Słuchajcie po co się kłócicie? Czy też z waszymi przyjaciółmi kłócicie się o to, która z waszych żon jest piękniejsza? Oczywiście, że nie! Każdy ma inny gust itd. Tak samo jest z klubami. Im się kibicuje z miłości do barw a nie dla ilości pucharów. Licytowanie się kto ile pucharów zdobył, czy kto ma ile punktów przewagi w tabeli jest żałosne i świadczy o osobie piszącej te "dzieła". Jak nie okazujecie szacunku dla przeciwnika, to nie okazujecie szacunku swojemu klubowi.
Pozdrawiam.
Dajcie spokój z tym Realem. Przecież to nie sędzia strzelił bramkę dla Realu. Zrobił to C. Ronaldo, zresztą bramka wyjątkowej urody. W ostatnich sezonach nikt nie faworyzował Barcelony, w tym sezonie nikt nie faworyzuje Realu. Oczywiście najlepiej zrzucić na sędziego jak przeciwnikowi nie wychodzi. Ze smutkiem stwierdzam, że liga coraz bielsza, ale Barcelona będzie walczyła i coś w kościach czuje, że będzie podwójna korona w tym roku.
Po co tyle wzajemnej nienawiści? Można kibicować Barcelonie i szanować ten wielki madrycki klub.
Visca el Barca & Hala Madrid !
@Geble
Widzisz ty masz w głowie system zero-jedynkowy. W dodatku jak nie widzisz pełnej korelacji między dwiema płaszczyznami życia to odrzucasz istnienie jakiejkolwiek korelacji między nimi. No, ale to już nie mój problem ;)
Oczywiście, że Pepsi weszła na rynek wczęśniej od Hoop Coli, ale równocześnie weszła później od Coca-Coli. Mimo to, stworzyła odrębną jakość i jest teraz na równi z Coca-Colą. Hoop-Cola to imitacja jakośći tak jak obecny Real to imitacja stylu. Styl nie jest równy taktyce! A ty cały czas mylisz taktykę ze stylem.
@u99artur1
Och jak ja lubię z Tobą dyskutoweać! Może to z powodu, że też jesteś kibicem Rossoneri?
Styl nie jest równy taktyce. Mamy styl miliona podań. On jest naszą podstawą. Do tego dodajemy taktykę, a ta jest powolutku modyfikowana, tak aby właśnie się ludziska nie połapali. Przypomnij sobie jak grała Barcelona w 2008/2009, a jak grała w 2010/2011, jak teraz. Nie patrz na wyniki, zobacz na to jak poruszają się zawodnicy. Aby z nami wygrać potrzeba fury szczęścia. Tylko trzeba spojrzeć chłodnym okiem, bez niepotrzebnych emocji.
@Geble
Z całym szacunkiem, ale sądziłem, że jesteś człowiekiem inteligentnym i oczytanym i zrozumiesz ten sarkazm. Ze względu na moje dobre wychowanie nie będę obrzucał Ciebie mięsem za brak zrozumienia tej broni ludzi inteligentnych. Wytłumaczę o co mi chodziło. Tottenham od wielu lat uchodzi za średniaka w lidze angielskiej. Za przeciętny klub z nudną historią. Chodziło mi o to, że "styl" grania z kontry i mocnej defensywy może mieć nawet taki przeciętny klub. Oczywiście o tym, że Tottenham ma na Wyspach łatkę klubu miałkiego nie dowiesz się z Canal+.
Jeśli jesteś fanem tego klubu mogę zamiast Tottenham wstawić Leeds United. Zadowolony?
Widzisz twój ostatni akapit świadczy, że ostatecznie niewiele zrozumiałeś z definicji stylu. Zespół ze stylem nie musi się dostosowywać, do niego się dostosowują.
Ze stylem jest jak z jakością produktów. Czym się różni "Pepsi" od "Hoop Coli", właśnie jakością. Oczywiście, że znjdzie się "zafca" podobnej klasy co Ty i będzie mi na siłe wmawiać, że Hoop Cola jest podobnej jakości co Pepsi bo jest czarna i się gazuje. Teraz mam pytanie Pepsi się porównuje do Hoop Coli czy odwrotnie?
Wspomniałeś o zawodzeniu w ważnych meczach. Jest to trafna uwaga. Patrząc na wielkiego Pele też nie wygląda to zachwycająco:
Mistrzostwa Swiata 1958 (zwycięza Brazylia) Pele 6goli
1 bramka w 1/4 na wagę zwycięstwa w meczu z Walią
2,3,4 bramka w 1/2 były to bramki na 3:0, 4:0, 5:0
5,6 bramka w finale, bramki na3:1 oraz 5:2
Mistrzostwa Świata 1962 (zwycięstwo Brazylii) Pele 1 bramka w meczu z Meksykiem (faza grupowa) na 2:0
Mistrzostwa Świata 1970 (zwycięstwo Brazylii) Pele 4 bramki
1 bramka na 2:1 w meczu z Czechosłowacją
2,3 bamka na 1:0 i 3:1 w meczu z Rumunią
4 bramka na 1:0 w meczu z Włochami w finale.
Według mnie Pele nie zasługuje na miano Najlepszego Zawodnika Wszechczasów (miał w reprezentacji świetnych zawodników, tak jak Messi w Barcelonie). Co do Messiego, on ma dopiero 23 lata czekają go jeszcze 2 wielkie imprezy, ale na razie nie zasługuje na miano "boga footbolu".
Nie rozumiem czemu część "kibiców" wpada w histerie. Przecież nasza Barcelona dotarła do 1/2 finału LM, jest liderem PD. W poprzednim sezonie stała się wzorem dla wielu zespołów, nasza filozofia gry budziła i nadal budzi respekt. Jestem kibicem dość długo (od pojawienia się Ronaldo w Barcelonie) i pamiętam sezon w którym Barcelona po chyba 18 czy 19 kolejkach była tuż nad strefą spadkową. Ja jestem dumny z tego klubu i nic tego nie zmieni, a wczorajszy mecz był jaki był, Barcelona grała powoli, przewidywalnie ale to nie umniejsza wspaniałej gry w defensywie Interu. Najlepiej będzie jeśli część tych "krzykaczy", którzy gardzą przeciwnikiem wypije szklanke zimnej wody i jeszcze raz obejrzy ten mecz. Barcelona była, jest, i prawdopodobnie będzie wielkim klubem. Ten mecz niczego w tej kwestii nie zmienia.
PS. Niech część frustratów wyzywających Ibre, Xaviego czy Messiego zastanowią się czy kibicują Barcelonie dla sukcesów czy może z innego powodu.
Słuchajcie po co się kłócicie? Czy też z waszymi przyjaciółmi kłócicie się o to, która z waszych żon jest piękniejsza? Oczywiście, że nie! Każdy ma inny gust itd. Tak samo jest z klubami. Im się kibicuje z miłości do barw a nie dla ilości pucharów. Licytowanie się kto ile pucharów zdobył, czy kto ma ile punktów przewagi w tabeli jest żałosne i świadczy o osobie piszącej te "dzieła". Jak nie okazujecie szacunku dla przeciwnika, to nie okazujecie szacunku swojemu klubowi.
Pozdrawiam.
@radzinxfcb
Człowieku weź się uspokój. Jeśli chciałeś zaimponować znajomością języka śląskiego to się to Tobie nie udało. Te twoje "ino", "byndom", "łonego" wyglądają groteskowo. Lepiej żebyś przestał dalej się kompromitować. Dalszymi stwierdzeniami na temat goroli i Polski ośmieszasz wspaniałych ludzi jakimi są rodowici Ślązacy (a paru ich znam).
Po co ta dyskusja. Oglądamy od paru ładnych lat Wielką Barcelone. Ja mam to szczęście/nieszczęście oglądania Barcelony za van Gaala. Pamiętam bezradną Barcelone, której rywale się nie bali. Camp Nou było zwykłym stadionem zwykłego klubu. Dostawaliśmy lanie od takich "potęg" jak Mallorca, Recreativo, Malagi czy Sevilli (pamiętne 0:3 na CN). Teraz każdy zespół przygotowuje taktyke specjalnie na Barcelone. Po 9 trudnych kolejkach grając z Villareal, Sevillą, Atletico, Valencią mamy 21pkt (średnia 2,33pkt na mecz) taka średnia dałaby ok.89pkt na koniec sezonu to więcej niż Barcelona zdobyła w sezonie 6 pucharów. Barcelona gra słabiej? Przegrała jakiś mecz w tym sezonie? Sądze, że gdyby Messi strzelił tego karnego z Sevillą nie byłoby tej całej dyskusji.
Pozdrawiam.
Komentarze
0
Słuchajcie po co się kłócicie? Czy też z waszymi przyjaciółmi kłócicie się o to, która z waszych żon jest piękniejsza? Oczywiście, że nie! Każdy ma inny gust itd. Tak samo jest z klubami. Im się kibicuje z miłości do barw a nie dla ilości pucharów. Licytowanie się kto ile pucharów zdobył, czy kto ma ile punktów przewagi w tabeli jest żałosne i świadczy o osobie piszącej te "dzieła". Jak nie okazujecie szacunku dla przeciwnika, to nie okazujecie szacunku swojemu klubowi.
Pozdrawiam.
0
Dajcie spokój z tym Realem. Przecież to nie sędzia strzelił bramkę dla Realu. Zrobił to C. Ronaldo, zresztą bramka wyjątkowej urody. W ostatnich sezonach nikt nie faworyzował Barcelony, w tym sezonie nikt nie faworyzuje Realu. Oczywiście najlepiej zrzucić na sędziego jak przeciwnikowi nie wychodzi. Ze smutkiem stwierdzam, że liga coraz bielsza, ale Barcelona będzie walczyła i coś w kościach czuje, że będzie podwójna korona w tym roku.
Po co tyle wzajemnej nienawiści? Można kibicować Barcelonie i szanować ten wielki madrycki klub.
Visca el Barca & Hala Madrid !
0
@Geble
Widzisz ty masz w głowie system zero-jedynkowy. W dodatku jak nie widzisz pełnej korelacji między dwiema płaszczyznami życia to odrzucasz istnienie jakiejkolwiek korelacji między nimi. No, ale to już nie mój problem ;)
Oczywiście, że Pepsi weszła na rynek wczęśniej od Hoop Coli, ale równocześnie weszła później od Coca-Coli. Mimo to, stworzyła odrębną jakość i jest teraz na równi z Coca-Colą. Hoop-Cola to imitacja jakośći tak jak obecny Real to imitacja stylu. Styl nie jest równy taktyce! A ty cały czas mylisz taktykę ze stylem.
0
@u99artur1
Och jak ja lubię z Tobą dyskutoweać! Może to z powodu, że też jesteś kibicem Rossoneri?
Styl nie jest równy taktyce. Mamy styl miliona podań. On jest naszą podstawą. Do tego dodajemy taktykę, a ta jest powolutku modyfikowana, tak aby właśnie się ludziska nie połapali. Przypomnij sobie jak grała Barcelona w 2008/2009, a jak grała w 2010/2011, jak teraz. Nie patrz na wyniki, zobacz na to jak poruszają się zawodnicy. Aby z nami wygrać potrzeba fury szczęścia. Tylko trzeba spojrzeć chłodnym okiem, bez niepotrzebnych emocji.
0
@Geble
Z całym szacunkiem, ale sądziłem, że jesteś człowiekiem inteligentnym i oczytanym i zrozumiesz ten sarkazm. Ze względu na moje dobre wychowanie nie będę obrzucał Ciebie mięsem za brak zrozumienia tej broni ludzi inteligentnych. Wytłumaczę o co mi chodziło. Tottenham od wielu lat uchodzi za średniaka w lidze angielskiej. Za przeciętny klub z nudną historią. Chodziło mi o to, że "styl" grania z kontry i mocnej defensywy może mieć nawet taki przeciętny klub. Oczywiście o tym, że Tottenham ma na Wyspach łatkę klubu miałkiego nie dowiesz się z Canal+.
Jeśli jesteś fanem tego klubu mogę zamiast Tottenham wstawić Leeds United. Zadowolony?
Widzisz twój ostatni akapit świadczy, że ostatecznie niewiele zrozumiałeś z definicji stylu. Zespół ze stylem nie musi się dostosowywać, do niego się dostosowują.
Ze stylem jest jak z jakością produktów. Czym się różni "Pepsi" od "Hoop Coli", właśnie jakością. Oczywiście, że znjdzie się "zafca" podobnej klasy co Ty i będzie mi na siłe wmawiać, że Hoop Cola jest podobnej jakości co Pepsi bo jest czarna i się gazuje. Teraz mam pytanie Pepsi się porównuje do Hoop Coli czy odwrotnie?
0
@klitschko
Wspomniałeś o zawodzeniu w ważnych meczach. Jest to trafna uwaga. Patrząc na wielkiego Pele też nie wygląda to zachwycająco:
Mistrzostwa Swiata 1958 (zwycięza Brazylia) Pele 6goli
1 bramka w 1/4 na wagę zwycięstwa w meczu z Walią
2,3,4 bramka w 1/2 były to bramki na 3:0, 4:0, 5:0
5,6 bramka w finale, bramki na3:1 oraz 5:2
Mistrzostwa Świata 1962 (zwycięstwo Brazylii) Pele 1 bramka w meczu z Meksykiem (faza grupowa) na 2:0
Mistrzostwa Świata 1970 (zwycięstwo Brazylii) Pele 4 bramki
1 bramka na 2:1 w meczu z Czechosłowacją
2,3 bamka na 1:0 i 3:1 w meczu z Rumunią
4 bramka na 1:0 w meczu z Włochami w finale.
Według mnie Pele nie zasługuje na miano Najlepszego Zawodnika Wszechczasów (miał w reprezentacji świetnych zawodników, tak jak Messi w Barcelonie). Co do Messiego, on ma dopiero 23 lata czekają go jeszcze 2 wielkie imprezy, ale na razie nie zasługuje na miano "boga footbolu".
0
Nie rozumiem czemu część "kibiców" wpada w histerie. Przecież nasza Barcelona dotarła do 1/2 finału LM, jest liderem PD. W poprzednim sezonie stała się wzorem dla wielu zespołów, nasza filozofia gry budziła i nadal budzi respekt. Jestem kibicem dość długo (od pojawienia się Ronaldo w Barcelonie) i pamiętam sezon w którym Barcelona po chyba 18 czy 19 kolejkach była tuż nad strefą spadkową. Ja jestem dumny z tego klubu i nic tego nie zmieni, a wczorajszy mecz był jaki był, Barcelona grała powoli, przewidywalnie ale to nie umniejsza wspaniałej gry w defensywie Interu. Najlepiej będzie jeśli część tych "krzykaczy", którzy gardzą przeciwnikiem wypije szklanke zimnej wody i jeszcze raz obejrzy ten mecz. Barcelona była, jest, i prawdopodobnie będzie wielkim klubem. Ten mecz niczego w tej kwestii nie zmienia.
PS. Niech część frustratów wyzywających Ibre, Xaviego czy Messiego zastanowią się czy kibicują Barcelonie dla sukcesów czy może z innego powodu.
Pozdrawiam.
0
Słuchajcie po co się kłócicie? Czy też z waszymi przyjaciółmi kłócicie się o to, która z waszych żon jest piękniejsza? Oczywiście, że nie! Każdy ma inny gust itd. Tak samo jest z klubami. Im się kibicuje z miłości do barw a nie dla ilości pucharów. Licytowanie się kto ile pucharów zdobył, czy kto ma ile punktów przewagi w tabeli jest żałosne i świadczy o osobie piszącej te "dzieła". Jak nie okazujecie szacunku dla przeciwnika, to nie okazujecie szacunku swojemu klubowi.
Pozdrawiam.
0
@radzinxfcb
Człowieku weź się uspokój. Jeśli chciałeś zaimponować znajomością języka śląskiego to się to Tobie nie udało. Te twoje "ino", "byndom", "łonego" wyglądają groteskowo. Lepiej żebyś przestał dalej się kompromitować. Dalszymi stwierdzeniami na temat goroli i Polski ośmieszasz wspaniałych ludzi jakimi są rodowici Ślązacy (a paru ich znam).
0
Po co ta dyskusja. Oglądamy od paru ładnych lat Wielką Barcelone. Ja mam to szczęście/nieszczęście oglądania Barcelony za van Gaala. Pamiętam bezradną Barcelone, której rywale się nie bali. Camp Nou było zwykłym stadionem zwykłego klubu. Dostawaliśmy lanie od takich "potęg" jak Mallorca, Recreativo, Malagi czy Sevilli (pamiętne 0:3 na CN). Teraz każdy zespół przygotowuje taktyke specjalnie na Barcelone. Po 9 trudnych kolejkach grając z Villareal, Sevillą, Atletico, Valencią mamy 21pkt (średnia 2,33pkt na mecz) taka średnia dałaby ok.89pkt na koniec sezonu to więcej niż Barcelona zdobyła w sezonie 6 pucharów. Barcelona gra słabiej? Przegrała jakiś mecz w tym sezonie? Sądze, że gdyby Messi strzelił tego karnego z Sevillą nie byłoby tej całej dyskusji.
Pozdrawiam.