0

Bo patrzysz przez pryzmat jego całej kariery i tego jakim zawodnikiem był oraz co robił na boisku. Porównując w ten sposób faktycznie się nie wyróżnia, ale... zmienił pozycję na boisku. Nie jest już skrzydłowym/playmakerem, a napastnikiem nr 9. Od takich zawodników wymaga się aby wyróżniali się bramkami, a tym niestety CR nadal się wyróżnia. Spójrz ilu zawodników zapisało się w historii futbolu jako legendy, a robili "tylko" to co Ronaldo i to z gorszym skutkiem. Shearer, Szewczenko, Inzaghi, Drogba, Klose czy nawet teraz nasz Lewangolski i wielu innych. Żaden z nich nie notował takich liczb jak Portugalczyk.

0

Jak pokazał czas, wcale nie tak łatwo strzelać gole będąc głównym napastnikiem Realu. Ronaldo ewoluował. Nie oczekuj od niego teraz, że będzie dryblował przez pół boiska, żeby sypnąć tomahowk'iem z 25 metrów. Nie cierpię gościa, ale trzeba mu oddać, że nadal jest top 2 na świecie.

2

W nagrodę za co? 22 straty na tle takiego rywala to haniebny wynik w mojej opinii. Nie ma dla mnie znaczenia fakt, że był to jego drugi mecz w sezonie. Jak dla mnie mimo 2 goli zagrał przeciętnie.

0

Jestem zwolennikiem dyskusji, więc pisz jak najwięcej. Chodzi mi tylko o sposób w jaki reagujesz na zdanie odmienne od Twojego. Niby kulturalnie, ale z góry zakładasz, że Twój rozmówca się myli, a Ty masz racje nawet nie rozważając czyiś argumentów. Kończę bo wyczuwam, że lubisz mieć ostatnie zdanie i zawsze coś odpiszesz. Nie zdawałem sobie sprawy z opcji "ignoruj komentarze". Dziękuję za uświadomienie-skorzystam.

0

Lepiej bym się poczuł jak bym wiedział kto tą osobą jest.
Bardzo dobrze jak ludzie mają swoje zdanie, tylko dla czego zdanie innych (różne od Twojego) jest od razu absurdem? Może to Ty nie masz racji?

4

Zauważyłem, że jak ktoś ma odmienne zdanie od Twojego to zawsze jest absurd. Czyżbyśmy mieli na stronie najmądrzejszego i wszechwiedzącego użytkownika?

4

Niestety wypadł słabo. W obronie popełnił kilka błędów, w atak z kolei był bezproduktywny i chaotyczny. Większość akcji do których się podłączał, a zapowiadały się ciekawie zepsuł. Jest jeszcze młody i można to zwalić na fakt, że chyba nie do końca poradził sobie z presją, aczkolwiek na tle takiego rywala oczekiwałem po nim więcej.

0

Alena-widać było, że ostatnio strzelony gol dodał mu pewności siebie. Dobry mecz. Bez fajerwerków, ale brał ciężar gry na siebie i dobrze rozgrywał.
Malcom-poza golem i niedoszłą asystą niewiele. Dryblingi nie wychodziły. Nie chował się przed graniem, ale niewiele z tego wynikało.
Miranda-poprostu słabo. Wiem, że jest młody, ale na tle takiego rywala powinien zaprezentować się lepiej.
Puig-w jego grze widać tą iskrę! Świetne wejście. Zawsze powtarzam, że o tym czy przejście z juniora w seniora jest udane decyduje głowa. Wyszedł na chwile, ale cały czas prosił o piłkę, a jak już ją dostawał to wiedział co z nią zrobić. W jego ruchach widać namiastkę wielkości. Świetne decyzje. Technika i te kocie ruchy. Jak bedzie dobrze prowadzony to właśnie oglądamy narodziny kolejnej legendy FCB.

0

Podejrzewam, że większość członków FCBP ma tutaj konta, więc zloty jako takie są organizowane, a nawet są o nich artykuły ;)

0

Jest jeden powód. Cena. Jeżeli Betis oczekiwałby opłacenia klauzuli to nie ma co się nad nim zastanawiać. Przy dzisiejszych cenach-30 mln, więcej nie jest wart.

1

Ale z żółtą łodzią podwodną gra Barcelona :)

0

Na każdej stacji benzynowej czy markecie kupisz za kilkanaście zł mate do przykrywania szyby. W lecie stosujesz, żeby nie nagrzało się zbytnio w środku, zimą żeby szyby nie zamarzały. Sprawdzone, działa. Wcześniej potrafiło mi pozamarzać od środka :)
Edit. Te środki o których koledzy wyżej piszą nie dają rady przy grubej warstwie, a pod czas srogiego mrozu rozpuszczają lód tylko po to, żeby zamarzł spowrotem zanim ruszysz.

1

Ale zobacz jak te zamachy działają. Nawet oglądając w TV, wiesz co zrobi, a i tak jesteś zaskoczony.

0

Z tym zejściem Dembele to wydaje mi się, że kolega cupone ma rację. Może I usiadł na ławce, ale obok Valverde przechodził i nawet nie spojrzał w jego stronę. Tylko, że ja doszukuje się w tym raczej pozytywów. Widać było po nim sportową złość. Grał dobrze, czuł, że może jeszcze pomóc, a trener robi zmianę z dupy i wpuszcza nie wiadomo po co Denisa. Jeszcze bym zrozumiał zmianę, która miała zmienić system gry, ale Denis?!

0

A ja zapytam z innej beczki. Jaki jest koszt takiej zabawy?

1

Sterydy to raczej z "podziemia" prędzej niż z aptek.

0

Owszem, wcześniej kilka lat funkcjonowali obok siebie i jeden jak i drugi byli lata świetlne przed konkurencją na swoich pozycjach. Nie twierdze, że Messi jest powodem słabszej formy Busiego, ale możliwe, że trochę wpływa obecność naszego Cracka na pozostałych w kontkscie psychologicznym i nasi z Leo w składzie wchodzą trochę lekceważąco.

0

OK, traci szybkość-zgoda, ale zwróć uwagę na sposób gry całej drużyny kiedy nie było Messiego i kiedy wrócił. Ciężar rozgrywania rozłożył się na Busiego, Arthura czy nawet Rakitica. Suarez hasał na pozycji napastnik a, aż miło. Skrzydła aktywne obydwa, a nie tylko lewe. Kontuzja Leo zbiegła się dziwny trafem z powrotem Busiego do formy. Messi wrócił, a Busi zagrał z Betisem jeden z gorszych meczy jakie w jego wykonaniu widziałem. Przypadek? Niesądze. Wydaje mi się, że zawodnicy też przyzwyczaili się do wielkości Leo do tego stopnia, że wchodząc na murawę z nim u boku mają w głowach "szykuje się łatwy mecz, jest z nami Messi".

0

Już się bałem, że tylko mi powrót Messiego po kontuzji zaczął przeszkadzać. Tak jak piszesz, Messi nadal jest najlepszy na świecie, ale do wygrywania potrzebuje wsparcia drużyny, którą byliśmy pod czas jego nieobecności, a przestaliśmy być jak król wrócił. Wtedy potrafiliśmy grać szybko, drużynowo i stosować pressing. Teraz piłka do Busquetsa, ten czeka (nawet nie poda) aż przybiegnie Messi, przejmie piłkę i coś z nią zrobi.

0

Ty mówisz, że się cofneli, ja mówie, że zostali zepchnięci. Nawet słabsze zespoły przestały się murować w meczach z nami bo to zwyczajnie przestało działać, a Ty chcesz mnie przekonać, że Simeone, który zna nas bardzo dobrze cofnął swoją ekipe do defensywy? Poza tym sam napisałeś, że na boisku są 2 drużyny i w tym przypadku to Barca wymusiła cofnięcie się Atletico. Owszem, łatwo jest mówić o ataku od 1 minuty. Wiesz dla czego? Bo do przyjścia Valverde zawsze tak graliśmy. Niezależnie od klasy rywala to zawsze my atakowaliśmy, a wczoraj nie widziałem choćby odrobiny chęci do ataku póki nie straciliśmy bramki.

4

To opisz nam jak oglądać piłkę? Bo jestem podobnego zdania jak kolega Pawlos1203 i nie kieruje się bramkami bo tych w meczu z Betisem Messi miał 2, a gra i tak wyglądała kiepsko. Do czego zmierzam... Od kiedy Messi wrócił to bardziej przeszkadza niż pomaga. Tylko nie zrozumcie mnie źle bo to nie jego wina, on nadal jest najlepszy na świecie, ale do pomocy potrzebuje drużyny, którą Barca była pod czas jego nieobecności. Wtedy graliśmy zespołowo, szybko i był pressing. Teraz piłka do Leo i niech coś zrobi. To nawet nie są podania do niego tylko się zatrzymają w środku czekają aż Messi podbiegnie i przejmie od nich piłkę.

2

Jak Atletico czy Leicester zdobywało mistrzostwo też mieli spuchnąć. Może nie warto skreślać Sevilli już teraz? Ten sezon jest chyba najdziwniejszy od kiedy kibicuje, więc może właśnie w tym sezonie bedzie im wszystko wychodziło i przerwą hegemonie wielkich? Wyjścia są dwa, albo sprawdzi się moją teoria albo Twoja. Co do świetnego ustawienia drużyny w obronie też się nie zgodzę. To był najnudniejszy mecz jaki w ostatnim czasie widziałem. Wyglądało to jak by byli umówieni na 0:0 i nasza obrona nie miała nawet okazji za bardzo, żeby się wykazać. Poza tym nie przypominam sobie, zebyśmy jako Barca z kimkolwiek grali w taki sposób, żeby przede wszystkim nie stracić gola a z przodu może coś wpadnie. Nie tak została zbudowana potęga i legenda FCB i mówie tu o czasach na długo przed Guardiolą.
Edit. Po stracie gola potrafili ruszyć, zepchnąć do defensywy i strzelić gola. Według mnie wystarczyło wyjść z takim nastawieniem od 1 minuty i mecz mógłby zostać zamknięty w pierwszej połowie bo Atleti wcale nie było mocne wczoraj.

0

W lidze, choćby z Leganes, Valladolid czy Eibar. W lidze mistrzów w przypadku pewnego awansu. Znalazł by się trochę minut do rozdysponowania.

1

Kolejny przykład, że tym chłopakom trzeba dać szanse i trochę czasu. Wiadome jest, że nie od razu wskoczą do pierwszej jedenastki. Potrzeba cierpliwości. Przy dzisiejszej polityce klubu nie mielibyśmy Puyola, Xaviego czy Iniesty...

0

Kolega Jacob94 wypunktował wszystkie Twoje argumenty, więcej nie muszę dodawać. Nie szukajmy wszędzie teorii spiskowych. Piłka generuje teraz takie wpływy, że niestety nie unikniemy machlojek, ale nie można popadać w paranoje, że Barca biedna zawsze krzywdzona, a Real pchany w każdy możliwy sposób. To już nie czasy gen. Franco...

0

Najgorsze jest to, że takich "nietykalnych" drużyn jest więcej i Barca też zalicza się do tego grona. Nawet sobie sprawy nie zdajemy z tego jakie afery wyszły by na jaw gdyby nie strach przed stratą dochodów.

1

A co z tym, że Barca "nie ma obowiązku sprzedaży"? Podobno był taki zapis. Po dobrym sezonie, jeśli nadal nie będą go chcieli zostawić to możnaby wyrwać chociaż większą kasę.

3

Nie rozumiem, to obowiązek zawierania klauzul odejścia w kontraktach graczy został zniesiony?

0

Możesz mieć słaby akumulator, ale jego wymiana nie rozwiąże Twojego problemu. Aczkolwiek jak wiesz o tym, że jest słaby to wymiana przed zimą na pewno nie zaszkodzi. Na Twoim miejscu podjechał bym do mechaniora bo tak jak pisałem wcześniej, przyczyn takiego zachowania może być wiele. Bedzie szybciej i taniej niż jak Sam bedziesz sprawdzał wszystkie rady od Rblowiczów bo każdy mógł mieć podobne objawy z różnych powodów ;)

1

Od słabego akumulatora na pewno nie, wtedy by Ci po prostu nie odpalił. Jeżeli odpala bez problemu to akumulator masz dobry, a przyczyn takiego zachowania może być mnóstwo. Autko z gazem czy bez?

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: