3

Według Pereza i madryciarzy to na pewno zwykle błędy, które przecież się zdarzają. Żona delegata Realu na pewno nie ma z tym nic wspólnego. Oni kontrowersje i wpływanie na rozgrywki widzą tylko u Barcelony i sytuacjach, które jej dotyczą.

0

@partymaker Twój drugi komentarz, gdy napisałeś że chodzi o polską stronę był po opublikowaniu artykułu. Specjalnie patrzyłem na godziny. Pierwszy natomiast musiał być chwilę przed pojawieniem się artykułu.

0

@partymaker przecież jest artykuł opublikowany ponad 2h temu

2

@Disco_taverna W Hiszpanii Real nie jest faworyzowany więc nie wygrywał tyle. Nie jest też pokrzywdzony. Tylko Wy Madryciarze macie uważacie, że jesteście zawsze wielce pokrzywdzeni. Układanie swoje narracja w taki sposób, żeby to udowodnić. Stosujecie propagandę lepszą niż polscy politycy i media. Interpretujecie wszystko na swoją korzyść mimo, że równie dobrze można interpretować coś zupełnie odwrotnie.
Rozbawiła mnie wypowiedź Pereza, że okres płacenia PRZYPADKOWO pokrywa się z największymi sukcesami Barcelony. Oczywiście nie ma to nic wspólnego z tym, że Barcelona w tym okresie miała najlepszą kadrę w swojej historii. Ówczesna Barcelona przez wielu uznawana za najlepszą drużynę w historii piłki. To oczywiście nie ma według was i waszego prezesa nic wspólnego z sukcesami bo te przecież wynikają z płacenia wiceszefowi sędziów.

7

Antonio Mateu Lahoz, to musi być on.

1

Poprzednią kampanię robił na Xavim trenerze, tą będzie robił na powrocie Messiego. Nie potrafi przekonać socios swoim nazwiskiem to próbuje to robić nazwiskami legend klubu.

11

@BISHBASHBOSH Co za sukces, udało się wrócić w tym roku. Problem w tym, że mieliśmy wrócić na Camp Nou już rok temu.

6

@kejdzi Jakie masz limity w NHL?
Akurat jeśli chodzi o hokej to i NHL to słaby przykład. Zawodnicy nie jeżdżą nawet na MŚ bo te odbywają się w trakcie play-off NHL i zawodnicy zostają w klubach. Jadą tylko Ci których kluby odpadły z rozgrywek ale też nie wszyscy.
Jeszcze ciekawiej jest w koszykówce. Wielkie imprezy są po sezonie NBA a zawodnicy i tak często odmawiają gry na MŚ czy Eurobaskecie bo po prostu im się nie chce grać i wolą się przygotowywać do następnego sezonu NBA.
Nic dziwnego, że piłkarze czasem unikają wyjazdy na kadrę, zwłaszcza jeśli mają grać w meczach o nic. Taka Hiszpania ma komplet punktów i w 4 meczach nie straciła nawet 1 bramki. Spokojnie sobie bez Yamala poradzą. Zwłaszcza, że od dłuższego czasu jest w słabej formie a dodatkowo nadal ma jakieś problemy ze zdrowiem.
Nam jako kibicom Barcelony powinno zależeć na tym żeby grał w Barcelonie a to czy jedzie na kadrę czy nie to nie masz problem. W Realu ogłaszają krótkie kontuzje a na notatniku wszyscy otwarcie piszą, że to celowe unikanie wyjazdu i wszyscy zadowoleni z tego powodu. W innych klubach też kibice się cieszą, że ich zawodnicy nie jadą. A tutaj zawsze jakieś narzekanie.

0

@TR3YWAY To jego problem a nie nasz. Ważne, że my dostaniemy spory procent z transferu.

1

@ali3gator Dlaczego mieliby się nie dostosować skoro potrafili się w krótkim czasie dostosować do stylu Flicka? Gdyby granie niżej ustawioną linią obrony przyniosła efekt to dlaczego kibice mieliby nie być zadowoleni? Liczą się zdobywane punkty i trofea. Kibice chcą oglądać jak ich zespół wygrywa. Chyba, że ty wolisz oglądać "radosną" piłkę z wysoki ustawioną obroną i remisy z Brugią albo porażki 4-1 ze słabiutką Sevillą.
Granie niższą linią obrony nie musi oznaczać, że będziemy strzelać mało bramek czy grać nieatrakcyjnie. Za to na pewno będziemy mniej tracić.

1

@KibicBarcy84 W poprzednim sezonie też nie zawsze działało. Obrona w zeszłym sezonie działał dużo lepiej, ponieważ miła szefa w postaci Inigo. On kierował całą linią obrony. Obecnie nie mamy zawodnika, który byłby takim szefem. Każdy robi i ustawia się jak chce przez co często łamią linie i nie ma spalonego. Jest ogólny chaos w obronie.

2

@slayer Projekt w Andorze jest przygotowaniem pod zostanie prezydentem Barcelony. Sam Pique mówił, że nie jest jeszcze gotowy by zostać tutaj prezydentem i potrzebuje zdobyć doświadczenie w prowadzeniu klubu. Jeśli natomiast chodzi o Kings League to na pewno od zarządzania tym ma swoich ludzi, którzy ogarniają tam wszystko a on jest właścicielem i twarzą tego projektu. Jednak nie wydaje mi się żeby zdecydował się startować w tych wyborach. Raczej nastąpi to dopiero w następnych.

4

Real to niech już przestanie działać dla "dobra" futbolu.

1

@czarny20 Niewiele to brakowało do manity. Real w każdym aspekcie był lepszy. Przeprowadzał groźniejsze ataki, stworzył więcej sytuacji i oddał więcej strzałów. Miał zdecydowanie więcej stałych fragmentów. Gdyby nie Szczęsny i słaba skuteczność to byłaby manita. Wynik nie zawsze jest odzwierciedleniem przebiegu meczu. Mecz przypominał te z poprzedniego sezonu z tą różnicą, że Nasi byli wtedy skuteczniejsi od białych wczoraj.

3

@semafor Mogło być, a nawet powinno z 5-1 ale nieważne bo nie było. Za to mogło być 2-2. Logika na najwyższym poziomie. Nieistotne, że powinniśmy dostać manitę, bo nie dostaliśmy ale 2-2 mogło być i to jest istotne.

4

@Malcom "Jakby Kounde wykorzystał".
Jakby Real wykorzystał okazję które miał to skończyłoby się manitą.
W tym meczu Real był zdecydowanie lepszy od Barcelony.

5

Yamal ego w kosmosie, myśli przy nowej du..., to znaczy dziewczynie i gra w piłkę się skończyła.

1

@Mateusz91 Za czasów Messiego, Iniesty, Xaviego, Puyola itd też grali oni grali bo Barca kasy nie miała?
La Masia od zawsze biła na głowę La Fabricę.
Wśród Was są jednak tacy, którzy twierdzą, że szkółka Realu lepsza bo wypuściła więcej zawodników grających w klubach Top 5 lig. Tylko, że Ci zawodnicy to zwykłe średniaki grające w przeciętnych klubach.
Jeśli porównać topowych zawodników wypuszczonych przez obie te szkółki to różnica na korzyść La Masii jest ogromna.

0

"Arbitrzy są tylko ludźmi tak jak piłkarze, jak trenerzy, i mogą popełnić jakiś błąd".
Tylko Real zawsze najgłośniej krzyczy jak go popełnią.

0

@cules100pro Skoro wcześniej takich nie było to oznacza, że ten ten nie może osiągnąć sukcesu? Strasznie płytkie myślenie. Nawet w krajach, w których piłka nożna nie stoi na wysokim poziomie trafiają się świetnie zawodnicy. Myślę, że najlepszym przykładem jest Liberyjczyk G. Weah, zdobywca złotej piłki.
Może Kosowo nie ma wielkich gwiazd ale Rrahmani, grający od kilku sezonów w Napoli jest całkiem solidnym graczem.
Z kolei Panichelli może być kolejnym z wielu Argentyńczyków, którzy nic nie osiągnęli.
Według Twojej logiki powinniśmy kupować zawodników nie na podstawie umiejętności albo tego czy pasują stylem do drużyny tylko po narodowości?

0

@Arekvip Same zdechlaki? Kounde, Saliba, T.Hernandez, Evra i wielu innych to też zdechlaki?
Co do brazylijczyków to: Ronaldinho - geniusz ale imprezowicz, Neymar - imprezowicz, udający kontuzje na urodziny siostry, Jesus - średni napastnik, kontuzjogenny, Vinicius - pajac, płaczek itd., na Robinho szkoda słów, niech gnije w więzieniu.

0

@Bykunn Puchar krajowy czy LM to oddzielne rozgrywki więc podawanie ich jako przykładu nie ma sensu. Jeśli chodzi o NBA to masz podział na 2 konferencje a każdą na 3 dywizje. Zespoły z tej samej dywizji grają ze sobą 4 mecze w sezonie, 2 u siebie i 2 na wyjeździe. Więc sytuacja mocno się różni.
Poza tym 1 mecz z 38 ma większą wagę niż 1 z 82 dlatego ma to większy wpływ na rozgrywki i wynik końcowy drużyny.
Inna kwestia jest taka, że w NBA z niektóre drużyny grają ze sobą 3 mecze. Któryś zespół gra w takim wypadku 2 mecze u siebie. Przeniesienie jednego z takich meczów na teren neutralny jest więc bardzo sprawiedliwe.

0

@Kasy Druga część jego wypowiedzi odnosi się do wszystkich, którzy są temu przeciwni. To takie wylewanie żalu. Nie oznacza, że on nie chce przenosić.

0

@Coveta Fajnie się mówi z perspektywy kibica, który mecze ogląda w TV. Przeniesienie jednego meczu do USA nie przyniesie żadnych wielkich korzyści, a na pewno nie klubom. Myślę, że jedyną osobą która na tym zarobi będzie Tebas, który na pewno zainkasował niemałą sumkę za przeniesienie meczu Barcelony.
Jeśli w ten sposób Tebas chce konkurować z PL to nie ma żadnego ratunku dla tej ligi. Nie ma żadnej mowy o konkurowaniu z PL jeśli w lidze mocne są 3 zespoły a reszta jest w tej lidze bo jest. Trzeba mieć konkurencyjne kluby, z ciekawymi zawodnikami, grające atrakcyjną piłkę. Nie będzie tego dopóki kluby będą zabijane przez FFP. FFP ma pomagać klubom żeby nie popadały w problemy finansowe?
Przez te przepisy kluby muszą wyprzedawać najlepszych zawodników, nie są w stanie kupować nikogo ciekawego, rejestrować swoich graczy. To wszystko sprawia, że poziom ligi spada. To z kolei zmniejsza oglądalność czyli prawa do transmisji są mniej warte. Kluby dostają mniej kasy z praw, sponsorów itd. Więc koniec końców FFP zamiast pomagać to coraz bardziej szkodzi klubom. A to z kolei szkodzi lidze.
Takie właśnie jest błędne koło stworzone przez Tebasa. I to wszystko ma magicznie naprawić przeniesienie meczu do USA.

0

@nowy19pl Wątpię żebyśmy dobrze finansowo na tym wyszli. Jeśli Barcelona i Villareal dostaną za to jakiś hajs to jest to dodatkowe finansowanie 2 klubów. Jest to delikatnie mówiąc niesprawiedliwe względem pozostałych 18 klubów w lidze. W ten sposób mógłbyś zawsze wyznaczać ten sam klub i przelewać mu kasę, poprawiając w ten sposób jego budżet. To jest dopiero faworyzacja i wpływ na rozgrywki ligowe, w tym te przyszłe. Takie przenoszenie meczów nie powinno mieć miejsca. To jawne naplucie w twarz kibicom. Głównie kibicom Villarealu ale też naszym, którzy dostaliby bilety na ten mecz. Jest to też zmuszanie piłkarzy do wielogodzinnych podróży co nie będzie miało na nich dobrego wpływu.

2

Myślałem, że zostanie szamanem.

2

@Coveta Tym któremu najbardziej zależy na milionach euro jest Laporta. Za kilka groszy jest wstanie zrobić wszystko i wejść w cztery litery każdemu.

P.S
Przed znakami interpunkcyjnymi nie robi się spacji.

0

@korn234 Po pierwsze naucz się kolego pisać poprawnie po polsku. Jeśli dla Ciebie ten transfer nie był zyskiem sportowym to pojęcie o piłce masz znikome. Był królem strzelców. Jego bramki dawały nam trofea a Ty piszesz, że nie było zysku sportowego. Był nie tylko sportowy ale też marketingowy. Jego przyjście przyciągnęło też nowych kibiców. Lewy został kupiony na raty tak jak większość piłkarzy w każdym klubie. Nawet najbogatsze kluby kupują na raty. Kluby płacą całość kwoty od razu tylko gdy opłacają klauzulę.

0

@Patry10 Przy zakupach na rady masz odsetki, ponieważ raty to pożyczka z banku. W piłce nożnej kupując na raty po prostu rozbijasz kwotę na kilka płatności. Nie masz żadnej pożyczki więc nie ma mowy o żadnych odsetkach.

9

@SeWo77 Griezmann przyszedł przed Alemanym i odszedł, gdy nie było go już w klubie. Za sprzedanie go odpowiadał Deco.
Alemany to ten co ratował klub po tych, którzy kupili Griezmanna.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: