SuareSsi
Dołączył/a: październik 2014
Wrocław
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Zaraz umrę
0
Kosowski się z notatnika urwał? Cały czas się czepia naszych.
3
Taki meczor, a Ci dziewczyny w głowie? Siedź w domu, czekaj cierpliwie, odpalaj TV i kibicuj.
A tak poważnie, to wczoraj całkiem spoko na weeb.tv się oglądało, pure-cast.net odradzam, bo nic tam nie działa, na pierwsza.tv nie wrzucaja już streamów z polskiej telewizji. Mógłbyś jeszcze spróbować na wizja.tv, z tym, że jest tam kilka złotych drożej. Ponadto cała gama acestreamów i sopcastów, chyba że chcesz po polsku przeżywać mecz, to wybierz, któryś z wymienionych wcześniej.
1
Szkoda, że w Hiszpanii dziś nie jest obchodzony dzień kobiet. Skoro Messi wymyślił, żeby strzelić gola z dedykacją dla bratanka to ile by klepnął dla Antośki, mamy i innych kobiet w rodzinie. Suarez, który ma dwie kobiety w domu też pewnie byłby dodatkowo zmotywowany, żeby coś ukłuć. Nawet Rakitić, który zawsze strzelonego gola celebruje całowaniem obrączki. Iniesta to gentleman, więc też miałby chęci na gola. Do tego Pique, który by przyramosił dla Shakiry. Każdy po jednym, Messi z dubletem, Ney z asystami i styknie.
A tak w ogóle to w Hiszpanii dzień kobiet był w minioną sobotę. Oby ta dobra gra z Celtą nie była tylko tym spowodowana.
2
"to jest Real jaki kochamy"
Jak komentator może powiedzieć takie coś? Tym bardziej o białych.
3
Scrolluję tak sobie i widzę, że jest spore nieporozumienie z definicją słowa "wiara". Otóż w psychologii odnosi się do subiektywnej oceny prawdopodobieństwa, że pewne zdarzenie może mieć miejsce, i przykładowo losując klub spośród stu drużyn z najsilniejszych lig nie chcę wylosować Realu to wówczas wierzę, że go nie wylosuję - prawdopodobieństwo niewylosowania 99%. Natomiast ludzie (w tym też ja) używają pojęcia wiary w kontekście mało prawdopodobnych zdarzeń. Myślę, że jest tak z powodu religii, bo jest określana jako wiara, czyli niby coś prawie pewnego... Ale jak pewnego? Czy ktoś kiedyś z nas dotknął, czy widział Boga? ile razy zastanawiamy się gdzie jest Bóg, gdy dowiadujemy się o czyichś traumatycznych przeżyciach? A do tego, coraz szerzej mówi się o czerpaniu chrześcijanizmu z innych religii i astrologii (motyw 12 apostołów, 3 królów, niepokalanego poczęcia, zmartwychwstania, itd.) i z tego względu ludzie przyjęli, że wiara odnosi się do czegoś nadzwyczajnego, niespotykanego. Nawet Mickiewicz w wieku XIX pisał, że "Czucie i wiara mówią do mnie silniej niż mędrca szkiełko i oko" - stawiając wiarę w opozycji do nauki. Kierując się tą definicją ja wierzę, że chłopcy jutro dadzą radę. Oczywiście z tyłu głowy jest to 0:4 z pierwszego meczu, ale patrząc globalnie, jak wiele jest dowodów na dokonanie niewyobrażalnych rzeczy i to właśnie dzięki wierze i ciężkiej pracy, to myślę że warto, bo po co np. jutro oglądać mecz skoro się nie wierzy? Dla dobrej gry? Dla mnie osobiście to za mało. Chcę czuć w gardle serce i trząść się z nerwów, bo to jest właśnie piękne. Ludzie przekraczają pewne granice i moim zdaniem jeśli istnieje choćby promil szansy na powodzenie, nie wolno się poddać i trzeba cały czas iść na przód, zwłaszcza gdy inni twierdzą inaczej. Wiem, łatwo się mówi, ale po tym poznaje się prawdziwych mistrzów.
Wierzymy i jedziemy jutro z tematem
8
Dissblaster rzuca definicjami, których nie rozumie, a potem się tutaj spinacie. Chłop przytacza, że wiara "to uznawanie za prawdę jakiegoś faktu" - niech mi ktoś powie, jak fakt może nie być uznany jako prawda? To jest coś w stylu gadki ludzi, że "film jest na faktach autentycznych". Pfff.
0
Messi się w Griezmana bawi z tym "telefonem"?
0
Miesiąc miodowy zaczęty.
0
Na prawdę? Ale ja wiem z pewnego źródła, że City z PSG zagra. Chciałbym oczywiście z Barcą, ale trudno.
0
Jest możliwość u jakiegoś buka obstawić już teraz jakie będą pary 1/4 LM?
4
Jak to piszo gimby: "I ten moment kiedy wchodzisz na flashscore i zaczyna cię parzyć siedzenie"
0
To nie ja włączyłem.
0
Haha. Przeszło mi to przez myśl, ale przypomniałem sobie, że zazwyczaj gdy włączałem biali strzelali.
0
Gomes wyjaśni się.
0
Skoro ledwo dajemy radę z Leganes (17 drużyna w lidze), to PSG nie ma się z czego cieszyć w kontekście dalszej rywalizacji w LM.
1
Messi by nie strzelił, to 2 by doliczył. Co do karnego, to na luzaku to Messi strzelił i nawet się nie cieszył. Widać, że gra jest ważna a nie zawsze wynik. Poza tym co to za wynik ze spadkowiczem.
0
Jeśli o Suareza Ci chodzi, to do niego nie ma się za bardzo o co przyczepić, bo pressing nakładał na obrońców i Trappa, ale od bronienia na naszej połowie są Busquetsy i inne Gomesy a już prędzej Messi i Ney niż on.
6
Dlaczego tak wielu użytkowników jest przekonana, że słaba gra jest spowodowana brakiem kreatywnego pomocnika? Przecież w sezonie 14/15 kosiliśmy wszystkich jak leciało, a Xavi wcale dużo nie grał. Można przywołać mecz z Bayernem wygrany przez nas 3:0. Obejrzałem go ponownie, bo jest on dla mnie odnośnikiem, jak bym chciał aby Barca grała i widziałem innego Ivana Rakiticia, niż ten, który gra teraz. Chłop był wszędzie. I zastanawiam się czy odejście Daniego nie spowodowało, że musi grać inaczej.
Niewymuszone straty drużyny można było policzyć bez obawy, że zabraknie palców, a pressing po stracie piłki, sprawiał, że papa się sama cieszyła. Niestety ta forma to już przeszłość i zamiast tego od kilku meczy mocno się dziwię jak Barca może notować tyle niewymuszonych strat a pressing podejmuje tylko Suarez.
Nie mniej jednak nadal trzeba wierzyć w tą drużynę, bo często jest ona jedną z nielicznych rzeczy, z których można się cieszyć w zwykły dzień.
0
Takich skutków na pewno nie przyniesie, bo po porażce na Anoeta sięgnęliśmy po tryplet, a dziś można już praktycznie myślenie o Lidze Mistrzów sobie darować.
2
Nie rozumiem o co chodzi. Jak to możliwe, że im dłużej trenuje się drużynę, tym ten zespół gra gorzej? Przecież teoretycznie taki trener wie dużo więcej o zawodnikach i możliwości całego teamu niż w pierwszym sezonie. Gdzie jest pressing z pierwszego sezonu? Jak można wykonać tyle niedokładnych podań i strat w kiwkach. Wracając pamięcią do meczu z Bayernem z sezonu trypletu, to nie wierzę, że tylko dwóch-trzech zawodników dziś się zmieniło bo po grze można wnioskować, że to całkiem inna drużyna. Jak można aż tak klapnąć z formą? Rozumiem, że można fizycznie być słabszym, ale żeby proste błędy techniczne popełniać tak często? A gdzie ustawienie? Jak to możliwe, że Meunier asystując przy golu na 4:0 odbierając piłkę Neymarowi koło swojego pola karnego nie miał przeszkód w dotarciu pod nasze pole karne dogrywając Cavaniemu? Jestem załamany grą, brakiem pomysłu i zaangażowania. Pozdrawiam Prawdziwych kibiców. VeB.
0
Orientuje się ktoś, czy stream meczyku na pierwsza.tv będzie z c+? Pytam, bo zawsze tak było, jednak ostatnio wykupiłem premium i było po rusku, a takie coś oczywiście jest dostępne za darmo choćby na ace czy sopcascie.
0
Orientuje się ktoś, czy stream meczyku na pierwsza.tv będzie z c+? Pytam, bo zawsze tak było, jednak ostatnio na PK wykupiłem premium i było po rusku, a takie coś oczywiście jest dostępne za darmo choćby na ace.
1
Otóż to. Dopiero jak się tłoczno zrobiło chciał podać.
1
Neymar to ty?
0
O tym drugim stadionie- olimpijskim w Barcelonie- zapomnij. Byłem na nim w maju i służy on teraz tylko i wyłącznie jako punkt turystyczny i zwyczajnie jest zapuszczony.
0
No dobrze. To z najszybszego stał się Rakietą czy Gomesem? Bez przesady. W czołówce na pewno jest.
8
Co ten Mirek tak gada, że Mathieu taki wolny, że Williams dużo szybszy? I to już któryś raz w tym meczu. Sam Lucho kiedyś mówił, że Rudy jest najszybszy z całej kadry.
0
Ok, masz prawo, ale przypomnij sobie, jak po stracie Vidala Cillessen się wyciągnął do piłki. Ok możesz mówić, że może się zdarzyć, oczywiście że tak, bo np z Monchengladbach Vidal zagrał bodaj bez większych błędów. Ale wydaje mi się, że ma tendencje do zapominania się i gubienia krycia, na rzecz ciągu do ofensywy.
1
Zastanówcie się najpierw dokładnie nad tym dlaczego Lucho nie wystawia Vidala, a potem dopiero oceniajcie. Moim zdaniem Vidal jest troszeczkę gorszy w defensywie od Roberto. Z przodu super gra, ale jednak na Sociedad, żeby wystawić Vidala od początku, to pomoc musi grać pressingiem (jak np. w moim ulubionym meczu z Bayernem), a nie człapać i się dygać. Zbyt duża dziura jest między tridente a resztą zespołu i wówczas decydujące jest ustawienie i krycie przeciwnika, z czego Roberto wywiązuje się trochę lepiej.