Boateng zostaje w naszym zespole, gdyż jest ważną częścią naszych planów na przyszłość. Niestety w obecnym sezonie Jérôme miał pewne problemy spowodowane przez kontuzje, ale w nadchodzących rozgrywkach, gdy te kłopoty się skończą, on zostanie jednym z najlepszych obrońców w Europie” - mówił Mancini, ale po sezonie przyszedł Bayern i skusił Boatenga, słowa Manciniego tylko częściowo się sprawdziły.
Boateng w City występował z numerem 17, rozegrał 24 mecze i nie strzelił ani jednej bramki.



@Simon_1899 @Colon @FranzMaurer @Kompletny @FeloRPS @Hiacynk

11

Nikt nie pamięta, że on tam grał #8

Franck Ribéry - Galatasaray SK
https://pbs.twimg.com/media/D-i-upbWwAAn5m9.jpg

Ribéry przeniósł się do Turcji w styczniu 2005. Galata wypożyczyła Francuza z opcją wykupu za 3 miliony euro, z której bardzo szybko skorzystała, bo Franck od razu wskoczył do składu i zaczął błyszczeć. Jednak to wszystko szybko się skończyło i po zakończeniu sezonu “Ferraribéry”, bo tak go nazywali kibice w Turcji, rozwiązał kontrakt z klubem tłumacząc, że tylko raz mu zapłacili. Było gorąco, prawie się bili, Galatasaray złożył sprawę do sądu, bo ich zdaniem Franck nie miał prawa rozwiązać kontraktu. No jednak miał, co orzekł sąd w kwietniu 2007 roku.
W Galacie wygrał Puchar Turcji, występował z numerem 28, rozegrał 17 meczów, strzelił jedną bramkę i zanotował 6 asyst.



@Simon_1899 @Colon @FranzMaurer @Kompletny @FeloRPS @Hiacynk

10

Nikt nie pamięta, że on tam grał #7

João Miranda - FC Sochaux-Montbéliard

https://cdn-s-www.estrepublicain.fr/images/B90375C7-966C-4182-9FD6-34D2820F891F/NW_detail/montbeliard-le-15-04-06-football-sochaux-strasbourg-miranda-1546016967.jpg

To właśnie we Francji Miranda rozpoczął swoją karierę w europejskiej piłce. Jako dwudziestolatek podpisał 4 letni kontrakt z klubem z Montbéliard. Mimo, że był chwalony za inteligencję i dobre podejście do pracy, jego kariera nie przebiegła pomyślnie. W debiucie dostał czerwoną kartkę, nie wywalczył miejsca w pierwszym składzie i po roku opuścił Francję wracając do ojczyzny.
W Sochaux występował z numerem 4 i rozegrał łącznie 24 mecze.

@Simon_1899 @Colon @FranzMaurer @Kompletny @FeloRPS @Hiacynk

8

Nikt nie pamięta, że on tam grał #6

Éver Banega - Atlético Madryt
https://www4.pictures.gi.zimbio.com/Barcelona+v+Atletico+Madrid+La+Liga+rnDnpCXQDoux.jpg

Banega do Madrytu przybył w sierpniu 2008 roku na zasadzie wypożyczenia z Valencii, w której nie było dla niego miejsca. "Mimo, że jest młody jest jednym z najbardziej obiecujących pomocników" - chwalił nowy nabytek prezydent Cerezo.
Banega nie odnalazł jednak miejsca w pierwszym składzie madryckiego klubu i pomimo jego chęci do pozostania w klubie, Atléti nie skorzystało z opcji wykupu za 11 milionów. Banega spędził w Madrycie niecały rok, występował z numerem 16, rozegrał łącznie 31 meczów i strzelił jedną bramkę.



@Simon_1899 @Colon @FranzMaurer @Kompletny

7

Nikt nie pamięta, że on tam grał #5 (z dedykacją dla @Danny Gaucho ;) )

Clarence Seedorf - UC Sampdoria
https://www.thesun.co.uk/wp-content/uploads/2016/04/1892237.main_image.jpg?strip=all

Seedorf do Genui przybył w lipcu 1995 roku z Ajaksu. Pierwsza przygoda poza Holandią była dość dziwna dla Clarence'a. Z jednej strony grał sporo, był strzelcem gola w historycznym meczu wygranym 3-0 z Juventusem w Turynie, ale z drugiej strony był często krytykowany za brak szybkości, ociężałość, a także wyśmiewano jego "culo basso", czyli krótki tyłek. Grał również w różnych ustawieniach i niektóre z nich, jak na przykład ustawianie na prawej pomocy w formacji 1-5-4-1, nie pomagały w pokazaniu pełnego potencjału. Zawodnikiem Sampdorii był niecały rok, występował z numerem 17, rozegrał łącznie 34 mecze i strzelił 4 bramki.



@Simon_1899 @Colon @FranzMaurer

5

Nikt nie pamięta, że on tam grał #4

Roberto Carlos - Inter Mediolan
https://www.thesun.co.uk/wp-content/uploads/2017/05/nintchdbpict000321009887.jpg

Roberto do Interu trafił latem 1995 roku z Palmeiras za 3,5 miliona euro. Jego kariera w Mediolanie trwała zaledwie niecały rok. Jednym z powodów było wystawianie Brazylijczyka przez Roya Hodgsona w ataku, co budziło obawy w młodym piłkarzu, że przestanie otrzymywać powołania do reprezentacji kraju.
W Interze występował z numerem 6, rozegrał 34 mecze i strzelił 7 bramek (2 z rzutu wolnego).



@Simon_1899 @Colon @FranzMaurer

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

8

Nikt nie pamięta, że on tam grał #3

Thiago Silva - Dynamo Moskwa
https://i2-prod.irishmirror.ie/incoming/article12862269.ece/ALTERNATES/s615b/Thiago-Silva-joining-Dynamo-Moscow.jpg

Nikt nie pamięta, że Thiago tam grał, bo....
właściwie nigdy nie zagrał w koszulce Dynamo Moskwa.
Do Rosji trafił w 2005 roku z FC Porto i wszystko zapowiadało się pięknie. Brazylijczyk imponował na treningach, pokazywał wielki potencjał, lecz wszystko zastopowała gruźlica. Niespodziewana choroba omal nie zabiła młodego obrońcy. Leczenie w szpitalu trwało kilka miesięcy. Silva był odizolowany od ludzi, przez leki przybrał sporo na wadze. Okazało się, że zarażony był od kilku miesięcy, testy zostały wykonane w ostatniej chwili. Po długiej walce wszystko zakończyło się dobrze.
"To był jeden z najgorszych momentów w moim życiu (...) lekarze mówili, że mogę umrzeć w ciągu dwóch tygodni, po tym wszystkim myślałem o zakończeniu kariery, często wspominam ten czas" - mówi po latach Thiago Silva.

@Simon_1899 @Colon

7

Nikt nie pamięta, że on tam grał #2

Javier Mascherano Sport Club Corinthians Paulista.
https://www.ole.com.ar/futbol-primera/Mascherano-pasan-anos_OLEIMA20170712_0174_17.jpg

Argentyńczyk do Brazylii przeniósł się latem 2005 roku za blisko 12 milionów euro z River Plate. Mimo zdobycia mistrzostwa Brazylii w 2005 roku, nie był to najlepszy moment kariery Javiera, bo we wrześniu 2005 złamał nogę i nie grał do końca sezonu, na boisko wrócił w marcu 2006 roku. Zawodnikiem Corinthians był nieco ponad rok, grał z numerem 3 i rozegrał łącznie 22 mecze, nie strzelił bramki, ale za to obejrzał 10 żółtych kartek i dwie czerwone.

@Simon_1899

7

Nikt nie pamięta, że on tam grał #1

Samuel Eto'o CD Leganés.
https://i.pinimg.com/originals/7b/f6/e2/7bf6e24081d362d2791fbf22b953f38e.png

Eto'o do CD Leganés trafił w 1997 roku z Realu Madryt. Podczas tego rocznego wypożyczenia rozegrał w ogórkowym klubie 30 meczów, w których strzelił 4 bramki.
Na oficjalnej stronie Leganés Kameruńczyk znalazł swoje miejsce wśród największych legend tego klubu,
https://www.cdleganes.com/en/club/history/legends/samuel-etoo-fils
a ten kto pamietał, że Samuel grał w tym klubie zasłużył sobie na wielki słoik ogórków!

0

@Hiacynk Henry w sezonie 2002/2003 miał 32 gole i 28 asyst, co daje 60 punktów.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: