Co za bzdury. Gdyby nie wspomniana czwórka, to obecnie w lidze walczylibyśmy o Puchary, już nie wspominając, że o wygraniu CdL moglibyśmy sobie tylko pomarzyć
Przecież wiele państw w Europie i sama UE chce wprowadzić paszporty covidowe, które są de facto zmuszaniem ludzi do szczepienia się.
Doprowadzi to do sytuacji, w której osoba, która pół roku temu przeszła Covid-19 i się nie zaszczepiła nie będzie mogła korzystać z niektórych usług, a osoba zaszczepiona będzie mogła. Pomimo tego, że według nauki i przeprowadzonych badań oba przypadki wyglądają niemal identycznie i stanowią niemal tożsame zagrożenie dla społeczeństwa.
To jest absurd, to jest kpina z nauki.
Już nie mówiąc o kwestii dyskryminacji i o tym, że równie dobrze można by wymagać szczepienia się na inne wirusy (których jest nie mało), co na ogół jest pozbawione większego sensu.
Co za bzdura. Wg. badań przeprowadzonych w Izraelu przebycie Covida chroni przed przed reinfekcją w 94.8%, hospitalizacją w 94%, ciężkim przebiegiem w 96%. Czyli przejście Covida daje podobny efekt co szczepionki. Masz link, to nie są tajne informacje: https://www.medrxiv.org/content/10.1101/2021.04.20.21255670v1
Powinno się szczepić grupy ryzyka, a nie wszystkich jak leci.
A pomysł, żeby szczepić się na konkretny szczep wirusa co kilka miesięcy to już jakaś zupełna abstrakcja. Jakby nie było innych wirusów i chorób.
P.S. Jeśli chcesz napisać kolejny komentarz, napisz w języku polskim, inaczej zignoruję. Pozdrawiam.
Przyjmowanie szczepionki jak się jest 'ozdrowieńcem" ma mniej więcej taki sam sens, jak przyjmowanie antybiotyku gdy się jest zdrowym. A mimo to każdą osobę, która nie chce się szczepić wrzuca się do kategorii "foliarz".
Tylko, że teraz to nie jest kwestia zapłaty. Pierwszy raz drogę robili na początku lat 70. gdzie właścicielom dawali "rekompensatę" za użyczenie fragmentu działki na drogę. Teraz jest wymagana zgoda, żeby na tym użyczonym terenie były prowadzone prace.
Długi wpis o mentalności ludzkiej. O takiej złej mentalności. Post komunistycznej, zaściankowej, wiejskiej, tragicznej. Jak ktoś pochodzi ze wsi, to na pewno zrozumie i sam znajdzie odniesienia w swojej okolicy. A zatem: zapraszam do lektury.
Jak podaje PAP w swoim raporcie z końca 2020 roku, nieco ponad 40% z 18 tys. km krajowych dróg jest w stanie niezadowalającym lub złym, a ok. 3 tys. km dróg wymaga natychmiastowych napraw. Obecnie szacuje się, że na najpilniejsze remonty potrzeba 4,5 mld zł.
Abstrahując już od ogólnych stwierdzeń krytykujących rząd czy samorządy, to chciałbym posłużyć się przykładem z moich rodzinnych stron, aby pokazać jak - oprócz negatywnych działań polityków - ludzka mentalność blokuje ogólnie rozumiany rozwój.
Otóż w mojej rodzinnej wiosce na południu Polski jest droga. Nie byle jaka - powiatowa. Powiedziałbym, że dość ważna, zresztą ciągle jest na niej spory ruch. Przechodząc jednak do meritum.
Po ostatniej zimie jest ona w fatalnym stanie. Ale to tak naprawdę fatalnym. Jadąc 50km/h (no bo teren głównie zabudowany) można sobie koło urwać na tych dziurach. Dziury, pęknięcia, jakieś wyrwy, zapadłe boki jezdni - no tragedia jednym słowem. Jak jeszcze jest pusta droga, to da się jakoś lawirować, żeby w miarę sprawnie jechać bez uszkodzenia auta, ale niejednokrotnie trzeba sporo zwolnić, albo się zatrzymać jak coś z naprzeciwka jedzie.
Sprawą z oczywistych względów zajął się wójt, a szerzej mówiąc gmina (nie wiem w sumie dlaczego drogami powiatowymi zajmuje się gmina, a nie starostwo, ale to w tej sprawie raczej nieistotne). Oczywiście znalazł kasę w budżecie na remont i położenie nowej najezdni (ok 3km długości), ALE:
droga w kilku miejscach idzie przez prywatne działki. Normalnie, jak to na wsi, pod płotem bym powiedział. Dlatego też gmina wymagała od tychże mieszkańców pisemnych oświadczeń, że zgadzają się na remont. Podobno taki jest z góry narzucony wymóg formalny. Chodził więc jakiś czas temu Pan z Gminy po chałupach i zbierał podpisy. Tak się składa, że mój ojciec też musiał podpisać taką zgodę, i się bardzo ucieszył, że w końcu będą tę drogę robić, bo to strach nią jeździć (Dygresja: ostatnio się jeszcze na tej "drodze" wypadek przydarzył, babka jechała na rowerze i ją wyrzuciło na jakiejś dziurze - połamana i poturbowana leżała parę dni w szpitalu. Z tego co wiem będzie się sądzić z zarządcą drogi o odszkodowanie).
I co?
GÓ**O!
Dwie osoby się nie zgodziły. Żeby gmina położyła nowy, lepszy, bezpieczniejszy, z naszych podatków, etc. asfalt. W tym samym miejscu gdzie przecież jest jezdnia już od kilkudziesięciu lat. Jaki jest tego powód? Dobre pytanie. Nie, bo nie, bo moje pole, ojcowizna, działka, bo mi robotnicy będą przeszkadzać, bo mi maszynami zryją kawałek ziemi, z której i tak od lat nikt nie korzysta, bo zrobią błoto, bo przecież dobre jest, etc.
Z powodu tych samych ludzi, do części wsi nie jest poprowadzony chodnik - wszędzie w całej wsi jest, ale w miejscu ich zamieszkania się urywa. Non possumus i ch*j. Podobnie ma się sprawa z kanalizacją, czy gazociągiem, na który gmina rok temu dostała kasę. I nie da się z tym nic zrobić, bo Ci ludzie muszą wyrazić zgodę. Odpada też robienie jakiejś nowej drogi czy coś, z racji na górzyste ukształtowanie terenu i wszędobylskie lasy. Dzięki tym jakże uwielbianym przez lokalną społeczność personom, przez najbliższe lata w okolicy kilkudziesięciu domów nie tylko nie będzie porządnej drogi, ale i chodnika, i kanalizacji, i gazociągu.
Ależ zjazd Thomasa - od jednego z najlepszych pomocników La Liga w barwach Atleti, do roli potykającego się o własne nogi parodysty w Arsenalu. Przykre.
Tak na logikę - brwi mają chyba jakiś ogranicznik, czy coś, przynajmniej u większości ludzi. To znaczy rosną do pewnej konkretnej długości, a nie jak np. włosy i broda, które trzeba regularnie obcinać.
Może dlatego nie mówi się o średnim tempie wzrostu brwi, bo nie rosną przez całe życie jak włosy i broda, tylko ewentualnie o odrastaniu.
0
Siała baba mak nie wiedziała jak
1
Ivan Rakitić gra dla Barcy nawet w Sevilli
6
@masq
Co za bzdury. Gdyby nie wspomniana czwórka, to obecnie w lidze walczylibyśmy o Puchary, już nie wspominając, że o wygraniu CdL moglibyśmy sobie tylko pomarzyć
0
Chyba pierwszy raz w życiu widzę, żeby sędzia do pierwszej połowy doliczył więcej minut, niż do drugiej
0
Sergi Roberto to wchodzi na boisko chyba za bramkę z PSG
0
@BarcaInfo
No to jeszcze wygrana Barcy, hat-trick Roberta i sobota idealna :D
3
@MesQueUnClub96
Anfield. Były wtedy awans, byłby tryplet. Ale nie jestem masochistą, żeby takie skróty włączać...
0
@Kacper1998
Przecież wiele państw w Europie i sama UE chce wprowadzić paszporty covidowe, które są de facto zmuszaniem ludzi do szczepienia się.
Doprowadzi to do sytuacji, w której osoba, która pół roku temu przeszła Covid-19 i się nie zaszczepiła nie będzie mogła korzystać z niektórych usług, a osoba zaszczepiona będzie mogła. Pomimo tego, że według nauki i przeprowadzonych badań oba przypadki wyglądają niemal identycznie i stanowią niemal tożsame zagrożenie dla społeczeństwa.
To jest absurd, to jest kpina z nauki.
Już nie mówiąc o kwestii dyskryminacji i o tym, że równie dobrze można by wymagać szczepienia się na inne wirusy (których jest nie mało), co na ogół jest pozbawione większego sensu.
1
@Borneo
Co za bzdura. Wg. badań przeprowadzonych w Izraelu przebycie Covida chroni przed przed reinfekcją w 94.8%, hospitalizacją w 94%, ciężkim przebiegiem w 96%. Czyli przejście Covida daje podobny efekt co szczepionki. Masz link, to nie są tajne informacje:
https://www.medrxiv.org/content/10.1101/2021.04.20.21255670v1
Powinno się szczepić grupy ryzyka, a nie wszystkich jak leci.
A pomysł, żeby szczepić się na konkretny szczep wirusa co kilka miesięcy to już jakaś zupełna abstrakcja. Jakby nie było innych wirusów i chorób.
P.S. Jeśli chcesz napisać kolejny komentarz, napisz w języku polskim, inaczej zignoruję. Pozdrawiam.
8
@Damiano27psk
Przyjmowanie szczepionki jak się jest 'ozdrowieńcem" ma mniej więcej taki sam sens, jak przyjmowanie antybiotyku gdy się jest zdrowym. A mimo to każdą osobę, która nie chce się szczepić wrzuca się do kategorii "foliarz".
8
@udarpawarotam
Ktoś tu mocno odleciał i nie jest to Falcon 1
0
@koksik2700
Tylko, że teraz to nie jest kwestia zapłaty. Pierwszy raz drogę robili na początku lat 70. gdzie właścicielom dawali "rekompensatę" za użyczenie fragmentu działki na drogę. Teraz jest wymagana zgoda, żeby na tym użyczonym terenie były prowadzone prace.
3
!!!UWAGA!!!
Długi wpis o mentalności ludzkiej. O takiej złej mentalności. Post komunistycznej, zaściankowej, wiejskiej, tragicznej. Jak ktoś pochodzi ze wsi, to na pewno zrozumie i sam znajdzie odniesienia w swojej okolicy. A zatem: zapraszam do lektury.
Jak podaje PAP w swoim raporcie z końca 2020 roku, nieco ponad 40% z 18 tys. km krajowych dróg jest w stanie niezadowalającym lub złym, a ok. 3 tys. km dróg wymaga natychmiastowych napraw. Obecnie szacuje się, że na najpilniejsze remonty potrzeba 4,5 mld zł.
Abstrahując już od ogólnych stwierdzeń krytykujących rząd czy samorządy, to chciałbym posłużyć się przykładem z moich rodzinnych stron, aby pokazać jak - oprócz negatywnych działań polityków - ludzka mentalność blokuje ogólnie rozumiany rozwój.
Otóż w mojej rodzinnej wiosce na południu Polski jest droga. Nie byle jaka - powiatowa. Powiedziałbym, że dość ważna, zresztą ciągle jest na niej spory ruch. Przechodząc jednak do meritum.
Po ostatniej zimie jest ona w fatalnym stanie. Ale to tak naprawdę fatalnym. Jadąc 50km/h (no bo teren głównie zabudowany) można sobie koło urwać na tych dziurach. Dziury, pęknięcia, jakieś wyrwy, zapadłe boki jezdni - no tragedia jednym słowem. Jak jeszcze jest pusta droga, to da się jakoś lawirować, żeby w miarę sprawnie jechać bez uszkodzenia auta, ale niejednokrotnie trzeba sporo zwolnić, albo się zatrzymać jak coś z naprzeciwka jedzie.
Sprawą z oczywistych względów zajął się wójt, a szerzej mówiąc gmina (nie wiem w sumie dlaczego drogami powiatowymi zajmuje się gmina, a nie starostwo, ale to w tej sprawie raczej nieistotne). Oczywiście znalazł kasę w budżecie na remont i położenie nowej najezdni (ok 3km długości), ALE:
droga w kilku miejscach idzie przez prywatne działki. Normalnie, jak to na wsi, pod płotem bym powiedział. Dlatego też gmina wymagała od tychże mieszkańców pisemnych oświadczeń, że zgadzają się na remont. Podobno taki jest z góry narzucony wymóg formalny. Chodził więc jakiś czas temu Pan z Gminy po chałupach i zbierał podpisy. Tak się składa, że mój ojciec też musiał podpisać taką zgodę, i się bardzo ucieszył, że w końcu będą tę drogę robić, bo to strach nią jeździć (Dygresja: ostatnio się jeszcze na tej "drodze" wypadek przydarzył, babka jechała na rowerze i ją wyrzuciło na jakiejś dziurze - połamana i poturbowana leżała parę dni w szpitalu. Z tego co wiem będzie się sądzić z zarządcą drogi o odszkodowanie).
I co?
GÓ**O!
Dwie osoby się nie zgodziły. Żeby gmina położyła nowy, lepszy, bezpieczniejszy, z naszych podatków, etc. asfalt. W tym samym miejscu gdzie przecież jest jezdnia już od kilkudziesięciu lat. Jaki jest tego powód? Dobre pytanie. Nie, bo nie, bo moje pole, ojcowizna, działka, bo mi robotnicy będą przeszkadzać, bo mi maszynami zryją kawałek ziemi, z której i tak od lat nikt nie korzysta, bo zrobią błoto, bo przecież dobre jest, etc.
Z powodu tych samych ludzi, do części wsi nie jest poprowadzony chodnik - wszędzie w całej wsi jest, ale w miejscu ich zamieszkania się urywa. Non possumus i ch*j. Podobnie ma się sprawa z kanalizacją, czy gazociągiem, na który gmina rok temu dostała kasę. I nie da się z tym nic zrobić, bo Ci ludzie muszą wyrazić zgodę. Odpada też robienie jakiejś nowej drogi czy coś, z racji na górzyste ukształtowanie terenu i wszędobylskie lasy. Dzięki tym jakże uwielbianym przez lokalną społeczność personom, przez najbliższe lata w okolicy kilkudziesięciu domów nie tylko nie będzie porządnej drogi, ale i chodnika, i kanalizacji, i gazociągu.
Nosz ja pier... Brak słów, ręce opadają.
Kurtyna.
0
Z okazji awansu do finału Ligi Europy ekipy Villareal - popularnej "Żółtej Łodzi Podwodnej" przypomnijmy sobie ten wspaniały utwór:
3
Ależ zjazd Thomasa - od jednego z najlepszych pomocników La Liga w barwach Atleti, do roli potykającego się o własne nogi parodysty w Arsenalu. Przykre.
0
@masq
Tak na logikę - brwi mają chyba jakiś ogranicznik, czy coś, przynajmniej u większości ludzi. To znaczy rosną do pewnej konkretnej długości, a nie jak np. włosy i broda, które trzeba regularnie obcinać.
Może dlatego nie mówi się o średnim tempie wzrostu brwi, bo nie rosną przez całe życie jak włosy i broda, tylko ewentualnie o odrastaniu.
Nie jestem specjalistą, ale się wypowiem :D
3
Z jednej strony fajnie, że Real odpadł, a z drugiej będzie zajebiście jak jeszcze z Sevillą przegrają.
14
Kante obroniłby Rzeczpospolitą przed zaborami
3
Treningi strzeleckie w Chelsea to chyba Dembele zdalnie koordynuje
2
Nie no, to im się musi zaraz zemścić
0
Havertz chyba jakiś zakład chce wygrać
5
Dla Kołtonia Real jest dziwny, bo ma czarne getry, hit xDDD
Studio Polsatu to kopalnia beki, naprawdę
35
Lepiej skończyć połowę, bo by jeszcze coś mogło wpaść z tego rożnego xDDDD
0
Jakby zamiast Wernera grał Sławek Peszko, to by ten dwumecz już dawno był rozstrzygnięty ( ͡° ͜ʖ ͡°)
3
Ależ ten Benzema to kocur, napastnik kompletny w każdym tego słowa znaczeniu. Szkoda dla niego, że tyle lat musiał zmarnować grając pod Ronaldo
1
Jakby nasi zobaczyli na treningu takiego Kante, to by się za głowę łapali, że można tyle biegać. No, może poza de Jongiem.
1
Po 2/3 dwumeczu Real póki co za burtą, oby tak dalej.
0
Jedna dobra połowa w dwumeczu to zdecydowanie za mało na ekipę Guardolii. Już wiemy, za kogo trzymamy kciuki w finale :D
1
Bardzo dobrze, że to City zagra w finale, Pepowi należy się ta LM po tylu latach przerwy.
No i dodatkowym plusem jest fakt, że w ewentualnym finale z Realem takie PSG miało by pełne gacie już przed meczem :D
4
@Kgorecki2500
I szczepionki w postaci doustnego stosowania roztworu etanolu xDDD