1

@greymid On w tym wywiadzie nie robił akurat żadnego przytyku do Messiego. Mówił o mentalnym rozbiciu szatni po poprzednich kampaniach, a nie, że zastał zespół ustawiany po kątach przez Argentyńczyka.

0

@ForcaMilosz Idąc tym tokiem myślenia to równie dobrze Liverpool może rozpamiętywać, co by było, gdyby wykorzystali swoje setki na Camp Nou. Przypominam, że to nie był wcale wybitny mecz w naszym wykonaniu.

2

@tbas To znaczy jak Koeman sobie poradził? Zmotywował ich na 2-3 miesiące niezłej gry, ale Ligę i tak skończył na 3 miejscu po rozczarowujących ostatnich kolejkach. Do tego w LM znowu dostaliśmy łomot, tylko tym razem od PSG na Camp Nou.

0

@koksik2700 No nie jest, bo oczywiście był wybitnym piłkarzem, ale nie zmienia to faktu, że duża część jego legendy jest oparta na zwykłym boiskowym oszustwie.

4

W pakiecie z "Odwróconą piramidą" bardzo fajna sprawa, bo ta starsza pozycja Wilsona niestety zniknęła z rynku już jakiś czas temu. Dobry moment na odświeżone wydanie.

6

Przecież on tam tylko przytoczył słowa Iturralde. Niech on się tłumaczyć.

1

@JarekS
Odnośnie do pkt. 3 - to prawda. Jeżeli toczą się oficjalne negocjacje między klubami, nie trzeba się bawić w udawanie i stwierdzenia typu "Depay? Nigdy o nim nie słyszałem". Różnica polega jednak na tym, że od 1 stycznia PSG i Messi mogą sobie toczyć takie rozmowy i flirtować bez udziału Barcelony.

Można też powiedzieć, że w przeszłości (Verratti, Marquinhos) dużo bardziej łamaliśmy biznesową etykietę, więc nie bardzo jest tutaj pole do pouczania innych.

0

@wielofish Wtedy byłaby gadka, że opuszcza zespół/szantażuje zarząd w środku sezonu i to na dodatek w środku pandemii. Tutaj nie było idealnego momentu na ogłoszenie decyzji, zawsze 'timing' byłby zły.

0

@7DavidVilla Sorry, ale chrzanisz trzy po trzy. Pytasz, gdzie był w Rzymie, gdzie w Liverpoolu (widzę, że sety wykreowane kolegom już pominąłeś), a nie pytasz o mecz z Napoli, o United, o Chelsea, o Lyon, o Live na Camp Nou - we wszystkich tych spotkaniach robił cuda na kiju i wprowadzał nas dalej, mimo tego, że nie było na to sportowych argumentów. Messi zawsze będzie robił różnicę, ale na pewnym etapie potrzebuje wsparcia. A od kogo miał je otrzymać w Barcelonie? Połamanego Dembele? Coutinho z depresją? Niedopasowanego Griezmanna? Za te transfery i ogólny kształt zespołu winę ponosi zarząd i to na nich należy skupić uwagę. Argentyńczyk i tak już za długo przykrywał te problemy swoimi bramkami i asystami.

2

@daniel32778 Z tym przerwaniem dominacji to też tak trochę na wyrost, bo jak szybko zdobyli mistrzostwo, tak szybko oddali je w następnym sezonie z rekordową stratą.

1

@brashh No Iniesta np. nigdy nie strzelał za dużo goli, Lampard był marnym dryblerem. Każdemu można coś zarzucić.

1

@Avada Kedavra Myślę, że sezon 2014/14 spokojnie znajduje się w top3 sezonów w jego karierze.

0

Jak ma nie siedzieć, skoro wraca po ciężkiej kontuzji?

17

A jak inaczej nazwać te cyniczne uśmieszki i wieczne czepianie się Barcelony? Alby stypę w studio po ostatnim El Clasico? Dla mnie to jest celowa robota, tyle że w białych, medialnych rękawiczkach.

Co do Ćwiąkały to on raczej jest neutralny, a przynajmniej stara się taki być. O Święcikim można powiedzieć wiele rzeczy, ale na pewno nie to, że jest obiektywny w ocenie Barcelony.

56

Myślę, że Jordiemu chodzi o coś więcej niż reakcję kibiców. Spójrzcie lepiej na media. W dzisiejszym meczu komentatorzy Eleven (to akurat przykład z naszego podwórka) po pierwszej połowie już urządzali sobie fiestę z powodu kiepskiego wyniku Barcelony, co najmniej jakby mierda miała zagwarantowany puchar. A przecież ewentualna porażka Barcelony nie byłaby wcale taką tragedią. Rok temu na antenie tej stacji Mirosławski (a więc zdeklarowany kibic realu) robił jakieś głupie zakłady odnośnie mistrzostwa przy 3 lub 4 punktowej przewadze białych. Przykładów możnaby mnożyć.



Oni zawsze byli mistrzami w wyolbrzymianiu naszych porażek i swoich zwycięstw. Wystarczy spojrzeć na KMS - dla nas to puchar jeden z wielu, tymczasem madrycka prasa wyniosła go do niemal rangi LM.



Optyka w postrzeganiu suckesów obu klubów diametralnie się różni.

0

Czyli Twoim zdaniem PSG spojrzy przychylnie na 70 mln? Płakać to się chce nad twoją nawinością.

1

Albo szejk rzuci komunikat do prasy: "Może sprzedalibyśmy Verrattiego, ale kwota podana przez Barcelonę była upokarzająca". Nigdy nie wiadomo. Jak dla mnie to tutaj nie będzie jakiegoś podbijania ceny, tylko krótka piłka - jak Włoch wymusi swoje odejście, to po prostu zaakceptują konkretną ofertę w przedziale 90-100.

1

Tutaj nie chodzi o znajomość biznesu, tylko o znajomość humorków szejka. Jak sądzisz, jaka będzie jego reakcja, kiedy usłyszy kwotę 70 milionów za swoją największą gwiazdę? :) Przecież w takiej sytuacji te negocjacje się nawet nie zaczną.

1

70-80 milionów to na dzisiaj śmieszna kwota i szejk może to potraktować jako obrazę. IMO powinniśmy od razu rzucić na stół 'konkretną' ofertę rzędu 100 baniek, a nie bawić się w półśrodki.

0

Nie no, wiadomo, pomoc Realu jest bardziej sprawdzona i doświadczona, ale Twoim zdaniem Verratti odbiega skillem od takiego Kroosa? Bo ja uważam, że nie. Jedyna różnica jest taka, że Verratti nie miał jeszcze odpowiedniej platformy (czyt. klubu) do zaprezentowania swoich umiejętności.

0

Moim zdaniem bardziej chodzi tutaj o to ciągłe ściganie Neymara - komu zależy na tym, aby Brazylijczyk miał na głowie takie problemy? Nie chodzi nawet o kwestię tego, czy innego sezonu. To wygląda tak, jakby celowo ciągano go po sądach, żeby chłopak nie mógł skupić się na piłce.

Niech sądzą z włodarzami Barcelony i ojcem Neymara, jako osobą odpowiadającą za jego sprawy, a jemu dadzą spokój.

1

Dorzuciłbym do tego jeszcze ukręcenie głowy sprawie podatkowej Ronaldo. :)

0

To prawda, że powinno się ukarać winnych (Rosell, Bartomeu i ojciec Brazylijczyka), ale uważasz, że domaganie się więzienia dla takiego szczyla jak Neymar jest zasadne? Jakie on mógł mieć wtedy w ogóle pojęcie o sprawach podatkowych i finansowych? Przypomina to sytuację z nastoletnim Messim, którego porównano do bosa mafii i zarzucano mu kierowanie całą operacją. Kpina, a nie proces.

0

Przy maksymalnej koncentracji Waszej defensywy 1:0 lub 2:0 dla Juventusu. Chociaż jestem ciekawy, jak zaprezentują się młode wilki z Monaco, to jednak Juve ma większe szanse na powstrzymanie Realu w finale. Zresztą, nie macie innego wyjścia, pokonaliście Barcelonę, to musicie teraz zgarnąć ten pieprzony puchar. Dla Buffona i naszego Alvesa. :)

0

Przede wszystkim odpowiadałem na komentarz, który był zaadresowany bezpośrednio do mnie, a tam nie było wzmianki o tym, że stawiasz Argentyńczyka wyżej, więc po co te uwagi o czytaniu ze zrozumieniem? Jeżeli miałeś mi coś do przekazania, mogłeś to zawrzeć w poście pisanym do mnie, ale już mniejsza o to. Zgadzamy się, że Messi jest lepszy, więc nie ma sensu ciągnąć tego wątku.

Odniosę się jeszcze tylko do tego rzekomego umniejszania CRowi. Jeżeli mówię, że facet łapie do 10 lub 15-stki najlepszych graczy w historii tej dyscypliny, to to Twoim zdaniem jest jakiś skandal? Muszę stawiać go na ścisłym podium? Bądzmy poważni.

0

Podpieranie się "kosmicznymi statystykami" akurat nie wiele znaczy, bo choćby wspomniany Gerd Mueller łupał więcej goli, a i gablotkę z trofeami miał bogatszą (3 Puchary Europy z Bayernem w latach 70', ME i MŚ ). Czy to znaczy, że był lepszym piłkarzem od takiego Maradony? No chyba nie.

Oczywiście na swoje miejsce w historii zasłużył, podobnie jak CR, o którego rozbija się cała ta dyskusja (IMO obaj łapią do top 10 lub top 15), ale do pełnej oceny piłkarza potrzeba czegoś więcej. Czy facet jest w stanie zaoferować drużynie coś innego niż gole? Ile daje w rozegraniu/kreacji? Czy będzie w stanie robić różnicę z innej pozycji na boisku? Leo miewał już spotkania bez bramek (przykładowo mecz z City w 2015 lub z Realem w 2010), gdzie nakrywał wszystkich czapką. O Ronaldo nie można powiedzieć tego samego i to jest ta zasadnicza różnica.

0

Ale to nie ja użyłem argumentu "164 zawodników", tylko arekbsowa. Ogólnie zdrowo przesadził z tą liczbą, natomiast nikt mi nie wmówi, że nasz Luisito nie byłby w stanie osiągnąć podobnego poziomu, gdyby jego kariera potoczyła się inaczej. Zwróć uwagę na to, że Urugwajczyk stosunkowo pózno przeszedł do klubu z absolutnego topu - co by było, gdyby trafił do nas albo realu wcześniej?

Oczywiście nie chcę tutaj ujmować klasie Portugalczyka. To genialny piłkarz, jeden z najlepszych napastników w historii, ale jeżeli miałbym go do kogoś porównać, to raczej do Gerda Mullera, niż Maradony i Pele.

2

Bo nie każdy może liczyć na taki "support" jak CR w realu. Myślisz, że np. Suarez albo Lewandowski mieliby od niego gorsze liczby, gdyby boczni obrońcy i pomocnicy harowali tak na ich jak na Portugalczyka? Bo moim zdaniem nie ma takiej opcji.

Do tego dochodzi też kwestia marketingu. W zeszłym sezonie Suarez wykręcił od niego lepsze liczby i prezentował równą formę przez cały sezon, a mimo to nie znalazł się w pierwszej trójce ZP. Ot i cała tajemnica.

0

Zgadza się, uwielbiam Neymara i Suareza, ale miejscami pieprzą takie setki, że to aż zakrawa na parodię. Dodatkowo przez takie marnotrawstwo partnerów w statystykach CR ma tylko jedną asystę mniej od Leo, a przecież dobrze wiemy, jaka przepaść dzieli ich w tym aspekcie.

0

Był spózniony, bo gracz Atletico ewidentnie łapał go w pasie. To czy Suarez się wywrócił, czy nie, nie ma tutaj żadnego znaczenia, bo ważny jest sam fakt przytrzymywania i utrudniania interwencji Urugwajczykowi. Już za to należał nam się rzut wolny.

Co do komentarzy to radziłbym się nie sugerować tym, co piszą niektórzy użytkownicy, bo wejść na stronę i założyć konto to żadna sztuka. Może zrobić to każdy. Na waszej stronie też roi się od rzekomych kibiców Realu, którzy codziennie jadą po klubie i w kpiący sposób komentują każdy ruch piłkarzy na boisku - nie oznacza to, że mają rację. Ale to tak zupełnie na marginesie.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: