@pioz123 Bez Roberto i Alonso mamy 17 zawodników, a biorąc pod uwagę fakt, że Pedri i Araujo są z urazem w zasadzie nie mamy konkurencyjnej ławki rezerwowych. Sezon jest długi i ktoś jeszcze się wykruszy. W tym sezonie będziemy mieć jeszcze więcej młodzików na ławie, ale nie oszukujemy się - większość nie będzie trzymać poziomu Yamala, Gaviego, czy Fatiego (przez co nie wniosą wiele do gry i wyników zespołu). Kadra jest słabsza niż była, a biorąc pod uwagę długość całego sezonu 22 zawodników, to i tak za mało, nie mówiąc o 19 zawodnikach. Coś nosem czuję, że w tym roku trofeów nie będzie, może Puchar Króla, o ile drabinka będzie łaskawa.
David twierdzi, że Felix może grać jako "9" lub na bokach ataku? XD Facet kompletnie nie ogarnia zawodników. Najgorsze, że jeszcze minimum rok przyjedzie się z nim na ławce męczyć. Wystawi go na skrzydłach, dzieciak zacznie grać gorzej i zacznie się marudzenie do Mendesa. Jak pójdzie do środka pola, to Gavi jeszcze rzadziej będzie wchodzić w meczu. Oby Barca zapłaciła za taką politykę Laporty, bo to co się teraz dzieje wygląda jeszcze bardziej groteskowo, niż to co wyprawiał Bartomeu...
Pojawiła się krytyka Lewego i facet musi się zacząć zasłaniać a to wynikami z Bayernu, a to mniej ofensywną grą Blaugrany, a to tym że nie minie 10 zawodników po cofnięciu się w głąb pola (jakby naprawdę musiał to robić jako napastnik)... Marny kapitan Reprezentacji, coraz gorszy lider dla Blaugrany.
@stepkovski Upgrade z kadrą 20 zawodników, z czego 2 kluczowych jest na kontuzjowanych, pozbawiliśmy się lewego skrzydła, a dwa "istotne" wzmocnienia są tylko na rok, o których sprowadzenie będzie cholernie ciężko ( o Cancelo może jeszcze da się dogadać, ale z Atletico nie ma bata, żeby ta operacja była wykonalna pod względem finansowym). Barca kupiła sobie kilka miesięcy, dobrej reklamy i nic poza tym. Mendes zaczyna sobie robić z Barcelony drugą Valencię. Mamy już wspólną z nimi trudną sytuację finansową, zaraz zaczną się wyprzedaże zawodników (już powoli się zaczęły za śmieszne pieniądze). Mów sobie co chcesz, ale to okienko pokazuje ile dla Laporty znaczy krótkoterminowe benefity w prasie oraz w relacjach z agentami, a jak ślepy jest na aspekt długoterminowy (pod kątem sportowym, a zwłaszcza ekonomicznym).
@6bakero akurat zmiana struktury właścicielskiej i dopuszczenie prywatnego inwesetora byłoby dla Barcy dobrym pomysłem, ale nie bo Barca jest ponad to i należeć musi do podstarzałej w ogromnej większości rodziny cules... Klub z ideałami, ale jednocześnie tak nielogiczny i fatalnie skonstruowany, że szok...
@PJ777 Obaj nie mają z dwóch różnych powodów. Felix odejdzie z Barcy po sezonie, bo Atletico nie negocjuje i musi przynajmniej pokryć amortyzację, Czyli pewnie te 70-80 mln. Cancelo miał opcję wykupu za 25 mln, ale ją skasowali, żeby nikt przy FFP się nie czepiał. Jak odpalą, to trzeba będzie negocjować indywidualnie. O ile City może chcieć się dogadać (tylko czy jest sens z 30-letnim wówczas obrońcą?), o tyle z Atletico będzie spory problem i tanio Felix nie wyjdzie, czyli i tak po sezonie z nim się pożegnamy. Jego transfer potwierdza przy tym, że Xavi skupi się tylko na asymetrycznym 4-4-2 i stąd tak lekką ręką pozbyto się dwóch skrzydłowych (bo Felix skrzydłowym, ani stricte napastnikiem nie był i nie będzie).
@Rysiu Tyle, że on poszedł do Lipska - tam potrafią pracować z młodymi zawodnikami, tylko chłopak od początku zaczął odstawać na treningach, nie potrafił lub nie chciał się dostosować i szybko poleciał w hierarchii na samo dno.
@Tatazolwinia Mimo wszystko miałbyś zawodnika na lata, a nie na kilka lat. Szkoda, że wtedy jego agentem był Raiola - prawdopodobnie rozsądny agent dogadałby się z Barcą i chłopak może by wskakiwał już na stałe do I zespołu. Szkoda, bo talent i charakter na boisku miał, ale ta pazerność na kasę w zasadzie zrujnowała mu karierę (swoją drogą jest to dobra przestroga dla młodych zawodników, by od najmłodszego nie gonić za kasą i oprócz opinii agenta mieć także własne zdanie.
@Zbiciu Felix miał tylko jeden dobry sezon w Benfice. Tylko jeden. Jednym sezonem to można przyciągnąć uwagę, a nie zasłużyć na transfer do europejskiej czołówki, a przynajmniej imo tak powinno być. Felix teoretycznie pasuje pod kątem stylu do Barcy bardziej niż do Atletico, czy Chelsea i między innymi dlatego tam zawiódł. Dodatkowo jednak to gość po prostu przereklamowany, bazujący na kontaktach jego agenta i w gruncie rzeczy piłkarz o toksycznym charakterze. Felix powinien był przybyć zamiast Griezmanna, można go było wtedy jeszczy kształtować, tylko kto wydałby 126 mln za zawodnika po zaledwie jednym dobrym sezonie, skoro Griezmann z wieloletnim doświadczeniem również zawiódł?
Znając Xaviego dopiero kontuzja wykluczy Lewego z gry w I zespole, także Ferran dalej będzie wchodzić z ławki. Swoją drogą powinien był podać do Fatiego. Nie tylko Fati miał większe szanse na zdobycie bramki, ale może by pokazał Fatiemu, że warto od czasu do czasu zagrać na kolegę, zamiast tylko próbować zdobyć bramkę. Po tej akcji podejrzewam, że współpraca Fatiego z Lewym będzie tylko się pogarszać.
@dzefrej234 Barto nie obiecywał. Po prostu kupował. Kupował zazwyczaj nie tych zawodników co trzeba, ale zamiast obiecywać po prostu wydawał hajs. Laporta jako populista musi się od groma nagadać, naściemniać, naobiecywać i wtedy może, może coś uda się zrobić. W najgorszym wypadku powie Mundo Deportivo, żeby zrobili jakąś kampanię antyzawodnikową, żeby uzasadnić dlaczego danego zawodnika nie sprowadzono. I żeby nie było - nie jestem fanem Bartomeu. Facet sknocił niemal wszystko, co mógł sknocić, ale przynajmniej nie pierniczył tyle, co Laporta. Populistą działających pod publiczkę, żerujących na nostalgii nie znoszę jeszcze bardziej, dlatego ponowny wybór Laporty uważałem, uważam i uważać będę za poważny błąd i brak chłodnej głowy ze strony socios (ale to jak z wyborami w polityce - nie wybiera się rozumem na chłodno, tylko kto więcej obieca, kto bardziej posmyra wyborcę tam gdzie lubi, lub go bardziej nastraszy jakimś wrogiem).
Woli podać się dobrowolnie do dymisji, żeby go po prostu nie zdymisjonowali. Taka dymisja długo z nim zostanie, będzie medialna. Podając się dobrowolnie do zwolnienia fetor medialny chwilę będzie się unosić, lecz dużo szybciej minie, podobnie jak pamięć o Rubialesie. Bardzo dobrze, że wtedy popełnił ten błąd i poleci - marny był z niego lider i prezes. Oby komitet wykonawczy wybrał kogoś dużo bardziej kompetentnego - syfu do uprzątnięcia będzie sporo...
@ACRAB95 Jak Rubiales poleci, to Tebas tylko zyska na znaczeniu. Tebas z Rubialesem prowadzili prawdziwą wojnę, czasem się wzajemnie szachując. Ewentualny następca Rubialesa będzie musiał naprawić wizerunek Federacji, więc może weźmie się za sędziów, a na pewno nie będzie brał się za bary z Tebasem. Stąd też po Rubialesie Tebas imo będzie miał dużo więcej swobody i spokoju nie musząc użerać się z Rubialesem.
@Artysta9 Zwykły remont to dla praktycznie nie remnontowanego Camp Nou za mało. Człowieku, tam już były takie uszkodzenia, dziury że natura tam sobie gniazda robiły. Real świetnie trafił z czasem. Planowali remont, wybuchła pandemia, więc pewne rzeczy przyśpieszyli. Zresztą aby się w miarę wyrobić, to i tak ich projekt został częściowo okrojony. Barca jak zwykle była i jest sparaliżowana na poziomie finansowym i instytucjonalnym. W Realu masz Pereza i podległy mu zarząd (mało kto jest tam gotów podważyć pozycję Florentino, a to zapewnie porządek organizacyjny i jedną wizję na klub). W Barcelonie jest masa stronnictw, również w zarządzie, a do tego jest Laporta, który bardzo często działa na szkodę klubu działając pod publiczkę i nie działając strategicznie. Camp Nou od lat się sypało, remontu na cito wymagało już w 2014. Teraz stadionu nie można było nie wyremontować, inaczej w ciągu kilku lat zacząłby stwarzać zagrożenie dla odzwiedzających.
Po co on w ogóle był brany? Jeśli to był zamysł tylko Xaviego, to wiadomo już, że nie powinien był on zajmować się kwestiami z zakresu dyrekcji sportowej i doboru zawodników.
@Greenalley Ferran w presezonie zaczął grać dobrze na środku ataku. Na bokach bardzo szybko się znowu rozreguluje i nic z niego nie będzie przez resztę sezonu. Skoro tam może się odbudować, to Xavi (gdyby był bystrym i błyskotliwym trenerem, a niestety kompletnie takim nie jest) powinien stworzyć konkurenta dla Lewego, dzięki czemu i Lewandowski może coś by z siebie jeszcze wykrzesał (myślę, że to jego ostatni sezon na poziomie uprawniającym do gry w czołowych klubach europejskich - już podczas ostatniego sezonu w Bayernie zaczął powoli dawać tego symptomy, w Barcelonie to zaczęło tylko przyśpieszać). Xavi jednak nie jest trenerem nawet na miarę Lucho (a i on w top 10 najlepszych trenerów nie jest moim zdaniem), więc będzie podejmował irracjonalne decyzje, przez co pewnie bardzo szybko zgaśnie Ferran, Fati, Fermin pewnie nawet bariery 500 minut w sezonie nie przebije, Lewy im dalej w las, tym częściej będzie kopać się po czole rażąc nieskutecznością i niepotrzebną ucieczką z pola karnego (na litość boską jest napastnikiem, a nie nowym Messim - umiesz strzelać, to strzelaj, a nie lataj nic nie dając w zamian!). Xavi nic z tym nie zrobi, bo wyraźnie nie potrafi wpływać na Lewego, albo nie potrafi się ośmielić. Myślę, że w tym roku będziemy grać tak jak w ubiegłym, zespół nie zrobi progresu, tak jak Xavi zresztą. Różnica będzie jednak taka, że Barca jest moim zdaniem słabsza, niż była rok temu, bo już ją reszta ligi zna i przez to mecze będą dla Blaugrany cięższe, a także Real jest mocniejszy (nieznacznie, ale zawsze) i nie zmienią tego nawet kontuzje Militao i Courtois'a.
Nie pamiętam, czy jakikolwiek trener Barcy był tak często odsyłany na trybuny za czerwoną kartkę jak Xavi? Po karierze piłkarskiej załączył mu się jakiś agresor czy co?
@debu1989 Gavi w poprzednim sezonie grał za dużo. W drugiej połowie sezonu wytracił wiele atutów z pierwszej części sezonu, nie mogąc odpocząć, popracować nad swoimi mocnymi i słabymi stronami. Chłopak ma 18 lat, a oczekuje się, że będzie grał na maxa od deski do deski. Moim zdaniem mniejsza liczba minut w tym sezonie może mu relatywnie pomóc dostrzec błędy, które popełnił w zeszłym sezonie i poprawić się piłkarsko.
Robię sobie przerwę od Barcelony - tego cyrku nie da się już dłużej śledzić. Żadnej koncepcji na transfery i powtarzanie durnych błędów. Cyrk, po prostu cyrk...
Tak, tak - Fresneda. Jednego dnia Cancelo, innego dnia Bernardo Silva, a jak ich pozyskanie zaczyna nie przebiegać po myśli optymistów z klubowych biur, to odpadala jest narracja - "nie w sumie to od zawsze ceniliśmy stawianie na młodych i Fresneda albo tylko 8 lat młodszy Maffeo to dużo lepsze opcje od Cancelo". Żeby nie było - absolutnie nie chcę Cancelo - facetowi po angażu przez City do reszty odwaliło pod kątem zarobków i mniemania o sobie i nie chciałbym takiej persony w Barcelonie, ale to na co Laporta pozwala pismakom ze Sportu, aby tylko jakoś wyjść z twarzą jest z niemała irytujące.
@Maysterme Cieszy, że tym razem zmiany Xaviego pomogły chłopakom. Oby więcej takich decyzji w sezonie. W tamtym roku zmiany Xaviego często nic nie wnosiły, albo nawet pogarszały grę zespołu. Nad tym Xavi musi popracować i oby to zrobił.
@Iniesta997 Marna pociecha, nawet Joan Gaspart był lepszy od Bartomeu, a też nie kojarzy się najlepiej, delikatnie mówiąc. Inną sprawą jest to, że Laporta jak na razie też odbiega "formą" od swojej I kadencji, wiele jego zabiegów to czysty nepotyzm lub zwykła gra pod publiczkę. Laporta to takie mniejsze zło, ale nie powiedziałbym, że to było rozwiązanie dla Barcelony dobre. Odnośnie właściciela, to w obecnej sytuacji prywaciarz do tonącego okrętu raczej by dalej nie dokładał, może by nawet nie spłacał długów, tylko kombinowałby jak sprzedać klub z zyskiem, nim ktoś się połapie jak tragiczna jest sytuacja. W Realu mamy podejście typowo korporacyjne - masz Prezesa, który nie jest wybierany demokratycznie przez lud (który będąc zazwyczaj głupi i tak daje się ogłupić bardziej w trakcie kampanii wyborczej), tylko przez zarząd jak w szanującej się organizacji. Perez swoje błędy w karierze popełnił, wyciągnął z nich wnioski i zmienił sposób działania, co przyniosło korzyści. W Barcelonie błędy się popełnia, lecz nikt się na nich nie uczy. Dlatego tak długo jak Barca będzie folgować populizmowi kampanii wyborczych z udziałem cules, tak długo dominacja Barcy będzie jedynie krótkoterminowa przedzielając hegemonię Realu Madryt tak na polu sportowym, ekonomicznym jak i organizacyjnym (co mówię niestety z bólem, chciałbym żeby było na odwrót :/ )...
Fati w tym sezonie musi się zbliżyć grą i przebojowością do swojego I sezonu w dorosłej drużynie. Nie musi to być nawet 100% powrót, ale to dla niego być albo nie być nie tylko w Barcelonie, ale też na rynku transferowym. Jeśli będzie miał dobry sezon i przede wszystkim zaczną go omijać kontuzje, to Hiszpan tylko na tym zyska (lepsza pozycja negocjacyjna z Barcą, więcej opcji na rynku itp). 20 lat, ostatnie dwa lata niemal zmarnowane przez urazy. Wiecznie młodym talentem nie będzie. Przez urazy stracił część swojej dynamiki, więc musi zacząć szukać innych rozwiązań. Doskonalić to, co da się doskonalić.
1
@bary Po pełnym sezonie to już wiadomo od jakiegoś czasu. Zidane'a na ławce z niego nie będzie :/
17
Kurde Roberto w pierwszym XD Szkoda, że jeszcze Alonso nie wybiegnie w pierwszym XD
2
Kurcze, mam wrażenie, że ten trudny okres przejściowy ma nadal miejsce...
0
@pioz123 Bez Roberto i Alonso mamy 17 zawodników, a biorąc pod uwagę fakt, że Pedri i Araujo są z urazem w zasadzie nie mamy konkurencyjnej ławki rezerwowych. Sezon jest długi i ktoś jeszcze się wykruszy. W tym sezonie będziemy mieć jeszcze więcej młodzików na ławie, ale nie oszukujemy się - większość nie będzie trzymać poziomu Yamala, Gaviego, czy Fatiego (przez co nie wniosą wiele do gry i wyników zespołu). Kadra jest słabsza niż była, a biorąc pod uwagę długość całego sezonu 22 zawodników, to i tak za mało, nie mówiąc o 19 zawodnikach. Coś nosem czuję, że w tym roku trofeów nie będzie, może Puchar Króla, o ile drabinka będzie łaskawa.
0
David twierdzi, że Felix może grać jako "9" lub na bokach ataku? XD Facet kompletnie nie ogarnia zawodników. Najgorsze, że jeszcze minimum rok przyjedzie się z nim na ławce męczyć. Wystawi go na skrzydłach, dzieciak zacznie grać gorzej i zacznie się marudzenie do Mendesa. Jak pójdzie do środka pola, to Gavi jeszcze rzadziej będzie wchodzić w meczu.
Oby Barca zapłaciła za taką politykę Laporty, bo to co się teraz dzieje wygląda jeszcze bardziej groteskowo, niż to co wyprawiał Bartomeu...
16
Pojawiła się krytyka Lewego i facet musi się zacząć zasłaniać a to wynikami z Bayernu, a to mniej ofensywną grą Blaugrany, a to tym że nie minie 10 zawodników po cofnięciu się w głąb pola (jakby naprawdę musiał to robić jako napastnik)...
Marny kapitan Reprezentacji, coraz gorszy lider dla Blaugrany.
1
@stepkovski Upgrade z kadrą 20 zawodników, z czego 2 kluczowych jest na kontuzjowanych, pozbawiliśmy się lewego skrzydła, a dwa "istotne" wzmocnienia są tylko na rok, o których sprowadzenie będzie cholernie ciężko ( o Cancelo może jeszcze da się dogadać, ale z Atletico nie ma bata, żeby ta operacja była wykonalna pod względem finansowym).
Barca kupiła sobie kilka miesięcy, dobrej reklamy i nic poza tym. Mendes zaczyna sobie robić z Barcelony drugą Valencię. Mamy już wspólną z nimi trudną sytuację finansową, zaraz zaczną się wyprzedaże zawodników (już powoli się zaczęły za śmieszne pieniądze).
Mów sobie co chcesz, ale to okienko pokazuje ile dla Laporty znaczy krótkoterminowe benefity w prasie oraz w relacjach z agentami, a jak ślepy jest na aspekt długoterminowy (pod kątem sportowym, a zwłaszcza ekonomicznym).
0
@6bakero akurat zmiana struktury właścicielskiej i dopuszczenie prywatnego inwesetora byłoby dla Barcy dobrym pomysłem, ale nie bo Barca jest ponad to i należeć musi do podstarzałej w ogromnej większości rodziny cules... Klub z ideałami, ale jednocześnie tak nielogiczny i fatalnie skonstruowany, że szok...
0
@PJ777 Obaj nie mają z dwóch różnych powodów. Felix odejdzie z Barcy po sezonie, bo Atletico nie negocjuje i musi przynajmniej pokryć amortyzację, Czyli pewnie te 70-80 mln. Cancelo miał opcję wykupu za 25 mln, ale ją skasowali, żeby nikt przy FFP się nie czepiał. Jak odpalą, to trzeba będzie negocjować indywidualnie. O ile City może chcieć się dogadać (tylko czy jest sens z 30-letnim wówczas obrońcą?), o tyle z Atletico będzie spory problem i tanio Felix nie wyjdzie, czyli i tak po sezonie z nim się pożegnamy. Jego transfer potwierdza przy tym, że Xavi skupi się tylko na asymetrycznym 4-4-2 i stąd tak lekką ręką pozbyto się dwóch skrzydłowych (bo Felix skrzydłowym, ani stricte napastnikiem nie był i nie będzie).
3
@Rysiu Tyle, że on poszedł do Lipska - tam potrafią pracować z młodymi zawodnikami, tylko chłopak od początku zaczął odstawać na treningach, nie potrafił lub nie chciał się dostosować i szybko poleciał w hierarchii na samo dno.
1
@Tatazolwinia Mimo wszystko miałbyś zawodnika na lata, a nie na kilka lat. Szkoda, że wtedy jego agentem był Raiola - prawdopodobnie rozsądny agent dogadałby się z Barcą i chłopak może by wskakiwał już na stałe do I zespołu. Szkoda, bo talent i charakter na boisku miał, ale ta pazerność na kasę w zasadzie zrujnowała mu karierę (swoją drogą jest to dobra przestroga dla młodych zawodników, by od najmłodszego nie gonić za kasą i oprócz opinii agenta mieć także własne zdanie.
0
@Zbiciu Felix miał tylko jeden dobry sezon w Benfice. Tylko jeden. Jednym sezonem to można przyciągnąć uwagę, a nie zasłużyć na transfer do europejskiej czołówki, a przynajmniej imo tak powinno być. Felix teoretycznie pasuje pod kątem stylu do Barcy bardziej niż do Atletico, czy Chelsea i między innymi dlatego tam zawiódł. Dodatkowo jednak to gość po prostu przereklamowany, bazujący na kontaktach jego agenta i w gruncie rzeczy piłkarz o toksycznym charakterze. Felix powinien był przybyć zamiast Griezmanna, można go było wtedy jeszczy kształtować, tylko kto wydałby 126 mln za zawodnika po zaledwie jednym dobrym sezonie, skoro Griezmann z wieloletnim doświadczeniem również zawiódł?
19
Znając Xaviego dopiero kontuzja wykluczy Lewego z gry w I zespole, także Ferran dalej będzie wchodzić z ławki. Swoją drogą powinien był podać do Fatiego. Nie tylko Fati miał większe szanse na zdobycie bramki, ale może by pokazał Fatiemu, że warto od czasu do czasu zagrać na kolegę, zamiast tylko próbować zdobyć bramkę. Po tej akcji podejrzewam, że współpraca Fatiego z Lewym będzie tylko się pogarszać.
4
@dzefrej234 Barto nie obiecywał. Po prostu kupował. Kupował zazwyczaj nie tych zawodników co trzeba, ale zamiast obiecywać po prostu wydawał hajs. Laporta jako populista musi się od groma nagadać, naściemniać, naobiecywać i wtedy może, może coś uda się zrobić. W najgorszym wypadku powie Mundo Deportivo, żeby zrobili jakąś kampanię antyzawodnikową, żeby uzasadnić dlaczego danego zawodnika nie sprowadzono. I żeby nie było - nie jestem fanem Bartomeu. Facet sknocił niemal wszystko, co mógł sknocić, ale przynajmniej nie pierniczył tyle, co Laporta. Populistą działających pod publiczkę, żerujących na nostalgii nie znoszę jeszcze bardziej, dlatego ponowny wybór Laporty uważałem, uważam i uważać będę za poważny błąd i brak chłodnej głowy ze strony socios (ale to jak z wyborami w polityce - nie wybiera się rozumem na chłodno, tylko kto więcej obieca, kto bardziej posmyra wyborcę tam gdzie lubi, lub go bardziej nastraszy jakimś wrogiem).
1
Woli podać się dobrowolnie do dymisji, żeby go po prostu nie zdymisjonowali. Taka dymisja długo z nim zostanie, będzie medialna. Podając się dobrowolnie do zwolnienia fetor medialny chwilę będzie się unosić, lecz dużo szybciej minie, podobnie jak pamięć o Rubialesie. Bardzo dobrze, że wtedy popełnił ten błąd i poleci - marny był z niego lider i prezes. Oby komitet wykonawczy wybrał kogoś dużo bardziej kompetentnego - syfu do uprzątnięcia będzie sporo...
0
Opcja 4: Fermin Lopez w pomocy lub lekkie cofnięcie Lewego do tyłu i Ferran na "9". Ewentualnie 4-3-3, tylko nie z Lewym a Ferranem na "9".
3
@ACRAB95 Jak Rubiales poleci, to Tebas tylko zyska na znaczeniu. Tebas z Rubialesem prowadzili prawdziwą wojnę, czasem się wzajemnie szachując. Ewentualny następca Rubialesa będzie musiał naprawić wizerunek Federacji, więc może weźmie się za sędziów, a na pewno nie będzie brał się za bary z Tebasem. Stąd też po Rubialesie Tebas imo będzie miał dużo więcej swobody i spokoju nie musząc użerać się z Rubialesem.
1
@Artysta9 Zwykły remont to dla praktycznie nie remnontowanego Camp Nou za mało. Człowieku, tam już były takie uszkodzenia, dziury że natura tam sobie gniazda robiły. Real świetnie trafił z czasem. Planowali remont, wybuchła pandemia, więc pewne rzeczy przyśpieszyli. Zresztą aby się w miarę wyrobić, to i tak ich projekt został częściowo okrojony. Barca jak zwykle była i jest sparaliżowana na poziomie finansowym i instytucjonalnym. W Realu masz Pereza i podległy mu zarząd (mało kto jest tam gotów podważyć pozycję Florentino, a to zapewnie porządek organizacyjny i jedną wizję na klub). W Barcelonie jest masa stronnictw, również w zarządzie, a do tego jest Laporta, który bardzo często działa na szkodę klubu działając pod publiczkę i nie działając strategicznie. Camp Nou od lat się sypało, remontu na cito wymagało już w 2014. Teraz stadionu nie można było nie wyremontować, inaczej w ciągu kilku lat zacząłby stwarzać zagrożenie dla odzwiedzających.
0
Po co on w ogóle był brany? Jeśli to był zamysł tylko Xaviego, to wiadomo już, że nie powinien był on zajmować się kwestiami z zakresu dyrekcji sportowej i doboru zawodników.
1
@Greenalley Ferran w presezonie zaczął grać dobrze na środku ataku. Na bokach bardzo szybko się znowu rozreguluje i nic z niego nie będzie przez resztę sezonu. Skoro tam może się odbudować, to Xavi (gdyby był bystrym i błyskotliwym trenerem, a niestety kompletnie takim nie jest) powinien stworzyć konkurenta dla Lewego, dzięki czemu i Lewandowski może coś by z siebie jeszcze wykrzesał (myślę, że to jego ostatni sezon na poziomie uprawniającym do gry w czołowych klubach europejskich - już podczas ostatniego sezonu w Bayernie zaczął powoli dawać tego symptomy, w Barcelonie to zaczęło tylko przyśpieszać). Xavi jednak nie jest trenerem nawet na miarę Lucho (a i on w top 10 najlepszych trenerów nie jest moim zdaniem), więc będzie podejmował irracjonalne decyzje, przez co pewnie bardzo szybko zgaśnie Ferran, Fati, Fermin pewnie nawet bariery 500 minut w sezonie nie przebije, Lewy im dalej w las, tym częściej będzie kopać się po czole rażąc nieskutecznością i niepotrzebną ucieczką z pola karnego (na litość boską jest napastnikiem, a nie nowym Messim - umiesz strzelać, to strzelaj, a nie lataj nic nie dając w zamian!). Xavi nic z tym nie zrobi, bo wyraźnie nie potrafi wpływać na Lewego, albo nie potrafi się ośmielić. Myślę, że w tym roku będziemy grać tak jak w ubiegłym, zespół nie zrobi progresu, tak jak Xavi zresztą. Różnica będzie jednak taka, że Barca jest moim zdaniem słabsza, niż była rok temu, bo już ją reszta ligi zna i przez to mecze będą dla Blaugrany cięższe, a także Real jest mocniejszy (nieznacznie, ale zawsze) i nie zmienią tego nawet kontuzje Militao i Courtois'a.
0
Nie pamiętam, czy jakikolwiek trener Barcy był tak często odsyłany na trybuny za czerwoną kartkę jak Xavi? Po karierze piłkarskiej załączył mu się jakiś agresor czy co?
1
@debu1989 Gavi w poprzednim sezonie grał za dużo. W drugiej połowie sezonu wytracił wiele atutów z pierwszej części sezonu, nie mogąc odpocząć, popracować nad swoimi mocnymi i słabymi stronami. Chłopak ma 18 lat, a oczekuje się, że będzie grał na maxa od deski do deski. Moim zdaniem mniejsza liczba minut w tym sezonie może mu relatywnie pomóc dostrzec błędy, które popełnił w zeszłym sezonie i poprawić się piłkarsko.
0
Balde jeszcze na numerze Barcy Athletic? Kiedy oni go zarejestrują?
0
Robię sobie przerwę od Barcelony - tego cyrku nie da się już dłużej śledzić. Żadnej koncepcji na transfery i powtarzanie durnych błędów. Cyrk, po prostu cyrk...
8
Tak, tak - Fresneda. Jednego dnia Cancelo, innego dnia Bernardo Silva, a jak ich pozyskanie zaczyna nie przebiegać po myśli optymistów z klubowych biur, to odpadala jest narracja - "nie w sumie to od zawsze ceniliśmy stawianie na młodych i Fresneda albo tylko 8 lat młodszy Maffeo to dużo lepsze opcje od Cancelo". Żeby nie było - absolutnie nie chcę Cancelo - facetowi po angażu przez City do reszty odwaliło pod kątem zarobków i mniemania o sobie i nie chciałbym takiej persony w Barcelonie, ale to na co Laporta pozwala pismakom ze Sportu, aby tylko jakoś wyjść z twarzą jest z niemała irytujące.
1
@Maysterme Cieszy, że tym razem zmiany Xaviego pomogły chłopakom. Oby więcej takich decyzji w sezonie. W tamtym roku zmiany Xaviego często nic nie wnosiły, albo nawet pogarszały grę zespołu. Nad tym Xavi musi popracować i oby to zrobił.
0
@Iniesta997 Marna pociecha, nawet Joan Gaspart był lepszy od Bartomeu, a też nie kojarzy się najlepiej, delikatnie mówiąc. Inną sprawą jest to, że Laporta jak na razie też odbiega "formą" od swojej I kadencji, wiele jego zabiegów to czysty nepotyzm lub zwykła gra pod publiczkę. Laporta to takie mniejsze zło, ale nie powiedziałbym, że to było rozwiązanie dla Barcelony dobre.
Odnośnie właściciela, to w obecnej sytuacji prywaciarz do tonącego okrętu raczej by dalej nie dokładał, może by nawet nie spłacał długów, tylko kombinowałby jak sprzedać klub z zyskiem, nim ktoś się połapie jak tragiczna jest sytuacja.
W Realu mamy podejście typowo korporacyjne - masz Prezesa, który nie jest wybierany demokratycznie przez lud (który będąc zazwyczaj głupi i tak daje się ogłupić bardziej w trakcie kampanii wyborczej), tylko przez zarząd jak w szanującej się organizacji. Perez swoje błędy w karierze popełnił, wyciągnął z nich wnioski i zmienił sposób działania, co przyniosło korzyści. W Barcelonie błędy się popełnia, lecz nikt się na nich nie uczy. Dlatego tak długo jak Barca będzie folgować populizmowi kampanii wyborczych z udziałem cules, tak długo dominacja Barcy będzie jedynie krótkoterminowa przedzielając hegemonię Realu Madryt tak na polu sportowym, ekonomicznym jak i organizacyjnym (co mówię niestety z bólem, chciałbym żeby było na odwrót :/ )...
0
Fati w tym sezonie musi się zbliżyć grą i przebojowością do swojego I sezonu w dorosłej drużynie. Nie musi to być nawet 100% powrót, ale to dla niego być albo nie być nie tylko w Barcelonie, ale też na rynku transferowym. Jeśli będzie miał dobry sezon i przede wszystkim zaczną go omijać kontuzje, to Hiszpan tylko na tym zyska (lepsza pozycja negocjacyjna z Barcą, więcej opcji na rynku itp). 20 lat, ostatnie dwa lata niemal zmarnowane przez urazy. Wiecznie młodym talentem nie będzie. Przez urazy stracił część swojej dynamiki, więc musi zacząć szukać innych rozwiązań. Doskonalić to, co da się doskonalić.
14
Facet 24-letni, a praktycznie już skreślony przez olbrzymią większość europejskiej czołówki. Talent nie mały, ale ten charakter...
0
Sport nie zawodzi przekraczając każdego dnia granice absurdu. Absurdu, którego granicę uprzednio sam wytyczył XD