ZuzkaW
Dołączył/a: sierpień 2011
4 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Mam takie pytanko czy bedzie jakis zlot w Wawie fanów naszej kochanej drużyny na czw GD? Bo zastanawiam sie gdzie by sie wybrać zeby byc wśród swoich ;)
0
@leazard prawde mowiac dla mnie jedyną zaletą tego miejsca jest to ze jest blisko mojego domu ;D Obraz puszczany z rzutnika co prawda jest spory, ale o jakiejś świetnej jakości to niestety nie ma mowy. Ceny z kosmosu dla zwykłego śmiertelnika (piwo- bo pewnie to jest jeden z bardziej intrygujących cie aspektów tego wywodu ;) - kosztuje od 12zl ale jakie i ile to nie powiem bo wolalam sie skupić na meczu, a zreszta nie pije ;d). Coz niezbyt dobry lokal ale tonący brzytwy sie chwyta ;)
Po tym iście zachęcającym komentarzu chyba bede oglądać mecz w pojedynkę ;D
0
Przepraszam szanowne towarzystwo, ale czy ktos z Wawy wybiera sie moze na dzisiejszy mecz do championsa? :)
0
"Nawet, jeśli Messi tak powiedział, to nie widzę w tym nic złego - w końcu co, miał powiedzieć "cześć, białasie"? "
Mógł powiedzieć samo "cześć" ;) A co do reszty to pewnie masz rację..
0
Bezczelny. No po prostu brak słów. Może niech się najpierw nauczą grać, a potem niech mają pretensje do innych o przegraną. Całe Levante wczoraj oblegało sędziego, ale z pewnością Pep wymusił karnego. Toż to śmieszne jest ;) Zresztą i tak żadnego karnego mogłoby nie być. Po prostu wygrał lepszy
0
Kibicujemy Barcie właśnie za sposób w jaki rozgrywa piłkę. Za to że miast iść na łatwiznę bawi się grą, atakuję w sposób strategiczny - opanowany i inteligentny, a jednak.. A jednak chciałabym zobaczyć w naszej drużynie takiego nowego Bergkampa, który potrafił niezwykle pewnie i silnie umieścić piłkę w bramce z wydawałoby się dowolnego miejsca ;)
@siael
Też w każdym meczu to przeżywam :/ Niestety niektórzy nie mają za wiele rozum, nie posiadają także oporów przed zrujnowaniem komuś zdrowia i kariery.
0
Świetny zawodnik i równie świetny człowiek. Ma swoje zdanie i nie boi się je wyrażać, dużo wymaga od innych i jeszcze więcej od siebie, kierują nim wielkie ambicje, ale.. Jak jasno wynika z jego wypowiedzi te ambicje sprawiają, że gdyby Barcelona przestałaby triumfować (odpukać, wypluć i odszczekać pod stołem!) to zwyczajnie by odszedł. Tak więc miejmy nadzieję, że Dani skończy karierę właśnie tutaj! ;)
Swoją drogą w tym tkwi właśnie mądrość Barcelony, aby stawiać na wychowanków, a nie na kupowanie coraz to nowszych gwiazdek, bo więź jaka tworzy się między zawodnikiem, a jego klubem daje motywacje i wyzwala w zawodniku chęć walki za klub niezależnie od jego sytuacji. Dzięki temu wciąż możemy podziwiać grę Xavi'ego, Puyola, Iniesty itd. :)
No tak. Odbiegłam trochę od newsa ;d
Wywiad ciekawy i z pewnością wart przeczytania nie tylko ze względu na sympatię do zawodnika ;] Z takich ludzi jak Alves powinno się brać przykład!
0
Wczorajszy Real nie był tym samym zespołem co kilka miesięcy wstecz. Oczywiście sposób zdobywania bramek się za bardzo nie zmienił (kontry, wolne, CR na skrzydle szukający karnego itd.). Za to niewątpliwie wdarła się w szeregi białych koszul jakaś desperacja. Wszystkie ataki Villarealu były zatrzymywane faulami bądź co mniej zrozumiałe, bo w końcu to Barca z tego słynie (ironia) symulkami. Ze stuprocentowym prawdopodobieństwem można było wczoraj zakładać, że jeśli ŻŁP zbliży się do pola karnego rywala któryś z zawodników Realu skończy plackiem na murawie (najczęściej był to Marcelo). Niektórzy nazywają to boiskową mądrością, ale niech nawet nie próbują nazywać tego pięknym futbolem. To przykre i niegodne Realu Madryt.
Nie można jednak drużynie ze stolicy odebrać świetnej gry pressingiem, który robi swoje, bo strat Villarealu było wiele (często i gęsto niestety podawali do przeciwnika i grali nerwowo jakby byli przytłoczeni bardziej pozycją Realu niż ich grą...).
A na koniec dodam, że absolutnie nie rozumiem pretensji kibiców Realu do sędziego, bo ten często odgwizdywał faule, których nie było, ale na zawodnikach RM. Żółte kartki zaczął wlepiać na 5 minut przed końcem meczu a prawda jest taka, że Madryt mógł spokojnie kończyć w 7-mkę (np. brak żółtych za ewidentne faule taktyczne [!], które pomijając ten istotny szczegół i tak kwalifikowały się na żółtko). Naprawdę nie przypominam sobie sytuacji gdzie Real został przez pana arbitra skrzywdzony. Tyle w temacie.
Mam nadzieję, że uda nam się dogonić, a nawet przegonić Real. I tym optymistycznym akcentem się z wami żegnam. VeB!
0
Mnie symulowanie piłkarzy cholernie irytuje, a gdy widzę takie "popisy" w wykonaniu zawodników Barcy jest mi przykro i wstyd. A jednak gdyby się tak trochę zastanowić to my - kibice FC Barcelony wbrew krążącemu (od dziwnie niedawna) stereotypowi, nie mamy aż tak wielu powodów do wstydu. Dlaczego? Ano dlatego, że udawania nie powinno się akceptować jeżeli bezpośrednio wpływa na wynik meczu. Bezpośrednio podkreślam. A jeśli się dobrze przyjrzymy zawodnicy Barcy wykonują wolne praktycznie natychmiast co czasem wcale nie wychodzi nam na dobre. Po drugie nie dziwie się co poniektórym piłkarzom, że wolą zawczasu się położyć zamiast czekać aż rywal - rzeźnik złamie mu nogę albo po raz kolejny bezkarnie sfauluje. Podsumowując - chamskiego bezpodstawnego udawania nikt nie powinien bronić a już szczególnie gdy zmienia to niesprawiedliwie wynik gry! Trzeba jednak wziąć pod uwagę to że sędzia też człowiek i czasem czegoś nie zauważa, albo nie odgwizduje, a ludzie, którzy mają nierówno pod sufitem są wśród nas.
Najbardziej podziwiam Messiego, czy Cesca za to, że jeszcze wytrzymują tą całą kopaninę, jaką praktycznie w każdym meczu sprzedają im rywale.
0
Nie przypominam sobie momentu w którym Busi faulował i udawał, że był sfaulowany z takich zagrań słynie za to paru zawodników innej drużyny której nazwy podawać już nie będę ;) Choć niewątpliwie zdarzało mu się udawać, co stało się zresztą świetną pożywką dla wszystkich hejterów. Tak czy inaczej Boss się nie popisał :/ Komentarz rodem z Onetu.
0
Odnoszę dziwne wrażenie że Cesc, zaraz po Messim, jest najczęściej faulowanym zawodnikiem Barcy... Tak czy siak cieszmy się że chłopaki wychodzą z tego bez szwanku jak na razie ;)
0
@Milker
Simeone nie powiedział że byliśmy lepsi. Powiedział że byliśmy lepsi o gola [w domyśle: strzelonego z wolnego].
Tak czy siak wypowiedź przyzwoita.
0
Udawanie jest wkurzające żeby nie powiedzieć gorzej i nie ważne czy to Real czy Barca czy FC Pścim Dolny.
Ostatnio dla wszystkich zła jest tylko Barca, ale prawda jest taka, że jakiego klubu by się nie wzięło, WSZĘDZIE można znaleźć takich nurków.
Nie mam zamiaru bronić żadnego z takich "popisów" tylko dlatego że diver miał na sobie koszulkę Barcy. Wręcz odwrotnie. Aktorzenie czy brutalna gra - moim zdaniem (są i tacy co powiedzą że to tylko sprawia że piłka nożna jest ciekawsza...) - przynosi wstyd drużynie i kibicom tym bardziej dziwi mnie, gdy kibic chce jeszcze takiego chama bronić. Cóż..
Co do brutalności, problem w zawodnikach Realu jest taki, że o ile udawanie zwyczajnie wpienia, agresywna gra jaką stosuję jest po prostu niebezpieczna. Do kibiców Realu: nie wiem dlaczego próbujecie usprawiedliwić zawodników którzy NOTORYCZNIE faulują w tak brutalny sposób. Być może stanięcie na kimś korkiem nie wygląda dla was na zbyt bolesne, więc może poproście jakiegoś 80 kilogramowego typka aby tak na was wskoczył i przekonajcie się sami. Bezmyślne wślizgi w nogi, przydeptywanie kostek, kopanie po kolanach i piszczelach, stawanie na kimś itd. mogą sprawić że ktoś będzie musiał się rozstać z piłką na dłużej, a może i na całe życie, co dla piłkarza jest bardzo bolesne. Zresztą jeżeli sami gracie i przydarzyła wam się kiedyś kontuzja wiecie jak to jest. Zawodnik faulujący często i gęsto pokazuje swoją niemoc, a nie to jaki jest twardy, a zawodnik bawiący się w narkoleptyka stawia wynik wyżej niż honor swój i swojej drużyny. Tyle.
Głupawe kłótnie o to kto jest święty nie mają sensu i tyle ;) Zamiast obrzucać się błotem i obrażać siebie nawzajem lepiej pomartwmy się tym co MY sobą reprezentujemy, bo widać co poniektórzy tak chcą coś udowodnić, że się zapominają.
0
Kibicuje Arsenalowi i Barcelonie właśnie ze względu na filozofię gry, która w obu zespołach jest bardzo podobna. Podania, utrzymywanie piłki, bawienie się grą.. Po prostu piękny futbol. A jednak..
Problemem Arsenalu jest przede wszystkim zarząd, który drużynę ma najwyraźniej w dupsku i woli się nachapać póki jeszcze może zamiast dbać o interesy klubu, poza tym Wenger, który ostatnio podejmuje decyzje dalekie od ideału. Skończyć to wyliczanie można na zawodnikach których połowa jest kontuzjowana, a druga połowa ma więcej złych dni niż dobrych pomijam już że najbardziej wartościowi zawodnicy są zaraz sprzedawani :/
Piszę to, bo wkurzają mnie już te komentarze jaki to Arsenal jest śmieszny. Powiem tyle: śmiejcie się póki możecie, bo Barce też może czekać kryzys (czego oczywiście absolutnie nam nie życzę) i chociaż bardzo bym chciała, nasza złota passa nie będzie trwać wiecznie i w końcu musi się zakończyć. Zresztą powoli stajemy się tego świadkami...
0
Tu jeszcze lepiej obrazujące umiejętności Dongou filmiki. Podsumowanie sezonu 09/10:
i 10/11:
0
Alexis ocena w górę. Dlaczego? Cóż.. Nie wiem czy potrafię wymienić więcej zasług niż te, które sami wypisaliście, a obok których wpisaliście jedynie ocenę 8 co, w takim razie, trochę mija się z logiką. Alexis wprowadzał wolę strzelenia bramki, a nie jedynie posiadania piłki. Konstruował ataki i wprowadzał zamieszanie pod bramką Casillasa, odbierał ważne piłki. Walczył boisku i to tak, jakby to był ostatni mecz w jego karierze, a że nie udało mu się strzelić gola? Trudno. Ale jego starania przydałoby się moim zdaniem bardziej docenić.
0
Nie wiemy co tam Mou każe swoim zawodnikom robić, ale raczej nie mówi im by faulowali, gdy z ich gry nie będzie już wiele wychodziło ;) A jednak nie pociąganie do odpowiedzialności swoich zawodników, którzy EWIDENTNIE zawinili i to w dodatku tylko po to żeby komuś zrobić krzywdę (nadepnięcie na rękę to nie coś, co da się usprawiedliwić chęcią odebrania piłki. Nawet wtedy, chamski faul nie jest dla mnie zrozumiały, a w tym meczu było takich wiele i dopuściła się ich blisko połowa zawodników w białych koszulkach, a nie tylko Pepe) jest niczym innym jak cichym przyzwoleniem na tego typu zachowania. Ba! Zamiast ganić na przekór wszystkim Mourinho postanowił nawet pogratulować swojemu zawodnikowi dobrego meczu. O ile kopanie przeciwnika i nieczyste wejścia, a także wybitne udawanie i proszenie sędziego o kartkę dla kogoś kto zwyczajnie odebrał mu piłkę jest dobrą postawą podczas meczu to cóż.. Nie jestem trenerem, więc najwyraźniej się na tym nie znam, jeśli nie uważam tego za dobrą grę obronną. Pomijając to że zawodnicy Realu narażali swoich kolegów po fachu na kontuzje, dodatkowo narażali swoją drużynę na grę w osłabieniu . A może tego chcieli, bo wtedy znowu można by mówić, że Barca wygrała przez wylecenie jednego z Galacticos, z boiska..
Ale to znowu teorie spiskowe, których z szacunku dla reszty cules jak i Realu rozsiewać nie będę (bo to wcale nie sprawi, że piłka nożna i kibicowanie będą przyjemniejsze, wręcz odwrotnie!).
Tak więc, nie rozumiem ludzi starających się bronić piłkarza, który swojej drużynie i jej kibicom (czytaj: także tej osobie) przynosi wstyd. Ci ludzie powinni siedzieć cicho i mieć nadzieje że trener lub ktoś z klubu zadba o to, by zawodnik został ukarany i więcej nie pogarszał opinii swojej i tych którzy mu kibicują. Tyle w temacie.
0
Prawda jest taka że Barca bez Xaviego, Messiego,Iniesty i Alvesa nie jest choć w połowie tak dobra jak by mogła być :/ Gramy zatrważająco niedokładnie, a gdy już się dobijemy do pola karnego któryś musi przedobrzyć. Nie wiem czy to przez o że aż tak jeden czy drugi chce się wykazać czy liczyć że coś ustrzeli zamiast analizować sytuację na boisku czy dlatego że to Osasuna ma taki dobry dzień. Ale są też plusy (tak, tak :P) - Alexis ze dwa razy naprawdę zaczarował techniką szkoda tylko że to mijanie rywali nic nie wniosło.
No nic. Jest jeszcze druga połowa i możemy być pewni że Guardiola już coś wymyśli. A nawet jak nie.. Nic się przecież nie stanie ;)
0
Przepraszam za offtopic ale jakby ktoś miał jeszcze mało Barcelony to właśnie grają młodziki. Przed chwilą padła piękna bramka z wolnego :)
0
Padł komentarz mówiący o tym, że artykuł był dla starszych. Dobrze, może pojawiły się słowa, których znaczenia nie objaśnia się w podstawówce, ale na Boga są jeszcze słowniki i nie widzę trudności w sięgnięciu po jeden, więc argument chybiony. Tekst był nie tyle trudny dla młodych, ile zwyczajnie niepoprawny językowo i stylistycznie. Pozwolę sobie coś zacytować: "Silenie się na styl wyszukany nie jest oznaką wysokiej kultury. Ludzie o wysokiej kulturze i rozległej wiedzy używają zwykle języka prostego". Wiele razy autor zwyczajnie "przedobrzył", przez co zdania straciły na jasności i rzeczowości wypowiedzi. Do Challenger'a: proszę przyjmij tą krytykę nie jako przejaw mojej niechęci do twojej twórczości, ale jako poradę na przyszłość; bo mam nadzieję, że pojawi się na tej stronie (i nie tylko) jeszcze dużo twoich tekstów, do których nie będzie już żadnych zastrzeżeń ;)
0
Zapewne zaraz zostanę "zjechana" może nawet ktoś mnie wyzwie od madriditas (tfu) ale..
Obiektywnie patrząc Levante co nieco przysymulowało :P
Moi drodzy powtórzę za kolegami/koleżankami: nie naśmiewajcie się tak z Realu bo się to na was odbije. Wiadomo że i nasza Barca nie jest niepokonana więc trochę opamiętania i ogłady ;) Ja sama byłam pozytywnie zaskoczona wynikiem meczu jak i grą Levante (poza właśnie tym nurkowaniem które cóż.. zdarzało im się) ale żeby zaraz tak wyzywać Real :/ No nie przystoi nam takie zachowanie (a jak chcecie trochę pojeździć po przeciwnikach to idźcie na rm.pl ;d).
Visca!
0
Historia tej całej manipulacji transferem Figo przedstawiona przez Culé a muerte (swoją drogą bardzo ciekawa ;) ) przypomniała mi news o "porozumieniu" RM z Neymar'em. Widać niektóre rzeczy mimo wszystko się nie zmieniają..