0

Osobiście nie wyobrażam sobie środka obrony złożonego z Pique oraz Busiego. Nie na PSG. Nie na Lavezziego, on jest zbyt szybki na dwóch wysokich, ale jednak powolnych obrońców (ok, jednego obrońcę i jednego nominalnego pomocnika)

0

Błagam, żeby los ( sędzia) podyktował nam rzut karny. Jednej jedynej osobie dać go strzelić.

0

Przy takim wyniku zmiany powinny być dokonane w maks 60 min. meczu. Jednak dwie, ponieważ jedna powinna być zostawiona "na wszelki wypadek". Na PSG trzeba być w 100% wypoczętym.
PS. Ta Barca onieśmiela przeciwników. A potem pokonuje.

0

Eoren, oOrzecho
Skoro tak, to news przypomina te z pudelek.pl
A to chyba nie świadczy dobrze o portalu?

0

Czy tylko ja mam wrażenie, że to wszystko stało się zbyt nadmuchane? Ok, rozumiem że ktoś chce więcej wiedzieć o sporcie, Barcelonie, o Leo, ale uczyć o nim w szkole? Czy to już nie staje się sztuką dla sztuki? Horrendum?

0

Obrona z całą pewnością eksperymentalna, lecz wymuszona urazami zawodników. Jednak w jakich meczach jak nie takie, jak nie takie momenty sezonu, taka przewaga by testować warianty przyszłości? (Przypominam części z was, Celta to nie "Ogórki ligowe").
Liczę na Tello, w reprezentacji U-21 zagrał świetne mecze (szczególnie pierwszy, strzelając 2 gole). Messi nie czuł się zbyt dobrze grając na takiej wysokości w Boliwii, mam nadzieję że jego forma nie zmieniła się przez wysokość rozgrywanego meczu. Alexis zagrał dobrze, jednak jego drużyna przegrała. Dodatkowo dostał żółta kartkę w pierwszym spotkaniu eliminacyjnym, a więc nie grał drugiego spotkania w reprezentacji, co pozwoliło mu odpocząć, a to dobra wiadomość.
Kwestia wyniku pozostaje otwarta, ponieważ jego rozpiętość może być ogromna. Możemy wygrać łatwo 3:0, ciężej 3:2, zremisować lub przegrać. Celta, szczególnie u siebie, jest bardzo groźna.

0

Kismeth
Mówisz o szybkości, lepszej zwrotności, spokoju w defensywie.
Spokój- Challenger przytoczył statystykę zachowania czystego konta. 14 spotkań (na 46) zakończyło się "na zero" z tyłu. Mówisz o takim spokoju?
Szybkość- nieporadne wślizgi w meczu z Realem (po takim właśnie wślizgu, będącym wypadkową nienadążenia za grą straciliśmy bramkę z Blancos). O takiej szybkości mówisz?
Zwrotność- pojedynki z graczami Realu, ile było wygranych na rzecz Puyiego? Oczywiście, trudno nie być bardziej zwrotnym od Pique (przy jego wzroście i długości nóg) ale to już nie ten wiek, nie te mięśnie, które niegdyś pozwalały wygrywać każdy pojedynek biegowy.
W żadnym stopniu nie umniejszam zasług Puyola. Przecież to legenda klubu, człowiek dzięki któremu wartość piłkarska drużyny, jak i godność wypowiedzi i zachowania (vide obraz Puyola i Raula razem) były na najwyższym poziomie. Były. To brutalna prawda, ale jeśli klub ma poświęcić projekt sportowy, dla gry jednego zawodnika to konsekwencje będą dramatyczne. Przypominam, budżet klubu jest uzależniony od sukcesów na płaszczyźnie sportowej. Jeśli nadal będziemy tracić tyle bramek, to nie będziemy nadążać za zdobywaniem dwóch po stracie jednej. Zaczniemy przegrywać, remisować, tracić ogromne pieniądze. Aż wreszcie któregoś dnia obudzimy się z tak wielkim długiem, że konieczne będzie sprzedanie największych gwiazd by utrzymać na szczycie giganta na drewnianych nogach. Lub, co gorsza, skończymy jak Rangersi. Absurd? Wszystko jest uzależnione od zwycięstw, a bez bezbłędnej, w pełni dysponowanej obrony, konkurencyjnej i będącej zawsze w najwyższej formie, nie będziemy wygrywać.

0

Piotr,1985
Krótkie przybliżenie osoby Mickeal'a. Właśnie dzięki niemu w tym sezonie wygrywamy mecze. Prowadzi drużynę od zwycięstwa do zwycięstwa. Porównanie: Jest to Messi koszykówki.
Ciężko jest mi sobie teraz wyobrazić, jak będzie wyglądała gra bez niego. To jakby Leo doznał kontuzji...

0

Puyol nigdy nie będzie pierwszym trenerem. Z wielu powodów. Sam mówił że tego nie chce, że nie widzi siebie w tej roli, brakuje mu wizji gry, czytania gry (jak choćby u Xaviego czy Busiego). Trener ds. fizycznych? Idealny kandydat. Trener obrońców? Idealny kandydat. Jednak nie można chcieć, by Puyi został trenerem klubu tylko za osiągnięcia tak samo, jak nie można żądać by grał w pierwszym składzie przez wzgląd na historię w pierwszej drużynie, pomimo ewidentnych braków wydolnościowych.

0

W takich momentach słowa hymnu brzmią niesamowicie wymownie
Tots units fem força!

0

Z góry przepraszam wszystkich cules za offtop, ale to ważne dla mnie.
Macie może dodane do 'ulubionych' lub po prostu skopiowany link do filmiku dot. Barcelony p zdobyciu trypletu w którym leciała piosenka Jorch- Ja som campions? Dodatkowo w tym filmiku, w momencie strzelenie bramki przez Inieste Chelsea w rewanżu wklejony był głos komentatora cieszącego się z bramki. Będę niewiarygodnie wdzięczny za każdą pomoc.

0

Wpływ może też mieć, niedawna informacja o wszczęciu postępowania sądowego wobec Fc Barcelony w sprawie łamania (swoją drogą idiotycznych) przepisów dot. podpisywania kontraktów z młodymi piłkarzami (praktycznie dziećmi).

0

Na tym zdjęciu aż nadto widać jak wiele przeszedł. Rak wyniszcza człowieka, osłabia, wychudza, wyczerpuje.
Każdy dzień treningów Abiego jest świętem dla Cules.

0

Cz.2
Dodatkowo, nikt z nas chyba nie ma wątpliwości, że Neymar przyjdzie do nas w najbliższym letnim okienku transferowym. Wbrew pozorom, prasa w sprawie przelania 'wstępnych' pieniędzy na konto Santosu ma rację, to nie są zwykle brukowe spekulacje. I tu pojawia się pytanie. Czy mimo możliwego wypożyczenia Tello, formacja ataku reprezentowana przez Ville, Pedro, Sancheza, Neymara oraz Leo nie jest aby zbyt duża? Piłkarze takiego pokroju maja ciężko się pogodzić z rolą zmienników, 'asów w rękawie'. Nie możemy też liczyć na to, że Neymar przychodząc do Europy, będzie musiał pogodzić się z rolą zawodnika 'uczącego się' Barcelońskiego stylu gry, to nie tego pokroju temperament. Nie twierdzę, że jest on pyszny, ale jest gwiazdą w obecnym klubie, dla niego to norma że jest najważniejszym piłkarzem drużyny, a przychodząc do Barcelony dostając rolę 'ciułacza minut' w najlepszym wypadku, z czystej sportowej złości nie będzie zaangażowany w treningi co spowoduje jego słabą grę (tak samo było ze Zlatanem w momencie gdy Bojan zaczął go wygryzać ze składu, wielokrotnie przywoływanym przeze nie Hlebem czy starszym Dos Santosem).
No i Deulofeu w następnym sezonie musi dostawać proporcjonalnie więcej minut. Nie za dużo by nie powtórzyć przykładu Bojana, oraz nie za mało, żeby temperament nie wziął góry nad rozsądkiem. Perez wygrałby nim wybory prezydenckie. Jak Luisem...

0

Cz. 1
Nie ma co ukrywać. Ktoś z napastników odejdzie. W puli są Pedro (ulubieniec zarządu), Sanchez(z dwóch lat w klubie, dobrą miał tylko pierwszą połowę sezonu w pierwszym roku), Villa(ulubieniec kibiców, 'kłoda' zarządu), Tello. Cristian moim zdaniem powinien zostać wypożyczony, w klubie nie ma większych szans na regularną grę, a to jest mu niezbędne by zwiększyć repertuar driblingów... do przynajmniej dwóch. Ok, sprawdza się on wchodząc z ławki na zmęczonych przeciwników, ale tylko na słabszych. W jednym z meczów z Realem, każda próba wypuszczenia sobie piłki i wykorzystania własnej nieprawdopodobnej szybkości kończyła się stratą na rzecz pragmatycznie wobec go kryjących piłkarzy Blancos. Przypominam, że każdy wypożyczany do innego klubu piłkarz, nie wraca już do Barcy, gracze ofensywni tym bardziej. A więc nie ma co liczyć na powrót Cuenki, aczkolwiek nie życzę mu losu Hleba, którego nikt nie chciał wypożyczyć, a tym bardziej kupić. Affelay? Z przykrością, analizując wszystkie aspekty jego gry, formy i zaangażowania w treningi, podzieli los Białorusina.

0

challenger
Co do wartości wiedzy merytorycznej Sid Lowa oraz Grahama Huntera nie mogę w najmniejszym stopniu polemizować, byłby to okaz hipokryzji oraz ignorancji, coś jak ideologia kibica sezonowego (skrót myślowy, tak jak "Kibicuje Barcelonie od zawsze" versus "Nie lubię ich stylu bo mi się nie podoba"). Masło maślane dyskredytujące osobę wygłaszającą takie opinie. Nie ukrywam, lubię czytać wszystkie artykuły dot. Barcelony, od tej strony zaczynając, przez różnego rodzaju blogi, aż po wyraz myśli takich ludzi jak właśnie Hunter i Lowe. Jednak ponad to wolę felietony bardziej... uduchowione. Jest tylko jeden artykuł tego typu, który spełniał wszystkie moje najgłębiej skrywane nadzieje i nie należy on ani do Huntera, ani Lowa. Nie należy też do popularnych felietonistów piszących dla strony Interia.pl. Napisał go Rozwad. "Woń ulatującej magii" na zawsze pozostanie dla mnie wzorem tekstu dot. magii sportu. Niestety, tego rodzaju felietony nie są pisane zbyt często.

0

challenger
Ja jednak mam inne zdanie. By, wg. mnie, uznać kogoś za mistrza w swojej dziedzinie, musi on naturalnie wiązać każde słowo, zdanie i akapit w jednolitą całość. Natomiast (już przeze mnie wielokrotnie zauważone) Sid Lowe tego nie potrafi. Przykład? Akapit zaczynający się "Z innej beczki [...]" jest dla mnie, ujmując to kolokwialnie, rażący po oczach.

0

Przypominam wam wszystkim że jeszcze nie awansowaliśmy. Pozostała cała druga połowa, jeśli my nie zdobędziemy kolejnej (kolejnych) bramek to może się to zemścić w 92' min. w postaci bramki dla Milanu, wyrzucającej nas za burtę LM

0

lukasz190
Z tym że niewielki procent możliwych wygranych da nam awans...

0

Oczywiście wierzę w nasz awans, w przeciwnym razie jakim byłbym kibicem? Jednak jednocześnie okazuję szacunek Milanowi, bo wiem że o wygraną będzie bardzo trudno, a by awansować będziemy musieli zagrać jak w trakcie Manity z Realem, ponieważ grając nawet tak jak w meczu 2:6 na Santiago, odpadniemy.

0

19KamilFCB10
A ja przynaję mu rację. Pisanie że wygramy 6:0 czy nawet dokonamy Manity to ewidentny brak szacunku dla tak legendarnego klubu jak Milan (bądź co bądź bardziej zasłużonego dla sportu niż Barcelona)...

0

Villa_2001
U mnie nie ma na liście satelit, żadnej o nazwie podobnej do twojej :/

0

Wiem, że nikt nie lubi tego pytania, ale czy mecz będzie można obejrzeć na jakimkolwiek kanale Cyfrowego Polsatu?

0

Od czasów Stanford Bridge ta drużyna dała mi zbyt wiele, żebym przestał w nią wierzyć. Z tym klubem spełnienie wszystkich marzeń jest możliwe.

0

Piłkarze jednej drużyny będą juto płakać jak dzieci...

0

StephanELS
Oczywiście masz rację. Również portale dzielą się na 'lepsze' i 'gorsze'. Osoby często mówią pół-prawdy, piszą że fani Realu to same chamy, bazując na najbardziej (użyję nazwy umownie) dziecinnej ze stron dotyczącej tego Królewskiego klubu. Sam komentuję tu rzadziej niż jeszcze rok temu, ale komentarze czytam zawsze, przez co wiem, że komentarze takich użytkowników jak Ice czy legendarny już Cule a Muerte (pisane z akcentem, doczekał się już podróbki swojego nicku) zawsze są na najwyższym poziomie i wnoszą mnóstwo do dyskusji. Reasumując, narażam się na hejty, ale ogromna część fanów spędzających tutaj swój wolny czas to tylko krzykacze. A jak mawia klasyk "Krzycząc usłyszy Cię więcej osób, lecz gdy szepczesz zrozumie się wielu".

0

StephanELS
Idiotyzm i kuriozum głupoty 'kibiców' na tej stronie sprawił, że nawet ja ograniczyłem liczbę obiektywnych komentarzy, analiz popartych faktami do których opis zawsze załączałem ponieważ były one minusowane. Nawet nie wiesz jak często jest mi wstyd za ich hipokryzję, zakłamywanie rzeczywistości nie mniejsze niż w niektórych wypowiedziach Mourinho (z całym szacunkiem dla obecnie najlepszego trenera świata, pozdro hejterzy). Jednak musisz odróżnić hejting od ślepej wiary w odrobienie strat. Sam, nawet jeśli w pierwszym meczu z Milanem padł wynik 4:0 dla Mediolańczyków, całym sobą wierzyłbym w nasz awans. Na tym polega bycie kibicem tej drużyny. Na włożeniu koszulki po porażce, mało tego, po meczach takich jak te z Milanem czy Realem i śpiewanie ile tylko sił w płucach, na całe miasto przyśpiewek klubowych.
Jeśli wszyscy dadzą z siebie 200% zjedziemy wasz Milan jak dzieci we mgle, dając lekcję stare, dobrej tiki-taki ;)

0

Przestańcie już wrzucać swoje wymarzone składy na mecz. Możecie sobie zagrać w FIFE czy PES'a, i sprawdzić to ustawienie, ale dajcie już spokój z tymi błogimi życzeniami dot. składu. Ilu Polaków, tyle zdań...

0

Ufam sztabowi szkoleniowemu i wierzę że jesteśmy w stanie wygrać. Pytanie pozostaje jaką różnicą bramek.
Jedno jest pewne, widząc przed meczem 'once de gala' stracę nadzieję, czego będę się wstydził...

0

Jak było to już podkreślane, mecz z Milanem będzie spotkaniem najważniejszym w sezonie. Piłkarze z całą pewnością włożą w to spotkanie wszystkie swoje siły i ambicję, kibice pokażą doping jaki ostatnio widzieliśmy w rewanżowym spotkaniu w 1/2 LM z Interem, ale to i tak może nie wystarczyć by odrobić stratę z pierwszego spotkania. Nie oszukujmy się, na tym etapie rozgrywek, wygrana w pierwszym meczu 2:0 to w 90% awans do następnej rundy, nie jest łatwo stracić 2 lub więcej bramek w rewanżu i odpaść. Szczególnie że Milan będzie głównie się bronił, starając się wyprowadzać zabójcze kontry. To będzie arcy-trudne spotkanie.
Nam pozostaje tylko nadzieja na sprawiedliwy i czysty mecz.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: