malysz369
Dołączył/a: czerwiec 2011
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Spójrzcie na Walię i to co tam wyczynia Bale, z kolegami grającymi w przeciętnych lub słabych klubach. On też może się podłączyć do walki o ZP.
24
Na grafice wygląda to tragicznie, żadnych zmienników na poziomie :(
0
Messi jest zbyt skromny żeby być liderem, to wiadomo od dawna. Na szczęście nie przeszkadza mu to w biciu kolejnych rekordów :)
0
Jaką ma średnią gol/mecz MSN?
0
Dokładnie tak :)
0
Nie rozumiem jak można się kierować samymi statystykami w ocenianiu piłkarzy. Czym są gole zdobywane do pustej bramki przez dostawienie nogi w porównaniu ze wspaniałym rajdem.
0
A może zsumuję wygrane puchary?
0
Jakość to nie to samo co liczba goli. Idąc twoim tokiem rozumowania w tym sezonie najlepszymi piłkarzami byli: Luis Suarez, Gonzalo Higuain, Cristiano Ronaldo i Jonas.
2
Myślę, że wyglądało by to bardzo dobrze. Za kadencji Lucho Messi przejął większość zadań Xaviego i to on rozprowadza znaczną część akcji, więc dałby radę jako rozgrywający.
0
Do tych z artykułu k37 dodałbym jeszcze Van Basten-Gullit-Rijkaard
0
Di Stefano-Puskas-Gento 1958-62
Messi-Xavi-Iniesta 2009-12
0
Nie chcę analizować przyszłości tylko na nią poczekać. Moim zdaniem 2 lata to zbyt mało aby przydzielać taki tytuł jak "najlepszy w historii". Za rok dwa przy takiej formie MSN oczywiście się zwami zgodzę :)
0
Stracił pozycję najlepszego młodego piłkarza, którą jeszcze miał rok temu.
0
Nie zrozumiałeś mnie. Oczywiście, że każdy może mieć gorsze chwile. Podany przeze mnie przykład ma obrazować, że jest za wcześnie na tak mocne słowa, bo nie wiadomo co przyniesie przyszłość, a nie że dwa słabsze sezony skreślają dokonania całej kariery. Zobacz sobie takiego Edena Hazarda. Miał dwa wspaniałe sezony. Pojawiły się nawet plotki, że ma zastąpić gracza takiego kalibru jak CR7. Jeden słabszy sezon i co się stało?
0
Ja bym się jeszcze wstrzymał. Rozważmy hipotetyczny przykład. Załóżmy, że Barcelona będzie w następnych 2, 3 sezonach grać słabo (odpukać :) ). Wtedy nikt już nie powie że MSN było najlepsze w historii, dlatego bym się wstrzymał z tak poważną opinią.
0
Prehistoria też częścią historii jest :)
Niby czemu w tridente mają być sami napastnicy? A jeśli się takowe rozważa to trzeba to zaznaczyć. Rozpatrując tria z samych napastników, wiele wspaniałych paczek odpada.
0
Z tym "w historii" to bym tak bardzo nie przesadzał. Moim zdaniem przed MSN byłby dwa zdecydowanie lepsze tria: Di Stefano-Puskas-Gento i Messi-Xavi-Iniesta. Ale w przyszłości kto wie, oby :)
2
Na pewno trzeba wzmocnić atak i obronę, ale bardzo mnie zaciekawił Riechdly Bazoer. Można by go kupić i wypożyczyć z powrotem do Ajaxu na 2 lata, żeby się ogrywał (więcej się tam nauczy niż w Barcelonie grzejąc ławę), a później jest już gotowy następca dla Iniesty i to bez wydawania ogromnych pieniędzy na Pogbę czy Verrattiego.
2
Messi miał w 2013
1
Niech ładuje dalej i goni innych historycznych strzelców :)
0
Uzależnienie od 3 zawodników, to żadne uzależnienie. Zawsze któryś z nich strzeli i da zwycięstwo.
2
Real trzeba zostawić na finał. Upokorzenie Królewskich porządnym laniem w finale LM byłoby czymś przepięknym.
15
Lp. / Zawodnik / Ligi / mecze ligowe / gole ligowe
1. Edson A.do Nascimento "Pelé" (BRA/USA) 560/541
2. Josef Bican (AUT/CZE) 341/518
3. Ferenc Puskás (HUN/ESP) 533/511
4. Romário de Souza (BRA/HOL/ESP/AUS) 612/489
5. Carlos R. Oliveira "Dinamita" (BRA/ESP) 758/470
6. Imre Schlosser (HUN/AUT) 318/417
7. Gyula Zsengéller (HUN/ITA/COL) 394/416
8. James Edward McGrory (ESC) 408/410
9. Arthur Antunes "Zico"(BRA/ITA/JPN) 596/406
10. Gerhard Müller (GER/USA) 507/405
11. Hugo Sánchez (MEX/USA/ESP) 662/394
12. Ferenc Szusza (HUN) 462/393
13. Carlos Bianchi (ARG/FRA) 546/385
14. Alfredo Di Stéfano (ARG/COL/ESP) 521/377
15. Gunnar Nordahl (SUE/ITA) 463/376
16. James Peter Greaves (ING/ITA) 527/366
17. Delio Onnis (ARG/FRA) 560/363
18. Hugh Ferguson (ESC/ING) 422/361
19. József Takács (HUN) 355/360
20. Arthur Friedenreich (BRA) 323/354
...
25. Eusébio Ferreira da Silva (POR/USA/MEX) /342
Cristiano Ronaldo (POR/ENG/ESP) 443/331
48. Krzysztof Warzycha (POL/GRE) 555/312
Lionel Messi (ESP) 331/298
źródło: RSSSF
W takim tempie Messi przed końcem kariery spokojnie będzie na pierwszym miejscu tej listy :)
0
Najlepszy to jest mecz z 1960 coś już nie pamiętam, który Fifa promowała i uznawała za oficjalny do puki się nie odbył. Gdy Brazylia skopała tyłek zespołowi nazwanemu Reszta świata (w składzie był Di Stefano, Eusebio, Puskas) przestał być oficjalny.
0
Rekord to rekord. Przynajmniej Messie ma jeszcze co pobijać ;)
1
Super statystyki. Z jakiego źródła masz te dane? Jeszcze gdzieś powinien być Pele. Według Wikipedii ma 470 goli w 412 meczach w swojej lidze.
0
Brawa dla Lewandowskiego.
0
Może i PE to nie to samo co LM. Jednak bawi mnie cały ten podział. Real szczyci się 10 pucharami, Barcelona 4, a więc Di Stefano ma swój rekord. A Ty sobie licz, że Real ma 4 tytuły, Barcelona 3 i rekord Di Stefano się nie liczy.
Odnośnie tego czy PE był łatwiejszy, to niekoniecznie. Dużo trudniej było się do niego dostać. Grać w PE mogli tylko mistrzowie danego kraju i zwycięzca poprzedniej edycji. W LM grają nawet po cztery ekipy z danego państwa, więc raczej tu są ogórki. Być może łatwiej było przebrnąć przez PE niż LM. Czysto teoretycznie gdybając gdyby PE dalej był LM to Barcelona w 2008/09 nawet by w nim nie grała, podobnie Liverpool w 2004/05, Milan w 2006/07, Chelsea w 2011/12, czy Real w 2014/15.
Podsumowując, nawet jeśli PE był łatwiejszy(do przejścia), to i tak trudniej było go wygrać, gdyż samo dostani się do niego stanowiło problem.
2
Di Stefano zdobywał gole w pięciu finałach Pucharu Europy (obecnie Liga Mitrzów), więc Leo czekają jeszcze trzy finały z golem.
0
Jak był w Realu Madryt zdobył.