mekston
Dołączył/a: wrzesień 2012
42 obserwujących
23 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Wlasnie - mowilem, ze bedzie ciezko z tym pobiciem rekordu :) - a kilka kolejek temu pisales ze pewnie tak bedzie. 7 bramek na dwa mecze przy malej motywacji i finale PN w perpsektywie - pewnie jednak rekordu nie bedzie
Wprawdzie kontuzji nei bylo jak mowilem, ale poniekad drugi argument sie przycznil, czyli
Skupienie sie na LM przy jednoczesnym odskoczeniu Borussi zrobilo swoje.
0
Gdzie ja sie użalam - czy napisałem nieprawdę ze Real trafiał w ostatnich latach na rywali na których najwcześniej każdym mocny zespół chciał trafić? Tak to prawda - Real ich przeszedł zasłużenie awansował i tyle. Przeczytaj raz jeszcze uważnie co ja pisze bo chyba to dla Ciebie zbyt trudne.
Arsenal na poziomie 1/8 to trudny rywal i poza nimi gorszym rywalem był wówczas jedynie Juventus i Psg . Dużo łatwiejszymi byli PSV, Roma( my nie mogliśmy na nich trafić), Gent, Benifica m.in
0
Real wszystkich na final wykuruje, a to jest dla nich najwazniejsze - w obu meczach ligowych spokojnie moga wygrac bez Navasa , Bale'a i Benzemy bo maja jakosc na lawce rezerwowych
0
"Może ty dla Barcy chciałbyś samych łatwych rywali i to po prostu zazdrość
najlepiej jak jeszcze ktoś z przeciwników dostanie czerwoną kartkę? "
O czym Ty mowisz - ja pisze o jednym, a Ty o jakis bzdurach. Skomentowalem tylko droge Realu w ostatnich latach w LM - widac, ze boli skoro sie do tego tak odnosisz i jako fan bialych zaczales sie teraz udzielac na forum Barcy - moze pora dorosnac i dyskutowac na wlasnym forum skoro masz problem.
Nie musze chciec czy nie chciec rywali latwych badz trudnych dla Barcy (to nie ma nic do rzeczy) - bo ona wciaz dostaje tylko potencjalnie trudniejszych na kazdym etapie rozgrywek.
Aczkolwiek, nie ukrywam, ze z uwagi na specyfike rozgrywek jakimi sa rozgrywki LM dobrze by bylo zlapac CHOC W JEDNEJ rundzie potencjalnie duzo latwiejszego rywala (np. Roma czy Wilki) kiedy akurat ta forma nie bylaby odpowiednio wysoka. Jakby nie patrzec bardzo trudno w takich rozgrywkach miec szczyt formy od lutego do maja - a to czasami jest potrzebne zeby wygrac LM (czasmi decyduja inne czynniki)
Fajnie, ze chciales dla Realu Atleti, ale Real znowu dostal potencjalnie najlatwieszjego rywala do tego z meczem rewanzowym u siebie. Checi tu nie maja nic do rzeczy - ja komentuje jedynie jak ta droga wygladala.
Zreszta naprawde nie wiem o co sie czepiasz - napisalem ze to, ze Real od kilku dobrych lat zawsze jest 1/2 LM to jest osiagniecie i robi wrazenie - jednakze dodalem wazny punkt ktory nie da sie ukryc rowniez wplynal na taki stan rzeczy.
0
??? Poszukaj moich komentarzy - przy meczach z Bayernem pisalem, ze zarowno jak Bayern zgniotl nas jak i my pozniej Bayern rok temu ciekzo sie porownuje - bo w 2012/2013 Barca nie miala Messiego i miala probmey kadrowe w obronie, tak samo rok temu Bayern - gdzie w pierwszym meczu brakowalo im bodajze apry Robben - Ribery.
A co do City, to akruat City z nami nie mialo wielu brakow z tego co pamietam - gral Silva, Toure, Aguero, Kompany.
Co do City jako powaznym rywalu, to tak:
Odniose sie do sytuacji, gdzie Barca grala z City na etapie 1/8 Lm dwa lata pod rzad - na etapie 1/8 LM City jest to wymagajcy rywal, biorac pod uwage, m.in ze alternatywa jest Schalke i wowczas jest sporo latwiejszych rywali.
Gdy w 1/2 LM alternatywa sa Atletico i Bayern - to trafienie City to wielkie szczescie. Rozumiesz?
Nie jestem rozgoryczony - stwierdzam tylko fakt o ktorym kazdy wie.
0
to prawda, ze to robi wrazenie, jednak wezmy pod uwage ile razy Real mial mecz ktorego na etapie 1/8 czy 1/4 ktorego nei byl zdecydowanym faworytem:
2010/2011: Lyon, Totki
2011/2012: CSKA, Apoel (powaznie :)?!)
2012/2013 - United (powiedzmy tutaj byli nie gigantycznymi ale zdecydwanymi faworytami) i Galatasaray (again?)
2013/2014 - Schalke, kotnuzjowana i troche w rozsypce Borussia
2014/2015 - Schalke i jedyny realny rywal w ktorym Real byl jedynie minimalnym faworytem - czyli Atletico
W ciagu 5 lat - rozegrali 10 dwumeczo w 1/8 i 1/4, z czego realnie mogli odpasc z Atleti i na sile mozna dodac United.
0
jakby nia patrzec - zapewne tak wlasnie bedzie ://
1
chyba nie dziwne, - Real bedzie cisnal i wlasciwie pytanie pozostaje jedno:
czy bedzie skutecznosc? Jesli Real wykorzysta czesc sytuacji ktorych stworzy (a troche ich stworzy), to bedzie 2-0 i po temacie.
0
naprawde niewiele potrzeba zeby Real spokojnie wygral z Materacami. Jakos widze 2-0 dla Realuw tym spotkaniu - oczywiscie zakladajac, ze obie ekipy wystpaia w swoich pelnych skladach.
Real bedzie mega zmotywowany, bo
a// wtopili na pcozatku w PK
b// zalezy jak liga sie rozstrzygnie - to bedzie tak samo dla nich jak dla Atleti szansa na jedyne trofeum
c// wygrana w LM = ZP dla Pletwonurka, wiec jego osobista motywacja bedzie ogromna
Mecz bedzie wygladal tak, ze Real bedzie cisnal wrzuci jedna - zacznie kontrolowac spotkanie - Atletico sie otworzy, a Real wykona druga kontre.
Obym sie mylil :) bo serce za Materacami, ale jakos ostatnio w tych dwumeczach w LM sie nie myle .
0
mysle, ze kazda z druzyn wyjdzie zmotywowana jak nigdy, wiec takie gadanie...
Sama motywacja sie meczow nie wygra
0
Swoja droga to tez pokaze tym co chca trafiac na najmocniejszych rywali, ze jakby nie patrzec szansa przewalenie z mocniejszych rywalem jest zawsze duzo wieksza - zwlaszcza, ze bardzo trudno jest trzymac najwyzszy poziom przez wszystkie szczeble dwumeczow LM. Tak bywalo np. Barca rok temu, czy Bayern 3 lata temu.
1
Real trafi Leicester w 1/2, a wczesniej w 1/4 slaby zespol Bundesligi (np. Gladbach), a w 1/8 moze cos z Cypru?
0
Coo? O czym TY gadasz? Ja sie pytam kto wygra final - stad pytanie : "czy bedzie jak" - w sensie czy wygra dwa razy ta asama druzyna, czy bedzie rewanz
0
pierwszy polfinal, a szczwegolnie drugi mecz byl mega ciekawy.
W poprzedni sezonie polfinal Barca - Bayern byl juz rozstrzygniety w 1 spotkaniu - dla obiektywnego widza (kibica zadnej z tych druzyn) - mogl uznac ten polfinal za nudny.
Oczywiscie polfinal Real - City aspiruje juz do takiej kategorii.
0
Ma - ale
a// ich najbardziej klasowy obronca wypadl po 10 minutach
b// ich najbardziej klasowy pomocnik wypadl z pierwszego meczu po 20 minutach
c// ich drugi obok Silvy najbardziej klasowy pomocnik nie gral w pierwszym spotkaniu, a na drugie nie byl gotowy
d// srodek pola F-F nie jest klasowy:)
e// zgadzam sie, ze City to nie ogorek, ALE na etapie 1/2 finalu LM trafic taki zespol jak City to jest cos - do tego rewanz grajac na wlasnym stadionie. Zresztą Barca pokazala City (ktore wowczas mialo wiecej atutow) jak sie gral w pilke w poprzednim sezonie, a nawet dwa sezony temu (gdzie podobna owczesna Barca byla BEZ FORMY)
0
teraz pytanie czy bedzie jak BArca - United, czy moze jednak jak MIlan - Liverpool?
0
nikt nie odpusci ligi - zostaly dwa mecze, a final LM za jakis czas.
0
ostatni raz tak slaby zespol byl na tym etapie rozgrywek to sezon 2010/2011 kiedy Manchester United gral z Schalke :)
0
rozumiem, ze pytanie retoryczne :)
0
niestety :/ chcialem sie bardzo mylic, ale ogladalem pare spotkan City w takim zestawieniu i ta dwojka to jest zadne wyzwanie dla srodka Realu.
Tylko z pelni zdrowym Davidem Silva City moglo naprawde powalczyc.
1
Real nie ma szans? Ma spore szanse - Real bedzie atakowal - Atletico bedzie sie bronic i wiele bedzie zalezec od skutecznosc, dyspoyzcji dnia, jak beda wygladac skaldy (kontuzje itp) -
0
Wczotaj Oblak - dzisiaj Navas
2
Pamietam tutaj rozmowe z kilkoma osobami i mowilem jak to srodek pola zostanie zdominowany przez Real, a para Fernando - Fernandinho to nie jest poziom 1/2 LM
0
jakby od strony turnieju tenisa na to spojrzec, to cwiartkowo:
Gent, Wolfsburg, Roma, Real
City, Dynamo Kijow, PSG, Chelsea
Barcelona, Arsenal, Atletico, PSV
Juventus, Bayern, Benifica, Zenit
0
Swoja droga w finale nie dosc ze spotkaja sie dwie druzyny z Madrytu to jeszcze spotkaja sie dwa zespoly ktore w fazie pucharowej nie stracily zadnego gola na wlasnym boisku.
0
Real juz pare razy taka mial - a ze nie zawsze wykorzystywal to inna sprawa.
W sezonie 09/10 mieli w 1/8 slaby juz wowczas Lyon, - odpadli, pozniej graliby z jeszcze slabszym Boreduex.
W 2010/2011 w 1/8 jeszcze raz Lyon, w 1/4 Tottenham
W 2011/2012 - tu byla autostrada, ze hej - najpierw CSKA, a pozniej Apoel
2012/2013 - z drugiego miejsca po FG wylosowali United, a w 1/4 mieli najslabsza Galate, a ponize Borussie (ktora byla najlepszym losowaniem wowczas)
2013/2014 - Schalke, kontuzjowana Borussia (bez formy ktora wowczas wszyscy hcieli trafic) i Bayern (do wylosowania byly tez Atleti i Chelsea)
2014/2015 - znowu SChalke i uwaga uwaga - jedyne trudne losowanie, czyli Atletico + Juve w polfinale
2015/2016 - kolejna droga petarda - Roma - Wolfsburg i City
0
bez przesady - nie wiadomo jakby bylo. Jednak dostali 8 druzyne Bundesligi, (teraz juz 10), ale fakty sa takie ze ich przeszli.
Gadaka, ze jakby trafili na kogos innego to by na pewno odpadli jest nie fair - bo nie wiadomo jakby bylo.
0
stwierdzam fakty - to wszystko - jak Real wygra LM, to bedzie zasluzonym zwyciezca - ale nie da sie ukryc, ze rywali mieli jakich mieli.
Takie sa zasady LM - my mamy prawo je komentowac. Aha i jezeli Barca bylaby w finale wciaz podpisalebym sie pod tym co kolega napisal i powtorzyl co sam napisalem.
1
wystarczyloby nam takie losowanie jak Real i final bylby u nas w kieszeni - nawet jakbysmy grali na 50% z Roma czy Wilkami.
1
i jeszcze warto dodac, ze grupa tez nie byla najtrudniejsza - jak na losowanie z drugiego koszyka - dostali tylko PSG, a oprocz tego rozbity Szachtar i Malmo