5

Dwa razy po ostatnich akcjach Yamala zabrakło w polu karnym ... Lewandowskiego. Ewentualnie Ferrana.

4

Fermin. Jedyny który nie kombinuje i kiedy trzeba strzelać to strzela bez zastanowienia. Brawo

0

@davor1969 po 30 minutach nadal Rashford. Po prostu wygląda na lekko zagubionego. Chociaż ma mocną konkurencję w postaci Raphinhi

3

Na razie trudno wskazać najsłabsze ogniwo, bo cała drużyna gra tak sobie, ale jakbym musiał wskazać, to byłby to Rashford.
Edit. Ledwo napisałem i Ferrmin brameczka

4

A pisałem, że mam wątpliwości czy zagra Ferran, który miał problemy zdrowotne ostatnio i w związku z tym nie wykluczam, że zagra jednak w pierwszej jedenastce Rashford w miejsce Lewandowskiego.

2

... czyli wróci do pełni formy (miejmy nadzieję, za jakieś 3-4 miesiące)

0

@Guillegavira To niech pogra trochę przeciwko Yamalowi i Raphinhy w gierkach treningowych, więcej się nauczy. Przykładem ostatnio ten nasz młody lewy obrońca, którego wziął "na warsztat" Yamal właśnie. Był gdzieś z tego filmik.

9

Ale to przecież oczywiste, że zawodnik jest wartościowy tylko wtedy, gdy jest zdrowy, gotowy do gry i w formie.
Pracownik w firmie też, jeśli jest ciągle chory lub też nieefektywny w pracy na tle współpracowników, to nie jest wartościowym pracownikiem.
Panie Ramelow, Pan nigdy nie był chyba w zwykłej pracy. Pan myśli, że z pracownikami na etatach w firmach się pieszczą i jeszcze może premie i nagrody oraz podwyżki dają, gdy ktoś nie spełnia wymogów firmy i na tle reszty wygląda słabo lub ciągle choruje.

2

Ciekawe czy Ferran już w pełni sił. Jeśli nie, to szykuje się Rashford na 9-tce ... albo Raphinha.

PS. Redakcja serio prognozuje Martina na środku obrony? Przecież to ma być raczej ostateczny test przed ligą. Czyli Redakcja uważa, że Martin będzie naszym podstawowym środkowym obrońcą? Nie no, to chyba żart. Przecież przed nim są jeszcze Araujo i Christensen.

2

@4Fabregas4 Skoro Araujo w styczniu tak bardzo zależy na Barcelonie i oferta Juve nie miała dla niego znaczenia, to dlaczego ta saga z jego potencjalnym transferem do Juve toczyła się przez tak długi czas? Dlaczego nie uciął jej wówczas jasnym, krótkim przekazem?

Jakoś teraz, w sezonie letnim potrafił od razu zdementować krótko swoje odejście. Fermin czy Casado też nie zwlekali, tylko stwierdzili, że nigdzie się nie wybierają.

Araujo wówczas zwlekał bardzo długo z deklaracją, że zostanie. Może i chciał zostać, ale jeśli tak, to wykorzystał niepewność do wyciągnięcia z klubu nowego, wyższego kontraktu, znając dobrze trudną sytuację finansową klubu i mając świadomość, że nie grając nie ma zbyt wiele argumentów za podwyżką, ale potencjalny transfer na tyle wystraszył działaczy i Flicka, że dali mu to, co chciał.

No, faktycznie, przykładny, wierny klubowi zawodnik oraz kapitan, wcale nie myślący o kasie i samym sobie. Różnica między nim a Martinezem jest taka, że Martinez odszedł z klubu, żeby napychać sobie kieszenie kasą od Arabów, natomiast Araujo, będąc rezerwowym zawodnikiem w sezonie, napchał sobie kieszenie kasą Barcelony, wykorzystując w tym dwutygodniową sagę transferową do Juve.

2

Mają rozmach ...

1

@Lionel_Messi10 po co mamy go kupować, skoro strzela "na pustaka" jak Lewy? xd

2

@Hshdhrhdh Introwertyk.

W pracy nowo zatrudnieni nie wierzą, gdy to mówię, bo jestem duszą towarzystwa, ale jak konsekwentnie odmawiam wyjść na imprezy/spotkania z ludźmi z pracy, których w sumie lubię lub też, gdy raz na ruski rok pójdę na takie spotkanie/imprezę po 1-1,5 godzinie takiej imprezy/spotkania zmywam się do domu, bo mam dość, to ci co pracują ze mną już wiele lat, wreszcie w to uwierzyli, a nowi zaczynają wierzyć.

Uwielbiam w pracy "dbać o dobrą atmosferę", ale potem nie chcę tych ludzi znać na resztę dnia i chowam się w zaciszu domu, bo muszę zregenerować siły i energię społeczną. Przed rodziną też uciekam często (jestem singlem, więc nie jest tak, że uciekam przed żoną i własnymi dziećmi xd)

0

@4Fabregas4 To jest jak wypychanie
1. https://weszlo.com/2025/04/09/ter-stegen-barcelona-claudio-bravo-manchester-city/

"– To prawda, że po dwóch sezonach rozważałem nawet zmianę klubu. To był czas, kiedy nie byłem zadowolony z sytuacji w FC Barcelonie, ponieważ chociaż zdobyliśmy wiele tytułów, nie grałem w La Liga. 25 lub 28 meczów w sezonie w rozgrywkach pucharowych już mi nie wystarczało. Chciałem być niekwestionowanym numerem jeden. Mieliśmy nawet spotkanie z Guardiolą, który do mnie przyleciał. Wyjaśnił mi swoje pomysły i powiedział, że podpiszę kontrakt z Manchesterem City i że bardzo chciałby mnie mieć. Pep bardzo się postarał. Powiedziałem sobie, że to może być rozwiązanie mojego problemu. Plan, który mieli w City, wydał mi się bardzo interesujący – przyznał bramkarz Barcy."

Ter Stegen niebezpośrednio opisał, jaki nacisk wywołał na klubie, żeby ostatecznie wyszło na jego: "– W pewnym momencie poszedłem do Luisa Enrique i powiedziałem mu, że chcę odejść, ale on na to nie pozwolił. Powiedział też, że przekaże klubowi, że nie powinni się zgodzić na moje odejście pod żadnym pozorem. Odpowiedziałem, że z jednej strony jestem bardzo wdzięczny, ale z drugiej chcę być numerem jeden. Kiedy powiedział, że powinniśmy zobaczyć, jak pójdzie mi presezon, prawie straciłem panowanie nad sobą, ale ostatecznie udało mi się opanować."
Czyli: bał się rywalizacji, powtarzał, że chce być niekwestionowanym numerem jeden. To jest nacisk. Do tego na słowa trenera, że powinni zobaczyć to po presezonie, przyznał, że niemal stracił panowanie nad sobą, bo chciał być numerem jeden bez względu na wszystko i nie chciał z nikim rywalizować.
2. Wspomnienia Bravo.https://tribuna.com/en/news/fcbarcelona-2024-07-26-i-was-better-bravo-opens-up-on-ter-stegen-rivalry/
"Sporting-wise, of course, he [Ter Stegen] couldn't bench me," Bravo recalls."
"That was my letter of introduction at Barca: 7 games without conceding a goal. How are they going to get me out?"
""The first year I finished as La Liga champion and won the Zamora trophy. I conceded maybe 15 or 16 goals, I don't know. In a league season, very few have done that. (He actually conceded 19 league goals that season)."
"It was like putting your stamp there: okay, to bench me out you have to do more."
Czyli Bravo twierdzi, że ter Stegen według niego nie był w stanie go wygryźć ze składu czystą rywalizacją i musiał się uciec do pozaboiskowych gierek, by się pozbyć rywala.
Reasumując: Marc nie zasługuje na opaskę kapitana, a do tego boi się samej rywalizacji i robi wszystko, by być pierwszym bramkarzem, ale nie na boisku, tylko poza nim. Robił to za Bravo, robi to teraz.

0

@Cule1797 Uogólniłem, ale jak przeliczysz ich czas kontuzji na czas spędzony w karierze na boisku w podstawowym zespole i przy grze o najwyższe cele, to wyjdzie z tego bardzo słaby przelicznik w stosunku do Lewego. A co będzie dalej z ich zdrowiem w przyszłości? Zobaczymy. Oby byli zdrowi, ale gwarancji żadnej nie ma, że będą mieli tak mało kontuzji przez swoją karierę jak Lewy.

3

@RumbleDelivery Przecież pierwszym wyborem w tym wypadku byłby Ferran, który powinien dostać swoją szansę przed Rasfhordem. Zasłużył na to. Problem jest taki, że Ferran też ostatnio miał problemy zdrowotne i nie wiadomo czy będzie odpowiednio przygotowany.

1

Takie krzesełka to ja ze szwagrami w jeden dzień montuję.

4

@KibicBarcy84 Olmo - wieku nie oszukasz, sypie się gorzej niż Lewy. Podobnie Araujo, Christensen, Fati, Gavi, Bernal czy też nawet do niedawna Pedri. Cholerne staruchy, sypiące się non stop.
Czas Lewego się powoli kończy, przynajmniej jako podstawowego zawodnika i najlepiej opłacanego. To są fakty zrozumiałem dla każdego rozsądnego kibica.
Deprecjonowanie jednak osiągnięć Lewego, w tym z ostatniego sezonu, co robisz non stop ty i tobie podobni, nie ma nic wspólnego z rozsądkiem.

2

@Lokusekpl ale to Christensenowi bardziej zależało na pozostaniu w Barcelonie niż klubowi, więc można poczekać z tym kontraktem pół roku. Zobaczymy czy faktycznie chciał zostać w mieście. Taki test, trochę podobny do testu lojalności Olmo gdy były problemy z rejestracją i mógł odejść za darmo.

1

@Sapos93 Tysiące piłkarzy robi to non stop. Dla mnie to ogólnie jest bezsensu. W Polsce, w "normalnej" pracy informacje o zwolnieniu lekarskim są automatycznie przekazywane do ZUS, który przejmuje po określonym czasie zwolnienia pensję pracownika, dzięki czemu pracodawca może zatrudnić nowego pracownika "na zastępstwo" za chorego.
Przyznasz, że tu jest trochę analogii w tej sytuacji z ter Stegenem?

To trochę, podkreślam, trochę tak, jakby ter Stegen blokował przekazanie danych do ZUS, żeby pracodawca mógł zatrudnić zastępstwo.

Wiem, Komisja ligi czy ZUS to inne sprawy, inne kompetencje w przetwarzaniu danych osobowych, ale w takich przypadkach służą podobnemu celowi - zatrudnieniu nowego pracownika na zastępstwo.

Nie wyobrażam sobie, żeby chory pracownik w firmie powoływał się na jakieś kruczki prawne lub luki w przepisach i przez parę miesięcy blokował zastępstwo swojej osoby, podczas gdy on byłby chory.

Klub zachowuje się irracjonalnie w wielu kwestiach i na poziomie bardzo niskim, ale MATS zszedł do tego bardzo niskiego poziomu podłogi i działał na szkodę drużyny, czyli nie tylko zarządu klubu, ale też na szkodę chłopaków w szatni.

W pracy bym zabił takiego, który blokuje zastępstwo swojej osoby podczas wielomiesięcznej nieobecności, zwłaszcza w sytuacji, gdyby była to praca oparta na zespole, gdzie współpraca jest kluczowa do osiągnięcia najlepszych efektów i tym samym premii.

0

"Po İlkayu Gündoğanie rok temu, drugi sezon z rzędu doświadczony zawodnik znika mu z kadry już na końcowym etapie przygotowań. "

Coś czuję, że jeszcze odejdzie Fermin.

2

Hmm, dlaczego on chce zostać asystentem Fabregasa z La Rambla?

2

Teraz? Gdy odszedł dzięki tobie Inigo? Spierpapier. Trybuny przez 3 lata. Wypełniasz kontrakt do końca.

0

@Calcium serio, wypowiadasz się po trzech rozruchowych sparingach z zespołami na poziomie polskiej ekstraklapy?

1

Od razu o tym pisałem, gdy dopięliśmy wypożyczenie Rashforda, że docelowo to on będzie razem z Ferranem na 9-tce, po erze Lewandowskiego.

1

No to co? Rejestrują taniego Wojtka i Szczęsny wraca do pierwszego składu?

0

@budel17 a ja ostatnio czytałem, że Polska liga staje się silniejsza, bo nawet stworzyli dla niej nowe europejskie puchary Tymbarka, w których można zdobywać więcej punktów niż za grę w LM.

4

Szkoda, że za darmo. Jakby odszedł np. za 10 milionów, to bym był mniej rozczarowany. Inigo miał znakomity sezon.

Barcelona jest mistrzem odejść za darmo.

3

" Gerard Romero przyznaje się do błędu: "Iñigo odejdzie za darmo""
temu panu już podziękujemy

0

No masz, Ferran zaczyna się znowu sypać. Dobrze, że jest Rashford.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: