luka1995
Dołączył/a: czerwiec 2023
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
@Maysterme No wiadomo, w Hiszpanii są równi i równiejsi.
Po 1 - Vinicius jest zawodnikiem prześcieradeł - i to już powinno wystarczyć, ale gdyby to komuś nie wystarczało, to:
Po 2 - jest osobą czarnoskórą :D
0
@th@les Dokładnie, zakładając hipotetycznie, że zwolnią Xaviego (w co osobiście bardzo wątpię, zwłaszcza w środku sezonu) i zatrudnią Imanola Alguacila w jego miejsce, to nawet przy założeniu, że Alguacil by do nas przyszedł, będzie na nim ciążyć ogromna presja i - możemy tylko gdybać - z tą ogromną presją sobie nie poradzi, przegrywając 3-4 mecze z rzędu - momentalnie go wówczas zwolnią.
1
@kejdzi Dawno na tej stronie nie przeczytałem tak sensownego komentarza ;)
4
@czarek78 Dobrze prawisz - nic dodać, nic ująć. Polać mu xD
0
@Roni988 Oczywiście, poziom sędziowania w lidze hiszpańskiej jest tragiczny, tylko dlaczego na tym tragicznym poziomie sędziowania w Hiszpanii dziwnym trafem zawsze najbardziej cierpi FC Barcelona, a zyskuje Real Madryt? Dziwne, osobliwe i bardzo mocno zastanawiające xDDD
Wczorajszy mecz i kolejna bestialska kradzież z punktów na Barcelonie, to tylko przykład - Barcelona w tym sezonie została okradziona z 8 punktów (mecz z Getafe na wyjeździe i nieodgwizdanie oczywistego rzutu karnego w doliczonym czasie gry na Ronaldzie Araujo, a także brak wyrzucenia z boiska niezwykle brutalnego i prowokującego Damiana Suareza, który powinien obejrzeć czerwoną kartkę już w 1 połowie - finalnie 1 punkt, zamiast 3; mecz z Mallorcą na wyjeździe i niepodyktowanie oczywistej 11-stki za faul w 67 minucie na Lamine Yamalu - finalnie 1 punkt, zamiast 3; mecz z Granadą na wyjeździe i nieuznanie oczywiście prawidłowo zdobytej bramki Joao Felixa - finalnie 1 punkt, zamiast 3; i wreszcie mecz wczorajszy z Rayo na wyjeździe i nieodgwizdanie oczywistego rzutu karnego w doliczonym czasie gry za faul na Raphini).
Tak, owszem - Barca gra słabo, ale to absolutnie nie oznacza, że można ją w perfidny sposób okradać z punktów :D
Piszesz, że RM nie odgwizdali w tym sezonie 3 karnych - oglądałem w tym sezonie wszystkie ich 13 meczów w La Liga i nie przypominam sobie, ale za to bardzo dokładnie przypominam sobie, ile punktów dostali za darmo tzn. przez podyktowane karne z kapelusza, uznane nieprawidłowo zdobyte bramki i niczym nie uzasadnione niewyrzucanie ich piłkarzy z boiska, podczas gdy naprawdę powinni wyrzuceni być - ale z wiekiem wiadomo, pamięć potrafi szwankować; zatem bądź tak dobry i przypomnij mi te 3 nieodgwizdanie na korzyść RM rzuty karne ;)
0
@Gandalf55 Bez słowa "chyba"...
1
@Czarny_ck Nie jest to dziwne - po prostu RM wykupił w tym sezonie mistrzostwo Hiszpanii i choćby Barca się z*****a ligi w tym sezonie nie wygra...
1
@Hadim I oczywiście zawieszenie dostanie Lewy - nie wiem dlaczego, ale pewnie coś znajdą (np. znowu dotknął palcem nosa) :)
0
@Normalny_z_Realu Również się cieszę ;)
Ale muszę się nie zgodzić odnośnie Xaviego. Mnie się wydaje, że on robi dobrą robotę i sytuację prędzej, czy później opanuje (a przynajmniej mam taką nadzieję) :D
P.S. Co do poziomu sędziowania w Hiszpanii to rzeczywiście jest tragiczny - zdecydowanie najsłabszy spośród 5 najsilniejszych lig europejskich.
0
@oleoleole Nie gwiżdżą im? A ile punktów zdobyli w tym sezonie przez nieprawidłowe gole, rzuty karne z kapelusza, niewyrzucenie z boiska graczy - mimo, że im się to należało etc.? A w ilu sytuacjach Barca w tym sezonie została okradziona z punktów przez nieużycie VAR, pomimo oczywistości, że VAR powinien zainterweniować/błędach sędziowskich?
0
@Normalny_z_Realu Oczywiście - piszę po raz 3 - Barcelona powinna mieć już taki mecz spokojnie rozstrzygnięty znacznie wcześniej, nie o to mi w ogóle chodziło.
Tak, Barca zagrała bardzo słaby mecz - kolejny raz w tym sezonie - ale to absolutnie nie wpływa na fakt, że rzut karny na Raphini był oczywisty.
Również pozdrawiam ;)
0
@Firestone Brawo, piękny przejaw szczerości - ale pytanie jest takie: czy to nie jest zbytnią szczerość?
0
@ziomal88 Ok, zgadzam się, że drużyna zagrała dzisiaj bardzo słaby mecz - ale fakt faktem, że zostaliśmy obrabowani z 2 punktów. Wiadomo, że FCB powinna to wygrać i bez VARu - ale faul w polu karnym był ewidentny i oczywistym jest, że powinien być karny. Napisz mi proszę:
Po 1) Czy oglądałeś dzisiejszy mecz?
a jeśli tak to:
Po 2) Nie widziałeś tam rzutu karnego?
Jeśli odpowiedziałeś "tak" na 1 i "nie" na 2, to Tobie radzę zmienić dilera ;)
P.S. Umiejętność czytania ze zrozumieniem nie jest zbyt powszechna - wiem - ale radzę Ci nad nią popracować (wyraźnie napisałem, że "Abstrahując od tego, że Barcelona zagrała bardzo słaby mecz, zupełnie przesypiając 1 polowę"), bo jednak jest to umiejętność kluczowa, bez której ciężko sobie wyobrazić życie :)
1
@T^L No bo VAR interweniuje bardzo rzadko/prawie nigdy w meczach z udziałem FC Barcelony...
1
@geass Sensowne, niesensowne (kwestia sporna) uzasadnieniem tego, że nie podyktowano karnego na korzyść FCB jest jedno: nie nazywamy się Real Madryt ;)
26
Jedyne uzasadnienie na brak karnego jest taki, że nie nazywamy się Real Madryt :)
Według mnie trudno o bardziej ewidentny karny...
0
Abstrahując od tego, że Barcelona zagrała bardzo słaby mecz, zupełnie przesypiając 1 polowę. Znowu...
Jednak w drugiej połowie naprawdę grali ładnie, tworzyli ładne akcje i fakt faktem, że kolejny raz zostaliśmy obrabowani z 2 punktów.
Oczywiście, nie należy płakać i cały czas liczyć na sędziów, ale w tym sezonie bardzo podejrzanie rzadko VAR interweniuje w meczach z udziałem Barcy - piszę w tym przypadku o ewidentnym faulu w polu karnym na Raphini, który miał miejsce w doliczonym czasie gry. Dlaczego VAR nie interweniował? Stevie Wonder był na VARze? Ciężko naprawdę mi sobie wyobrazić bardziej ewidentny rzut karny. To są oczywiście pytania retoryczne, bo jestem w 100 % pewien, że gdyby to był mecz Realu Madryt to VAR zainterweniowałby i dostaliby rzut karny.
0
@bary No, z takim podejściem to na pewno xD
0
@mrmiki Ok, uraz może się przedłużyć - jest to prawdopodobne - tego nie neguję.
Tylko "dziwnym trafem " w FC Barcelonie w ostatnich latach (a już na pewno od momentu przybycia Xaviego do klubu wraz ze swoim "cudownym, superprofesjonalnym, po prostu superhiperextra" sztabem medycznym, na 10 kontuzji z przewidywanym czasem powrotu w 10 z nich czas ten się znacznie przedłuża? Nie jestem (i nigdy nie byłem) orłem z matematyki, ale wiem co nieco o rachunku prawdopodobieństwa. Kibicuję już FC Barcelonie i śledzę ich poczynania od bardzo długiego czasu i takie cyrki w aspekcie kontuzji - a konkretnie w przewidywaniu czasu powrotu kontuzjowanych piłkarzy - nie było nigdy.
Bardzo charakterystyczne dla FCB w ostatnich czasach jest to nietrafianie z przewidywaniami czasu powrotu kontuzjowanych piłkarzy po kontuzjach. Bardzo często/prawie zawsze z tych krótkich (np. tydzień) przewidywań robi się znacznie dłuższy (np. miesiąc) czas powrotu.
Tak, można się pomylić co do długości czasu powrotu na boisko. Ale 1,2,3 - kilka razy. Tu mamy jednak do czynienia ze sztabem medycznym podobno ultraprofesjonalnym i fachowym i pomyłki, jeśli się już zdążają to powinny się zdarzać bardzo rzadko, a u nas tych pomyłek jest zatrważająco dużo (na tyle ich dużo i często się zdążają, że to nie jest normalne i w trybie bardzo pilnym trzeba ów sztab medyczny wymienić).
P.S. Kompletnie źle mnie zrozumiałeś - w komentarzu wyżej zupełnie nie chodziło mi o to, o czym piszesz ;)
5
"Wstępne prognozy sugerują, że Gavi ma wrócić do gry we wrześniu/październiku 2024" - czyli Gavi wróci do gry w styczniu 2025 (nawet nie "xD" ja poważnie tak zakładam, biorąc pod uwagę te prognozy FCB) ;)
2
" Występ z Porto (czyli kolejny po Rayo mecz, w którym według klubu powinien zagrać, a nie zagra) stoi pod znakiem zapytania". Dlaczego w 99,9 % w naszym klubie w ostatnich latach, jak jest kontuzja danego gracza - dowolnego - to przewidywania mediów (a przekazy mediów to jednak w jakiejś tam mierze muszą opierać się na przekazie klubu/sztabu medycznego etc.) są takie same, mianowicie, że początkowo prognozy są takie - w kolejności chronologicznej:
1) to niegroźny lekki uraz i będzie gotowy na najbliższy mecz,
2) uraz jest poważniejszy niż się spodziewano, ale piłkarz powinien być gotowy na najbliższy mecz,
3) kontuzja i występ piłkarza w najbliższym meczu wątpliwy,
4) występ piłkarza w najbliższym meczu wykluczony,
5) występ piłkarza w jeszcze następnym meczu wątpliwy,
6) występ piłkarza w jeszcze następnym meczu wykluczony, z kolei w jeszcze następnym jest wątpliwy lub stoi pod znakiem zapytania (i tak przez kolejne 4-5 meczów i piłkarz finalnie wraca po znacznie dłuższym czasie niż powinien).
Czy tylko ja dostrzegam tę prawidłowość w FC Barcelonie, czy coś jest rzeczywiście nie tak?
0
@jac55 Start wyłącznie mistrzów w LM (choć byłoby to bardziej adekwatne w stosunku do nazwy tego turnieju) jest nierealny calkowicie. Biorąc chociażby pod uwagę kasę - większa (znacznie) kasa jest w LM wpompowywana z racji grającej w niej najlepszych i najbardziej rozpoznawalnych piłkarzy świata. Przykładowo wyobraź sobie tegoroczną Ligę Mistrzów bez Realu Madryt, Manchesteru United, Interu Mediolan, Borussi Dortmund etc. - najlepsi piłkarze świata niekoniecznie grają wyłącznie u mistrzów krajowych.
Poza tym, czy przeciętny (tzn. niezwiązany z żadnym klubem emocjonalnie) kibic wolałby ogladać starcie Royal Antwerp - Red Bull Salzburg, czy raczej starcie Manchester United - Inter Mediolan? Jestem przekonany, że to drugie ;)
0
@Rupert_Haubica No bo szczerze, chciałbyś oglądać ich kolejny blamaż na dużej imprezie? Wyobrażasz sobie chłopaków na tle takiej np. Francji czy Hiszpanii, a nawet Austrii lub Słowenii? Z obecną grą?
Jak mówi klasyk: "Kończ waść, wstydu oszczędź". :D
0
@Barca2022 Wiadomo, że piłkarze to jedynie chodzące $$$. Obrzydliwość...
0
@Midast " Raphinia jest nic nie wnoszącym przeciętnym grajkiem z Brazylii"? To w perspektywie ubiegłego sezonu - zakończonego notabene zdobyciem 2 trofeów - kto był w Twoim mniemaniu coś wnoszący?
Skoro Raphinia (drugi najlepszy strzelec FC Barcelony i najlepszy ex equo asystent razem z Robertem Lewandowskim) był nic nie wnoszący Twoim zdaniem.
W tym sezonie może gra przeciętnie - ale dopiero co wrócił po kontuzji i przymusowej pauzie za kartkę - a i tak w 9 rozegranych meczach strzelił 2 gole i zaliczył 1 asystę.
Odpowiedz mi bardzo proszę, bo niesamowicie mnie to nurtuje :)
0
@Azrik Po 1 - Dembele, Griezmanna, Garcii, Depaya, Pijanica, Coutinho i Arthura już aktualnie w klubie nie ma, zatem FCB nie może na nich nic budować (Garcia jedynie wypożyczony, więc ciężko w tym momencie stwierdzić, czy będziemy w przyszłości coś na nim budować) xD
Po 2 - Co Ci się konkretnie nie podoba/nie podobało w grze Raphini? Że nie daje tyle, czego niektórzy oczekiwali po jego transferze? Liczby ma. Gole ma. Asysty ma. Wiele razy nam tyłek ratował swoimi golami i asystami, a w ubiegłym sezonie (czy tego chcesz, czy nie) w dużej mierze swoją grą i golami, asystami przyczynił się do Mistrzostwa Hiszpanii. Owszem, w tym sezonie prezentuje się póki co słabo (ale dopiero wrócił po kontuzji, a wcześniej miał przymusową pauzę w grze), ale parę goli strzelił i coś tam już pokazał. Znacznie więcej dał w 1 sezon niż Dembele przez 6... Poza tym przyszedł dopiero w ubiegłym sezonie, a Ty piszesz "o zawodnikach, na których budujemy skład od lat"... Zatem znowu xD
Co do Ferrana Torresa, to raczej ciężko ocenić, że na nim budujemy skład - jest on głównie rezerwowym. Fakt nie sprawdził się na razie (albo inaczej: na pewno nie sprawdził się w takiej mierze, w jakiej wszyscy oczekiwali, bo był bardzo drogi), tylko on gra u nas od 1,5 sezonu i niektórzy postulują jego sprzedaż natychmiastową, bo nie pasuje do Barcy, a niejaki Dembele dostał bite 6 sezonów na odpalenie i nie odpalił. Dlaczego Ferranowi nie dać tyle czasu - jest młody, tańszy w utrzymaniu od Francuza i na pewno nie taki problemowy?
Po 3 - Również ciężko stwierdzić, że budujemy skład na bardzo mocno rezerwowych i wiekowych Alonso i Roberto. Polecam najpierw dowiedz się, co oznacza budowanie składu na piłkarzach - podpowiem: FCB obecnie buduje skład na młodych i perspektywicznych Balde, Araujo, Kounde, Pedrim, Gavim czy Yamalu, którzy grają niemal co chwilę i są przyszłością klubu ;)
Po 4 wreszcie - Oriol Romeu analogicznie jak z Raphinią - w sensie przyszedł do klubu kilka miesięcy temu, zatem jakie "kilka lat" xD
3
@AduŚ07 Rodrygo to nawet nie jest godzien spojrzeć w stronę najlepszego piłkarza w historii futbolu, a co dopiero coś do niego powiedzieć ;)
2
O ile z Estonią szansę są - to przeciwnik obecnie na naszym poziomie, to ewentualny finał z najprawdopodobniej Walią czy Ukrainą - bez najmniejszych szans, niestety. Także jak powiedział niegdyś Aleksander II" Żadnych marzeń, panowie" :D
0
@Azrik Możesz podać przykład chociaż jednego zawodnika, który się do nas nie wpasował, a budujemy na nim skład od lat? Pytam serio, bo nie kojarzę ani jednego :D
0
@Rewolucja123 Ok, zgadzam się, że chłopak już kilka ładnych meczów u nas zagrał.
I jak na razie jego gra - nie licząc świetnego wejścia do drużyny - nie daje argumentów, aby go na stałe (abstrahując od nierealnej ceny, która podobno przedstawia Atletico) lub na kolejne wypożyczenie.
Ale właśnie słowo klucz: NA RAZIE.
Decyzję, czy go ponownie wypożyczyć/sprowadzić na stałe FC Barcelona powinna podjąć w maju - a nie w listopadzie.
Podsumowując: jest różnica pomiędzy ocenianiem jego transferu (do tej pory), a ferowaniem wyroku pt. "Barca powinna sprowadzić w lecie Felixa (lub nie)".
Sezon jest długi :)