0

Tottenham to dobre miejsce na poszukiwania stopera. Ja osobiście jestem oczarowany Vladem Chirichesem. Obejrzałem wiele meczów kogutów w zeszłym sezonie i uważam go za młodego, ale bardzo dobrego stopera. Podejrzewam że nie byłoby problemem go wyciągnąć, gdyż jego agent jak i on sam mówi że Tottenham to dla niego furtka do wielkiego klubu.

0

Pedro w tym sezonie (łącznie z presezonem) rozegrał 211 minut. 6 bramek i 2 asysty. Bramka średnio co 35 minut. Oby tak dalej ;)

0

Bogami futbolu nazywano wielu zawodników, ale miano czarodzieja już chyba na zawsze będzie należało do niego!

0

@ hoeniker
7 bramek przeciw kiepskim reprezentacjom na pewno nie jest osiągnięciem wybitnym, ale nie zapominajmy że w lidze hiszpańskiej nie wszystkie zespoły to Real Madryt. Swoja drogą, nikt na tej stronie oprócz Challengera i Cochise nie zauważył tego że skoro Pedro w reprezentacji potrafi strzelać, podawać i stwarzać sytuacje, to nie chodzi tu o jego formę.
Ja Pedro bardzo lubię, bo dla mnie to ludzki pierwiastek w tej boskiej maszynerii, ktoś kto potwierdza że nie trzeba być wielkim by grać w najlepszej drużynie na świecie. To nie jest magik, to jest rzemieślnik. I nie porównywał bym go do Villi czy Alexisa, bo na nich zostały wydane ogromne pieniądze po to by dali sukces Barcelonie natychmiast. Natomiast Pedro to skromny chłopak który podejrzewam przyjąłby rolę rezerwowego, dla dobra klubu.
I z jednej strony bardzo się cieszę z faktu że pomimo waszego plucia jadem w jego stronę, fizycznie nic nie zrobicie napinacze. Możecie się frustrować do czerwoności, ale Pedro zostanie w klubie na następny sezon, przyjmijcie to wreszcie do wiadomości bo nie macie na to żadnego wpływu :)
Z drugiej zaś, chciałbym żeby mógł zagrać w innym klubie, by mogł pokazać wam wszystkim jak bardzo się mylicie.
Czas pokaże jak będzie, ja jestem cierpliwy, bo przez ostatnie 5 lat Barcelona dawała mi tyle szczęścia, dumy i radości z sukcesów, że jestem gotów na chude lata (oby nie). To dlatego że jestem wierny, dlatego że rozumiem że w życiu nie chodzi o to by być z kimś tylko wtedy gdy wszystko jest dobrze, ale dlatego że trudne momenty pokazują kim jesteśmy naprawdę. No i przede wszystkim, ANI JA, ANI WY, NIE MAMY WPŁYWU NA TO CO DZIEJĘ SIĘ W KLUBIE, WIĘC SPRÓBUJMY POGODZIĆ SIĘ Z AKTUALNYM STANEM RZECZY.
LOVE IT OR LEAVE IT !

0

Świetny mecz Abidala, imponuje mi jego wielki spokój, dobre ustawianie się, gra z przeciwnikiem na plecach. Po prostu Abidal w pełni swoich możliwości. Oczywiście po tam długim rozbracie z piłką nie można jednoznacznie stwierdzić czy to już jest maximum które może z siebie dawać w 90 minut co 3 dni. Ale naprawdę czapki z głów dla wielkiego piłkarza, jeszcze większego człowieka.
Ja osobiście postawiłbym na niego w meczu z Bayernem, lecz jeśli chcemy wracać spokojnie do Barcelony to Tito powinien zagrać 2 DM-ami, kosztem jednego ze skrzydłowych. Nie chciałbym żeby powtórzył się scenariusz z Mediolanu, bo z Bayernem nie pójdzie już tak gładko jak z Milanem. Najważniejsze żeby w Monachium nie stracić bramki!

0

Ja się zastanawiam co Pep zrobi z Robbenem, bo jest to wspaniały zawodnik, ale strasznie egoistyczny i mało pracujący w defensywie. Coś czuję że będzie on pierwszym który opuści Alianz Arena w najbliższym sezonie. A jeśli chodzi o dwumecz, to uważam że na tym etapie rozgrywek, trzeba umieć pokonać każdego przeciwnika. Ja osobiście chciałbym żeby pierwszy mecz zagrać z 2 DM-ami.

0

Nic nie wymyśliłem, to są fakty. W jednym meczu w tym sezonie Pedro zagrał bliżej środka, to był mecz z Espanyolem, gdyby nie pomyłki sędziowskie to skończyłby ten mecz z 4 bramkami. A ty myślisz że Pedro to stoi przy tej linii tylko po to by zrobić na złość trenerowi? Myślę że gdyby nie wywiązywał się z założeń taktycznych to Tito by go nie wystawiał. Jak sądzisz?

0

@destro
Kolego, to nie jest sezon 10-11 kiedy MVP czarowało swoją grą. Jak dla mnie Barca przestała używać większej ilości zawodników którzy mogą strzelać bramki kosztem Messiego. Oczywiście niepodważalnym jest fakt że Leo jest najlepszy na świecie, i od niego zależy najwięcej. Ale z drugiej strony, zabiera on możliwość wykazania się skrzydłowym, którzy muszą być przyklejeni do bocznej linii, by robić miejsce dla króla... i tak to właśnie wygląda

0

18 bramek i 13 asyst, to statystyka Pedro w tym sezonie w klubie i reprezentacji

0

Martwi mnie postawa Thiago, coś ostatnio średnio mu idzie. Nie wykorzystuje szansy jaką dostaje od trenera. W presezonie 11-12 chłopak zachwycał, brał na siebie ciężar gry, asystował, strzelał. Teraz odnoszę wrażenie jakby bał się rozgrywać piłki. Xavi zawsze jest pod grą, zawsze ustawia się tak by partnerzy mogli do niego zagrać w praktycznie każdej sytuacji. Jeśli Alcantara ma być jego następcą, a ma do tego predyspozycje, to musi się ogarnąć. Na szczęście do końca sezonu w większości meczów ligowych będzie miał ku temu sporo okazji. Wierzę w niego, jak i w całą drużynę.

0

Ktoś mądry kiedyś powiedział: Racja jest jak dupa, każdy ma swoją. Mnie osobiście się podobają, gdyż bezpośrednio nawiązują do samego miasta. Zawsze był problem z projektami koszulek, zdania były są i będą podzielone. Wszyscy około roku temu śmiało się z gradientu, a według mnie tegoroczne domówki są zajebiste.

0


Twarowski i Nahorny to świetny tandem, uwielbiam ich komentarze do meczów BPL

0

Mnie osobiście bardziej razi stronniczość komentatorów, niż to że źle wymieniają nazwiska.

0

Może i pan Białas ma problemy z poprawnym wymawianiem nazwisk piłkarzy, ale nie można powiedzieć że jest złym komentatorem. Widać doskonale jego przegląd sytuacji na boisku. Mnie osobiście bardzo się spodobało że przyznał się do błędu podczas faulu na Alexisie, w przeciwieństwie do pana Marchlińskiego, który wolał się już nie odzywać po tym jak się zbłaźnił.

0

Valdes - Alves Pique Alba - Song - Busquets Iniesta Messi - Alexis Villa Pedro
Jak dla mnie tak powinien wyglądać skład na najbliższy mecz. Po pierwsze musimy zagrać ofensywnie, ale też nie można zapomnieć że jeśli Milan strzeli bramkę to kaplica. Biorąc pod uwagę fakt że najprawdopodobniej nie ujrzymy generała, a wydaje mi się że większość osób tutaj nie chciała by oglądać Cesca w takiej formie jak wczoraj. Nie pozostaje nam wiele manewrów. Song, bądź Sergio wracaliby by wesprzeć Pique w obronie. Ale największą dla mnie bolączką będzie to czy zespół będzie w stanie zagrać 90, a może nawet i 120 minut na pełnej ku*wie. W naszych akcjach brakuje dynamiki, ostatnio rzadko widuję szybkie wymiany piłki w trójkącie, z pójściem do przodu. Średnio też ostatnio w praktyce wygląda zasada 6 sekund...
Ale co los da, przyjmę z pokorą. Tak jak powiedział ostatnio Messi: "Wiele osób chcę by Barca przegrała, tylko po to by obwieścić jej koniec" O końcu tej drużyny będziemy mogli mówić po 2-3 chudych latach, Barca przez ostatnie 5 lat jest na absolutnym topie, utrzymuje równą formę, podczas gdy europejscy giganci łapali po kilka zadyszek/kryzysów...

0

Keita też wrócił do treningów :P

0

Pedro ciężko jasno ocenić za wczorajszy występ. W prostych sytuacjach gubił piłkę i wyglądał strasznie niepewnie. Gdy miał na plecach przeciwników, lub musiał szybko podejmować decyzję, był praktycznie bezbłędny. A momenty gdy pojawiał się na lewej stronie dobitnie pokazują dlaczego błyszczy w reprezentacji... Mam nadzieję że Tito choć raz da mu zagrać cały mecz na lewej stronie

0

Mam nadzieję że Tito po wczorajszym meczu pójdzie po rozum do głowy i da pograć trochę więcej Pedro. Ewidentnie widać że nie jest to zawodnik któremu odpowiada przyspawanie go do linii bocznej, po to by robić miejsce kolegom. Wczoraj niesamowicie wyglądała współpraca lewej strony Alba-Iniesta-Pedro. Niech nikogo nie zwiedzie to że Pedro w Barcie nie strzela, więc jest pod formą. Wczorajszy mecz dobitnie pokazał jaki drzemię w nim potencjał. Jeśli Messi znów zacznie grać więcej z prawej strony, Pedro na lewej i Villa w środku to jestem spokojny o wyniki. Poza tym jeszcze jedno słowo na temat Alvesa który w sezonie 10-11 wyczyniał cuda z Leo, ich współpraca na prawej stronie to była poezja. Więc ja osobiście dopatrywał bym się jego gorszej dyspozycji właśnie spowodowanej przesunięciem Messiego. Ale to tylko moja opinia...

0

Casillas, Arbeloa, Busquets, Sergio Ramos, Jordi Alba; Xavi, Iniesta, Xabi Alonso; Pedro, Cesc y David Silva

0

Forma Pedro, a ilość sytuacji które ma w Barcelonie to zupełnie dwie różne kwestie. Mecz z Arabią, końcówka meczu z Gruzją no i wczorajszy fenomenalny popis pokazują co ten chłopak potrafi wtedy gdy piłkę ma trochę częściej przy nodze. W reprezentacji jest bardziej pod grą, ma więcej swobody. Niestety w Barcelonie jest najczęściej ustawiany przy samej linii bocznej, co niestety nie pozwala mu na pokazanie swoich umiejętności. Każdy wie że to nie jest zawodnik klasy światowej, ale jego wola walki i żelazne płuca nie pozostawiają żadnego kibica Barcy obojętnie. Pedro jest w formie, ale niestety w meczach Barcy nie może tego aż tak dobitnie pokazać. Czekam niecierpliwie na oceny za GD i podejrzewam że redakcja surowo podsumuje jego występ, choć cały mecz zapier*alał po całym boisku. Przy odbobinie szczęścia mógł mieć nawet asystę przy strzale Montoyi, a jemu samemu niewiele zabrakło by zabić Real po jedynej swojej akcji w tamtym meczu.

0

Najważniejsze aby niedzielnego meczu nie przegrać! Jeśli Pique nie będzie gotowy to ja osobiście dałbym szansę Bartrze, jednocześnie nie usuwając Songa. Aby zagrać co najmniej na remis Tito mógłby wziąć przykład z reprezentacji La Roja. I skład wyglądał by mniej więcej tak:
Valdes
Alves Bartra Mascherano Alba/Adriano
Song Busquets
Messi Xavi Cesc
Pedro/Alexis/Villa
Oczywiście to tylko tak mniej więcej, bo wszyscy wiemy że zarówno Cesc jak i Messi grali by bardziej z przodu.
Jak wyjdzie, jestem bardzo ciekawy. Choć chciałbym by Barca grała swoim stylem, aczkolwiek nie ryzykowała przegrania tego meczu. W niedzielę defensywa będzie kluczem do dobrego wyniku

0

GDYBY
Najczęstsza dolegliwość na którą cierpią użytkownicy tej strony.
Gdyby Tito ściągnął Puyola minutę przed kontuzją to kapitan byłby gotowy na GD. Gdyby zarząd sprowadził stopera, dziś nie było by problemu...
Zawsze to "gdyby" A trzeba patrzeć na rzeczywistość, to jest teraz problem trenera, co on zrobi z tym fantem, a nam pozostaje mu albo ufać, albo wytykać jego błędy. Ja do tej drugiej grupy nie nalezę, gdyż nie jestem gdybaczem. Czy wygrywamy, czy przegrywamy przyjmuję to na spokojnie, bo wiem że rzeczywistości nie zmienię. Pozostaje mi tylko wiara w trenera i zawodników, a oni zawsze dają od siebie tyle ile mogą dać.
Jeszcze chciałbym się odnieść do tematu Cesca i Alexisa. Wiem że każdy na tej stronie ma swoich ulubionych zawodników i chciałby ich widzieć zawsze w pierwszej 11. Jednakże "sadzanie na ławce" zawodnika który łapie dołek jest bez sensu. Bo gdzie taki zawodnik ma odzyskać pewność siebie jeśli nie w meczu o stawkę?
Mam nadzieję że chociaż 1/10 osób zrozumie o co mi chodzi.
A kapitanowi życzę szybkiego powrotu do zdrowia, gdy dziś rano zobaczyłem zdjęcie ze szpitala z kciukiem uniesionym w górę i bananem na twarzy, kamień spadł mi z serca :) SOM I SEREM!

0

To co tu czytam jest dla mnie śmieszne, obudźcie się. Już nie będzie takiej Barcelony jak w pierwszym czy drugim sezonie pod wodzą Pepa. Powód jest oczywisty, i nie chodzi tu bynajmniej o grę Barcy, ale podejście jej przeciwników. Nikt o zdrowych zmysłach nie idzie z nami na wymianę ciosów, bo wszyscy wiemy jakby się to skończyło. Autobus w polu karnym i modły o kontrę, to jedyne co mogą zaoferować drużyny słabsze kadrowo. Wy sobie narzekajcie, a ja się cieszę że w końcu mogę oglądać ekscytujące spotkania z naszymi ulubieńcami, bo póki drużyna potrafi zrobić remontadę, dzięki trenerowi który robi dobre zmiany, to ja jestem usatysfakcjonowany.
I nie mam zamiaru się tu z nikim kłócić, ale tylko idiota wierzy w to że Barca będzie zawsze na szczycie. Jeśli Blaugrana gra teraz słabo, to boję się co się stanie gdzy odzyskają formę...

0

Prawda jest taka że nieważne kto wieszał na nim psy, przecież teraz i tak nikt się nie przyzna. Ważne jest to kto w niego wierzył, nawet wtedy gdy od szanownej redakcji dostał 0 za mecz z Osasuną. Nie ukrywam że jest to bezapelacyjnie mój ulubiony zawodnik i w każdym meczu jestem mocno skupiony na jego poczynaniach. Zeszły sezon to było dla niego prawdziwe utrapienie, cały czas łapał jakieś drobne kontuzje, nie mógł odpowiednio złapać rytmu meczowego i odpowiedniej formy. Niejednokrotnie nie mogłem patrzeć na to co on wyprawia na boisku i strasznie się irytowałem, ale nie dlatego że uważam go za kiepskiego gracza, lecz wręcz przeciwnie. Nie mogłem uwierzyć że popełnia on takie głupie błędy...
Ale już pod koniec sezonu wrócił ten Pedro którego wszyscy pamiętali, finał CDR, a potem niespodziewane powołanie na Euro. Na dodatek dostał 7 co bardzo mnie ucieszyło. I choć nie pograł sobie zbyt wiele, to w meczach z Francją i Portugalią był jednym z kluczowych graczy. Zaczął się sezon i gołym okiem widać że ten chłopak ma już za sobą problemy, a ciężka praca pozwoliła mu wrócić do odpowiedniej formy. I choć w tym momencie wydaje mi się że tak dobrego Pedro jeszcze nie mieliśmy, to jestem pewien że to nie koniec, a początek :)
Swoją drogą warto dodać że podcinki w meczu z Arabią, wykonał raz lewą, raz prawą nogą.


A na koniec jeszcze 2x "magic touch" prawą i lewą nogą... Szkoda że ta druga brameczka nie wpadła, bo to byłby chyba najpiękniejszy jego gol.
Trochę się rozpisałem. Pozdrawiam :)

0

@ Challenger - Bardzo dobry tekst, który powinien uświadomić wszystkim jak dobry mamy zespół i co Tito może z niego wykrzesać. To co wczoraj oglądaliśmy w pierwszej połowie to nie była gra na którą stać ten zespół. Mnie osobiście najbardziej boli to, że pomimo tego że Real w pierwszych 3 kwadransach mógł ustrzelić manitę, to bramki padały po głupich błędach.
Ale wczorajszy mecz odstawmy do historii i patrzmy do przodu, ja patrzę i jestem jednocześnie realistą i optymistą. W drugiej połowie drużyna która grała w 10 w niczym nie odstępowała tym grającym w przewadze, a nawet śmiem stwierdzić że była o niebo lepsza.
Ale wracając do tekstu autora, mnie osobiście w ciężkich meczach marzy się skład a'la reprezentacja Hiszpanii z dwoma piwotami. Bo może i na tych mistrzostwach nie zagrali najpiękniej, to byli diabelsko skuteczni. A czegoś takiego oczekuje od drużyny w ciężkich meczach, a takie w sezonie jeszcze przyjdą wiele razy.

0

7 zobowiązuje... I mam nadzieję że Pedro udowodni że na nią zasłużył :)

0

Przykro mi się czyta te wasze komentarze, że Barcelona zagrała źle i bez pomysłu. Chyba oglądaliśmy inny mecz, albo kibice Realu pomylili stronę i wylewali gorzkie żale na swoich zawodników. Nie potrzebny jest nam wcale żadny nowy napastnik. Potrzebna jest wiara, nas kibiców, w tych zawodników którzy tyle już razy przez ostatnie 4 lata wprawiali nas w zachwyt. Tym razem los, karma czy jak kto woli sobie to nazwać, odwróciła się. I znów stał się cud na Stamford Bridge, ale tym razem cieszyli się gospodarze, ale nikomu normalnemu nie muszę mówić jaką siłę posiada Camp Nou, bo mam nadzieję że nie zapomnieliście o tym że jest jeszcze mecz rewanżowy. Ja osobiście jestem zadowolony z gry zawodników, nawet śmiem twierdzić że stworzyli sobie więcej sytuacji grając przeciwko 10 obrońcom, niż w pamiętnym rewanżu z Interem, kiedy obrońców było "tylko" 9. Jeszcze raz przypominam że to co się wczoraj stało to był wypadek przy pracy, pech. Wierzę w to że na Camp Nou nie pozostawią żadnych złudzeń rywalom, czego życzę również i wam kibice oraz "kibice"...

0

Część 2
Ale to co się stało w 45 minucie zabolało mnie najbardziej... Minuta przed gwizdkiem na przerwę, piłka po drugiej stronie boiska w zupełnie niegroźnej sytuacji... i Fabregas. Nie wiem o czym on myślał w tym konkretnym momencie, ale jego zachowanie w moim odczuciu rzuciło plamę na ten herb. Takie zachowanie nie godzi się piłkarza który zakłada bordowo - granatową koszulkę, by reprezentować "mes que un club" czyli filozofię, fundament tego co najważniejsze w najlepszej drużynie globu. Ostatni raz coś podobnego zrobił Ibrahimovic w meczu z Villarealem 2 lata temu. Po tym zagraniu straciłem do niego szacunek, coś takiego moim zdaniem nie może mieć miejsca w tej drużynie...
Zaraz ktoś tu napisze że Pepe takie faule to ma w każdym meczu. Owszem, może i ma, ale mnie nie obchodzi zachowanie gościa który ma mózg wielkości orzecha...
Osobiście mam nadzieję że Guardiola da odpocząć Fabregasowi w następnym spotkaniu, niech sobie chłopak na spokojnie przemyśli swoje zachowanie na ławce, by coś takiego nie przydarzyło się w przyszłości.
Z góry uprzedzam że w dupie mam wasze minusy, chciałem tylko napisać to co leży mi na sercu...
MES QUE UN CLUB!

0

Część 1
Oczywiście cieszą 3 punkty po tak trudnym, twardym meczu, z dobrym przeciwnikiem, na tragicznie przygotowanej murawie...
Ale jako prawdziwy, obiektywny kibic Blaugrany serce mnie boli.
Nie mam zamiaru tu pisać że bramki zostały zdobyte w nieprawidłowy sposób, bo każdy kto ma w sobie choć nutkę obiektywizmu wie, że pomimo tych kontrowersji bramki padły w sposób prawidłowy.
Ale niestety nikt na tej stronie nie potrafi się przyznać że sędzia bardzo nam pomógł, przy okazji krzywdząc Atletico. Moja refleksja po tym wszystkim jest taka, że tak bardzo doszukiwano się tutaj pomocy sędziów na rzecz realu, że dostaliśmy pomoc, przez co w dniu dzisiejszym panuje tu istny atak "kibiców" blancos.
Mnie nie interesuje to czy sędziowie im pomagają, mnie interesuje tylko i wyłącznie Barca, jeśli gra swój futbol, czyli wspaniały futbol, to wiem że i tak wygramy. I wtedy nie ważne jest czy sędzia pomaga, czy przeszkadza. Gdy maszyna Guardioli wchodzi na pełne obroty to każdy wie że niema drużyny która mogłaby ją zatrzymać. Ale wczoraj niestety znów widziałem Barce w standardowym spotkaniu wyjazdowym, czyli ogólnie rzecz mówiąc kiepską, statyczną, bez błysku i polotu. Oczywiście że przeciwnik sprawiał wiele problemów, ale to nie była Barca taką jaką znamy z Camp Nou...znowu.

0

Irytuje mnie to że większość ludzi tutaj jest tylko dlatego by móc kibicować zwycięzcom. Pomijam już fakt że w trakcie meczy w trakcie strzelania bramki jest 50 komentarzy p.t "GOL", to jeszcze nie denerwuje mnie, jak to że na chłodno nie ma z kim przeanalizować spotkania...
Po pierwsze Montoya- zapomnieliście chyba że był to jego debiut, przeciw 3 sile La Liga, w takich przypadkach powinno się brać pod uwagę to że nie miał stresu debiutanta, już nie wspomnę o sytuacji w której wyłożył piłkę Messiemu, niewiele brakowało, a pisalibyście aby Alves nauczył się wrzucać piłki w tym stylu...
Pedro- piszecie o sytuacjach, które nie były setkami, na siłe doszukując się czegoś by tylko się doczepić. Wiadomo że jest pod formą, ale ocena powinna pójść o punkt w górę, wasza argumentacja wygląda jak doszukiwanie się na siłe minusów, a nie plusów. Jeśli tego nie widzicie, proponuje uważnie obejrzeć mecz jeszcze raz.
Z resztą ocen się zgadzam

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: