La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1465 Culés

9

Nie rozumiem pana Mateusza Borka i ludzi, którzy wymienili by 4 zespoły z Ligi Konferencji na jedną w Lidze Mistrzów.

Oczywiście zgadzam się, że Liga Mistrzów jest najważniejsza i najbardziej prestiżowa. Są tam największe pieniądze i grają najlepsze zespoły. Kto by nie chciał tam zagrać?

Chyba nie ma takiego klubu i takiego piłkarza/trenera/kibica ale w naszej sytuacji kiedy wreszcie wskoczyliśmy do TOP 15 rankingu, obecnie w rankingu live jesteśmy na 13 miejscu i mamy duże szanse by po zakończeniu sezonu nie tylko być na 11 pozycji ale gdzieś tam po cichu zbliżać się do Czechów (poza sezonie po kasacji punktów z sezonu 21/22 nadrabiamy lekko ponad 2 punkty do Czech i Turcji, a to całkiem sporo), a więc TOP 10 i pewnego miejsca w fazie ligowej LM to czy warto dla tych ośmiu meczów to wszystko tracić?

Może jeszcze w grudniu przyznam się do błędnego myślenia kiedy to nasze zespoły będą się kompromitować i zamiast pogoni za TOP 10 będzie spadek w rankingu ale myślę że aż taka kompromitacja nam nie grozi i mamy większe szanse na awans niż spadek dlatego uważam że nie warto poświęcać czterech drużyn w LK dla jednej w LM bo tym sezonem - oczywiście zakładając, że będzie naprawdę dobry - można sobie otworzyć furtkę do jeszcze lepszej sytuacji, a wtedy zespół w LM możemy mieć nie sezon, a trochę dłużej.

Oczywiście być może teraz trochę odjeżdżam tym bardziej, że faza ligowa wciąż się nie zaczęła i nie mamy żadnej gwarancji punktów ale myślę że powyższy scenariusz jest możliwy tym bardziej jeśli zobaczymy na ranking UEFA. Trzy pierwsze sezony do kasacji to całkiem duża strata punktowa rywali w stosunku do nas - jedynie Grecja i trochę Norwegia zyskują za sezon 22/23 (wiadomo, że znajdą się takie drużyny jak Austria, które też będą nadrabiać ale oni akurat za sezon 21/22 tracą prawie 6 pkt więcej od nas więc to bardzo dużo i tymi zyskami w dwóch kolejnych tego nie odrobią), a więc nie uważam aby jedna drużyna w LM w tym sezonie to było coś lepszego niż 4 w LK.

Jak będzie to zobaczymy ale patrząc długotrwale to uważam, że lepiej teraz budować ranking i swoją pozycję niż myśleć o "wymianie" czwórki na jedną w LM. Uważam, że to może nam przynieść i wiele większe korzyści niż gdyby teraz Lech wszedł do LM, a cała reszta odpadła w eliminacjach tym bardziej, że od przyszłego sezonu będziemy mieć 5 drużyn w europejskich pucharach więc siłą rzeczy przynajmniej jedna drużyna będzie "nowa" (obawiam się, że może nawet więcej), a więc bez rankingu, bez doświadczenia, bez niczego i będziemy punkty dzielić na 5, a nie jak do tej pory na 4 więc będzie trudniej o budowanie rankingu dlatego uważam że ten sezon jest bardzo ważny i mimo tego, że szkoda że nie ma i nas LM to jednak dobrze, że mamy komplet w LK przez co mamy wszystko w swoich nogach by za rok czy dwa mieć wreszcie upragnioną LM ale nie tylko bo wyższe miejsce w rankingu da nam też inne benefity - poza dwoma klubami w LM (eliminacje) może być pewna LE czy LK, a to przecież też dużo.

2

@Stinger_ Masz racje, chociaż Lech mnie zawiódł totalnie, w LE też by można było coś ugrać, a oni się skompromitowali z Genk, smutny to był widok. I coraz większe wątpliwości do Frederiksena, który mistrza zdobył dzięki nieudolności Rakowa

2

@Luciano99 Też byłem trochę zawiedziony tym bardziej, że Cypryjczycy pokazali, że można ograć Crvenę. Niestety kontuzje nie pomogły, a zarząd Lecha o tym, że będą grać w eliminacjach LM dowiedział się 5 minut przed meczem ściągając na szybko piłkarzy.
Nie wiem, może to było przemyślane ale wiedząc od maja o tym, że będą grać w LM nie przygotować transferów odpowiednio wcześnie to już naprawdę dramat i tylko zarząd Lecha wie dlaczego tak bardzo im na tej LM nie zależało.

Co do LE, to tak. Z Genk u siebie to był dramat totalny. Oczywiście, tutaj za bardzo tego nie "przeżywam" bo po prostu LE czy LK to nie jest jakaś duża różnica w pieniądzach czy prestiżu więc może i lepiej zagrać w LK, z teoretycznie słabszymi rywalami, nabić punktów i za rok wrócić ale na pewno eliminacje Lecha jako całość na duży minus. Trochę brak szczęścia, trochę doświadczenia, trochę kontuzji ale generalnie patrząc od zarządu Lecha po grę i wyniki to te eliminacje były na minus.

0

@Stinger_ Ale czym Twoje zdanie zasadniczo różni się od Borka?

Ty budujesz ranking i zalecasz cierpliwość w jakim celu? Żeby mieć team w LM, czyli osiągnąć to co Wielki Bór postuluje obecnie. Pamiętajmy, że jego teza jest nieco publicystyczna.

A po osiągnięciu celu w LM i LE można zakładać gongi, straty punktowe i ponowne odbudowywanie rankingu.
Polskie kluby muszą przeskoczyć na inna półkę sportową, albo to ciułanie w LK nigdy się nie skończy, bądź będzie miało krótki efekt wymierny.

Tako rzekę ja, umordowany popisami w Europie, kibic Lecha.

0

@Stinger_ No tu jest założenie co lepsze powolne budowanie marki czy ogromny wzrost finansowy i szansa na odjazd rywalom, ja na polskiej scenie chyba jednak wolał bym powolne budowanie bo jednak były transfery z ligi które mogły zmienić rzeczywistość ligi a tego nie zrobiły, w Polsce chyba bardziej się szanuje kase uciułaną niż sprezentowaną.

1

@Comentateiro Jak to w jakim celu? Ano w takim, że dzięki wyższej pozycji w rankingu będziemy mieli po pierwsze więcej drużyn w Europie z czego dwie w eliminacjach LM (już od przyszłego sezonu), a po drugie miejsce 10 bo to miejsce daje gwarancję gry w LM może nam dać więcej plusów niż jednorazowy awans bo nie jest powiedziane, że tego miejsca nie utrzymamy na kolejny sezon czy dwa, a to dlatego że punktowo w rankingu wyglądamy na tyle dobrze, że trzy pierwsze sezony to w zasadzie wszyscy tracą (Grecja najmniej) do nas punkty i to rywale będą musieli nas gonić, a co za tym idzie nie musimy po roku stracić tego miejsca - jednorazowy awans w tym roku zamiast czwórki w LK z góry skreśla szanse awansu na 10 miejsce w rankingu, a najprawdopodobniej byłby spadek i po jednym sezonie byśmy stracili dwie drużyny w eliminacjach LM.

Drugą sprawą jest to, że nawet jeśli taki MP wejdzie do LM i zbierze tam oklep to dalej mamy 4 szanse na zdobywanie punktów w LE i LK by to miejsce utrzymać.

Poza tym to "ciułanie" punktów u nas i tak nie skończy się nigdy bo dochodzimy do sufitu. Nigdy nie będziemy mieli ligi na poziomie najlepszych (chyba, że ktoś myśli że nagle wejdziemy do TOP 5 to powodzenia) bo nigdy nie będzie u nas takich pieniędzy żeby ściągać najlepszych piłkarzy dlatego uważam że moje podejście jest dużo lepszym pomysłem niż to co zaproponował Borek. Nie mówię że ja się nie mylę, może być tak, że już w grudniu to wszystko przestanie mieć sens ale patrząc na całokształt, a nie tylko jedną drużynę w LM w jednym sezonie to uważam, że lepiej teraz zbudować ranking i potem atakować LM niż teraz mieć drużynę w LM i mieć "dziurawy" sezon z małą ilością punktów bo wtedy znów ciężko będzie to nadrobić.

1

@Gall Mieliśmy awans Legii Warszawa do Ligi Mistrzów, dał on coś?

W sumie nie za bardzo więc jestem teraz właśnie za wolniejszym ale jednak pójściem krok po kroku do przodu. Nie wiem co to da ale uważam, że całej lidze albo przynajmniej wszystkim pucharowiczom taki awans w rankingu da dużo więcej niż jednorazowy skok po kasę w LM.

1

@Stinger_ No jeśli patrzysz ligowo to lepiej mieć 4 kluby w pucharach niż jeden jeśli patrzysz klubowo to jeden awans jeśli umiesz tą kasę wydać możesz odjechać stawce nawet na dekadę.

1

@Gall Tak, zgadzam się ale przykład Legii Warszawa pokazał, że nijak nie odjechali lidze, a nawet zaczęli notować gorsze wyniki.

Co do ligi to miałem na myśli to że wyższe miejsce w rankingu daje większe korzyści całej lidze, no przynajmniej pucharowiczom ze względu na większą ilość miejsc w europejskich pucharach i późniejsze zaczynanie co jest ważne by w ogóle grać w fazach licowych.

Gdyby ktoś dzisiaj mi zagwarantował, że Lech Poznań wchodzi do LM (cała reszta odpadła w eliminacjach) i za kasę z LM odjeżdżają całej lidze i co roku grają w LM to bym się pod tym podpisał ale po pierwsze przykład Legii pokazuje, że może być całkiem odwrotnie, a po drugie nikt takiej gwarancji nie da i szybciej uwierzyłbym w kolejny sezon Lecha czy jakiejkolwiek innej drużyny bez gry w europejskich pucharach rok później niż rok po roku z LM.

1

@Stinger_ Trudno coś zarzucić temu wywodowi.

Do tego co opisałeś, jeszcze dodałbym to na co czekam, czy lepsze know-how w budowaniu drużyn, żeby uniknąć efektu chwilówki.

No bo załóżmy, że spełniamy bazowe założenia, jakie wyłożyłeś wyżej, a potem trafiamy na ścianę w postaci Rutkowskich w Lechu, którzy nie potrafią budować teamu długofalowo. Nie umieją marzyć, i podążać za marzeniami, tylko kiszą się w kręgu sukces-plajta, sukces-nokaut. Brak solidnych fundamentów.

To co możemy osiągnąć rankingiem, Lech mógł już osiągnąć w tym sezonie, z ambitnym, kompetentnym kierownictwem klubu. Nie chciałbym, żeby wysoki ranking był dęty, w sumie bez pokrycia. Dla mnie 4 zespoły w LK w tym sezonie to obraz nędzy i rozpaczy. Jeśli dodamy do tego kluby, który awansują do LM i LE i będą zbierały oklep - jaką mam mieć z tego radość jako kibic? Jeszcze LM rozumiem, wiadomo przepaść. Ale nie mieć jednego zespołu w LE to wstyd.

Dlatego jeśli za rankingami nie pójdzie faktyczna zmiana jakościowa, to co my w zasadzie osiągamy?

0

@Gall Widzew i Legia kiedyś były w LM i mitycznego odjazdu nie było.
Ja wiem, że często się tak mawia, ale ma to niewielkie pokrycie w rzeczywistości.

1

@Comentateiro "Dla mnie 4 zespoły w LK w tym sezonie to obraz nędzy i rozpaczy."

Dla mnie nie bo to nasz rekord jeśli chodzi o drużyny na jesieni w europejskich pucharach od kiedy są fazy grupowe/ligowe.
Oczywiście są minusy i brak choćby jednego zespołu w lidze wyżej to jest duży minus ale koniec końców przynajmniej ja tłumaczę to tym, że to i tak jest postęp względem poprzedniego sezonu (teraz czekam na postęp punktowy i taki żebyśmy mieli drużynę rundę dalej niż w poprzednim sezonie), a że to moim zdaniem jeszcze sezon "przejściowy" dla podbudowania rankingu to uważam że to jest dobry wynik.
---
"Dlatego jeśli za rankingami nie pójdzie faktyczna zmiana jakościowa, to co my w zasadzie osiągamy?"

Dlatego w najbliższych 2 sezonach oczekuje już nie tylko LK ale LE i przede wszystkim LM.
Jeśli tego nie będzie to wszystko co do tej pory udało się wykonać będzie porażką.

1

@Stinger_ @Comentateiro Czyli po prostu źle ten ogromny zastrzyk gotówki wydali.

0

@Gall Z tego co pamiętam to chyba wtedy był podział w Legii i odejście Leśnodorskiego?
Jeśli tak to na pewno ta kasa poszła na wszystko tylko nie na to co powinna, a poza tym Legia za Mioduskiego moim zdaniem jest źle zarządzana i nawet jeśli dostali by teraz gratis 20 mln euro to i tak przewalili by to na głupoty.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: