2

Era która trwa do stycznia! Nie wierzę w jego powodzenia ze względu na trenerskie warsztaty. Sama twarda ręka nic nie załatwi. Potrzebne jego umiejętności, zmysły taktyczne, zaufanie do i od zawodników. A że chciał od razu pokazać kto rządzi to nie ułatwia zyskania zaufania u zawodników, nie ważne czy starszych czy młodszych. Wszyscy widzą jak traktował legendę Barcy czyli Suareza to od razu nabierają dystans do jego osoby. Jak nie zaimponuje szatni swoją osobowością to marnie widzę. Od początku wydaje mi się, że został marionetką w rękach tego chytrusa Bartka. Życzę powodzenia i mam nadzieję, wielką nadzieję, że się mylę.

0

@martin86 Po co zlinczować kombinatora - tchórza , wystarczy pociągnąć do odpowiedzialności za straty i wysłać do paki na wiele wiele lat.

0

Komentarz usunięty

3

Na tej stronie jest trochę tych id...ów, co cieszy odejście Messiego. Jak On odejdzie Barcelona straci bardzo na wizerunku, na pieniądzach z marketingu, sponsorów i na sukcesach. Byłyby niepowetowane straty, z których Barcelona długo nie wstanie, nawet 10 lat. Ciekawie jakie opinie tych id..ów co zyska na tym Barcelona? Że odmłodzi skład? Że Messi już nie rządzi? Co za idiotyczne argumenty. Kto zabrania tym młodym się rozwijać? Jak ktoś nie ma jaja (Coutinho, Griezmann) czy kiedyś Gomes to jest Messi czy go nie ma to i tak nie potrafili wykazać swojego mentalu. A przez kilka lat kiedy Xavi, Iniesta odeszli to Messi musiał wziąć na siebie cały ciężar wygrywania meczów. Messi zrobił więcej , o wiele więcej niż mógł. Jak ktoś kto ma mentalność zwycięzcy to zawsze idzie do przodu, przykład Ansu jest nam najbliższy. Messi jest jedynym wyjątkiem w historii, dla którego warto poświęcić wiele, żeby nie odszedł. Dla tak wyjątkowej sytuacji warto wypieprzyć cały zarząd z Koemanem nawet płacąc mu odszkodowanie, grzecznie wrócić do rozmowy z najlepszym przyjacielem Messiego czyli Suarezem, zatrudnić kogoś z top trenerów i zrobić przemyślane transfery. Trzeba położyć wszystko na przysłowiowej wadze i liczyć co bardziej korzystne, pod każdym względem i wszystko razem. Dla mnie jasne jak słońce jaka opcja zwycięży.

3

Nie wierzę w Koemana. Trener bez żadnych sukcesów klubowych, przeciętny jak nie słaby. Dla mnie jest słabszy warsztatowo od EV, nie mówiąc już o Lucho. Coś z tego, że grał w Barcy. To co zrobił dla Barcelony to było jego i ludzie są wdzięczni za jego zasługi. To nie jest dobra zmiana dla Barcelony bo oprócz tego, że zdecydowanie zmienia skład ale ważniejsze dla mnie co on wniesie na boisku? Czy jego personalne zmiany nie wychodzą bokiem Barcy? Tu się liczą wyniki i styl, nie tylko styl. Jest na tej stronie tyle tych entuzjastów jego przyjścia, którym się wydaje, że Koeman potrafi czynić cuda. To będą ci sami co po kilku pierwszych porażkach wynieśliby go na taczkach. Po prostu im chodzi tylko o zmiany dla zmiany, taka sztuka dla sztuki, dla zaspokojenia własnych frustracji życiowych. Barca powinna zmienić przede wszystkim cały zarząd z Bartomeu na czele. Zmiana trenera w tej chwili to tylko pudrowanie trupa. Zresztą Bartomeu znalazł kozła ofiarnego w postaci Koemana. Chciał dociągnąć do wyborów, żeby zdążyć zniszczyć dowody jego szkodliwych działań. Dziwię się, że Koeman przystał na tę propozycję. To też świadczy o czymś. Nie życzę mu porażek ale po prostu z mojej obserwacji nie widzę racji powodzenia jego misji. Obym się mylił. A jeżeli grubo się mylę na koniec sezonu będę pierwszy bił się w piersi.

4

Jak Bartomeu doprowadzi do odejścia Messiego to zostanie największą zakałą wszech czasów. Oby do tego nie doszło.

1

@kamyk34 Za pozostanie EV była szatnia. Mieli zawodnicy do Niego szacunek, w przeciwieństwie do QS. W szatni nie wszyscy mieli dobrego zdania o Bartomeu i Abidalu. A EV wygrał 2 razy LL. Więc nie sposób porównywać QS z EV. A z Koeman'em na razie nic nie wiadomo. Jako piłkarz był świetny ale jako trener nie miał wybitnych sukcesów zwłaszcza klubowych (chyba żadnych). Nie wiem skąd taki bezzasadny entuzjazm u wielu "kibiców" na tej stronie. Barcelonę nie stać na eksperymenty. Obecny zarząd popełniał zbyt wiele błędów. Teraz obawiam się, że popełni następnego wielbłąda bo znowu działają na zasadzie pośpiechu pod presją. A "pospiech jest dobry przy łapaniu pcheł" jak mówi przysłowie.

1

Nie jestem optymistą w kwestii nowego trenera. Na razie jego kariera trenerska tak średnio wygląda. Obawiam się, że nie wytrwa na tej posadzie 1 sezonu. Problemem tu jest skostniała struktura Barcelony we wszystkich szczeblach. Potrzeba zmian gruntownych a nie kosmetyczki. Nie życzę Mu źle. Chciałbym, żeby Barca pod jego wodzą wygrała choć 1 tytuł ale szczerze w to wątpię. Tyle było tych entuzjastów przed przyjściem QS, ślepo wierzyli w jego moc i cieszyli się ze zwolnienia EV. Ja byłem przeciwny zwolnieniu EV i zatrudnieniu QS. Okazało się, że miałem rację. Gdzie są teraz ci wszyscy zwolennicy QS i przeciwnicy EV? Czy znowu oni są zwolennikami Koeman'a?

0

@Destiny Czy napisałem, że Messi jest ponad klub? Proszę dobrze przeczytać moje rozważania. Messi musi zostać, o to mi chodzi. A jaką rolę odgrywać będzie to zależy od wielu czynników, od trenera, od samego Messiego też. Najlepsze byłoby dla wszystkich to nie powierzyć Messiemu opaski kapitana. On ma tylko grać, nie musi być na siłę kapitanem, dla niego jest to nienaturalne.

29

Trzeba być wielkim debilem, żeby wygonić Messiego z Barcelony. Takich debili na tej stronie jest niemało. Cały świat czeka na Messiego bo wie jaką potężną siłę On posiada: technika, siła mentalna, umysł, inteligencja boiskowa i największa wartość marketingowa w piłce obecnie. W momencie Jego odejścia z Barcelony, nieważne czy kończy karierę czy do innego klubu to Barcelona i świat football'u straci najwięcej bo Messi to Barcelona i Barcelona to Messi. Sami najwięksi trenerzy jak Guardiola i Mourinho już o powiedzieli o tej symbiozie. Oni też nie chcą, żeby Messi grał gdzie indziej poza Barceloną. A, że na tej stronie są jeszcze tacy idioci co sprzedają Messiego to czego oni mogliby nie sprzedać? Własnych rodziców dla zaspokojenia swoich frustracji?

0

Obecnie zarządzanie wielkich klubów piłkarskich jest wielką sztuką. Z jednej strony piłkarze najlepiej wiedzą czego potrzebują, żeby ich zespół stał się coraz lepszy, bardziej konkurencyjny. A więc musi być trener z pomysłem i autorytetem, potrafiący narzucić dyscyplinę a i potrafi docierać i wysłuchać każdego członka zespołu. Nie mylić z trenerem aroganckim, wszystko wiedzącym. Następna sprawa to transfery. Nie musi być najdroższy piłkarz a raczej piłkarz pasujący do jego taktyki i możliwości zespołu. Z drugiej strony jako wielkie przedsiębiorstwo zarabiające na przede wszystkim pokrycie wydatków (w lwiej części na pensje dla zawodników) musi być ktoś kto doskonale prowadzi takie firmy. Takie przedsiębiorstwo musi także rozwijać się jako marka globalna. Potrzeba nie tylko prezesa lub wiceprezesów do takich zadań ale kompetentnych ludzi z biznesu na wszystkich szczeblach. Piłka nożna od dawna staje się działalnością sportowo-biznesową. Bardzo trudno pogodzić się ambicje sportowców i przedsiębiorców bo nie zawsze jedni rozumieją intencje drugich. Dlatego moim zdaniem idealnym kandydatem na prezesa lub nawet wiceprezesa to były dobry piłkarz, obecnie z powodzeniem prowadzący biznes. Taki człowiek doskonale rozumie mentalność obu środowisk. Dla mnie marzeniem jest, żeby Pique skończył teraz karierę sportową i kandydował na prezydenta Barcelony. Pique byłbym idealnym prezydentem dla Barcelony w tych czasach. On wiedziałby jakie zmiany potrzebowałaby Barca.

0

Bartomeu chwyta brzytwy bo zaraz utonie całkowicie. To nie zmiana trenera ma uratować Barcelonę, tylko zmiany strukturalne od samej góry zaczynając. Wg mnie zmiana ma dotyczyć wszystkich szczebli a nawet i sposobu spostrzegania gry, a właściwie stylu zachowując jedynie ideę posiadania piłki. Czas na zmiany totalne. Jeżeli są odważni to by postawili na Juliana Nagelsmann'a z RB Lipska. To trener przyszłości, a właściwie już teraźniejszości. Jego filozofia gry, spojrzenie na football jest odmienny, bardzo świeży jak w swoim czasie Pep'a - 12 lat temu. Gdybym mógł postawiłbym wszystkie pieniądze na to, żeby przekonać i ściągać Go do mojej Barcelony. Po porażkach Barcelony, City zaczyna do mnie docierać myśl, iż taki styl Pep'a (Barcelona i City grają w tym samym stylu) już powszechnie znany, przeciwnicy już wiedzą jak przeciwstawiać temu. Potrzeba rewolucji, czegoś nowego, odkrywczego. W historii było kilka takich "rewolucji" jak Brazylia lat 50-60 tych, potem totalny football Holendrów, następnie za czasów Arrigo Sacchi, a ostanią właśnie Guardiola. Barcelona jest jeszcze jednym z kilku największych obecnie klubów. Od wielkiego klubu wymaga się także wielkiej odwagi, zwłaszcza kiedy chodzi o wielkie zmiany. Życzę tego mojemu kochanemu Klubowi.

0

Najlepszym trenerem byłby Julian Nagelsmann z Lipska. On by zmienił wiele ale dalej by trzymał symbol gry Barcelony czyli posiadanie piłki. U Niego widać dużo pomysłów w grze ofensywnej a w defensywie bardzo solidna gra. Jego pewność siebie udziela się zawodnikom. Tylko czy konserwatywna większość społeczeństwa Barcelony na to pozwala, mam na myśli nie tylko działaczy czy piłkarzy ale również cules. Bo trzeba by zmienić sposób myślenia, spostrzegania wielu aspektów w szkoleniu piłkarzy. Po porażkach Barcelony i City Guardioli powoli dociera do mnie myśl, że formuła gry polegającej tylko na posiadaniu piłki wyczerpała się. Trzeba wymyślić coś innego, coś rewolucyjnego. W historii było kilka takich przełomów, a ostatni zaczął właśnie Pep. Bardzo mi się podoba sposób gry Bayernu pod batutą Hansa Flicka też, widać nie tylko duże posiadanie piłki ale pomysłowość w grze kombinacyjnej, defensywa solidna, pressing piekielnie skuteczny nie mówiąc już o ofensywie. Piłka hiszpańska powoli odsuwa się w cień Europy. Trzeba szybko się zmienić inaczej La Lidze grozi marginalizacja jak Serie A. Siły wschodzące to Bundesliga i Ligue 1 gdzie dostarcza Europie mnóstwo utalentowanych piłkarzy.

1

Na razie taki wariant dobrze wychodzi Barcelonie. Trzeba najpierw sprzedać niektórych, żeby mieć na wydatki. Z drugiej strony to są tricki negocjacyjne z każdej strony. On może zostać w Interze. Prędzej czy później pójdzie do jakich topowych klubów, do których Inter nie zaliczy obecnie.

3

W piłce najtrudniejsze techniki to skuteczne dryblingi, gra balansem ciała. A dryblingi przy pełnej szybkości z piłką przy nodze to sztuka na najwyższym poziomie osiągalnym , moim zdaniem, tylko u 2 mistrzów Ronaldo (ten prawdziwy) i Messiego. Nikt nie potrafi operować piłką przy wielkiej szybkości jak oni. Proszę nie wymienić tu CR7 bo to obraza dla prawdziwych wirtuozów techniki piłki. Ten CR7 potrafił od czasu do czasu szybko biegać z piłką jak grał w MU i tylko tam. Ale biegać szybko z piłką to co innego jak biegać i dryblować z piłką. Tak jak on to potrafiło wiele byłych i obecnych lepszych piłkarzy jak np. Mbappe. Ale posiąść sztuki na najwyższym poziomie tylko Ronaldo i Messi.

0

Czy ktoś wie jak z Dembele? Będzie mógł wystąpić w LM gdyby się wyzdrowiał? Co z jego kontuzją? Na jakim etapie leczenia?

3

Ciekawe gdzie są ci wszyscy co chcieli wywalić EV a zatrudnić QS? Milczeli czy nie mają odwagi przyznać do pomyłki? Zwolnienie EV było pod wielką presją tzw. "fachowców" - kibiców Barcelony, m.in z Rambli i na tej stronie. Broniłem EV do końca tak jak większość w szatni bo myślałem, że EV doszedł do takiego punktu, gdzie trudno jemu czy nawet innym trenerom wymyślić coś nowego do żelaznego stylu Barcelony (posiadania piłki) a jednocześnie zapewnić jej nieustanne zwycięstwo przy pięknie gry. EV jest świetnym taktykiem a QS przy nim to uczeń, nawet nie najlepszy. Przy EV Barcelona dalej miałaby szanse na tryplet. Teraz przebąkiwali o zmianie trenera przed LM, to byłoby następnym samobójstwem po zmianie EV. Kibice często działają pod emocją i nie ponoszą żadnych odpowiedzialności za końcowy zły wynik ale zarząd czy trenerzy i zawodnicy już nie. Muszą wysłuchać mnóstwo tych niewybrednych komentarzy od tych "idiotów-kibiców" i nie mają jak bronić bo zaraz ich zjedzą żywcem. To jest przewrotna "natura" kibiców.

1

@koozzi Bardzo trafne, brawo. Ci co chcą sprzedać Messiego, Suareza, Pique, Busquetsa itd... to pewnie mało znający na piłce, raczej chorągiewki. Przecież piłkarze, ci najlepsi są bardzo ambitni, mający gen wygrania we krwi i każda porażka boli ich bardzo. Jak wiemy piłka to sport drużynowy, czyli działa jak każda firma. Jak słaby pracownik nie nadaje się to się wymienia. A firma przynosi zysk czy straty to zależy w dużej mierze od kierownictwa, które pokazuje pomysł, wyznacza kierunek rozwoju, zatrudnia ludzi i wyznacza im zadania. W Barcelonie obecnie są starsi ale wciąż bardzo dobrzy ale są też pretendenci do ich zastąpienia. Problem polega na tym, że ci młodzi nie są w stanie ich zastąpić albo umiejętnościami albo siłą woli, walki po prostu. Kto im zabrania rozwijać się? Mając przy boku najlepszych, niech się uczą i pokażą na co ich stać. Dopiero teraz pojawiają się Ansu Fati, Puig to od razu zostali przyjęci przez drużynę. Więc zarzut, że stara gwardia nie chce młodych to czysty wymysł durnych kibiców, nie znających reguły życia i rywalizacji. Jak nie masz czymś się pokazać w życiu to twoje życie jest marne. Prawo selekcji naturalnej.

1

Naprawdę ciężko podjąć decyzję w takiej sytuacji kadrowej. Każda poniesie za sobą jakieś ewentualne niedobre konsekwencje dla każdej z drużyn. Biorąc pod uwagę wagę znaczenia wyniku to przyznaję rację QS. Choć z drugiej strony jeśli Barca przegra z Napoli a Barcelona B nie zdołała awansować do segundy to cały sezon jest stracony całkowicie. Zawsze jest takie ryzyko, kto byłby w stanie przewidzieć, chyba, że niektórzy "wszechwiedzący" z Rambli zawsze wiedzą najlepiej.

17

Mam wielką nadzieję, że sprzedaż Arthura okaże się trafiona w 100% bo z tego powodu Puig nam się pokazuje z coraz bardziej lepszej strony. Muszę się bić w piersi bo broniłem Arthura bardzo zaciekle. Jednak jestem tylko szarym kibicem kochającym Barcelonę i nie mogłem znać wszystkie za i przeciw w sprawie transferu Arthura. Puig to następnym wzorem wychowanka La Masii jak Xavi, Iniesta, Busquets, Messi, Roberto itd... którzy są bardzo dobrze wychowani, nie są aroganscy a bardzo pracowici, cierpliwi, wytrwali w dążeniu do sięgnięcia swoich marzeń czyli granie w pierwszym zespole. Tacy nowi jak Puig, Fati czy Araujo powinni mieć zapewnione miejsce w pierwszej drużynie na przyszły sezon, żeby zmiana pokoleniowa przebiegała jak najpłynniej.

2

Odniosłem wrażenie, że zawodnicy bardziej posłuchali EV niż QS, który słabo czyta z gry i mało pomysłów ma na grę. U QS nie widać prawie żadnej zmiany oprócz jednej rzucającej się w oczy i powodującej gęsią skórkę u widzów, a mianowicie ter Stegen za bardzo ryzykuje z wyprowadzaniem piłki. Za EV było bardziej przemyślane taktycznie a obrona była lepsza, przy najmniej przez 2 sezony. To, że pod koniec jego panowania grali nudną piłkę być może wynikało z tego, że po prostu wyczerpały się pomysły. Z jednej strony trzeba trzymać swoisty styl Barcelony czyli posiadanie piłki, z drugiej strony prawie wszyscy słabsi teoretycznie przeciwnicy znali już na wylot taktykę Barcelony i cofali do własnej połowy, potem kontrakt. Obecny styl Barcelony ma dobre zastosowanie tylko w wypadku gdy przeciwnik też gra otwartą piłkę, wtedy mecz staje się atrakcyjny dla widzów, ale niekoniecznie wygrany przez Barcelonę. Każdy kto przyjdzie teraz do Barcelony musi wprowadzić bardzo nowy, nowoczesny pomysł, inaczej znów wpadnie w stare sidło jak EV czy QS. Łatwo powiedzieć takim "fachowcom" jak mnie przed kompem, o wiele wiele trudniej znaleźć prawdziwe przyczyny niepowodzenia. Mimo wszystko musimy dalej kibicować i wierzyć w Barcelonę. VeB!

0

Tylko ślepi mówią o winach zawodników. Przecież naście lat temu kiedy Pep przejął zespół on był w rozsypce. Ważne jest jakie podejście trenera, jego charakter, wiedza, determinacja i wreszcie koncepcja, żeby przekonać zawodników i zarząd. Znaleźć trenera dla Bercelony jest o wiele trudniejsze niż innych zespołów z różnych powodów: zachowanie swoistego stylu Barcy, atrakcyjny dla widzów i skuteczny. Zawsze na rynku jest b. mały wybór. Nie tylko teraz, w ogóle zawsze tak jest. Jeśli zarządzający klub nie potrafią dobrze penetrować rynku to takie wyniki jak za Tato Martino czy teraz za QS. EV był najlepszą dostępną opcją, ale Zarząd nie potrafił wpłynąć na jego koncepcję gry dlatego pośpiesznie go zwolnili. Po prostu słabo reagują na zmieniające dynamicznie sytuacje. Oby teraz znaleźli odpowiedniego trenera, niekoniecznie głośnego nazwiska. Spojrzałbym w stronę młodych odważnych z Bundesligi, np. trenera RB Lipska.

1

Ten Zarząd działa przeważnie pod wpływem impulse, nie ma przemyślanej strategii. W transferach zawodników i trenerów. Potrzeba gruntownej zmiany, rewolucji w wielu miejscach. Bartomeu jak ma honor to niech podda się do dymisji. Potrzeba nowych ludzi ze profesjonalnym podejściem do zarzãdzania klubu. Czas amatorów już mija. Jak Barcelona nie potrafi zmienić się radykalnie to już niedługo zobaczymy Milan bis. A tego za życia nie chciałbym widzieć. Niech ludzie mający potencjał i kochający Barcę coś zrobią. Ostatni dzwonek!

5

Szkoda, że zmienili Valverde na QS, który nie jest lepszym a moim zdaniem nawet gorszym trenerem. Trzeba było zostawić EV do końca sezonu. Może nie wygramy LM ale LL i Puchar Króla były w zasięgu. QS jest dobry na średni zespół tylko. Za duży rozmiar butu dla niego.

2

Zrozumiem Go jeśli to co napisał w książce okaże się prawdą. Wtedy popieram Go w walce o sprawiedliwość. Ciekawy jestem czy ktoś z tej strony czuje i wie co to znaczy być zmuszony do milczenia, zniewolony przez władze, wszechmogące władze? Dawno temu kibicowałem Real. Ale kiedy zacząłem oglądać mecze Barcy pod wodzą Cruyffa i czytać więcej o historii Katalonii to zmieniłem swoje preferencje. Coraz bardziej popieram dążenie do niepodległości tej części Europy i nabierać większy wstręt do Madrytu, właściwie do władzy, do ludzi zarządzających Real i do wszystkiego związanego z tą drużyną. W ostatnich latach kiedy Barcelona niepodzielnie rządzi na terytorium rządzonym przez Madryt ta zawiść i zazdrość z Madrytu wylewają się aż widocznie. Udziela się też kibiców w wielu krajach, m.in w Polsce. Chciałbym, żeby Barcelona grałaby w PL, żeby nie mieć nic do czynienia z Realem ale to byłoby niemożliwe, bo z drugiej strony emocje związane z El Clasico by zniknęły.

0

Nie dzieje się dobrze w Interze. Conte nie jest taki dobry jak się wydawało, mimo, że wydawali nie mało kasy na transfery. Jak Inter nie załapie na LM to im zmięknie rura i spuści z tonu. Do tego transferu wydaje się Barcelona dobrze pochodzi, miejmy nadzieję. Dla mnie osobiście Lautaro może przyjść lub nie bo jak przyjdzie to gdzie będą grali Ansu i Dembele? Przyszły sezon to ostateczny test dla Dembelego, z drugiej strony będzie prawdziwy test dojrzałości dla Fatiego.

5

Wcześniej bardzo broniłem Arthura krytykując zarząd za zamiar sprzedaży go ale teraz powoli dociera do mnie myśl, że jednak mieli rację. Wg mnie Arthur nie ma już takich ambicji w rozwoju albo brakuje mu charakteru jak u Cou czy Gomesa. Po prostu sztab i zarząd na pewno obserwowali go bardzo dokładnie, od wszystkich stron, nie tylko techniki ale również mental czy prowadzenie się. Wniosek być może był taki, że nie nadaje się do Barcelony na dłuższą metę. Sami widzieliśmy jaki postęp on zrobił w czasie pobytu w Barcelonie. Nie wiem jak się sprawdzi Pjanić ale moim zdaniem być może to był dobry deal z perspektywy czasu. Pożyjemy, zobaczymy. Teraz życzę Pjaniciowi wszystkiego najlepszego w Barcy.

0

Nie uznanie bramki Messiego tylko potwierdziło tezę, że w tym sezonie sędziowie zrobią wszystko, żeby Real zdobył LL. VAR w wydaniu La Ligi jest narzędziem do legalizacji oszustwa jak mówił były członek zarządu Barcelony. Nie ma żadnych jasnych zasad kiedy weryfikują a kiedy nie. Tyle kontrowersyjnych sytuacji z udziałem Real'u i Barcelony a zawsze rozstrzygają na korzyść Real'u. Wczoraj sędziowie wracali aż do momentu znalezienia "spalonego" Vidal'a. Pytanie jest : od którego momentu zaczyna się liczyć akcja? Wczorajsi sędziowie VAR'u dali interpretację w taki sposób, że praktycznie można wracać do dowolnego momentu akcji, aż znajdą coś co udowadnia ich "racje". To jest nieścisłość w interpretacjach przepisów i sędziowie w tym sezonie chętnie na to powołują, żeby ratować Real a zabić inne zespoły. Dlatego coraz bardziej gardzę wszystkim co związane z Real'em. Mają władze we wszystkim i inni są bezsilni wobec jawnych oszustw. Po co organizować całe rozrywki kiedy można z góry założyć, że Real i tak wygra?

6

Trzeba być idiotą, żeby pozwolić najlepszemu piłkarzowi w historii odejść. Kto nie pozwala innym rozwinąć ? Messiemu zależy na rozwoju wszystkich dookoła, żeby mu łatwiej wygrać. A idioci zwalają winę na Niego. Jak ktoś nie ma jaja grać przy nim to wina Messiego? Co za głupi argument. Wszystkie kluby nawet i największy wróg czyli Real zatrudniłby od razu Messiego gdyby była taka możliwości. Zamknijcie się wszyscy którzy życzą odejścia Maestra

0

Póki co żaden obrońca w Barcy nie przewyższa Alby, więc narzekanie na niego jest głupie. W La Lidze też nie widzę nikogo. Natomiast Alphonso Daviesa chętnie bym kupił z Bayernu gdybym mógł. On by wskoczył od razu w miejsce Alby. A Firpo, im szybciej go pozbyć tym lepiej. To nie poziom dla Barcy. Na miejscu Zarządu bym kupił w zbliżającym okienku Daviesa, Desta z Ajaxu. A Lautaro wymieniłbym na Rakiticia+Alena+Vidala+Juniora Firpo i ewentualnie jakaś niewielka dopłata. A jak Inter nie chce to niech zatrzyma go, mamy Martina, Suareza, Grizmanna, Dembelego i Messiego i z La Masii Ansu, Colado. Wystarczyłoby. Wążne, żeby trener jakikolwiek byłby potrafił wykorzystać ich maksymalnie. Lautaro czy Neymar nie byliby potrzebni.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: