0

@Gargamel01 powiedzieli mu że ma rozmowy bez limitu to jedzie...tylko powiedzieli to po rozmowie z Suarezem dlatego tam się streszczał jeszcze

0

@olo_red najpierw jednak trzeba szanować siebie i klub. Xavi, Iniesta, Puyol mieli ten szacunek i wiedzieli kiedy powiedzieć stop. Nie każdy tak umie i dlatego takim osobom trzeba to po prostu powiedzieć. Ronald nie jest psychologiem, ale prostym piłkarzem to powiedział jak umiał...

0

A na co PSG Suarez...? Jakąś dziwna ta informacja.

0

@Zielony55 dostał propozycję konkretną z Ajaxu. Chcą prawdopodobnie powrotu swojego zawodnika by przekazywać młodym doświadczenie, być może do szkolenia, więc myślę że w takiej sytuacji ma całkiem spoko opcje.

6

No i to jest męska decyzja! Nie szkodzić klubowi. Szacunek Luis.

0

@T^L a no właśnie. Nikt wlaściwie z nowo sprowadzonych zawodników nie gra na swojej pozycji bo święte krowy muszą swoje wydreptac.

0

@Andy83 chętnie zobaczyłbym ilości sytuacji i goli zdobytych z tego u wszystkich naszych napastników. Sam, niestety nikt nie wygrywa. Leo bez zespołu też jedynie okazjonalnie coś szarpnie, a na dłuższą metę też bez szans. Dobrze wiemy jak przyjęto go na początku w zespole. Na pewno się nie mazgai jak niektóre nowe nabytki tylko walczy o swoje miejsce w zespole i na boisku. Wiemy też że obydwaj trenerzy rzucali i nim i innymi zawodnikami po boisku i praktycznie żaden nowy zawodnik nie gra na swoich dotychczasowych pozycjach w innym klubie, więc dla mnie - nie zobaczyliśmy ani w jednym meczu całego potencjału Antka. Liczę na rozsądek Ronalda i dobre poukładanie składu. Mam dużą wiare w możliwości Griezmanna

2

Może nie ma co zbyt dogłębnie analizować tej wypowiedzi. Jest dość prosta i klarowna. Zrozumiałe jest że elementu fizycznego graczom Barcelony brakuje i uwidacznia się to w konfrontacji z mocnym rywalem. Zarówno jak chodzi o siłę, jak i wytrzymałość, budowę. Johan C.był wizjonerem i pokazał światu nową formułę w piłce. Czas biegnie dalej i kluby szukając sposobu na zrobienie różnicy. Nie codzien rodzą się geniusze pokroju Messiego i dlatego trzeba jakoś wyrównać szanse na rywalizację czymś takim jak ciężka praca co pokazuje Ronaldo. Myślę że filozofia gdy Johana z wzmocnionymi elementami fizycznymi może podnieść Barçę na wyższy level. Do dzieła!!

16

@Andy83 Griezman dużo biegał i nic z tego nie wynikało...gdyż...koledzy Leon,Luis i Jordi klepali sobie do siebie.

3

Może chodzi właśnie o to by Louis poszedł do Ajaxu( zwłaszcza że mają tam dla niego konkretny plan) i w zamian przyszedł Van dr Beck, to wyjdzie taniej. A Leo jeśli chce grać , niech gra a nie szuka kumpli bo to nie piaskownica tylko po prostu robota. I niech ktoś powie że tam wielką miłość w szatni i że każdy nowy jest świetnie przyjmowany..( patrz Griezmann)

0

Do roboty Ronald!!! ;-)

0

@slayer tak, z pewnością poprzednia sytuacja w jakiej go postawili nie wpłynie na entuzjazm co do szukania znów miejsca w składzie Barcelony. Statystyki są jakie są. Niezależnie co i jak gra Bayern, gdyby był łamagą trzymali by go na ławie i nie strzeliłby nic. Gra w Liverpoolu pokazała że w dobrym otoczeniu pracuje i daje wartość. To samo pokazał w Bayernie- gdy otrzymuje szansę, spisuje się przynajmniej dobrze. Dlatego bardzo bym chciał zobaczyć go w odmłodzonej Barcelonie.. .ale sam zdecyduje czy jeszcze raz wejść w to lekko podperfumowane bagno.

2

@slayer nie był raczej kluczową postacią...ale..zagrał w 23 meczach, strzelił 8 goli i miał 6 asyst, do tego 3 gole w LM..a dlaczego go nie kupią...bo Bayern po prostu nie robi praktycznie transferów za zawrotne kwoty jaką ma z pewnością wpisana w kontrakt Cou.To co potrafili zrobić z tym zawodnikiem w okresie kilku tak na prawdę miesięcy gro to jest kosmos. Gość odchodził z Barcy bez formy, podłamany i stłamszony przytłaczajacą atmosferą szatni i słabymi trenerami. Na tle choćby Barcelony pokazał się jako mocny fizycznie i mentalnie zawodnik bez kompleksów.

1

@Pustelnik zgadzam się z Tobą, że pierwsze miejsce w bramce reprezentacji Neuera to kwestia sympatii a nie formy...;-) co zaś się tyczy Zamora..Barcelona w ostatnich latach nie jest drużyną kolektywną...nie broni się całym składem jak Atletico, by pomóc bramkarzowi przed utratą bramek ( a dodatkowo umożliwić mu zdobycie trofeów jak Oblakowi) . Co więcej, Barca mimo iż zdobywa puchary i strzela dużo goli( prawdopodobnie z przyczyn wymienionych wyżej) traci też ich bardzo dużo. I tu wyjaśniam o co mi chodziło pisząc o paradach- gdyby nie spektakularna gra w całym polu karnym Marca traciło by ich znacznie więcej. ;-)

1

@Pustelnik mnie jakoś nie przekonała forma Neuera...zarówno w finale jak i ostatnich dwóch meczach albo w ogóle nie miał nic do roboty albo łapał piłki strzelone wprost w niego, co więcej akurat we wczorajszym meczu , poza jedną interwencją na początku meczu gdzie prawie zaliczył siatkę..zawodnicy nawet nie strzelali. Piłki w jego kierunku były ledwo pchnięte. Jasne jest że przy tak grającym zespole bramkarz ma mniej pracy i za to szacunek dla całej drużyny ale nie widzę w bramkarzu bohatera. Dużo lepsze i decydujące obrony miał o ironio Navas. Nie da się więc zbyt obiektywnie ocenić jaką rzeczywiście formę on prezentuje. Za to dobrze możemy ocenić pracę TerStegena, gdyż cały sezon i to nie tylko ostatni bronił spektakularne parady ratując wielokrotnie tyłki nieudolnej drużynie

2

Gratulacje Chłopie. Co za ironia losu... W Barcelonie nie było dla niego miejsca, więc na wypożyczeniu wygrał i to aktywnie biorąc w tym udział LM!! Już szkoda komentować poczynania zarządu, trenera i dyrekcji sportowej

11

Przyda się w drużynie etatowy beksa gdy przyjdzie opłakiwać porażki

1

@don'T.R.I.P.e ja również wybieram Pieniny, Gorce czy Beskid właśnie ze względu na mniejszy ruch. Na szczęście Tatry schodziłem w młodości gdy nawet Krupówki bywały puste ;-)

6

No kabaret!!! "Zawodnik czuję się dobrze w Barcelonie i chce odejść za rok za darmo" . Chyba ustalili sobie wspólną wersję w tych Pirenejach wszyscy. Ale przecież wszystko to dla dobra ukochanego i wymarzonego klubu. Teraz już wiem dlaczego każdy marzy o grze w Barcelonie. Klub daje długie kontrakty, podwyżki i w ogóle idealne warunki do życia. Raz na rok wystarczy przełknąć lawinę kpin i krytyki odnośnie wyników i wakacje.

2

@don'T.R.I.P.e @JohnA myślę, że mogę odpowiedzieć Wam obydwu na raz. W sumie to doskonałe Was rozumiem. Czasy z jakich wywodzi się ta tradycja, były okresem gdy w górach, szczególnie w wyższych partiach ilość turystów była znikoma. Tym bardziej więc jest zrozumiałe, że ludzie tym chętniej ,gdy spotykali kogoś na szlaku witali każdego spotkanego. Co więcej, jak pisałem, każdy poczuwał się do obowiązku pomocy w trudnych górskich warunkach gdy zachodziła taka potrzeba. Poruszyliscie więc istotną kwestię, obecnego stosunku ludzi do siebie- zawiść, zazdrość, nawet nienawiść. Jest więc to ironia, że ludzie witają się nadal, choć często całkiem co innego myślą. Natomiast jest całkiem zrozumiałe , że jeśli idę w góry, obcować z przyrodą, pragnę ciszy , lub słuchać śpiewu ptaków, to przy obecnej ilości turystów powtarzanie "cześć" co 15 sekund odbiera całą radość wypoczynku :-D

3

@JohnA tak właśnie zrozumiałem Twoją wypowiedź ;-). Jeśli udało mi się wyjaśnić to super! Gdy robi się coś świadomie, nabiera to zupełnie innego znaczenia.
Mnie osobiście bardzo martwi beztroskie ostatnio i masowe wychodzenie w góry ludzi zupełnie nieprzygotowanych( mam tu na myśli wyjścia na zasadzie: przyjeżdża grupka znajomych do Zakopca pierwszy raz w życiu, wstają o 11, po imprezie i wyruszają na Rysy...) Nawet nie interesując się zbytnio tematem na pewno słyszysz o wielu w ostatnich latach wypadkach śmiertelnych, a nawet o sytuacjach, gdy GOPR musi sprowadzać turystów w nocy- po asfalcie z Morskiego oka do Palenicy...to jest bardzo poważny problem. Ludzie nie mają obecnie szacunku ani dla siebie nawzajem, ani dla pracy GOPR ani dla sił przyrody.. w tym wszystkim niesamowite jest to, że jeszcze się odezwą do innych , czy przywitają :-)

4

@JohnA ciekawy temat :-), więc odpowiadam: od kilkudziesięciu już lat przemierzam szlaki wszelkich Polskich gór. Witanie się na szlaku jest wiekową już tradycją. Kiedyś, gdy góry nie były zadeptywane tysiącami stóp niedzielnych turystów z reklamówkami harnasia i w japonkach, a raczej miejscem dla wytrawnych wspinaczy czy ludzi ciekawych kontaktu z przyrodą, wielokrotnie pierwszych zdobywców różnych szczytów, prawdopodobnie ludzie Ci ( nieliczni ) znali się nawzajem. Poza tym, skoro ktoś decydował się na trud ,często wielogodzinnej pieszej wędrówki stawał się w pewnym sensie członkiem tej nieoficjalnej grupy miłośników górskich widoków i przeżyć. Jednocześnie, bardzo istotne było wśród wspinaczy stwierdzenie, "że przyjaciela nie zostawia się nawet, gdy jest już bryłą lodu..." I tzw.braterstwo liny. Te właśnie ideały sprawiły, że osoby - w ostatnich dziesięcioleciach , najczęściej już sobie obce- spotykające się w górach pozdrawiają się , witają , dając sobie do zrozumienia, że w razie potrzeby można liczyć na pomoc, że nie są tu sami, że w razie kłopotów mogą liczyć na siebie nawzajem. To interesujące, że choć ludzie zupełnie nie wiedzą dlaczego, nadal witają się na szlaku. :-) daje to nadzieję, że pod wpływem ciekawości, wróci u turystów świadomość tego gestu i wzajemna odpowiedzialność za siebie i za góry.Do zobaczenia na szlaku ;-)

1

https://www.sport.pl/pilka/7,65082,26230355,lionel-messi-wsciekly-na-wladze-barcelony-po-przecieku-wierzy.html

Co prawda to prawda...czy kapitan i osoba najbardziej identyfikowana z klubem nie powinna jakoś wyrazić swoich odczuć w zaistniałej sytuacji. ?

A kto ,co i dlaczego ujawnił...tego się i tak nie dowiemy

1

Teraz zrozumiałem dlaczego Juve go kupiło!!! Tak bardzo bali się konfrontacji z Arthurem w Barcelonie w ewentualnej LM 20/21 że woleli go kupić i posadzić na ławce! Genialne!!!

0

Niezależnie co sądzą ankietowani...Messi stał się niewolnikiem swoich sukcesów. Chyba go one nieco zaślepiły i myślał że można tak wiecznie. Ostrzeżenia w postaci porażek w decydujących momentach ubiegłych 2 lat nic mu nie pokazały. Po odejściu starych kumpli nie był w stanie zbudować siebie grupy młodych , nowych, głodnych sukcesów zawodników, tylko otaczał się na boisku świtą rówieśników. ( I napiszecie mi : to trener, to zarząd...ale skoro obiecywano mu zawsze budowę zwycięskiego składu, to nie uwierzę że tak zupełnie nie miał wpływu na to kto gra i to nie tylko jako kapitan , ale po prostu najjaśniejszy diament tego klubu w poprzednich wielu latach)Teraz widzimy tego skutki. Sam już je chyba też dostrzegł, gdy wyrażał opinię, że " z takim składem nie da się wygrać LM..." musi teraz wypić to piwo do końca. Może być tak, że zamiast jak Andres czy Xavi odejść wielbiony, zakończy swą wspaniałą karierę w atmosferze wzajemnych oskarżeń, żali i porażek boiskowych. Bardzo szkoda...

16

..tak się właśnie kończy wypychanie młodych..zakupami za setki milionów i problemami z leniami którzy chcą swój kontrakt przesiedzieć na ławie a najlepiej w domu.

1

@antymadrista1 tak, równie trafna uwaga!!! Trawa wszędzie wydaje się zieleńsza.

0

@majer565 tak, zgadzam sie. liczę na rozsądek nowego trenera i rozwiązanie kwestii przydatności dla zespołu poszczególnych zawodników. I zgadzam się, winni są po równo wszyscy zawodnicy bez wyjątków bo nawet Ci rezerwowi powinni być jednością z resztą. Wszyscy ponoszą odpowiedzialność za wyniki jakiekolwiek one są.

0

@betonito oby nie.....

4

@socha wtedy można by przynajmniej liczyć na jakiś cud.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: