0

Trochę brakuje Ibrze inteligencji emocjonalnej. Mógł zrozumieć, że skoro ma trudny charakter to czego wymagał, by inni mieli go zrozumieć. On myśli sobie, iż jest nie wiadomo kim. Pep czy inni piłkarze mają poukładane w głowie nie tak jak on, więc jemu trudno zrozumieć innych normalnych ludzi. To po raz kolejny świadczy o jego słabej psychice. Tyle czasu minęło a on nie mógł sobie poradzić z własnym problemem. Dowodzi to, że Pep miał rację pozbywając go. Gdyby został nie wiadomo czy on nie rozwaliłby szatni od wewnątrz. Całe szczęście, że tak nie było i mieliśmy i mam nadzieję, że mamy cały czas najlepszy okres w całej historii Barcy

0

Uważam, że Martino będzie rotował 2 na 3 czyli na okrągło Xavi z Cesc, Iniesta z Cesc i Iniesta z Xavi. W każdym meczu tak mniej więcej będzie. Chyba, że wymuszają inne zmiany to wtedy trudno nie możemy rotować pomocnikami. To chyba najlepsze dla wszystkich. Oszczędzamy im siły i nikt nie czuje się pokrzywdzony. Co do Xavi uważam, że on czuje się świetnie przy systemie gry u Martino i Pep'a niż u Tito. Dlatego wczoraj grał na swoim normalnym poziomie. Potrzeba od czasu do czasu zmienić Song'a na Busiego, Bagnack'a na Masche, Roberto za kogoś z trójki pomocników to wtedy mamy cały czas silną i zawsze gotową kadrę.

0

Inferno 2! Czy jesteś złośliwym człowiekiem czy jesteś fanem lalusia? Wytęż mózg i zrozum, że Messi nie zajmuje się takim skomplikowanymi sprawami. On ma do tego prawników, doradców. Oni też mogą popełnić błąd a w świetle przepisów prawa w Hiszpanii po prostu przestępstwa. Oni byli gotowi ponieść konsekwencje za takie postępowanie, więc ty i podobni dajcie spokój z tym. Wydaje się, że nigdy nie miałeś tak dużo kasy i stąd takie złośliwe komentarze. Im więcej pieniędzy tym większa pokusa, to jest bardzo ludzka cecha. Kibicujmy naszych piłkarzy a nie patrzmy na inne sfery ich życia. W końcu co ciebie interesuje : football czy dup... innych?

0

Niech te kluby trzymają swwoich obrońców. Jedną z sztuk nagocjacyjnych jest właśnie pokazanie tego, że są inne warianty. Tak właśnie robi Martino czy Perez w tej chwili. To, że Barca przegrała z Bayernem czy Realem w zeszłym sezonie złożyło na to kilka przyczyn: nie było pressingu, motywacja była mniejsza, kontuzja kilku kluczowych piłkarzy w tych momentach,kondycje zawodników, choroba trenera no i nasza gra jest czytelna dla wszystkich od kilku lat. Grali przeciwko nam przeważnie autobusem. Więc moim zdaniem trzeba by patrzec na te porażki bareziej całościowo niż tylko przez pryzmat braku środkowego obrońcy. Ja wierzę w naszych obrońców. Nie wywierajmy nacisku na trenerze, na razie nie ma podstaw do krytyki. Lepiej jak wspieramy go niż krytykować zwłaszcza on dopiero zaczyna pracować. Visca el Barca!

0

Jedni uważają tłumacza za mądrego, drudzy, wśród których ja, uważają go za mściwego i złośliwego bufona. Niech trzyma tego Luiz'a. Barca ma wybór, nie ten to ktoś inny bo zaszczytem jest zagrać dla Barcy. Najlepszy układ to Bayern spotka się z Chelsea i wyrzuci tłumacza zespół za burtę LM. Potem Barca wyrzuci tego drugi zespół z tejże edycji LM. Nie ważna jaka jest kolejność

0

Laurent Blanc to trener półki niższej niż Anceloti. Widziałem mecze jego drużyn. Wszystko było czytelne dla przeciwników, nie ma jakichś pomysłów. PSG dysponuje naprawdę bardzo dobrym składem na wszystkich pozycjach. A to, że osiągnęli takie wyniki to wina trenera albo to dopiero początek sezonu. Tutaj Szejk może sobie pozwolić na zakup innych piłkarzy ale najważniejsza jest koncepcja gry i realizacja jej. Piłkarze mogą stanowić zlepek gwiazd a nie drużyny. Niech wydają kasę jak mają ale to nie ma gwarancji na sukces

0

Messi 94! Zgadzam się z tobą co do Fabsa i Generała. Niech Fabs naprawdę czuje większą rolę przywódcy w tej drużyny. On jest takim typem, że jak czuje ciężar gry na sobie to wyzwala się u niego adrealina. On musi poczuć, iż jego czas nadchodzi. A Segio Roberto też wchodzi częściej za Iniestę w mniej ważnych meczach

0

Nie ma co stracić czasu na negocjacje z nim czy Luiz'em albo Vertonghen. W negocjacjach czasami warto być twardy. Być elastyczny także bardzo potrzebna cecha ale w tym wypadku Barca powinna dać innym do zrozumienia, że rzadko kiedy Barca wyraziła zainteresowanie. Zawodnik-kandydat jeśli rzeczywiście chce przejść do Barcy powinien sam działać więcej niż w przypadku zainteresowania innego klubu bo Barca jest wyjątkowy klub. On powinien naciskać na włodarzy klubu, żeby go puścili. A klub także musi być świadomy tego, że Barca ma wybór a więc jak Barca nie kupi to nie jest łatwo sprzedać go innemu klubowi. Teraz trzeba szukać innych kandydatów nie koniecznie z Europy na okienko zimowe. Niech ten tłumacz i Rusek zatrzymują Luiz'a na ławce lub wpuścić go na jakieś mecze. Nie daj Boże jak w jakich meczach LM przez niego Chelsea straciła jakieś szanse na awans to dopiero będzie heca. Wtedy co : Rusek z tłumaczem się kłócą zwalając na siebie nawzajem winę. Taki scenariusz jest całkiem możliwy.A jak "the special five " wyleci z Chelsea to koniec kariery tego bufona. I Barca może dyktować warunki kupując Luiz'a za małe pieniądze. Takie mam życzenie.

0

Powiem szczerze : w meczu Superpuchar Niemiec kibicowałem BVB bo nie lubię Bayern'u a w BVB są Polacy. Następne powody tego kibicowania : BVB gra naprawdę szybką ładniejszą piłkę a oni nie dawno znokautowali naszego odwiecznego wroga ( sportowego tylko ) czyli Real'u Tłumacza. Po tym meczu mam nadzieję, że walka o tytuł Bundesligi będzie trwała do ostatniej kolejki a BVB zostanie..., żebu ustrzec nosa tych pewnych siebie Szwabów z Bawarii. Ciągle nie rozumiem dlaczego tak bardzo oni fascynowali Pep'a, że były trener Barcelony postanowił podpisać z nimi umowę na 3 lata a u nas tylko rok po roku. Przecież jako bardzo inteligentny człowiek Pep powinien był świadomy wielkiego ryzyka jakie czeka na niego w razie nie powodzenia w pierwszym roku pracy. W Barcy miał praktycznie wszystko i wszystkich pod siebie po tym co osiągnął. To jest dla mnie ciągle zagadka. Nie przekonuje mnie taki argument : to nowe wyzwanie czy adrealina. To musiało być coś głębszego w psychice Pep'a. Co zawsze wyróżniało go od reszty od początku kariery zawodniczej i trenerskiej. Być może to "coś" przynosiło Barcelonie najlepszy okres w dotychczasowej historii. Oby to "coś" nie zostało jego zgubą w tym odcinku jego kariery, omen!

0

Warto stonować krytyki pod adresem zarządu w sprawie Abidal'a. Załóżmy taki możliwy scenariusz: nagle w trakcie sezonu lub nawet zaraz po rozpoczęciu sezonu nastąpi nawrót choroby i co wtedy? Trzeba kupić obrońcę na jego miejscu a wtedy też po okienku transferowym. Z drugiej strony : Barca słynna z tego, że w takich przypadkach potrafi zachować się należycie a Abidal nie wiele wymaga, chciał tylko przedłużyć o rok. To był na prawdę ciężki orzech do zgryzienia. Mnie się wydaje, że taki klub jak Barcelona o zasięgu globalnym ma wystarczająco mądrych ludzi w sztabie. Oni wiedzą najlepiej co jest najlepszy rozwiązaniem dla klubu. My jako kibice mamy prawo i powinniśmy od czasu do czasu krytykować ich decyzje ale tak naprawdę nie znamy wszystkich kulis przy podejmowaniu decyzji zarządu. Bo gdybyśmy byli tacy mądrzy to nas by zaprosili do zarządu. Taka mała uwaga.

0

Dzięki za dobry tekst, szeroką analizę wszystkiego wokół Thiago. W znakomitej części zgadzam się z argumentami autorki. Dodaję tylko kilka rzeczy od siebie : tak jak autorka nie lubię wręcz nienawidzę niemieckiej piłki a szczególnie Bayernu bo ona cechuje bezdusznością, bezwzględnością w dążeniu do celu i oczywiście tą arogancją tak bardzo niemiecką. Nie można nigdy i to przenigdy mówić o pięknie w wykonaniu drużyn niemieckich. Efektywność i efektowność to są 2 pojęcia nigdy nie występujące razem w wykonaniu Bayernu. 3 rzeczy w krótkim czasie pojawiły się na relacjach Bayern-Barcelona : bolesna porażka w dwumeczu, przejście a właściwie odejście Guardioli i Thiago z Barcy do Bayern'u muszą zostawić we mnie jako wierny cules głęboką ranę. W odróżnieniu od autorki nie będę udawał : nie kibicuję ani Guardioli ani Thiago, nie życzę im źle ale ich ewentualne sukcesy czy porażki mnie w ogóle nie obchodzą. Oni już nie istnieją w mojej sferze emocji związanej z football'em. A jak spotkają się z Barcą to chciałbym, żeby moja Barca zemściła się na nich i to okrutnie. Dla mnie klub Barcelona jest większy niż wszystko i wszyscy. To co zrobił Pep dla Barcy to pamiętam i dziękuję ale tylko tyle. Nie rozumiem albo nie chcę być złośliwy ale to co Pep deklarował o Barcelonie to już nie wierzę w prawdziwość tych słów w 100% bo najłatwiej jest mówić a najtrudniej jest wykonać to co deklarował. To samo dotyczy Thiago. Tu musi być czarne lub białe, nie ma nic pośrodku.

0

Od początku jego pobytu w Barcy ja już wiedziałem, że to nasz kozak. Zawsze oddany klubowi, uczciwy i przede wszystkim wali prosto z mostu. Jeśli przejdzie do nas Luiz David to Alves będzie miał zapewnione miejsce pracy po zakończeniu kariery w Barcelonie, np. Dyrektor Sportowy lub Generalny Przedstawiciel na Brazylię. On zrobił dużo reklamy dla Barcy w swoim kraju i to " charyratywnie " , bezinteresownie. To świadczy o jego miłości, oddaniu Barcelonie. Tacy jak on czy Abi powinni być zatrudnieni w Barcy później.

0

Nie ma co płakać nad Thiago, odszedł, jego strata. Koniec , kropka. Barca jest zbyt wielka, żeby nad każdym podobnym przypadkiem rozmyślić, żałować itd... Dla mnie szczęście stało się bo, mam nadzieję, odkrywamy Sergio Roberto. Oby chłopak się wytrzymał psychicznie w tym pierwszym sezonie. Jeśli podoła wywiązać w 80% pokładanych w nim nadziei to jestem spokojny o przyszłego Generała, choć o trochę innym profilu niż sam oryginał. Druga sprawa : nie ma co liczyć na Bartrę i Montoya. Dla mnie jasne staje się to, że oni nigdy nie dorównują klasą Pique czy Alves'owi. Sprzedać lub pożyczyć z opcją sprzedaży po roku lub dwóch. Na ich miejscu chętnie bym wprowadzał Bagnacka i kogoś z Barcy B lub po prostu kupić innego bocznego obrońcę. W tym sezonie, tak czuję, że Tata będzie rotował częściej niż w zeszłym 2 trójki : pierwsza to Busi, Generał i Don Andres. Druga to oczywiście Fabs, Song i Roberto. Z tym ,że Fabs będzie częściej zastępował Xaviego, żeby przyzwyczaił do głównego najważniejszego playmaker'a u nas, po prostu powoli przejmuje rolę prawdziwego dowódcy w drużynie. Mnie podoba się to, że Generał "wyraża na to zgodę " myśląc przede wszystkim o interesie drużyny o nie o swoim.

0

Po co na siłę kupić jakiegoś obrońcę kiedy można jeszcze poprawić grę naszych. Uważam, że system gry jest ważniejszy. Przy wysokim pressingu i odpowiednim ustawieniu nasza obrona jest ok. Wraca " Tarzan", wpuścić Bagnack'a i będzie ok. Nie kupić na zasadzie " musimy ". Lepiej spokojnie i dokładnie obserwować innych kandydatów nie tylko z lig Europy. Można z Ameryki Południowej także ściągać, tańszy i może nie zły. Potem doszlifować u nas. Będzie ok.

0

Oby mocno wywierał nacisk na Abramowiczu i okazał Mou, że jemu zależy bardziej na grze w Barcy niż w Chelsea. Właściwie jego ewentualny transfer zależy w głównej mierze od niego samego

0

Wydaje się, że Pep nie jest do końca taki czysty, idealistyczny trener jakiego obraz zostawił po sobie w Barcy. Cała ta wojna z Barcą to nie byla przypadkiem. Musiało być więcej powodów nie tylko sportowych. Nie obchodzi mnie już jego kariera zwłaszcza u tych aroganckich Niemców. Ważne, żeby Bayern nie spotkał się z Barcą. Ale nawet jeśli na siebie wpadną to Barca weźmie srogi rewanż na nich, bez sentymentu.

0

Znowu ten tłumacz namieszał! Jak go nie lubię! Są 2 możliwości: od razu wysoka oferta np. 40 baniek lub dać spokój z nim dając mu do zrozumienia, iż musi sam ostro wziąć się do rozmowy z Ruskim olewając tłumacza. W ten sposób Mou widzi, że nie będzie użytku z niego to go puści. Drugi wariant to szukać innego z innych lig. Jestem za tym, żeby zrobić z Bagnacka obrońcę, co prawda małe ryzyko ale może się uda za jednym zamachem osiągnąć kilka celów: mieć ddobrego i perspektywicznego obrońcę, zaoszczędzić trochę kasy i wypromować La Masie

0

Wydaje mi się, że Pep trochę zastopował ze swoim wysokim mniemaniem o sobie. Mecz Superpuchar Niemiec jak kubeł zimnej wody na jego głowę uprzytomniał mu, w jakiej rzeczywistości on żyje. Trochę nie rozumiem jego ataków na Barcelonę ale po długim namyśle przypominam sobie, iż Pep zawsze był nieco "inny" niż inni w swoim zachowaniu, myśleniu w całej karierze - zawodniczej i krótkiej trenerskiej. Dziękuję mu za to co zrobił dla Barcelony ale w momencie odejścia on już nie liczy się dla mnie jako fana Barcelony. To co osiągnie ( lub nie ) właściwie średnio mnie obchodzi. On może wygrać Budesligę ale nie chcę i nie życzę mu, żeby wygrał z Barcą. Barca jest jedyna w swoim rodzaju, zwłaszcza ta Barca teraz od czasu Rijkard'a. Oczywiście Pep miał w tym okresie duży udział ale nie oszukujmy się-wiele czynników złożyło na to, żeby powstała najlepsza Barca w historii: trener,piłkarze ( cała plejada-Messi, Xavi, Iniesta, Busquets, Alves...), zarząd, nie było Mourinho w Realu w 2008, 2009 itd... Tak więc jeśli Tata dobrze tchnie głód zwycięstwa w zespół to Barca znowu wygra. Nie mogę przeboleć tego dwumeczu z Bayern'em i czekam na srogi rewanż. Dla mnie liczy się tylko i wyłącznie Barca. Klub jest ponad wszystkim i wszystkimi, pamiętajcie o tym!

0

Swoją drogą nie rozumiem polityki kupno-sprzedaży tych wielkich klubów. Po co ogłaszają wszem i wobec, że chcą kupić lub musi sprzedawać kogoś. Takie mniejsze kluby na tym zarabiają wiedząc, iż zależy im na takich czy innych zawodnikach. Przykładów jest wiele : czy Soldado jest wart 30 baniek? Bale wart 70 ( nie mówiąc o 100 czy 120 )? David Villa wart tylko 5 ? David Luiz ile wart tak naprawdę biorąc pod uwagę jego pozycję w klubie itd... Inna sprawa to Mou. Ten złośliwy pier..ny jest niezwykle mściwy i pamiętliwy. Po tym jak nie dostał posady w Barcy ( Pep wygrał ) on zaczynał działać na złość Barcelonie. Do tego jak dostał w du.. ie od Pep'a w rywalizacji bezpośredniej to jeszcze zgłębiało i podrażniało jego chorą ambicję. Taki wynik 0-5 jest największą plamą na honorze tego " geniusza ". Ten skur...yn szuka każdej okazji, żeby zemścić się na mojej Barcy. Ja bym zaryzykował nie kupując nikogo w tym okienku opierając na tych obecnych. Wierzę w Martino i jego system gry : ciągły i wysoki pressing, szybka tiki-taka,cała drużyna broni i atakuje. Wtedy taki Bartra lub Bagnack może wejść do nie których mnie ważnych meczów i nabierają doświadczenia, zgrania. Nie ma złego co na dobre wychodzi. Niech Chelsea trzyma Dawida na ławce do okienka zimowego, wtedy widząc, że nie ma sensu trzymać go to będą szukać kupca. My w tym czasie szukamy na innych rynkach innych alternatyw, np. z Ameryki Południowej, z Francji czy Portugalii. Po co mamy pchać się tam gdzie chcą drogo.Ważna jest osoba trenera, który zaszczepi pewność siebie młodemu zawodnikowi to on szybciej i pewniej wchodzi w " dorosły football ". Takie jest moje zdanie.Nie ma dramatu, skorzystajmy z Masche, Puyol'a, Bagnack'a czy Bartry. Będzie dobrze.

0

Powiem tak: jeśli zawodnik za młodu, nie ważne na jakiej pozycji gra , cechuje się oprócz wyszkolenia technicznego zawziętością, pewnością siebie i ciągłym dążeniem do ulepszenia swoich umiejętności to na pewno będzie kimś później. Tych cech nie ma ani Bartra i Montoya. A mają wg mnie Dongou, Bagnack i Sergi Roberto. A Thiago z kolei mimo, że takie cechy posiada ale za to tej pewności za dużo i to jest jego zguba. On lubi często pokazać sztuczki nie potrzebne w czasie kiedy trzeba szybko przemieszczać piłkę. U tych trzech działa w ich głowie zdrowy rozsądek, u Thiago trochę tego brakuje. Dlatego nie żałuję, że sprzedali Thiago. W jego miejsce wkracza Roberto. Wydaje mi się, iż Roberto przy takim trenerze dużo wnosi do drużyny i w nie dalekiej przyszłości powoli zastępuje Xavi. Tutaj uważam, że Xavi zachowuje się wobec tych młodszych kolegów wzorowo bo on wie, że jego czas powoli się kończy a Barca musi być na topie nie ważne kto gra. To dotyczy także obrońców. Wiem i chciałbym , żeby do nas przyszedł jakiś znany defensor ale jak nie uda się w tym okienku to w następnym na pewno kupimy kogoś. Ale jak nie uda się teraz to wierzę, że Tata potrafi tak ustawić taktycznie zespół, że nie będzie tragedii z obroną. Lubię ryzykować i bym nawet wprowadził częściej Bagnacka do drużyny tak Mou zrobił z Varane'm w Real'u. Przecież " kto nie ryzykuje ten nie ma nic". Wraca pressing, tiki-taka , radość z gry, głód zwycięstwa i jest fajny trener. To jest najważniejsze. Z wielkimi nadziejami czekam na nowy sezon w wykonaniu mojej Barcy. Visca el Barca

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: