0

..zastanawia mnie co właściwie chce dzisiejszym składem udowodnić PEP???....

0

....czyżby mało nam było pierwszego ostrzeżenia??...

0

niestety.....nasz obrona to katastrofa....

0

Panowie dajcie spokój z tymi karnymi, Kazdy kto choć troszkę grał w piłke powinien wiedzieć, że w przypadku Alexisa żadnego karnego nie było, piłka odskoczyła mu od nogi i był juz poz jego zasiegiem kiedy doszło dok kontaktu z bramkarzem, bardzo prawidłowa decyzja sędziego.... prawd jest taka, że alexis miał piłkę jak na patelni rozegrana a spie...olił jak zawsze, zresztą podobnie jek nastena kiedy wychodził sam na sam i dał się dogonić obrońcy... te sytuacje potwierdziły tylko jego ułomności o to ze nie jest i nie bedzie w stanie zastąpić Villi

0

Panowie, wytuacja nie jest zbyt komfortowa, wynik 0-0 to naprawde dobbry wynik dla Milanu, ktory na CN będzie mógł grać spokojnie z kontry, a nienajwyższa forma naszych defensorów (choć za wczorajszy mecz czapki z głów) nie pozwala być przesadnie pewnym zwycięstwa, pamietajcie wystarczy jeden błąd..... Co do samego meczu, to niestety pokazał on kolejny raz jedno, bez wsparaci dla Messiego w ataku nasza gra robi się bardzo jednowymiarowa i niestety mozliwa do powtsrzymania przy dośc prostych środkach (zagęszczenie środka pola) Jeżeli nie będzie wsparcia ze skrzydeł to niestety czekają nas starszne męczranie. Gra takich piłkarzy jak Alexis, Pedro, Keita, pokazuje nam skalę problemu. Sam Alexis, niestety juz chyba można powiedzieć, udowodnil poraz kolejny iż nie był wart 30 mln, jego gra to jeden wielki CHAOS, który w połączeniu z katastrofalną skutecznością nie wnosi do naszej gry nic pozytywnego. Nie będę się wyżywał na Pedro bo jego problem jest znany nam wszystkim ale nie sposób nie skomentować również gry Keity, który trzeba to jasno powiedzieć, we wczorajszym meczu snuł się po boisku przy czym zaryzykuje sytwierdzenie ze słaby występ Iniesty to także jego zasługa, gdyż mu poprostu przeszkadzał na lewej flance. Żeby nie było samych negatywów, to naprawdę należą się wielkie brawa za występ PIQUE który zagrał jak za najlepszych dni eliminując kompletnie Ibę, a kalsą sam w sobie i moim zdaniem MVP wczorajszego meczu należy się MASCHERANO!!!!

0

prawdziwy dramat to jest gra Daniego, Kejty, a Pedro powinnien zostać odeslany do rezerw...ale pozytywy tez są i tu na duuużżżyyy plus gra Pique pewnie jak nigdy w tym sezonie....

0

spokojnie....real nadprogramowo punkty stracił w poprzednich 2 kolejkach...prawdziwa walka czeka ich od nastepnej serii....to jest ostatni ich latwy mecz...

0

no może w koncu sie odmuli nasz shakir:)

0

santana10...
nie gadj bzdur jaki priorytet mecz z milanem...jezeli mamy szansę na wszystkich frontach to kazde rozgrywki są priorytetowe...inne podejście jes poprostu jest asekuranctwem...

0

o co chodzi real prezentuje nam szansę na mistrzostwo a my nie chcemy z niej skorzystać...co na boisku robi pedro??? niech się przełamuje na terningu a nie w takim meczu...do tego xavi na lawie...nie rozumiem..

0

czy ktoś rozumie tych dwoch kretynów którzy kometują mecz....za co oni tego tiago tak chwą jego gra dzisiaj to dno i 3 m mółu .... a blisko niego pique...

0

gra obronna dramat...i nie mówię tu o kolejnym karnym Daniego...calo zło zaczeło się na przeciwleglej stronie od puyola

0

przykro patrzeć na tak szkolne blędy puyol`a....a wyraz twarzy pique momentami wyrażaokropny strach iniepewność....

0

jak nasi defensorzy bedą taki poziom prezentowac to ibra ich poprostu zmiecie

0

Bezmózg ...jak można biec za gościem 50 m i faulowac go dopiero wpolu karnym....

0

niech mi ktoś kurwa wytłumaczy co kierowało naszy "wielkim magiem" od taktyki, że wystawił w tym meczu "Szakira" ?...gra tego czlowieka to jedno wielkie NIEPOROZUMIENIE!!!!!....ale jestem mu w stanie odpuścić bo to nie jego wina, że grał w tym meczu...natomiast czy ktoś jest w stanie zrozumieć o co chodziło z dzisiejszym składem?...skoro chce dac odpocząć Xaviemu, Inieście i Cesc`owi to po jakiego HUJA ich zabiera w ogóle na mecz ze sobą...niestety ale prawda jest taka, że ten pan ostro przekombinował w tym sezonie....ustawianie na siełe zespołu 3-4-3, czy wprowadzanie 3 młodzianów w arcyważnych meczach poakzuje dobitnie, że za szybko obwołano go wielkim magiem taktyki.... tymczasem prawda jest taka, że dobrego trenera poznaje się w krytycznych momentach sezonu a nie wtedy gdy, Messi zmienia wszystko czego się dotknie w złoto.....odrobine POKORY PEP!!!!...bo jak widać po za transferami ostro musisz popracować nad strategią!!!!

ps. choć nie bezkrytycznie to....nadal wierzę!!!...Visca el Barca!!!!

0

ależ regres...gra szarpana, masa start...pachnie większym kryzysem..

0

Niestety ale okazuje się, że kadra jest za wąska, 2, 3 kontuzje kluczowych piłkarzy powodują kompletna deregulację systemu gry, nawet nie ma kim zastąpić bardzo słabo spisujących się zawodników, którzy znajdują sie ewidentnie pod forma (pique, cesc)... Nadal wierzę w mistrzostwo, ale przy regularnosci Realu bedzię to prawdziwy cud...niestety bardziej niz wyniki martwi mnie coś innego...Pep i kilku zawodników (Xavi, Alves) ulegli jednemu bardzo groźnemu grzechowi, którym jest PYCHA

0

ocena Leo to jakaś kpina...w czym on był lepszy niz taki Alexis...nie bójmy się krytycznie spojrzeć na jego grę za która nie powinnien otrzymac wyzszej oceny niz 3.....i nie chodzi o jego straty, ale o to że go praktycznie nie było.....co do Daniego, to panowie z czałym szzcaunkiem ale cala pierwszą połowę realizował taktykę, która najwidoczniej nakazywał mu grę praktycznie jako skrzydłowy więc gromienie go za grę w obronie jest trochęnie na miejscu (co nie znaczy że ocena nie jest trafiona), ale zwrócmy uwagę ze na gre 4 w obronie Pep przestawił zespół dopiero w granicach 70 min. spotkania... i tu nalezy sie doszukiwać problemów defensywy Barcy, która niestety z grą 3 nie radzi sobie i basta....i jeden mecz z realem nie moze zmienić oceny sytuacji.
pzdr.

0

Piszecie o meczach życia bramkarzy w meczach przeciwko nam....a zastanówcie się z czego to wynika....kiedy bramkarz szybciej popelni błąd? kiedy ma czas na dobre przygotowanie obrony i na bierzace korekty obronców poniewarz rywal rozgrywa piłkę dlugo?...czy moze kiedy raz za razem zmuszany jest do podejmowania decyzji bo obrona załamuje się pod nieustannym naporem rywala?
..Panowie kibicuję barcelonie juz naprawde długooo...i takich porażek jak ta przeżyłem wiele...nie ruszają mnie one ani nawet 6pkt. staraty...martwi mnie tylko brak wyciągania wniosków przez pepa...i

0

Prawda jest taka, że od conajmniej 2 miesięcy gramy padlinę, i mecze wygrywamy tylko i wyłączie dzięki błyskowi geniuszu jednego czy drugiego zawodnika...najczęściej oczywiście messiego...podniecamy się wszyscy naszym stylem i posiadaniem piłki, ale zastanówmy się chwilę czy ja posiadamy bo chcemy czy dlatego że rywale wcale nie dążą do jej odzyskania...niestety ale kolejne mecze pokazuą, że system pepa został juz dobrze poznany, a on sam narazie sprawia wrażenia człowieka, ktory nie daje nadziei że potrafi czymś zaskoczyć, zaczyna za to wykonywac dużo dziwnych ruchów kadrowych, które sie poprostu nie bronią (Keita dziś to tylko kolejna z wielu kuriozalnych decyzji) ...niestety ale przyznać trzeba, że na dzień dzisiejszy Real gra piłkę może i prostszą ale za to zaj...ście skuteczną...bo Mu slusznie wychodzi z założenia ważne co w sieci a nie bicie kolejnych nikogo nie interesujących rekordow....jezeli szybko ni eprzebudzi się Villa, Pedro czy Piqe to marne nasze widoki na trofea....

0

...przestańcie si epodnicać..nigdzie nie napisałem ze barca to dno tylko że jej dzisiejsza gra tak wygląda...to chyba nie grzech...jak pokibicujece tyle lat co ja to może będzie was stać na odrobinę zdrowego krytycyzmu...

0

ban za to ze mam oczy i jestem obiektywny...brawo

0

panowie nie bójmy sie krytykowac kiedy grają dno...a dziśja wlasnie grają dno i metr mółu jeszcze....

0

messi dnooo....co on teraz zrobił?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

0

co to jest...mashe kopromituje się kazdym zagraniem....messi ma najwiecej strat...środeknie istnieje....a obrona ....to już kataklizm...dodając kombinacje pepa to mamy splot wszystkich mozliwych nieszczęść....

0

real już prowadzi ....co do meczu niestety ale pepe zaczyna popelniać wszytkie błędy poprzedników....za bardzo uwierzyłw swoja wielkość i potegę la masia... ta krótka ławka odbije się nam czkawką...bojan i dani to nieporozumienie a milito razem z nimi

0

Po dzisiejszym meczu już chyba można jasno powiedzieć, że niestety Pep wykazał się całkowitym brakiem pomyslu na Inter.

Jak wytłumaczyć grę Keity, Yaya, Busq, w 2 lini w momencie kiedy głównym zadaniem winno byc jak najszybsze strzelnie bramki. Gry Daniego nawet nie mam sięły juz komentować. A jakby powyższego było mało zmainy przeprowadzone w 2 połowie to już kompletny dowód bezradności Pepa (Maxwell jako ten ktorymiał pociągnąć gre sic!)

Gra Barcy niezmieniła się ani na jote w stosunku do meczu nr.1 a czerwona kartka dla Motty notabene okazała się być gwodziem do naszej trumny - od tej chwili Inter juz nawet nie staral się stwarzac pozorów otwartości.

Chyba już nikt niema równiez zludzeń co do trafności transferów, dzisiejszy mecz pokazał że Ibra powinień znaleźc się, razem Dimą zresztą, na liście wielkich niewypałów transferowych Barcelony. Wydatkowanie blisko 70 mln w taki sposób doprowadziło do sytuacji w której nie ma praktycznie wrtosciowych zmienników a na jednym MEESIM daleko nie zajedziemy, zresztą jak widać wnoszenie go do poziomu Boga jest znacznie przedwczesne, choć na jego miejscu jakbym mial grać w prozdzie ze "szwedzkim stołem" też miałbym problemy z motywacją.

Reasumując, zanosi się niestety na skrajnie aftalny koniec sezonu, bo naprawde cięzko zachowąc optymizm przed czekającymi nas meczami z villarelem i sevillą.

0

Przegraliśmy i ja to akceptuję, to jest sport i nie zawsze jest się zwycięzcą, Inter był lepszy, wygrał zasłużenie mimo, że grał w 2 połowie bardzo zachowawczo....jest jednak kilka zastanawiajacych kwestii jezeli chodzi o zestawienie drużyny...

1. Puyol - z całym szacunkiem, ale na dzien dzisiejszy to Milito jest w zdecydowanie pewniejszy ...kardynalne błedy w ustawieniu, zresztą podobne w meczu wyjazdowyn ze stutgartem.

2. Alves - niesamowity fighter, ale chyba nikt po dzisiejszym meczu nie dziwi się już dlaczego w reprezenatcji Brazyli jest tylko rezerwowym...jego gra ofensywna doprowadza do szewskiej pasji...irytujące "dośrodkowania" jakby grał alibi ...cąłkowity brak przeglądu sytuacji jezeli chodiz o ofensywę...i niestety nie chodzi tylko o dzisiejszy mecz.

3. Rozumiem, zę Henry jest może bez formy, że Bojan może nie nalezy do ulubieńców Pepa, ale na litość boską jezeli goni sie wynik to czyninie odpowiedzialnym za strzelanie goli Pique jest chyba lekką przesadą, czy tylko ja mam wrazenie, że choć jedną ze znakomitych sytuacji jakie miał Pique oraz Maxwell wykorzystał by Hanry będący bez formy lub dużo sprytniejszy w takim gąszczu Bojan???? w końcu co napastnik o napastnik..

4. Pep - mam do niego bezgraniczne zaufanie, ale nie znaczy to, ze nie mam prawa stawiać pewnych pytań, bo jak można spokojni przyjmować porażkę w meczu, w ktorym posiada się piłke przez 67% czasu...czy naprwde zasadne jest czynienie dziwnych eksperymentów w okresie (bo mowimy o kilku ostatnich spotkaniach) kiedy należało by satwiac na sprawdzone rozwiązania? Tym brdziej kiedy czrno na białym widać, ze ww. eksperymenty dają opłakane skutki.

Pomimo powyższych uwag, wiem, wierzę bezgranicznie, że w rewanżu rozniesiemy Inter....jednkowoż tak jak napisałem na wstępie pamietajmy....to jest sport....i wszystko jest możliwe...nawet to, że obecny sezon zakończymy z dużym 0 po stronie zdobyczy.

pzdr.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: