1

Szczerze? Nie, okłam mnie. :v

0

119

EL PENALTI? To jakaś gazeta od Cristiano?

3

To na pewno nie jest troll? Umowa na 9 lat - pierwszy raz takie coś widzę :D

0

Dokładnie...w dzisiejszych czasach to ze świecą takich szukać. Iniesta to jeden z najmądrzejszych piłkarzy którzy mieli styczność z poważną piłką.

16

Uno :D Super gra karciana, też mam i polecam.

6

Cieszymy się z VARu a i tak jak go do La Liga wprowadzą to pewnie i podobne wałki jak dziś będą.

1

Na betathome są chyba takiego rodzaju "zakłady na żywo", także spróbuj tam.

1

Może znowu sprzęt medyczny trzeba przetestować.

2

Z dystansem: podobno został zatrudniony w kadrze Portugalii jako pomoc dla Cristiano Ronaldo w podróżach do Maroka.

21

Jak już kapitan, osoba mająca FC Barcelone w sercu woli dla swojego "klienta" City, to coś musi być na rzeczy...

0

Spokojnie bodzio, bo czytając Twoją wypowiedź miałem wrażenie jakby darł się do mnie Pierluigi Collina z Twojego avatara. Ja nie chce dla nikogo źle. Stwierdziłem tylko, że jeśli jest Ci źle i masz dużo problemów to może warto iść poszukać pomocy; przecież to nic złego, żadna hańba. Nie napisałem, że nadajesz się do jakiegoś psychologa czy coś w tym stylu. Czill. Sam przyznam, że zaliczyłem parę wizyt u psychologa i gdyby nie on, mój licznik "depresji", nie byłby teraz równy zero. Widzisz, mi chodziło tylko o to, że transfer Paulinho to nie jest zwykła plotka, jak np. Ousmane Dembélé blisko P$G. I racja, na świecie jest dużo problemów jak głód, bezdomność czy inne rzeczy. Czyńmy miłość, nie wojnę - no i bez zbędnych zdenerwowań, bo źle nie chciałem. Miłego dnia.

0

Ustalmy sobie jedno. Ludzie w większości zakładają konta na tego typu portalach jak fcbarca.com by móc wyrazić swoją, niezależną opinie na temat danej rzeczy. Moim zdaniem każdy ma prawo wyrazić swoje niezadowolenie apropo obojętnie jakiego transferu, np. Paluinho. Nie znaczy to automatycznie to, że marudzi, czy myśli, że jego komentarz odmieni decyzje władz Barcelony. Wątpię, by ktokolwiek przeżył załamanie po transferze Paulinho. Jak przychodził Mathieu to też "narzekałem" i byłem temu przeciwny. Do tej pory żyję i mam się dobrze, a licznik depresji w moim życiu dalej równa się zero. Owszem; może jakieś jednostki za bardzo przejmują się tym wszystkim ale mają do tego prawo. Ja tylko zanegowałem Twojego posta, twierdząc, że to nie plotka i nawet przyznałeś mi racje. Ja nie przejmuj się innymi komentarzami - jeśli jakiś mnie denerwuje to go po prostu omijam i tyle, a nie narzekam, że los gra ze mną w pokera i ja mam mnóstwo problemów a niektórzy tylko narzekają na transfer Paulinho. Pozdrawiam, smarkaty użytkownik "aż" dwa lata młodszy od Ciebie.

5

Wstałeś lewą nogą? Gdzie ja marudzę o tym transferze? Czy uważam, że mamy wpływ na transfery? Zanegowałem tylko, że to jest plotka i nawet przyznałeś mi w tym racje, także Twoja "główna" wypowiedź jest nic nie warta. Dobrze, że jesteś tak bardzo obrzucony swoimi problemami - jak sobie z nimi nie radzisz, to poszukaj pomocy u specjalistów, ale mnie szczerze nie obchodzą Twoje problemy.

1

Gdzieś przewinął mi się artykuł, o tym, że Paulinho potwierdził fakt złożenia za niego oferty ze strony Barcelony. To chyba nie aż taka "plotka" (chyba, że ta jego wypowiedź to był fake).

4

Mundial 2002 i słynna grzywa Ronaldo.

0

No...a szkoda, bo Polak by w Barcelonie zagrał.

1

Przecież to kolejna "rata" za Neymara.

3

Ja się już nie umiem doczekać :D.

0

Dlaczego dziwny? Leeds skończyło na siódmym miejscu w Championship i myślę, że spokojnie w tym sezonie mogą powalczyć o awans. Moim zdaniem dobry klub dla niego.

0

Przez to nie rozumiem czekania do kolejnego okienka z jego kupnem. Za rok to znając dzisiejszy rynek transferowy to Borussia może za niego zaśpiewać z 150 mln...

1

Też dzięki i miłego dnia! :)

0

Super wybrnąłeś z sytuacji :). Jest jednak małe słowo klucz, "wymarzona firma", dla Verrattiego taka wymarzona firma to FC Barcelona. On podąża za marzeniami. Na pewno gdyby wrócił z podkulonym ogonem to wynegocjowałby JESZCZE lepsze warunki niż ma teraz. No ale on nie chce, do tego jeszcze prawdopodobnie zrezygnuje z pre-sezonu (co moim zdaniem jest mało profesjonalne). Ty byś poszedł za pieniędzmi, jak większość ludzi w tych czasach. Ogółem trudno porównywać coś takiego do naszych prac, gdzie zarobki kolosalnie różnią się od świata piłkarskiego. Z tym, że uważam, że cyferki są wpisywane "od tak", to była ironia. Jasne, że wiem, że jeśli podpiszę umowę do np. 2020r, to muszę się z niej wywiązać. Jeśli na umowie będę miał napisane, że za prąd muszę płacić siedemdziesiąt złotych miesięcznie, to tyle zapłacę. Obecnie kończę studia, pracuje od dwóch lat i z czymś poważnym (umowa o prace) chyba miałem styczność. Niemniej jednak nie uważam się za kogoś dojrzałego :). To jest jedynie moje zdanie, ja szanuje Twoje. Mamy po prostu inne podejścia.

0

Tak, dokładnie tak myślę...jak napisałem - pełna zgoda, trzeba brać odpowiedzialność za swoje czyny. Ale dlaczego Verratti jest sam sobie winien?Miał powiedzieć: "podpisuję tylko na rok, bo może jakimś cudem mój ukochany klub Barcelona się po mnie zgłosi". Zarobki by miał pewnie okrojone o połowę jak nie więcej (im dłuższa umowa tym wyższe zarobki). Gdyby zarząd od kilku lat komunikował Verrattiemu, że znajduje się w ich planach to na bank by takiej umowy nie podpisał. Co innego byłoby, gdyby teraz po tej całej szopce podpisałby nowy kontrakt. Poza tym skąd mógł przewidzieć, że dla prezesa klubu w którym występuje słowo "moralność" jest obce? Jestem ciekaw, czy jeśli podpisałbyś umowe w jakiejś firmie na 5 lat i po roku zgłosiłaby się do Ciebie jakaś wymarzona firma (do której wcześniej się nie dostałeś) z lepszymi warunkami, to powiedziałbyś: "muszę brać odpowiedzialność, nie odchodzę" (zakładając, że szef nie chce zgodzić się na rozwiązanie umowy za porozumieniem stron). Spróbuj spojrzeć na to z tej strony.

0

To samo, co odpisałem koledze wyżej. Nie wiesz, co będzie za rok czy dwa...dostał pewnie bajeczne zarobki za podpisanie tak długiego kontraktu to chłop sobie skorzystał. Nie wiedział, że za rok sytuacja z pomocą w Barcelonie będzie wyglądała tragicznie. Sam myślałem, że po przyjściu Andrzeja Gomesza i Denisa to mamy pomoc na lata.

0

Racja, że trzeba brać odpowiedzialność za swoje czyny. Niemniej jednak życie różne scenariusze pisze, nie wiesz co będzie za rok czy dwa. A nie może być tak, że podpisując kontrakt już nic się nie da zmienić. W pracy są takie opcje jak renegocjowanie umowy itp. Trzeba być chamem, by nie pozwolić odejść człowiekowi jeśli taka jest jego wola. Co do tego porównania dot. Juventusu, to chyba się nie zrozumieliśmy. Facet mógł czuć sympatię do Barcelony ale nie zawsze jest miejsce i czas by do niej przejść. Pomocnicy wydawali się być obsadzeni w drużynie z Katalonii to się zadowolił tym co ma, proste.

13

Moim zdaniem. Skąd mógł wiedzieć, jaka będzie sytuacja za rok w Barcelonie. Po zakupie Andre Gomesa, przyjściu Denisa nic nie zapowiadało, że będziemy potrzebować konkretnych wzmocnień. Miał nie akceptować wymarzonych warunków bo "a nóż Barcelona się po mnie zgłosi"? Teraz czuje, że jest Barcelonie potrzebny to chce odejść.

10

Michał Probierz został wczoraj oficjalnie trenerem Cracovii. Początkowo mega mnie zszokowała ta wiadomość, no i cały dzień główkowałem nad możliwymi powodami dla których Probierz podjął taką a nie inną decyzję. Jak sam kiedyś stwierdził, że dla "biednych" klubów w polskiej Ekstraklasie europejskie puchary to pocałunek śmierci. Z reguły się to sprawdza (poza Legią i Lechem), gdzie po prostu drużyna która niegdyś walczyła o majstra i zakwalifikowanie się do europejskich pucharów sezon czy dwa później biła się o utrzymanie (najlepszy przykład to Piast Gliwice). Załóżmy, że z pucharów by odpadł, wzmocnień też pewnie za dużych Jaga nie przewiduje (koszta związane z podróżami, ligą europejską, lepsze kontrakty dla obecnych zawodników). Jedynie rotacje by mu zostały - w lidze mogłoby mu pójść trochę słabiej i znając naszą kochaną Lotto Ekstraklasę od razu poszłoby zwolnienie. W Cracovii dostał pewnie ładny kontrakt, będą wzmocnienia (np. ten czarno-skóry z którym są memy, jak przy podpisaniu umowy nie wie w co się jeszcze wpakował). Kwestia zagraniczna jest taka, że nie oszukujmy się - Polak jako piłkarz i trener za granicą nie jest za bardzo szanowany (choć w przypadku piłkarza powolutku się to zmienia). Kiedy to perły z np. Anglii chodzą po 20-30 mln, to od nas podobnie zapowiadający piłkarz pójdzie za maks 5. Może Probierz miał oferty z jakiś egzotycznych krajów (gdzie nie widzi mu się mieszkać), lub z słaba wizją projektu. Reasumując: wszędzie dobrze ale w domu najlepiej. Zrobi z Cracovii super pakę, udowodni, że jest dobrym trenerem jak na polskie warunki i wcale źle się mu raczej nie będzie żyło. Aha, no i jakiś festiwal Whiskey jest w Krakowie.

5

No szkoda, że tak zareagował. Boniek ewidentnie nie zrobił tego złośliwie. No ale nie powiem - Prezesowi to się udało mega.

3

Czy Verratti mówił, że miłość do swojego klubu wyssał z mlekiem matki? Czy Verratti kiedykolwiek całował herb swojego obecnego klubu? Czy Verratti mówił, że chce zostać legendą P$G? Nie. Gdyby Donnarumma nie odwalał takich akcji, to nikt teraz nie miałby pretensji, że chce odejść. Ludzie (piłkarze) muszą się nauczyć, że jest coś takiego jak honor, szacunek. Takie zachowania trzeba piętnować i wcale bym nie płakał, jakby go wysłali na rok na trybuny. Oczywiście jeśli zrozumie swój błąd, przeprosi - to jasne. Jest młody, głupi i pewnie manipulowany przez swojego agenta. Każdy może popełnić błąd. Szkoda, że przywiązanie do jednego klubu w dzisiejszych czasach powoli już zanika.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: