0

Sanchez z wolnego w poprzeczke - bylo blisko wyrownania dla Chile

1

jesli reprezentacja ktora zdobywa wicemistrzostwo swiata i dwukrtonie jst w finalach mistrzostwo swojego kontynentu (w tym raz rozszerzonych) w przeciagu 3 lat nazywasz "gównem" to co powiesz o 95% reprezentacji na świecie?

Dl przypomnienia w 2002 w ms ARG nie wyszla nawet z grupu, w 2006 i 2010 odadali w 1/4 MS, a w 2011 odpadli w 1/4 CA grajac u siebie.

0

Alez gol Neymara :)

1

i jedni i drudzy niewiele graja, wiec wszystko sie moze zdarzyc

Argentyna miala jednak lepsze sytuacje - szanse Di Marii i Otamendiego to powinny byc bramki.

0

wciaz zrobic to w "zwyklym" meczu, a zrobic takie rzeczy w finalach ms i CA i uwzgledniajac ze Otamendi to jednak obronca - to wciaaaz daleko do tych wyczynow Igly

0

Urugwaj z Luisem zremisowal z Brazylia na wyjezdzie, wiec moze jednak nie.

Wiadomo, ze Suarez wiele nie potrzebuje zeby zdobyc bramke

0

w reprezentacji Higuain jest mistrzem zawodzenia kiedy jest potrzebny, ale z perspektywy gry obu panów we wszystkich meczach to Higuain gra znacznie lepiej w reprze niz Aguero.

1

w sumie Argentyna grala jak grala, ale trzeba powiedziec, ze w defensywie wygladali solidnie. Ani Belgia, ani Holandia im specjalnie nie zagrozili.

Final z Niemcami zagrali tez dobrze, ale wowczas skutecznosc zawiodla.

W ostatnim CA za Martino grali swietnie - to byl ich najlepszy turniej, ale w miedyzczasie seria niefortunnych zdarzen:
1) zlamana reka w 1/2 finalu Lavezziego (ktory gral calkiem niezle wowczas)
2) Di Maria i Banega lapia kontuzje w trakcie turnieju i nie sa gotowi w 100% na final, ale jednak graja
3) najlepsza sytuacja w meczu finalowym Igly i wiemy co sie stalo
4) o ile kojarze to na final jeszcze ktos nie mogl sie wyleczyc (wydaje mi sie, ze jeden lub dwoch obroncow)

0

a pozniej Chile i tak wygralo puchar ...

0

w Zimbabwe to ostatnio krokodyl pożarł piłkarza o ile kojarze ;)

0

duzo zalezy tez od drabinki - ostatnio im sprzyjala -Szwajcaria i Belgia.



Do tego teraz poziom jest tak wyrownany, ze zwlaszcza na przestrzeni jednego meczu Argentyna nawet grajaca tak slabo jest w stanie uciulac wygrana.

Uwazam, ze jednak jak wpadna na zespol z silnym srodkiem pola to polegna (lub w drabince beda musieli sie zmierzyc z wiecej niz 1 takim zespolem w fazie pucharowej)

0

generalnie moze Rulli ma wieksze umiejetnosci, ale co by nie mowic, to Romero na wszystkich ostatnich turniejach to jest pewny punkt reprezentacji.

NIe pamietam, zeby zwwiodl, a wrecz byl bohaterem karnych z Holandia w 1/2 Ms.

W finale z Chile obronil karnego Vidala, wiec mozna powiedziec swoje zrobil.

Do tego dochodzi doświadczenie, ktore Romero w reprze zebral. Brakuje mu troche gry w klubie, ale mysle, ze te czynniki o ktorych pisalem powoduja ze kolejni trenerzy na niego stawiaja w bramce.

1

Di Maria byl faulowany

1

tak - bo jest nim Romero

0

wystarczy zobaczyc ile ta reprezentacja uzbierala punktow bez Leo, a wowczas grali mecze w wiekszosci z tymi slabszymi zespolami.

0

jakby byl z Brazylii to w ostatnich latach z Dunga moglby osiagnac jeszcze mniej.

2

chwile wczesniej genialna pilka do Di Marii od Leo

2

Messi najpierw genialne podanie do Di Marii, chwile wczesniej odbiór pilki, a pozniej gol. Co y oni bez niego zrobili ...

0

Dybala jest kontuzjowany - dlatego nie dostal powoalania

0

Juz troche przesada z tym komentarzem - trudno zatrymywac kazde podanie na 40 metr... i z zostawianiem miejsca Neymarowi

0

pamietam final CA - ale to byl ciezki dzien i nawet nie chodzi o brak snu, ale o to zakonczenie

0

tak jak UEFie mozna wiele zarzucic, to jednak jest w tym cos - żeby jednak nie zamykać dostępu do najlepszych rozgrywek europejskich.

Poza tym w przypadku tej superiligi co bedzie kryterium gry? Czy np. Milan ktory jest sredniakiem od paru lat w lidze wloskiej - bedzie sie lapal bo nazywa sie Milan?

Czy o grze beda decydowac wyłącznie pieniądze?

Może jest w tym sens, zeby doprowadzic do wiekszej liczby meczów między najlepszymi zespolami w Europie - ale czy w taki sposób?

26

Messi sporo slabszy? Nie powiedzialbym. Trzeba też brac pod uwage, ze w 2012 Messi nie mial takiego strzelca jak Suarez obok siebie, a pomoc mial lepszą.

Jesli chodzi o poprzednie lata przed 2012, to juz teraz ma wiecej bramek niz w sezone 08/09, a tylko 6 mniej niz 09/10.

Dodatkowo w tamtych latach Messi nie schodzil tyle do srodka i nie posylal tylu genialnych pilek za linie defensywy co w ostatnich latach.

0

Jasne - co napisałem ze przychody tez rosną. Zobaczymy jaki bedzie budżet transferowy.

0

mowi sie o tym, ze roznica pomiedyz tym sezon, a poprzednim bedzie taka, ze w koncu Mercedes nie bedzie ciagle /czesto zdobywal 1-2 i ze wlasnie Ferrari moga wjechac miedyz Hamiltona i Bottasa.

0

Moze miec (chocby kredyt / pozyczka), ale zawsze dochodzi jakis rozsadek - w koncu mozna sie przeliczyć. Mowi sie o problemach zwiazanych z wynagrodzeniem Messiego, nie sciagamy jednak prawego obroncy ktory az tak wiele moglby nie kosztowac. Nie wiem jaki bedzie ostateczny budzet, ale przed transferami Neya i Suareza okienko wcześniej nie bylo mowy o tym, ze transfer jednego gracza byl dokonany "na zas".

123 mln wydane w poprzednim okienku
51 (dwa lata temu)
167 (trzy lata temu) - Suarez - wowczas sprzedalismy Alexisa i Cesca.
cztery lata temu transfer Neymara - ogloszony za 57,1, ale jak juz wiemy kosztowal sporo wiecej - pytanie jak sie rozlozyla ta kwota i jaki budzet obciążała.

Fakt, ze przychody tez rosną, ale i obciazenie placami jest bardzo wysokie u nas. Wydaje mi sie, ze byl ostatnio jakis raport ktory podawal dane, ze obciazenie placami jest u nas najwyzsze z czolowym klubów.

Tak czy inaczej jestem ciekawy jaki bedzie ten budżet.

1

wydaje mi sie, ze przyjscie nowego swietnego pomocnika nie jest az tak uzaleznione od tego kto bedzie nowym trenerem jak od tego jaki bedzie nasz budzet. Podobno w tym roku nie bedzie on najwyzszy.

Pytanie moim zdaniem jest inne - czy uda się kogos sprzedać za dobre pieniądze np. Turana, zeby nas stac bylo na tego nowego wielkiej klasy pomocnika?

Mowimy tutaj o koszcie 60 mln, a moze i więcej.

0

mimo zmian przed sezonem jest jeden głowny - Lewis Hamilton. Bottasowi pewnie nie będzie łatwo w pierwszym sezonie - do tego wydaje mi się, że często Fin jeździ za mało agresywnie.

W testach Ferrari sie swietnie spisywalo, ale o ile kojarze rok temu bylo podobnie i wiemy co się stało.

Red Bull chyba jest za slaby - nawet zawodnicy tak twierdza. Nie pamietam w F1 takiej zaslony dymnej na początku sezonu - aby ktos twierdzil, ze nie jest najlepiej, a pozniej wygrywal.

0

Wniosek jest taki, ze u Ciebie to sa juz Himalaje hipokryzji i to wciąż rośnie. Niewiarygodne: 'dyskusja nie ma sensu', 'zegnam' mowil, ale wciąż pisze.

NIe rozumiem jednego - jaki masz problem z tym, ze dyskusja odnosnie tego ze porownywanie statystyk jest błędem - właśnie w kontekście Ozila i Iniesty miała miejsce?

Wielu uzytkownikow - Ci co byly zarejestrowani jak Ozil przyszedl do bialych (2010/2011) i wciaz sa na tym serwisie - proste :). Pierwsze dwie osoby ktore sa juz na tym portalu dlugo i ktore przychodza mi do glowy to Cochise i Don Corleone. Na pewno nie raz padaly tutaj wlasnie takie zestawienia, ze Ozil ma lepsze liczby, ale wiadomo, ze Andrzej to Andrzej. Nie wiem dlaczego fakt, iż ze taka dyskusja miala miejsce nad tymi graczami Cie tak strasznie dziwi?

Porownywanie graczy naszych i bialych jest dosc czeste w roznych kontekstach.

Takie porownania przewijaly sie przez to forum te pare lat temu i do tej pory sie przewijają.

0

wielu użytkowników kojarzy, ze taki temat sie przewijał - tak sądze. Mnie aż tak nie cieszy, ze Twoja hipokryzja rośnie coraz bardziej razem ze słownością.

Czy będzie więcej?

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?