0

@Arczi57 , Xavi w ogóle naciska na graczy z wysoką inteligencją boiskową, dobrą techniką, umiejętnością gry kombinacyjnej na małej przestrzeni i poruszaniem się bez piłki celem znajdywania wolnych przestrzeni... (z uwagi na to pierwsze Dest może zostać sprzedany). Ferran to ma i Ferran to potrafi - tak samo jak Morata... Problemem Moraty jest skuteczność w wykańczaniu akcji, ale Xavi będzie chciał wrócić do tiki-taki, a wiesz z jakich odległości strzelało się wtedy wiele bramek... Jak bardzo chciałbym Haalanda w Barcy tak bardzo mam obawy czy ta gra kombinacyjna na małej przestrzeni jest czymś z czym sobie poradzi, bo BVB nie gra takiej piłki i obawiam się, że może to odebrać mu wiele atutów i zrobić z niego gorszą wersję Haalanda niż ta, którą teraz obserwujemy... A jak fan FCB mam już dość transferów za "3 cyfry", które okazywały się niewypałami...

1

@kinioo , Alves podniósł wysoko poprzeczkę na prawej obronie - to prawa!
Dużo pozycji na boisku Barcy to spuścizna po wielkich graczach oraz szukanie tej jednej mega gwiazdy, ikony zespołu jaką praktycznie od czasów Ronaldo - Brazylijczyka ciągle ktoś był... Rivaldo, Ronaldinho, Messi... A teraz cisza... Co do Haalanda w porównaniu z Moratą to na niekorzyść Haalanda przemawia to, że nie jest zawodnikiem sprawdzonym w kontekście gry kombinacyjnej na małej przestrzeni. Morata jest w tym aspekcie świetnym napastnikiem. Pytanie na ile to ważny aspekt w kontekście całokształtu napastnika, który ma funkcjonować w stylu gry Barcelony, bo w całej reszcie Haaland jest lepszy od Moraty...
Gavi jest świetnym grajkiem - aż trudno uwierzyć, że w tym roku ten chłopak będzie mieć dopiero 18 lat :) !!! W ogóle skoro tak mocno wskrzeszają La Masię to fajnie gdyby w kolejnych 2-3 latach znalazło się kolejnych dwóch graczy, którzy wejdą tak "z buta" do pierwszej drużyny jak Fati, Pedri czy też Gavi... A jakby jeszcze to był prawy obrońca to już w ogóle byłoby genialnie ;) ...
3maj się również i do kolejnej debaty :) .
Ł.

0

@kinioo , Ad 1. Mając Desta w składzie myślałem, że ta pozycja jest obsadzona na lata, a tutaj okazuje się, że nie znajduje się w planach Xaviego. Sergi Roberto odpada na prawej obronie. Co dalej? Trzeba poczekać co z Cesarem Azpilicuetą, któremu kończy się latem kontrakt... 31-letni grajek na 2-3 lata dopóki zmiennik się nie pojawi. O Hakimim czy Cancelo możemy sobie raczej pomarzyć i sądzę, że te 2-3 lata będzie nerwowe szukanie po La Masii. Ad 1A) Czasami w zespole przydaje się zawodnik nieszablonowy i z chwilowymi odcięciami mózgu, a do tego szybki, nieźle dryblujący, obunożny i z dobrymi wrzutkami... Nieszablonowość jest idealna na niszczenie czyjejś taktyki ale czasami może zniszczyć i własną :P ... Ad. 2. Pedri-Nico-Gavi to może być ciekawa pomoc za kilka lat z tym, że jeśli Nico miałby być Busquetsem, Pedri - Xavim lub Iniestą to Gavi jest zupełnie innym typem gracza niż ktoś z tej historycznej trójki. Bardziej widzę go jako krzyżówkę Pirlo z Gatusso. Ale mimo tego sądzę, że mogą się nieźle dogadywać w pomocy, bo Gavi ma cholerną ambicję i żelazne płuca. Ad 2A) Szkoda trochę sytuacji z De Jongiem ale zobaczymy jeszcze w tym sezonie... De Jong grał bardzo dużo minut w zeszłym roku i może potrzebuje trochę świeżości? 3. Co do weteranów to marzy mi się rola Pique, Busiego w roli rezerwowych, którzy regularnie wchodzą na 30min, a grają całe mecze sporadycznie gdy są kontuzje - tak jak kiedyś Larsson w Barcy. Sądzę, że byłoby to bardzo dobre dla zespołu. Ad 4) Araujo - koniecznie przedłużyć na wiele lat !!! Nie podlega dyskusji !!! Ad 4A) Araujo musi się trochę poprawić ale zbyt wiele nie potrzebuje się nauczyć w kwestii wyprowadzania piłki, Garcia jest w tym lepszy więc jakoś to się zatuszuje - grunt żeby boki obrony potrafiły to robić - tutaj Alves jest wzorem w obecnej linii pomocy... Ad 5) Alemany póki co robi swoją robotę -w właściwy człowiek na właściwym miejscu. Oby wszystko było robione z głową, bo nie ukrywam, że chciałbym Haalanda w Barcy, mimo tego, że jestem zwolennikiem Fatiego na szpicy to transfer Haalanda pasującego do młodych gniewnych Barcy byłby takim "statement" dla topu Europy, że jako Barca powoli wracamy do gry.... Gaya byłby fajny latem - pytanie tak jak w przypadku Haalanda - czy będzie kasa? Bo możliwe, że ani jeden ani drugi nie przybędzie. Zawsze można zrobić sobie grunt pod 2023 na koniec kontraktu z Valencią i zaklepać go, a przemęczyć się z Albą do tego czasu... Nie jest to tragiczna opcja. Co do tego, że Xaviemu się chcę to święta prawda i to widać w każdej sekundzie meczu, aczkolwiek mówiąc to mam przed oczami Pepa, który dokładnie z takim samym zapałem rozpoczynał, a ostatni rok w Barcy mówił, że był dla niego mega wypalający jako trenera, bo tyle siebie w tym klubie zostawił... Pod tym względem wydaje mi się, że posada trenera Barcy jest najbardziej wymagającą posadą trenerską na świecie! Po tym co widzę w grze obecnej Barcy chciałbym Xaviego na dłużej, ale jakoś w tym świecie trenerskim 4-5 lat w jednym miejscu sprawia, że trener się wypala i potrzebuje zmiany otoczenia... City widocznie płaci Pepowi stos kasy, że siedzi tam szósty rok (bądź też jest to mnie wypalający psychicznie stołek niż ten kataloński :P ), ale trenerzy pokroju Sir Alexa Fergusona czy Arsena Wengera w kwestii stażu w jednym klubie i oddania klubowi to ze świecą szukać ;) ...
Pozdrowienia,
Ł.

1

@kinioo , Desta sądzę, że będą chcieli przehandlować... Miał problemy z zakumaniem taktyki i podejrzewam, że jest to gracz o niskiej inteligencji boiskowej co u Xaviego nie przejdzie. Ale obym się w tej kwestii mylił. Problem Barcy polega na tym, że liderzy za rok już dwa zaczną odchodzić a rdzeń zespołu będzie nadal bardzo młody. Nico będzie miał wtedy dopiero 22 lata. Frenkie De Jong gdyby został mógłby przejąć rolę lidera (po Busquetsie) z jakimś już doświadczeniem ale wydaje się, że jego młodzież zaczyna wygryzać ze składu, bo w pomocy jak wszyscy wyzdrowieli nagle zrobił się w Barcelonie urodzaj... Był niedawno artykuł, że Barca na tą chwilę ma bardzo mało zawodników będących w prime'ie - czyli z przedziału wiekowego 23-30. Jest tylko nieobliczalny Dembele, De Jong, który miał się fajnie rozwijać, a jakoś mam wrażenie, że stanął w miejscu i Depay - żaden z nich nie nadaje się na lidera dla tej młodzieży... Przy tak młodym "narybku" to może być problem z "luką doświadczeniową", która może się pojawić w klubie za 2 lata, a do tego celują jeszcze w Haalanda, który też jest bardzo młody...
Liczę tutaj na leadership Araujo w obronie, ale to trochę za mało...
Fajnie gdyby też znalazły się latem pieniądze na Jose Gayę, a w 2023 po zakończeniu kontraktu Busquetsa (i podejrzewam, że zakończeniu przez niego kariery) fajnie gdyby przybył w jego miejsce jakiś godny grajek w wieku tuż po 30-tce, który świeciłby doświadczeniem i trzymał szatnię w ryzach...
Pozdrowienia.
Ł

1

@Pustelnik , w pełni się zgadzam. Barca za rok lub dwa zacznie zbierać żniwa kiedy młodzież się ogra i nabierze doświadczenia, a Real będzie musiał znaleźć następców Benzemy rozgrywającego sezon życia, Modrica, Kroosa, a Casemiro i Carvajal będą się starzeć... Nie łatwo znaleźć adekwatną jakość na tych pozycjach, która pozwoli na utrzymanie poziomu. My kadrowo jesteśmy uszykowani na odejście Pique i Busquetsa. Brakuje nam prawego i lewego obrońcy, bo Alves i Alba się kończą, a klasyczna 9-tka wg mnie nie jest potrzebna za wszelką cenę teraz, bo Fati może na niej grać i chyba wolałbym żeby na niej grał... Jedyne co martwi to za 2 lata kiedy legendy usuną się w cień to trzon Barcy nadal będzie bardzo młody i może mieć jeszcze mało doświadczenia i cwaniactwa, które są ważnym elementem futbolu...

0

@kinioo , zabrzmi paradoksalnie, ale Busquets mimo wczorajszej wtopy, Pique, Alba i Alves są mega potrzebni w tym zespole z tytułu doświadczenia jakie mają... Weterani układają jednak zespół, są liderami mentalnymi i bez nich młodzież gra gorzej.

0

@OTX , Real jest doświadczony, popełnia mało błędów, ale Real nie jest tak wielopłaszczyznowy jak wczoraj momentami potrafiła grać Barca... Dlatego kolejny sezon może być dla nas tym, w którym przełamiemy Real jeśli zdrowie znowu nie zaszwankuje... Zdrowa Barca już teraz ma kim grać, a młodzież Barcy za rok będzie znowu ciut lepsza...

3

Co jak co ale wczorajszy mecz mimo tego, że przegrany napawał optymizmem... Wielu kluczowych graczy wracało po kontuzjach, Ferran był zupełnie nowy w zespole i było to widać, ale nie można powiedzieć, że jest to kiepski gracz. Xavi zmierza w dobrym kierunku i w kolejnym sezonie możemy spodziewać się, że Barca wróci do rywalizacji z najlepszymi... Cieszy wiele młodych talentów w zespole, Pedri (mówienie o nim, że będzie drugim Iniestą nie było chyba słowami na wyrost), Fati, Gavi, Araujo, Ferran, Nico, Garcia aczkolwiek widać w tym składzie potrzebę weteranów z doświadczeniem - Alves wczoraj miał kilka klopsów i nie był w stanie głównie z tytułu wieku rywalizować 1 na 1 z Viniciusem ale wyprowadzanie piłki spod pressingu, wizja, ruch bez piłki, ustawianie się i inteligencja boiskowa to nadal poziom światowy. Każdy kolejny rok będzie działał na korzyść Barcy i.... na niekorzyść Realu... Real jest świetny teraz, ale ma wielu kluczowych graczy w zaawansowanym wieku (35-letni w tym roku Benzema rozgrywający chyba sezon życia, Kroos, Modric, - nawet Carvajal i Casemiro już zaliczyli 30-tkę), których trzeba będzie zastępować, a samo ściągnięcie MBappe nie rozwiąże problemu. W przypadku Barcelony widać pośród graczy potencjał, który może się rozwijać, słabości, które trzeba załatać i trenera, który wie jak to zrobić... Real Ancelottiego jest w pełni dojrzałym i ułożonym zespołem, który zna swoje możliwości i potrafi znaleźć i wykorzystać słabości rywali, co wiąże się z doświadczeniem... Ale Real nie będzie już lepszy w kolejnych latach, nie bez większych transferów...

0

@Arczi57 , Ferran Torres, gracz z drugą najwyższą szybkością w La Liga w zeszłym sezonie wynoszącą 35km/h jest za wolny... OK.... Koleś nie grał od kilku miesięcy, jest w nowym klubie, nie ma jeszcze wpojonych automatyzmów rozgrywania piłki w Barcy, a Ty przyczepiasz mu od razu etykietę... Nie rób tak Ziomuś...

6

Jak to mówi moja Córka oglądając Psi Partol - "Chase się tym zajmie" :) .

0

Jeśli nie zaakceptuje naszych warunków kontraktu to niech siada na trybuny do końca sezonu. Wtedy to już na pewno nikt nie da mu pieniędzy nawet zbliżonych do tego co żądał razem ze swoim agentem... Kluby płacą za to co zawodnicy pokazują na boisku, a Dembele przez 5 lat pokazał niewiele, a teraz kiedy jest zdrowy to nie zdąży zaplusować przed nowym, potencjalnym pracodawcą... Trudno, jest Ferran, jest Depay, jest Fati, Abde, latem pewnie ktoś jeszcze dołączy... Mamy kim grać. Trzeba pożegnać Ousmane'a...

0

@Gall , z leżeniem w domku to był populizm ale aż tak dalekie od prawdy to nie było... Wiem jak wygląda leczenie kontuzji na własnym ciele i jak to wygląda w zawodowym sporcie, bo miałem okazję współpracować z ludźmi co wyprowadzali zawodowych koszykarzy z kontuzji. Nie mniej jeśli załóżmy naderwiesz jakiś mięsień, musisz przejść operację i wyrok prognozowany to 4 miesiące poza grą to 1-2 tygodnie po operacji to faktycznie siedzisz i nic nie robisz, potem zaczynasz od lekkich ćwiczeń z fizjo, dochodzą masaże, igłowania, psycholog, z czasem wzmacniasz treningi i idziesz na lekką siłkę, dołącza się bardziej rozbudowana odnowa biologiczna, zaczynasz zajęcia indywidualne bardziej dynamiczne, potem z kilkoma graczami, a końcowy etap to zajęcia kontaktowe z całym zespołem i tak z grubsza zlecą 4 miechy. A wiesz co je różni od tego jakbyś grał? Nie masz presji powrotu na boisko, bo żaden normalny trener ani rozsądny lekarz nie chce nawrotu kontuzji. Grając przez te 4 miechy masz presję dobrej gry i osiągania wyników, tutaj podczas kontuzji presja schodzi na sztab medyczny. Rozumiem, że żaden zawodnik nie lubi być kontuzjowany, bo im dłuższa kontuzja tym gorzej na psychikę wpływa w świecie sportu gdzie presja wyników jest ogromna ale prawda jest taka, że większość ludzi wyłączona z życia zawodowego na okres 4 miesięcy straciłaby możliwość zarabiania pieniędzy i popadła w problemy finansowe, bo przeciętny Polak ma odłożone na tyle pieniędzy by przeżyć i nie wpadać w długi średnio przez pierwsze 3-4 miesiące... Zawodowy piłkarz jak Dembele się w tym czasie potężnie wzbogaci. Ja jestem architektem i jestem wdzięczny losowi, że mam taki zawód, bo nawet jeśli nagle zwali mi się stos pracy i przez cały tydzień muszę pracować po 12-14h dziennie co większość ludzi nazwie tyrką i kołchozem to i tak jestem szczęśliwy i wdzięczny, że nie jestem pielęgniarzem na oddziale onkologii dziecięcej i nie muszę oglądać jak codziennie lub co kilka dni umiera jakieś dziecko... A odnośnie agenta Dembele to koleś przegina. Wiadomo, że chce jak najlepiej dla swojego klienta i chce wynegocjować jak najwięcej kasy, ale pytanie jest czy będzie potrafił się ugiąć we właściwym momencie negocjacji? To jest pierwszy jego poważny test jako agenta w przypadku Dembele. Przeginanie w żądaniach co do kontaktu to broń obusieczna, która jest najbardziej niebezpieczna dla graczy, którzy mają dobre lecz nie najlepsze wyniki lub takich co są kontuzjogenni o czym wspaniale przekonał się zeszłoroczny rozgrywający Los Angeles Lakers Dennis Schroder - Lakers oferowali mu 80mln za 4 lata gry, ten twierdził z agentem, że wart jest 150mln za 5 lat, a skończył z 5,6mln za 1 rok, bo nikt w NBA go nie chciał....

0

@Gall , czyli w ramach współczucia mamy jako klub dać mu kasę, na którą nie udowodnił, że zasługuje? Wiem jak wygląda sytuacja kontuzjowanego zawodnika, ale wiem też, że Dembele wraz ze swoim otoczeniem (czytaj agentem) zachowują się trochę jakby rozumy pozjadali. Dembele większość pobytu w Barcy nie grał, dochodziły słuchy, że w pierwszym etapie pobytu źle się prowadził, spóźniał się na treningi, a postawili żądania finansowe jakby Dembele był na poziomie MBappe i to jeszcze z żelaznym zdrowiem... Jeśli masz wyniki to masz argument by żądać więcej. Dembele przydałby się w zespole i liczę na to, że te żądania to zagrywka by Barca kosmetycznie podniosła ofertę, bo dobrze wiedzą, że klub nie ma kasy. Ale jeśli z agentem szukają tylko i wyłącznie kasy na obłowienie się i znalezienie kogoś, kto kupi kota w worku to ich sprawa i życzę im powodzenia ale nie chcę kogoś takiego w Barcy... A piłkarze, którzy narzekają podczas kontuzji to niech spojrzą na swoją sytuację pod innym kątem - oni dostają kolosalne pieniądze nawet siedząc w domu i nic nie robiąc, duża część osób (w szczególności ci na działalnościach jednoosobowych) jeśli nie pracuję to nic nie zarabia... Zawsze jest ktoś kto ma dużo gorzej, ale to mało kto widzi...

3

Fajnie jak kasa płynęła gdy się siedziało w domku i leczyło kontuzje, ale jak trzeba wrócić do pracy to nawet zła korelacja Ziemi z Jowiszem będzie przeszkadzała w grze...

0

@Damian11 , ja też umiem zarobić pieniądze i potrafię je odkładać, ale nie zmienia to faktu, że jesteśmy fatalnie zarządzanym krajem, a to jest temat debaty... Dowiedziałem się przedwczoraj, że będę płacić 600zł kredytu więcej miesięcznie w związku ze zmianą stóp procentowych, stać mnie na to, ale dla większości rodzin, które pracują na etatach i mają dzieci oznacza to przearanżowanie budżetu rodzinnego i priorytetu wydatków. Cieszę się, że Ciebie to nie dotykają takie zmiany i życzę tego każdego Polakowi, ale dużą część Polaków te zmiany dotkliwie dotykają, a to nie znaczy, że skoro nasz czubek nosa jest nieprzetarty to jest OK. A jak masz czas na pracę w niedzielę to domniemam, że nie masz dzieci, a patrząc po tym co piszesz to obstawiałbym, że jeszcze mieszkanie dostałeś od rodziców albo w spadku... To kiepska pozycja by pisać o kosztach życia i organizacji czasu... Pozdro Kolego :)

1

@Lucassito , Xavi jest młodym ambitnym trenerem, który bardzo dobrze rozumie grę, taktykę, a do tego będąc wizjonerem za gracza będzie potrafił przerzucić trochę tej magii na swoich podopiecznych... Jeśli prawdą było to, że po meczu z Sevillą do późnej nocy będąc jeszcze przeziębionym analizował taktycznie mecz to jest to trener, którego Barca potrzebuje - ambitny pracoholik z obsesją taktyka, który jest związany z tym klubem nie tylko kontraktem ale i sercem! Ambicja, inteligencja połączone z sercem i oddaniem klubowi to najlepsza mieszanka jaką Barca mogła dostać na stanowisku trenera, bo tacy ludzie odnoszą sukcesy. Ten sezon każdy gracz Barcy powinien traktować jako poligon doświadczalny z planem awansu do LM w kolejnym sezonie. Nic więcej! To co mówi Xavi to pełne mobilizowanie zespołu ale Barca nie gra o żadne trofeum w tym sezonie. Klub ma świetny młody trzon drużyny - Pedri, Gavi, Nico, Fati, Araujo, Garcia, Ferran - to gracze, którzy już są bardzo dobrzy i mądrze prowadzeni za 2-3 lata mogą wejść na świetny poziom, który pozwoli rywalizować nam ze wszystkimi. Jeśli jakimś cudem dojdzie do tego Haaland to mamy skład na 7-10 lat, który trzeba będzie tylko co 1-2 lata uzupełniać role-playerami, których Xavi będzie chciał szukać..... w La Masii... Xavi będzie budował Barcę poprzez stworzenie stałego zespołu, który będzie uzupełniany graczami-talentami z La Masii lub transferami w ramach potrzeby - podobny model obserwowaliśmy w złotych latach gdy przez kilka lat grali wspólnie ze sobą Xavi-Iniesta-Busquets-Messi-Pique-Alves i Puyol... Dochodzili tylko zadaniowcy - głównie napastnicy ze szpicy. Różnica jest taka, że Xavi ten rdzeń drużyny chce zbudować z utalentowanych graczy w zbliżonym wieku (ok.20tki)... Do tego Xavi dąży do tego by większość składu Hiszpanii także stanowili gracze Barcy - pamiętamy jaki był tego efekt w latach 2008-2012... Możesz mówić co chcesz ale dla mnie Xavi jest pierwszym trenerem od czasów Guardioli, który przyszedł tutaj z planem z tą różnicą, że Guardiola dostał "na dzień dobry" mocny zespół, a Xavi musi ten mocny zespół sobie zbudować z utalentowanej młodzieży, której pomocą służą na tą chwilę doświadczeniem weterani Barcy. Możemy sobie teraz gadać i każdy z nas może mieć inne zdanie, ale Xaviego powoli z lekkim przymrużeniem oka będzie można oceniać w kolejnym sezonie, a na poważnie z pełną gamą oczekiwań to dopiero za 2 lata...

1

Pomijając fakt, że Depay i Fati pewnie nie dostaną możliwości gry pełnych 90min to zaczynamy powoli odzyskiwać nasz pełen skład... Miły widok dla oka :) !

2

Świetnie, bo bardzo go potrzebujemy !!

4

Wiadomość bardzo dobra, ale nie wybitna. Latem pewnie Cou do nas wróci i będziemy mieli powtórkę z rozrywki :/ ... Nie sądzę, że AV go zatrzyma...

0

Oby po wypożyczeniu udało się do finalnie wyzbyć i odciążyć budżet...

1

@AxelF , ja mam 38 lat... I nie wiedziałem czy po przeczytaniu tego mam się obrazić czy szukać sobie fajnej urny na wypadek mojego "nieznanego jutra" w związku z moim podeszłym wiekiem ;) ...

8

@FioletoweOczy , a czy któryś z zespołów miał dokładnie taką sytuację kadrową jak my? Bo nie mówimy tu o 2-3 absencjach...

1

@Joopiter , niech reszta wskoczy na szybkie piwko do pozytywnego Alvesa i dokoptujemy do kompletu, by nie grać ;) ...

0

@bober88 , dzięki za info :) !

0

@Joopiter , jasne, że pisałem to ironiczne - w głównej mierze dlatego, że żyję 38 lat na tym bożym świecie i coraz częściej spotykam się z wręcz nieludzką głupotą w przepisach... A jeśli nie będziemy w stanie skleić drużyny do 2 stycznia w głównej mierze przez koronę to mecz jest przekładany czy walkower? Wiesz coś o tym?

0

A czy są jakieś przepisy, które mówią, że w takiej sytuacji mecz należy przelożyć? Czy choćby g.... z nieba leciały to musimy reaktywować Xaviego jako piłkarza, wziąć 4 dzieci z cantery i wyjść 2 stycznia na mecz?

0

Powiem, krótko - jeśli uda się zażegnać problemy zdrowotne Fatiego i sprowadzić jeszcze "za frytki" jakiegoś doświadczonego napastnika (czy też Cavani czy Morata jak plotki mówią) to ja od razu bym zerwał negocjację i bym go gdzieś sprzedał już zimą - i najlepiej w pakiecie z Coutinho :P !!! Ofensywa z tercetem Fati, Depay i Torres mi w zupełności starczy, wspomagana przez załóżmy Cavaniego i osobiście wolałbym inwestować pozostałe minuty w Abde niż mieć w tym zestawieniu na karku szklanego, chimerycznego i zapychającego budżet płacowy Dembele, który jeszcze miałby rywalizować z Ferranem... Zawsze na ratunek na czarną godzinę w tym sezonie będzie Jutgla i Braitwaithe... Starczy. Koniecznością aby to się sensownie zazębiło byłoby natomiast sprowadzenie rasowej 9-tki latem - czytaj np. Haaland i przemyślenie jaki mamy pomysł na dalsze prowadzenie Fatiego, bo dla mnie ten chłopak bardziej pasuje na szpicę niż na skrzydło...

1

@antymadrista1 na tą chwilę Perez rządzi, ale uważam, że kluczowym aspektem będzie to jak Barca zakończy sezon. Jeśli będzie grała coraz lepiej i awansujemy do Ligi Mistrzów to Barca ma dużo argumentów by nakłonić Haalanda do gry na Camp Nou. Real jest gotowym na tą chwilę jest gotowym produktem i może takim być na 2-3 lata. Barca przy tak młodym składzie może być produktem mogącym rywalizować na najwyższym poziomie (W przypadku przyjścia Haalanda) możliwe, że już od kolejnego sezonu i może być takim zespołem na 7-10 lat... Jeśli Barca nie zamknie dobrze tego sezonu to nawet jeśli będą pieniądze to drzwi przed Haalandem czy też innym crack'iem będą zamknięte tego lata... Wszystko w rękach Xaviego, zespołu i zdrowia...

1

@AxelF , no skłamałbym gdybym powiedział, że nie masz racji ;) ...

0

@Dankhog prawdopodobnie straci miejsce w podstawowym składzie ale nie zostanie odsunięty na pewno na bocznicę, bo świetnie radzi sobie na skrzydle, a naturalni skrzydłowi będą święci dla stylu gry Xaviego, a na skrzydłach będziemy mieć w zasadzie tylko szklanego Dembele, Ferrana i Adbe... Fati nie jest naturalnym skrzydłowym. W ogóle wydaje mi się, że zestaw Dembele z Ferranem na skrzydłach i Fati na 9-tce oraz Cavanim jako regularnym zmiennikiem tak jak kiedyś Larsson w Barcy mógłby sprawić, że atak Barcy miałby naprawdę pazura... Ferran ma świetną szybkość i przyspieszenie i w porównaniu do Dembele lepiej/dokładniej gra kombinacyjnie i drybluje z piłką "krótko" przy nodze, w szczególności z częstą zmianą kierunku biegu...

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: