1

Uniemożliwili interwencję Suarezowi, więc moim zdaniem nie masz racji, ale biorąc pod uwagę Twoje sympatie - chyba faktycznie Cię nie przekonam. Zostańmy zatem przy swoich opiniach i tyle.

0

W porządku, ale w takim przypadku należałoby oczekiwać, że Komitet ds. Rozgrywek w osobie Francisco Rubio uchyli tę kartkę po spokojnym przeanalizowaniu sytuacji w oparciu o powtórki wideo. Tymczasem nic takiego nie miało miejsca, więc wybacz, ale o czym to świadczy? Kontakt był minimalny i dostrzeże to każdy człowiek bez poważnej wady wzroku, w dodatku reakcja Koke (łapanie się za przód twarzy) świadczy o próbie naciągnięcie arbitra spotkania. Dlaczego podtrzymali tę decyzję?

Dla mnie ocena tej sytuacji jest prosta - sędzie skrzywdził Atletico nie uznając ich bramki (uwaga dla chcących ciągnąć ten wątek - nas też przekręcili z golem Griezmanna w pierwszym meczu), więc pozniej próbował im to zrekompensować innymi decyzjami. Komitet nie chce przyznać się do błędu swojego podwładnego, bo zaszkodziłoby to ich reputacji i wiarygodności innych arbitrów w przyszłości. Ot i cała tajemnica.

0

Powtórzę to, co pisałem wielokrotnie. Nie usprawiedliwiam tutaj reakcji Suareza, osobiście wolałbym nawet, aby w tamtym momencie zastosował się do polecenia i udał się do szatni, ale z drugiej strony - rozumiem też jego irytację. Jednym kartonikiem usunięto go z finału rozgrywek, w których to pełnił dla Barcelony kluczową rolę. Skoro jednak został już ukarany należy się zastanowić, co zrobić z tym dalej, bo nabierając się na symulkę Koke sędzia popełnił poważny błąd.

Zdajecie sobie sprawę, że ewentualne cofnięcie tej kartki przez organ odwoławczy de facto anuluje dalszą sytuację z Suarezem? Tak jakby nigdy nie miała miejsca? Dlatego na miejscu wszystkich komentujących poczekałbym na ostateczny werdykt. Szanse na to są może niewielkie, ale trzeba walczyć o swoje. Wtedy optyka całej sytuacji zmieni się o 180 stopni.

Już tak zupełnie na marginesie - przestańmy traktować sędziów jak jakichś bogów. Potrafią uprzykrzyć drużynom życie, więc należałoby oczekiwać, że będą od nich wyciągane jakieś konsekwencje (np. zesłanie do niższej ligi etc). Wy tymczasem wychodzicie z założenia, że "no trudno, stało się, trzeba żyć dalej". Sorry, ale nigdy nie zgodzę się na takie podejście.

0

To ma wspólnego, że jego reakcja była bezpośrednią konsekwencją błędnej decyzji sędziego.

0

Ale to przez sędziego został tam niesłusznie odesłany. To co miało miejsce pózniej nie ma żadnego znaczenia, bo to pierwsza decyzja arbitra wszystko wypaczyła.



I przestań powtarzać, że to inna sprawa - wszystko ma ze sobą związek.

0

Przecież to był minimalny kontakt, zwróć uwagę na rękę Suareza w tej sytuacji - lekkie dotknięcie w okolicy karku/ramienia:



Bądzmy poważni. Jeżeli za takie smyrnięcie należy się kartka, to drużyny regularnie kończyłyby mecze w 8/9 graczy.

0

Mam wrażenie, ciągle wracamy do punktu wyjścia. No oczywiście, że przekroczył, ale w konsekwencji błędu sędziego. Nie ma kartki - nie ma sytuacji z tunelem/szatnią. Tyle w temacie.

0

No nie inna, tylko kluczowa sprawa. :) Piłkarze akceptuję reguły gry, ale możesz do tego podejść od czysto ludzkiej strony - Luis wkurzył się na błędną decyzję sędziego, poniosły go emocje i stąd taka a nie inna reakcja. Został za to ukarany, to teraz pora skupić się na pracy arbitra. No chyba że wychodzimy z założenia, że sędzia nie powinien odpowiadać za swoje błędy?

0

Przecież powiedziałem, że nikt tutaj nie usprawiedliwia Suareza, tylko domaga się równego traktowania. A więc owszem - przyjmuję karę, ale Kowalski również musi ponieść konsekwencje.

Pomijam już fakt, że to Twoje porównanie jest nieco z dupy, bo Suarez "nie przekroczył prędkości", bo nie był to żaden faul na żółtą kartkę.

0

Wiem, jak jest to urządzone i właśnie dlatego kwestionuję zasadność tego systemu. Bo do tego właśnie to wszystko się sprowadza - policjant błędnie ocenia sytuację i nie mamy prawa bronić się na miejscu zdarzenia (oczywiście jest możliwość odmowy przyjęcia mandatu, ale to nie to samo).

Poza tym w tej sytuacji Suarez nie miał nawet możliwości odmowy przyjęcia kary. :) Pomeczowe odwołanie jak widać również nie przyniosło rezultatu (mimo nagrania, które jasno pokazuje, że nie faulował na żółtą kartkę), więc pokazuje to tylko, że cały ten "proces odwoławczy" jest mocno upośledzony (czy to poprzez niekompetencję sędziów, czy też zewnętrzne naciski).

0

Przecież tu nie chodzi o jakieś uniewinnianie Suareza, tylko o równe traktowanie w podobnych/takich samych sytuacjach.

Obaj złamali przepisy, a tylko jeden poniósł karę. Jak przestaną wybiórczo stosować te przepisy, to nikt nie będzie miał do nich pretensji.

2

Idąc takim tokiem rozumowania możemy dojść do wniosku, że służby porządkowe/sądy mogą nas karać za przestępstwa, których nie popełniliśmy, a sam chyba przyznasz, że byłby to absurd.

Co do tej konkretnej sytuacji z Suarezem - wszystko byłoby jeszcze okay, gdyby przyjęli nasze odwołanie. Anulowanie kartki de facto równałoby się wymazaniu tego incydentu z odesłaniem do szatni, problem polega na tym, że utrzymali ją w mocy. Jest to kolejny absurd, bo powtórki jasno wykazały, że Luis ledwo dotknął ramienia Koke, a ten runął, jakby co najmniej przywalił w brzozę. Za takie "przewinienie" w życiu nie należała mu się druga żółta kartka.

0

Szczerze? Wolałbym właśnie takie przedstawienie sprawy (nie chcemy Was tutaj, bo jesteście naszymi największymi rywalami), a nie jakieś mydlenie oczu remontami i koncertami.

Co do samego problemu - jeszcze przed startem rozgrywek powinni odgórnie ustalić miejsce rozgrywania finału i byłoby po problemie. Bo pózniej mamy takie cyrki jak w 2015, gdzie musieliśmy rozegrać finał u siebie i stawiano nam z tego powodu zarzut. Szkoda tylko, że nikt się jakoś nie palił do udostępnienia innego obiektu.

10

Powiedz to Ramosowi, który w podobnej sytuacji uniknął kary.

0

No i wszystko się zgadza, bo stwierdził tylko fakt - z tych trzech troefów CDR ma najmniejsze znaczenie, ale to wcale nie oznacza, że nie jest ważne. Puchar Króla zawsze stanowił ładne dopełnienie pozostałej dwójki i każdy zdaje sobie z tego sprawę.

Nie przekręcaj słów Xaviego.

0

Są jakieś strony w stylu weeb.tv, na których dałoby radę odpalić eleven (wykupując premium)? Ten pakiet z oficjalnej strony eleven da się nabyć tylko poprzez kartę kredytową.

0

Heh, mam podobnie. Większość nowych graczy to tak naprawdę czysta karta w historii naszego klubu. Niektórzy odpalą, a inni nie, ale nie przeszkadza mi to ekscytować się ich transferami. :)

0

A coś z polską transmisją? Zależy mi na polskim komentarzu.

0

Poleci ktoś jakąś w stylu futbolhd.tv, gdzie bez ścinek i w dobrej jakości będzie można obejrzeć dzisiejszy finał (oczywiście z jakąś opcją wykupu "premium")?

0

To podobno najlepszy młody talent z Niemiec. Ja widziałem go w meczu z Realem w 1/8 LM rok temu i grał tam znakomicie. Nie dość, że strzelił bramkę, to jeszcze regularnie mieszał obroną białych i dodatkowo w pewnym momencie tak zamotał Modriciem, że ten o mało nie złamał sobie kostki.

Mega perspektywiczny zawodnik, tylko będzie problem z upchaniem go do składu. Może jakieś wypożyczenie?

0

Lekkit offtop od treści newsa:

http://worldsoccertalk.com/2015/12/07/from-xavi-to-msn-the-numbers-behind-luis-enriques-barcelona-makeover/

Ciekawy artykuł odnośnie do zmiany w stylu gry Barcelony od sezonu 2010/11 aż do teraz. Niesamowite, jak bardzo odeszliśmy od "juego de posicion" Cruyffa i Guardioli. Lucho dosłownie wywrócił wszystko do góry nogami, chociaż autor tekstu zauważa, że ewolucję zapoczątkował już Tito (zawsze wydawało mi się, że - przynajmniej optycznie - Barcelona 2012/13 najbardziej ze wszystkich wersji była nastawiona na posiadanie/atak pozycyjny). Obecny pressing nie jest tak intensywny jak kiedyś, a ustawienie zawodników pozostawia wielokrotnie sporo do życzenia, ale poprzez indywidualności paradoksalnie wciąż osiągamy znakomite wyniki.

Zastanawia mnie tylko, co się stanie w momencie odejścia Messiego i Suareza w przyszłości (obaj w wieku 28 lat, więc mają jeszcze sporo do pogrania, ale rozważam scenariusze na erę "pomesjaszową")? Wrócimy do starego stylu gry, czy może przyszły trener/przyszli trenerzy będą próbowali dokooptować Neymarowi kolejnych geniuszy ataku? Cholernie interesująca kwestia. Co o tym sądzicie?

3

Decyzja niby się broni, pytanie tylko kiedy Komitet zbierze się w sprawie przekrętów w meczu Realu Madryt z Realem Sociedad. Jakoś nie widać, aby w tym przypadku administracja spieszyła z przeprosinami.

I uprzedzając - nie mam nic przeciwko Komitetowi, ale jak już przyznają się do błędów w jednym spotkaniu, to niech robią to też w pozostałych przypadkach.

0

1

Jeżeli to, co piszesz na temat jego dryblingu i szybkości jest prawdą, to facet faktycznie musiał mieć nieziemski talent. W dzisiejszych czasach Messi króluje w tym aspekcie niepodzielnie (chyba tylko Neymar ma podobny ciąg do kiwania, ale nawet on nie podejmuje tylu prób, co Leo), więc wynikałoby z tego, Ronaldo był pod tym względem wyjątkowy. Kompilacje zdają się to potwierdzać - różnego rodzaju zwody, balans ciała, zmiana kierunku i tempa biegu, przepuszczenie piłki między nogami rywala (popularna siatka) itd. itd.
Sam załapałem się raczej na schyłek jego kariery (jeżeli można tak opisać jego lata w Realu), ale do dziś pamiętam, jaki był z niego killer na Mistrzostwach Świata w Korei i Japonii. Z ciekawości chyba aż ściągnę mecze Barcelony z sezonu 1996/97 i przyglądnę się jego umiejętnościom z bliska. Niektórzy wymieniają ten epizod z Barcą jako najlepszy w jego karierze - potwierdzasz?

Ciekawe, jak na tle Leo i Ronado wypadają inne legendy futbolu - Pele i Maradona. :)

0

Dzięki za rozbudowaną odpowiedź. :) Jak porównałbyś go do dzisiejszych cracków (Messi, Neymar)?

0

Ja tam mimo wszystko Barcelonę Guardioli będą pamiętać za przepiękną grę i dominację nad przeciwnikiem. Wiem, że nie każdemu podobają się wymiany podań, ale takich akcji jak ta z Romą na 2:0 u Pepa było od groma. Kombinacje na ultra-małej przestrzeni, gdzie piłka płynnie mija kolejne formacje przeciwnika to był chleb powszedni Barcy Guardioli. Nie ma dla mnie piękniejszej piłki. Oczywiście obecnie również gramy świetnie, ale zdarzają się mecze, kiedy przeciwnicy potrafią nas zepchnąć do defensywy (patrz mecze z Celtą, Valencią, Realem Ancelottiego czy drugie spotkanie z Bayernem). To już mi się średnio podoba, ale jak to mówią - co kto lubi. :)

0

Pytanie do futbolowych historyków - jak dobry był brazylijski Ronaldo? Pytam, ponieważ sam pamiętam go głównie z MŚ w 2002 oraz czasów Galacticos, ale podobno był już wtedy długo po swoim prime time. Są jacyś fani, którzy pamiętają go np. z sezonu 1996/97? Jak duży wpływ na jego karierę miały kontuzje?

0

Nie chodzi nawet o to, że te drużyny sprawiłyby nam jakieś problemy, po prostu ludzie oczekują "świeżych" pojedynków. Po tylu meczach z PSG i City większość z nas chciałaby w końcu zobaczyć coś nowego. Osobiście nie obraziłbym się na drużynę pokroju Wolfsburga, Real też mógłby wylosować jakąś Chelsea (wyobraź sobie Mourinho zwalającego winę na sędziego w meczach z mierdami - poezja). :)

2

Według najnowszych doniesień (Rac1) u Cruyffa zdiagnozowano raka płuc. :(

1

Przecież Cristiano jeszcze nie ma zarostu. :)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: