0

Well thats escalated quickly

0

Musi w sensie wygrać żeby zmniejszyć stratę do lidera nie chodziło mu raczej o sympatię

18

Olisadebe

1

Haha koniu jaja się kurczo xdddd Mati cho zoba

8

W końcu jakieś konkrety

21

Pomijając odpały to Pepe jest naprawdę dobrym stoperem

1

Oddałbym wszystkie skoki za jeden Magika

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

1

Ale mu powiedziałeś

1

Solnik*

1

Hehe ale dzbanisko

2

Dana to pazerniak, własną matkę by sprzedał

2

Aż to mi się przypomniało
http://i.imgur.com/aYFRj.jpg

4

Data narodzin Jezusa jest sporna(kwiecień, maj, listopad), a wygodnie było połączyć ją z obchodzonym już pogańskim świętem. Zresztą z Wielkanocą jest podobnie (pogańskie święto wiosny)

0

Co Townsend uderzył to nie mam pytań

1

Termin powrotu nieznany, tak jest napisane na transfermarkt

2

Skręcona kostka

0

LA DECIMA NASZA W TYM ROKU

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

Zamiast ü można pisać ue

1

Ale co to ma do cen paliw powiedz mi

9

Sponsoring Kubicy xDDDD weź typie rozpędź się w ścianę

0

Mój też i musiał do Berlina wracać =/

0

Dzięki zapamiętam żeby nie włączać Polsatu

0

Gorzej by nie było

0

A cóż to za przystojny młodzieniec, pannice pewnie się za nim oglądają

1

Na Podlasiu prawie zawsze mamy śnieg na święta

29

W latach 2005-2008 mieszkaliśmy przez chwilę z rodzicami w Stanach, z tego rok (ostatni) w Nowym Jorku u mojej cioci. Ciocia miała 3-letnią córkę (moją kuzynkę) i tak się jakoś złożyło, że często się nią zajmowałem. Miała to być niby szkoła języka dla mnie (dzieciak oczywiście mówił po angielsku), tak naprawdę oczywiście znaleźli sobie darmową nianię.

Pewnego razu dostałem zadanie zabrania kuzynki do fryzjera. No to siedzę w poczekalni (salon nie jakiś mega biedny, ciocia miała kasę, ale też nie jakaś ultra wysoka półka) i nagle do tej samej poczekalni wchodzi Keanu Reeves :D Przed wyjazdem do USA myślałem, że będę codziennie trafiał na kogoś sławnego, a to była pierwsza taka sytuacja po prawie 3 latach tam spędzonych. Cholernie się zestresowałem, oczywiście instynktownie najchętniej bym do niego od razu podbił i zaczął sobie robić z nim zdjęcia i tak dalej, ale scykałem / nie chciałem być nachalny, więc po prostu na niego nerwowo zerkałem co 2 sekundy, a on po prostu siedział i czytał jakieś pisemko. Po jakimś czasie moja kuzynka zaczęła płakać - próbowałem ją za wszelką cenę uspokoić, żeby nie zrobiła mi siary przy Keanu, ale ta ryczała i ryczała.

I nagle Keanu wstał i do niej podszedł. Delikatnie ją pogłaskał i zapytał co jest nie tak. Ja powiedziałem, że prawdopodobnie jest głodna czy coś. No więc Keanu odłożył gazetę, wziął na ręce moją kuzynkę, podniósł koszulkę i na środku salonu fryzjerskiego nakarmił ją piersią. Zajebiście sympatyczny facet

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: