VandaI
Dołączył/a: czerwiec 2023
6 obserwujących
3 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Ale jasna jest pozycja trenera, nigdy nie mówił mediom tego co jest wewnątrz klubu, co jest w szatni. Z pewnością nie są zadowoleni ze swojej postawy, a rozgoryczenie kibiców to rzecz normalna, wszyscy rozpieszczani trofeami chcieli tego samego w tym sezonie, nie udało się i koniec tematu, podsumowania czas przyjdzie na koniec sezonu. Jeśli oczekiwałeś po trenerze, że powie dziennikarzom i do opinii publicznej, że jest z kogoś niezadowolony, że mecz mu się nie podobał, że zagrali piach itd i to wszystko przed kilkoma jeszcze ważnymi dla nas meczami to chyba jesteś ignorantem i masz w nosie co będzie dalej. Takie podejście o jakim mówisz i wyrażanie publicznie przez trenera swojego sfrustrowania nie wpłynęło by z pewnością dobrze na całą szatnie, wstrząsnęło by nią z pewnością ale niekoniecznie pozytywnie.
0
wolałbym City z Bayernem, ciekawe czy Pep by wtłukł swojemu nowemu pracodawcy :)
0
Wiesz to jak przygotowani będą do sezonu i jak przygotuje trener i jego sztab cały sezon to kwestia doświadczenia, znajomości swoich zawodników i sporo szczęścia, nam niestety ono nie dopisało w tym roku, kontuzji było trochę, rotacji było mniej, ewidentnie wiele kwestii nie było według pomyślunku LE. Tym bardziej są nowe twarze w naszej drużynie i z pewnością trener potrzebuje więcej czasu meczowego dla nich żeby złapali o co mu chodzi, tak więc zmiana w trakcie budowania i odświeżania zespołu, a myślę to nastąpi już tego lata, to absurd.
0
Miałem koszulke Savicevica :) pamiętam dostałem w prezencie. Milan to w moim przypadku też była pierwsza miłość :)
1
Wiesz, porównywać LE z Martino to jak porównywać Latarnie morską z elektrownią, jedno i drugie światło daje ale to drugie zdecydowanie lepiej... Wielu tu pisze, że jakby Tata miał takich piłkarzy w takiej formie jak teraz LE to by też coś wygrał... Dwie kwestie tu się pojawiają bardzo ważne, pierwsza, LE dostał tych samych piłkarzy z wyjątkiem kilku nowych i u tych starych musiał wyzwolić głód zwycięstwa, udało mu się, czemu Tata tego nie zrobił ? Bo nie potrafił. Druga istotna kwestia, która pokazuje różnice obu Panów jest taka, że Tata ma Argentyne, która ma cudowny skład, marzenie wielu, niczym Hiszpania za swoich świetnych lat i co ? Pokazuje, że nie potrafi wykorzystać potencjału, a do tego nie potrafi tego co potrafi LE, zgrać ze sobą te wszystkie gwiazdy, przede wszystkim na poziomie mentalnym, bo wiadomo, że mają mało treningów ze sobą.
4
Ale o czym tu w ogóle mowa, jak facet @ELMEJOR uszczuplił zasługi LE do minimum, zagotował się po 4 słabszych meczach, a opowiada, że oglądał Dream Team, to tym bardziej powinien rozumieć w jakie dołki wpada drużyna, to zwyczajna część futbolu, nie można być wiecznie na fali... Poza tym 39 meczów bez porażki do 4 słabszych pojedynków, nijak się to ma do odniesienia w skali sezonu. Też jestem kibicem i jeszcze 4 gorsze pojedynki, nawet w końcówce sezonu, nie sprawią żebym zmienił zdanie które sobie wyrobiłem o tej drużynie.
6
Jaka fanaberia... O matko. Niczym byśmy się nie różnili od Realu wyrzucając LE, niczym ! Wielkimi krokami zmierzalibyśmy w tym samym kierunku co oni, brak trofeów przez wiele lat i jedynie co sezon pompowany balonik. Bo widzisz pewne kwestie się analizuje i szuka się miejsca gdzie popełniono błąd, wyciąga się wnioski i daje szanse na poprawę, gdybyś w swoim życiu, przypuszczam już stosunkowo długim bo tak chwalisz się od kiedy to Ty kibicujesz, miał możliwość pokierowania czymkolwiek innym prócz samochodu, to wiedziałbyś, że to co wyżej napisałem to podstawowe przykazanie w mentoringu "znajdź problem, rozwiąż go i idź dalej, wtedy zobaczysz co się stanie i czy poprawnie zostało wykonane zadanie". Głoszenie takich teorii to kompromitacja i niewiedza z Twojej strony, nie pisz więcej "gdybym ja był trenerem..."
1
Sprowadziles to do pracy, co za tym idzie rowniez do finansow i mysle, ze za takie pieniadze tych pilkarzy bylo stac na zostawienie chociaz serca na boisku, a wielu z nich, tych najlepiej zarabiajacych wygladalo jakby sie nie chcialo i pal licho wygrana, chodzi o nastawienie, o walke, o pokazanie kibicowi "przegralem ale dalem z siebie maksa, byli zwyczajnie lepsi", a nasi pilkarze od jakiegos czasu swojego braku formy nie nadrabiaja zaangazowaniem a jedynie publicznymi wyznaniami w strone kibicow, ze zrobia co tylko moga...parametry fizyczne podobno byly dobre to czemu u wielu z nich nie widac bylo jak gryza glebe ? Przegrana lezy w.ich glowach i uwazam, ze jest ich stac zeby podniesc sie mentalnie i nadrobic inne braki walka taka jaka zaprezentowali nam czerwoni z madrytu.
0
Nie oczekujmy, ze pilkarz z takimi problemami i nierozwiazanymi kwestiami, na jeden mecz zapomni i zagra kompletnie, skoro przez ostatnie 3 tego nie zrobil. Ktos moze powiedziec "ale to profesjonalista" ja odpowiem takiej osobie, ze to jedynie czlowiek... Nie chce go usprawiedliwiac bo uwazam, ze w duzym stopniu sam jest sobie winien takiej sytuacji i nie podoba mi sie, ze odbija sie to na klubie ktory kocham i stawiam wyzej niz jego i jego problemy ale nie oczekujmy, ze poprowadzi klub do wygrania ligi i PK, oczywoscie tez nie twierdze, ze tak nie bedzie. Trzymam kciuki za nich bo Messi to nie wszystko, jest wazny ale nie najwazniejszy, wsrod tylu znakomituch pilkarzy liderow do poprowadzenia tej druzyny moze byc wielu.
0
Wszystko juz chyba dzis zostalo napisane. Idac tropem tytulu jednej z gazet pozostaje liczyc, ze odnajda sie nasi zagubieni i bez obciazenia psychicznego i fizycznego zagraja o lige i PK.
2
Powiedzmy sobie to wprost, bylismy rozpieszczani, pilkarski eden nam tu serwowano, mielismy wszystko, najlepszego na swiecie, krola futbolu, nastepce tego krola, mlodego brazyliane, mielismy tryplet, no bylo drodzy panstwo wszystko... ale kiedys wszystko co dobre musi sie skonczyc. Nie uronie lzy nad ta przegrana bo nasi pilkarze przegrali ten mecz kilka dni temu w swoich glowach, nie bede wieszal psow bo nie warto, jestem kibicem i pamietam, ze bywalo roznie ale pamietac nalezy, ze ten zespol stac na bardzo wiele i wiedza o tym inni, ciesza sie bo nie ma potwora ktory deptal, zamiatal i nie pozostawial niczego po rywalu i wole zeby taka Barcelone znali i zapamietali rywale, bo ten szczeniaczek z wczorajszego meczu i kilku poprzednich nie byl w stanie nawet ugryzc, nie mowiac juz o obronie czegokolwiek... Uklony w strone madrytu, przeszli dalej i kibicujemy tej czerwonej czesci. A Ci co na chwile zapomnieli sie i przestali kochac ten zespol, niech napija sie cieplej herbaty a nie piwa i przemysla czy bycie ciagle beztrosko szczesliwym, bez poznania goryczy porazki mozna nazwac zyciem ? Visca el Barca !
12
Powiedzmy sobie to wprost, bylismy rozpieszczani, pilkarski eden nam tu serwowano, mielismy wszystko, najlepszego na swiecie, krola futbolu, nastepce tego krola, mlodego brazyliane, mielismy tryplet, no bylo drodzy panstwo wszystko... ale kiedys wszystko co dobre musi sie skonczyc. Nie uronie lzy nad ta przegrana bo nasi pilkarze przegrali ten mecz kilka dni temu w swoich glowach, nie bede wieszal psow bo nie warto, jestem kibicem i pamietam, ze bywalo roznie ale pamietac nalezy, ze ten zespol stac na bardzo wiele i wiedza o tym inni, ciesza sie bo nie ma potwora ktory deptal, zamiatal i nie pozostawial niczego po rywalu i wole zeby taka Barcelone znali i zapamietali rywale, bo ten szczeniaczek z wczorajszego meczu i kilku poprzednich nie byl w stanie nawet ugryzc, nie mowiac juz o obronie czegokolwiek... Uklony w strone madrytu, przeszli dalej i kibicujemy tej czerwonej czesci. A Ci co na chwile zapomnieli sie i przestali kochac ten zespol, niech napija sie cieplej herbaty a nie piwa i przemysla czy bycie ciagle beztrosko szczesliwym, bez poznania goryczy porazki mozna nazwac zyciem ? VeB !
0
Ale to jest to o czym mowil LE, sa rzeczy na ktore nie ma wplywu i jest to mentalne nastawienie z tytulu prywatnych problemow pilkarzy... Messi jest nieobecny i to widac golym okiem, nie wzial ciezaru na swoje barki, jak to mial zwyczaj robic kiedy druzynie nie szlo, nie poderwal ich swoja postawa ale nie indywidualizujmy bledow.
0
No moze wejdzie na Druga polowe...
0
A gdzie byl Pique ?
1
"Malazańska Księga Poległych" Stevena Eriksona, arcydzieło literatury fantasy, swojego czasu porównywane z "Władcą Pierścieni", tylko różnica taka,że tego nawet Peter Jackson nie byłby w stanie wyreżyserować. 10 tomów wydawanych od 1999 do 2011 roku, dzieło życia w/w Pana. Ciężki, mroczny klimat, wielu głównych bohaterów i w tym wszystkim jedna wielka wojna. Dla wytrwałych.
0
Kiedys pewien madry czlowiek u ktorego mialem staz w trakcie studiow powiedzial mi, zebym sie nie martwil i zaczal rozwiazywac swoje problemy bo jesli cos sie za Toba ciagnie to chociaz jestes wielkim profesjonalista to i tak bedzie mialo wplyw na Cb i Twoja skutwcznosc. Przypuszczam, ze Messi ma glowe zapieprzona calym tym zgielkiem, facet sie martwi i co by nie mowil jak to dobrze sie czuje i jaki jest zmobilozowany, dla mnie to przykrywka i do momentu w ktorym to wszystko sie nie skonczy Messi brdzie bardziej "tam niz tu"
0
W poprzednim sezonie lalismy przeciwnikow po kolei jak leci i nie.zwracalismy uwagi kto to, w tym sezonie wypowiedzi sa zenujace, jakbysmy zazdroscili, ze ktos mial slabszego przeciwnika...
2
Bo graja dobrze, nie badz visca lebkiem... nalezy im sie dzisiaj bo wilki bie graja nic.
3
Real w dobrym momencie sezonu lapie wiatr w zagle
1
Najgorsze dla futbolu sa te kontrakty gdzie stale sa wieksze finansowo niz zmienne, tak robia w Stanach, czy chociazby Chinach co raczej ma przyciagnac ich ale nie gwarantuje w perspektywie czasu wielkiej walki na boisku, a zawodnicy w mlodym wieku graja jak emeryci. Dla mnie on moze zarabiac dwa razy tyle ale niech wieksza czesc kontraktu to zmienne za wygrane trofea i zaangazowanie w postaci bramek asyst, wszustko kwestia roli jaka ma spelniac na boisku, w ten sposob my jako kobice przekonamy sie czy jest w stanie realizowac ambicje ktore podkresla za kazdym razem w wywiadach czy to jedynie takie gadanie dla gadania.
10
Mam przeczucie, że jeśli wygramy i dostaniemy się do półfinału to kreatorem tego sukcesu w dużym stopniu będzie właśnie Suarez. On może i się często pomyli, źle poda, ale kiedy toczą się losy "być albo nie być" on jest jak narzędzie do strzelania. Mam tylko nadzieje, że arbiter nie będzie jakiś przewrażliwiony i nie będzie g*wna gwizdał, bo jak wiadomo Luis lubi się porozpychać.
0
Oni chyba mają tak jak wielu mężczyzn, czyli jak związek świeży to i miłość jest, a później z czasem kiedy partnerka się roztyje, trochę znudzi to rozglądają się na lewo i prawo za kolejną miłością swojego życia :D
0
więcej hajsu dla niego ^^
0
Sondowali to mając ponad 10 pkt przewagi w tabeli, w tej chwili jeśli faktycznie myślisz, ze przegrana z Sociedad to efekt ich rozluźnienia i stwierdzenia " a mamy jeszcze z czego roztrwonić pkt", to serio jesteś w ogromnym błędzie. Zawodowy piłkarz nie powinien w tej chwili mieć takiego etapu o jakim piszesz bo to zaprzecza idei bycia zawodowcem, w tej chwili myśl jaka powinna rodzić się w ich głowie to taka żeby jak najszybciej domknąć ligę, bo taką szanse mieli, i skupić się na grze w lidze mistrzów, a śmiem twierdzić, że teraz do samego końca ligi będziemy walczyć i wychodzić podobnym składem co "zaowocuje" brakiem rotacji w efekcie czego w LM nie będzie zbyt kolorowo. Na domiar tego wszystkiego jesli ten sezon, daj nam panie, będzie obfity w trofea to trzeba liczyć się, że kolejny będzie padaczką, imprezy które ich czekają w tym roku jeszcze po zakończeniu sezonu +końcówka obecnego sezonu zbierze swoje żniwo.
8
Asyst ma tyle co dobry pomocnik w jednym sezonie, ale zwrócić trzeba uwage na to, że nasz system gry jest taki, że większość gry ofensywnej, kreacji przejmuje trio i to oni zgarniają całą pule asyst i goli.
0
Jeszcze tego brakuje żebyś dyskryminował tą kobitkę co to pisała :) i w dodatku prócz tego, że nie kulturalny to jeszcze szowinista :D
5
Negowanie tego jaką taktyką zagrał przeciwnik i uznawanie tego za niehonorowe itd. to jakiś absurd. Zagrali tak jak potrafili najlepiej, wybrali taktykę z którą przeciwnik, w tym przypadku my, mamy problemy, wykorzystali to i zagwarantowali sobie 3 pkt. Pisanie tutaj, że to nie ich zasługa tylko nasza wina i niedyspozycja to zwyczajne klapki na oczach i nie dostrzeganie w futbolu niczego więcej poza tym co gramy my.
0
Wygrali ? Wygrali, w moim mniemaniu po 90 min oni okazali lepsi bo zwyciężyli, wierni swojej piłce i założeniom taktycznym.
0
To samo napiszesz jeśli wyłapiemy jakiś nieszczęsny remis z Valencią ? Prawda jest taka, że złapaliśmy dołek formy, a złapaliśmy go z dwóch powodów, bo sezon jest męczący i zbyt wcześnie mieliśmy optimum tej formy, a drugi powód to myślenie jakie mieliśmy, no bo przecież jak się ma 12 pkt przewagi nad rywalem to można odpuścić i odpoczywać, rozluźnić się i mieć wbite w to, że rywal nas goni... Oglądałem z bólem wczorajszy mecz bo spokojnie mogli nasi ten Sociedad roznieś w drobny mak, nic by po nich nie zostało, odechciało by im się grać, ale nasi zwyczajnie puszczali ich kontry jak gdyby nigdy nic, jakby pewni byli, że nic nam nie zrobią. Widziałeś wczoraj jak grał Messi ? Ja uważam, że jak nie wychodzi to trzeba nadrabiać to ambicją i bieganiem, ale nasz najlepszy piłkarz jest usprawiedliwiony... Wszystkim im się należy bura za postawę, lenistwo niczym za Martino. Po meczu z białymi sądziłem, że ta przegrana była wkalkulowana i jest w pełni bezpiecznie patrząc na dalszy terminarz, ale w tej chwili to uważam, że żadnego kalkulowania nie ma, zwyczajnie dostaliśmy bęcki od drużyny z środka tabeli i liczymy na to, że reszta drużyn z terminarza się zbytnio nie postawi.