0

@ngif mentorem? Pep zobaczył, jakim to mentorem dla Leo mógł być Ronaldinho i mimo wszechobecnej sympatii dla uśmiechniętego Brazylijczyka a nawet wbrew kibicom, pozbył się go od razu. I dobrze na tym wyszedł. I tak by było z Ney'em. Jego etos pracy i styl bycia jest wysoce szkodliwy dla naszych dzieciaków, którzy są w wieku dość podatnym na złe wzorce.

0

@KibicBarcy84 chłopie, różnicę to on robi jak stanie na wadze i zrobią mu rentgen kolan. w tych kategoriach wygrywa.

10

dawno nie komentowałem, ale tu muszę.

Ci którzy chcą tu Neymara, niech wezmą jakieś lekarstwo na mózg. Skończcie pieprzyć, że się przyda jako zmiennik, że będzie robił wiatr na lewym skrzydle, że Yamal się czegoś jeszcze nauczy. Nie szukajcie argumentów na usprawiedliwienie swojej ochoty obejrzenia Ney'a w naszej koszulce.

Nie. Nie. I jeszcze raz NIE. To się nie wydarzy. I mam nadzieję, że nawet jeśli Laporta poczuje chęć, to Flick szybko go zgasi odmową.

Chłop jest po drugiej stronie rzeki. Miał swoją szansę i wybrał dolary od kalafiora. Ze swoim etosem pracy Ney dziś nadaje się co najwyżej do Wieczystej.
Naprawdę widzicie tego połamańca w presingu?

Nie piszcie, że byłby świetnym zmiennikiem. Zapewniam was, że na lewe skrzydło lepszym dziś zmiennikiem jest Fati. Guardiola pokazał z Ronaldinho, co trzeba robić z imprezowiczami. To była krótka piłka. Ronaldinho miał zły wpływ na Leo i Pep jednym cięciem pozbył się gościa, który przywrócił Barcelonie blask. Dziś mamy drużynę dzieciaków i obawiam się, że mogliby podłapać złe wzorce od Neymara.

I jeszcze jedno. Dla tych, których zachwycają obecne występy Ney'a w Brazylii. Niejaki Vitor Roque też zachwycał. Europa go brutalnie zweryfikowała.

No kur** NIE.
Jak w ogóle można myśleć, że ten podstarzały brazylijski imprezowicz może nam jeszcze na boisku pomóc.

Skończmy tą dyskusję.

0

tak jak doceniam robotę Xaviego, tak nie mogę tych bzdur czytać. piłkarzy i tego meczu nie da się obronić. wyszły stare grzechy (brak umiejętności zabicia meczu) i doszły nowe (sprzeczka o karnego). trenerze - nie chrzań, że jest dobrze, bo gdyby było, to do przerwy z tak słabą Valencią byłoby na luzaku 3-0.

11

Xavi, ty po kryjomu w jakiś biznes komputerowy wchodzisz? wiecznie o tych chipach gadasz...

0

@David_Martin też mam takie wrażenie.

3

zawsze mówiłem: dajmy realowi piłkę niech się męczą. no i to jednak prawda. bardziej się męczą z piłką niż my bez. na własnym boisku (!) real madryt (!!) bez celnego uderzenia (!!!) z grającą inaczej niż zwykle Barceloną. może wreszcie inne drużyny pójdą po rozum do głowy, że z realem to dla nich najlepsza taktyka. no i widać, że real jest jednak zajechany. nie da się wygrać tego sezonu grając 15 zawodnikami.

1

@Frogens dawno nie widziałem tylu zjebanych wrzutek. alba przeszedł dziś samego siebie

0

wiele meczów Barcy widziałem, ale ten dzisiejszy jest w sekcji "najgorsze". wy się dziwicie, że Lewy nic nie gra, ale z kim? padaka, że aż zęby od patrzenia bolą. dramat

1

@Alberto1031 weź zamach i walnij się w łeb. w obecnej sytuacji man utd i Barca też są na poziomie LM. splot pewnych wydarzeń spowodował, że grają w LE. i los spłatał figla, że połączył te drużyny już teraz. zobaczysz, że finał nie będzie tak dobry jak ten dwumecz

28

wy chyba jesteście zdrowo szurnięci z tymi komentarzami. przegraliśmy jedną bramką z uznaną marką (!) z najbogatszej ligi świata (!!) będącą w świetnej formie (!!!). i co z tego, że w LE !!! i co z tego, że graliśmy bez trzech kluczowych piłkarzy. masakra, jak wasze komentarze przerażają. przeżućcie się na fife w trybie amator. będziecie zawsze wygrywac.
przeciezz to mógłby być mecz 1/8 LM. ja rozumiem, że kibic chce tylko wygrywac, ale nie mamy jeszcze tak dobrze naoliwionej drużyny. tworzenie zespołu to proces. tu powstajądopiero podwaliny. trzeba zachowac cierpliwość i żelazną konsekwencję. mam nadzieję, że Laporta i sztab trenerski mają doradców z chłodniejszą głową niż wasze.

0

@No1Mesq święta prawda. wielu kibiców na tej stronie niestety nie pamięta czasów, gdy regularnie graliśmy piach w pucharach. trafiliśmy na bardzo dobrą drużynę w dobrej formie z prawdopodobnie najlepszej ligi swiata, więc nie widze powodów by drzeć szaty. przegraliśmy. zdarza się. byliśmy mniej skuteczni. taki jest sport. ktoś musiał wygrać. bardziej byłem zawiedziony porażką z eintrachtem niż teraz. przegrać z man utd jednym golem to nigdy nie jest wstyd. tyle dobrego, że zluzował nam się kalendarz i mozemy w pełni skupić się na krajowych rozgrywkach. dla pocieszenia, teraz odpadną też pewnie psg, liverpool, chelsea albo dortmund. mediolańskie teamy też musza drżeć o byt. tak więc zachowajmy spokój. cierpliwość i spokój to kluczowe zachowanie. bez gwałtownych i emocjonalnych ruchó proszę.

0

nie macie wrażenie, że man utd się podjarał i ruszył za mocno. Barca cierpliwie zaczęła grać piłką i anglików złapała zadyszka...

8

czy są tu jeszcze obrońcy największego szkodnika bartka? my moglibyśmy mieć przynajmniej 2-3 ligi mistrzów więcej. mieliśmy najlepszego piłkarza w historii i nie wykorzystaliśmy tego w takim stopniu, jak powinniśmy. Leo wygraj ten finał. należy Ci się.

3

@Halloween cały czas powtarzam. ta ekipa potrzebuje tylko czasu. cierpliwość to klucz.

18

Ansu był tragiczny. I tyle w temacie.

0

ależ on dziś był irytujący. zagrać gorzej od Pique to wyczyn. naszemu młodziakowi się to jednak udało.

0

@Herbert OK
moja pomyłka. z rozpędu. faktycznie piąta a nie czwarta kolejka. tym bardziej powinny być o tej samej porze. w 5 i 6 kolejce deklarują się awanse. sytuacja zawsze może być na styku. kiedyś fifa przekombinowała z godzinami meczów na MS, czego efektem Algieria w 1982 roku została bezceremonialnie wydymana przez niemców i austriaków, czego główni aktorzy tego skandalu nawet nie ukrywali.
faktycznie, czwarta drużyna w twoim układzie jest już bez szans. ale jeśli tak po prawdzie porównać te sytuacje, to my mówimy o Barcelonie, która była trzecia przed tą kolejką, a nie czwarta. w twoim układzie nadal by miała szanse. w naszej grupie czwarta drużyna tez już nie miała szans. ale trzecia wciąż je miała. i manewry godzinowe spowodowały, że motywacja przed pierwszym gwizdkiem mogła ulecieć.

0

@Herbert kolego, chyba nie do końca czujesz sytuację i wiesz o czym piszesz.

na MŚ po rozegraniu 3 meczów w grupie (cała 1 kolejka + pierwszy mecz drugiej kolejki), nie ma możliwości by pozbawić kogoś szans awansu, nawet tej drużyny, która przegra już dwa mecze (w pierwszej kolejce i w pierwszym meczu drugiej). wciąż będzie miała teoretyczne szanse uzależnione oczywiście od pozostałych meczów). w LM, w której gra się nie 3 tylko 6 kolejek, nasz przypadek pokazał, że po rozegraniu 3,5 kolejki - można nawet nie czwartą, a trzecią drużynę pozbawić szans i mecz kończący 4 kolejkę jest dla jednej drużyny 'o nic'.

14

jako kibic Barcelony z długim stażem (około 35 lat) pozwolę sobie na swoje przemyślenia.

różne Barcelony widziałem, na różnym etapie rozwoju. doskonale pamiętam czarne czasy schyłkowe prezydentury Nuneza i kadencję Gasparta. uwierzcie mi, że godzinami moglibyśmy rozmawiać o analogiach sportowych i organizacyjnych z czasami obecnymi.

ale konkretnie. tegoroczna LM udowodniła, że drużyny nie zbuduje się w 2-3 miesiące wkładając do niej kilku dobrych lub bardzo dobrych zawodników. w naszej drużynie brakuje jeszcze powtarzalnych schematów, automatyzmów, zgrania i doświadczenia. jeśli naszym władzom i sztabowi trenerskiemu nie zabraknie cierpliwości i wzbogacą kadrę o 2-3 nazwiska (przede wszystkim prawa obrona, także klasowy środkowy pomocnik), to za 2-3 lata będziemy mogli usiąść do stołu z najlepszymi w Europie.

Obecna sytuacja przypomina mi trochę czas ekipy pod wezwaniem van Gaala (pierwsza kadencja). wyłączając obsesyjne stawianie na Holendrów, to van Gaal na stałe wprowadził całą masę zdolnej młodzieży. ona musiała okrzepnąć w boju. i też wówczas nie wychodziliśmy z grupy LM. i jak dobrze pamiętam, też 2x, ale też mistrzostwa 2x wywalczył.

jako kibic miałbym tylko jeden apel. dajmy Xaviemu spokojnie pracować. tak. w Barcelonie nie ma okresów przejściowych, ale też pośpiech jest złym doradcą. po turbulencjach organizacyjno-finansowo-sportowych w ostatnich 2-3 latach, fajnie byłoby trochę sytuację uspokoić. mamy zajebisty (a wciąż bardzo młody) szkielet zespołu. jest na materiał ludzki do pracy: MATS - Balde, Garcia, Araujo, Kounde - Gavi, FdJ, Pedri - Dembele (Raphinha), Lewy, Fati (Torres). Poza Lewym i MATS-em, wszyscy są poniżej 26 (!!!) roku życia. masakra. która drużyna z TOPU może pochwalić się takim perspektywicznym składem? dlatego tylko jedno przesłanie; CIERPLIWOŚĆ. jak my będziemy po 2-3 miesiącach tego sezonu zwalniać Xaviego bo poległ z ułożonym Bayernem to gratuluję. w taki nerwowy sposób szybciej zadomowimy się w II lidze europejskich rozgrywek.

wczorajszy mecz był trudny do oglądania. ja wiem, że dobra drużyna nie będzie się tłumaczyć. i my też nie powinniśmy. uwalili nas z karnymi w Monachium i Mediolanie. mieliśmy skumulowanie kontuzji w najczulszej naszej formacji, czyli defensywie. no i uefa powinna się zastanowić nad rozgrywaniem obu meczów w grupie o jednej porze. jest nauczka. lekcja pokory, że na szczyt nie wchodzi się w klapkach wprost z wakacji i bez przygotowania.

będzie lepiej. tylko CIERPLIWOŚCI.

VeB

0

@Guess nie no przywołanie DM united pokazuje, że neves jest co najwyżej przeciętny. bo kimże w europejskim futbolu jest mctominey? generalnie uważam, że nie. ten gość nie zbawi nas na tej newralgicznej pozycji. wolałbym wyłożyć kasę na zubimendiego z RSSS. w chelsea kante i jorginho kończą się kontrakty. przeanalizowałbym, który bardzie nam będzie pasował i na którymś z nich się skoncentrować. ale neves nie. wielkie NIE. to będzie Adama Traore na DM.

0

w takich przypadkach próbuję to jakoś poskładać i zawsze pojawia się nutka niepewności. bo gościu ma już 25 lat. nie 19. nie 22, tylko 25! i właśnie rozpoczął SZÓSTY sezon w wolwerhampton. od 5 lat mierzy się z czołowymi ekipami Premier League i nikt się nim wcześniej nie zainteresował? to znaczy może wcześniej interesował, ale nie uwierzę, że mocne kluby PL nie dałyby rady go stamtąd wyciągnąć wcześniej. niech ktoś mi powie, co z nim jest nie tak? bo na pewno jest. gdyby był kozakiem, przynajmniej od 2-3 sezonów kopałby piłkę dla czołowego klubu ligi angielskiej. czy to nie będzie kolejny Adama Traore? wjedzie na pełnej kurwie, a później będzie tylko gorzej...

0

@Lucassito nie zgodzę się z Tobą. Detale, o których mówię nie były zależne od Xaviego. Jakże inaczej by wyglądała nasza sytuacja, gdyby Pedri, Lewy trafili setki w pierwszej połowie w meczu z Bayernem. Jakże inaczej by to wyglądało, gdyby SŁUSZNIE przyznano nam karne w meczach z Bayernem i Interem. Dziś byłyby zachwyty i zajebiste morale na kolejne miesiące. Jak niewiele trzeba by z nieba stoczyć się do piekła. Xavi nie wejdzie na plac gry i nie spowoduje, że Pedri z Bayernem czy Dembele z Interem zamiast w słupek trafią w bramkę. No i te nieszczęsne kontuzje, które dotknęły najważniejszych obrońców. Byłem pewien, że Pikej nie powącha murawy w tym sezonie, a my musimy nim grać, bo nie mamy więcej środkowych... owszem, każdy z nas uważa, że Xavi mógł pewne rzeczy inaczej zrobić, inaczej poustawiać, dokonać innych zmian w trakcie meczu. Słuszności tego twierdzenia nie da się sprawdzić. możemy tylko gdybać.
Tegoroczna liga mistrzów niestety nam nie poszła. i na pewno nie przez brak umiejętności, czy jakieś fundamentalne błędy taktyczne. Jestem pewien, że gdybyśmy trafili do każdej innej grupy ze swojego koszyka, wciąż liczylibyśmy się w stawce. A trafiła się grupa, w której trzy ekipy aspirują do wysokich celów, przy możliwości wyjścia z grupy tylko dwóch. Życie. Ktoś musiał odpaść. Padło na nas. Swoją drogą.... zastanawiam się, jakby odwrócić kalendarz (Pilzno A, Bayern H, Inter H, Inter A) jakbyśmy dziś wyglądali w tabeli... no ale to też taki szczególik.

1

dajcie spokój ze zwalnianiem Xaviego, bo widzę, że tu ujawniła się cała masa prezesów. to jest sport. nie można powiedzieć, że w trzech ostatnich meczach LM byliśmy gorsi od rywali. decydowały detale. kontuzje, decyzje sędziów, brak skuteczności. Xavi dobrze mówi: LM nie wybacza. grupa była pieruńsko trudna i wiadomo było, że któraś z potęg musi odpaść. padło na nas. za rok wrócimy silniejsi. anglicy w tym roku spadli z LN w grupie śmierci. Dajmy Xaviemu dalej pracować. słowo klucz na dziś to: CIERPLIWOŚĆ. odezwą się co niektórzy, że już prawie rok pracuje. ok. ale z tym materiałem ludzkim - od wakacji. zdarzają się jeszcze złe momenty, ale to nie powód by zwalniać trenera. na koniec sytuacja z ogródka naszych największych rywali. benzema wielokrotnie był przez kibiców wyganiany z klubu za swoją formę i skuteczność (jej brak). kibice prześcieradeł wręcz rywalizowali, kto wymyśli bardziej humorystyczną ksywę dla ich '9'. i co? zarząd klubu i sztab szkoleniowy wytrzymali presję. nie sprzedali francuza. ten za chwilę odbierze złotą piłkę. dlatego wykażmy się cierpliwością. Xavi to odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu. nie od razu Kraków zbudowano. nie od razu maszyna Xaviego będzie działać jak należy.

1

@Arczi57 Dembele ma wolną wolną rękę w kwestii dryblingu. to fakt. tego typu granie to jest statystycznie więcej strat niż dobrych zagrań. to też fakt. cały mecz był pod grą, był aktywny. to fakt. na przeciw siebie miał często nawet 3-4 rywali. to też fakt. ale nie wiem czy zwróciliście uwagę, jak w końcówce to właśnie Dembele dawał dużo znaków i zachęcał kolegów do jeszcze większego pressingu. poza tym co miał robić biedny Francuz, jeśli przez cały mecz taki Sergi Roberto ani razu nie poszedł na obieg, nie spróbował zagrać na klepę z wyjściem na pozycję. Dembele był zmuszony albo oddać piłkę do tyłu albo wdać się w drybling. obok Pedriego uważam, że był w naszym zespole najlepszy na placu gry.

0

dobra, zapomnijmy. nic już nie da się zmienić. inzaghi widział rękę Ansu, ale nie widział swojego gracza. no taki urok trenera. ma do tego prawo. trzeba wykasować ten mecz z psychiki i zagrać znacznie lepiej na swoim stadionie. pamiętajmy, że awans leży w naszych nogach i głowach. do ściągnięcia jest 9 punktów i jestem przekonany, że one wystarczą do awansu. skupmy się na tym, nad czym mamy kontrolę.

0

@damianex10 coś mi się porypało. trudno. trzeba będzie ograć bawarczyków w piątej kolejce

0

trzeba koniecznie wygrać z interem u siebie. najlepiej wyżej niż jednym golem. ogranie czechów to mus. na szczęście my mamy bayern u siebie i to w ostatniej kolejce, gdy ci już będą mieli pewny awans z pierwszego miejsca. makaroniarze jadą do monachium, gdy ci będą musieli postawić kropkę nad "i". spokojnie więc, jeszcze nic nie przegraliśmy. aczkolwiek wkur*** ten VAR. najpierw nas skrzywdził w monachium, teraz bezczelnie w mediolanie. niedługo wymyślą VAR dla VAR-u. bo przez takie błędy decydują się losy awansu.

0

a ja, przypadkowy fan z Polski, powiem, że 1 lipca 2023 roku Messi nie będzie piłkarzem Barcelony... 50/50 ktoś z nas będzie miał rację, ktoś nie. uwielbiam takie newsy... nic nie wnoszą, ale autor mając 50% szans liczy na poklask. Jak się uda, to będzie się pół życia szczycił że wcześniej wiedział. no rzeczywiście też mi wyzwanie. ja powiem jeszcze, że w sezonie 2023/24 cristiano ronaldo nie będzie piłkarzem ManUtd. aha. i powiem jeszcze że mapet w przyszłym sezonie na pewno będzie grał w psg.

1

do trzech razy sztuka. tym razem ten makler polegnie. pewnie że chciałbym by Messi wygrał, ale powinien był to zrobić w 2014. wtedy miał najlepszą okazję.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: