Stinger_
Dołączył/a: październik 2021
9 obserwujących
14 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@Pnog37 Kolega @Kuchar moim zdaniem nawet nie bierze pod uwagi tego ile dobrego może dać nam awans w takim rankingu.
Już mniejsza o czwórkę, która zagra w tym sezonie w LK ale od przyszłego sezonu będziemy mieć 5 drużyn w europejskich pucharach i dwie w eliminacjach LM, a więc już tutaj mamy plus bo jest bonus w postaci przegrania jednego czy dwóch dwumeczów i wcale nie kończy się przygoda w Europie, a uważam, że to jest bardzo ważne w kontekście drużyn bez rankingu, a siłą rzeczy takie drużyny znajdą się w przyszłym sezonie w Europie.
Druga sprawa to miejsca 10-12 w rankingu to ponowne benefity. Zakładając, że będziemy mieli pewną LM czy LK (jeśli zdobywca PP zacznie od 4 rundy LE) to wtedy znów ktoś zagra na jesieni w Europie i będzie zarabiał pieniądze, które są potrzebne do wzmocnień nie tylko siebie ale i całej ligi i na koniec - teraz wyobraź sobie, że MP zostaje Widzew, a PP zdobywa Cracovia i co? Zapewne nic. Jakaś kasę mają ale co z tego?
A tak przy późniejszym wejściu do gry lub od fazy ligowych automatycznie zarabiają kasę, podnoszą swoje umiejętności, możliwości i mają szansę na budowanie rankingu czego nie zrobi się w eliminacjach.
Trzeba pamiętać, że nie zawsze będziemy mieli w Europie Lecha, Legię, Jagę i Raków, a więc drużyny z jakimś gwarantem punktowym, a często może być tak - szczególnie przy pięciu drużynach - że do europejskich pucharów wejdzie jakiś Piast Gliwice czy inna Wisła Płock i normalnie przepadną, a tak? Różnie może być. Zawsze wyższa pozycja to większe benefity. Piast czy Płock wygrywając PP, zaczynając np. od 4 rundy mają pewną grę w LK, a dzięki temu mogą budować mocniejszy zespół. Inaczej grając tylko w Ekstraklasie nie da się tego zrobić, a kolega wyżej myśli że zbuduje mocną ligę nie grając w Europie. Ciekawe jak.
0
@Kuchar Widzę, że ciężka to będzie rozmowa.
Zapewne zauważyłeś, no przynajmniej powinieneś, że tych eliminacji do LM polskie kluby nie mogą przejść, nie potrafią, nie mają szczęścia, są za słabi więc co mają innego zrobić?
Odpuścić grę w LK bo ty tak chcesz?
Wiesz, że gra w LK, budowanie rankingu (przepraszam bardzo ale jakie ciułanie punktów?) to jest po prostu droga do budowania mocniejszych zespołów, ligi i patrzenie w przyszłość?
Nie da się od tak, z dnia na dzień z gówna zostać mistrzem.
Ja odwrócę teraz to co napisałeś. Mamy LM, Lech wchodzi na farcie dostaje tam 8 razy w dupę i co, jesteś zadowolony bo przeszli eliminacje? Liga od tego jest mocniejsza?
Oczywiście, LM zawsze jest najważniejsza, wstyd, że tyle lat czekamy na LM, że Kazachstan i Azerbejdżan w 21 wieku mieli więcej LM niż my ale to dalej nie zmienia faktu, że żeby zbudować mocniejsze drużyny i mocniejszą ligę to czasem trzeba po prostu przyznać się do pewnych rzeczy.
Jesteśmy za słabi na LM, jesteśmy za słabi na LE ale jesteśmy dobrzy na LK więc korzystajmy z tego, a nie krytykujemy. Polska się buduje, nie wiem co to da za 3-5 lat ale taki i nas jest proces.
A co do tego, że nie zadowoli cię sezon czy dwa w LM to ja nie wiem już na co ty liczysz? Serio myślisz, że będziemy mieli kiedyś ligę na poziomie TOP 5-7?
Wiesz w ogóle co to sport? Czasem się wygrywa, czasem przegrywa i jeśli uda się zrobić dwa sezony z rzędu z LM, a potem spadniemy w rankingu to nie będzie to oznaczało, że to koniec, po prostu inni okazali się lepsi ale trzeba będzie się podnieść bo nigdy nie będziemy mieli w piłce nożnej tyle pieniędzy co najlepsze ligi w Europie, a więc nigdy nie będziemy gwarancją gry co sezon w LM - ważne aby do tej LM wreszcie trafić i grać częściej niż raz na 20 lat i ważne aby poprzez grę w Europie czyli także LE i LK inne kluby niż Lech i Legia zbudowali sobie fajną poduszkę finansową żeby po spotkaniu się z Europą od razu nie odpadali w pierwszych rundach.
Zresztą zobacz na Turcję. Jakie tam są pieniądze w porównaniu do nas i co? Eliminacji przejść nie potrafią, w poprzednim sezonie nie mieli drużyny w LM (Galata odpadła z YBB, a Fenerbahce z Lille), a w tym mają "tylko" dlatego że mają miejsce zagwarantowane właśnie z rankingu.
5
@D10SLEO Nicolas Jackson w dwa sezony strzelił 30 bramek dla Chelsea w tym 24 w Premier League. Dorzucił 12 asyst (10 w PL), a także sezon wcześniej w Villarreal strzelił 12 goli.
Moim zdaniem jak na rezerwowego w jednak słabszej lidze ale hegemonie ligi będzie idealny. Można czepiać się co do jego cen ale patrząc za ile chodzą nie takie placki to mnie już to w sumie nie dziwi.
0
@Kuchar Jeśli serio nie wiesz z czego się cieszyć to nie rozumiem po co chcesz na ten temat rozmawiać?
Wiesz w ogóle po co jest ranking UEFA?
Wiesz, że żeby budować mocną ligę to potrzeba pieniędzy z gry z europejskich pucharów w tym przede wszystkim z LM?
Wiesz, że awans nawet tylnymi drzwiami do LM to duży plus dla klubu w ewentualnych wzmocnieniach, które potem wzmocnią nie tylko zespół ale i całą ligę?
Wiesz, że awans do LM nawet tylnymi drzwiami może okazać się czymś dużym tak jak choćby wyniki Lecha Poznań w Lidze Europy grając z Juventusem i Manchesterem City albo Legii Warszawa remisując z Realem i wychodząc z grupy śmierci chociaż "tylko" do LE?
2
@Luciano99 Też byłem trochę zawiedziony tym bardziej, że Cypryjczycy pokazali, że można ograć Crvenę. Niestety kontuzje nie pomogły, a zarząd Lecha o tym, że będą grać w eliminacjach LM dowiedział się 5 minut przed meczem ściągając na szybko piłkarzy.
Nie wiem, może to było przemyślane ale wiedząc od maja o tym, że będą grać w LM nie przygotować transferów odpowiednio wcześnie to już naprawdę dramat i tylko zarząd Lecha wie dlaczego tak bardzo im na tej LM nie zależało.
Co do LE, to tak. Z Genk u siebie to był dramat totalny. Oczywiście, tutaj za bardzo tego nie "przeżywam" bo po prostu LE czy LK to nie jest jakaś duża różnica w pieniądzach czy prestiżu więc może i lepiej zagrać w LK, z teoretycznie słabszymi rywalami, nabić punktów i za rok wrócić ale na pewno eliminacje Lecha jako całość na duży minus. Trochę brak szczęścia, trochę doświadczenia, trochę kontuzji ale generalnie patrząc od zarządu Lecha po grę i wyniki to te eliminacje były na minus.
0
@directedbyfcb A myślisz że nie będzie? Przecież mi nie chodziło, że będziemy co 800 dni mieli bramkę w TOP lidze tylko, że po odejściu Roberta Lewandowskiego wrócimy właśnie do takich czasów gdzie będziemy cieszyć się z pojedynczych bramek Polaków w TOP ligach i LM.
Nie wiem ile to będzie trwało - rok, dwa, trzy czy 10 lat. Może wcale do tego nie dojdzie - też przecież taka możliwość istnieje ale moim zdaniem trzeba zacząć się przyzwyczajać bo po Lewandowskim, przynajmniej przez jakiś czas uważam że będzie ciężko o bramki Polaków w TOP ligach i LM.
Nie wiem, może nie pamiętasz czasów przed Robertem Lewandowskim, a więc tak mniej więcej lat 2005-2011 ale jeśli będzie tak jak wtedy to nie będzie dobrze, a myślę że będzie nawet i o to ciężko.
To, że za 5-10 lat może pojawić się ktoś kto nagle będzie strzelał po 30 bramek w Bundeslidze to ok, zgoda ale ja nie wychodzę tak daleko bo po pierwsze, zanim to to najpierw najprawdopodobniej będzie okres marazmu jeśli chodzi o bramki Polaków w TOP ligach i LM, a po drugie ja nigdzie nie napisałem, że tak już będzie zawsze.
Po prostu uważam, że wszyscy krytycy Lewego już niebawem zobaczą ile dał nam Lewandowski i jak bardzo będzie brakowało jego bramek.
Bardzo się zdziwię jeśli w całym sezonie licząc wszystkie TOP 5 lig będziemy mieli więcej niż 15 bramek nie licząc Roberta Lewandowskiego, a obstawiam, że nawet do 10 nie dobijemy jeśli Adam Buksa się nie sprawdzi.
W LM to każda bramka poza Robertem będzie wielkim sukcesem.
9
Nie rozumiem pana Mateusza Borka i ludzi, którzy wymienili by 4 zespoły z Ligi Konferencji na jedną w Lidze Mistrzów.
Oczywiście zgadzam się, że Liga Mistrzów jest najważniejsza i najbardziej prestiżowa. Są tam największe pieniądze i grają najlepsze zespoły. Kto by nie chciał tam zagrać?
Chyba nie ma takiego klubu i takiego piłkarza/trenera/kibica ale w naszej sytuacji kiedy wreszcie wskoczyliśmy do TOP 15 rankingu, obecnie w rankingu live jesteśmy na 13 miejscu i mamy duże szanse by po zakończeniu sezonu nie tylko być na 11 pozycji ale gdzieś tam po cichu zbliżać się do Czechów (poza sezonie po kasacji punktów z sezonu 21/22 nadrabiamy lekko ponad 2 punkty do Czech i Turcji, a to całkiem sporo), a więc TOP 10 i pewnego miejsca w fazie ligowej LM to czy warto dla tych ośmiu meczów to wszystko tracić?
Może jeszcze w grudniu przyznam się do błędnego myślenia kiedy to nasze zespoły będą się kompromitować i zamiast pogoni za TOP 10 będzie spadek w rankingu ale myślę że aż taka kompromitacja nam nie grozi i mamy większe szanse na awans niż spadek dlatego uważam że nie warto poświęcać czterech drużyn w LK dla jednej w LM bo tym sezonem - oczywiście zakładając, że będzie naprawdę dobry - można sobie otworzyć furtkę do jeszcze lepszej sytuacji, a wtedy zespół w LM możemy mieć nie sezon, a trochę dłużej.
Oczywiście być może teraz trochę odjeżdżam tym bardziej, że faza ligowa wciąż się nie zaczęła i nie mamy żadnej gwarancji punktów ale myślę że powyższy scenariusz jest możliwy tym bardziej jeśli zobaczymy na ranking UEFA. Trzy pierwsze sezony do kasacji to całkiem duża strata punktowa rywali w stosunku do nas - jedynie Grecja i trochę Norwegia zyskują za sezon 22/23 (wiadomo, że znajdą się takie drużyny jak Austria, które też będą nadrabiać ale oni akurat za sezon 21/22 tracą prawie 6 pkt więcej od nas więc to bardzo dużo i tymi zyskami w dwóch kolejnych tego nie odrobią), a więc nie uważam aby jedna drużyna w LM w tym sezonie to było coś lepszego niż 4 w LK.
Jak będzie to zobaczymy ale patrząc długotrwale to uważam, że lepiej teraz budować ranking i swoją pozycję niż myśleć o "wymianie" czwórki na jedną w LM. Uważam, że to może nam przynieść i wiele większe korzyści niż gdyby teraz Lech wszedł do LM, a cała reszta odpadła w eliminacjach tym bardziej, że od przyszłego sezonu będziemy mieć 5 drużyn w europejskich pucharach więc siłą rzeczy przynajmniej jedna drużyna będzie "nowa" (obawiam się, że może nawet więcej), a więc bez rankingu, bez doświadczenia, bez niczego i będziemy punkty dzielić na 5, a nie jak do tej pory na 4 więc będzie trudniej o budowanie rankingu dlatego uważam że ten sezon jest bardzo ważny i mimo tego, że szkoda że nie ma i nas LM to jednak dobrze, że mamy komplet w LK przez co mamy wszystko w swoich nogach by za rok czy dwa mieć wreszcie upragnioną LM ale nie tylko bo wyższe miejsce w rankingu da nam też inne benefity - poza dwoma klubami w LM (eliminacje) może być pewna LE czy LK, a to przecież też dużo.
0
@directedbyfcb Ok, fajnie ale co z tego? Przecież za 10-20 lat może trafić nam się ktoś typu Robert Lewandowski, który swego czasu wcale nie był uważany za jakiś wielki talent i wyżej stawiano Pawła Brożka, a tymczasem Brożek poza Polską przepadł, a Lewandowski dziś jest obok CR i Leo w klasyfikacji wszechczasów strzelców Ligi Mistrzów.
Nie wiem po co wypisujesz tych piłkarzy. Ja wiem, że talenty mamy. Ja mówię, że poza Lewym nie mamy w tym momencie nikogo pewnego do strzelania bramek w TOP ligach i po odejściu Lewego od tak się to nie zmieni tym bardziej, że ty wymieniłeś głównie piłkarzy defensywnych lub pomocników, a oni nigdy wielkich liczb nie robią.
0
@directedbyfcb Pogubiłem się już o co ci chodzi w tym momencie.
Czy ja wymagam żeby 19-latek decydował o sile Bayernu czy Barcelony?
Rozmowa przede wszystkim dotyczyła bramek, a odejście Roberta Lewandowskiego sprawi, że właśnie wrócimy do tego co było przed nim czyli pojedyncze bramki w TOP ligach i LM.
Teraz krytykuje i wyśmiewa się Roberta ale ci którzy to robią za rok czy dwa zobaczą, że taki jak on szybko nam się nie trafi i znów będziemy cieszyć się z bramek takiego Saganowskiego czy innego Żewłakowa w LM ale będą to pojedyncze bramki nie wiele znaczące w świecie futbolu - bramki Roberta znaczą tak dużo, że wiele osób stawia go w gronie TOP napastników w historii.
Ja nawet mam obawy, że będzie gorzej niż przed Robertem bo przed Robertem jednak mieliśmy takiego Jelenia w Ligue 1, Smolarka czy Wichniarka w Bundeslidze czy innego Krzynówka, który może dużo nie strzelał (jednak nie był napastnikiem) ale po pierwsze potrafił trafić w Niemczech czy LM, a po drugie jednak był kimś mocnym w Leverkusen.
Oczywiście nie mówię, że się nigdy nie zmieni i już zawsze będziemy mogli liczyć tylko na pojedyncze bramki w TOP ligach ale najbliższe sezony to moim zdaniem będzie coś podobnego albo gorszego co przed Robertem Lewandowskim tym bardziej, że my nawet napastników nie mamy.
Robert Lewandowski za chwilę skończy, Arek Milik moim zdaniem po tych kontuzjach może być wrakiem, Krzychu Piątek wybrał Arabię czy inny Katar (nawet nie wiem), a Świderski nawet w Grecji sobie nie radzi.
Zobaczymy co stworzy Adam Buksa w Serie A ale nie spodziewam się fajerwerków i uważam, że liczb (które nie były kosmiczne) Kownackiego czy Stępińskiego nie poprawi, a mam obawy, że skończy jak Łukasz Teodorczyk.
Młodzi? Jeśli oglądasz choć trochę Ekstraklasę to chyba zauważyłeś, że nie ma tam za bardzo w kim wybierać. Pieńko czy Bergier, może Zjawiński z Polonii może kiedyś ale wątpię żeby nagle od tak mieli wyjechać za granicę i strzelać choćby po 15-20 bramek.
0
@directedbyfcb Nigdzie nie napisałem, że nie będziemy mieć piłkarzy w dobrych klubach ale o czasach gdzie o sile takich klubów jak Barcelona, Bayern, BVB, Napoli czy Ajax lub Marsylia stanowili Polacy raczej będziemy musieli poczekać bardzo długo no chyba, że wierzysz w to, że nagle za rok - dwa będziemy mieć piłkarzy, którzy będą nie tylko grali w takich klubach ale byli jednymi z liderów to ok, a co do bramek - nie łap za słówka, nie trzeba czekać po 800 dni na bramkę ale w ostatnich latach mieliśmy mnóstwo bramek, sam Robert Lewandowski strzelał praktycznie co mecz, a biorąc pod uwagę innych to tych goli było naprawdę dużo, a teraz? Odlicz Roberta i co masz?
Myślę że 800 dni czekać nie będziemy na kolejną bramkę ale nie widzę niczego co miałoby sprawić, że co kolejkę, dwie czy trzy będziemy mieli polskie bramki w TOP ligach i LM nie licząc Roberta Lewandowskiego. Jeśli już to będzie to coś pojedynczego jak właśnie Dźwigała, a dawniej poza Lewym nawet taki Artur Sobiech potrafił po około 5-7 bramek w Bundeslidze strzelić. Teraz mamy kogoś takiego?
---
"Nie wiem czy wiesz, ale Lewy jest 3 najlepszym strzelcem w lidze mistrzów, nawet Hiszpanie nie mają gościa co strzela tyle bramek"
Nie do końca rozumiem co chcesz mi udowodnić tym wpisem?
2
@mordini123 Niestety ale regres coraz bardziej widoczny. Oczywiście może się to zmienić ale na chwilę obecną nie licząc Roberta Lewandowskiego w TOP ligach (plus LM) nie mamy już ani wielu bramek ani nasi piłkarze już tak mocno nie stanowią trzonu mocnych drużyn co widać po naszym składzie w Lidze Mistrzów.
@directedbyfcb Ja nie dramatyzuję tylko mówię jak najprawdopodobniej będzie ale jeśli chcesz wierzyć w to, że za rok czy dwa będziemy mieli tyle bramek w TOP ligach i LM jak za czasów Roberta Lewandowskiego to możesz, ja ci nie bronię ale po prostu nie radzę bo nieźle się rozczarujesz.
A co do "dajcie chłopakom parę lat" to nawet tego nie skomentuje bo to już podsumowuje to co właśnie stwierdziłem.
5
@mordini123 I to samo będzie w La Liga (tutaj nawet gorzej) i Lidze Mistrzów po zakończeniu kariery przez Roberta Lewandowskiego ale odklejeńcy i tak powiedzą, że Robert jest przereklamowany i żeby kończył karierę bo się nie nadaje i że bez niego będzie lepiej.
3
Może jestem niewyspany ale za to jaki długi dzień przede mną.
Nie spać, wstawać!
0
@Pnog37 Być może - tego nie wiem ale wygląda to zabawnie.
Gość w jednym konkursie przeskoczył wszystkich kolegów, a niektórzy to pewnie będą mieli problem uzbierać w całym cyklu tyle punktów co Kot tylko dziś.
1
@APTAPT Tak ale przez te 10 lat takich konkursów, a nawet dużo gorzej obsadzonych było multum, a mimo to Maciej Kot nie potrafił żadnego z nich wygrać, a zrobił to dziś.
@Criss18Barca Chyba nikt nie myślał że po takim czasie to Kot szybciej wygra zawody LGP niż Barca LM.
2
Pół żartem, pół serio...
Niezła selekcja polskich skoczków - do Courchevel nie pojechał Maciej Kot czyli nasz najlepszy skoczek bo nie zmieścił się w składzie.
3
Maciej Kot zwycięzcą konkursu LGP w Wiśle!
Kamil Stoch na 3 miejscu!
Polaków rozdzielił Niklas Bachlinger.
0
@Kitek1640 Nie narzekaj? Xd.
Widzę że rzeczywiście powinieneś już spać.
2
Lamine Yamal bramka i asysta. MVP meczu chociaż te strzały do poprawki i więcej gry z drużyną.
1
Lamine Yamal!
Znów ucisza hejterów!
0
@Xpert77 Jeśli dobrze pamiętam to Marcus Rashford ostatnie pół roku grał w Aston Villi.
0
@Gaz Tylko, że Leo Messi w wieku Lamine Yamala nie miał tylu bramek także poczekajmy.
0
@Kazragore No ale oni od 39 minuty grają dwóch więcej. Nie jednego, a dwóch. No nie wiem, dla mnie nawet jeśli trochę by przycisnęli żeby coś strzelić to nie uważam aby nagle od tego mieli się zamęczyć i miało to podczas sezonu odnieść jakieś poważne skutki. Nie przesadzajmy.
I nie rozumiem też dlaczego nie bierzesz pod uwagę jakiejś straty głupiej bramki, a wtedy będą nerwy, po co to potrzebne?
0
@Kazragore Czy ja wiem czy dobrze? Pamiętaj, że kibice chcieli by oglądać bramki. Ok, zwycięstwo najważniejsze ale tą bramkę, dwie mogliby strzelić właśnie dla kibiców, którzy pofatygowali się na ten mecz i dla tych którzy oglądali sprzed tv.
1
Mam wrażenie, że piłkarze Barcy jak kluby Ekstraklasy. Już czują zmęczenie sezonem.
2
Nie chcę narzekać ale tyle czasu grać dwóch więcej i nawet jednej bramki nie strzelić?
Jedna przypadkowa bramka Mallorki i kto wie co się może wydarzyć.
9
Raphinha, po co?
Jest wynik, daleko od bramki i rywal gra w 9-tkę. Po co zbierać tak głupie kartki?
0
Ferran Torres z pierwszą bramką w tym sezonie La Liga!
Trochę szkoda Mallorki ale gwizdka nie było, faulu nie było, a gra cały czas blisko bramki więc nawet nie było czasu na przerwanie.
1
1 bramka w tym sezonie La Liga Raphinhi i pierwsza asysta Lamine Yamala!
Dwaj królowie zaczynają sezon 2025/26!
BARCELONA prowadzi 1-0!
0
Zacząć ten sezon mocno. Od zwycięstwa, od 3 punktów i od zabawy, która poprowadzi po obronę tytułu mistrza Hiszpanii.
Visca el Barca!