O sobie
- Zainteresowania Psychologia, polityka, motoryzacja, piłka nożna, siłownia i fitness
- Ulubiony zawodnik Brak informacji
- Ulubione zespoły Brak informacji
- Barcelonie kibicuję od 2009
Statystyki
- Dni w serwisie 5458
- Liczba komentarzy 13
- Polecenia 13
Komentarze
6
Wielki szacunek za Twój komentarz, nie wiedziałam, że są jeszcze ludzie którzy mają takie podejście...
0
Fakt, de Bruyne jest do ofensywy idealny, ale to jednak nie tłumaczy do końca takiej gry. Mieli tak naprawdę wszystko co potrzeba: skrzydłowego z niesamowitym dryblingiem (Hazard), silnego napastnika zez zmysłem strzeleckim (Lukaku), pewną obronę i bramkarza, a także rozumiejącą się wzajemnie pomoc. Kolektyw i taktyka zadecydowala tutaj o wygranej.
0
Fakt, Brazylia wiele okazji zmarnowała. Mimo tego jednak widać, że nie bali się gry z zespołem, który ma w składzie prawdopodobnie trzeciego najlepszego piłkarza na świecie (Neymar), specjalistę od strzałów z dystansu (Coutinho), a w każdej formacji co najmniej solidnych zawodników (choć to chyba zbyt lekkie określenie). Zazwyczaj przy kontrach zostaje jeden, dwóch zawodników, a tutaj trzech, i do tego ustawionych tak, że widać dokładnie, że to jest zamierzone. Jak bardzo trzeba być pewnym swoich umiejętności by grać tak przeciw Brazylii...
I żeby nie było, nie kibicowałam w tym meczu Belgii, ale ten zamysł taktyczny naprawdę mi zaimponował (tym bardziej że bronili się tak przez jakiś czas nawet jak Brazylia strzeliła bramkę).
Co do meczu z Japonią, nie mogę się do niego odnieść, bo go nie oglądałam.
2
Jestem pod wrażeniem ustawienia Belgów w dzisiejszym meczu. Bronili siódemką zawodników, zawsze trzech (jeden na środku, dwóch rozciągniętych na bokach) zostawało do kontry. Środek obrony zageścili, bo wiedzieli ze Brazylia w ataku pozycyjnym będzie zmuszona do ataków środkiem (lub piłka będzie krążyć po obwodzie), a nawet jeśli będą próbowali atakować skrzydłami to 1-2 zawodników wystarczy, by kontrolować tamtą strefę. Jednocześnie broniąc w ten sposób zmniejszali ryzyko strzału z dystansu (niewiele z nich przebiło się przez obronę). Brazylia mająca zawodników na wysokim poziomie indywidualnym została taktycznie rozpracowana po mistrzowsku (praktycznie wszelkie atuty wytrącone, dopiero w ostatniej części meczu Brazylijczycy mieli jakieś poważne szanse), wielki szacunek!
1
Odnośnie wczorajszego meczu- owszem, gra nie do końca porywała, ale mam wrażenie, że ta Barcelona jest do bólu pragmatyczna (choć to akurat można było wywnioskować wcześniej). Grali tak, jakby wiedzieli, że prędzej czy później coś wpadnie, a oni tylko mają robić swoje. Inną sprawą jest pojawiająca się od czasu do czasu nonszalancja w obronie i problemy z wyjściem spod pressingu, ale na szczęście nie miało to tym razem aż tak wielkiego wpływu na wynik meczu. Mam nadzieję, że prawdziwa moc i absolutne zaangażowanie pokażą w kolejnych spotkaniach.
6
Wielki szacunek za Twój komentarz, nie wiedziałam, że są jeszcze ludzie którzy mają takie podejście...
2
Ogólnie najlepsze byłoby wyliczenie zapotrzebowania kalorycznego i w zależności od tego dalsze postępowanie, w Twoim przypadku, należałoby od tego zapotrzebowania odjąć ok. 200kcal. Dalej, niestety ale czeka liczenie makroskladnikow, czyli weglowodany, tluszcze i białko, osobiście polecam do tego aplikację na telefon Fat Secret. Mniej więcej ma to wyglądać tak, że jesz ok. 45-50% węgli (złożonych), 30-35 % białka i 20-25% tłuszczy (zdrowych). Oczywiście od czasu do czasu dozwolone jest coś niezdrowego, np. Cola albo chipsy. Taka dieta nie tylko powinna sprawić, że schudniesz (masy mięśniowej z powodu ilości białka raczej samoczynnie nie nabierzesz bez ćwiczeń),ale tez powinieneś poczuć się lepiej (jednak gdybyś czuł się ciężko, że tak powiem, to zmniejsz ilość białka). Mój przykładowy jadłospis wygląda tak: (od razu mówię, nie jem mięsa jako takiego, tylko ryby):
Śniadanie: jajecznica z dwóch jajek na oleju kokosowym, do tego pomidory, rukola, lub inne warzywa, chleb żytni
Lunch: shake (mrożone truskawki, banan, mleko, płatki owsiane, miód, czasem kakao, ewentualnie odżywka białkowa dla wyrównania poziomu białka), 2kanapki ( chleb żytni, twaróg chudy i dżem 100%)
Obiad: łosoś / inna ryba, ryż brązowy, surówka
Podwieczorek: jakieś owoce (choć owoców późno nie powinno się spożywać)
Kolacja: serek wiejski i banan
Jest to przykładowy jadłospis, chodzi o to, żeby samemu zobaczyć co będzie dla Ciebie,dobre, na mnie na przykład bardzo dobrze to działało , ale ja akurat cwiczylam na siłowni, więc jest tu trochę różnicy.
Podsumowując, powinno się jeść ok.5 posiłków dziennie, koniecznie śniadanie, a jeśli chodzi o kolację to najlepiej zjeść ją 2 godz. Przed snem. Posiłki mają być zbilansowane, z wykluczeniem slodyczy, chipsow, alkoholu i napojow gazowanych (dozwolone raz na jakiś czas).
2
Jestem pod wrażeniem ustawienia Belgów w dzisiejszym meczu. Bronili siódemką zawodników, zawsze trzech (jeden na środku, dwóch rozciągniętych na bokach) zostawało do kontry. Środek obrony zageścili, bo wiedzieli ze Brazylia w ataku pozycyjnym będzie zmuszona do ataków środkiem (lub piłka będzie krążyć po obwodzie), a nawet jeśli będą próbowali atakować skrzydłami to 1-2 zawodników wystarczy, by kontrolować tamtą strefę. Jednocześnie broniąc w ten sposób zmniejszali ryzyko strzału z dystansu (niewiele z nich przebiło się przez obronę). Brazylia mająca zawodników na wysokim poziomie indywidualnym została taktycznie rozpracowana po mistrzowsku (praktycznie wszelkie atuty wytrącone, dopiero w ostatniej części meczu Brazylijczycy mieli jakieś poważne szanse), wielki szacunek!
1
Odnośnie wczorajszego meczu- owszem, gra nie do końca porywała, ale mam wrażenie, że ta Barcelona jest do bólu pragmatyczna (choć to akurat można było wywnioskować wcześniej). Grali tak, jakby wiedzieli, że prędzej czy później coś wpadnie, a oni tylko mają robić swoje. Inną sprawą jest pojawiająca się od czasu do czasu nonszalancja w obronie i problemy z wyjściem spod pressingu, ale na szczęście nie miało to tym razem aż tak wielkiego wpływu na wynik meczu. Mam nadzieję, że prawdziwa moc i absolutne zaangażowanie pokażą w kolejnych spotkaniach.
1
Przepraszam, że się wtrącam, ale co złego napisał kolega Don Lucas? Ma rację co do pisowni. Czasem wypadałoby zachowywać zasady naszego języka,także na tak prozaicznych rzeczach jak forum- nieważne czy piszemy przez telefon czy z komputera... a więc zabłysnął i szacunek dla niego za to, że jest wyczulony na takie sprawy.