Tottenham to dobre miejsce na poszukiwania stopera. Ja osobiście jestem oczarowany Vladem Chirichesem. Obejrzałem wiele meczów kogutów w zeszłym sezonie i uważam go za młodego, ale bardzo dobrego stopera. Podejrzewam że nie byłoby problemem go wyciągnąć, gdyż jego agent jak i on sam mówi że Tottenham to dla niego furtka do wielkiego klubu.
@ hoeniker
7 bramek przeciw kiepskim reprezentacjom na pewno nie jest osiągnięciem wybitnym, ale nie zapominajmy że w lidze hiszpańskiej nie wszystkie zespoły to Real Madryt. Swoja drogą, nikt na tej stronie oprócz Challengera i Cochise nie zauważył tego że skoro Pedro w reprezentacji potrafi strzelać, podawać i stwarzać sytuacje, to nie chodzi tu o jego formę.
Ja Pedro bardzo lubię, bo dla mnie to ludzki pierwiastek w tej boskiej maszynerii, ktoś kto potwierdza że nie trzeba być wielkim by grać w najlepszej drużynie na świecie. To nie jest magik, to jest rzemieślnik. I nie porównywał bym go do Villi czy Alexisa, bo na nich zostały wydane ogromne pieniądze po to by dali sukces Barcelonie natychmiast. Natomiast Pedro to skromny chłopak który podejrzewam przyjąłby rolę rezerwowego, dla dobra klubu.
I z jednej strony bardzo się cieszę z faktu że pomimo waszego plucia jadem w jego stronę, fizycznie nic nie zrobicie napinacze. Możecie się frustrować do czerwoności, ale Pedro zostanie w klubie na następny sezon, przyjmijcie to wreszcie do wiadomości bo nie macie na to żadnego wpływu :)
Z drugiej zaś, chciałbym żeby mógł zagrać w innym klubie, by mogł pokazać wam wszystkim jak bardzo się mylicie.
Czas pokaże jak będzie, ja jestem cierpliwy, bo przez ostatnie 5 lat Barcelona dawała mi tyle szczęścia, dumy i radości z sukcesów, że jestem gotów na chude lata (oby nie). To dlatego że jestem wierny, dlatego że rozumiem że w życiu nie chodzi o to by być z kimś tylko wtedy gdy wszystko jest dobrze, ale dlatego że trudne momenty pokazują kim jesteśmy naprawdę. No i przede wszystkim, ANI JA, ANI WY, NIE MAMY WPŁYWU NA TO CO DZIEJĘ SIĘ W KLUBIE, WIĘC SPRÓBUJMY POGODZIĆ SIĘ Z AKTUALNYM STANEM RZECZY.
LOVE IT OR LEAVE IT !
Świetny mecz Abidala, imponuje mi jego wielki spokój, dobre ustawianie się, gra z przeciwnikiem na plecach. Po prostu Abidal w pełni swoich możliwości. Oczywiście po tam długim rozbracie z piłką nie można jednoznacznie stwierdzić czy to już jest maximum które może z siebie dawać w 90 minut co 3 dni. Ale naprawdę czapki z głów dla wielkiego piłkarza, jeszcze większego człowieka.
Ja osobiście postawiłbym na niego w meczu z Bayernem, lecz jeśli chcemy wracać spokojnie do Barcelony to Tito powinien zagrać 2 DM-ami, kosztem jednego ze skrzydłowych. Nie chciałbym żeby powtórzył się scenariusz z Mediolanu, bo z Bayernem nie pójdzie już tak gładko jak z Milanem. Najważniejsze żeby w Monachium nie stracić bramki!
Martwi mnie postawa Thiago, coś ostatnio średnio mu idzie. Nie wykorzystuje szansy jaką dostaje od trenera. W presezonie 11-12 chłopak zachwycał, brał na siebie ciężar gry, asystował, strzelał. Teraz odnoszę wrażenie jakby bał się rozgrywać piłki. Xavi zawsze jest pod grą, zawsze ustawia się tak by partnerzy mogli do niego zagrać w praktycznie każdej sytuacji. Jeśli Alcantara ma być jego następcą, a ma do tego predyspozycje, to musi się ogarnąć. Na szczęście do końca sezonu w większości meczów ligowych będzie miał ku temu sporo okazji. Wierzę w niego, jak i w całą drużynę.
Forma Pedro, a ilość sytuacji które ma w Barcelonie to zupełnie dwie różne kwestie. Mecz z Arabią, końcówka meczu z Gruzją no i wczorajszy fenomenalny popis pokazują co ten chłopak potrafi wtedy gdy piłkę ma trochę częściej przy nodze. W reprezentacji jest bardziej pod grą, ma więcej swobody. Niestety w Barcelonie jest najczęściej ustawiany przy samej linii bocznej, co niestety nie pozwala mu na pokazanie swoich umiejętności. Każdy wie że to nie jest zawodnik klasy światowej, ale jego wola walki i żelazne płuca nie pozostawiają żadnego kibica Barcy obojętnie. Pedro jest w formie, ale niestety w meczach Barcy nie może tego aż tak dobitnie pokazać. Czekam niecierpliwie na oceny za GD i podejrzewam że redakcja surowo podsumuje jego występ, choć cały mecz zapier*alał po całym boisku. Przy odbobinie szczęścia mógł mieć nawet asystę przy strzale Montoyi, a jemu samemu niewiele zabrakło by zabić Real po jedynej swojej akcji w tamtym meczu.
Plujecie jadem, polska żółć wychodzi na wierzch. Miały być 3 punkty i są. Rok temu o tej porze niewielu śniło się to co stało się faktem, drużyna przeszła do historii i nikt już nie pamięta wpadek z poprzedniego sezonu. Zawodników i drużynę podsumowywać będziemy pod koniec sezonu. Póki co należy cieszyć się z tego co mamy. Jesteśmy NIEPOKONANI od początku sezonu. Niewiem czy w europie jest drużyna która po tylu kolejkach mogłaby się pochwalić takim wyczynem. Dajcie sobie spokój z tym ocenianiem lożo ekspertuf;]
GDYBY
Najczęstsza dolegliwość na którą cierpią użytkownicy tej strony.
Gdyby Tito ściągnął Puyola minutę przed kontuzją to kapitan byłby gotowy na GD. Gdyby zarząd sprowadził stopera, dziś nie było by problemu...
Zawsze to "gdyby" A trzeba patrzeć na rzeczywistość, to jest teraz problem trenera, co on zrobi z tym fantem, a nam pozostaje mu albo ufać, albo wytykać jego błędy. Ja do tej drugiej grupy nie nalezę, gdyż nie jestem gdybaczem. Czy wygrywamy, czy przegrywamy przyjmuję to na spokojnie, bo wiem że rzeczywistości nie zmienię. Pozostaje mi tylko wiara w trenera i zawodników, a oni zawsze dają od siebie tyle ile mogą dać.
Jeszcze chciałbym się odnieść do tematu Cesca i Alexisa. Wiem że każdy na tej stronie ma swoich ulubionych zawodników i chciałby ich widzieć zawsze w pierwszej 11. Jednakże "sadzanie na ławce" zawodnika który łapie dołek jest bez sensu. Bo gdzie taki zawodnik ma odzyskać pewność siebie jeśli nie w meczu o stawkę?
Mam nadzieję że chociaż 1/10 osób zrozumie o co mi chodzi.
A kapitanowi życzę szybkiego powrotu do zdrowia, gdy dziś rano zobaczyłem zdjęcie ze szpitala z kciukiem uniesionym w górę i bananem na twarzy, kamień spadł mi z serca :) SOM I SEREM!
Komentarze
0
Tottenham to dobre miejsce na poszukiwania stopera. Ja osobiście jestem oczarowany Vladem Chirichesem. Obejrzałem wiele meczów kogutów w zeszłym sezonie i uważam go za młodego, ale bardzo dobrego stopera. Podejrzewam że nie byłoby problemem go wyciągnąć, gdyż jego agent jak i on sam mówi że Tottenham to dla niego furtka do wielkiego klubu.
0
Pedro w tym sezonie (łącznie z presezonem) rozegrał 211 minut. 6 bramek i 2 asysty. Bramka średnio co 35 minut. Oby tak dalej ;)
0
Bogami futbolu nazywano wielu zawodników, ale miano czarodzieja już chyba na zawsze będzie należało do niego!
0
@ hoeniker
7 bramek przeciw kiepskim reprezentacjom na pewno nie jest osiągnięciem wybitnym, ale nie zapominajmy że w lidze hiszpańskiej nie wszystkie zespoły to Real Madryt. Swoja drogą, nikt na tej stronie oprócz Challengera i Cochise nie zauważył tego że skoro Pedro w reprezentacji potrafi strzelać, podawać i stwarzać sytuacje, to nie chodzi tu o jego formę.
Ja Pedro bardzo lubię, bo dla mnie to ludzki pierwiastek w tej boskiej maszynerii, ktoś kto potwierdza że nie trzeba być wielkim by grać w najlepszej drużynie na świecie. To nie jest magik, to jest rzemieślnik. I nie porównywał bym go do Villi czy Alexisa, bo na nich zostały wydane ogromne pieniądze po to by dali sukces Barcelonie natychmiast. Natomiast Pedro to skromny chłopak który podejrzewam przyjąłby rolę rezerwowego, dla dobra klubu.
I z jednej strony bardzo się cieszę z faktu że pomimo waszego plucia jadem w jego stronę, fizycznie nic nie zrobicie napinacze. Możecie się frustrować do czerwoności, ale Pedro zostanie w klubie na następny sezon, przyjmijcie to wreszcie do wiadomości bo nie macie na to żadnego wpływu :)
Z drugiej zaś, chciałbym żeby mógł zagrać w innym klubie, by mogł pokazać wam wszystkim jak bardzo się mylicie.
Czas pokaże jak będzie, ja jestem cierpliwy, bo przez ostatnie 5 lat Barcelona dawała mi tyle szczęścia, dumy i radości z sukcesów, że jestem gotów na chude lata (oby nie). To dlatego że jestem wierny, dlatego że rozumiem że w życiu nie chodzi o to by być z kimś tylko wtedy gdy wszystko jest dobrze, ale dlatego że trudne momenty pokazują kim jesteśmy naprawdę. No i przede wszystkim, ANI JA, ANI WY, NIE MAMY WPŁYWU NA TO CO DZIEJĘ SIĘ W KLUBIE, WIĘC SPRÓBUJMY POGODZIĆ SIĘ Z AKTUALNYM STANEM RZECZY.
LOVE IT OR LEAVE IT !
0
Świetny mecz Abidala, imponuje mi jego wielki spokój, dobre ustawianie się, gra z przeciwnikiem na plecach. Po prostu Abidal w pełni swoich możliwości. Oczywiście po tam długim rozbracie z piłką nie można jednoznacznie stwierdzić czy to już jest maximum które może z siebie dawać w 90 minut co 3 dni. Ale naprawdę czapki z głów dla wielkiego piłkarza, jeszcze większego człowieka.
Ja osobiście postawiłbym na niego w meczu z Bayernem, lecz jeśli chcemy wracać spokojnie do Barcelony to Tito powinien zagrać 2 DM-ami, kosztem jednego ze skrzydłowych. Nie chciałbym żeby powtórzył się scenariusz z Mediolanu, bo z Bayernem nie pójdzie już tak gładko jak z Milanem. Najważniejsze żeby w Monachium nie stracić bramki!
0
Martwi mnie postawa Thiago, coś ostatnio średnio mu idzie. Nie wykorzystuje szansy jaką dostaje od trenera. W presezonie 11-12 chłopak zachwycał, brał na siebie ciężar gry, asystował, strzelał. Teraz odnoszę wrażenie jakby bał się rozgrywać piłki. Xavi zawsze jest pod grą, zawsze ustawia się tak by partnerzy mogli do niego zagrać w praktycznie każdej sytuacji. Jeśli Alcantara ma być jego następcą, a ma do tego predyspozycje, to musi się ogarnąć. Na szczęście do końca sezonu w większości meczów ligowych będzie miał ku temu sporo okazji. Wierzę w niego, jak i w całą drużynę.
0
Bogami futbolu nazywano wielu zawodników, ale miano czarodzieja już chyba na zawsze będzie należało do niego!
0
Forma Pedro, a ilość sytuacji które ma w Barcelonie to zupełnie dwie różne kwestie. Mecz z Arabią, końcówka meczu z Gruzją no i wczorajszy fenomenalny popis pokazują co ten chłopak potrafi wtedy gdy piłkę ma trochę częściej przy nodze. W reprezentacji jest bardziej pod grą, ma więcej swobody. Niestety w Barcelonie jest najczęściej ustawiany przy samej linii bocznej, co niestety nie pozwala mu na pokazanie swoich umiejętności. Każdy wie że to nie jest zawodnik klasy światowej, ale jego wola walki i żelazne płuca nie pozostawiają żadnego kibica Barcy obojętnie. Pedro jest w formie, ale niestety w meczach Barcy nie może tego aż tak dobitnie pokazać. Czekam niecierpliwie na oceny za GD i podejrzewam że redakcja surowo podsumuje jego występ, choć cały mecz zapier*alał po całym boisku. Przy odbobinie szczęścia mógł mieć nawet asystę przy strzale Montoyi, a jemu samemu niewiele zabrakło by zabić Real po jedynej swojej akcji w tamtym meczu.
0
Plujecie jadem, polska żółć wychodzi na wierzch. Miały być 3 punkty i są. Rok temu o tej porze niewielu śniło się to co stało się faktem, drużyna przeszła do historii i nikt już nie pamięta wpadek z poprzedniego sezonu. Zawodników i drużynę podsumowywać będziemy pod koniec sezonu. Póki co należy cieszyć się z tego co mamy. Jesteśmy NIEPOKONANI od początku sezonu. Niewiem czy w europie jest drużyna która po tylu kolejkach mogłaby się pochwalić takim wyczynem. Dajcie sobie spokój z tym ocenianiem lożo ekspertuf;]
0
GDYBY
Najczęstsza dolegliwość na którą cierpią użytkownicy tej strony.
Gdyby Tito ściągnął Puyola minutę przed kontuzją to kapitan byłby gotowy na GD. Gdyby zarząd sprowadził stopera, dziś nie było by problemu...
Zawsze to "gdyby" A trzeba patrzeć na rzeczywistość, to jest teraz problem trenera, co on zrobi z tym fantem, a nam pozostaje mu albo ufać, albo wytykać jego błędy. Ja do tej drugiej grupy nie nalezę, gdyż nie jestem gdybaczem. Czy wygrywamy, czy przegrywamy przyjmuję to na spokojnie, bo wiem że rzeczywistości nie zmienię. Pozostaje mi tylko wiara w trenera i zawodników, a oni zawsze dają od siebie tyle ile mogą dać.
Jeszcze chciałbym się odnieść do tematu Cesca i Alexisa. Wiem że każdy na tej stronie ma swoich ulubionych zawodników i chciałby ich widzieć zawsze w pierwszej 11. Jednakże "sadzanie na ławce" zawodnika który łapie dołek jest bez sensu. Bo gdzie taki zawodnik ma odzyskać pewność siebie jeśli nie w meczu o stawkę?
Mam nadzieję że chociaż 1/10 osób zrozumie o co mi chodzi.
A kapitanowi życzę szybkiego powrotu do zdrowia, gdy dziś rano zobaczyłem zdjęcie ze szpitala z kciukiem uniesionym w górę i bananem na twarzy, kamień spadł mi z serca :) SOM I SEREM!