0

Porównywanie z trofeami ma sens, bo Barcelona potrafiła wygrywać LM wcale nie mając na każdej pozycji wybitnych graczy. Abidal, Pedro, Valdes czy nawet Mascherano na obronie. Zdołała wygrać LM w 2015 roku z obroną Pique-Mascherano. Jakby to był słaby obrońca to w życiu nie utrzymałby się w jedenastce Barcy przez 10 lat. Oglądam mecze Barcy od 10 lat i w ciągu tych lat nie daliśmy sobie wbić ani razu więcej niż 3 goli z Realem. Juventus już w pierwszym meczu dostał 4, następnie rok później 3 gole. Brakuje im tej rywalizacji z topowymi zespołami, Napoli okupuje 2 miejsce w tabeli od kilku lat i nie może wyjść z grupy, to samo Inter w tym roku. Janiama napisał prawdę, liga włoska z lat 90 i początku nowego wieku to była potęga, ale statystyki są przerażające. Gdyby nie Juve i ich ostatnie 2 finały to zespoły włoskie nie istnieją czy to w LM czy w LE. Ostatni triumf Interu w 2010 i nie zanosi się na następny. Jeśli nie w tym roku to nigdy nie dadzą rady, bo wiadomo Chiellini 35 lat kończy w przyszłym roku, kupienie Ronaldo za 100 milionów na 2 sezony to też głupota, ten zespół nie myśli na lata. Tym razem Fiat zasponsorował, ale już ten zakup pokazał, że więcej takiego typu sponsoringu nie będzie. Muszą przebudować linię obrony, pomoc też nie jest wybitna, Mandżukić jest również dziadkiem. Barcelona ma również ten problem, ale nie aż taki, bo Dembele można przesunąć na pozycję Messiego, Coutinho na lewe skrzydło, pomoc mamy na lata, potrzebujemy tylko 9-następcę Luisa Suareza.

0

I absolutnie nie jest tak, że zespoły we Włoszech się bunkrują. Mecze są dość otwarte, nie widzę w nich autobusów. Wystarczy obejrzeć parę razy w roku mecze w LA Liga jak zespoły potrafiły się bunkrować, dopiero zmiana taktyki Valverde polegająca na oddaniu piłki rywalom zmieniła mecze, Barca już przestała klepać po 70% posiadania piłki w meczu, bo jest to już nieefektywne. To samo robi Juventus, który oddaje piłkę rywalom i uwielbia grać z kontry, w tym czują się jak ryba w wodzie, tak wykończyli m.in. Tottenham rok temu i Barcę 2 lata temu.

2

Oglądam ligę włoską w tym sezonie dość często, mecze słabszych drużyn również ze względu na Piątka i muszę powiedzieć, że mecze są w większości nudne. Każdy mecz Juve wygląda podobnie, męczarnie w pierwszej połowie, później pada gol i staramy się utrzymać 1:0 do końca. W tym sezonie ofensywy zespołów włoskich są mizerne, Napoli znów się nie wzmocniło, Roma żałosna, bez Dżeko sobie całkowicie nie radzą, Inter osłabł i ich ofensywa też wygląda źle. W porównaniu do ligi angielskiej i hiszpańskiej wygląda to po prostu blado. W Anglii MC, Liverpool, Chelsea, Arsenal, Tottenham czy nawet MU mają dość mocną linię ataku, w Hiszpanii Barcelona, Real, Atletico, Sevilla czy Valencia, która na razie tego nie pokazuje. A co do Bonucciego to "pokazał klasę" grając w Milanie, gdzie się po prostu ośmieszał, w tym sezonie też nie błyszczy formą. Jak kibic Barcelony zauważy takie rzeczy to od razu zaczyna się porównywanie do Pique. A więc odpowiem: Kibice włoskich klubów muszą to zrozumieć, że jak już śmieją się z Pique to wystarczy porównać osiągnięcia Chielliniego i Bonucciego do Pique. Statystyka nie jest dla nich za ciekawa: w LM 4:0 dla Pique, w mistrzostwach kraju 7:7, w pucharach kraju 6:4 dla Pique, do tego 3 Superpuchary Europy i 3 KMŚ, do tego mistrzostwo świata i mistrzostwo Europy, do tego 4x w 11 roku, Bonucci raz i Chiellini 0. Prawda jest brutalna, nie macie argumentów.

23

Ja dalej jestem w szoku jak można uważać Bonucciego za czołowego obrońcę, ten człowiek robi non stop dramatyczne błędy, Juve traci mało goli, bo siła ofensywna zespołów w lidze włoskiej jest mizerna. W LM nawet United było w stanie wbić im 2 gole, do tego Young Boys, wczoraj porobiony przez Zapłatę. Naprawdę są lepsi obrońcy na świecie: Chiellini dalej trzyma światowy poziom, Godin, Van Dijk, Varane czy Umtiti jak oczywiście nie boryka się z problemami zdrowotnymi czy Pique jak się ogarnął to Barca przestała tracić bramki.

0

Miałem straty na weekendzie i puściłem takiego aby się odkuć i brakuje tylko tych rogów

0

Najgorsze jest to, że mają dobry wynik i nie grają już na wrzutki jak za Zidana

0

Postawiłem kupon za 100 i mam 400 zł do wygrania i koniecznie potrzebuje 5 różnych Realu. Na razie mają 1 i zaczynam się niepokoić.

3

Ty też jesteś znany na tej stronie tylko z hejtowanie. Napisz w końcu coś sensownego

0

Nie jest lepszy, nie poradził sobie na Mundialu, Bayern z nim nic nie osiągnął w LM

0

Skoro wielokrotni to znaczy, że są to zawodnicy, którzy wygrali LM co najmniej 2 razy. Czyli na pewno zawodnicy Realu Madryt, z Barcy na pewno Messi, Busquets, Pique, Iniesta i Sergi Roberto. Zależy również czy nie jest to piłkarz, który zakończył już karierę. Wtedy mógłby to być np Seedorf, który wyglądał na gościa, który przyjmuje sterydy.

1

Jedni mają pecha, a drudzy są szklanką. Co za hipokryzja, jeśli tamtych tak nazywamy to Belga też trzeba tak nazywać

0

Vidicia i Ferdinanda to zawsze fanboye ligi angielskiej będą wywyższać. Miałem jednak przyjemność oglądać starcia Barcy z Manchesterem United w finałach LM 2009 i 2011 i to była deklasacja między innymi poprzez ogromne błędy tych dwóch środkowych obrońców. Przecież to, co Eto'o zrobił w finale w Rzymie to był skandaliczny błąd obrony United, pozwolili mu uderzyć prawą nogą tak blisko bramki. Pamiętam również 2007 rok i dwumecz MU z Milanem, również ta para obrońców się nie popisała. Jak dla mnie najbardziej przereklamowny duet obrońców w historii piłki nożnej.

1

Lukaku się nie nadaje, wielkie nie dla takiego kloca. Tylko i wyłącznie wchodzi opcja Firmino i Icardiego. Myślę, że trzeba zaczekać jeszcze 2 lata, wtedy wiek Suareza będzie już naprawdę niebezpieczny i od razu cena obu zawodników pójdzie w dół, Firmino będzie miał 28 lat, czyli idealnie aby wypełnić 5-letni kontrakt

0

Boli cię tyłek, bo Juventus nie ma żadnego pomocnika na poziomie Arthura, w dodatku wyjęty za grosze i nie potrzebował długiej aklimatyzacji

0

New za Taco Hemingwaya

0

Jeszcze co do Zlatana z Henrykiem to zdecydowanie Thierry Henry.

1

Eto'o, ponieważ strzelił więcej bramek i wystarczy popatrzeć na jego trofea. 3 wygrane LM, w każdej był kluczowy dla swoich klubów, nie pękał w starciach z wielkimi, kapitalne mecze z Realem Madryt, Bayernem czy w finale z Manchesterem United. Drogba też genialny, ale jednak osiągnięcia ma zdecydowanie mniejsze. Zidane i Ronaldinho tutaj bym dał remis. W LM obaj zdobyli tylko po jednymi trofeum, w reprezentacji obaj zdobyli tytuł mistrza świata, ale wkład Zidana był większy. Dodatkowo wygrane Euro 2000 i wice-mistrzostwo świata w 2006. Na minus na pewno fatalne ostatnie 3 lata w Realu i odpadanie w 1/8 finału LM. Na 6 lat gry w Realu nie były to usłane różami lata dla Królewskich, dużo kompromitacji. Ronaldinho bardziej efektywny i na pewno będzie bardziej zapamiętany w historii, ale za szybko spadł z topu. Cafu a Dani Alves, to na pewno w reprezentacji zjada go Cafu, ale w piłce klubowej Dani Alves, który był częścią macicznej drużyny Guardioli i zdobył 3x LM. Casillas w swoim prime był genialny, zdobył wszystko, dla mnie Buffon ostatnie 5 lat to jest na siłę uważany przez media za jednego z najlepszych bramkarzy na świecie, widać że brakuje mu refleksu, Iker na zapleczu europejskiej piłki, ale całościowo przewyższał Buffona. Ronaldo z kolei niespełniony piłkarz w piłce klubowej. Kapitalne lata w PSV i Barcelonie, ale wolał iść do Interu i kontuzje omal nie zakończyły jego kariery. W Realu też nic nie osiągnął. Z kolei w reprezentacji zdobył wszystko, wice-mistrzostwo świata w 1998 i mistrzostwo w 2002 wraz z tytułem króla strzelców. Szewczenko w piłce klubowej osiągnął więcej, ale umiejętnościami nie dorównywał Ronaldo, był typowym wykończeniowcem jak teraz Icardi czy Kane. Nie ten kaliber gracza co Brazylijczyk, dla mnie nie ma dyskusji, że Ronaldo był zdecydowanie lepszy. Puyol a Maldini. W obronie na pewno lepszym zawodnikiem był Paolo, obaj grali kapitalnie w LM, wygrali masę trofeów. Jedyne co jest po stronie Carlesa to wygranie mistrzostwa Europy i świata. Maldini nie zdołał tego wygrać, jego kariera reprezentacyjna nie była tak udana, Włosi zdobyli mundial bez niego. Jednak czysto indywidualnie był lepszym zawodnikiem od Hiszpana

0

Wiecie dlaczego Juve nie zdobędzie LM ? Bo nie mają mentalności zwycięzców, wszystkie finały LM do jakich doszli w ostatnich latach przegrali z kretesem. Barcelona ostatnie 11 lat z rzędu doszła do co najmniej ćwierćfinału LM, jest tam zawsze. Juve wygrywa Scudetto od 7 lat, ale w LM liczy się dopiero od 2015 roku, wtedy doszli do finału, rok później odpadają już w 1/8, następnie finał i ćwierćfinał. Wbrew pozorom tym zawodnikom brakuje doświadczenia w LM. Tylko Ronaldo i Mandżukić wygrywali te rozgrywki z Juventusu. Kadrowo są na ten moment słabsi od nas i nie bójmy się tego powiedzieć. Ten cały hajp po przyjściu Ronaldo jest żałosny. Nie oszukujmy się Sevilla, Tottenham, Inter i Real to zdecydowanie mocniejsze zespoły od Valencii, United czy Napoli. Bardziej obawiałbym się Liverpoolu i Manchesteru City. Są to o wiele mocniejsze zespoły od Juve, grające szybko z pomysłem

1

Nie widzicie podobieństwa między Suarezem a Bartoszem Kurkiem. Jeden i drugi był potwornie krytykowany, ale nie poddali się i wrócili do wielkiej formy. Życie jest piękne, ale również przewrotne

3

Nie widzicie podobieństwa między Suarezem a Bartoszem Kurkiem. Jeden i drugi był krytykowany, nie wierzono w nich, chciano się ich pozbyć, a oni wracają do formy i są na szczycie. Życie jest piękne.

0

Nie niecałe 7% tylko różnica wynosi 8%.

0

Ty jesteś chyba nienormalny. Wertepy takie w Lublinie, porównaj to do Rzeszowa, czuć tu Polskę B

0

Januszu ze zdrowym Messim jesteśmy o krok wyżej od Juventusu. Po pierwsze liga hiszpańska jest nieporównywalnie lepsza od włoskiej, skończyły się czasy 2 klubów. Po drugie Barca ma nieporównywalnie lepszy skład od Juve. Jednak najbardziej obawiałbym się w tym dwumeczu pojedynku trenerów. Valverde jest betonem, stawia ciągle na wybraną grupę zawodników. Ale widzi co się dzieje, Arthur zyskał miejsce w podstawowym składzie, bo na tle tak potężnego rywala jak Tottenham dał radę i zdominował środek pola. Teraz kontuzja Messiego jest szansą dla Dembele, jak jej nie wykorzysta to będzie koniec Francuza w Barcy.

0

Napisał tak: "Ciężko mi przywyknąć do tego, że kobiety mogą być inteligentne. Jednak trzy lata studiowałem administrację. Wybaczcie mi. Ale teraz powoli zaczynam wierzyć."

6

Wejdźcie sobie na Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistów i Ksenofobicznych na Facebooku. Gość z mojego wydziału na Messengerze napisał w formie żartu, że dziewczyny z jego roku studiów są mało inteligentne. Było to na konwersacji 1 roku moich studiów. Rozpętała się burza, został zwyzywany a dzisiaj trafił na Facebooka. Oliwy do ognia dolewa to, że kandyduje do rady miasta. Szkoda mi go trochę, bo to był naprawdę żart i nie chciał urazić kobiet.

0

Smutno mi się robi jak wspominam ten mecz. Lecz cofając się te 6 lat do tyłu to gra Barcy w tym dwumeczu była bajeczna, liczba stworzonych sytuacji, ten autobus nie był w stanie nic zrobić. Ciągle słupki, poprzeczki, niewykorzystany karny, wtedy była niepowtarzalną szansa obronić LM, twierdzę że przy odrobinie szczęścia a właściwie przy dobrych decyzjach sędziowskich powinniśmy wtedy 4x z rzędu zdobyć LM. Jednak oglądając YT widać, że kibice dalej to pamiętają i ta drużyna będzie zdecydowanie bardziej pamiętana od Realu Zidana, który grał jałowo i mało widowiskowo. Różnica między tymi zespołami była taka, że Barcelona potrafiła zdobywać potrójną koronę 2x, a Real rzucał wszystkie siły na LM dostając baty w lidze

2

Sytuacja finansowa jest znakomita, odejście Neymara, Iniesty, Mascherano i Gomesa znacznie zredukowało pensje. Nie oszukujmy się za pensję Neymara i Don Andresa można opłacić pensje Dembele, Cou i Vidala i podejrzewam jeszcze kilku zawodników. Plan jest, aby jeszcze bardziej zredukować pensje. Teraz przedłużono kontrakt z Busim, co jest niepokojące, ale widać że z Rakiticiem się to już nie stanie. Podejrzewam, że klub będzie się chciał po sezonie rozstać z Chorwatem i zaklepać Rabiota.
A co do długu to pamiętam jak było ponad 350 milionów, a teraz jest 157, jest to bardzo dobra informacja. Pod względem marketingu i finansów Bartek jest wybitnym prezesem, za to odpowiada, po prostu klub powinien zatrudnić wybitnego dyrektora sportowego. Valverde bardzo mi podpadł swoim uporem w stosunku do Malcoma, przydałoby się aby Abidal coś z tym zrobił

0

Chociażby finansowo nie może LIverpool z Barceloną konkurować, taki sam los miał Mascherano, Suarez i Coutinho. 2 mecze z Chelsea już pokazały, że Liverpool łapie zadyszkę, Salah w dodatku nie jest w formie, jutro Napoli może sprawić niespodziankę

0

Real ich rezerwą zniszczy

0

Ty martw się lepiej o pieniądze w Juve. Barca jak będzie taka potrzeba to sprowadzi Firmino

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: