Mogą mieć kasę, piłkarzy ale to nadal mentalność średniaka starczająca na Dijon. Nie mają jaj żeby wygrać z Realem. Ten klub to żart. Veratti startujący do sędziego, mając już żółtą kartkę, ci Ultrasi przerywający mecz swojej drużynie racami. Niech im tam więcej płacą, Neymar niech urządza kolejne imprezy to na pewno strzelą jeszcze kilka bramek jakimś parobkom z francuskiej wsi :P
Wystarczy odrobina empatii. Messi wie, że to jest część jego zawodu, a kibic powinien wiedzieć, że nie jest jedynym który go o to prosi tylko 50 albo 100 w ciągu jakiegoś okresu czasu. Kulturalnie poprosić, podziękować i tyle.
Z jednej strony nie powinni, szczególnie w tak ważnym meczu jak z Atleti. Z drugiej do pewnego stopnia można to zrozumieć. Wydaliśmy na niego kupę kasy, oczekiwania były duże, + zgarnęliśmy go sprzed nosa Realowi (co też może dodatkowo irytować) i na koniec, nawet jeśli jakiś mecz mu wyjdzie czy da dobrą zmianę to są to pojedyncze przypadki. Myślę, że Andre stał się ofiarą swojego transferu. Gdyby przyszedł za 10-15 mln to nie byłoby takich negatywnych emocji. Być może wpadł już w swego rodzaju zamknięte koło i nie potrafi się na stałe przełamać nie wiem. Długo za niego trzymałem kciuki ale cóż można powiedzieć. Myślę, że zarówno dla niego jak i dla nas najlepszym wyjściem byłoby się pożegnać latem.
Trzy dni temu Simon Kelner napisał bardzo ciekawy artykuł na inews.co.uk w sprawie Guardioli i kary jaka została nałożona na niego przez FA za noszenie żółtej wstążki wspierającej katalońskich więźniów politycznych w Hiszpanii. Postanowiłem go przetłumaczyć :) Warto zajrzeć.
''Pozwólmy Guardioli nosić swoją Katalońską wstążkę - przydałoby nam się trochę więcej polityki w futbolu.
Na Wembley w niedziele, tysiące kibiców Manchesteru City założyło żółte wstążki i nie miało to nic wspólnego ze sprowadzeniem naszych żołnierzy do domu. Ani również nie było wsparciem dla Katalońskiej niepodległości wśród mieszkańców Cheetham Hill czy Chorlton. Był to jedynie gest wsparcia dla menadżera klubu, Pepa Guardioli, dumnego Katalończyka, który został powiadomiony przez związek o zakazie noszenia tego symbolu.
Wszyscy mamy własne symbole.
Noszenie ich jest tym co, my fani, robimy. Szaliki, koszulki, czapki, nawet (jak mój przyjaciel John) parę niebieskich skarpetek: to są rzeczy z którymi się utożsamiamy, noszone dumnie, czasem wyzywająco aby wyróżnić nas jako część czegoś większego. W erze indywidualności, zapewnia nam to poczucie przynależności. Jest to w niewielkim stopniu, stanowisko polityczne.
Żółta wstążka Pepa jest oczywiście nieco bardziej istotnym symbolem i dlatego właśnie naraził się Football Association której zasady jasno mówią, że nie wolno prezentować na boisku żadnych politycznych wiadomości. Miejcie jednak na uwadze, że jest to ten sam związek który walczył o prawa piłkarzy do noszenia wstążek-maków na koszulkach aby upamiętnić Dzień Pamięci(ang. Remembrance Day – święto obchodzone w krajach Wspólnoty Narodów na cześć poległych żołnierzy w wojnach obchodzone 11 listopada). Jest to również ta sama organizacja która pozwoliła piłkarzom na tęczowe sznurowadła na poparcie praw gejów. Oba mogą zostać uznane za gesty polityczne o podobnej naturze do żółtej wstążki Guardioli, którą nosi aby zwrócić uwagę na sytuacje tych którzy zostali umieszczeni w więzieniach przez Hiszpanię w związku z poparciem niepodległości Katalonii.
Nie jest to kolejny aktywizm hasztagowy
‘Przede wszystkim jestem człowiekiem, dopiero potem menadżerem’ powiedział Guardiola, który jest tak przesiąknięty Katalońską walką o niepodległość, że w 2014 kandydował z ramienia koalicji pro-niepodległościowej Junts Pel Si i miał wiele starć z Hiszpańskimi władzami w związku ze swoją publiczną postawą. Hiszpańska policja przeszukała nawet dwa razy samolot Guardioli w poszukiwaniu wygnanego Katalońskiego lidera Carlesa Puigdemonta.
Więc nie jest to leniwy, modny pokaz politycznej świadomości dla Guardioli. Nie jest to forma aktywizmu hasztagowego. Pep nie jest jak gwiazda Hollywood nosząca czarny strój wierząc, że pomoże to wszystkim uciśnionym kobietom na całym świecie. Może być najbardziej zwycięskim i charyzmatycznym menadżerem w Wielkiej Brytanii ale też również inteligentą, świadomą społecznie i aktywną politycznie postacią z poglądami których się nie wstydzi. Niewielu jest takich w piłce jak on.
I tutaj bym kwestionował pozycję FA względem Guardioli. Wśród nieprzyzwoitego bogactwa i wypaczonych wartości naszej narodowej gry, wśród Bentleyów, z pewnością jest też miejsce na okazyjną deklaracje która pokazuje, że jest też świat poza piłką, świat gdzie rzeczywiście istnieje niesprawiedliwość i nierówność, gdzie ludzie walczą aby ich głos był słyszalny, niż wyciszany i zamykany w pozłacanych klatkach.
Guardiola nie chce ustąpić. Był już karany wielokrotnie jednak nadal nosi swoją wstążkę i mówi, że nie zamierza się dostosować. Aby uniknąć sytuacji patowej FA mogłaby pójść śladem reszty Europy gdzie noszenie symboli politycznych jest dozwolone o ile nie jest uznane za obraźliwe. Cokolwiek się stanie, Pep Guardiola sprawił, że wiele tysięcy fanów piłki nożnej zdało sobie sprawę z walki politycznej gdzieś w świecie o której prawdopodobnie nie mieli pojęcia i bez względu po której stronie debaty jesteś, to nie może być zła rzecz.''
Dwa dni temu Simon Kelner napisał bardzo ciekawy artykuł na inews.co.uk w sprawie Guardioli i kary jaka została nałożona na niego przez FA za noszenie żółtej wstążki wspierającej katalońskich więźniów politycznych w Hiszpanii. Postanowiłem go przetłumaczyć :) Warto zajrzeć.
''Pozwólmy Guardioli nosić swoją Katalońską wstążkę - przydałoby nam się trochę więcej polityki w futbolu.
Na Wembley w niedziele, tysiące kibiców Manchesteru City założyło żółte wstążki i nie miało to nic wspólnego ze sprowadzeniem naszych żołnierzy do domu. Ani również nie było wsparciem dla Katalońskiej niepodległości wśród mieszkańców Cheetham Hill czy Chorlton. Był to jedynie gest wsparcia dla menadżera klubu, Pepa Guardioli, dumnego Katalończyka, który został powiadomiony przez związek o zakazie noszenia tego symbolu.
Wszyscy mamy własne symbole.
Noszenie ich jest tym co, my fani, robimy. Szaliki, koszulki, czapki, nawet (jak mój przyjaciel John) parę niebieskich skarpetek: to są rzeczy z którymi się utożsamiamy, noszone dumnie, czasem wyzywająco aby wyróżnić nas jako część czegoś większego. W erze indywidualności, zapewnia nam to poczucie przynależności. Jest to w niewielkim stopniu, stanowisko polityczne.
Żółta wstążka Pepa jest oczywiście nieco bardziej istotnym symbolem i dlatego właśnie naraził się Football Association której zasady jasno mówią, że nie wolno prezentować na boisku żadnych politycznych wiadomości. Miejcie jednak na uwadze, że jest to ten sam związek który walczył o prawa piłkarzy do noszenia wstążek-maków na koszulkach aby upamiętnić Dzień Pamięci(ang. Remembrance Day – święto obchodzone w krajach Wspólnoty Narodów na cześć poległych żołnierzy w wojnach obchodzone 11 listopada). Jest to również ta sama organizacja która pozwoliła piłkarzom na tęczowe sznurowadła na poparcie praw gejów. Oba mogą zostać uznane za gesty polityczne o podobnej naturze do żółtej wstążki Guardioli, którą nosi aby zwrócić uwagę na sytuacje tych którzy zostali umieszczeni w więzieniach przez Hiszpanię w związku z poparciem niepodległości Katalonii.
Nie jest to kolejny aktywizm hasztagowy
‘Przede wszystkim jestem człowiekiem, dopiero potem menadżerem’ powiedział Guardiola, który jest tak przesiąknięty Katalońską walką o niepodległość, że w 2014 kandydował z ramienia koalicji pro-niepodległościowej Junts Pel Si i miał wiele starć z Hiszpańskimi władzami w związku ze swoją publiczną postawą. Hiszpańska policja przeszukała nawet dwa razy samolot Guardioli w poszukiwaniu wygnanego Katalońskiego lidera Carlesa Puigdemonta.
Więc nie jest to leniwy, modny pokaz politycznej świadomości dla Guardioli. Nie jest to forma aktywizmu hasztagowego. Pep nie jest jak gwiazda Hollywood nosząca czarny strój wierząc, że pomoże to wszystkim uciśnionym kobietom na całym świecie. Może być najbardziej zwycięskim i charyzmatycznym menadżerem w Wielkiej Brytanii ale też również inteligentą, świadomą społecznie i aktywną politycznie postacią z poglądami których się nie wstydzi. Niewielu jest takich w piłce jak on.
I tutaj bym kwestionował pozycję FA względem Guardioli. Wśród nieprzyzwoitego bogactwa i wypaczonych wartości naszej narodowej gry, wśród Bentleyów, z pewnością jest też miejsce na okazyjną deklaracje która pokazuje, że jest też świat poza piłką, świat gdzie rzeczywiście istnieje niesprawiedliwość i nierówność, gdzie ludzie walczą aby ich głos był słyszalny, niż wyciszany i zamykany w pozłacanych klatkach.
Guardiola nie chce ustąpić. Był już karany wielokrotnie jednak nadal nosi swoją wstążkę i mówi, że nie zamierza się dostosować. Aby uniknąć sytuacji patowej FA mogłaby pójść śladem reszty Europy gdzie noszenie symboli politycznych jest dozwolone o ile nie jest uznane za obraźliwe. Cokolwiek się stanie, Pep Guardiola sprawił, że wiele tysięcy fanów piłki nożnej zdało sobie sprawę z walki politycznej gdzieś w świecie o której prawdopodobnie nie mieli pojęcia i bez względu po której stronie debaty jesteś, to nie może być zła rzecz.''
Myślałem i pisałem. Kiedy napisałem meila po tygodniu pytając kiedy mógłbym się spodziewać jakiś wyników to otrzymałem odpowiedź, że cały proces może trochę potrwać i że otrzymam odpowiedź w swoim czasie, nawet jeśli będzie ona negatywna. Niestety jednak żadnego meila nie dostałem, więc dałem sobie spokój :)
Uczę się hiszpańskiego więc postanowiłem połączyć przyjemne z pożytecznym i przetłumaczyłem całkiem ciekawą konferencję prasową dyrektora generalnego Valencii jaka ukazała się na stronie as.com. Zapraszam zainteresowanych do lektury ;)
'Mateo Alemany dotrzymał słowa i zwołał konferencje prasową. Będzie tak robił co półtora miesiąca. W trakcie tej konferencji w czasie 50 minut analizuje aktualne wydarzenia w Valencii. Od nazwisk związanych z ‘mercado’ takich jak Guedes czy Kondogbia, po potwierdzenie zatrudnienia doktora Maestro jako zewnętrznego doradcę sztabu medycznego.
Poza tym dyrektor generalny Valencii mówi o wniosku Premier League aby przyspieszyć zamknięcie letniego okienka transferowego przed rozpoczęciem rozgrywek ligowych. Wspomina również o procesie dochodzeniowym FIFA któremu poddana jest Valencia w związku z transferami zawodników niepełnoletnich z poza Hiszpanii.
(Dziennikarz)Jak oceniłby Pan Marcelino i czy klub ma zamiar usiąść do rozmów w sprawie przedłużenia umowy?
(Mateo) Na tę chwilę nie są prowadzone żadne rozmowy. Pozostało jeszcze półtora roku ważnego kontraktu. Ważne aby zrozumieć, że nie jest to odpowiedni moment na załatwianie takich spraw i po drugie, powiem coś oczywistego dla wszystkich, wszyscy jesteśmy zadowoleni z pracy Marcelino i jego sztabu technicznego. My, jak i również kibice. Bez względu na wyniki, to co jest najbardziej istotne to osiągnięcie celów które jesteśmy zobowiązani dostarczyć w maju. Wracając, kontrakt obowiązuje, jesteśmy zadowoleni… na tę chwilę to wszystko w tym temacie.
(D) Mówi się o tym, że trzeba będzie dokonać sprzedaży na 45 milionów: czy klub wie jakich zawodników jest gotowy sprzedać, a jacy są nie do ruszenia?
(M) Obowiązek sprzedaży musi zostać zrealizowany. Jednak nie tylko w tym roku ale również w latach kolejnych. Liczby związane ze sprzedażą z trzech ostatnich okienek są wykorzystywane do obliczenia Fair Play. Jeśli nie sprzedamy będziemy mieli mniejszy margines i w związku z tym piłkarzy o mniejszej jakości. Na tę chwilę rynek transferowy jest zamknięty i sprzedaże zostaną przeprowadzone według cen rynkowych które ustalimy do końca maja. Logicznie rzecz biorąc opinia naszego trenera co do piłkarzy którzy mają zostać i odejść zostanie wzięta pod uwagę. Trzeba zrównoważyć wydatki i poziom sportowy.
(D) Jak oceniłby Pan sprzedaż wejściówek na Copa del Rey z Barceloną?
(M) W przypadku Copa del Rey łatwo jest ocenić sprawy według wyników. Sprzedaliśmy 42 000 wejściówek i socio byli zadowoleni. Kiedy osiąga się postawione cele i porównuje się je z wynikami innych klubów to można być zadowolonym. Copa del Rey to rozgrywki w których ciężko zapełnić stadiony, Camp Nou było w połowie wypełnione, oceniając na oko. Ze względu na okoliczności, Puchar jest skomplikowany i dlatego na bieżąco kontrolujemy czy socios są zadowoleni i wspierają drużynę. Udało się to osiągnąć.
(D) Jest Pan pewien, że socios nadal są zadowoleni?
(M) Pan ma własną opinię, ja mam swoją. Są pewne stałe liczby. Jeśli ludzie nie są zadowoleni to nie chodzą na stadion. Proszę porównać statystki z resztą klubów w Copa del Rey. Każdy ma własną opinię. Mestalla była wypełniona prawie do ostatniego miejsca i sprzedaliśmy 42 000 wejściówek.
(D) Jakieś nowości w sprawie Guedes’a?
(M) W sprawie Guedes’a nie ma nic nowego. Zawodnik pozostanie w Valencii do 30 czerwca. Na koniec sezonu zobaczymy jaką decyzję podejmie PSG. Niczego więcej nie mogę dodać. Miałem kolację z Unaiem która była prywatna i nieformalna. Spędziliśmy miło czas w jego restauracji. Trener PSG nie jest jednak osobą z którą należy rozmawiać na temat Guedes’a.
(D) Ale zna Pan stanowisko PSG względem Guedes’a : czy będą chcieli go zatrzymać, wypożyczyć czy sprzedać?
(M) Ta decyzja nie zależy od nas. PSG nic nie zadeklarowało. Rozumiem, że będą chcieli zrobić to samo co my: poczekać do końca sezonu aby ocenić co dalej zrobić. Teraz również dla nas w Valencii priorytetem są mecze i powrót do europejskich pucharów. Planowanie rozpocznie się po zakończeniu sezonu kiedy będziemy wiedzieć na czym stoimy. Jaki wpływ na decyzję PSG będzie miała jego gra? Cudowny problem.
(D) Czy Valencia interesuje się Marcano?
(M) Nie zamierzam rozmawiać o piłkarzach nie znajdujących się w składzie Valencii.
(D) Czy Valencia zamierzała wzmocnić prawą obronę w styczniu?
(M) W zimowym okienku klub postanowił wzmocnić dwie pozycje: pomocnika i napastnika. Zostało to zrobione. Sukces polega tutaj na szybkim zakontraktowaniu tych piłkarzy. Taką decyzję podjął klub i tego też chciał trener. Poza tymi dwoma transferami, uważnie obserwujemy sytuacje na innych pozycjach. Była możliwość odejścia Nacho i jeśli by do tego doszło to wtedy potrzebowalibyśmy kolejnego prawo-skrzydłowego. Skoro nie pojawiła się taka potrzeba, nie była ona priorytetem i tego nie zrobiliśmy.
(D) Te 45 milionów zostanie przeznaczonych na zbalansowanie budżetu?
(M) Nie jest to temat kasy klubowej ale kosztorysu. Opracowując budżet trzeba było wyrównać stan konta. Dlaczego mamy deficyt? Dlatego, że Valencia wydaje więcej niż zarabia. Ten deficyt jest większy ponieważ w ostatnich latach nie zakwalifikowaliśmy się do Ligi Mistrzów. Konsekwencją jest sprzedaż zawodników aby mieć dostęp do wyższego poziomu sportowego. Ponieważ jeśli nie sprzedajesz i nie obniżasz parametrów to nie masz dostępu do zawodników z wyższymi zarobkami. Wolę mieć większy potencjał i dlatego też trzeba będzie kogoś sprzedać.
Czy została podjęta jakaś decyzja w sprawie Kondogbii?
Do 31 maja mamy opcję pierwokupu. Wtedy podejmiemy decyzję. Nie wcześniej. Jesteśmy z niego zadowoleni.
(D) Kiedy już się sprzeda za 45 milionów aby ‘’wyrównać’’ trzeba będzie kogoś kupić. Jeśli rozważymy zakontraktowanie Guedesa lub Kondogbii: skąd znajdą się na to pieniądze?
(M) Rozważamy różne opcje. Jedną rzeczą jest budżet klubowy, a inną kosztorys. Poprzedniego roku nie sprzedaliśmy nikogo. W tym roku oceniliśmy ryzyko i również nie dokonaliśmy żadnego ruchu ze względu na niską cenę. Założyliśmy pewne ryzyko i uważamy, że wyszło nam to na dobre, ponieważ te aktywa zostały oszacowane ponownie. I tak więc nie sprzedając nikogo, dokonaliśmy wzmocnień. Transfery piłkarzy do klubu nie mają bezpośredniego związku ze sprzedażą , ponieważ w przypadku zakupu płatność można rozłożyć na dłuższy okres.
(D) Dlaczego zwolniono poprzedniego szefa sztabu medycznego? Co z wizytami u doktora Maestro w Gijon?
(M) Odejście Luisa Gonzaleza odbyło się za zgodą obydwu stron. Naszym obowiązkiem jest czuwać nad zdrowiem zawodników. Doszło do zmian i dojdzie do kolejnych ze względu na wagę czegoś takiego jak stan zdrowia zawodników. Korekty będą tam gdzie są problemy. Szef sztabu medycznego Valencii jest na miejscu i Pan Maestro będzie naszym zewnętrznym doradcą w traumatologii. Doszliśmy do porozumienia i będzie on z nami współpracował. Pojawi się w Valencii w razie potrzeby i kiedy nasi piłkarze pojadą do Gijon lub Stambułu kiedy zajdzie potrzeba jego pracy. Nie jest to kwestia podróży lecz tego, że potrzebujemy najlepszych i ciągle ich szukamy.
(D) Czy w klubie nadal nie będzie dyrektora sportowego?
(M) Uważamy, że w związku z profilem jaki posiada nasz trener, struktura klubowa jest odpowiednia Chcemy silnego sekretariatu technicznego który będzie robił dokładny i kontrolowany przegląd rynku transferowego. Posiadamy taki który stawi czoło przyszłym wyzwaniom.
(D) Czy są jakieś nowe informacje w sprawie przedłużenia kontraktu przez Daniego Parejo?
(M) Dani ma ważny kontrakt jeszcze przez dwa lata i sytuacja jest taka sama jak z Marcelino. Przyjdzie odpowiedni moment na rozmowy.
(D) Czy Cancelo też dotyczy data 31 maja?
(M) Cancelo i Kondogbia to były operacje równoległe z podobnymi datami i formami płatności. Za wyjątkiem kwot. Inter ma czas do 31 maja.
(D) Czy uważa Pan, że Inter może nie wykorzystać opcji wykupu Cancelo?
(M) Jedyne co mogę powiedzieć to to, że jest zawodnikiem pierwszego składu. Nie pytaliśmy Interu o Kondogbie i oni również nie pytali nas o Cancelo.
(D) Sprzedaże muszą się odbyć przed 30 czerwca?
(M) Muszą zostać przeprowadzone na koniec sezonu, jednak nie ma konkretnej daty. Według mnie nie. Są to sprawy księgowych.
(D) Celem Valencii jest awans do Ligi Mistrzów?
(M) Celem Valencii jest zajęcie możliwie jak najwyższego miejsca w tabeli. W przypadku nie osiągnięcia celu czy obecność w Lidze Europy byłaby uznana za porażkę?
Myślę, że jest to jasne i było tak też kiedy przybyłem do Valencii w marcu. Nasze cele wyznacza historia i herb. Nie mam nic więcej do dodania czego już nie wiecie. Widzieliście naszą walkę w Pucharze. Valencia musi walczyć we wszystkich rozgrywkach. Drużyna daje z siebie wszystko i jest bardzo ambitna. Mówienie, że Liga Europy byłaby porażką… przypominałoby to wszystko co było mówione zeszłego lata. Skończyliśmy na 12 miejscu w lidze.
(D) Co Wam przekazał Peter Lim?
(M) Mamy z nim ciągły kontakt. Jest w Valencii dość często. Z niektórymi się widział, a z innymi nie. Przekazał nam abyśmy dalej kontynuowali naszą pracę.
(D) Jaki jest następny krok zarządu?
(M) Wyznaczyliśmy sobie drogę która wymaga poświęceń, ambicji i futbolu. Nie zamierzamy wiele zmieniać. Jednak nawet kiedy rzeczy idą po naszej myśli, zawsze są elementy do poprawy. Jednak filozofia się nie zmienia i zamierzamy dalej działać według tego stylu który łączy się z tym czym Valencia była w swojej historii i drużyną która również utożsamia się z tym projektem. Nawet jeśli pojawią się krytyka i złe wyniki to kryteria pozostaną te same. Mieliśmy słaby okres w styczniu, jednak nadal działamy według wcześniej przyjętych zasad.
(D) Wie Pan coś na temat dochodzenia FIFA?
(M) Nie jest zakończone. Nadal jest prowadzone. Ryzyko? Zawsze istnieje kiedy prowadzone jest postępowanie. Zbadaliśmy problem samemu i teraz musimy czekać. Kiedy? Zapytajcie FIFA. Wydaje mi się to jednak zaskakujące, że przepisy są tak surowe kiedy chodzi o sprowadzenie niepełnoletniego piłkarza spoza kraju. Kiedy jednak mowa o transferze młodego zawodnika ze szkółki europejskiej to są one tak elastyczne.
(D) Uważa Pan, że Mundial wpłynie na rynek transferowy?
(M) Oczywiście. Poza tym istnieje możliwość przyspieszenia transferów i dokonania ich 10 do 15 dni przed turniejem. W profesjonalnym klubie trzeba brać pod uwagę cenę zawodnika bez uwzględniania turnieju tak krótkiego i specyficznego w sobie jak Mistrzostwa Świata.
(D) Co Pan sądzi o pomyśle Premier League aby przyspieszyć okienko transferowe?
(M) Jest to temat do rozważań gdyż nie jest to wygodne kiedy grasz i jeszcze możesz kupować piłkarzy którzy rywalizują przeciwko tobie. Niejednokrotnie relacje między klubami jak i rynek na tym cierpiał.
(D) Dlaczego Valencia poparła podwyżkę pensji dla Javiera Tebasa?
(M) Jest prezydentem La Ligi. Dokonaliśmy szczegółowej oceny. Głosowanie było tajne, 37 za i 5 przeciw. Takie głosowanie pokazało większościowe poparcie. Tebas oczyścił futbol poprzez swoją kontrolę finansową. Po drugie chciano go ściągnąć do Włoch ze względu na jego zarządzanie prawami telewizyjnymi. Miał ofertę z Calcio którą rozważał anonimowo jednak nie mogliśmy się bez niego obyć przez jego zdolność zarządzania prawami telewizyjnymi. Jest kluczową figurą w hiszpańskim futbolu.
(D) Jak ocenia Pan przyjście zawodników z Arabii Saudyjskiej?
(M)Takie pytanie łatwiej będzie zadać klubom z naszego regionu i miasta które takich zawodników posiadają. Nic więcej nie będę dodawać.'
''-Istnieje naturalny porządek co do narodzin i śmierci. Chłopak zmieniający się w mężczyznę. Ty to przerwałeś.
- Naturalny porządek? Brzmisz jak jeden z tych szalonych Neo Katolików. Straciłeś przyjaciół, Panie Kovacs. Ludzi na których Ci zależało, których nawet kochałeś. Jeśli żyłbyś w dzisiejszych czasach mógłbyś mieć ich wszystkich z powrotem. Więc jakakolwiek cena, z pewnością byłbyś skłonny ją zapłacić.
- Śmierć i jej zadanie czy też zatrzymanie nie zależy od nas.
- Oh. Więc uważa Pan, że powinniśmy zostawić to Bogu? (śmiejąc się) Panie Kovacs, nie słyszał Pan? Bóg nie żyje. My, ludzie, zajęliśmy jego miejsce.
- Jeśli jesteś bogiem to do po cholerę jestem Ci potrzebny?
- Każde bóstwo ma swoje sługi.''
''Pokój jest iluzją. Nie ważne jak spokojny wydaje się świat… pokój nie trwa długo. To walka z naszą naturą, tym kim jesteśmy. To skóra którą rozciągamy na kości, mięśniu i ścięgnie naszej własnej wewnętrznej brutalności. Instynkt przemocy wije się w nas jak pasożyt, czekając tylko na okazję aby się pożywić na naszej wściekłości i rozmnożyć aż rozerwie nas na strzępy. Wojna to jedyna rzecz którą rozumiemy. ''
''Niebezpieczeństwo życia zbyt wiele razy: zapomina się o strachu przed śmiercią. Traktujemy Ponurego Żniwiarza jako pewną metaforę. Ale strach przed śmiercią... jest dla Ciebie dobry. ''
''Wieczne życie dla tych których na to stać, oznacza wieczną kontrolę nad tymi którzy nie mogą sobie na to pozwolić.''
''Walczymy z samą nieśmiertelnością. Stworzenie 'dysków' było cudem i jednocześnie początkiem upadku naszego gatunku. Za sto lat, tysiąc wiem czym się staniemy. I nie będzie to człowiek. Nowa klasa ludzi, tak bogatych i potężnych, że nie odpowiadają przed nikim i nie mogą umrzeć. Śmierć była ostatecznym gwarantem przed najmroczniejszymi aniołami naszej natury. Uczynią siebie bogami, a nas swoimi niewolnikami...(..) Jeśli nie zatrzymamy klątwy życia wiecznego w naszym świecie, nasze dzieci odziedziczą rozpacz. Cykl życia jest tym co koniec końców czyni nas wszystkich równymi sobie.(...) Życie wieczne nie jest nam przeznaczone. Deprawuje nawet najlepszych z nas. ''
Te szczególnie przykuły moją uwagę. Choć jest tego znacznie więcej ;)
Właśnie skończyłem Altered Carbon :D Genialny serial. Uwielbiam klimat cyberpunku i seriale które skłaniają do refleksji. Jeśli byliby zainteresowani to mógłbym wrzucić parę fragmentów własnoręcznie przetłumaczonych, które dotyczą nieśmiertelności. Oczywiście nie zdradzają one fabuły w żaden sposób ;)
0
Będzie może cała audycja do odsłuchania? ;)
2
Wszyscy zagrali tragicznie. Wyróżnianie kogokolwiek jest jednym wielkim nieporozumieniem.
5
Co ty wiesz o tasiemcach :P
Supernatural z 13 sezonem leci.
0
Broadchurch, serial
0
Chodzi mi bardziej o jakiś stream, bo nie mogę znaleźć.
3
Można gdzieś obejrzeć spotkanie UEFA Youth League, Barca - Atleti ?
1
Jak bd 0-0 to karne czy dogrywka? Bo tu LM za chwilę :P
0
Do dupy jest ten player na stronie klubu. A to chyba jedyny z hiszpańskim komentarzem :/ Ciągle tnie.
0
Jak odpalić transmisje po hiszpańsku ?
0
Z tym, że na tę chwilę wydaje mi się, że mówią po katalońsku ;)
0
Właśnie się nad tym zastanawiałem. Dzięki za info :P
0
Pytanie. Jak Dembele strzeli bramkę w Superpucharze to będzie to traktowane jako oficjalne trafienie ?
0
Mogą mieć kasę, piłkarzy ale to nadal mentalność średniaka starczająca na Dijon. Nie mają jaj żeby wygrać z Realem. Ten klub to żart. Veratti startujący do sędziego, mając już żółtą kartkę, ci Ultrasi przerywający mecz swojej drużynie racami. Niech im tam więcej płacą, Neymar niech urządza kolejne imprezy to na pewno strzelą jeszcze kilka bramek jakimś parobkom z francuskiej wsi :P
1
Wystarczy odrobina empatii. Messi wie, że to jest część jego zawodu, a kibic powinien wiedzieć, że nie jest jedynym który go o to prosi tylko 50 albo 100 w ciągu jakiegoś okresu czasu. Kulturalnie poprosić, podziękować i tyle.
0
Z jednej strony nie powinni, szczególnie w tak ważnym meczu jak z Atleti. Z drugiej do pewnego stopnia można to zrozumieć. Wydaliśmy na niego kupę kasy, oczekiwania były duże, + zgarnęliśmy go sprzed nosa Realowi (co też może dodatkowo irytować) i na koniec, nawet jeśli jakiś mecz mu wyjdzie czy da dobrą zmianę to są to pojedyncze przypadki. Myślę, że Andre stał się ofiarą swojego transferu. Gdyby przyszedł za 10-15 mln to nie byłoby takich negatywnych emocji. Być może wpadł już w swego rodzaju zamknięte koło i nie potrafi się na stałe przełamać nie wiem. Długo za niego trzymałem kciuki ale cóż można powiedzieć. Myślę, że zarówno dla niego jak i dla nas najlepszym wyjściem byłoby się pożegnać latem.
8
Trzy dni temu Simon Kelner napisał bardzo ciekawy artykuł na inews.co.uk w sprawie Guardioli i kary jaka została nałożona na niego przez FA za noszenie żółtej wstążki wspierającej katalońskich więźniów politycznych w Hiszpanii. Postanowiłem go przetłumaczyć :) Warto zajrzeć.
''Pozwólmy Guardioli nosić swoją Katalońską wstążkę - przydałoby nam się trochę więcej polityki w futbolu.
Na Wembley w niedziele, tysiące kibiców Manchesteru City założyło żółte wstążki i nie miało to nic wspólnego ze sprowadzeniem naszych żołnierzy do domu. Ani również nie było wsparciem dla Katalońskiej niepodległości wśród mieszkańców Cheetham Hill czy Chorlton. Był to jedynie gest wsparcia dla menadżera klubu, Pepa Guardioli, dumnego Katalończyka, który został powiadomiony przez związek o zakazie noszenia tego symbolu.
Wszyscy mamy własne symbole.
Noszenie ich jest tym co, my fani, robimy. Szaliki, koszulki, czapki, nawet (jak mój przyjaciel John) parę niebieskich skarpetek: to są rzeczy z którymi się utożsamiamy, noszone dumnie, czasem wyzywająco aby wyróżnić nas jako część czegoś większego. W erze indywidualności, zapewnia nam to poczucie przynależności. Jest to w niewielkim stopniu, stanowisko polityczne.
Żółta wstążka Pepa jest oczywiście nieco bardziej istotnym symbolem i dlatego właśnie naraził się Football Association której zasady jasno mówią, że nie wolno prezentować na boisku żadnych politycznych wiadomości. Miejcie jednak na uwadze, że jest to ten sam związek który walczył o prawa piłkarzy do noszenia wstążek-maków na koszulkach aby upamiętnić Dzień Pamięci(ang. Remembrance Day – święto obchodzone w krajach Wspólnoty Narodów na cześć poległych żołnierzy w wojnach obchodzone 11 listopada). Jest to również ta sama organizacja która pozwoliła piłkarzom na tęczowe sznurowadła na poparcie praw gejów. Oba mogą zostać uznane za gesty polityczne o podobnej naturze do żółtej wstążki Guardioli, którą nosi aby zwrócić uwagę na sytuacje tych którzy zostali umieszczeni w więzieniach przez Hiszpanię w związku z poparciem niepodległości Katalonii.
Nie jest to kolejny aktywizm hasztagowy
‘Przede wszystkim jestem człowiekiem, dopiero potem menadżerem’ powiedział Guardiola, który jest tak przesiąknięty Katalońską walką o niepodległość, że w 2014 kandydował z ramienia koalicji pro-niepodległościowej Junts Pel Si i miał wiele starć z Hiszpańskimi władzami w związku ze swoją publiczną postawą. Hiszpańska policja przeszukała nawet dwa razy samolot Guardioli w poszukiwaniu wygnanego Katalońskiego lidera Carlesa Puigdemonta.
Więc nie jest to leniwy, modny pokaz politycznej świadomości dla Guardioli. Nie jest to forma aktywizmu hasztagowego. Pep nie jest jak gwiazda Hollywood nosząca czarny strój wierząc, że pomoże to wszystkim uciśnionym kobietom na całym świecie. Może być najbardziej zwycięskim i charyzmatycznym menadżerem w Wielkiej Brytanii ale też również inteligentą, świadomą społecznie i aktywną politycznie postacią z poglądami których się nie wstydzi. Niewielu jest takich w piłce jak on.
I tutaj bym kwestionował pozycję FA względem Guardioli. Wśród nieprzyzwoitego bogactwa i wypaczonych wartości naszej narodowej gry, wśród Bentleyów, z pewnością jest też miejsce na okazyjną deklaracje która pokazuje, że jest też świat poza piłką, świat gdzie rzeczywiście istnieje niesprawiedliwość i nierówność, gdzie ludzie walczą aby ich głos był słyszalny, niż wyciszany i zamykany w pozłacanych klatkach.
Guardiola nie chce ustąpić. Był już karany wielokrotnie jednak nadal nosi swoją wstążkę i mówi, że nie zamierza się dostosować. Aby uniknąć sytuacji patowej FA mogłaby pójść śladem reszty Europy gdzie noszenie symboli politycznych jest dozwolone o ile nie jest uznane za obraźliwe. Cokolwiek się stanie, Pep Guardiola sprawił, że wiele tysięcy fanów piłki nożnej zdało sobie sprawę z walki politycznej gdzieś w świecie o której prawdopodobnie nie mieli pojęcia i bez względu po której stronie debaty jesteś, to nie może być zła rzecz.''
0
Ok :)
1
Dwa dni temu Simon Kelner napisał bardzo ciekawy artykuł na inews.co.uk w sprawie Guardioli i kary jaka została nałożona na niego przez FA za noszenie żółtej wstążki wspierającej katalońskich więźniów politycznych w Hiszpanii. Postanowiłem go przetłumaczyć :) Warto zajrzeć.
''Pozwólmy Guardioli nosić swoją Katalońską wstążkę - przydałoby nam się trochę więcej polityki w futbolu.
Na Wembley w niedziele, tysiące kibiców Manchesteru City założyło żółte wstążki i nie miało to nic wspólnego ze sprowadzeniem naszych żołnierzy do domu. Ani również nie było wsparciem dla Katalońskiej niepodległości wśród mieszkańców Cheetham Hill czy Chorlton. Był to jedynie gest wsparcia dla menadżera klubu, Pepa Guardioli, dumnego Katalończyka, który został powiadomiony przez związek o zakazie noszenia tego symbolu.
Wszyscy mamy własne symbole.
Noszenie ich jest tym co, my fani, robimy. Szaliki, koszulki, czapki, nawet (jak mój przyjaciel John) parę niebieskich skarpetek: to są rzeczy z którymi się utożsamiamy, noszone dumnie, czasem wyzywająco aby wyróżnić nas jako część czegoś większego. W erze indywidualności, zapewnia nam to poczucie przynależności. Jest to w niewielkim stopniu, stanowisko polityczne.
Żółta wstążka Pepa jest oczywiście nieco bardziej istotnym symbolem i dlatego właśnie naraził się Football Association której zasady jasno mówią, że nie wolno prezentować na boisku żadnych politycznych wiadomości. Miejcie jednak na uwadze, że jest to ten sam związek który walczył o prawa piłkarzy do noszenia wstążek-maków na koszulkach aby upamiętnić Dzień Pamięci(ang. Remembrance Day – święto obchodzone w krajach Wspólnoty Narodów na cześć poległych żołnierzy w wojnach obchodzone 11 listopada). Jest to również ta sama organizacja która pozwoliła piłkarzom na tęczowe sznurowadła na poparcie praw gejów. Oba mogą zostać uznane za gesty polityczne o podobnej naturze do żółtej wstążki Guardioli, którą nosi aby zwrócić uwagę na sytuacje tych którzy zostali umieszczeni w więzieniach przez Hiszpanię w związku z poparciem niepodległości Katalonii.
Nie jest to kolejny aktywizm hasztagowy
‘Przede wszystkim jestem człowiekiem, dopiero potem menadżerem’ powiedział Guardiola, który jest tak przesiąknięty Katalońską walką o niepodległość, że w 2014 kandydował z ramienia koalicji pro-niepodległościowej Junts Pel Si i miał wiele starć z Hiszpańskimi władzami w związku ze swoją publiczną postawą. Hiszpańska policja przeszukała nawet dwa razy samolot Guardioli w poszukiwaniu wygnanego Katalońskiego lidera Carlesa Puigdemonta.
Więc nie jest to leniwy, modny pokaz politycznej świadomości dla Guardioli. Nie jest to forma aktywizmu hasztagowego. Pep nie jest jak gwiazda Hollywood nosząca czarny strój wierząc, że pomoże to wszystkim uciśnionym kobietom na całym świecie. Może być najbardziej zwycięskim i charyzmatycznym menadżerem w Wielkiej Brytanii ale też również inteligentą, świadomą społecznie i aktywną politycznie postacią z poglądami których się nie wstydzi. Niewielu jest takich w piłce jak on.
I tutaj bym kwestionował pozycję FA względem Guardioli. Wśród nieprzyzwoitego bogactwa i wypaczonych wartości naszej narodowej gry, wśród Bentleyów, z pewnością jest też miejsce na okazyjną deklaracje która pokazuje, że jest też świat poza piłką, świat gdzie rzeczywiście istnieje niesprawiedliwość i nierówność, gdzie ludzie walczą aby ich głos był słyszalny, niż wyciszany i zamykany w pozłacanych klatkach.
Guardiola nie chce ustąpić. Był już karany wielokrotnie jednak nadal nosi swoją wstążkę i mówi, że nie zamierza się dostosować. Aby uniknąć sytuacji patowej FA mogłaby pójść śladem reszty Europy gdzie noszenie symboli politycznych jest dozwolone o ile nie jest uznane za obraźliwe. Cokolwiek się stanie, Pep Guardiola sprawił, że wiele tysięcy fanów piłki nożnej zdało sobie sprawę z walki politycznej gdzieś w świecie o której prawdopodobnie nie mieli pojęcia i bez względu po której stronie debaty jesteś, to nie może być zła rzecz.''
8
Girona - Celta , uuu co to będzie za meczyk :D
Can't wait
Vamos Girona !
1
Depor i Espanyol to w tym sezonie dwie kaleki, jednak postawiłbym z lekkim wskazaniem na gości z Cornella. Ekstraklasy nie oglądam.
1
Dzięki :D
0
Myślałem i pisałem. Kiedy napisałem meila po tygodniu pytając kiedy mógłbym się spodziewać jakiś wyników to otrzymałem odpowiedź, że cały proces może trochę potrwać i że otrzymam odpowiedź w swoim czasie, nawet jeśli będzie ona negatywna. Niestety jednak żadnego meila nie dostałem, więc dałem sobie spokój :)
49
Uczę się hiszpańskiego więc postanowiłem połączyć przyjemne z pożytecznym i przetłumaczyłem całkiem ciekawą konferencję prasową dyrektora generalnego Valencii jaka ukazała się na stronie as.com. Zapraszam zainteresowanych do lektury ;)
'Mateo Alemany dotrzymał słowa i zwołał konferencje prasową. Będzie tak robił co półtora miesiąca. W trakcie tej konferencji w czasie 50 minut analizuje aktualne wydarzenia w Valencii. Od nazwisk związanych z ‘mercado’ takich jak Guedes czy Kondogbia, po potwierdzenie zatrudnienia doktora Maestro jako zewnętrznego doradcę sztabu medycznego.
Poza tym dyrektor generalny Valencii mówi o wniosku Premier League aby przyspieszyć zamknięcie letniego okienka transferowego przed rozpoczęciem rozgrywek ligowych. Wspomina również o procesie dochodzeniowym FIFA któremu poddana jest Valencia w związku z transferami zawodników niepełnoletnich z poza Hiszpanii.
(Dziennikarz)Jak oceniłby Pan Marcelino i czy klub ma zamiar usiąść do rozmów w sprawie przedłużenia umowy?
(Mateo) Na tę chwilę nie są prowadzone żadne rozmowy. Pozostało jeszcze półtora roku ważnego kontraktu. Ważne aby zrozumieć, że nie jest to odpowiedni moment na załatwianie takich spraw i po drugie, powiem coś oczywistego dla wszystkich, wszyscy jesteśmy zadowoleni z pracy Marcelino i jego sztabu technicznego. My, jak i również kibice. Bez względu na wyniki, to co jest najbardziej istotne to osiągnięcie celów które jesteśmy zobowiązani dostarczyć w maju. Wracając, kontrakt obowiązuje, jesteśmy zadowoleni… na tę chwilę to wszystko w tym temacie.
(D) Mówi się o tym, że trzeba będzie dokonać sprzedaży na 45 milionów: czy klub wie jakich zawodników jest gotowy sprzedać, a jacy są nie do ruszenia?
(M) Obowiązek sprzedaży musi zostać zrealizowany. Jednak nie tylko w tym roku ale również w latach kolejnych. Liczby związane ze sprzedażą z trzech ostatnich okienek są wykorzystywane do obliczenia Fair Play. Jeśli nie sprzedamy będziemy mieli mniejszy margines i w związku z tym piłkarzy o mniejszej jakości. Na tę chwilę rynek transferowy jest zamknięty i sprzedaże zostaną przeprowadzone według cen rynkowych które ustalimy do końca maja. Logicznie rzecz biorąc opinia naszego trenera co do piłkarzy którzy mają zostać i odejść zostanie wzięta pod uwagę. Trzeba zrównoważyć wydatki i poziom sportowy.
(D) Jak oceniłby Pan sprzedaż wejściówek na Copa del Rey z Barceloną?
(M) W przypadku Copa del Rey łatwo jest ocenić sprawy według wyników. Sprzedaliśmy 42 000 wejściówek i socio byli zadowoleni. Kiedy osiąga się postawione cele i porównuje się je z wynikami innych klubów to można być zadowolonym. Copa del Rey to rozgrywki w których ciężko zapełnić stadiony, Camp Nou było w połowie wypełnione, oceniając na oko. Ze względu na okoliczności, Puchar jest skomplikowany i dlatego na bieżąco kontrolujemy czy socios są zadowoleni i wspierają drużynę. Udało się to osiągnąć.
(D) Jest Pan pewien, że socios nadal są zadowoleni?
(M) Pan ma własną opinię, ja mam swoją. Są pewne stałe liczby. Jeśli ludzie nie są zadowoleni to nie chodzą na stadion. Proszę porównać statystki z resztą klubów w Copa del Rey. Każdy ma własną opinię. Mestalla była wypełniona prawie do ostatniego miejsca i sprzedaliśmy 42 000 wejściówek.
(D) Jakieś nowości w sprawie Guedes’a?
(M) W sprawie Guedes’a nie ma nic nowego. Zawodnik pozostanie w Valencii do 30 czerwca. Na koniec sezonu zobaczymy jaką decyzję podejmie PSG. Niczego więcej nie mogę dodać. Miałem kolację z Unaiem która była prywatna i nieformalna. Spędziliśmy miło czas w jego restauracji. Trener PSG nie jest jednak osobą z którą należy rozmawiać na temat Guedes’a.
(D) Ale zna Pan stanowisko PSG względem Guedes’a : czy będą chcieli go zatrzymać, wypożyczyć czy sprzedać?
(M) Ta decyzja nie zależy od nas. PSG nic nie zadeklarowało. Rozumiem, że będą chcieli zrobić to samo co my: poczekać do końca sezonu aby ocenić co dalej zrobić. Teraz również dla nas w Valencii priorytetem są mecze i powrót do europejskich pucharów. Planowanie rozpocznie się po zakończeniu sezonu kiedy będziemy wiedzieć na czym stoimy. Jaki wpływ na decyzję PSG będzie miała jego gra? Cudowny problem.
(D) Czy Valencia interesuje się Marcano?
(M) Nie zamierzam rozmawiać o piłkarzach nie znajdujących się w składzie Valencii.
(D) Czy Valencia zamierzała wzmocnić prawą obronę w styczniu?
(M) W zimowym okienku klub postanowił wzmocnić dwie pozycje: pomocnika i napastnika. Zostało to zrobione. Sukces polega tutaj na szybkim zakontraktowaniu tych piłkarzy. Taką decyzję podjął klub i tego też chciał trener. Poza tymi dwoma transferami, uważnie obserwujemy sytuacje na innych pozycjach. Była możliwość odejścia Nacho i jeśli by do tego doszło to wtedy potrzebowalibyśmy kolejnego prawo-skrzydłowego. Skoro nie pojawiła się taka potrzeba, nie była ona priorytetem i tego nie zrobiliśmy.
(D) Te 45 milionów zostanie przeznaczonych na zbalansowanie budżetu?
(M) Nie jest to temat kasy klubowej ale kosztorysu. Opracowując budżet trzeba było wyrównać stan konta. Dlaczego mamy deficyt? Dlatego, że Valencia wydaje więcej niż zarabia. Ten deficyt jest większy ponieważ w ostatnich latach nie zakwalifikowaliśmy się do Ligi Mistrzów. Konsekwencją jest sprzedaż zawodników aby mieć dostęp do wyższego poziomu sportowego. Ponieważ jeśli nie sprzedajesz i nie obniżasz parametrów to nie masz dostępu do zawodników z wyższymi zarobkami. Wolę mieć większy potencjał i dlatego też trzeba będzie kogoś sprzedać.
Czy została podjęta jakaś decyzja w sprawie Kondogbii?
Do 31 maja mamy opcję pierwokupu. Wtedy podejmiemy decyzję. Nie wcześniej. Jesteśmy z niego zadowoleni.
(D) Kiedy już się sprzeda za 45 milionów aby ‘’wyrównać’’ trzeba będzie kogoś kupić. Jeśli rozważymy zakontraktowanie Guedesa lub Kondogbii: skąd znajdą się na to pieniądze?
(M) Rozważamy różne opcje. Jedną rzeczą jest budżet klubowy, a inną kosztorys. Poprzedniego roku nie sprzedaliśmy nikogo. W tym roku oceniliśmy ryzyko i również nie dokonaliśmy żadnego ruchu ze względu na niską cenę. Założyliśmy pewne ryzyko i uważamy, że wyszło nam to na dobre, ponieważ te aktywa zostały oszacowane ponownie. I tak więc nie sprzedając nikogo, dokonaliśmy wzmocnień. Transfery piłkarzy do klubu nie mają bezpośredniego związku ze sprzedażą , ponieważ w przypadku zakupu płatność można rozłożyć na dłuższy okres.
(D) Dlaczego zwolniono poprzedniego szefa sztabu medycznego? Co z wizytami u doktora Maestro w Gijon?
(M) Odejście Luisa Gonzaleza odbyło się za zgodą obydwu stron. Naszym obowiązkiem jest czuwać nad zdrowiem zawodników. Doszło do zmian i dojdzie do kolejnych ze względu na wagę czegoś takiego jak stan zdrowia zawodników. Korekty będą tam gdzie są problemy. Szef sztabu medycznego Valencii jest na miejscu i Pan Maestro będzie naszym zewnętrznym doradcą w traumatologii. Doszliśmy do porozumienia i będzie on z nami współpracował. Pojawi się w Valencii w razie potrzeby i kiedy nasi piłkarze pojadą do Gijon lub Stambułu kiedy zajdzie potrzeba jego pracy. Nie jest to kwestia podróży lecz tego, że potrzebujemy najlepszych i ciągle ich szukamy.
(D) Czy w klubie nadal nie będzie dyrektora sportowego?
(M) Uważamy, że w związku z profilem jaki posiada nasz trener, struktura klubowa jest odpowiednia Chcemy silnego sekretariatu technicznego który będzie robił dokładny i kontrolowany przegląd rynku transferowego. Posiadamy taki który stawi czoło przyszłym wyzwaniom.
(D) Czy są jakieś nowe informacje w sprawie przedłużenia kontraktu przez Daniego Parejo?
(M) Dani ma ważny kontrakt jeszcze przez dwa lata i sytuacja jest taka sama jak z Marcelino. Przyjdzie odpowiedni moment na rozmowy.
(D) Czy Cancelo też dotyczy data 31 maja?
(M) Cancelo i Kondogbia to były operacje równoległe z podobnymi datami i formami płatności. Za wyjątkiem kwot. Inter ma czas do 31 maja.
(D) Czy uważa Pan, że Inter może nie wykorzystać opcji wykupu Cancelo?
(M) Jedyne co mogę powiedzieć to to, że jest zawodnikiem pierwszego składu. Nie pytaliśmy Interu o Kondogbie i oni również nie pytali nas o Cancelo.
(D) Sprzedaże muszą się odbyć przed 30 czerwca?
(M) Muszą zostać przeprowadzone na koniec sezonu, jednak nie ma konkretnej daty. Według mnie nie. Są to sprawy księgowych.
(D) Celem Valencii jest awans do Ligi Mistrzów?
(M) Celem Valencii jest zajęcie możliwie jak najwyższego miejsca w tabeli. W przypadku nie osiągnięcia celu czy obecność w Lidze Europy byłaby uznana za porażkę?
Myślę, że jest to jasne i było tak też kiedy przybyłem do Valencii w marcu. Nasze cele wyznacza historia i herb. Nie mam nic więcej do dodania czego już nie wiecie. Widzieliście naszą walkę w Pucharze. Valencia musi walczyć we wszystkich rozgrywkach. Drużyna daje z siebie wszystko i jest bardzo ambitna. Mówienie, że Liga Europy byłaby porażką… przypominałoby to wszystko co było mówione zeszłego lata. Skończyliśmy na 12 miejscu w lidze.
(D) Co Wam przekazał Peter Lim?
(M) Mamy z nim ciągły kontakt. Jest w Valencii dość często. Z niektórymi się widział, a z innymi nie. Przekazał nam abyśmy dalej kontynuowali naszą pracę.
(D) Jaki jest następny krok zarządu?
(M) Wyznaczyliśmy sobie drogę która wymaga poświęceń, ambicji i futbolu. Nie zamierzamy wiele zmieniać. Jednak nawet kiedy rzeczy idą po naszej myśli, zawsze są elementy do poprawy. Jednak filozofia się nie zmienia i zamierzamy dalej działać według tego stylu który łączy się z tym czym Valencia była w swojej historii i drużyną która również utożsamia się z tym projektem. Nawet jeśli pojawią się krytyka i złe wyniki to kryteria pozostaną te same. Mieliśmy słaby okres w styczniu, jednak nadal działamy według wcześniej przyjętych zasad.
(D) Wie Pan coś na temat dochodzenia FIFA?
(M) Nie jest zakończone. Nadal jest prowadzone. Ryzyko? Zawsze istnieje kiedy prowadzone jest postępowanie. Zbadaliśmy problem samemu i teraz musimy czekać. Kiedy? Zapytajcie FIFA. Wydaje mi się to jednak zaskakujące, że przepisy są tak surowe kiedy chodzi o sprowadzenie niepełnoletniego piłkarza spoza kraju. Kiedy jednak mowa o transferze młodego zawodnika ze szkółki europejskiej to są one tak elastyczne.
(D) Uważa Pan, że Mundial wpłynie na rynek transferowy?
(M) Oczywiście. Poza tym istnieje możliwość przyspieszenia transferów i dokonania ich 10 do 15 dni przed turniejem. W profesjonalnym klubie trzeba brać pod uwagę cenę zawodnika bez uwzględniania turnieju tak krótkiego i specyficznego w sobie jak Mistrzostwa Świata.
(D) Co Pan sądzi o pomyśle Premier League aby przyspieszyć okienko transferowe?
(M) Jest to temat do rozważań gdyż nie jest to wygodne kiedy grasz i jeszcze możesz kupować piłkarzy którzy rywalizują przeciwko tobie. Niejednokrotnie relacje między klubami jak i rynek na tym cierpiał.
(D) Dlaczego Valencia poparła podwyżkę pensji dla Javiera Tebasa?
(M) Jest prezydentem La Ligi. Dokonaliśmy szczegółowej oceny. Głosowanie było tajne, 37 za i 5 przeciw. Takie głosowanie pokazało większościowe poparcie. Tebas oczyścił futbol poprzez swoją kontrolę finansową. Po drugie chciano go ściągnąć do Włoch ze względu na jego zarządzanie prawami telewizyjnymi. Miał ofertę z Calcio którą rozważał anonimowo jednak nie mogliśmy się bez niego obyć przez jego zdolność zarządzania prawami telewizyjnymi. Jest kluczową figurą w hiszpańskim futbolu.
(D) Jak ocenia Pan przyjście zawodników z Arabii Saudyjskiej?
(M)Takie pytanie łatwiej będzie zadać klubom z naszego regionu i miasta które takich zawodników posiadają. Nic więcej nie będę dodawać.'
1
Wiem, wiem ;) Mam już obejrzane.
Ostatnia część sporo wyjaśnia.
0
Właśnie obejrzałem The Cloverfield Paradox. Jak dla mnie świetny. Muszę jeszcze tylko nadrobić i obejrzeć 10 Cloverfield Lane :D
0
Dzięki :)
1
Jutro mam zajęcia na uczelni i niestety nie obejrzę meczu. Będę mógł gdzieś w necie potem znaleźć powtórkę całego spotkania?
1
''-Istnieje naturalny porządek co do narodzin i śmierci. Chłopak zmieniający się w mężczyznę. Ty to przerwałeś.
- Naturalny porządek? Brzmisz jak jeden z tych szalonych Neo Katolików. Straciłeś przyjaciół, Panie Kovacs. Ludzi na których Ci zależało, których nawet kochałeś. Jeśli żyłbyś w dzisiejszych czasach mógłbyś mieć ich wszystkich z powrotem. Więc jakakolwiek cena, z pewnością byłbyś skłonny ją zapłacić.
- Śmierć i jej zadanie czy też zatrzymanie nie zależy od nas.
- Oh. Więc uważa Pan, że powinniśmy zostawić to Bogu? (śmiejąc się) Panie Kovacs, nie słyszał Pan? Bóg nie żyje. My, ludzie, zajęliśmy jego miejsce.
- Jeśli jesteś bogiem to do po cholerę jestem Ci potrzebny?
- Każde bóstwo ma swoje sługi.''
''Pokój jest iluzją. Nie ważne jak spokojny wydaje się świat… pokój nie trwa długo. To walka z naszą naturą, tym kim jesteśmy. To skóra którą rozciągamy na kości, mięśniu i ścięgnie naszej własnej wewnętrznej brutalności. Instynkt przemocy wije się w nas jak pasożyt, czekając tylko na okazję aby się pożywić na naszej wściekłości i rozmnożyć aż rozerwie nas na strzępy. Wojna to jedyna rzecz którą rozumiemy. ''
''Niebezpieczeństwo życia zbyt wiele razy: zapomina się o strachu przed śmiercią. Traktujemy Ponurego Żniwiarza jako pewną metaforę. Ale strach przed śmiercią... jest dla Ciebie dobry. ''
''Wieczne życie dla tych których na to stać, oznacza wieczną kontrolę nad tymi którzy nie mogą sobie na to pozwolić.''
''Walczymy z samą nieśmiertelnością. Stworzenie 'dysków' było cudem i jednocześnie początkiem upadku naszego gatunku. Za sto lat, tysiąc wiem czym się staniemy. I nie będzie to człowiek. Nowa klasa ludzi, tak bogatych i potężnych, że nie odpowiadają przed nikim i nie mogą umrzeć. Śmierć była ostatecznym gwarantem przed najmroczniejszymi aniołami naszej natury. Uczynią siebie bogami, a nas swoimi niewolnikami...(..) Jeśli nie zatrzymamy klątwy życia wiecznego w naszym świecie, nasze dzieci odziedziczą rozpacz. Cykl życia jest tym co koniec końców czyni nas wszystkich równymi sobie.(...) Życie wieczne nie jest nam przeznaczone. Deprawuje nawet najlepszych z nas. ''
Te szczególnie przykuły moją uwagę. Choć jest tego znacznie więcej ;)
1
Właśnie skończyłem Altered Carbon :D Genialny serial. Uwielbiam klimat cyberpunku i seriale które skłaniają do refleksji. Jeśli byliby zainteresowani to mógłbym wrzucić parę fragmentów własnoręcznie przetłumaczonych, które dotyczą nieśmiertelności. Oczywiście nie zdradzają one fabuły w żaden sposób ;)
1
Mundo swoje, a Valverde swoje :P
Czekam na oficjalny skład.