ngif
Dołączył/a: listopad 2011
Łódź
3 obserwujących
3 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@heniek168 lepszy.
0
@Criss18Barca tylko ten chaos gdy nie ma Dembele szkodzi bardziej niż "nieporadność"
0
@Fake69 to chyba i tak dobrze, że po stracie drugiego najważniejszego piłkarza nie straciliśmy wiele
0
To solidny piłkarz, ale nie odnajduje się w grze kombinacyjnej, im dłużej będzie w Barcelonie tym będzie z nim gorzej i tym mniej będzie wart.
3
Semedo nie ma żadnego ciągu na bramkę XD Montoya już był lepszy w ofensywie
1
Sprzedać póki coś wart
1
Totki, nie lubię tej drużyny, ale moim zdaniem jest to mniejsze zło
2
W zasadzie to pod koniec Enrique Barcelonę dało się oglądać tylko dzięki Messiemu i Neymarowi, szkoda strasznie, że odszedł
0
Przecież zdjął xD
0
Za Guardioli Iniesta grywał na skrzydle
16
Mane ze spalonego, sędziowie ich pchali bardziej niż Real w 2012, a oni i tak nie wygrali ligi, coś pięknego
5
Winny bo tak uważasz?
0
Czyli koniec Barcelony, jak ktoś narzeka na styl, to od przyszłego sezonu będą ludzie tęsknić za tym co było teraz
0
Ty bronisz defensywny styl Ajaxu, a hejtujesz e Barcelonie. Ja nie lecę na zielone, bo bronienie Valverde nie daje ich zbyt wielu :)
1
Strasznie szkoda tego Ajaxu, jeszcze w takich okolicznościach
0
A Barca nie miała wczoraj sytuacji? W pierwszej połowie więcej niż Liverpool
2
Ogólnie to mam wrażenie, że parę lat temu remontady, pogromy itd. na wyższym poziomie to była rzadkość, teraz jest to standard. Poziom ogólnie piłki wydaje się być coraz niższy
0
Nie ważne, że Ajax całą drugą połowę się broni, trener Ajaxu dobry do Barcy go, a Valverde defensywny zły
0
No i trzeba dodać, że 3 na 4 gole liverpoolu to prezenty od nas
0
Grał na skrzydle tak dokładniej
0
Jeśli mają kogoś kogo obserwują od miesięcy to może być zamiana, jak nagle po porażce się obudzić i wymieniać na szybko, to może przynieść to efekt odwrotny do zamierzonego
0
No wiem, o tym też mówię, że to zdaje się, że będzie działało, ale boję się bardziej karkołomnych decyzji typu pozbycie się Busiego, Rakitica, Suareza, bo to nie raczej nie pyknie
0
No tak, De Jong to może być świetny zakup, De Ligt też, ale nie chcę by to było kupowanie kogokolwiek jak wtedy Digne, Gomes, Alcacer i to wszystko nie wypaliło, bo nie pasowało do siebie. Od 2 lat przemiana pokoleniowa wydaje się działać naprawdę fajnie i nie zepsujmy tego teraz.
0
No właśnie o to mi chodzi, nie oceniam nikogo personalnie, nie mam pretensji do trenera, nie mam pretensji do żadnego piłkarza, w takiej sytuacji ciężko było mieć ją cokolwiek wpływ i najbardziej się boję, że ten Rzym będzie się ciągnął wiele lat, dlatego teraz się trzeba skupić by to przepracować i nie dopuścić by się zdarzyło po raz kolejny.
0
Najbardziej boję się teraz nieprzemyślanej rewolucji na szybko, która tylko zepsuje. Ostatnie większe zmiany były przed sezonem 16/17 i tam było sprowadzanie młodych, ale bez żadnego ładu i zastanowienia się czy będą pasować i ten sezon był najgorszy od lat, boję się, że po tym będzie podobnie
0
Chyba nie udało się dobrze przepracować traumy po meczu z Romą, wczoraj to nie było to samo, wtedy to było rzeczywiście zlekceważenie, widać było jak ruszyli do przodu po 3-0 dla Romy, tutaj gol na 4-0 dla Liverpoolu nic nie zmienił w grze, w zasadzie po drugim golu piłkarze byli tak przestraszeni, że aż sparaliżowani wiedząc, że dzieje się drugi raz to samo, w takim momencie najlepszy trener nic nie poradzi, to co tu się stało to konsekwencja zeszłego roku. Szkoda było strasznie tych okazji w pierwszej połowie, można było spokojnie zamknąć ten dwumecz, a wtedy Barcelona jeszcze grała i tworzyła sytuacje. W tym momencie potrzeba najwyższej klasy psychologów sportowych, bo największa motywacja i umiejętności nic nie dadzą, jak strach Cię sparaliżuje.
0
No właśnie nie do końca, biegali sporo, ale sami z siebie stworzyli 1 kontketną okazję, 3 gole po błędach, głupich stratach itd.
0
Nikt nie neguje tego jak era Pepa była wspaniała, po prostu czasy się zmieniły, Barcelona się zmieniła, a za Lucho też były frajerskie porażki, 4-0 z Bilbao, 4-1 z Celtą, 4-0 z PSG, 3-0 z Juventusem
1
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Liverpool wcale nie zagrał jakiegoś świetnego meczu, w innych okolicznościach byśmy mogli nawet i wygrać z tak grającym rywalem, no ale rozkojarzenie, błędy indywidualne, brak ruchu w drugiej połowie, jakby nie docierało do piłkarzy co się dzieje
0
No właśnie nie jestem przekonany, jak jeden zawodnik gra słabiej to się na to nie zwraca uwagi, nie ma jednak żadnego sensownego wytłumaczenia na to, że każdy jeden wyglądał jakby się miał zaraz położyć na murawie.