7

@gukwa
Tylko co to za satysfakcja, z wygrywania, gdy przeciwnik nie dysponuje najmocniejszym składem. Wiadomo, że takie rzeczy są nieuniknione i jak już się wydarzą nic nie można z tym zrobić, ale przecież nie o to w tym wszystkim chodzi, żeby wygrywać, bo przeciwnik jest słaby.

1

@norbi77 Też jestem ciekawy interpretacji przepisów, zawsze uważałem, że liczy się początek faulu.
Ciekawe jednak co by miał zrobić sędzia w przypadku, gdyby zawodnik trzymał za rekę przeciwnika przed polem karnym, ten wchodzi mimo tego w pole karne i dostaje wślizg od tyłu, według tej interpretacji rzut wolny.
Jednak w tym przypadku nawet końcowa część faulu była przed polem karnym.

7

Ciężki to był mecz do oglądania. Real bardzo się męczy przez zmianę formacji dodatkowo grając trzema prawoskrzydłowymi w ataku. Przejście na 4-3-3 bardzo utrudnia rozegranie w momencie, kiedy na boisku gra dwóch defensywnych pomocników, Tchouameni praktycznie nic nie daje w ataku, a Valverde to bardziej walczak gryzący trawę, który potrzebuje trochę miejsca, żeby pokazać coś w ataku.W momencie kiedy przeciwnik broni się cała drużyna jest mu bardzo ciężko. Ciekawe jak to będzie wyglądać, jak wróci dynamiczny Camavinga. Długa ławka rezerwowych to jest jednak duży atut, jeśli chodzi o ligę, a tam każdy jest w stanie zrobić różnicę po wejściu.

13

@Uukasz_93
Niespełnienie tej obietnicy będzie najprawdopodobniej najlepszym co obecny rząd zrobił do tej pory. Zobaczymy jednak jak to wyjdzie, bo deweloperzy za dużo w to zainwestowali, żeby się im nie zwróciło.

1

@BorzyKrzys
Ja myślę, że tu wcale nie chodzi o to, w przypadku wyniku poniżej oczekiwań, szukają na siłę wymówek, typu murawa była za sucha, miałem 30 min odpoczynku mniej niż przeciwnik, jajecznica na śniadanie była za zimna, zamiast mówić jak jest, że przeciwnik był lepszy, może nasz sztab popełnił jakiś błąd w przygotowaniach itd.

1

@AlwaysBlaugrana
"Miłość miłością, ale wykładanie kasy bez żadnej gwarancji to głupota" to jest akurat idealne podsumowanie sytuacji rodziców, którzy nie chcą, żeby chłopak ich córki mieszkał w tym mieszkaniu za darmo. Zmieniając temat, jak już wszyscy dywagujemy pod względem co by było gdyby, to warto zauważyć, że to mieszkanie nie zostanie raczej przepisane na ich córkę dopóki kredyt nie zostanie spłacony, także możemy dorzucić możliwość, że rodzice Twojej dziewczyny zechcą wziąć rozwód ma stare lata i wtedy Oni będą się dzielić nieruchomościami między sobą.

1

@AlwaysBlaugrana
Jakie życie kosztem drugiej osoby, skoro tutaj się zmieni tylko osoba, której płaci i nic więcej?
W przypadku analogicznej sytuacji tylko w kontekście finansowym a nie mieszkaniowym.
Jestem w związku z biedna dziewczyna, dostaje w spadku od rodziców 600k, to mam go nie przyjmować, żeby nie tworzyć bariery majątkowej pomiędzy mną a partnerka?

0

@pasjonat
No z tego co wynika z ostatniego komentarza, to w większości się zgadzamy, a wszystko sprowadza się do tego, że Kozamm sam musi podjąć decyzję, co chce zrobić i zmierzyć się z jej konsekwencjami.

2

@pasjonat
Komentarz z serii "idiotyczne argumenty", "masz problem z dedukcją, ale nie powiem Ci dlaczego" xD
W życiu musisz trzymać się swojego, umiesz liczyć, licz na siebie, a tutaj widzę, że ktoś ma pretensje do swojej dziewczyny, bo Ona się wzbogaciła, bo dostała coś od swoich rodziców, a On nie.

3

@MrKozamm
Ale potencjał do rozwoju nie zmienia się w Twoim przypadku, skoro obecnie płacisz stawę x za wynajem podmiotowi y, a po tej zmianie będziesz płacić stawkę x podmiotowi z.

3

@MrKozamm
To nic nie zmienia, w momencie kiedy masz zdolność, bierzesz kredyt na siebie i odkupujesz od rodziców twojej dziewczyny 50% udziałów i można powiedzieć, że macie równy wkład własny.

1

@AlwaysBlaugrana
Mają rację, bo to jest ich majątek i mogą z nim robić co chcą, a z drugiej strony MrKozamm wcale nie musi się na to zgadzać. Kwestia tego czy go akceptują czy nie jest drugorzędną, przez 7 lat w związku, chyba był w stanie zauważyć i zaakceptować sytuację pomiędzy nim a rodzicami. Fragment o okradaniu kogoś czy spłacaniu kredytu nie rozumiem, analogicznie jak wynajmuje od kogoś mieszkanie to jestem przez Niego okradany?
Jakieś obietnice czy dopisywanie do majątku? Rozumiem, że analogicznie gdybyś przed ślubem miał mieszkanie za 500k i po ślubie to mieszkanie dalej stanowi Twój indywidualny, to tak dla zasady byś przepisał na swoją żone połowę mieszkania, żeby w przypadku rozwodu ją stracic?

0

@pasjonat
Nie sądzę, abym miał problem z czytaniem ze zrozumieniem, nigdzie nie znalazłem informacji, że został zaciągnięty siłą do tego mieszkania wbrew własnej woli oraz, że rodzice jego dziewczyny zaczęli wbrew jego woli zabierać mu pieniądze, może po prostu tam nie zamieszkać, nieważne jakie konsekwencje będzie to za sobą ciągneło.

2

@MrKozamm
Etyczność w tym przypadku jest zależna od tego w jakich warunkach zostałeś wychowany. Niezależnie od tego można stwierdzić, że ekonomicznie uzasadnione z ich perspektywy jest wzięcie kredytu na mieszkanie, jeśli mają taką możliwość, niż płacenie komuś za wynajem.

1

@pasjonat
Rodzice jak dla mnie tutaj nie są stroną, zrobili co chcieli bo to ich pieniądze i nie muszą nic z nikim ustalać, przedstawili swoje warunki, a wszystko zależne jest od drugiej strony czyt. córki czy się na to zgodzą czy nie.
Tutaj panuje sytuacja jakby to była jakiś cyrograf z diabłem. Normalnie wprowadzasz się na 3/4 lata do mieszkania na uczciwych warunkach, a jak już masz zdolność kredytową to idziesz na swoje.

4

@MrKozamm
Ja tutaj wyrażę dość niepopularną opinie, ale czytając ten post stwierdzam, że rodzice Twojej dziewczyny mają rację. Czytam tu o "spłacaniu czyiś kredytów", "ponosić koszta prezentu", w komentarzach pełno nadinterpretacji, że zostaniesz z niczym bo majątek ma przed ślubem, żeby część kredytu spłacali teściowie, część wy itd, a Ty masz płacić tylko za wynajem taki sam jak płacisz komuś obcemu obecnie, mi osobiście byłoby głupio nawet mieszkając w czyimś mieszkaniu nie dokładając większej części.

Ja patrzę z perspektywy rodzica, kupuje swojej córce mieszkanie, to jeśli mnie stać to mogę za nią w całości zapłacić, ale za "obcego" chłopa, który nawet nie jest jej mężem nie mam zamiaru płacić. Mam zapisać część mieszkania na obcego chłopa i spłacać mu kredyt, a co jak rozstaną się z moją córką? Dla mnie jej rodzice podchodzą do tego bardzo zdroworozsądkowo, a jeśli tego nie dostrzegasz to widać, że mają rację.

0

Znajdź klub który da mu 7mln pensji.

0

Jeśli klub by rozwiązał umowę to musiałby mu wypłacić minimum 7mln pensji za rok kontraktu i jeszcze pewnie dodatkowe pieniądze za zerwanie umowy.

0

Zwykły troll i bawi się z wami jak z dziećmi ;)

0

No i tu widać jak działa teraz zarząd. Kiedyś 19mln za pomocnika który zagrał sezon życia a teraz 19mln za rezerwowego obrońce.

0

Bo pytałem się kolegi który jest kibicem Arsenalu?

9

Brawo xD 19mln za 29latka który miał rok do końca kontraktu a w ostatnim sezonie zagrał 7 meczy w wyjściowej 11 i miał z 3-4 kontuzje

1

Wart max 30mln?? Kupiliśmy 31 letniego obrońce Valencii za 20mln i co myślisz że oferta 30mln za 20 letniego gracza będzie wystarczająca? Zarząd PSG śmiałby się przez 5 następnych lat.

18

Morata z rokiem do końca kontraktu poszedł do Juve za 20mln w dodatku z opcją pierwokupu... a nasz zarząd oddaje za bezcen...

1

Poprostu zezwola na prezentacje i treningi z drużyna, reszta zostanie bez zmian

1

Modrić,Ibra,Yaya Toure?

1

No i wielkie mi halo... W Anglii Chelsea kilka razy śmiała się z Arsenalu porównując trofea zdobyte przez Cole'a w Chelsea z tymi które zdobył w Arsenalu. I jakoś nikt afery z tego nie robił.

1

Ale czady xD co 3 post o tym ze to przejaw rasizmu a co 2 typu "szwaby jeb..." itd

1

Rdzenni piłkarze... których rodzice są obcokrajowcami którzy emigrowali a oni wychowali się w większości w Niemczech i tam odkryto i wyeksponowano ich talent... ale oni nic Niemcom nie zawdzięczają i nie mają prawa dla nich grać

1

Tylko, że mi chodzi o piłkarzy a nie o środowisko kibiców...

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: