0

Słuchajcie po co się kłócicie? Czy też z waszymi przyjaciółmi kłócicie się o to, która z waszych żon jest piękniejsza? Oczywiście, że nie! Każdy ma inny gust itd. Tak samo jest z klubami. Im się kibicuje z miłości do barw a nie dla ilości pucharów. Licytowanie się kto ile pucharów zdobył, czy kto ma ile punktów przewagi w tabeli jest żałosne i świadczy o osobie piszącej te "dzieła". Jak nie okazujecie szacunku dla przeciwnika, to nie okazujecie szacunku swojemu klubowi.
Pozdrawiam.

0

Dajcie spokój z tym Realem. Przecież to nie sędzia strzelił bramkę dla Realu. Zrobił to C. Ronaldo, zresztą bramka wyjątkowej urody. W ostatnich sezonach nikt nie faworyzował Barcelony, w tym sezonie nikt nie faworyzuje Realu. Oczywiście najlepiej zrzucić na sędziego jak przeciwnikowi nie wychodzi. Ze smutkiem stwierdzam, że liga coraz bielsza, ale Barcelona będzie walczyła i coś w kościach czuje, że będzie podwójna korona w tym roku.
Po co tyle wzajemnej nienawiści? Można kibicować Barcelonie i szanować ten wielki madrycki klub.
Visca el Barca & Hala Madrid !

0

@Geble
Widzisz ty masz w głowie system zero-jedynkowy. W dodatku jak nie widzisz pełnej korelacji między dwiema płaszczyznami życia to odrzucasz istnienie jakiejkolwiek korelacji między nimi. No, ale to już nie mój problem ;)
Oczywiście, że Pepsi weszła na rynek wczęśniej od Hoop Coli, ale równocześnie weszła później od Coca-Coli. Mimo to, stworzyła odrębną jakość i jest teraz na równi z Coca-Colą. Hoop-Cola to imitacja jakośći tak jak obecny Real to imitacja stylu. Styl nie jest równy taktyce! A ty cały czas mylisz taktykę ze stylem.

0

@u99artur1
Och jak ja lubię z Tobą dyskutoweać! Może to z powodu, że też jesteś kibicem Rossoneri?
Styl nie jest równy taktyce. Mamy styl miliona podań. On jest naszą podstawą. Do tego dodajemy taktykę, a ta jest powolutku modyfikowana, tak aby właśnie się ludziska nie połapali. Przypomnij sobie jak grała Barcelona w 2008/2009, a jak grała w 2010/2011, jak teraz. Nie patrz na wyniki, zobacz na to jak poruszają się zawodnicy. Aby z nami wygrać potrzeba fury szczęścia. Tylko trzeba spojrzeć chłodnym okiem, bez niepotrzebnych emocji.

0

@Geble
Z całym szacunkiem, ale sądziłem, że jesteś człowiekiem inteligentnym i oczytanym i zrozumiesz ten sarkazm. Ze względu na moje dobre wychowanie nie będę obrzucał Ciebie mięsem za brak zrozumienia tej broni ludzi inteligentnych. Wytłumaczę o co mi chodziło. Tottenham od wielu lat uchodzi za średniaka w lidze angielskiej. Za przeciętny klub z nudną historią. Chodziło mi o to, że "styl" grania z kontry i mocnej defensywy może mieć nawet taki przeciętny klub. Oczywiście o tym, że Tottenham ma na Wyspach łatkę klubu miałkiego nie dowiesz się z Canal+.
Jeśli jesteś fanem tego klubu mogę zamiast Tottenham wstawić Leeds United. Zadowolony?
Widzisz twój ostatni akapit świadczy, że ostatecznie niewiele zrozumiałeś z definicji stylu. Zespół ze stylem nie musi się dostosowywać, do niego się dostosowują.
Ze stylem jest jak z jakością produktów. Czym się różni "Pepsi" od "Hoop Coli", właśnie jakością. Oczywiście, że znjdzie się "zafca" podobnej klasy co Ty i będzie mi na siłe wmawiać, że Hoop Cola jest podobnej jakości co Pepsi bo jest czarna i się gazuje. Teraz mam pytanie Pepsi się porównuje do Hoop Coli czy odwrotnie?

0

@Geble
Wiesz co to jest styl? To system, który zespół dopracowuje do perfekcji, niepowtarzalny, stający się wzorem dla innych klubów. Styl zmusza przeciwników do opracowywania specjalnych taktych na zneutralizowanie twoich atutów. Podana definicja nie pasuje do Realu Mourinho. Taki "styl" to ma nawet Tottenham.
Ja nadal nie chcę umniejszać zasług Realu. To klub bardziej od Barcelony utytułowany. Zmierza po kolejny tytuł. Jednak nadal nie potrafi dogonić piłkarsko Barcelony.
@u99artur1
Mówienie po jednym meczy (2:2 na CN), że Real dogonił Barcelone jest niepoważne. To samo było śpiewane rok temu po finale CdR. I nic się w tej kwesti nie zmieniło. Barcelona jest nadal lepsza od Realu. Ligę przegrywa z samą sobą nie z Realem.
@edek1992
Hmm... Naprawdę uważasz, że zwycięstwo w lidze świadczy o tym która drużyna jest najlepsza? To ciekawa historia. Mam jednak ciekawszą:
Jest rok 1990 Milan zdobywa Puchar Europy, Superppuchar Europy i Puchar Interkontynentalny i przegrywa ligę z Napoli. Idąc twoim tokiem rozumowania to Napoli było lepsze od Milanu, ponieważ zdobyło Mistrzostwo Włoch. A to przecież świadczy, która drużyna na tę chwilę jest lepsza.
Pozdrawiam.

0

@u99artur1
Hmmm...widziałeś mecze Realu za Hugo Sancheza? (ja jak pracowałem za granicą miałem tą "przyjemność"). Widziałeś mecze Galacticos, Milan Sacchiego, Barcelone pewnego Holendra (nie, to nie chodzi o Rijkaard'a).
Te drużyny miały styl. Grały ten sam futbol niezależnie z kim grały. Były zespołami prawie kompletnymi. Obecny Real nie różni się od Interu Mourinho. Gra konsekwentnie, ale swojego stylu nie ma. To nie jest drużyna, która przejdzie do historii jako najlepsza klubowa drużyna. Niestety wielu "znafcuf" futbolu nie pamięta tych drużyn (może jako dzieci oglądały zmierzch Galacticos). Obecny Real by dostał od Milanu Sacchiego i rozpłakany Pepe by polował na nogi van Bastena.

0

Geble (i inni podobni), a teraz spójrz na kalendarz i odkryj, że jest luty. Wiadomo, że luty i styczeń to nasz dołek formy. Przypomnij sobie grudzień i zobacz Real bezradny, niepotrafiący nic zrobić z piłką na SB. To jest bardzo dobra drużyna, ale nie odbiegająca klasą od MU, MC czy Juventusu. Nie są najlepsi. Rozgrywki CL to potwierdzą, chyba że znów trafią w ćwierćwinale na zespół pokroju "Basel".
Ostatni mecz na CN z Realem? Ile czystych sytuacji miał Real przy wyniku 2:2 gdy nasi chłopcy się spieli? Zero. Spójrz na twarze zawodników Realu przy wyniku 2:0 - i uświadom sobie, że to nie jest maszynka do wygrywania. Widziałem w ich oczach strach, ale brak sportowej złości.
Zwycięstwa w lidze to inna bajka, nie trzeba być najlepszym, żeby wygrywać. Czy Levante jest piłkarsko lepszym zespołem od Atletico czy Villareal? Odpowiedź jest oczywista: Nie jest! Teraz spoglądaj na tabele tak długo, aż zrozumiesz. ;)
Real wygrywa, bo jest bardzo dobrą drużyną, ale nie ma tam magii. Wygrywają bo są konsekwentni, często uśmiechnie się szczęście. Jeśli wygrają ligę hiszpańską to szczerze im pogratuluje, bo są bardziej solidni w zdobywaniu punktów. Ale czy są lepsi? Za długo oglądam futbol, aby dać się nabrać na tą "potęgę Realu". Niestety jak wielu tu czytam to widzę dzieciaków, którzy patrzą ile kto punktów zdobył, a nie czy zespół ma swój styl(a to dwie różne sprawy).
Pozdraiwam.

0

@radzinxfcb
Faktycznie powinienem napisać "bydom" ;)
Trochę nie rozumiem twojego stylu pisania. Te ciągłe wielokropki utrudniają zrozumienie tekstu i sprawiają wrażenie, że pisze je osoba, która właśnie ma silny napad manii. Tak z ciekości się Ciebie spytam. Wiesz chociaż jakie miasto jest stolicą Śląska? Z jakich narodów powstała ta istna mozaika kultur?
Sądzę, że będziesz musiał skorzystać z Google, aby dowiedzieć się kim był Wilhelm von Blandowski.

0

@radzinxfcb
Człowieku weź się uspokój. Jeśli chciałeś zaimponować znajomością języka śląskiego to się to Tobie nie udało. Te twoje "ino", "byndom", "łonego" wyglądają groteskowo. Lepiej żebyś przestał dalej się kompromitować. Dalszymi stwierdzeniami na temat goroli i Polski ośmieszasz wspaniałych ludzi jakimi są rodowici Ślązacy (a paru ich znam).

0

@dawid22d
Nie rozumiem twojej logiki. Jest wewnętrznie sprzeczna, ale to osobny temat. Uważasz, że Casillas na przestrzeni lat w których osiągnął z Realem wszystko jest zawodnikiem słabszym od np. Cecha? Zgodnie z twoją logiką tak, ponieważ Casillas broni dobrze tylko w jednym klubie, a Cech w Chelsea oraz Rennais. W takim razie podziwiaj prawdziwy kunszt bramkarski Cecha, a Casillas jest bramkarzem jednej drużyny i aby się stać wielkim bramkarzem musi odejść z Realu. Xavi też jest słabszy od Seedorf'a?
Ja zdaje sobie sprawe, że ciężko jest komplementować rywala (miałem ten sam problem bardzo dawno temu). Jednak czas zrzucić białe okulary i spojrzeć na świat jakim jest. Mniej jadu a więcej obiektywizmu (to się tyczy tak samo sympatyków Barcelony, Manchester'u United, Realu, Interu i innych wielkich klubów).

Ps. A już wzmianką o sir.Fergusonie to dałeś do pieca bo Ferguson trenował Aberdeen, ale skąd możesz o tym wiedzieć jak piłką zaineresowałeś się jak sir Ferguson trenował już tylko Manchester United ;)
Spór o to kto jest najlepszym trenerem jest niepotrzebny bo sir Alex Ferguson jest bezapelacyjnym liderem. Mówie to jako kibic Barcelony, Leeds.

Pozdrawiam.

0

Po co ta dyskusja. Oglądamy od paru ładnych lat Wielką Barcelone. Ja mam to szczęście/nieszczęście oglądania Barcelony za van Gaala. Pamiętam bezradną Barcelone, której rywale się nie bali. Camp Nou było zwykłym stadionem zwykłego klubu. Dostawaliśmy lanie od takich "potęg" jak Mallorca, Recreativo, Malagi czy Sevilli (pamiętne 0:3 na CN). Teraz każdy zespół przygotowuje taktyke specjalnie na Barcelone. Po 9 trudnych kolejkach grając z Villareal, Sevillą, Atletico, Valencią mamy 21pkt (średnia 2,33pkt na mecz) taka średnia dałaby ok.89pkt na koniec sezonu to więcej niż Barcelona zdobyła w sezonie 6 pucharów. Barcelona gra słabiej? Przegrała jakiś mecz w tym sezonie? Sądze, że gdyby Messi strzelił tego karnego z Sevillą nie byłoby tej całej dyskusji.
Pozdrawiam.

0

@elkolo

Wybieg ze zmniejszeniem pojemności stadionów miał wykazać absurdalność "sprawiedliwego podziału". Jeśli chodzi o angielską piłkę to co z tego, że mówi się o "Wielkiej Czwórce" jak jej tak naprawdę nie ma. Liczy się "Big Two":Manchester i Chelsea oraz powolutku nadrabiający dystans (dzięki szejkom) Manchester City. Reszta to tylko tło.

Wracając do tematu na jakiej podstawie uważasz, że podział pieniędzy z praw telewizyjnych rodem z Anglii wpłynie na wzrost atrakcyjności La Liga? Ja nie widze podstaw do takiego twierdzenia.

Co więcej 18 drużyn nie ma moralnego prawa do grabieży pieniędzy, które do nich nie należą.Czy ty oddałbyś 50% swoich zarobków na które ciężko zapracowałeś sąsiadom, ponieważ oni uznali, że jesteś już wystarczająco bogaty? Real i Barcelona zapracowały sobie na te pieniądze swoją marką. To są dwa największe klubu na świecie. Przecież stare porzekadło piłkarskie mówi, że pieniądze nie grają. Więc o co ta walka?

Zawsze były bogatsze kluby i biedniejsze. Nic tego nie zmieni. Pozdrawiam.

0

@elkolo

Co do ligi angielskiej:

Od sezonu 1992/93 mistrzami były tylko 4 drużyny:

Manchester United (12 razy)

Chelsea Londyn (3 razy)

Arsenal Londyn (2 razy)

Blackburn Rovers (1 raz)

Czy dzięki taj kasie Stoke, West Ham, Blackburn, Wigan, Fulham tworzą spektakle?

Pieniądze są dzielone w sposób bardziej sprawiedliwy i co-Manchester United zdominował lige.

To może idźmy dalej. Spójrzmy na różnicę w pojemności stadionów. Barcelona i Real mają stadiony o pojemności przewyższającej stadiony Osasuny, Villareal, Rayo czy Grenady. W efekcie przychodzi na nie więcej kibiców, za tym idą większe pieniądze ze sprzedaży karnetów i biletów, które trafiają do skarbców Dumy Katalonii i Królewskich.

Postuluję bardziej "sprawiedliwą" pojemności stadionów. Różnica między najbardziej pojemnym a najmniej pojemnym stadionem ma wynosić 10,000 miejsc. Zgadzasz się z moim postulatem? ;)

Pozdrawiam.

0

Tak się zastanawiam. Tylu tu mówi o sprawiedliwym podziale. Czy naprawdę uważacie, że sprawiedliwie by było, gdyby różnica między Barceloną a takim Rayo Vallecano(bez urazy sam sympatyzuje z Rayo) w sprzedaży praw transmisyjnych wynosiła tylko 20mln euro?

Barcelona i Real dostają takie pieniądze bo są najsilniejszymi markami w Hiszpanii. To jest wolny rynek. Kluby dostają tyle ile stacje gotowe są zapłacić. Rozwiązanie angielskie byłoby niesprawiedliwe dla najlepszych drużyn, które nie kopią się piłką w czoło, tylko tworzą prawdziwe spektakle.

BTW. Tak samo denerwuje mnie jak niektórzy narzekają na wysokie ceny za zawodników i jako recepte zamierzają regulować ceny!

Ja wiem że bardzo popularne jest mgliste pojęcie "sprawiedliwości", szczególnie jeśli w imie sprawiedliwości zabiera się bogatym.

Pozdrawiam.

0

@lukiiifcb

Skoro jesteś Chrześcijaninem tym bardziej powinieneś szanować odmienne kultury, a jeśli chodzi o kraje arabskie to mają się czym chwalić. Miasta takie jak Bagdad, Samarkamand, Kair, Mekka, Oman powstały i prężnie się rozwijały na długo zanim powstały takie miasta jak Wrocław, Gdańsk, Kraków, Poznań, Warszawa czy Lublin. Więc trochę więcej szacunku.

0

@lukiiiifcb

Co z tego, że pochodzą z kraju jak to nazwałeś "trzeciego świata". Wiesz, że Polska nadal jest zaliczana do krajów EM(tak jak Katar). Wiesz, Brytyjczycy w XIX też uważali, że Japończycy nigdy się nie zmienią bo nie są "cywilizowanym narodem". Świat się zmienia a jeśli chodzi o emigrację muzułmanów do UE to mają takie prawo i z niego korzystają.

Jeśli chodzi o dług to daj spokój. Zadłużenie samo się spłaci? Budżet klubu od lat nie był trwale zbilansowany, zadłużenie się kumulowało. Te pieniądze są potrzebne a romantyzm schowaj sobie do kieszeni.

0

@litman 18

Poczytaj trochę o fundacjach non-profit. Poczytaj też o bankach arabskich to będziesz wiedział skąd biorą pieniądze.

0

Mówicie o 111-letniej tradycji. Athletic Bilbao też ją miał, mimo że na jego koszulkach pojawił się sponsor nadal jest wierny swojej filozofii. Klub to nie tylko koszulki.Klub to ludzie, filozofia klubu, jego historia. Czasy się zmieniają. Powiedzcie w czym logo UNICEF-u różni się od QF? QF też jest organizacją non profit więc w czym problem? Że zapłacił pieniądze? Klub jest w opłakanej sytuacji finansowej co nie jest nowością.Barcelona musi się rozwijać, spłacić długi, a do tego potrzebne są pieniądze.

0

@klitschko

Wspomniałeś o zawodzeniu w ważnych meczach. Jest to trafna uwaga. Patrząc na wielkiego Pele też nie wygląda to zachwycająco:

Mistrzostwa Swiata 1958 (zwycięza Brazylia) Pele 6goli

1 bramka w 1/4 na wagę zwycięstwa w meczu z Walią

2,3,4 bramka w 1/2 były to bramki na 3:0, 4:0, 5:0

5,6 bramka w finale, bramki na3:1 oraz 5:2

Mistrzostwa Świata 1962 (zwycięstwo Brazylii) Pele 1 bramka w meczu z Meksykiem (faza grupowa) na 2:0

Mistrzostwa Świata 1970 (zwycięstwo Brazylii) Pele 4 bramki

1 bramka na 2:1 w meczu z Czechosłowacją

2,3 bamka na 1:0 i 3:1 w meczu z Rumunią

4 bramka na 1:0 w meczu z Włochami w finale.

Według mnie Pele nie zasługuje na miano Najlepszego Zawodnika Wszechczasów (miał w reprezentacji świetnych zawodników, tak jak Messi w Barcelonie). Co do Messiego, on ma dopiero 23 lata czekają go jeszcze 2 wielkie imprezy, ale na razie nie zasługuje na miano "boga footbolu".

0

@slipdog

Jesteś kibicem Interu czy antyfanem Barcelony? Należy się szacunek Barcelonie jak i Interowi. Faktycznie Sergio zachował się okropnie (może zapatrzył się na starą, dobrą, włoską szkołe aktorstwa). Organizatorzy też zachowali się jak dzieci(po meczu) ale to powód by nazywać Barcelone "Farsą"? Barcelona jak i Inter to drużyny wielkie tylko musisz przyznać, ze Barcelona jest bardziej utytułowana niż Inter.

Szczerze gratuluje za awans do finału, szkoda że graliście bez wielkiego polotu, ale wasza gra w defensywie to mistrzostwo świata!

Życze powodzenia w finale.

0

Nie rozumiem czemu część "kibiców" wpada w histerie. Przecież nasza Barcelona dotarła do 1/2 finału LM, jest liderem PD. W poprzednim sezonie stała się wzorem dla wielu zespołów, nasza filozofia gry budziła i nadal budzi respekt. Jestem kibicem dość długo (od pojawienia się Ronaldo w Barcelonie) i pamiętam sezon w którym Barcelona po chyba 18 czy 19 kolejkach była tuż nad strefą spadkową. Ja jestem dumny z tego klubu i nic tego nie zmieni, a wczorajszy mecz był jaki był, Barcelona grała powoli, przewidywalnie ale to nie umniejsza wspaniałej gry w defensywie Interu. Najlepiej będzie jeśli część tych "krzykaczy", którzy gardzą przeciwnikiem wypije szklanke zimnej wody i jeszcze raz obejrzy ten mecz. Barcelona była, jest, i prawdopodobnie będzie wielkim klubem. Ten mecz niczego w tej kwestii nie zmienia.

PS. Niech część frustratów wyzywających Ibre, Xaviego czy Messiego zastanowią się czy kibicują Barcelonie dla sukcesów czy może z innego powodu.

Pozdrawiam.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?