bartekk7
Dołączył/a: październik 2011
Lublin
4 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
11
To niesamowite jak wiele osób nie potrafi czytać ze zrozumieniem...
0
Nie rozumiem. Przecież Maradona dobrze powiedział. On nie doszukuje się przyczyn porażki w Messim, twierdzi, żeby nie robić dokładnie tego, co opisałeś, zwraca się do Argentyńczyków. W czym problem?
2
Śmieszna sprawa - autor najpierw napisał, że jest zażenowany zachowaniem ludzi w tym serwisie, piszącym CR11 itp, po czym, tak jakby chciał zmienić postrzeganie tego zawodnika przez ludzi piszących te komentarze, zaczął się ceremonialnie nad nim spuszczać deprecjonując litry potów wylane przez Messiego na treningach. Czy to właściwa droga?
0
Miło mi to słyszeć i cieszę się, że są jeszcze trzeźwo myślący :)
7
Villa, Yaya Toure, RONALDINHO, DECO, Giuly, Larsson, ETOO, Henry, Abidal, ALVES, Keita? Oni też przyszli do tego klubu za Laporty :)
0
Nie chodzi o czystą koszulkę jako taką, ale o pewne wartości reprezentowane przez nasz klub. Logo UNICEFu w te wartości się doskonale wpisuje.
12
O czym Ty mówisz? Zdajesz sobie sprawę, że w dużej mierze dzięki niemu i jego działaniom ostatnia dekada była pełna sukcesów? Zdajesz sobie sprawę, że to za jego panowania Barca stała się klubem z absolutnego TOPu, wychodząc z poziomu dzisiejszego, ja wiem, Arsenalu? Zdajesz sobie sprawę, że on nam wyczarował, bo chyba tak to trzeba ująć, Guardiolę i stworzył podwaliny najlepszej drużyny w historii (dał do trenowania Lucho wtedy Barcę B)? Nie wiem jak możesz mówić o przekrętach w jego wypadku, patrząc na nasz aktualny zarząd. Tak bardzo nie rozumiem takich ludzi jak Ty...
0
Mów co chcesz, ale moim zdaniem to wynikało z niekompetencji kolegów. Messi sam z siebie zepsuł może 3 posiadania, 4 licząc nieudane zagranie na skrzydło. Dlatego był właśnie zagrał po profesorsku.
53
Leo zagrał profesorski mecz, niesamowite dryblingi. Szkoda, że dostawał piłkę raz na 10 minut, szkoda, że Di Maria psuł każde posiadanie, szkoda, że Martino jest beznadziejnym trenerem, bo taka paka powinna niszczyć każdego, natomiast drżeliśmy o wynik do ostatniej minuty. Jeśli Argentyna ma coś osiągnąć na tej Copa America, to TYLKO I WYŁĄCZNIE dzięki Leo.
18
Chyba na socjologii, albo bezpieczeństwie wewnętrznym.
3
Najlepiej. Przykładem - "LIGA REKORDÓW" :)
1
Na dzisiaj możemy się pocieszać największą ilością Pucharów Zdobywców Pucharów - 4 (Real bez żadnego), oraz największą ilością trofeów za zwycięstwo w Pucharze Króla, jak i największą ilością trofeów zdobytych w ogóle (w pięciu najlepszych ligach świata) - 81. W tej kwestii możemy zdystansować resztę klubów (Real - 79) w przyszłym sezonie dzięki superpucharom i KMŚ. Natomiast przy tempie z tej dekady na przewagę w tych dwóch kategoriach poczekać musielibyśmy jakieś 25 lat. Ale przydałoby się jeszcze na ten okres ze dwóch Messich...
0
Przeczytałem, ale nieprecyzyjnie przekazałeś tą informację, przez co stała się prawie nie do odczytania. Również pozdrawiam :)
0
Stary, miesza Ci się. Rozumiem mniej więcej co tam chciałeś przekazać, ale Milan na własność puchar zdobył w 94' roku, po wygraniu Champions League 5 razy. W 2005 roku Milan grał z L'poolem i wtedy to The Reds zdobyli LM, więc nie rozumiem dlaczego miałby wtedy Milan wygrać puchar na własność. Z tego co doczytałem, to właśnie Liverpool wziął ten puchar wtedy, z racji, że był to ich 5ty triumf. Następnym razem jak chcesz się udzielać w internecie to spróbuj chociaż nie mieszać faktów, nie mówiąc o interpunkcji, składni czy gramatyce.
0
Jedno pytanie - kiedy wygraliśmy po raz pierwszy Puchar Mistrzów?
4
Ten komentarz był tak głupi, że komentuję go tylko po to, żeby wyróżnić go na tle pozostałych, aby inni mogli to zobaczyć...
0
W finale nigdy nie grały ogórki, a aktualnie najlepsi. Mimo, że Twój komentarz jest prawdziwy, to jednak nie na temat.
3
Nie czytałem całej dyskusji, odniosę się tylko do pierwszego Twojego komentarza - jest tak niesamowitą ignorancją lekceważyć najlepszy sezon w karierze Pique, jeden z najlepszych Alvesa, powrót do formy Busiego, dwójki bezbłędnych golkiperów i reszty naszego wspaniałego trio, że nie warto z kimś, kto tak pisze, zaczynać w ogóle dyskusji. Tak, Messi jest znacznie lepszy (nigdy nie był do sprzedania, bo ZAWSZE mógł włączyć 4ty, 5ty bieg i robić z rywalami to co robi teraz), tak, Messi jest liderem, mózgiem poczynań ofensywnych i architektem całej gry do przodu Barcelony, tak, czyni on lepszymi resztę partnerów, ale jak można nie widzieć tego, że cała drużyna, nie tylko Messi, zrobiła krok do przodu? Jesteś przekonany, że z Messim jako fałszywą 9, bez Suareza, bez TAKIEGO Neymara, bez TAKIEGO Alvesa mógłby, nawet w tej boskiej formie coś zdziałać? Dzisiaj to w ogóle nie powinno stanowić tematu dyskusji, bo w ważnych meczach w tym sezonie, jak dobrze widzieliśmy, Messi głównie zajmował się rozgrywaniem, a nie rolą napastnika - miał od tego innych. Nie musiał się dwoić, troić, nie było sytuacji, w których wybiegał Alves/Alba po skrzydle i nikogo nie było w polu bramkowym, a takie sytuacje się zdarzały w zeszłych sezonach NOTORYCZNIE. To wszystko ma znaczenie.
0
Brak Di Marii niezauważalny? Przecież większość dobrego w ostatnim sezonie Realu było za jego sprawą. Tego sezonu chyba nie mają tak udanego, prawda?
0
Oglądam ligowce Realu i po tym co robił z nim Nolito na jego miejscu zająłbym się czymś innym niż grą w piłkę.
0
Wbrew pozorom Ty i linta125 powiedzieliście to samo :P
0
Puchar jednak nie, wiadomo, najmniej ważny, ale pełnoprawny składnik triplete :P
0
Trzymał równy, niezły poziom, rzadko wzbijając się ponad niego. Niestety, choć życzyłbym sobie, by tak nie było, w dzisiejszych czasach patrzy się tylko na gole i asysty, dokładając do tego zdobycze drużynowe. Gdyby jednak faktycznie tak nie było, to Złotą Piłkę co roku zdobywałby Leo, natomiast biorąc pod uwagę drużynę i ostatni rok, Neuer albo Di Maria. Pojechałeś trochę z tym dryblingiem, jakoby miał być 'najważniejszym względem' przy ocenie piłkarza - nie jest tak, zbadać wkład w grę zawodnika można na podstawie tych wszystkich statystyk o których mówisz, ale żadna z nich nie jest najważniejsza, a już na pewno nie przy wyborze Złotej Piłki, gdyż na dzień dzisiejszy (w 2014 nie było wcale pod tym względem lepiej) Ronaldo nie ma startu w tej kwestii do prawie wszystkich skrzydłowych (nie śmiem go porównywać w tej kwestii z Hazardem i Messim, bo to jest inny rozmiar kapelusza) w największych klubach na świecie, a i tak w tej nieszczęsnej trójce będzie.
6
Hazard w 3ce nie będzie. Nie ma nawet na to cienia szansy, gość w tym sezonie był niezły, ale nie jakoś wybitny. Chyba, że od następnego zacznie ładować gola za golem. Jego miejsce zajmie tutaj za baraże do ME KB7. Ale spoko, Messi jest bezkonkurencyjny na dzień dzisiejszy :)
1
Ma 51 bramek, 40 w lidze, 8 w LM a 3 w PK :)
0
Oglądałeś dzisiejszy mecz? Dlaczego to my mamy sobie nie wywalczyć mistrzostwa? Jesteśmy na ten moment w kosmicznej formie. Spójrz na mecze Realu, czy na nasze wcześniejsze mecze - żeby nawet wygrać z ogórkiem, musieliśmy włączyć 4ty bieg (tak jak teraz Real), dzisiaj włączyliśmy dwójkę i to pod koniec pierwszej połowy tylko. Gdyby nie było tak gorąco, to chłopaki by się nawet nie spocili. Daliby nam nawet jutro tą Malagę i byśmy ją wyjaśnili w pierwszej połowie. Ta drużyna jest jeszcze potężniejsza niż w dwumeczu z Atleti, a Atleti, choć zawsze groźne, to tylko gorsze, z zajechaną podstawową 11stką.
0
Ma przewagę jednej bramki. Szkoda, że miał tyle fuksa, bo te bramki bez kitu we frajerski sposób stracone.
0
Bo nie musi strzelać nic, żeby być najlepszym.
0
Krycha póki co profesor :)
1
Ja mogę. Wyjaśnię ci jak wyglądało zdobywanie Złotego Balona przez CR7 -
2008 - doskonały rok dla Ronaldo, był kimś w typie 'go to guy'a' w Man Utd, potrafił stworzyć coś z niczego, Mistrz Anglii, Liga Mistrzów oraz najlepszy jej zawodnik z bramką w finale. Bezkonkurencyjny.
2013 - Baraże do MŚ z Portugalią. Z 50 zdobytych bramek, w tym ze dwa wolne i ze trzy ładne strzały z dystansu na 150 prób. Kontuzja Messiego. Ogólnie rzecz biorąc miał kilka argumentów po swojej stronie, jednakże jak dla mnie tamten rok był konkursem piękności - spójrz który był Ribery. (Nie wspominając o perfidnym przesunięciu terminu końca głosowania - ciekawe dlaczego nie zrobili tego w 2014, jak Messi pod koniec listopada w doskonałym stylu pobił dwa rekordy?)
2014 - Zwieńczenie sukcesów zespołowych Realu. Coraz mniejszy udział w jego grze i to wszystko o czym pisał skubi.
Podsumowując - ze wszystkich cech, jakie posiadał Ronaldo, na poziomie klasy światowej pozostały mu dwie - wykończenie akcji i główki (główki mógł nawet przez ostatnie lata poprawić, patrząc ile bramek teraz w ten sposób strzela). Są to jego ostatnie argumenty w walce o Złotą Piłkę, bo na ten moment to taka szybsza i zwinniejsza wersja Madżukicia, z symulkami, przekładaniem nóg nad piłką z czego nic nigdy nie wynika, żelem i wymachiwaniem rączkami. Wszystkie jego asysty albo bramki, wszystko zawdzięcza swoim kolegom, no i oczywiście jakiemuś dobremu timingowi i umiejętności znalezienia się w odpowiednim miejscu, ale to jest pokłosie sępienia i nie wchodzenia na swoją połowę. Wystarczy spojrzeć na YT, obejrzeć bramki Ronaldo z sezonu 2014/15. Odniosę się jeszcze do słów Fergusona, który stwierdził, że Ronaldo strzeliłby hattricka w Millwall, a Messi niekoniecznie. Nie miał racji, bo w Millwall dostałby może jedną patelnię na 2-3 mecze. :)