0

@jeyx77x pytanie czy to nie będzie początkiem rzeczywistej rewolucji, nie tyle w drużynie, co w całym klubie - zmierzającej do stworzenia spółki akcyjnej. Odejście dwóch czołowych pracowników z klubu w ramach struktury, to niebezpieczne zjawisko.

2

Niech by tak Real grał przez 3-4 miesiące bez Vinicjusa, Valverde, Rodrygo i powiedzmy Modrica...

Byliby ugotowani.

Ps. Do niczego nie nawiązuję...

0

@JarekS zostawmy Alemaniego, to Xaviego trzeba wypierd...ć.

0

Realowi trzeba przyznać, że biegowo, fizycznie przygotowani są na tym etapie sezonu wręcz genialnie! Zazdro tego, który ich tak przygotowuje....

0

@MOLESTA oby NIE!

1

Alemany ponoć jest przeciwnikiem przyjścia Messiego, z uwagi na naszą sytuację finansową klubu.

3

Ale żeby z rezerwową Pampeluną, grającą w osłabieniu cały mecz w "10-tkę", grać na rozpaczliwe wrzutki?!

0

Po takiej połowie trzeba się napić, bo inaczej się nie da...


0

Podstawowa Barcelona vs. rezerwowa wykartkowana 10-tka Osasuny = sprawiedliwy remis :-)

0

O zgrozo, w pierwszej połowie nawet na Raków dało się patrzeć!

2

Kończ waść trenerze ten sezon, wstydu oszczędź i odejdź!

0

"Stojanow" w klasyczej wersji Barcelony.

1

Ależ my archaicznie gramy. Dramat

0

Lewy i Raphinia mają indywidualne krycie i nie ma gry z przodu.

0

Przed chwilą prawie 6 sekund De Jong z piłką przy nodze w ogóle nie atakowany!

Wyobrażacie sobie taką grę przeciwko City czy Realowi w LM? :-)

1

Na lewo, na prawo, do tyłu,
Na prawo, na lewo, do tyłu,
Na lewo, na prawo, do tyłu....

5

Żenująco słaby Mistrz Polski!

1

Raków jak Barca w 90% spotkań, czyli wolno, przewidywalnie, na lewo, na prawo lub do tyłu... Masakrycznie "krwawią oczy" oglądając takie mecze :-/

1

@Arkon nic dodać, nic ująć.

1

Yamal gra od razu do przodu, ale będzie zjebka od Xaviego, że nie podaje do boku i do tyłu...

0

Rafinhia vs. Rodrygo....

1

@LM10GOAT kupiłbym całą drugą linię pewnego zespołu, czyli: Grosickiego, Krychowiaka, Bielka i Frankowskiego !! ;-)

0

Zobaczcie, jak to możliwe, że w tak wielkim klubie jakim jest Barcelona, od wielu wielu sezonów, są ciągle te same problemy, które uniemożliwiają drużynie walkę o większość trofeów. Zmieniają się trenerzy, sztaby, poniekąd też zawodnicy, a problemy te, sezon w sezon się powtarzają, czyli:

1) skandalicznie słabe przygotowanie fizyczne zawodników w newralgicznej części okresie sezonu: marzec - maj,

2) brak charakteru, boiskowej zdrowej "złości" w spotkaniach kluczowych o trofea (te najważniejsze spotkania w zdecydowanej większości odbywają się od lutego, marca do końca sezonu), prakrycznie 90% tych meczów przegrywamy wyraźnie oddając pole gry przeciwnikom, sami grając piłkę, że oczy krwawią. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego Ci zawodnicy nie mają mentalności jak zawodnicy Realu? Przecież nasi zawodnicy wszystko mają - wysokie kontrakty, praktycznie 90 tys. kibiców co mecz, żyją w pięknym mieście. Co chcieć jeszcze więcej do życia.

3) co roku kontuzje w ważnych momentach sezonu, czyli listopad - grudzień, marzec - kwiecień.

Sezon w sezon jest jedno i to samo.

Może ten klub, jest na chwilę obecną już wielki tylko ze wzglądu na historię i kibiców?

1

@Ktos11111 masz rację, Gavi to zawodnik od lutego na ławę, niestety.

0

@Ktos11111 wiem, że będzie to kontrowersyja opinia, ale uważam że z Xavim daleko nie zajdziemy. To zwyczajnie w świecie słaby trener. Rozumiem, że bezpośrednio nie ma on wpływu na kontuzje zawodników, ale za kwestię organizacji gry drużyny, aspekt mentalny, to kto opowiada jak nie on. Ten trener nie ma ani umiejętności, ani kochones. Jest tylko nazwisko wybitnego gracza. Ciągle tyle plecie "powinniśmy, powinniśmy, powinniśmy". Więc dlaczego zarabiając grube miliony tego nie robią?

0

@Poro6niec gdybyśmy przegrali z Atletico i Rayo strzeliło tą bramkę na 1:0, to znowu byłby strach, panika, niedowierzanie i pełne gacie, że Real jeszcze odrobi przewagę...

1

Tak apropo wczorajszego meczu....
Jeśli przeciwnik gra nisko, przyjmuje Barcelonę na swojej połowie, zagęszcza swoje szeregi przed polem karnym, w dodatku biega, biega, przerwa szybko nasze akcje, podwaja kluczowych zawodników, to Barcelona nie ma żadnego planu "B", bo ani gry na skrzydłowych - skoro ich nie mamy, ani pograć z kontry (Xavi zakazuje tak grać, nie raz widzieliśmy wściekłego Xaviego jak np. Kessie, czy inny zawodnik ruszył z piłką do kontry i nasz trener pokazywał gestami, że mają rozgrywać do boku, a nie do przodu).

Jeśli znowu gramy z przeciwnikiem, który gra świetnie w preesingu, jego zawodnicy są wybiegani, potrafią grać intensywnie cały mecz także w ofensywie, np. mecze z United, ostatni z Realem, w LM z Bayernem, to znowu wyglądamy jak muchy w smole - bez pomysłu, strasznie wolni, nieporadni, grający "stojanowy", ciągle to samo, bez ładu i składu, a jedynie co potrafimy to klepać bezsensownie piłkę lub podawać ją do tyłu.

Ja tu niestety nie widzę "materiału" na grę na wysokim poziomie w LM - a już na pewno nie z Xavim.

0

@KlonaZepan ale ileż można tak skandalicznie słabo grać :-|

0

Rayo kapitalnie przygotowane fizycznie i taktycznie.

0

"Rayo ma swoje gwiazdy, swoich idoli", a my?

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: