pluszek
Dołączył/a: wrzesień 2010
10 obserwujących
2 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
ten post po prostu przemilczę.
0
Daruj "net-owi" historię z Abidalem.
Ale zastanów się nad jednym.
Wiesz że masz chorego trenera pierwszego zespołu. Ok, nie jesteś fachowcem od raka, ale masz w klubie pewnie sporą grupę lekarzy.
Gdybyś się ich spytał to na pewno by Ci powiedzieli że rak potrafi wrócić. I to często.
Zarządzasz wielkim klubem. I co, nie jesteś przygotowany na taki przypadek?
To znaczy że twoje zarządzanie było delikatnie mówiąc "do niczego"
0
Zawinił to co człowiek Ci wcześniej napisał.
Choćby trener - kandydat powinien być znany pół roku wcześniej.
Barcelona to nie polska 3 liga gdzie trenera szukasz w łapance.
0
kilka lat temu takie mecze jak ten z Milanem to była codzienność Barcelony.
Dziś taki jeden mecz jest stawiany na piedestał.
A to świadczy o tym ze w Barcelonie źle się dzieje.
0
Obejrzyj kilka meczy Barcy sprzed kilku lat i wtedy przestaniesz mówić o "zaraniu dziejów".
Owszem, Barcelona szanowała piłkę, ale nie była to sztuka dla sztuki jak obecnie.
Graliśmy szybko i pomysłowo. Porównując to dziś gramy jak ślimaki
0
Jak dla mnie mecz z Milanem to był "wypadek przy pracy". Milan się idiotycznie przestraszył.
Popatrz co robili z nami inni.
Co pomógł pressing z Niemcami?
0
90% posiadania piłki, 100% bezproduktywnego klepania w środku boiska, 4 kontry przeciwnika i 3 stracone przez nas bramki.
Podoba ci się ta obecna filozofia?
0
"Mamy swój styl gry, swoją filozofię. Z pewnością Zubi i zarząd poszukają trenera, który się do tego zaadaptuje"
Jeżeli nowy trener zaadoptuje się do coraz bardziej bezproduktywnej gry w 1000 i jeszcze jedno podanie, do teoretycznych kontr które trwają 2 minuty to zachowamy swój styl. Tylko będziemy przegrywać z wszystkimi jako tako poukładanymi drużynami europejskimi.
Osoba która zostanie wybrana na trenera to osoba z łapanki. Byle tylko był, bo się pali. Nieważne, dobry czy słaby, być w poniedziałek musi.
A było na to tyle czasu - np od 0:7 z Bayernem
Takie są skutki fatalnych rządów w Barcelonie.
0
Co nagle to po diable - takie sobie stare przysłowie.
Ale może okazać się całkiem prawdziwe.
Wielkie i porządne firmy mają to do siebie, że prowadzą planowanie strategiczne, by w sytuacji kryzysowej nie być zaskoczone.
Barcelona na pewno jest wielka, ale czy rządzą nią wielcy i przewidujący ludzie? Chyba nie.
Choroba Tito ciągnąca się od roku powinna uzmysłowić włodarzom Barcelony że w każdej chwili może być potrzebny zmiennik na jego miejsce. I taki zmiennik powinien już dawno zostać znaleziony i powinien być gotów objąć drużynę w każdej chwili.
My jak zwykle nic nie mamy a potem jest jeden dzień na decyzje. Gratulacje za przewidywalność.
Stoper - sprawa powinna być załatwiona w okienku zimowym, my nic - i teraz to wygląda na rękę w nocniku.
Bramkarz - został bo nikt nie chciał dać za niego kasy. To też świadczy o jego klasie. Już dziś powinien być kupiony zmiennik. I co? Nic, a potem płać 4x więcej.
Takich - "a my nic" pojawia się coraz więcej. Na tle coraz słabszej hiszpańskiej ligi może to nie przeszkadzać, ale 1/8 Lm to może być za chwilę za wysoko dla tak prowadzonej Barcy.
0
1899Blaugrana
co do oceny tego zawodnika to masz zupełną rację
0
Tak paskudnie się zapytam - okres współczucia się już skończył. czy też Niemcom należy zapłacić większe odszkodowanie?
0
Przyznam się że nie rozumiem podejścia Barcelony.
Czy sprawy nie można było załatwić odrobinę dyskretniej?
Ponieważ zdrowie Tito jest najważniejsze należało oczywiście przyjąć jego dymisję, ale po co było o tym krzyczeć na cały świat?
Znaleźć nowego trenera i za jednym razem ogłosić odejście Tito z powodów zdrowotnych, a jednocześnie przedstawić jego następcę.
0
Przepraszam, ale ta cała sytuacja po przeczytaniu tego artykułu jest co najmniej dziwna.
Wczorajsza konferencja zarządu Barcelony, reakcja zawodników i odwołanie meczu w Polsce sugerowały że stan zdrowia Tito jest co najmniej niedobry.
Życząc Tito jak najszybszego powrotu do zdrowia pytam:
- czy zarząd i zawodnicy urządzili przedwczesną stypę człowiekowi który po prostu musi poświęcić większość swojego czasu na leczenie?
- czy może powyższy artykuł to zbiór pobożnych życzeń nie mających nic wspólnego z bardzo złą rzeczywistością.
0
Dobrze, po raz ostatni.
Barca jest gościem, ale łaski nie robi, za przyjazd do Polski bierze konkretne pieniądze. Wcale nie takie małe.
Na jej przyjazd czekało 32 tysiące ludzi na stadionie (tyle biletów sprzedano) i setki tysięcy a może i miliony ludzi przed telewizorami.
O chorobie trenera wiedziała od dawna - rak to taka paskudna choroba która zawsze może powrócić.
A na koniec - dlaczego prezes nie odwołał jednocześnie meczu w Niemczech???????
0
Naiwny czy naiwnego udajesz - a co robili piłkarze Barcelony gdy ich trener leżał w NY i się tam leczył. Też nie grali??
0
Naprawdę nie wiedzieli że choroba może powrócić?
Ps. zakładów pracy nie bierz dosłownie, choć i tam rodzinna atmosfera potrafi panować:)
0
tysiące ludzi ma raka - i co? - z tego powodu zamyka się np zakłady pracy w których oni pracują?
Przepraszam za poziom, ale musiałem się dostosować
0
Żeby wszystko było jasne - trener jest chory i musi się leczyć. Należy Mu współczuć.
A to że Barcelona potraktowała kibiców w Polsce jak śmieci to już zupełnie inna sprawa. Dla mnóstwa tu obecnych ludzi - nieważna.
0
Życzę Tito szybkiego powrotu do zdrowia
a teraz:
Ludzie - czy naprawdę jesteście jesteście tacy naiwni czy takich naiwnych udajecie?
Choroba Tito to nagły cios dla klubu? Jeżeli to prawda, to tym klubem rządzą ludzie którzy nie do końca mają kontakt z rzeczywistością.
RAK WRACA - i na taką ewentualność zarząd Barcelony powinien być przygotowany.
Jeżeli nie był - to bardzo źle o nich świadczy.
Czy odwołano mecz w Niemczech - nie, bo tamtejszy rynek jest dla nich ważny. Polski nie.
0
Wiesz dlaczego nie odwołano meczu w Niemczech?
Bo Polska dla nich to w dalszym ciągu białe niedźwiedzie i najwyżej niańki do ich dzieci.
To po co tu jechać?
0
Żeby było jasne - współczuję Tito i życzę mu powrotu do zdrowia.
Ale - był chory, wszyscy o tym wiedzieli i po prostu okazało się że nie jest do końca wyleczony. Więc musi leczyć się dalej. Nawroty tej choroby są częste i Tito oraz Barcelona (a zwłaszcza ona) powinni się z tym liczyć.
Ponieważ leczenie jest nie do pogodzenia z prowadzeniem zespołu, rezygnuje Tito z posady. Czy naprawdę w Barcelonie nikt tego nie przewidział?
Czy nawrót choroby trenera to jest powód odwołania wyjazdu? - dla mnie i pewnie tysięcy kibiców nie.
A tak naprawdę to tysiące ludzi w Polsce zmaga się z rakiem i nie mogą dostać się do onkologa - to jest tragedia. Tito będzie miał najlepszą możliwą opiekę.
0
Jesteś pewien?
Żeby było jasne - współczuję Tito i życzę mu powrotu do zdrowia.
Ale - był chory, wszyscy o tym wiedzieli i po prostu okazało się że nie jest do końca wyleczony. Więc musi leczyć się dalej.
Ponieważ leczenie jest nie do pogodzenia z prowadzeniem zespołu, rezygnuje z posady.
Czy to jest powód odwołania wyjazdu? - dla mnie i pewnie tysięcy kibiców nie.
A tak naprawdę to tysiące ludzi w Polsce zmaga się z rakiem i nie mogą dostać się do onkologa - to jest tragedia. Tito będzie miał najlepszą możliwą opiekę.
0
Jestem naprawdę ciekawy czy decyzja byłaby taka sama gdyby mecz odbywał si w Niemczech lub Anglii?
Fajny sposób by stracić sympatię tysięcy kibiców w Polsce.
0
Myślisz że Mou kocha Barcelonę i puści Luiza?
Kwota 35 mln też pewnie Abramowicza na kolana nie powali.
Czy obrońca to jedyny cel?
A gdzie bramkarz??
Valdes tylko dlatego został bo nikt nie chciał za niego płacić. To też świadczy o jego klasie.
A my będziemy jak zwykle czekać, a potem zapłacimy 3x więcej niż powinniśmy.
I tak trzymać!!!
0
to ten, to tamten, to jeszcze inny.
Czy w Barcelonie jest ktoś, kto wie czego chce?
Mówimy oczywiście o realnym "chciejstwie".
Bo Silva to była fikcja od samego początku, Luiz tez na fikcję wygląda.
Zakupy stopera trzeba było zaczynać w styczniu, a najlepiej na poprzednich wakacjach. Byli tacy którzy chcieli grać u nas. Dobrze kombinując pewnie by ich można było mieć za nieduże pieniądze.
Ale nie, profil nie pasuje a poza tym Tito ma marzenia.
Dziś to Barcelona może kupić jakiegoś przeciętniaka za kolosalne pieniądze. Tak to jest jak czekasz na ostatnią chwilę.
Ps. A moim marzeniem jest zmiana trenera w Barcelonie.
0
Nie ma wyjścia - pozostaje jak zwykle zakup defensywnego pomocnika.
Lub Czyhryński.
Ręka niebezpiecznie blisko nocnika
0
Cały rok pracy w klubie. Mało?
0
Bo Messi sam takiej kwoty nie pozwolił zapisać w kontrakcie.
Dlaczego?
0
Do wszystkich piszących że Messi zostanie na wieczność w Barcelonie.
Zanim dasz "minus" spokojnie rozważ to co piszę.
Gdyby ktoś, np szalony szejk zdecydował się zapłacić owe 250 mln klauzuli i na dodatek zaproponował Messiemu zarobki roczne rzędu 30-40 mln euro, to naprawdę jesteście tacy pewni że zostałby w Barcelonie?
Kariera piłkarska trwa krótko, a urzad skarbowy po aferze z niezapłaconymi podatkami musi dostać spore kwoty by przestać grozić aresztowaniem.
0
Klauzula odstępnego w przypadku Messiego wynosi 250 milionów euro.
Nikt o zdrowych zmysłach dziś nie zapłaci takiej kwoty.
Ale wkurzony szejk może coś takiego zrobić. Stać go na to.
I pewnie nawet by nie poczuł ubytku tej sumy.
Z drugiej strony patrząc z punktu widzenia Barcy to może to by mógł być kapitalny interes.
Sprzedaż jednego zawodnika redukuje połowę 500 mln długu klubowego!
Transfer marzenie każdego skarbnika klubowego.