1

@Bartek22 Nie musisz. Nie napisałem tak.
Napisałem, że dla mnie czymś dla naturalnym jest, że jak kibicujesz Barcelonie, to siedzisz w lidze hiszpańskiej. Jak jesteś za Bayernem, to ogarniasz Bundesligę.
Podkreślam, DLA MNIE tak jest.
Jak ktoś ma inne podejście to w porządku, ja tylko wyraziłem swoją opinię.

9

@TheNekro94 Czuję tutaj ironię i niepotrzebny atak w moją stronę. Odpowiadam:
nie, nie mam wolne po 14:00 w tygodniu i nie mam całych wolnych weekendów. Piłka nożna to nie jest najważniejsza rzecz na świecie. Nie mam 15 lat, mam obowiązki.

Trochę bawi mnie, jak ktoś w internecie stara się kreować na osobę starszą, dojrzalszą, zasłaniającą się "brakiem czasu", że niby jak skończysz szkołę i zaczniesz sam się utrzymywać to już nie masz czasu niczym się pasjonować.
Bzdura. Moim zdaniem, poza sytuacjami ekstremalnymi w stylu samotny rodzic, pracujący na 1,5 etatu i opiekując się w pojedynkę dwójką małych dzieci, to coś takiego jak brak czasu na przyjemności, spotkania ze znajomymi, rozwijanie swoich pasji, to zwyczajna wymówka. Wymówka lub brak umiejętności gospodarowania swoim wolnym czasem.

Przykładowo, taka rada: jak piszesz do kogoś i proponujesz tej osobie jakieś spotkanie, wyjście na piwo, kawę, cokolwiek- jak dostaniesz odpowiedź, że "sorki ostatnio nie mam czasu zbytnio", to wiedz, że ta osoba zwyczajnie ma cię w głębokim poważaniu.

Brak czasu to w 90% przypadków wymówka. Takie mam zdanie od lat.

40

Trochę przeraża mnie fakt, że na forum kibiców Barcelony, ludzie ignorancko pytają się "kto to jest Braithwaite?".
Nie wiem, może przesadzam, może jestem fanatykiem, ale dla mnie naturalną koleją rzeczy jest, że jak kibicujesz drużynie z ligi X, to się tą ligą interesujesz. Oczywiście jeśli naprawdę jej kibicujesz, śledzisz jej losy, oglądasz mecze, a nie januszowsko oglądasz 2 mecze w LM bo akurat są w publicznej TV i nazywasz się kibicem.
Ale wracając:
Braithwaite to jeden z najlepszych i najciekawszych piłkarzy w Leganes. Po odejściu En-Nesyriego, myślę że najlepszy. W karierze grał w takich klubach jak Tuluza i Bordeaux.
Całkiem niedawno strzelił bramkę Barcelonie na Camp Nou. Zdarzyło mu się też strzelić bramkę reprezentacji Polski, gdy grał dla Danii.

No po prostu nie wiem, jak dla kogoś kto określa się mianem kibica Barcelony i oglądającego La Ligę co tydzień, Braithwaite to ma być postać anonimowa.

Jak na pół roku, to bym brał. Zawsze jakaś opcja do rotacji. Przypominam, że my nie celujemy w cracka co ma nam wygrać półfinał LM hat-trickiem na wyjeździe, tylko w kogoś co odciąży trochę nasze trio ofensywne. Braithwaite ma doświadczenie, jest ograny w La Liga, w piłkę grać potrafi. Moim zdaniem- dobra opcja.

0

@MSN30 Politechnika Poznańska, automatyka i robotyka. Wcześniej Wydział Informatyki, teraz Wydział Automatyki, Robotyki i Elektrotechniki, bo przenieśli nas.

1

@IronSanHybrid Wszystko w 1 terminach się udało w tym semestrze, po prostu późno wyniki przyszły :D

0

@tadzik447 Jutro. Do marca wolne, to sobie dorobię coś;)

2

Sesyjka zdana ;) To teraz do roboty od jutra :D

0

W jakim klubie widzielibyście Ernesto Valverde po przygodzie z Barceloną? Ja zakładam, że do końca sezonu zrobi sobie urlop i od lata kogoś obejmie.
Mój typ: Milan. Ernesto jest świetnym trenerem do "gaszenia pożaru" i stabilizacji drużyny w nie najlepszej sytuacji kadrowej. Moim zdaniem Milan pod jego sterami wróciłby na właściwe tory.
Z Hiszpanii to Valencia lub ewentualnie Sevilla, choć w tym drugim przypadku nie widzę na razie powodu, dla którego Lopetegui miałby zostać zwolniony.

0

@MrShakira Byłem w grudniu. W piątek przylot, w poniedziałek odlot, razem niecałe 4 dni. Cały wyjazd kosztował mnie jakoś 1300 zł. Bilet na mecz z Alaves 79 euro, ale są tańsze. My z kumplem chcieliśmy po prostu siedzieć niżej. Lot w dwie strony jakoś 300 zł Ryanairem, reszta poszła na hotel i jedzenie. A tam już ceny zróżnicowane.

Moim zdaniem tydzień to trochę za długo. Ja byłem te 3-4 dni i zobaczyłem znakomitą większość głównych atrakcji miasta i nie czuję się, jakbym coś ważnego pominął.

Moja rada: najlepiej zwiedzać pieszo. Wyjdź z hotelu i idź z buta tam gdzie masz zamiar, to najlepszy sposób zwiedzania tego miasta. Ja jak byłem, to 15-20 km dziennie pieszo było rutyną.
Uważaj na kieszonkowców, nas prawie okradli z telefonów. Po prostu jak zbliża i zagaduje cię jakiś ciapak (przepraszam za określenie), to ignoruj i idź dalej. Skubańce mają swoje sposoby i to skuteczne.

0

Powiem tak, to spotkanie było ważne pod względem mentalnym dla drużyny. Było ciężko, dwukrotnie przegrywaliśmy, ale wyszliśmy zwycięską ręką. I to na wyjeździe, a wiemy jak to w tym sezonie bywa.
Ale jest w tym wszystkim łyżka dziegciu- ten mecz tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że bez skrzydłowych nie mamy szans na sukces w Lidze Mistrzów. Nie da się w nowoczesnym futbolu, w 2020 roku, wygrywać na scenie europejskiej bez boków, po prostu. Jest to jeszcze możliwe, jak w rolę skrzydłowych wcielają się wybitni w ofensywie boczni obrońcy, tak jak to robili Marcelo z Carvajalem za pierwszej kadencji Zidane'a.
Tymczasem u nas skrzydeł brak jak i jakościowych bocznych obrońców. Roberto, Semedo i Firpo to nie jest ten poziom. Alba jest z nich wszystkich zdecydowanie najlepszy, jednakże jego najczęstszym rozwiązaniem przy dośrodkowaniu jest wycofanie piłki do Messiego, co najlepsze drużyny w Europie czytają już jak otwartą książkę.

Osobiście uważam, że transfer klasowego skrzydłowego (Sancho, Neymar) jest bardziej potrzebny, niż sprowadzenie napastnika typu Lautaro.

44

Ten mecz w ostatnich 10 minutach przypominał kopankę na orliku z chłopakami z osiedla. Nikomu się nie chce wracać i ciągle akcje 3v3 :D

23

Jest jedna różnica między porażkami za Valverde i za Setiena. Za kadencji poprzedniego trenera po takich meczach byłaby bezsilna rozpacz, obojętność.
Teraz czuję złość i frustrację. Czuję się jak za starych czasów, gdzie Barcelona gdy przegrywała mecze, to zwykle po lepszej, dominującej grze i swojej własnej nieskuteczności.
Dzisiaj fajerwerek nie było, ale poziom gry mógł się podobać, szczególnie w 2 połowie po wejściu Arthura. Griezmann i Messi mieli piłki na wagę awansu, nie wykorzystali ich.
Taka piłka.
Dalej wierzę w projekt Setiena, najbardziej jedynie mnie martwi sytuacja kadrowa po kontuzji Pique. Chyba trzeba będzie się ratować de Jongiem na ŚO, grywał tak w Ajaxie.

0

@krzychu1526 To prawda. Miał swoje momenty, ale z tego go pamiętam najbardziej.
Sytuacja na wagę trypletu.

17

Upadek Barcelony zaczął się 1 sierpnia 2017 roku, kiedy to zostało ogłoszone odejście Neymara i jego transfer do PSG. Ten klub po stracie NEYMARA nie może się pozbierać, to co dopiero będzie, gdy odejdzie Messi?
Odejście Brazylijczyka sprawiło, że ze struktury kluby zaczęły wypadać coraz to poważniejsze śrubki i części. Odejście Leo sprawi, że w strukturę wjedzie cały buldożer.

66

O ile po pierwszej połowie uważałem, że rzekome ignorowanie Griezmanna przez Messiego to wymysł i przesada, to w drugiej sam to zauważyłem. Nie było ciężko, ślepiec by to dostrzegł.
I to w sumie uświadomiło mi, że szkoda mi Francuza. Uważam, że jest to naprawdę wybitny piłkarz, z wielkimi umiejętnościami i ambicją, wystarczy spojrzeć ile on ruchu robi z przodu, jak często pokazuje się na pozycje, jak wraca się do obrony, a ciągle ma tutaj pod górkę. Najpierw w systemie Valverde grał zupełnie nie na swojej pozycji, teraz często przez kolegów z drużyny (nie tylko Messiego) jest traktowany jak ciało obce. Kiedy na boisku nie było ani Messiego ani Suareza, to Griezmann prezentował się najlepiej. To niekoniecznie musi być przypadek.

Nie jestem fanem teorii spiskowych i nie sądzę, żeby w szatni był naprawdę jakiś grubszy problem czy konflikt, aczkolwiek myślę, że aklimatyzacja Griezmanna w szatni nie przebiegła zbyt pomyślnie. I za to bura dla Messiego, jako kapitan to on powinien o to zadbać, a raczej to zaniechał.

0

Fajnie to wyglądało, miły dla oka mecz, ale nie ma co popadać w hurraoptymizm. Należy zwrócić uwagę na 2 rzeczy:

1. Levante zagrało odważnie i ofensywnie, bardzo się odsłaniali, stąd było tyle przestrzeni do prostopadłych piłek. W skrócie zagrali nam na rękę, nadal nie wiemy co Setien wymyślił na autobusy i murarkę przez całe spotkanie.

2. Znowu dużo do zarzucenia do gry defensywnej, bardzo się odsłanialiśmy często i gdyby nie upośledzenie Levante w wyprowadzaniu kontr w 1 połowie i świetna dyspozycja ter Stegena w drugiej, to kto wie jakby to się skończyło.



Są symptomy poprawy, są elementy które mogą się podobać, fajnie się ogląda te mecze, ale naprawdę jeszcze dużo roboty przed nowym sztabem szkoleniowym.

Jakbyśmy dzisiaj tak zagrali z Napoli, to skarciliby nas okrutnie po kontrach.



Pochwalę jednak Semedo i Rakitica. Nie jestem fanem żadnego z tych dwóch zawodników, często ich krytykuję, ale za dzisiejszy występ brawa. Żeby nie było, że potrafię tylko na nich narzekać.

0

@Misanthrope Ja nawet nie wiem o co ci chodzi.

49

17-letni Ansu Fati ma na swoim koncie 4 razy więcej goli w La Liga niż Eden Hazard.
Taka ciekawostka.

0

@tobiasson92 Dla mnie zagrali zdecydowanie lepiej i gdyby nie niewykorzystane okazje, zapewne gładko by wygrali. Oczywiście ktoś powie, że co ma Mourinho do ich niewykorzystanych szans. No nic, ale po prostu wygrał, prezentując ultra-defensywny futbol (chociaż i tak nieskuteczny, skoro City wykreowało sobie tyle sytuacji bramkowych), mając dużo szczęścia i strzelając bramkę otwierającą wynik w 2 połowie swoim pierwszym strzałem na bramkę w meczu.
Taki urok piłki.

6

Kiedy trener o charakterystyce Guardioli przegrywa z zespołem Mourinho, to wiesz że przegrał futbol.
Dzisiaj po raz kolejny się to sprawdza.

0

@damiano996 Mamy 3 punkty straty na początku lutego i bezpośredni mecz z Realem w zapasie. No rzeczywiście bez szans, tragedia.
Ludzie, dorośnijcie...

1

Nie wiem, co miał w głowie Zizou ustalając taką taktykę na Atletico. Zagęszczenie środka pola, gra bez skrzydłowych (a raczej Valverde imitujący skrzydłowego), przez co Real nie ma jak stwarzać zagrożenia z przodu, Benzema kompletnie odcięty od podań.
Dziwny wybór, zważywszy na to że Simeone od lat gra 4-4-2, z czego boczni pomocnicy to nie skrzydłowi, a piłkarze typu Saul i Koke (którego dzisiaj nie ma), zagęszczającymi środek pola.

Na szczęście to nie mój problem. 0:0 biorę w ciemno.
Doceniłbym występ Moraty dzisiaj, dawno nie widziałem tak dobrej gry z jego strony. Widać, że jest podwójnie zmotywowany.

66

Jean-Clair Todibo nie zagrał jeszcze ani minuty w barwach Schalke. Dzisiaj z Herthą znowu na ławce, a to wszystko przy nieobecności Sane, który jest tam liderem obrony.





Miranda zagrał tam 3 mecze w podstawowym składzie od początku sezonu.





Gdzie my wypożyczamy tych piłkarzy... jak można wypożyczyć gdzieś młodych, utalentowanych zawodników bez gwarancji ich gry. Ja rozumiem, że Schalke to klub wyższy poziomem niż np. drużyny z dolnej połowy tabeli La Liga, ale na miłość boską, tu chodzi o ogrywanie się, a nie o przebywanie w dobrym klubie, w którym jest duża konkurencja, żeby sobie potem wpisać do CV.





Cała nasza polityka transferowa to dno. Zarówno transfery z klubu, jak i do klubu, wypożyczenia, wszystko.

2

@barpol11 No mi minęło we wrześniu 20 lat bez seksu. Więc przeżyjesz, kolego xD

1

Nie wiem ile prawdy w tych doniesieniach od Sky Sports, ale zupełnie na poważnie, Richarlison to profil piłkarza jaki by się tutaj przydał. Prawonożny, lewoskrzydłowy, ma ciąg na bramkę więc na ataku raczej też byłby fajnym uzupełnieniem, młody, utalentowany.
Cena z tej oferty oczywiście absurdalna, ale tak za 40-50 mln bym brał.

0

Ja proszę tylko, żeby to nie był Ben Yedder. Nigdy nie byłem przekonany do tego piłkarza, jest to ostatni typ napastnika, jakiego Barcelona teraz potrzebuje. Ma atuty takie jak wykończenie, zwinność, ale jest niski, słaby fizycznie, nie jest to piłkarz który poradzi sobie w przepychankach ze stoperami. Barcelonie potrzeba napastnika w stylu Suareza, czyli najlepiej Lautaro, ewentualnie Kane, ale jak wiadomo ten drugi nie do wyjęcia.
Lubię Wernera, ale też mam wątpliwości czy wpasowałby się w nasz styl. To piłkarz do szybkiej, energicznej gry, świetny do kontrataków. No ale i tak wolałbym go od Ben Yeddera.

Ogólnie mam nadzieję, że to wszystko to tylko plotki i nie kupimy nikogo. Do końca sezonu możemy jakoś dojechać w obecnym zestawieniu kadrowym, a w czerwcu ruszyć po Lautaro. Nie jest to idealne rozwiązanie, bo przy odejściu Pereza zostanie nam mało atakujących, ale to zwyczajnie myślenie przyszłościowe. Lepiej przemęczyć się pół sezonu i wziąć latem napastnika na lata, niż teraz wydać fortunę na kogoś zupełnie niepasującego i gorszego tylko dlatego, że Suarez poddał się operacji.

62

@Janiama No ciężko objąć zespół w środku sezonu i po 12 dniach wprowadzić już zupełnie inne schematy taktyczne, zupełnie odmienić grę.
Właściwie powiedziałbym, że się nie da.
Ja wiem, że Setien dziś odniósł porażkę i to twoje zwycięstwo jako obrońcy Valverde, ale weź już skończ chłopie. Wszyscy już znają twoje zdanie.

19

@Janiama , kiedy skończysz się zasłaniać tym, że Valverde robił dobrą robotę w tym sezonie, bo "byliśmy na 1 miejscu w tabeli"? Co to jest za argument? Przed dzisiejszym spotkaniem mieliśmy 20 spotkań rozegranych i 40 punktów zdobytych. Przez pryzmat nierównego Realu i Atletico to wystarcza na 1 miejsce w tabeli (chociaż i tak ex aequo), ale np. w takiej Premier League starczyłoby to ledwo na 3 miejsce! W Bundeslidze Lipsk po 19 spotkaniach ma tyle samo punktów, ile my mieliśmy po 20.
W Serie A z naszym dorobkiem punktowym bylibyśmy na 4 miejscu.

Więc w jaki logiczny sposób nijakość rywali do tytułu Barcelony ma usprawiedliwiać wyniki Valverde? Chyba każdy widział, że może i ligę jakoś zgarniemy, to w Europie nie mamy szans. Nie byliśmy za Valverde i nie jesteśmy teraz nawet w TOP 5 drużyn na świecie. A taki klub jak Barcelona nie może się zadowalać co roku tylko ligą.

Zmiana trenera była potrzebna i postawiono moim zdaniem na właściwą osobę. Jedna porażka z tak świetną drużyną jak Valencia, strzelającą przy tym pierwszą bramkę po olbrzymim rykoszecie, co jako tako ustawiło im mecz, nie zmieni mojego zdania.

Czas, czas i jeszcze raz czas. Klopp go dostał w Liverpoolu, efekty widać.

7

Uwielbiam mecze z Valencią i Sevillą na wyjazdach. Kapitalna, gorąca atmosfera na trybunach, walka na całego na boisku, zawsze wielkie emocje. Jedne z moich ulubionych dat w terminarzu ligowym. Kompletne przeciwieństwo np. spotkań z Villarealem, gdzie zwykle i na trybunach i na boisku wieje nudą.

3

Będę udawał, że tego meczu nie było.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: