4

Messi to taktyk, jak mało kto potrafi rozłożyć siły, wie jak ważne spotkania przed nim. W dotychczasowych mógł grać na Pol gwizdka, bo albo przeciwnik sie nie postawił albo nie było przymusu wygranej gdzie musiałby wziąć ciężar gry na swoje barki, mowa o granadzie i City. W najbliższym czasie czeka nas piekielnie ciężka Sewilla i do tego mecze reprezentacji w której jak nigdy jest potrzebny niczym tlen do życia. Wie jak trudny okres go czeka i wie, że nie może zabraknąć mu siły w tak ważnych momentach dla klubu jak i reprezentacji. Liczę na przepotężną wersje Argentyńczyka w dwóch najbliższych występach :)

2

Wykonywał cichą robotę dlatego lud tego nie dostrzegł :P

5

Ta Sevilla może być groźniejsza niż za czasów Emery'ego ? Wydaje mi się, że tak. Tylu świetnych piłkarzy odeszło a oni ani troche nie spuszczają z tonu. Nowy trener ma pomysł na drużynę który leży zawodnikom idealnie, do tego gra w LM lepsza niż za czasów poprzedniego trenera. Uważam, że jeśli wyjdziemy z takim nastawieniem i taką formą jak na Granadę lub City to czeka nas tęgie lanie i nie pomoże na to nawet MSN. Wierzę jednak w drużynę i w pomysł Enrique, mam nadzieje, że dwa ostatnie mecze to zwyczajne wypadki przy pracy z powodu oszczędnego trybu, bo jeśli tak nie jest to aż strach pomyśleć co z nami będzie w meczy z Sevilla.

0

To współczuje podejścia.

0

I to Cię najbardziej w tym meczu cieszy ?

0

Jak równy z równym.

0

Co za widowisko!

0

Wniosek jest taki, brak kibiców to brak napinki u naszych Legionistów :P działa to odwrotnie proporcjonalnie na real, brak kibiców, nie ma się przed kim pokazać, to i gra licha.

1

Jest doping!

0

To będzie mecz jak ten Reprezentacji z Niemcami :) brawo L

2

A ja pamiętam jak napisałem, że będziemy za nim tęsknić szybciej niż nam się zdaję mimo posiadania Roberto i co ? I już się tęskni, przydałby się na boisku, szczególnie wczoraj czuć q brak diabła tasmańskiego.

0

Chyba jednak nie każdy to rozumie. Kiedyś tu sie śmiało z tego jak to kibice drużyny przeciwnej mają bzika na punkcie każdego potknięcia naszego najlepszego zawodnika, teraz wchodzisz na laramble i co drugi komentarz to o Ronaldo... Nic dziwnego, że jest najczęściej wyszukiwaną osobą w Google jak tylu ma na jego punkcie bzika, niekoniecznie pozytywnego. A co do zlotej piłki, jeszcze nic nie odebrał wiec nie mówmy hop.

2

My tu tak jedziemy po Ronaldo ale przypominam, że naszych, a w szczególności Messiego wczoraj w drugiej połowie nie było. Ktoś napiszę, że inna klasa przeciwnika ale bądźmy obiektywni każdy przechodzi taki okres padaczki w swojej karierze.

0

Malarz już chce zejść ? Nie dziwie mu sie.

1

Nie denerwuje ten wynik, należało nam sie za tą drugą połowę, ale najgorsze jest, że przegrywamy w taki sposób, bez walki i charakteru. Drużyna nie jest w słabej formie, jedynie poszczególne ogniwa. Brakuje zmiennika dla Busiego, Roberto też po kontuzji jakiś niemrawy i dziś mógłby grać zmiennik gdyby takowy był. Mecz po indywidualnych błędach owszem ale druga połowa to brak pomysłu. Dobranoc.

0

No słabo, nie ma o czym gadać, wyjątkowo zawodzi dzisiaj Roberto. Szkoda, że w takim stylu przegrywamy.

0

Ale Roberto też dziś bez szału...

1

Otóż to, oni pierwszym garniturem a my z Gomesem, Digne i z Środkiem obrony który jest w mega testowej fazie, jak na te standardy to mecz i tak nam idzie całkiem nieźle

0

Myślę, że na ten mecz bardziej potrzebny jest środek o usposobieniu defensywnym, dlatego Gomes.

1

Ostatnie zachowania Neymara można by spuentować, niczym specjalnym ale jednak, bo widzicie urodzić się można chłopcem ale mężczyzną należy się stać, wymaga to swoistych działań. Tak bym pozostawił kwestie Neymara i jego hmm "wybryków"

4

Jedni nazywają to egoizmem, inni ambicją, jeszcze inni powiedzą, że koleś czuje się niczym pępek świata, ale myślę, że gość mimo wszystko może być dumny z tego co osiągnął w futbolu, swoją ciężką praca osiągnął bardzo dużo, posunę się z tym dalej, prześcignął, dzięki takiemu myśleniu, nawet tych którzy mieli większy talent niż on, bo byli tacy którzy talent mieli ale go zmarnowali bo myśleli, że samym talentem zdobywa się szczyt olimpijskiego futbolu. Dla mnie nadal jest on dziwnym przypadkiem ale warto docenić drugą stronę medalu jaką jest to, że nie udaje nikogo i nie stara się żeby na siłę go ktoś lubił, nie kreuje się na skromnisia bo taki nie jest, lubi przepych, lubi być na piedestale i to pokazuje, zdecydowanie jest prawdziwy i autentyczny, a to, że komuś się nie podoba to powiedzmy sobie szczerze, czy ma powody żeby nad tym się rozczulać ? Podkreślam, nie jestem fanem jego gry lub czegokolwiek co z nim związane ale doceniam jego podejście mimo wszystko, bo ciągnie się za nim pewien sukces którego pozazdrościć może mu wielu, a pochopne oceny są o wiele bardziej śmieszne niż to co ten pan czasem potrafi dowalić.

0

Poprawiając moją interpretacje zdania napisanego przez redaktora oznaczałoby, że nie jest, jednakowoż, możesz też poprawić to co sam myślę i napisałem w pierwszym zdaniu, tak więc? Jak jest? :P

0

Vidal nie jest kontuzjowany, chyba, że coś przeoczyłem :) ? Bo ze zdania

"Widzimy więc, że Luis Enrique nadal nie może liczyć na kontuzjowanych Piqué, Iniestę, Jordiego Albę, Mathieu i Aleixa Vidala." można by wywnopskować, że jednak jest. Poprawcie mnie jeśli się mylę ? Jest czy nie jest ?

1

Samo doświadczenie Ibry nie zagwarantuje bramek, a według mnie filozofia jest prosta, gra ten który strzela bramki, jeśli o napastników chodzi.

0

Przede wszystkim Roberto ma dużo lepszą technikę która przydaje się w grze w takim klubie jak nasz, panowanie nad piłką (kontrola), do tego podania i przegląd pola z racji doświadczenia gry w środku pomocy dużo lepsze niż Bellerin, co do Hectora to z pewnością ma tą przewagę nad Roberto jeśli chodzi o szybkość tak poza tym to nie plasowałbym go wyżej.

1

Tu kolega dobrze prawi, gramy ospale ale 3 pkt są ? No są! Poza tym element rotacji w tej chwili odpada, lepiej zagrać na pół gwizdka sprawdzonym, mocniejszym składem niż rotować bóg wie jak i ryzykować stratę punktów z jakimiś ogórkami. Z City jeśli wygramy to kluczowi gracze będą mogli trochę odsapnąć, bo z pewnością na dwa pozostałe mecze LM nie wyjdzie pierwszy garnitur, tym bardziej jeśli spojrzeć na terminarz w lidze, po Sevilli mamy Malage i Sociedad, oba zespoły mimo wszystko to nie jakieś pachołki do bicia. Wszystko to co robi trener to pewien plan rozłożenia sił, a kto w trenera nie wierzy to ignorant, myślę, że Lucho już udowodnił, że wie co robi, myli się czasem ale jednak logistycznie planuje to całkiem nieźle jeśli ma do dyspozycji odpowiednich graczy.

0

Trochę nadmiernie pojechałeś po tej drużynie, oceniłeś zawodników którzy mają rozegrane jak do tej pory mniej niż 1000 minut, a to w gruncie rzeczy jest nic na młodego, rozwijającego się gracza. Nie oczekujmy cudów po nowych tak od razu, zawodnik przy dość skomplikowanych założeniach filozofii katalońskiego futbolu potrzebuje czasu żeby to wszystko przyswoić. Każdy z nowych zawodników prezentował się w poprzednich klubach naprawdę świetnie, a w myśl naszej teorii szkoleniowej z czasem Ci gracze staną się lepsi pod warunkiem, że opanują to czego należy nauczyć się na samym początku, muszą zrozumieć zupełnie inny futbol niż dotychczas znali. Jeśli wczorajszy mecz Ci się nie podobał, lub ten wcześniejszy z City to masz do tego prawo ale nie oceniaj drużyny tylko na podstawie tego jak zagrała, zagrała tak jak musiała, przeciwnik nie był na tyle wymagający żeby Barca musiała wspinać się na wyżyny swoich możliwość, jest sporo czasu do końca sezonu i wolimy my, jako kibice, żeby ta forma przyszła później, niż mielibyśmy szaleć teraz a później pikować w dół jak to było w poprzednim sezonie, kiedy mecz z Atletico Madryt pokazał jak brakło nam sił i formy na kluczową część sezonu. Myślę, że poprzedni sezon jest idealny do takiej analizy, koniec sezonu, wielka przewaga w lidze która w okresie załamania formy malała z tygodnia na tydzień i ten finisz taki na oparach, dwa puchary to efekt wyżyłowania się na początku sezonu, a gdybyśmy mądrze rozłożyli wtedy siły śmiem twierdzić, że dzisiaj bylibyśmy pierwszą drużyną która obroniła LM. W tym sezonie należy spojrzeć na drużynę w sposób krytyczny, owszem, ale patrzeć czy wyciąga wnioski w porównaniu do poprzedniego sezonu, czy jak w poprzednim sezonie zaczyna od wysokiego "C" by na końcu spaść ? No nie! idzie powoli, czasami nawet zanudzając kibiców ale czy traci bezmyślnie punkty ? Musi szanować siły bo dopadła nas chwilowa plaga kontuzji, ale to dobrze bo zawodnicy wrócą w pełni sił na tą najważniejszą część sezonu. Patrz szerzej, nie ograniczaj się do kilku nudniejszych meczów, to wszystko jest podzielone na etapy, pierwszy z nich według mnie właśnie się kończy, po fazie grupowej Ligi mistrzów będziemy mogli zobaczyć lepszy futbol, bądź dobrej myśli :)

0

JA bym ten mecz nazwał tak: wygrać przy jak najmniejszym nakładzie sił, a przy wyniku 1:0 mimo wszystko zagrać asekuracyjnie i nie ściągać zbyt wielu kluczowych zawodników bo wynik nie był jakimś przesądzonym, jedna fartowna kontra i Granada mogła zremisować.

1

Dzięki za odpowiedź Panie piłkarzu :) postaram się być spokojny i nie denerwować się tą sytuacją :)

1

To też zapytałem tak ? Czy to było faktycznie spięcie jak określił je komentator eleven ? I nikt tu nie robi sensacji zadając pytanie i prosząc o odpowiedź.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: