SmoothCriminal
Dołączył/a: luty 2013
13 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Święte słowa. Niestety, nie wszyscy to dostrzegają.
0
Są w tak samo złej sytuacji jak my. Tak naprawdę Real, PSG i Bayern są już w 1/4.
0
Wybrałem opcję "TAK", choć tak naprawdę ta szansa jest znikoma, teoretyczna. Po prostu dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. Jednak patrząc realistycznie, nasz awans do 1/4 byłby najprawdziwszym cudem.
0
Messi nie jest dla mnie święta krową, po prostu widze, jak wiele daje drużynie. Zwłaszcza w tym sezonie, kiedy często on był jedynym grającym na niezłym poziomie. Co do Enrique to po prostu moja cierpliwość do niego się skończyła. W rozgrywkach 2016/17 nie potrafimy grać regularnie i dobrze. Świetne nieraz mecze przeplatamy słabymi. Mimo to chciałem dać mu szansę do końca sezonu. Jednak taka kompromitacja jest po prostu niedopuszczalna. Gdyby to był jeden mecz, zrozumiałbym, ale już od dawna nasza gra nie przekonuje, a spotkanie z PSG dobitnie obnażyło wszystkie nasze niedoskonałości.
0
Wybacz, "Ty" zawsze pisze wielką literą, zwykła literówka. Co do Eto to napisałem tak bo było szybciej i wygodniej, a prawidłowa pisownia to Eto'o.
0
Mam nadzieję, że to prawda i Enrique jak najszybciej opuści Barcelonę. Broniłem go zawsze, ale wczoraj przelała się czara goryczy. Drużyna nie wiedziała jak się zachować, ustawić, jak grać. To po prostu niedopuszczalne. Czas Enrique w Barcy dobiegł końca i każdy, kto uważa inaczej, oszukuje samego siebie.
0
A ty najwidoczniej nie widzisz różnicy między Leo a Ronaldinho i Eto. Również pozdrawiam.
0
O moją znajomość Barcelony nie musisz się martwić. Messiego cenie i szanuje jak niewielu. Szkoda, że według Ciebie jego era już dobiegła końca i nie dostrzegasz chyba, jak wiele wciąż znaczy on dla tej drużyny.
0
Może kiedyś tak nie było, ale teraz już tak. Nie uważasz chyba, że Ronaldo ostatnią ZP dostał za gre indywidualną?
0
Twierdzę dokładnie tak samo. Chciałbym, żeby wszyscy to dostrzegali. Wczoraj Leo zagrał fatalnie jak każdy, to prawda. Jednak po jednym takim meczu ludzie zapominają, ile razy w tym sezonie ratował nam dupę i dawał nadzieję, gdy drużyna grała piach. No i tak jak mówisz, gdyby nie on, byłoby z nami znacznie gorzej w Lidze, i może nawet nie mielibyśmy finału CdR.
3
Całkiem możliwe, bo przecież ta śmieszna nagroda jest wręczana za trofea drużynowe.
1
„Takie rzeczy mogą się zdarzyć w futbolu i zawodnicy o tym wiedzą. To na nas nie wpłynie”.
No i tu właśnie tkwi problem, bo jak najbardziej powinno. Mam nadzieje, że w końcu doczekamy się doświadczonego trenera światowej klasy spoza klubu, który w pierwszej kolejności przedłuży kontrakt z Messim, a następnie ułoży jakoś te drużynę i zrobi porządne transfery.
1
Nie wiem co bierzesz, ale powinieneś przestać. Żeby uważać, że era Messiego skończyła półtora roku temu, to chyba nie oglądasz meczów. Od dłuższego czasu jest wręcz odwrotnie. To właśnie Messi jes tym, który ciągnie tą drużyne. Gdyby nie jego zagrania, nasza sytuacja byłaby na chwile obecną znacznie gorsza niż i tak jest.
6
"Wczoraj ZNOWU przez Messiego graliśmy w osłabieniu, bo po prostu asystował przeciwnikom."
Znowu? Mógłbyś to jakoś rozwinąć? Nie mogę uwierzyć że napisałeś takie słowa, po tym jak tyle razy Leo w tym sezonie ratował nam swoim geniuszem dupe i punkty. Wczoraj zagrał tak samo źle jak każdy, ale mówienie że przez niego "znowu" graliśmy w osłabieniu jest naprawde głupotą.
17
Mi jest po prostu smutno. Najzwyczajniej w świecie czuje smutek i zawód. Tak już reaguje na porażki Barcelony. Nie potrafie pojąć, co się wydarzyło w Paryżu. Każdy z naszych piłkarzy grał fatalnie. W obronie totalny chaos. Pomoc klasycznie nie istniała, nawet sam Iniesta popełniał proste błędy. W ataku Suarez właściwie nie miał piłki. Neymar standardowo dużo biegał, ale nic z tego nie wynikało. Troche poleżał, sfaulowali go parę razy i tyle. No i Messi. Skoro tak wybitnemu piłkarzowi jak on przytrafiają się takie gafy jak dzisiaj, to naprawdę coś jest nie tak. Nawet coś starał się stworzyć, ale pod niesamowitym pressingiem i kryciem przez 3 - 4 piłkarzy PSG było to niemożliwe, nawet dla niego. Jedynym który coś dobrego zrobił był Stegen. Brzmi to trochę dziwnie przy takim wyniku ale gdyby nie jego interwencje, byłoby gorzej niż manita. Podsumowując, dzisiaj w Paryżu doszło do piłkarskiej tragedii. Widzieliśmy Barce z Allianz Areny 13 roku. Nawet wynik się zgadza. Nikt już chyba nie ma wątpliwości, że czas Enrique u nas dobiegł końca. Liga Mistrzów jest na 99.9%(nie pisze że na 100 bo mimo wszystko mówimy o sporcie, gdzie "dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe") przegrana, Liga z taką formą leży daleko poza naszym zasięgiem, zostaje CdR, który trzeba wygrać. Jak pisałem na początku, po dzisiejszym meczu zostaje smutek.
0
W tym sezonie to standard. Nie mogę patrzeć już na jego grę. No ale może ten gol go jakoś odblokuje.
1
Jak dla mnie to chciał powiedzieć Luisowi żeby dał sobie spokój z dyskusjami z sędzią, bo do niczego to nie prowadzi.
2
Czy w Hiszpanii istnieje coś takiego jak wolność słowa? A może po prostu to prawo nie przysługuje piłkarzom Barcelony?
2
Pociągnąć gre to potrafi Messi. Neymar ostatnio jedyne co potrafi to bezużyteczne dryblingi i marnowanie setek... Fakt, asysty co jakiś czas zalicza, ale poza tym niewiele daje drużynie.
0
Zgadzam się. Stwierdziłem po prostu fakt, że od dawien dawna sędziowie nie pomylili się tak znacząco na naszą korzyść. Masz również rację, że niesmak pozostaje, no ale cóż, nieraz już byliśmy tak krzywdzeni, więc choć raz role się odwróciły. Nie będę się mimo wszystko smucił z awansu dlatego, że sędzie podjął taką decyzję. Poza tym udało się awansować do finału i to jest najważniejsze.
4
Sędzia dzisiaj to jakiś dramat. Nieuznany gol Atleti, z czego akurat trzeba się cieszyć, bo to pierwszy raz od niepamiętnych czasów kiedy to nam pomagają sędziowie. Poza tym kartki z dupy, zwłaszcza druga dla Luisa, która była jakimś nieporozumienie. Do tego karny dla Atleti całkowicie z dupy. No ale oprócz Manzano niestety trzeba bardzo zganić Roberto. Na chwilę przed jego wybrykiem mecz był w miarę pod kontrolą. Atletico opadło z sił, mieliśmy prowadzenie, ostatnie kilkadziesiąt minut zapowiadało się raczej dobrze. Zachowanie Sergiego było niezwykle głupie i nieodpowiedzialne, i tak naprawdę spowodowało wszystko to, co nastąpiło potem, czyli cierpienie i oblężenie naszej bramki. Plus tego taki, że nie zagra on w finale, bo dzisiaj prezentował się fatalnie. Było dziś bardzo ciężko pod wieloma względami. Cierpieliśmy i to mocno, ale najważniejszy jest finał, który wywalczyliśmy.
38
Nasuwają mi się dwa wnioski po tym meczu.
1. Mam już dość Neymara. Nie mam pojęcia co się z nim stało, ale to już nie jest ten Neymar, który pod nieobecność Leo rządził i dzielił, i który strzelał gola na 2:0 na Bernabeu podczas pamiętnej goleady. Obecnie nie da się na niego patrzeć. Złe decyzje, niepotrzebne dryblingi, no i skuteczność... Jedyny pożytek z niego to masa wywalczonych wolnych i karnych. Po akcji z 77 minuty i patelni od Messiego nie wiedziałem czy to Neymar, czy może jakiś amatorski zawodnik. Ta akcja niech będzie płynnym przejściem do drugiego wniosku.
2. Ta właśnie akcja była krótkim i jakże dobitnym podsumowaniem zarówno gry Neymara, jak i ostatnio całej Barcelony. Messi na małej przestrzeni przeciska się między obrońcami, jakimś cudem utrzymuje się przy piłce, wykłada Neymarowi piłke na setke, a ten posyła ją chyba poza stadion. My naprawdę chyba na niego nie zasługujemy. Chłop napędza każdą akcję, rozdziela piłki, rozkręca jakoś tę grę. Każdy nasz atak zaczyna się tak, że Leo mija rywala lub kilku, biegnie środkiem i zastanawia się gdzie podać. Gdy drużyna gra słabo(tak jak teraz, konkretnie w drugiej połowie), to jest Messi, i długo długo nic. Naprawdę, nie wiem co byśmy bez niego zrobili.
4
Facet marnuje kariere w najlepszy możliwy sposób. No ale jeśli tego, chce, to jego wybór. Nie podoba mi się tylko to, że zamiast jak najszybciej zamknąć sprawę kontraktu Messiego, to zarząd zajmuje się Masipem...
2
Masz 100% procent racji. To takie proste, ale wielcy działacze i tak na to nie wpadną...
9
Ta decyzja chyba rozwiała wątpliwości na temat jakiejś grubszej sprawy wymierzonej przeciwko Barcelonie. Sporo już było błędów na naszą niekorzyść, ale to było zbyt oczywiste, żeby mogło być przypadkiem. Niestety, z prezesem ligi - madridistą tak to wygląda. Ciężko będzie wygrać te rozgrywki.
0
Pod względem sędziowania u technologii to: wszystko > La Liga.
1
"Koniec końców nie można przywiązywać do tego dużej wagi" No tutaj się całkowicie. Zostaliśmy okradzeni z niezwykle cennych trzech punktów, które mogą być kluczowe w kontekście mistrzostwa. Trzeba przywiązywać do tego wagę.
0
Ciekawe, czy ktoś jeszcze poza kibicami Realu wierzy w przypadkowość tych przekrętów.
1
Mogliśmy zagrać dobre spotkanie. Zagraliśmy słabe, ale udało się strzelić jednego gola więcej niż rywale.
2
No tak, nie wyszedł, bo nie uznano nam oczywistego gola. W tym właśnie rzecz. Gdybyśmy przegrali np 4:1 to nie byłoby tematu, bo jeden gol nic by nie zmienił. Ale niestety, nieuznany gol był kluczowy.