dymator
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Warszawa
4 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
daviid7,
Spoko, wszystko rozumiem :) Dlatego ja mało czytam komentarza i mało się wypowiadam bo za dużo nerwów bym stracił :) Jednak dzisiaj kilka ocen mi się nie spodobało więc postanowiłem się wypowiedzieć, a tak to pewnie znowu będę milczał jakiś czas. Cieszę się, że wszystko wyjaśnione. Pozdrawiam
0
daviid7
Mecz oglądałem cały. Messiego lubię, a jeżeli kocham się w jakimkolwiek zawodniku to był to Kluivert. Mimo, że śledzę tą stronę od wielu lat, to dodałem na niej może 5-6 komentarz z czego 3 o kontuzji kolana Affelaya bo sam miałem taką samą i wypowiedziałem się trochę w temacie. W żadnym nic nie pisałem o Messim, więc jeżeli nic o kimś nie wiesz to się nie wypowiadaj. Natomiast Twój komentarz rozumiem, bo każdy może mieć swoją opinię. Ja nie będę pisał Ci o Twoim kisielu w gaciach, bo nic o Tobie nie wiem. Też radzę Ci powstrzymać się od takich komentarzy.
Tak więc słowo wyjaśnienia. Jak już napisałem wcześniej bardzo lubię Alexisa i darzę szacunkiem za oddanie drużynie i serce jakie pozostawia na boisku. Myślę, że to świadczy, że widzę jego zaangażowanie w mecz. Jak również napisałem nie można jednak stosować tej samej przyśpiewki przy każdorazowym ocenianiu zawodnika. W meczy z Valencią był mało kreatywny i tyle. Napisałem również, że Messi zagrał słaby mecz, ale w przeciwieństwie do Alexisa jednym podaniem mógł przechylić szalę zwycięstwa. Gdybym był zakochany w Messim mianowałbym go zawodnikiem meczu. Ja wręcz nie lubię tego, że często jest samolubny ale wiem, że częściej to pomaga drużynie niż jej przeszkadza. Zresztą samolubny to za dużo powiedziane i objawia się tylko w niektórych meczach, bo zawodnika z taką ilością asyst nie można nazywać samolubnym.
Pozwolę sobie jednak na małą prywatę daviid7, mimo iż tego nie lubię. Niestety każdy może mieć inną subiektywną ocenę, bo od tego ona jest, a jeżeli tego nie rozumiesz to faktycznie prawda pewnie Cię boli. Natomiast z takimi tekstami jak kisiel w majtkach to radzę udać Ci się na inną stronę lub inne forum.
0
c.d...
Jeszcze w kwestii Abidala. Zgadzam się z tym, że zagrał bardzo dobry mecz w defensywie. Dobrze czytał grę i miał kilka ważnych odbiorów. Jednak z drugiej strony 9 strat jak na obrońce, który nie gra zbyt ofensywnie, mimo że w tym meczu miał kilka wypadów do przodu to zdecydowanie za dużo. Dodatkowo jakich start... 3 razy wyprowadzając piłkę za daleko wypuścił ją sobie podczas dryblingu, jedno przyjęcie piłki z pierwszej połowy wołało o pomstę... Oczywiście każdy ma prawo do błędów, ale jednak gramy na pewnym poziomie i kilka podobnych błędów w jednym meczu to za dużo i powodowało przynajmniej u mnie ogromną irytację. Mimo wszystko Abiego trzeba pochwalić, że po każdym błędzie stara się szybko wszystko naprawić co często mu wychodzi.
Jeszcze mała dygresja co do Puyola, bo za długi mi ten post wyszedł. Świetny mecz, z jednym mankamentem, o którym wszyscy wiedzą. Jednak to nie powinna być tylko wina Puyola, bo każdy kto oglądał ostatnich kilka spotkać wie, że połowę (jak nie więcej) goli strzelają nam po akcjach Mathieu lewą flanką. Często również, tak jak to miało miejsce w tym meczu, Francuz później wycofuje piłkę w okolicę 10 metra, co Puyol odczytał jednak kozłująca piłka nie pozwoliła mu na interwencję. Jednak należą się BRAWA dla Pepa, który postawił Puyola na prawej obronie, a nie często będącego pod polem karnym rywala Alvesa. Zagrożenie ze strony Methieu rzucało się w oczach w poprzednich meczach, a tym razem był widoczny może ze 3 razy, gdyż Puyol mu nie pozwolił na więcej.
0
juliancarax, pluszek
Zdecydowanie się z Wami zgadzam. Albo Messi powinien zostać przy 4, a Alexis 3, albo Messiemu podnieść do 5, a Alexis 4. Mimo mojej całej sympatii dla tego zawodnika nie można za każdym razem podnosić jego oceny argumentując tym, że dużo walczył i zostawił serce na boisku. Jest to ważna cecha, ale jeżeli nie idą z tym w parze żadne efekty powoduje to jedynie, że mamy do zawodnika szacunek, ale obiektywna ocena to zupełnie co innego. Alexis był bardzo słabym punktem Barcy.
Messi również bardzo słaby mecz, jednak porównując go z Alexisem... proszę Was... Nie wiem czy nawet różnica jednego stopnia w ocenie jak wcześniej napisałem to nie jest za mało. Miał dużo start jednak jak zwykle pokazał, że jednym podaniem może zrobić wielką różnicę, tylko Alvesa zatrzymał słupek... Natomiast spokojnie ocenę o jeden stopień można obniżyć za słabo wykonany karny, bo niestety nie była to spektakularna interwencja Diego, a słaby strzał Messiego, gdzie bramkarz wybierając poprawny róg nie mógł nie obronić tej piłki.
Cuence należy się ocena równa z Messim, bądź o jeden stopień wyższa, za wykonanie jednego kluczowego podania do Alexisa i drugiego ważnego do Thiago. Czyli najwyżej 6, jednak nic więcej. Próbował dryblingów, jednak Mathieu okazywał się dla niego w większości przypadków zbyt dobrym przeciwnikiem.
0
Zdrówka Panowie!
Xavi też zerwał więzadła, chyba w 2005r., ale powrócił do wielkiej piłki i w tamtym sezonie nawet zdobył Ligę Mistrzów, mimo że siedział tylko na ławce.
Oby także w tym sezonie były to tylko złe, dobrego początki :)
0
@kris_vip; @Armandi
To, że do operacji używa się artroskopu nie oznacza, że operacja nazywa się artroskopią. Zabieg polega na wprowadzeniu niewielkich przyrządów do stawu, w celu również niewielkich korekt. Zerwanie przedniego więzadła krzyżowego nie jest niewielką korektą. Przy tej operacji używa się znacznie "cięższego" sprzętu jak i również artroskopu. Nie jestem biegłym w dziedzinie, ale miałem zarówno artroskopie jak i rekonstrukcję (wycięcie ścięgna zazwyczaj z podudzia i wwiercenie śrubki w piszczel nie wykonuje się artroskopowo...). Takie informacje uzyskałem od lekarza.
Przepraszam jak kogoś zniesmaczyłem :p
Dodatkowo przepraszam za dywagacje :)
@sev3nd4ys
Staw powinien być unieruchomiony przez jakieś 3 dni pod odpowiednim kątem.
0
Nie widziałem oryginalnego tekstu, ale jesteście przekonani, że tłumaczenie jest dobre? Rekonstrukcji więzadeł nie przeprowadza się poprzez artroskopie. Możliwe też, że w samym Sporcie pojawił się błąd.
To takie małe wtrącenie, które nie zmienia faktu, że to ciężko kontuzja i bardzo szkoda Ibiego. Trzeba trzymać kciuki żeby rehabilitacja przechodziła sprawnie i żeby nie było odnowień w przyszłości.
0
Jeżeli się nie mylę, to w pierwszym zdaniu jest błąd, bo grały sześciu Barcelonistów (Pique, Iniesta, Busquets, Valdes, Thiago i Villa).
Oglądał ktoś może mecz Niemcy - Brazylia? Na jakiej pozycji i z jakim numerem grał Dani? Będę wdzięczny za odpowiedź :)
0
Strzał Altintopa był znacznie znacznie znacznie bardziej wymagający i trudniejszy technicznie niż strzał Gio.
Moim zdaniem ewidentnie Altintop, a następnie Hallenius.
Jednak wszyscy wiedzą, że w tym głosowaniu bardziej chodzi o sympatie niż o piękno bramki, więc nawet Messi może mieć szanse, mimo, że jego bramka należy do najmniej widowiskowych.
W ubiegłym roku Ronaldo nie strzelił najładniejszej bramki, a wygrał.
Weezer
Ponieważ wokół tej bramki były lekkie kontrowersje, a fifa zawsze musi być bezkompromisowa. Skoro faul chociaż trochę był możliwy, nie mogli jej pokazać.
Oczywiście ja nie uważam, żeby tam był faul :P
0
Uważam, że nie ma co się zastanawiać.
Nie ma szans, że stanie się tak jak z Czyhrą. Jeżeli nawet zagra tylko 5 spotkań w rundzie wiosennej i się nie sprawdzi to i tak latem będzie wart 15 mln, a chętnych do kupna będzie wielu.
Łatwy rachunek, na Czyhrynskim straciliśmy 10 mln, a tu można je łatwo zarobić.
Jednak oglądałem wiele jego spotkań i uważam, że nie ma obaw. Ten zawodnik na pewno się sprawdzi, a jeżeli tak się stanie, to latem może nie być już mowy o sprowadzeniu Cesca.
Chyba, że faktycznie Afellay miałby grać na skrzydle, to już inny temat...
Osobiście jestem na 100% za tym transferem i to jeszcze zimą, bo jak nie my to kto inny go wykupi
0
Przepraszam, myślałem, że chodzi o Adriano a nie Mexwella :)
0
Dość spory BŁĄD chciałbym zauważyć :)
thuglife
Adriano w pierwszym meczu o superpuchar z Sevillą wszedł na boisko dopiero z 80 minucie z tego co pamiętam.
0
Kiedy ludzie w końcu przestaniecie pisać tak nic nie wnoszące posty jak DrHeniek...
Ławe może grzać w kadrze gdzie grają 7 spotkań. W długim sezonie będzie zbawieniem, dla zmęczonego Xaviego
0
Odpowiem krótko i zwięźle jednocześnie cytując.
"Jak dla mnie warto. Cholernie!"
Jednak jest to odpowiedź na tezę a nie na jedno z ostatnich zdań. Jak ktoś chcę polemizować jestem chętny.
0
Dlatego dodałem drugą część zdania :) Bo w moim mniemaniu jak Ci dochodzą 3 zera z tyłu to znaczy, że z np 10 zł masz 10000 zł:) a tak to doszło mu jedno zerko a nie trzy :)
Ale to tylko takie dywagacje :P żeby się do czegoś przyczepić w wakacje, bo nudno :P
0
Cule 88
Biorąc pod uwagę, że obstawiałeś Hiszpanie jako mistrza od początku to ciężko z kursu 4,50 w porywach do 5 wyciągnąć trzy zera;] Chyba, że piszesz w tak jasny sposób, którego nie rozumiem ;] Tak czy siak gratuluję.
0
Przepraszam IceMan, ale ten przecinek w tytule wygląda tragicznie.
"Gracz, obok którego" tak raczej brzmi po polsku. Spróbuj sobie zrobić pauze tam gdzie go dałeś:)
Natomiast sam Ozil to utalentowany chłopak
0
Panie Rosell jak to ma być inteligenty sposób na przekonanie Arsenalu do sprzedania Fabregasa, to zupełnie nie rozumiem tego myślenia.
Jeżeli dajemy ofertę za Torrese w wysokości 70 mln FUNTÓW, to dziwne, żeby Arsenal zgodził się sprzedać Fabregasa za 40 mln EURO widząc, że mamy ochotę tak rzucać pieniędzmi na wzmocnienie formacji, którą już mamy wystarczająco dobrą.
Może ja do tego podchodzę mało inteligentnie. Jak ktoś potrafi mi to wytłumaczyć będę wdzięczny...
0
Śwuetny artykuł. Cieszę się, że ktoś zdecydował się to przybliżyć, bo bardzo często używamy określenia "cules", a jak zdążyłem zauważyć po komentarzach, większość nie do końca znała jego znaczenie:)
Jeżeli chodzi o samo znaczenie to zdecydowanie nie "dupki", o ile po prostu "dupy", nie mylić z często spotykanym określeniem na atrakcyjne kobiety:)
Oczywiście obecni kibice realu, kórzy to właśnie przeczytali mogą szukać powodów do drwin, ale w Hiszpanii zdecydowanie tego się tak nie używa. Po pierwsze dlatego, że teraz nie ma to już żadnego znaczenia, po drugie to jest już ogólnie kojarzone z fanami Barcy, a nie obraźliwą nazwąiwą nazwą
0
Żeby lepsze porównanie było, może ktoś napisać ile strzeilił Bojan, w swoim pierwszym i drugim sezonie i po ile minut grał?
0
Chciałbym dorzucić swoje 3 grosze...
W większości zgadzam się z tekstem, a praktycznie w 100%.
Najmłodsi kibice Barcy przeżyją chwile smutku, kiedy przyjdzie taki czas, że nie wywalczymy żadnego trofeum po całym sezonie. Jednak Ci, którzy spędzili z tą drużyną trochę więcej czasu są na to przygotowani. Szczególnie, że miewaliśmy słabsze okresy w ostatniej dekadzie.
Jednak przyjrzyjmy się temu z drugiej strony. Barca zdobyła pierwszy tytuł w 1929 roku. Następnie przez 60 lat tylko kolejnych 9. Teraz (dokładniej mam na myśli 20 lat) podwoiliśmy liczbę trofeów. Nie ma już takich wahań jak za dawnych czasów. Nie mówmy o kryzysach skoro ich na tak wielką skalę nie doświadczamy. Ostatnia dekada to 2 triumfy z Lidze Mistrzów co jest wydarzeniem nie bez precedensu.
Więc jak najbardziej cieszmy się tym co mamy, ale nie popadajmy w jakiś objaw samoasekuracji na przyszłe sezony, które mogą przynieść mniej sukcesów. Barcelona od 1991 roku jest na fali wznoszącej i podejmuje wiele trafnych decyzji. La Masia wychowa jeszcze wielu świetnych zawodników, a wiek obecnych wcale nie jest powodem do niepokoju bo większość z nich to jednak młode chłopaki.
Aro1
Przeciętny Jeffren...? Co byś powiedział rok temu o Pedro? Słaby, mało perspektywiczny? Nie wiadomo jak się rozwinie talent każdego z tych młodych wychowanków, więc nic nie prorokujmy.
Musimy mieć nadzieję, na świetną przyszłość i dalsze pojedyńcze a nie masowe sukcesy. To jest jak najbardziej możliwe. Natomiast nie możemy się załamywać słabszymi sezonami o takie na pewno się trafią.
Doceńmy nie tylko obecną Barcę, ale taką, którą mamy od dłuższego czasu!
0
@jesper
Dzieki za korekte:)
Kiedys przeczytalem jakies najwidoczniej bledne statystyki i sie ich trzymalem. To wlewa więcej optymizmu w serce :)
0
raul007
Odpowiedzi otrzymałem bardzo zadawalające i dziękuję za to.
Tylko na malutki komantarz sobie jeszcze pozwole:)
C Ronaldo musi jeszcze baaaardzo zmienić swój charakter żeby przejąć 7 po Raulu. To legenda, świetny przywódca, wspaniały gracz i wychowanek. Natomiast Ronaldo to pozyskane za dużą kwotę czasami rozkapryszone dziecko. Trochę z tym przesadziłem, ale specjalnie, żeby podkreślić różnicę między nim a Raulem. Fakt, jak pogra 10 lat i dojrzeje, to będzie można go traktować jako legende.
Ewidentnie Garay to świetny zakup i równie dobrze przemyślany rozwój tego zawodnika. Jeden z lepszych ruchów Realu w ostatnich latach
Jeżeli nam się skończy moc wychowanków, a Wam zacznie, pewnie też głęboko sięgniemy do portfela. Na razie jednak jesteśmy tak zadufani w La Masia, że raczej ciężko będzie nam wmówić, że po tak wychowanej młodzieży na przestrzeni kilku lat, nagle to wszystko się zmieni. Tu może przemawia lekka pycha, ale jest z czego być dumnym:)
Niestety, ale muszę przyznać Ci w tym wypadku rację a nie killerowi. Zazwyczaj tylko bramkarze potrafią tak długo utrzymywać światową formę. Czasami jeszcze obrońcy. Wśród pomocników czy napastników to rzadko spotykane. Przed Xavim jeszcze 4 lata wielkiej piłki. Dlatego właśnie przydałby się Fabregas, bo Iniesta jest tylko 2 lata młodszy,a dodatkowo to trochę inny typ zawodnika.
Dziękuję i doceniam. Domyślam się, że ciężko było to przyznać.
Tutaj troszkę źle chyba to ująłem, albo zostałem źle zrozuminay. Oczywiście sukcesami jak najbardziej możecie i powinniście się szczycić, jednak chodzi mi o to, że często wypominacie jak bardzo górowaliście nad Barceloną w tamtych czasach. Przypominany wynik, o którym się nie chcę rozpisywać i różne serie. Chodzi mi po prostu o to, że to nie była idealnie czyta sportowa walka między tymi dwoma klubami w tamtych czasach. Nie odmawiam Wam triumfów bo zespół był wybitny, ale po prostu troszkę mniej wypominania w stronę Katalonii przy ciężkim dla niej okresie ze strony politycznej.
Ogólnie rzecz biorąc cieszę się, że można normalnie porozmawiać z kibicem Realu, a także dojść do wielu wspólnych wniosków, bo jak widzę myślimy podobnie.
Chylę czoła przed REALnym i obiektywnym spojrzeniem na piłkę nożną:)
Pozdrawiam
0
raul 007
Witam i z wielką chęcią skomentuję rzeczowe, a nie dziecinne pytania.
Chciałbym też zaznaczyć, że nie będę się wyrażał jako MY, bo każdy kibic Barcy może mieć swoje zdanie, tylko jako ja. Jednak mam sporo znajomych, którzy to zdanie podzielają.
1. Pierwsze pytanie, które może nie wydaje się wybitnie ważne, ale to podstawa do pozostałych rozwazań.
Osobiście sezonowców nie znosze i mam paru znajomych, którzy nie darzą Barcelony czy Realu szacunkiem właśnie za nadmierną ilość takich kibiców po świetnym sezonie czy spektakularnych transferach.
Dlatego to taka ważna odpowiedź bo pewne głupoty, których dotyczą Twoje następne pytania na pewno powstały w wyniku wypowiedzi wyżej wymienionych "sezonowów" To raczej oni bez skrupułów nazywają Ronaldo gejem, a Real słabą drużyną.
Dla nich to żaden problem, bo za rok i tak będą kibicować kamuś innemu, a może (o irionio!) największemu rywalowi:)
2. Powodem do "jeżdżenia" po Was w sprawie transferów, jest nasza duma z wychowanków. Taka polityka jest piękna i obiecująca na przyszłość i nie wierzę, że których z kibiców Realu się z tym nie zgodzi. Bez głupiego wyponania sobie, czy aby na pewno Pique lub Busquets są wychowankami itp...
Co do transferów, które wyminiłeś, to jeżeli często obserwujesz naszą stronę to pewnie zauważyłeś, że mało kto jest zadowolany z transferu Ibry, czy Dmytra. Ja osobiście do Ibry nie byłem nigdy przekonany i uważam, że interes był mało opłacalny bo Eto'o jest równie dobrym napastnikiem, a Czyhrynski jest młody i mam nadzieję, że załapie nas styl. Chociaż pieniędze na niego wydane były za duże... Co do Keirrisona uważam, że to będzie świetny zawodnik.
Wracając jednak do Waszych transferów, a nie do filozofii klubów, to kwoty były astronomiczne, a wymiana tak wielu zawodników nie zawsze wpływa dobrze na zespół. Dodatkowo jak dotąd tylko Ronaldo zwraca wydane za siebie pieniądze, czego od początku byłem pewien.
3. Myślę, że już po części odpowiedziałem na pytanie. Porównywać tych zawodników się nie da jeżeli chodzi o umiejętności, a tylko ze względu na osiągnięcia. Dlatego teraz nazywam Leo najlepszym piłkarzem na świecie no i długo tak będę go nazywał bo to zawodnik ukochanej Barcy:)
Do Cristiano przyczepiam się tylko za charakter, który teraz trochę został utemperowany. Jego wypowiedzi za czasów ManU były niesamowicie zadufane w sobie a czegoś takiego nie lubu wielu ludzi. Znam kibiców Realu, którzy podziwiają jego umiejętności (jak i ja) ale nie darzą go za grosz szacunkiem. Oczywiście nie chodzi tylko o wypowiedzi, ale zachowanie i gesty na boisku, które często bywają irytujące...
4. SILVA. To moje osobiste marzenie. Oczywiście chciałbym, żeby Fabregas wrócił a również Clichy byłby dobrym pomysłem. Z zawodników o których się nie pisze to zawsze byłem amatorem talentu Richardsa, ale w Barcy tylko na ławę.
5. Na temat filozofii już się wypowiedziałem, więc poza tym, rak szacunku dla Barcelony i całej Katalonii oraz niezdolność do przyznania się, że Barcelona może być lepszym zespołem. Pamiętam tylko raz kiedy kibice Realu bili brawa Ronaldinho. To naprawdę było piękne.
Myślę, że tutaj już każdy ma inne zdanie.
Mam nadzieję, że wyczerpująco odpowiedziałem na pytania.
Natomiast coś ode mnie.
1. Jakie jest Twoje osobiste zdanie o Ronaldo?
2. Jak oceniasz dokonane przed sezonem transfery jeżeli chodzi o kasę i przydatność dla zespołu?
3. Jak oceniasz filozofie Barcelony w porówaniu do Realu?
4. Którego piłkarza Barcy najbardziej szanujesz?
5. Który zespół Twoim zdaniem jest obecnie lepszy? (Albo lepiej się prezentuje, jeżeli źle tu ująłem)
6. Może trochę za ostre, ale czemu ciągle chwalicie się wynikami z dawnych czasów, kiedy Barcelona nie miała wielu możliwości będąc pod reżimem politycznym.
Również mam nadzieję na pare rzeczowych odpowiedzi.
Serdecznie pozdrawiam.
P.S. Przepraszam za wszystkie literówki, trochę się spieszyłem
0
Mam PYTANIE do Adminów i całej reszty.
Czy Pique na samym początku meczu nie dostał żółtej kartki za zagranie ręką przed polem karnym?
Messi też dostał za rękę, ale to znacznie później i przy akcji ofensywnej
Tak mi się coś wydawało, ale mogłem źle spojrzeć:)
0
yoli
Ze wszystkim się zgadzam, ale dodałbym jeszcze jedno porównanie.
Valdes - Casillas. Oczywiście nie uważam, że Iker zawinił przy bramkach, ale Victor w 100% pokazał swoją klasę. W tym meczu, to bramkarz zrobił różnicę. Sytuacja Van der Vaarta mogła się bardzo źle skończyć, gdyby Valdes instynktownie się rzucił przed strzałem. Nikt by nie miał do niego o to pretensji. Pokazał jednak spokój i opanowanie. Żadnych błędów przy wyjściach i świetnie obronione wszystkie strzały z daleka. Nakrywał piłkę ciałem i nie pozwalał sobie na dobitki.
Oglądałem wcześniej El Classico - historia najnowsza i widząc tam początki Valdesa musiałem przyznać, że była tragedia. Dlatego respekt dla niego za to, że stał się tak pewnym bramkarzem wysokiej klasy.
Co do Casillasa to jak już pisałem nie obwiniam go za bramki, zagrał dobry, ale zwykły mecz. Gdyby obroniał jedną z sytuacji bramkowych, tak jak do zrobił Valdes, mecz mógłby się potoczyć inaczej.
Tak więc VV jest dla mnie jednym z cichych bohaterów:)
0
janek982
Liczą się bezpośrednie spotkania, ale dopiero po uwzględnieniu meczu u siebie i meczu na wyjeździe. Wcześniej jest brany pod uwagę bilans bramkowy.
Czyli np. jeżeli do Gran Berbi utrzyma się status quo, a na Santiago Bernabeu będzie remis, wtedy Barca mimo gorszego bilansu wskoczy na fotel lidera, bo na przestrzeni dwóch spotkań jest zwycięzcą.
0
Pep jak zwykle spokojny, opanowany i konkretny w wypowiedziach:)
Natomiast radze poprawkę w jednej małej literówce, która jednak może wprowadzić trochę kontrowersji ;]
"Pep zdradziła..."
Pozdrawiam:)