Stinger_
Dołączył/a: październik 2021
9 obserwujących
14 obserwowanych
Kto wygra mistrzostwo świata?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@mekston 134?
Każde źródło ma inne statystki. Sam już nie wiem jak to wygląda oficjalnie. Także zaraz może się dowiemy.
Najlepiej całą nie tylko dychę ale TOP 20.
1
@mrboom Każdy napastnik? Wątpię. Tak samo ludzie gadali o Chupo Motingu w Bayernie i nic z tego nie wyszło.
Luis Suarez będąc dużo lepszym mając jeszcze lepszy skład, będąc w najlepszym wieku i w swoim prime poza sezonem 15/16 dużo więcej nie strzelał - oczywiście wiem, że miał dużo więcej asyst czy jego gra była po prostu lepsza ale mam na uwadze tylko to, że Robert Lewandowski strzela dalej dużo i nie uważam żeby każdy napastnik tyle strzelał tym bardziej w tym wieku bo nie zapominajmy w tym momencie o wieku bo to jednak jest ważne na tym poziomie.
Przytaczając ponownie przykład Suareza, on w tym wieku miałby problem by połowę tego co strzelił Lewy zrobić.
2
@ObiwanKenobi A co najlepsze to obaj są pomocnikami z tym, że ten drugi ma już prawie 36 lat.
Na domiar "złego" wszystko wyjaśnia nam 154 letni Kamil Grosicki - czwarty polski strzelec tego sezonu Ekstraklasy i najlepszy asystent nie tylko z Polski ale całej ligi.
I nie żebym coś miał do Kamila Grosickiego ale gdzie są młodzi?
Ani napastników ani skrzydłowych ani pomocników. W zasadzie w Ekstraklasie ciężko teraz o Polaków na jakimś wyższym poziomie.
Zresztą idę o zakład, że 154 letni Kamil Grosicki wchodzi do reprezentacji Polski i tych wszystkich jaśków na skrzydle wyjaśnia w 15 minut.
4
@Bulbulator Potężny to mało powiedziane - przecież on jako jedyny obok dwóch kosmitów ma ponad 100 bramek w Lidze Mistrzów.
Teraz w tym wieku za moment dobije do 100 bramek w Barcelonie, a jeszcze grając w dużo słabszej reprezentacji nie jest bez szans na setkę właśnie w niej.
Poza tym całościowo licząc całą karierę w 21 wieku nie ma tak bramkostrzelnego napastnika czy w ogóle piłkarza poza własnie Leo i CR.
Niektórzy zamiast być dumni z tego, że trafił nam się piłkarz na takim poziomie, który liczbowo jest porównywany z Leo i CR tylko potrafią narzekać, zrzędzić i mi umniejszać.
Gdyby nie złodziejstwo France Football Robert Lewandowski miałby Złotą Piłkę, a gdyby nie ponownie wielki Leo Messi miałby dwie, a to już chyba znak, że Polak jest w gronie najlepszych.
0
@mekston Robert Lewandowski poza obecnym sezonem powinien zagrać co najmniej jeszcze jeden - dobicie do Samuela Eto'o, Rivaldo i Paulinho Alcantary jest możliwe i liczę, że po kolejnym sezonie Polak będzie przed nimi.
Szkoda, że Polak trafił do Barcy akurat w jej słabszym okresie bo nawet w tym wieku mając ogarniętego trenera i świetnych kolegów wbija takie liczby, że gdyby ta Barcelona była w poprzednich dwóch sezonach na wyższym poziomie to i liczby miałby większe choć sam także miewał okresy gorszej formy.
5
Oczywiście poza 3 punktami we wczorajszym meczu najbardziej cieszą mnie dwie bramki Roberta Lewandowskiego.
Nie dość, że Polak zbliża się do setki w Barcelonie to jeszcze ponownie odskoczył na 3 bramki w klasyfikacji strzelców Kylianowi Mbappe.
Wiem, że zaraz zlecą się ci co nie lubią Roberta i zaczną na niego najeżdżać, że nie gra jak Messi ale gość w tym wieku walczy na luzie z dużo młodszym Mbappe póki co wciąż mając nad nim pewną przewagę, a to jest już pokaz, że siła Roberta jest wciąż duża. Mam nadzieję, że Robert Lewandowski dowiezie koronę króla strzelców i ponownie zamknie mordy co niektórym.
Oczywiście trochę szkoda, że ostatnio grał gorzej, częściej się zacinał przez co jego szanse na 40 bramek w samej lidze mocno zmalały ale 30+ może zrobić, a w tym wieku to dalej będzie świetny wynik. Wszak czasy Leo Messiego i Cristiano Ronaldo w prime minęły i prawdopodobnie nie wrócą więc wyniki Lewandowskiego trzeba porównywać do wcześniejszych królów strzelców, a nie do najlepszych piłkarzy w historii.
1
@Bykunn Sezony sezonom nierówne. Oczywiście przynajmniej na ten moment Iniesta czy Xavi >>> Pedri ale Pedri jest młody i wiele lat gry przed nim.
Oczywiście sam w tym momencie jednak nie dałbym mu Złotej Piłki, już chyba Raphinha jest największym faworytem (pomijam w ogóle fakt, że żeby ją zdobyć to najpierw trzeba wygrać najważniejsze trofea) ale akurat nie wina Iniesty czy Xaviego, że grali w erze Messiego i Ronaldo.
Zakładam, że gdyby ta dwójka grała teraz to tacy piłkarze jak Modrić, Rodri, Raphinha, Pedri czy nawet Mbappe nigdy Złotej Piłki by nie wygrali choć Mbappe to trochę casus Griezmanna - ma silną reprezentację więc złoto dużej imprezy tą ZP w końcu by mu ją dało ale właśnie, Griezmann w 2016 roku przewalił dwa najważniejsze finały i jej nie dostał, z Mbappe było podobnie w 2022 roku z tym, że on przegrał jeden finał ale wiadomo z kim.
Mimo wszystko mam wrażenie, że w latach 2008-2017 (plus później Leo Messi jeszcze 3 razy) piłka nożna to był totalny prime i wielu piłkarzy jest "pokrzywdzonych" grając właśnie w jednym czasie z Leo Messim i Cristiano Ronaldo. Nie powiedziałbym, że Luis Suarez, Neymar, Xavi, Andres Iniesta, Robert Lewandowski, Antoine Griezmann, Franck Ribery, Manuel Neuer, Wesley Snaijder, Diego Forlan czy Samuel Eto'o byli słabsi niż wcześniejsi (niektórzy) czy późniejsi zdobywcy Złotych Piłek ale ze względu na grę właśnie w tym samym czasie z Leo i CR praktycznie niemożliwe bylo ich pokonanie więc nie podchodził bym do tego w ten sposób, że jeśli Xavi i Iniesta jej nie dostali to Pedri też nie może bo istnieje duża szansa, że nigdy ich nie przebije... Idąc tym tropem nikt nigdy nie przebije Leo Messiego więc Złotą Piłkę należy usunąć, skasować i zakończyć ten plebiscyt.
1
@mekston Z tego co mówili to Janne Ahonen na kacu lub nawet pijany jeszcze był. Ciężko ustać.
0
@Culer9002 Dopóki Ryoyu Kobayashi nie oddał tego skoku na Islandii jakoś człowiek się tym ekscytował, a dzisiaj mimo że jakieś wrażenie to zrobiło to jednak nie było takich emocji jak podczas rekordów świata Fannemela, Krafta czy rekordów skoczni Stocha czy Kobayashiego.
1
@Sysia11 Kiedy Stefan Kraft zaczął wygrywać wiedziałem, że będzie bardzo mocny ale nie myślałem, że kiedykolwiek przebije Grzegorz Schlierenzauera czy Thomasa Morgensterna także różnie to może być.
Stefan Kraft jest już w pewnym wieku. Ryoyu Kobayashi czy Halvor Egner Granerud także zbliżają się do 30-stki. Andreas Wellinger zaraz już po 30-stce.
Kamil Stoch już wypadł z obiegu.
Marius Lindvik jest niewidomą.
Moim zdaniem Daniel Tschofenig może być tym, który przez kilkanaście lat będzie w absolutnej czołówce, a ile to się zobaczy - dużo będzie zależeć nie tylko od niego ale i rywali, ile jeszcze lat będą na szczycie i czy nagle nie pojawi się ktoś nowy ale możliwości ma duże i przynajmniej na dzisiaj nie ma rywala w podobnym wieku.
0
@VegetaPolska Ja jestem daleki od tego żeby w jakiejkolwiek dyscyplinie sportu rządził sportowiec, a nie trener ale jednak jest w pewnym sensie jakieś znaczenie wieku i poniekąd to rozumiem.
Jednak autorytet dużo zmienia i kiedy trenerem jest ktoś starszy z sukcesami to zawodnicy inaczej na to patrzą niż na kogoś młodszego lub w podobnym wieku dopiero wchodzącym w ten świat.
Jeszcze jeśli są wyniki jak podczas pierwszego sezonu Thurnbichlera to nie ma problemu ale jak zaczyna się problem to wtedy każdy swoje, a jednak Stoch, Kubacki czy Żyła osiągnęli tyle, że Thurnbichler przy nich wygląda marnie... Marnie oczywiście pod względem sportowca, a że słaby skoczek nie musi oznaczać słabego trenera to inna sprawa ale w takim razie ciężko o jakiś większy autorytet.
Zauważ, że Adam Małysz też nie chciał trenować z wcześniejszym dużo słabszym kolegą z drużyny Łukaszem Kruczkiem.
0
@jacobFCB Nie ale ma duże znaczenie w kontekście bycia na TOP-ie, na szczycie czy w czołówce, a o tym była mowa na samym początku poza tym kiedy jeden jest np. 10 lat na szczycie między 16, a 26 rokiem życia, tak drugi może być między 24-34 czyli też 10 lat ale jakże później i właśnie w tej drugiej grupie są Polacy co nie czyni ich "lepszymi" ale pokazuje, że akurat nasi potrafią trzymać dobrą formę latami i jak pisałem wyżej, nie każdy to poziom Krafta ale dalej to wyniki bardzo dobre i akurat narzekania pod tym względem na naszą trójkę weteranów mija się z celem.
0
@VegetaPolska Tylko ja teraz nawiązałem do twoich słów, że skupili się na przyszłości ze starszymi więc myślałem, że masz na myśli, że powinni skupić się na młodszych dlatego wspomniałem o pracy.
Odejście Stocha nie sprawi, że młodsi typu Amilkiewicz, Joniak czy Tomasiak nagle zaczną wygrywać.
0
@Danny Gaucho A tak z ciekawości, jak wyglądają statystyki Victora Valdesa?
Wiem, że grał mało - w sumie nic dziwnego mając za rywala Ikera Casillasa ale mam wrażenie, że gość był mega niedoceniany.
0
@VegetaPolska A moim zdaniem jedno nie przeczy drugiemu. Mogą skakać i "dziadki" jak i rozwijać mogą się młodzi.
Cały czasnie zastanawia dlaczego ktoś myśli, że odejście Stocha, Kubackiego czy Żyły nagle da nam wyniki u innych.
Aleksander Zniszczoł rok temu czy Paweł Wąsek w tym sezonie skacząc obok trójki weteranów potrafili robić wyniki więc się da. Tutaj nie ma co zwalać winy na innych tylko wziąć się do pracy.
0
@jacobFCB To, że w naszych skokach dzieje się coś nie tak to się zgadzam - ja tylko odniosłem się do twojej pierwszej wypowiedzi w której stwierdziłeś, że dla naszych nieosiągalne jest bycie tyle lat w czołówce co Stefan Kraft, a jest to nieprawdą bo Kamil Stoch będąc starszym robił lepsze wyniki, a także bardzo długo utrzymyeal się w totalnym TOP-ie (trochę mniej regularny). Oczywiście Stefan Kraft może to pobić ale dopóki nie pobił to nie ma tematu.
A co do reszty to już pisałem, Dawid Kubacki życiowy sezon robił w wieku 33 lat, a więc będąc rok starszym niż Stefan Kraft, a Piotrek Żyła bronił tytułu mistrza świata w wieku 36 lat, a więc będąc aż o 4 lata starszym niż Stefan Kraft.
Oczywiście ta dwójka nie była tyle lat co Stefan Kraft na tak wysokim poziomie ale po pierwsze robili wyniki świetne będąc starszymi od obecnego Krafta, a po drugie Kraft to jest sam TOP skoków narciarskich więc akurat jeśli ktoś mając bardzo duże osiągnięcia dalej z nim przegrywa to nie świadczy to o takich zawodnikach źle, a po prostu jeszcze lepiej o samym Krafcie.
Akurat co do długowieczność to Polaków bym się nie czepiał bo po 30-stce jesteśmy chyba najlepsi na świecie jako drużyna. Nie potwierdzam bo nie sprawdzałem ale tak na szybko patrząc na osiągnięcia Stocha, Kubackiego i Żyły to chyba nikt poza właśnie Kraftem nie robił takich wyników w takim wieku, a przecież to nie jest tak, że nasza trójka tylko rok - dwa się liczyła, od kilku - kilkunastu lat są/byli w czołówce.
0
@Criss18Barca O własnie, zapomniałem o Stephanie Embacherze.
Podwójny mistrz świata juniorów za rok ostatni rok juniorski, a więc będą się kończyć problemy ze wzrostem czy wagą więc może zrobi kolejny krok do przodu?
Wiadomo, że między Danielem Tschofenigiem, a reszta jest duża przepaść aczkolwiek Maximilian Ortner czy nawet Markus Mueller mają duże możliwości. Po końcu kariery Hayboecka zrobiło się jedno wolne miejsce w kadrze Austrii więc nowe szanse aczkolwiek zobaczymy jak wróci Daniel Huber bo on może być kandydatem na jedno z miejsc.
1
@Sysia11 Moim zdaniem Daniel Tschofenig ma to coś w sobie co może wprowadzić go w gronie najlepszych w historii.
Oczywiście nie mówię, że będzie w totalnym TOP-ie ale mimo, że przynajmniej na ten moment nie widać u niego tego czegoś co mi choćby Gregor Schlierenzauer to rozwija się idealnie, niemal książkowo ale zarazem trochę szybciej niż Kamil Stoch czy Stefan Kraft.
Wiadomo, za 3-5 lat róznie może to wyglądać ale dla mnie to lider austriackich skoków na kolejne lata kiedy Stefan Kraft będzie odchodził już w cień.
W Słoweńcach mimo wszystko poza Anze Laniskiem nie widzę kogoś kto mógłby na przestrzeni całego sezonu być w grze Kryształową Kulę.
Norwegowie? Marius Lindvik ma duże możliwości ale wciąż nie skacze na przestrzeni całego sezonu na wysokim poziomie. Zobaczymy jak wróci Halvor Egner Granerud bo on gen dominatora ma niepodważalny.
Wiadomo, że Ryoyu Kobayashi i dkdalvym Andreasa Wellingera mimo wszystko.
Maximilian Ortner również bardzo duże możliwości, być może przyszła wielką gwiazdą ale czy już za rok będzie w grze i najwyższe trofea? Trochę wątpię. Myślę, że jeszcze Stefan Kraft będzie rządził w Austrii właśnie z Tschofenigiem.
No i ciekaw jestem czy Jan Hoerl, nigdy nie będąc dużym talentem osiągał swój max czy może dopiero się rozkręca.
1
Teraz Dawid Kubacki skrytykował Thomasa Thurnbichlera.
Ja powiem tak - rozumiem wiele ale jednak był trenerem, trochę szkoda, że tak to się kończy bo to nie tyle świadczy o trenerze ale o samych zawodnikach i prezesie Adamie Małyszu, że pozwala na rządy skoczków, a to jednak trener powinien rządzić.
0
@jacobFCB I pomyśleć, że tyle lat minęło, a Jan Ziobro wciąż ma coś czego nie ma ani Paweł Wąsek ani Aleksander Zniszczoł czyli zwycięstwo w zawodach PŚ.
Oczywiście pojedynczy sezon PŚ lepszy mieli Wąsek i Zniszczoł mimo braku wygranej ale jednak zwycięstwo w konkursie PŚ jest dużym trofeum.
0
@VegetaPolska Moim zdaniem tutaj nie tyle chodzi o szacunek co o tzw. degradację. Thomas Thurnbichler będąc szefem miałby teraz "słuchać" kogoś innego?
4
Daniel Tschofenig pierwszym skoczkiem od 2016 roku, który zdobywa Kryształową Kulę za Puchar Świata nie nazywając się Kamil Stoch, Stefan Kraft, Ryoyu Kobayashi i Halvor Egner Granerud.
"Wreszcie" ktoś "nowy", ktoś kto nie miał tej nagrody. Ktoś kto przed sezonem był tylko wielkim talentem z wielkimi możliwościami ale bez wielkich zwycięstw.
Przyszły dominator tej dyscypliny czy jeden z wielu?
Jak obstawianie, jak myślicie?
0
@jacobFCB Nie wiem czy to nie ironia ale mógłbyś wytłumaczyć co miałeś na myśli i czego oczekiwałeś mówiąc o reszcie i kilku z bardzo dobrymi sezonami?
0
@Criss18Barca Dokładnie i nawet wyniki mają bardzo podobne. Ogólnie jeśli możemy się czegoś "doczepić" to tego, że Stefan Kraft jest trochę równiejszy niż Kamil Stoch na przestrzeni całej kariery. Trochę mniej wpadek, równiejsza forma, a co za tym idzie więcej miejsc na podium w zawodach PŚ.
Cała reszta bardzo porównywalna. Zobaczymy jak będzie skakał Stefan Kraft w wieku 34 lat, a więc w ostatnim bardzo dobrym sezonie Kamila Stocha i w obecnym wieku - czy w ogóle będzie skakał.
Ogólnie Kamil Stoch ma większe osiągnięcia od Stefana Krafta i jest wyżej w hierarchii najlepszych skoczków w historii.
0
@jacobFCB Jak z resztą? Przecież nawet w Austrii nikt poza Kraftem i Tschofenigiem nie mają takich osiągnięć jak Piotrek Żyła i Dawid Kubacki.
Ja wiem, że wszyscy chcielibyśmy mieć samych mistrzów ale tak się nie da.
Piotrek Żyła i Dawid Kubacki wyciągnęli bardzo dużo że swoich karier skacząc w erze Stocha, Krafta, Kobayashiego i Graneruda.
Gigantów skoków jest bardzo mało, a my mamy ich aż dwóch więc nie do końca rozumiem co teraz chcesz przekazać.
0
@Cule1234 Kiedyś Timi Zajc "zwolnił" trenera w Słowenii, lotem został mistrzem świata, następnie Johann Andre Forfang "zwolnił" Alexandra Stoeckla ale mimo bardzo dobrej formy przez większość sezonu nie dużego nie wygrał, a teraz nasi zwalniają Thurnbichlera, zobaczymy czy za rok się potwierdzi kto miał rację.
1
@JanneAhonen Najgorsza decyzja była w tym sezonie - najpierw ogłoszenia składu na PŚ w Wiśle miesiąc przed, a potem nie zabranie naszego numeru najprawdopodobniej 2 czyli Kamila Stocha na MŚ.
Jeszcze w połowie sezonu byłem za pozostaniem Thurnbichlera ale po tych sytuacjach kiedy nie potrafi zarządzać składem i wybiera (specjalnie?) gorszy skład żeby zrobić komuś za złość chyba dobrze, że odchodzi. No przynajmniej z kadry A - to w niej najprawdopodobniej zostaną ci najlepsi z tego sezonu, a więc dalej byłby problemy.
2
@jacobFCB Ale nie trzeba być ekspertem. Wystarczy sprawdzić zamiast pisać takie głupoty.
No chyba, że ty z tych co tylko krytykują naszych wielkich mistrzów, a niestety twoja wypowiedź na to wskazuje i stosujesz zasadę "nie wiem ale się wypowiem". Po co tak?
2
@jacobFCB Wybacz ale co ty bredzisz?
Wiesz, że Kamil Stoch będąc 2 lata starszy od obecnego Stefana Krafta również kończył sezon Pucharu Świata na 3 miejscu? Wiesz, że w tym samym sezonie wygrywał Turniej Czterech Skoczni?
A w obecnym wieku Stefana Krafta, Kamil Stoch także kończył sezon PŚ na 3 miejscu i został wicemistrzem świata.
1
Ja wiem, że wiele osób już skrytykowało Adama Małysza, wyśmiali Macieja Maciusiaka ale ja jestem pełen nadziei na nowy sezon.
To znaczy nie mówię, że wrócimy do regularnych zwycięstw ale ten gość nie raz i nie dwa "naprawiał" już naszych skoczków i przywracał do solidnego punktowania w PŚ z totalnego dna. Mam nadzieję, że Maciej Maciusiak pokaże swoje kunszt i kolejny sezon będzie lepszy niż obecny.
Jedno czego bym chciał to żeby w kadrze A pojawił się ktoś mniej oczekiwany i żeby kogoś "nowego" wprowadził na solidny poziom PŚ.