brd42
Dołączył/a: wrzesień 2021
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Zieliński też jak naćpany, nikogo nie ma za plecami aż do drugiego skrzydła, a ten zamiast schodzić do przeciwnika to biegnie po równoległej 5m od przeciwnika
0
Najbardziej to mnie dobija to, że na poziomie narodowym, typ w obronie ma 1km^2 miejsca wokół siebie, 10min na decyzję i i tak wypałuje na oślep prosto do przeciwnika...
0
Bednarek to jest debil jednak xD A szkoda, bo portugesy jak mają bronić to mają rzadziutko
0
Nie się nie zdziwi, jak przy powołaniach w końcu inny zaczną mu rotować. Środkowym palcem.
0
Spoko, krzesełka im porozstawiają przy murawie xD Akurat znając stosunki pomiędzy Hiszpanią, a Katalonią to nagle się znajdą wszelkie dotacje by sprawę załatwić w 5 minut.
0
Raczej ma większy potencjał od Xaviego na tą trenerkę, bo aż tak chyba by mu się we łbie nie gotowało xD
1
@MesQueUnClub_87 aż z ciekawości sprawdziłem, bramkarz robi średnio połowę dystansu zawodnika z pola: ~5km, maksimum sięga gdzieś 6km. Wcale nie aż tak mało. I też jak powiedziałem - jak są wymierne wyniki, to nikogo to nie obchodzi. Natomiast jest prawdopodobnie nie wykorzystany potencjał. Chyba z powodu słabiej dotlenionych tkanek, co nie tylko przy bieganiu ma znaczenie.
1
@Martwy trochę się pewnym momencie robi zbyt powolna i powtarzalna, także skończyć mi się nie udało, ale tragedii nie ma. Zrobiona całkiem ładnie, fabuła tyle co jej doświadczyłem też mi się raczej podobała.
1
@MesQueUnClub_87 może gdyby nie był sportowcem, ale nie ma bata, że nie ma to wpływu na jego fizykę. Nawet jeśli wygląda dobrze, to mógłby lepiej. I mówię to z pozycji kogoś, kto palił ~10 lat i był w tym czasie i sportowo aktywny i miał okres siedzenia na kanapie.
Inna sprawa, że jak pokaże dostateczny poziom, to kogo to obchodzi...
0
@Litman bierne palenie istnieje, natomiast zgadzam się, że to w większości problem Wojtka
0
@FrankliN7 nawet w swoim najlepszym sezonie MATS nie był kolejnym Buffonem, Courtoisem, Neuerem czy Casillasem. Nawet wtedy, w przeciwieństwie do takiego Courtoisa nie potrafił nam sam wyciągnąć np. wyników w LM. Miewał momenty dobre, ale nie, nie pokazał nic szczególnego. Nigdy nie był absolutnym i niepodważalnym topem, nawet w swoim rekordowym sezonie.
1
@DamianPSV też mam takie wrażenie, bo ani Fati, ani MATS nigdy nie prezentowali niczego aż tak szczególnego
0
@4Fabregas4 Zgadzam się co do bramek. Nie co do asyst bo "Wskaźnik kreowania szans CIES Football Observatory jest obliczany w skali do 100 poprzez dodanie częstotliwości podań prowadzących do bramki lub KLAROWNEJ SZANSY...", zatem w przypadku tego wskaźnika, to nie ma znaczenia czy był z podania gol czy nie. I z tą częścią liczenia mam problem, bo co to oznacza? Może być tak, że napastnicy partolą, a może być tak że do tych podań dochodzą, ale podania nie są na tyle dobre, żeby je wykańczać.
"także podań przełamujących linię obrony przeciwnika otrzymanych przez kolegę z drużyny" tutaj raczej im słabsza średnia jakość obrony w lidze, tym lepiej ta składowa wychodzi.
Co do samego Puig'a, jest na pewno powód dlaczego kariery w Europie nie zrobił. Wg mnie La Liga na tyle na ile mogła to go zweryfikowała, tak jak weryfikuje Torre - nie jest to słaby gracz, ale nie jest to jakiś magiczny poziom topu. No bo wg takich wskaźników Riqui Puig = Cole Palmer. Samej MLS przyznam szczerze nie śledzę.
Także doprecyzowując, bardziej pije do statystyki samej w sobie, niż do gracza.
0
@FcPortoFan1999 uefowskim kasopijcom
1
Z tym Puigiem, to tak jakby Torre wrzucić do jakiejś ekstraklasy. Fajnie to wygląda na papierze, w rzeczywistości trochę gorzej, zwłaszcza patrząc jak ta statystyka jest liczona.
0
@Azi przykładów dalej brak, a o takowe pytałem. Czyli znów kłania się czytanie ze zrozumieniem.
Porównanie głupie nie jest, nawet ci dokładnie wytłumaczyłem na czym polega, a nadal nie potrafisz go zrozumieć.
Definicja fajna, potwierdzająca moją stronę, bo mówienie że ktoś jest słaby, czy nawet naśmiewanie się z niego nie jest ani agresywne, ani wrogie. Polecam też zapoznać się z inną definicją: https://sjp.pl/krytykowanie" target="_blank" rel="nofollow">https://sjp.pl/krytykowanie
Ze szczególnym uwzględnieniem zwrotu "oceniać ujemnie".
Wiesz za to, co takim hejtem jest? Próby przypisania mi łatek w sposób bezpodstawny. Bo ja mam podstawy sądzić, że jak ktoś nie potrafi odpowiedzieć na zadane pytanie i nie rozumie podstawowych środków językowych, to znaczy że nie jest wyedukowany w tym zakresie. Za to stwierdzenia "...aż Ci chłopie współczuję że brak Ci intelektu..." już są stricte hejtem.
Na marginesie "Co będzie dalej? Naskakiwanie na matkę? Serio chłopie? Wrzucasz komuś tekst o tym że się nie uczył w szkole i uważasz się przy tym za dorosłego?" to próba prowokacji, która w tym serwisie jest zabroniona regulaminem. Doskonale też pokazuje, że po twojej stronie nie ma ŻADNYCH argumentów i z tego powodu musisz próbować atakować mnie w zamian za temat. Nie masz dowodów na obecność "hejtu", nie potrafisz sam powiedzieć czym ten hejt jest bez sypania linkami, które nawet nie wzmacniają twojego argumentu, nie potrafisz podać przykładu, mimo że zajęło by to mniej czasu niż napisanie ostatnich 5 postów.
A wystarczyło podać parę linków/cytatów będących dowodem istnienia hejtu, a nie miał bym pewnie innego wyboru, jak przyznać ci rację. Ale wiesz czemu tak się nie stało? Bo nie chcesz udowodnić swojej racji w dyskusji. Chcesz po prostu hejcić na hejterów i nie możesz znieść myśli, że to co wydaje ci się obiektywnym dobrem wcale nim nie jest.
Koniec konwersacji, bo nie jestem w stanie obniżyć jej poziomu bardziej do tego stopnia, żebyś ty zrozumiał co do ciebie mówię i jednocześnie żeby ta konwersacja miała jeszcze jakikolwiek sens. Nie ma też sensu konwersacja, kiedy ja mówię po Polsku, a druga osoba nie.
0
@Azi typ który nie ma pojęcia czym jest przenośnia, o której uczy się w 5-6 klasie szkoły podstawowej na j. polskim próbuje mi wmówić czy coś wiem, czy nie xD Dziecko potrafiłoby się zorientować, że linijka o upośledzonych dzieciach i linijka o kulcie kalectwa były porównaniem, a nie bezpośrednim odniesieniem to Torresa. Ale do tego wyraźnie potrzeba min. podstawowego wykształcenia. Mój błąd, nie wziąłem tego pod uwagę. Co do pasożyta: "Pasożytnictwo, parazytyzm – forma antagonistycznego współżycia dwóch organizmów, z których jeden czerpie korzyści ze współżycia, a drugi ponosi szkody." - pobiera pensję, nie wnosi nic w zamian. Definicyjny pasożyt.
A hejtu jak zidentyfikować nie potrafiłeś tak dalej nie potrafisz. Jakbyś miał jakąkolwiek rację to mógłbyś zamknąć temat ze 3 posty temu. Ale nie masz jak, bo te przykłady są w sferze urojeń.
0
@Azi dobrze, że podałeś przykłady.
Hop hop, z 10 linków proszę. Jak nie masz, to potwierdzasz tylko co powiedziałem.
Nie wiesz co to hejt, ale pierdolisz jak potłuczony. Twierdzisz, że jest obecny, ale nie potrafisz go zlokalizować.
0
@Bzyczekk nie twierdzę, że Koeman miał komfortową sytuację, natomiast nie uważam, żeby Xavi tą sytuację miał lepszą, przynajmniej w sezonie w którym wchodził za Koemana. Oczywistym jest, że strata Messiego dla żadnego trenera nie będzie łatwa, z tym chyba nikt nie dyskutuje. O których też mówimy wynikach? Bo do zwolnienia Koeman 4 wygrane, 4 remisy i 3 porażki, po nim wszedł Barjuan, który zrobił 2 remisy i dalej Xavi 4 wygrane, 3 remisy, 1 porażka do powrotu Pedriego, 9 wygranych, 1 remis, 1 porażka z Pedrim i 5 zwycięstw, 1 remis, 2 porażki znów bez Pedriego. Sumarycznie: 9W/4R/5P bez Pedriego i 9W/1R/1P z Pedrim, czyli nawet w meczach bez Pedriego, Xavi miał lepszy stosunek zwycięstw w tamtym sezonie niż Koeman - Holender zdobył 16 na 33 (48%) pkt., a Xavi bez Pedriego 31 na 54 (57%). Czyli tłumaczenie wszystkiego Pedrim chyba nie do końca tu działa. Oczywiście, wyraźnie lepiej szło Xaviemu, jak Pedri był, temu nie zaprzeczam, ale bez niego nie szło mu tak samo słabo.
Aczkolwiek Xavi przewalił dwa puchary, to fakt.
Ale to też nie jest tak, że Xavi miał od razu nie wiadomo jaką ofensywę, pierwsze kilka nazwisk z wyjściowych składów: Abde, Jutgla, Akhomach, w dużej liczbie spotkań na skrzydle grał Gavi.
Ale nie będę się tu spierał, dla mnie Koeman i Xavi byli po jednych pieniądzach i zostawienie w klubie Koemana tylko opóźniłoby jego odejście. I Koeman i Xavi mieli tak naprawdę po jednej taktyce, której się kurczowo trzymali i zero pomysłu na to jak reagować, jak nie idzie.
"Czym niby tamten sezon byłby gorszy, gdyby okazano szacunek Ronaldowi Koemanowi i pozwolono na kontynuowanie pracy do końca sezonu?" - a jaką masz pewność, że Koeman wróciłby na pozycję wicemistrza? Dla mnie to właśnie to brzmi, jak myślenie życzeniowe.
"Hejt na Busiego jest idealnym przykładem życzeniowego myślenia kibiców, za którym nie idzie jakiekolwiek planowanie. Ludzie chcieli, żeby odszedł, pomimo braku w składzie odpowiedniej dla niego alternatywy i cieszyliby się z tego nawet, gdyby był ostatnim pomocnikiem w klubie." - czy tutaj czasem kibice nie "planowali" Kimmicha w miejsce Busquetsa? Bo jestem niemal pewien, że jeszcze jak Busi grał to padały nazwiska następców. A skończyło się, że Busquets odszedł na własnych warunkach nie specjalnie zostawiając klubowi dużego pola do manewru.
"Nie zwalam winy za działania zarządu na kibiców, bo nie mamy bezpośredniego wpływu na prowadzenie Klubu, jednak zauważam, że śmieszne jest zgrywanie po czasie wielce oświeconych, skoro w momencie podejmowania złych decyzji w pełni się je popierało." - tak jak autor oryginalnego posta zgrywa wielce oświeconego w sprawie Raphinhi? Bo ja właśnie z tym mam problem. Inna sprawa, że w momencie podejmowania tych "złych" decyzji, w czasie ich podejmowania one niekoniecznie musiały być złe. My z perspektywy czasu wiemy, że były, ale wtedy to z czym musieli pracować? Trener po 10 kolejkach ma trend spadkowy, a sezon wcześniej zajął 3 miejsce w lidze i wygrał... CdR. Zatrudniony po Setienie, z nadzieją że będzie walczył o puchary, po roku i 2 miesiącach oczekiwań nie spełniał. Na marginesie Setien spędził w tym klubie połowę tego czasu, co Koeman, ale po nim nikt specjalnie nie płacze. Podobnie w kwestiach finansowych - Bartomeu porozdawał jakieś chore kontrakty, wchodzi Laporta w '21 i okazuje się że klub jest na skraju bankructwa. I co ma zrobić, musi się pozbyć obciążeń. I kibice widzą to samo i decydują na podstawie z grubsza tych samych informacji, dochodząc do tych samych wniosków. Możemy teraz mówić, że decyzje były złe, pytanie, czy te decyzje nie są łańcuchem jedynych dostępnych opcji. Nie masz kasy? Sprzedajesz gwiazdy. Sprzedałeś gwiazdy? Musisz radzić sobie bez nich. Trener nie radzi sobie bez gwiazd? To trzeba znaleźć takiego co sobie poradzi. Naturalna kolej rzeczy.
"...powtarzające się opinie nadchodzące od "kibiców" z całego świata, które najczęściej przyjmują formę hejtu, mają pośredni wpływ na działania ludzi zarządzających Klubem." - przez dwadzieścia lat widziałem jak to działa tylko w dwóch przypadkach - jak trzeba wywalić trenera, albo jak trzeba wywalić zarząd. Nie kojarzę - i jeśli taki jest to chętnie się zapoznam - przypadku piłkarza, przynajmniej z Barcelony, który pod wpływem kibiców spakował by walizki i odszedł z klubu. A paru już takich mogło być - Dembele, Frenkie, Braithwaite. I rzeczywistość pokazuje, że jak sami nie będą chcieli, to ani żadne sabotaże ze strony zarządu, ani kibicowski hejt ich stamtąd nie ruszą.
1
@Azi umiem, ale tu nie ma hejtu na który się uskarżasz. Wniosek z tego, że ty nie umiesz odróżnić krytyki od hejtu. Pomijając już fakt, że powiedzenie, że Ferran gra słabo to obserwacja, a nie ani krytyka, ani hejt. Po prostu fakt.
0
@Azi no nie wiem, wiem za to że złego słowa powiedzieć nie można bez oskarżeń o hejt. Jak wszystko nie jest jakąś super dokładną analizą przyczynowo-skutkową, tylko luźną opinią, to już jest źle. Bo ostatnio dużo osób mówi, jaka to fala hejtu na Ferrana się wylewa, ale poza paroma faktycznymi osłami, co to pisali że dobrze, że kontuzję złapał, to ja tego hejtu nie widzę. Więc wniosek z tego wyciągam taki, że każdy negatywny komentarz to hejt, a co za tym idzie tylko komplementy są ok.
Przejrzałem jeszcze specjalnie komentarze spod artykułu o kontuzji. Na 41 głównych były 3 (7%), które się z tego cieszyły, 3 (kolejne 7%) które wg mnie racjonalnie twierdzą, że jest to poniekąd wzmocnienie jeśli zastąpi go Fati, pozostałe 35 to komentarze twierdzące (znów, wg mnie słusznie), że po prostu słabo gra. I to nawet nie to że Torres jest słaby, tylko że ma słaby sezon. To gdzie ten hejt? Bo widziałem do tej pory więcej narzekania na hejt niż samego hejtu.
1
@Azi pojęcie przenośni jest ci znane? Miałem na myśli to, że Torresa nie można obsypywać komplementami i chronić od zła wszelakiego, bo nie pomaga to nikomu. Ani jemu, ani drużynie, ani nikomu kto to ogląda. Chłop zachowuje się jakby nie docierała do niego rzeczywistość która go otacza i może ktoś w końcu jednak powinien powiedzieć mu, że sorry stary, to nie działa, może czas na coś innego. Czym ma być to coś innego, to sprawa dyskusyjna. Nowy klub, nowe nastawienie, nie wiem niech sobie hobby znajdzie. Ile razy już słuchaliśmy o tej mentalności rekina, o tym że teraz już będzie lepiej, itd. i nic, absolutnie nic z tego nie wynika.
A z mojego punktu widzenia, to póki tym "czymś nowym" nie będzie zmiana środowiska, to Ferran do przodu nie pójdzie. Nie pomaga zmiana pozycji, nie pomaga póki co zmiana trenera. Ale to akurat tylko moja opinia, którą mam prawo mieć i mam prawo wygłosić. Nie wszystko, co z pozoru wygląda jak hejt tym hejtem jest. Mógłbym się założyć, że większość która chce Torresa poza klubem nie chce go wywalać, bo mu się jego gęba nie podoba, tylko chcą go wypchnąć bo widzi, że chleba z tej mąki nie będzie. I może ja jestem w błędzie, może inni są w błędzie. A może w błędzie jest Flick. Kto wie, czas pokaże. Powiem szczerze, że jeśli Flick w przeciągu sezonu czy dwóch coś z Ferrana ulepi to chętnie odszczekam. W sprawie Raphinhi się myliłem i nie boję się przyznać. Ale w kwestii Ferrana póki co nie mam podstaw by sądzić, że coś z tego będzie.
1
@Azi no sorry, jak uważasz, że lepiej sparaliżowanemu wmawiać że pobiegnie w maratonie zamiast nauczyć go jak żyć z pełną świadomością swoich ograniczeń, to bardzo mi z tego powodu przykro.
0
@Azi może i wylewam żale, ale mam do tego święte prawo. A nie jestem typem od poklepywania upośledzonych dzieci po plecach i wmawianie im że są normalne, bo dla mnie to kult kalectwa. Wmawianie sobie i Ferranowi jakim to on nie jest wielkim zawodnikiem nikomu nie pomoże. Na marginesie - nie wiemy, czy jak Flick miałby jakiekolwiek pole manewru to czy by trzymał Ferrana. Bo może się okazać, że w następnym okienku kogoś ściągniemy i Torres pójdzie w odstawkę.
Inna kwestia, że chęć odesłania go z klubu nie jest raczej hejtem, skoro poparta jest jego długoterminową dyspozycją, która w żadnym momencie od transferu nie była jakaś niewiarygodna, poza kilkoma pojedynczymi meczami. Są rozsądne powody do tego, żeby takiego zawodnika nie chcieć.
0
@Azi a co mamy robić, siedzieć i pasożytom przyklaskiwać? Kibicować teraz Lengletowi, czy jeszcze niedawno Umtitiemu? Albo Braithwaiteowi który zaparł się nogami i ruszyć się nie chciał? Kontrakty kontraktami, ale przy rozwiązaniu z pustymi rękoma by nie odeszli. Co innego jak ktoś nie prezentuje poziomu, ale w sumie jest tego świadom i jak przestaje być potrzebny i godzi się z sytuacją, jak np. Mingueza. A co innego, jak taki typ upiera się na zostawanie w klubie, mimo że wie że nie jest potrzebny... bo tak? Bo kasa? Bo wpis w CV? Bo piłkarsko taki Braithwaite nie ma z tego nic, bo na boisko i tak nie wejdzie.
Stawiam klub nad jednostką i jak jednostka działa na niekorzyść klubu, to będę się temu sprzeciwiał. Fakt, że może życzenia kontuzji czy innych, gorszych zdarzeń jest nie na miejscu, ale jak ktoś przychodzi i przez 2 lata nie pokazuje nic, to mam święte prawo powiedzieć mu, żeby się bujał z klubu.
0
@krzakov wystarczy umiejętność czytania ze zrozumieniem na poziomie 6 klasy SP, żeby zrozumieć że nie to powiedziałem. Lepsze asy czyli kto? Bo jak sięgam dekadę wstecz to na myśl przychodzą mi tylko dwa nazwiska, które mniej zasługiwały na pierwszy skład a były do niego nieustannie pchane: Braithwaite, który był tu tylko dlatego, że połamali się Suarez i Dembele, oraz Oriol. Bo nawet takie osobniki jak Dest, Mingueza, Semedo, Lenglet, Pjanić, Coutinho i kilku innych nie byli takim bezużytecznym dnem jak ta trójka.
I racja, trzeba kibicować temu klubowi. Klubowi FC Barcelona, a nie FC Ferran Torres. I jak pasożyt żeruje na klubie, to ja będę trzymał stronę klubu, a nie pasożyta.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@Bzyczekk raz, że każdego mierzymy jego miarą i nie dziwne jest, że jak gwiazdy które przyzwyczaiły do pewnego poziomu i reprezentują jego ułamek otrzymują krytykę. Czym innym jest Mingueza, którego wyciąga się z rezerw czy tam akademii i wrzuca na głęboką wodę, a czym innym jest Busquets z końca kariery, który defensywnie prezentował już poziom pokroju kombinacji De Jonga z Romeu. Swoją drogą to straszna deflacja - Busiemu zarzucało się wiele, że jest wolny, słaby w obronie, zwalnia akcje, ale nikt mu nie zabierał tego że umie rozgrywać. I znów - kontekst. Busquets już był stary, już wiadomo było że odejdzie w niedalekiej przyszłości, kasował hajs w erze finansowego bagna itd. Ludzie chcieli, żeby odszedł, bo i tak zaraz by odszedł. Grać już nie miał z kim, a kogoś ogrywać tam też trzeba było zacząć. A Messi? Jak zrobił wiele do klubu, to jego odejście w gruncie rzeczy było błogosławieństwem. Bo kiedyś trzeba przejść w erę post-Messiego. Coutinho? Ta sama historia co Roque. Tylko problem w tym, że to nie kibice zrobili transfer i jednego i drugiego do klubu. Wniosek w tym, że nie tylko kibice widzieli w tym potencjał początkowo i przestali go widzieć po przyjściu do klubu. Więc nie zwalaj na to, że Rambla to czy tamto, jak zarząd podjął działania identyczne z opiniami kibiców. Wniosek z tego, że kompetencje kibiców pokrywały się w dużej mierze z kompetencjami zarządu.
A Koeman? Gadki o kontuzjach nie kupuję, bo te kontuzje ciągną się do dziś i ani Xavi, ani Flick nie spadli na 9-te miejsce w tabeli. Swoją drogą, jeszcze w tym samym sezonie Xavi wyciągnął ten sam skład na 2. miejsce. Koeman nie miał Aubameyanga i Torresa, ale na jego życzenie przychodzili Luuk i Depay. Lewy i Kounde byliby argumentem, gdyby Xavi wszedł do klubu po sezonie. Ale Xavi wszedł to klubu w listopadzie, czy grudniu i sprzątał po Koemanie tym co miał. Pedri? Pedri wypadł w kwietniu '22 na 2 miesiące. Pod Xavim. W następnym sezonie wypadł na 3 miechy zresztą. Na marginesie, z tej kontuzji za Koemana wrócił 10 stycznia, czyli już Xavi go nie miał przez 2,5 miesiąca od początku i potem jeszcze wypadł Xaviemu na koniec sezonu.
Generalnie próbujesz na kibiców zwalić winę za działania czy to zarządu, czy to sztabów. Ile było geniuszy ściąganych do Barcelony na życzenie trenerów? LDJ, Depay, Ferran, to tak z brzegu. To nie są transfery robione przez kibiców.
A ci ostatni - 50/50. Tak samo często rację mają, jak jej nie mają. Tylko efektywnie kibice nie mają wpływu na 95% rzeczywistych decyzji klubu. A mimo to w znacznym stopniu pokrywają się myśli klubu i myśli kibiców. Wniosek? Kto wie, może brakuje researchu z obu stron. Może w klubie jest taki gnój, że niszczy każdego kto do niego wejdzie i stąd z perspektywy czasu wszyscy zawsze się mylą. Kto wie. Ale jednostronne zwalanie, że ci są zawsze w błędzie, a tamci nie to po prostu debilizm i tyle.
0
Na ten moment raczej Victor, chyba że chcemy znowu Ansu połamać w przeciągu miesiąca. Albo... Gavi, który powoli wraca.
1
@okiemtypera_lucaxx95 nie przenieśli wszystkiego na EA App?
Edit: z tego co widzę po swojej bibliotece to przenieśli