0

"Można się spierać, czy dla klubu o ambicjach i głębi składu Liverpoolu Bojan byłby właściwą opcją."
Akurat w LFC, to głębi składu nie ma żadnej. Borini to dla większości niewypał, Sturridge ma problemy zdrowotne i naiprawd. nie zagra na pocz. sezonu, Suarez raczej odejdzie, a Carroll to pośmiewisko (zapewne odejdzie). Bojan IMO jest niestety pod formą, nie sądzę by te zmiany otoczenia pozytywnie na niego wpływały. Ale nie ma wyjścia chłopak. Liverpool szuka kogoś utalentowanego i kreatywnego z instynktem strzeleckim. Bojan niestety nie pokazuje tego, ma jednorazowe przebłyski. Zobaczymy...

0

Wyniszczające mecze w PK? W Anglii tez grają sporo meczów - 2 puchary itp. Niektórym naszym graczom się w d.... poprzewracało. Dla mnie dobrze wykonana praca na boisku, jest wtedy, kiedy zawodnik ledwo schodzi o własnych siłach do szatni. Rozumiem, że Xavi jest już stary, ale może warto postawic pytanie, czy nie powinien trochę odpuścić, dać miejsce młodszym?
Jego wypociny o posiadaniu piłki w meczu z FCB niewarte są komentarza. Wypowiedzi tego pana są niestety od dawna takie same, po prostu szkoda słów.

0

Co to znaczy stary bramkarz? Brad Friedel, to jest rzeczywiście stary. Nie rozumiem tych jęków, co do wieku. Caballero jest raptem ciut starszy od VV, a ma doświadczenie, chęć do gry w FCB i niezbędne umiejętności. Ter Stegen... Będzie droższy , jest młody i wyzwanie może go trochę przerosnąć. Talent ma i na pewno warto byłoby go ściągnąć. Jednak Willy jest moim zdaniem lepszym kandydatem. Przede wszystkim zawsze panuje nad emocjami, jest chłodny jak lód. A w żyłach płynie rakiet fiuel - potrafi krzyknąć, jest przywódcą, nie boi się odpowiedzialności. Z obroną Malagi w drugiej części sezonu (to co robił choćby Weligton) jego dorobek prezentuje się i tak dobrze.

0

Tylko czekałem na tę wiadomość. Willy to świetny bramkarz, doświadczenie, spokój, chłodna głowa, to jego atuty. Nie jest mistrzem podań, ale osobiście mam dosyć pier.... o grze nogami. Bramkarz jest od bronienia, a w tym niewielu dorównuje Argentyńczykowi. 32 lata? No i co z tego? Im starszy tym lepszy, do 37 może grać bez problemu. Przykładów wiele. Byłby świetnym, niedrogim i pewnym transferem. Zastanawiałem się, dlaczego nie był brany pod uwagę przez media. Zawsze podkreślałem, że wwidziałbym go w drużynie i wreszcie są jakieś informacje. Liczę, że taki znakomity bramkarz zastąpi naszego poczciwinę VV, ktory dużo zrobił dobrego, sporo także nieciekawego dla FCB.

0

Słowa o dobrym sezonie zostawię bez komentarza, żałość płynie z ust całego zespołu i sztabu na czele z prezesem. Sam Pique dostosował grę do załamujących wypowiedzi. Musi się wziąć za siebie, ale patrząc na jego motorykę i ekwilibrystyczną wręcz ciapowatość, trudno na to liczyć. Ma rzecz jasna rację, co do transferu.

0

Powiem tak. Taki klub jak FC Barcelona został w tym miesiącu skompromitowany. Został skompromitowany na boisku, z czym można się jeszcze pogodzić, ale również poza nim. Jak ten trener może być zadowolony z tego, że zawodnicy "walczą". To jakiś obłęd! To ile goli stracilišmy z FCB świadczy o kompletnie nieprzečwiczonej taktyce gry obronnej. Ta masakra powinna wkur**ć trenera, który walnąłby pięścią w stół i mobilizował. Instruował w trakcie meczu, skakał obok ławki (choroba - ok, ale w takim razie po po co ciągnąć ten wózek).Barca stała się klubem towarzyskim! Tu nie ma żadnej rywalizacji, żadnych radykalnych zmian. Trener nie potrafi krzyknąć na zawodników, tylko ciągle ich głaszcze. Niech dalej głaszcze, niech się dalej kiszą się we własnym sosie, jeśli im to odpowiada. Taka kompromitacja musi skłonić zarząd do podjęcia kroków. Albo dalej się wszyscy kochajmy.

0

Jeśli Messi szybko strzeli 2 gole (tzn. w pierwszej połowie), to mamy otwartą drogę do remontady. To może się udać, pod warunkiem, że stłamsimy Bayern w pierwszych minutach i będziemy cisnąć non-stop. Niestety patrząc na formę Leo, formę obrońców i beznadzieję trenerską na ławce, taki scenariusz wydaje się niemożliwy. Nie wiem, co siedzi w głowach i nogach tych zawodników, ale patrząc tylko na wyniki i grę w ostatnim czasie, oceniam szanse na awans na 0%. Wierzyc można do końca, choć lepiej ufać w pokazanie charakteru i pazura. To jest coś, co sprawia, że nawet po porażce zawodnicy schodzą z boiska przegrani... ale NIE-POKONANI. To chciałbym zobaczyć w środę (jeśli messi ma spacerować po murawie, tracic piłkę i nie wracać do obrony, xavi podawać do tyłu, nie wykorzystując możliwości kontry, a vilanova stać skrzywiony i cichy jak głaz, to dziekuję i wyłączam telewizor)

0

Z ligi hiszpańskiej - Caballero. Ma niesamowitą pewność siebie, jest doskonały w pojedynkach 1na1. Radzi sobie z Kamenim, gra na wysokim poziomie nie tylko w tym sezonie. Jest już starszy, ale co to za problem dla bramkarza. Jestem pewny, że potadziłby sobie w FCB .Jego gra nogami jest wystarczająca, zresztą to dla mnie nie jest wyznacznik dobrego bramkarza.

0

Koszt produkcji koszulki jest marginalny, tzn. żaden. Płacisz ponad 200zl. za porządny kawałek materiału, którego szycie nadzoruje Tajwańczyk za 3 paczki ryżu. Neymar jest bajeczny technicznie, szybki, potrafi strzelić. Myślę, że za rozsądną cenę należy go kupić. Trafność wyboru potwierdzają zawodnicy tacy jak Oscar czy Lucas. Zresztą decyzję podejmie zarząd

0

Najlepszym rywalem - real. Musimy coś udowodnić, wygrać dwumecz z odwiecznym rywalem. Pokazać, że coś jeszcze w tej drużynie siedzi. Jeśli chcemy być najlepsi, to nie powinno być kalkulacji. Prawda niestety boli, gramy po prostu futbol przeciętny. To starcza na średniaków, ale nie potrafimy poradzić sobie z czolówką. Dlatego nie spodziewam się po półfinale niczego pozytywnego. Szanse, jak zawsze są

0

Song gral ostatnio nieźle. Ale on jest strasznie wolny, ledwo ciągnie nogę za nogą. Prawie jak Weligton, albo taki Wasyl. Wystarczy jeden bład w usawieniu, a Lavezzi wychodzi 10m przed niego. To samo tyczy się Pique, który jednak potrafi czasem w ostatniej chwili naprawić kiks. Dlatego ja widzę Adriano obok Gerarda. Uważam, że przy wyjściach Alvesa, cała trójka (JA, GP, AC) powinna grać niezwykle ostrożnie i czujnie. Z Milanem to wychodziło, choć inny skład był. Co do Leo, to powinien zdać się na rozsądek swój, jak i lekarzy. Bez niego będzie trudniej w ataku, ale jego praca w obronie jest marginalna. Ważne by narzucić PSG nasz styl, a nie samo klepanie. Liczę na jakieś 2:1, bo trudno myśleć o czystym koncie...

0

Ramos, pepe i marcelo to zawodnicy, ktorych nie wziąłbym do Barcy, nawet gdyby mi dopłacali... Zresztą dotyczy to ksżdego gracza Realu. Te brednie prasowe bywają po prostu żenujące.

0

Mecz będzie trudny, nawet patrząc na problemy kadrowe Realu. Z grą jaką prezentujemy w ostatnich meczach niełatwo mówić o przekonującym zwycięstwie. Jeśli Messi będzie spacerował po boisku jak przez pół sezonu, to Real zabije nas szybkimi kontrami. IMO nadzieją jest szczegolna motywacja FCB i waga meczu. Bo jeśli znowu będziemy grać na pół gwizdka, jak ostatni frajerzy symulować (cesc) i płakać po dotknięciu przez przeciwnika, to dziękuję za taki pokaz.

0

Mecz poprawny w naszym wykonaniu. Należy bowiem pamiętać, że to była tylko Cordoba (nie ujmując nic jej graczom). Trochę szwankowala skuteczność - sporo niewykorzystanych okazji + niedokładności w 2 połowie. Co do zawodników, to na pewno dobre zawody Thiago i Maszcze. Poprawnie Pinto, Puyol, nieźle Alves, Ok Sergi. Villa - pozytywny występ, jako napastnik spełnił swe zadanie. Alexis - źle dobrał obuwie, grał jak na lodzie. Przy jego stylu (nagłe zrywy, dużo gry ciałem pochylonym nad piłką) było to szczególnie widoczne. Ale brawa za podejmowanie ryzyka i 2 gole. Dyskusja o nim może się ciągnąć, ja wspieram go tak jak każdego gracza z sercem do biegania. Musi tylko skończyc z padaniem, jest na dobrej drodze do odblokowania... Tera pora na Malage, liczę na kolejny otwarty, ładny mecz.

0

Bawią mnie nierzadko argumenty różnych stron, co do przyznania ZP. Tymczasem kryteria są jasne. Jest to nagroda dla najlepszego zawodnika w danym roku. To znaczy dla gracza potrafiącego zachwycić, błyskotliwego, robiacego różnicę. I nawet gdyby taki delikwent grał dla Realu Sociedad, West Bromu czy Augsburga, to mógłby zostać laureatem. Jeśli jego umiejętności stoją poziom wyżej, to jest powód by wygrał ZP. Messi był w tym roku najlepszy, tak jak przez ostatnie parę lat. Nic do rzeczy nie mają tu osiągnięcia. Są one naturalnym dodatkiem, bo zdobywają je najlepsze drużyny (zatrudniające najlepszych graczy). Oczywiście jakiś murzyn z logi Mozambiku nie mógłby rościć sobie praw do ZP tylko dlatefo, że zdobył 180 goli, ale chyba nie muszę tego tłumaczyć.

0

Oceny zawyżone. Mecz niezły w naszym wykonaniu, ale bez szaleństw. Gdyby napastnicy Papuzek potrafili wykorzystać 100ki mogło być trudniej. Jeden spalony odgwizdany na pedro słuszny, bo zawodnik czerpał korzyści z ustawienia na pozycji spalonej - polecam przepisy. Messi zasłużył (pozostając przy skali innych ocen na 7,5. No i Dani nie rozegrał tak dobrych zawodów - IMO "7".

0

Skoro klub przedłuża kontrakt, to znaczy że sztab mu ufa i chce dalej współpracować. Victor nie jest słabym bramkarzem, IMO jest co najmniej dobry. Oprócz tego sezonu (niestety nie popisuje się nuczym szczególnym, raczej babolami) poprzednie miał na wysokim poziomie. Ja ufam sztabowi i póki co Valdesowi, bo wiele zrobił dla klubu. Gdybyśmy mieli kupować bramkarza, to ok, ale kogo. Szwaba i najemnika Neuera? Bufon się starzeje i jest nie do ruszenia. Młodzi Ter Stegen czy D.Alves (bardziej doswiadczony) rzeczywiście mogliby się sprawdzić.

0

Co za różnica... Może być Szahtar, może być AC, może być i Porto. Byle boisko było równe i piłka napompowana. To zaś wyklucza Galatę. Cała reszta to fishe które trzeba zjeść. Cel jest jeden - puchar i żeby nań zasłużyć trzeba umieć ograć każdego.

0

lincoln25 - widzisz to kolejne miesiące bez gry. Puyol ma 34 lata, a kontuzje żrą go co chwilę. Dlatego mi go tak szkoda. To niestety definitywny schyłek jego kariery i właśnie to sprawia, że 1 mecz ze srealem aż tak mnie nie przejmuje.

0

Wobec kontuzji Puyola niczym jest mecz ze srealem. Oglądajac tamtą sytuację cierpialem wraz z naszym Kapitanem. Jego kontuzja smuci nie tylko kibiców FCB, każdy fan futbolu odczuwa tę stratę. Nie ma pośród moich znajomych nikogo, kto nie współczul by Puyi-emu. Bez przywódcy będzie niezmiernie ciężko w niedzielę...

0

Obawiam się szczególnie meczu z Sevillą. Mimo, o ile dobrze pamiętam niezłej statystyki z tą ekipą, granica błędu na Pizjuan jest bardzo niewielka. Jeśli nie wejdziemy w mecz w dobrym tempie, będzie ciężko.
Ze Srealem trzeba wygrać. Chcemy być mistrzem? To Madryt trzeba bić tak, żeby mu wyszło bokiem. Inny wynik niż zwycięstwo bedzie świadczyć o naszej słabości.
Benfica nie spędza mi snu z powiek, ten mecz o niczym nie przesądza. Ważne, by nie nalapać kontuzji.

0

Ras White Nigga
Dokładnie tak. Póki są z nami Don Andres i Leo, rozrywające defensywę rywali dryblingi są zapewnione. Dlatego żałuję odejścia Ibry. Niesamowity zawodnik, koordynacja i zwód w miejscu- perfecyjny. Plus siła i ustawienie, wykończenie. Szkoda jego charakteru i konfliktu z Pepem. Ibra to jakość przez duże HQ. Alexis musi przestać symulować i padać od byle dotknięia oraz poprawić wykończenie(powinien więcej próbować) i zgrania na jeden kontakt. W przeciwnym wypadku nie sprawdzi się i najzwyczajniej jego zakup okaże się nieopłacalny. System Barcy jest niezwykle wymagający. Czasu ma niewiele, a kontuzje cały czas wybijają go z rytmu. Jednak do konca sezonu ma moje pełne poparcie.

0

Di Maria dobrym transferem i piłkarzem jest i basta. Fakt, często zachwyca ostatnim podaniem i otwieraniem wolnej przestrzeni rajdami. Fagas zna się na rzeczy i cześć pieśni. Jednak nijak to się ma do umiejętności Alexisa. Nasza "9"-tka gra zupełnie inaczej - mniej efektownie i widocznie. Powód jest prosty i niektórym znany... To system gry. Barca kontr praktycznie nie wyprowadza, szybkie ataki można liczyć na palcach. U nas wogóle skrzydlowi mają specyficzne zadania. Nie "rajdują" dużo wzdłuż linii, tylko rozszerzają maxymalnie pole gry i ścinają piłki krótko do środka. Ostatnio często widać jak Tello wykorzystuje rozerwaną defensywę i sadzi mocne płaskie dośrodkowanie, ale to w jego stylu (dzieje się tak najczęściej, gdy przeciwnik jest podmęczony, no i trzeba pochwalić za tę umiejętność Cristiana).Skrzydła są u nas bardzo ograniczone przez 90% czasu ze względu na niskie ustawienie obrony przeciwnika. Pisałem już coś na temat kontrataków i twierdzę, że Sanchez w Realu robilby podobne wrażenie jak teraz Di Maria. Cieszę się, że jest z nami, bo wykazywał wielką chęć do gry w barwach blaugrana, a to cenię sobie bardzo wysoko.

0

Zapłaciliśmy za Sancheza ponad 30mln. Gracz kupiony za taką kasę winien dawać zespołowi gole, asysty i ułatwiać grę w ataku. Alexis póki co imponuje mi walecznoscią (niestety połączoną nazbyt często z teatrem) i odbiorem piłki. Ileż razy wyłuskiwał gałę przed polem karnym przeciwnika! Skuteczność musi przyjść zaraz, to drugi sezon i zawodnik pokroju Sancheza powinien wziąć odpowiedzialnosc i ciężar gry na siebie. Ja wspieram go w 100% i wierzę, że jeszcze w tym roku zobaczę jego prawdziwe oblicze. Nie nastawiam się na dziesiątki goli, liczą się asysty, wypracowywanie przestrzeni i walka. Nie wiem też, po co ta napinka, facet zaczął ostatnio grać naprawdę nieźle, a był znowu po przerwie. Tito zna jego potencjał i wie co moze dać drużynie. Mam jednak wrażenie, że nakreślił mu inne zadania trochę z uwagi na Messiego. Jedyne co Alexis powinien poprawić to symulki (to raczej usunąć z repertuaru)i zgrania do partnera z 1-ej piłki. To bardzo ważne na środku ataku w systemie Barcy. Do jego dryblingu nie mam większych zastrzeżeń. Bo niby kiedy ma kiwać? Kiedy nie ma w środku napastnika, nie ma po co pchać się w pole karne ze skrzydła. Myślę, że większa swoboda w ataku korzystnie wpłynie na jego grę, przyklejanie tak ruchliwego gracza do linii to błąd. Vamos AS!

0

*Piły nie da się trzymać przez 100% czasu. VeB

0

Mazi
Co do koncepcji, a raczej jej zmiany. Nie chodzi mi o gruntowne wietrzenie składu i wybór innego systemu. Mam głowie futbol totalny, bazujacy na planie M.Bielsy. To w AtB niie funkcjonuje perfekcyjnie, ale składy obu drużyn sa nieporównywalne. Taką grę podziwialiśmy w 1-ym sezonie Pepa. Oczywiście czasy się zmieniły, z Barcą 95% drużyn gra autobusem. Tymczasem niestety nasza taktyka ewoluowała w stronę trzymania gały, co jest w graj dla przeciwników. Oni nie chcą jej nawet szybko odbierać. Koło się zamyka. Do tego mamy efekty polityki transferowej - pozbycie się Etoo, później Ibry. Lekarstwem jest kreatywność w środku pola - Thiago i Iniesta powinni grać na dużym ryzyku. IMO potrzeba też stałej "9" inaczej wszystko kręci się wokół punktu 0, czyli 35-40metra... Głównie ubolewam nad kierunkiem rozwoju tego systemu. On dalej będzie nieźle funkcjonować, ale stanie się przewidywalny i po prostu nudny. Nie wymagam cudów, ale proponuję również szybkim atakiem, mamy przecie szybkich napastników, kosztem tego ukochanego posiadania piłki. Ono jak widać wcale nie daje tyle komfortu obrońcom, bo piły trzymać przez 100% czasu, a porządna drużyna wykorzystuje nawet najprostsze i najrzadsze błędy. Trenerką się nie zajmuję i nie chce pouczać Tito, po prostu dostrzegam wady tego systemu.

0

Zmiany Tito okazały się trafne. Kawał świeżości dał Alexis, Song był trochę zdezorientowany. Sporo nieporozumień w obronie, w kwestii przejmowania piłek. Alex potrzebuje czasu by oswoić się ze stoperem i szczerze mówiąc nie wiem, czy zdąży na GD. Niestety brak mu zwrotności oraz szybkości, podobnie jak Sergio... To nasza druga bolączka bo braku koncentracji. Długie trzymanie piły wbrew pozorom utrudnia sprawę obrońcom. Idzie sobie raz na jakiś czas kontra, a stoperzy wariują, boczni defensorzy wracają często spóźnieni i mamy klopot. Co będzie z Realem? Przed sezonem myślałem, że poradzimy sobie takim składem, ale widać, że Puyol nam się kończy, a forma reszty nie zachwyca. Na zimę trzeba coś z tym zrobić, nawet większym kosztem. Tylko czy mamy na to pieniądze? Jest kilku graczy, takich jak M'biwa, Ruiz, czy np. Godin. Trzeba przynać, że Lamus i Pepe prezentują się od jakiegoś czasu o klasę wyżej niż Maszcze i Pique. Ich przewagą jest szybkość i zwrotność. Kiedyś nasza obrona nadrabiała to ustawieniem i koncentracją. Był także skuteczny, zorganizowany pressing. A teraz? Nie jest to koniec świata, mamy 12pkt w lidze i 3pkt w LM, wszystko w naszych nogach. Wierzmy w Tito, to nie człowiek pierwszy z brzegu. JA w niego wierzę i daję mu czas i komfort pracy. Jeśli po tym sezonie okaże się, że nasz system już nie pozwala osiągać największych sukcesów, będzie trzeba myśleć o zmianie koncepcji i(?)trenera.

0

Mecz był bardzo słaby w naszym wykonaniu. Zamiast zorganizowanego pressingu mamy w obronie niezorganizowany burdel. Szybszy napastnik średniej klasy robi nam sieczkę. Na tę chwilę obawiam się o GD. Doszła jescze kontuzja Pique... Jedyny pozytyw to 3pkt i niezła forma Tello i Alexisa. Grając bez ŚN podajemy tylko do boku i tyłu. Zero polotu, zero dryblingu przed polem karnym. Teraz brakuje mi w kadrze... Ibry. Pamiętam jak potrafił utrzymać się przy piłce w obrębie 16-tki, rozepchnac obronę, wykończyć trudną piłkę... Szkoda, że wszystko sie potoczyło tak jak potoczyło. Bez poprawy organizacji gry defensywnej i obstawionej pozycji ŚN nie widzę możliwości odprawienia madrytu z kwitkiem.

0

Rozbudowa i gruntowny remont to logiczne rozwiązanie, biorąc pod uwagę stan naszej kasy i podłoże historyczne. Nie wyobrażam sobie sytuacji, która dotknęła Arsenal i ich Highbury. Duch CN daje wiele powera, powietrze którym oddychają zawodnicy pełne jest pamięci i tych pięknych chwil. Tego nie można zaprzepaścic.

0

Rzeczywiście stoper o mocnej psychice i renomie przydałby się bardzo. Brak nam zmiennikow w przypadku kontuzji. Busi daje radę, ale brak mu dynamiki. Trudno będzie znaleźć obrońcę o wymaganych cechach i rozsądnej cenie. Luiz jest niezły, ale gra dość ryzykownie. Jest jeszcze Ruiz, dobry w powietrzu, ale gorszy w wyprowadzaniu piłki. Można się zastanowić nad M'biwie. Opcji niewiele.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: