12

Jakby mieli choć trochę honoru to w przypadku odejścia do PSG powinni zrezygnować z premii lojalnościowej. To jest skandal, że rok wcześniej przedłuża kontrakt o kilka lat, podnoszący pensję ponad dwukrotnie i jeszcze z zapisem o premii wypłacanej za lojalność a dzień po wypłacie sobie odejdzie do PSG! A PSG znowu mu podniesie pensję dwukrotnie. 15 mln mało, chce 30 i jeszcze 100 mln za podpis. Honor? Lojalność? Dla tych panów tylko pieniądze się liczą, niestety.

7

Coś nie tak w kolejności działań. Przecież to zawodnik powinien zacząć negocjacje i pokazać, że mu zależy. Dopiero wtedy Barcelona wchodzi.

0

Po co nam on? Jest przecież kupiony Lucas Lima xD

1

Oby te słowa nie były prawdą... Jeśli są, to Verratti stracił bardzo dużo w moich oczach.

12

nie sądziłem, że zobaczę kiedykolwiek Pepe z dłuższymi włosami od Ronaldo :P

0

Jeżeli prawdą jest, że Verratti chce odejść to uważam, że PSG przyjmie ofertę niższą niż 150 mln w myśl zasady z niewolnika nie ma zawodnika. Dlatego trzeba dobrze negocjować i zejść z tej wygórowanej ceny.

0

Wg mnie to w pierwszym meczu wydarzyły się rzeczy, które nie są normalne w futbolu. Kto to widział żeby PSG ograło Barcelonę 4:0? :P

3

Laporta, wróć!!!

30

Podobno Ramos miał powiedzieć do Cuadrado: No jazda, wypie**alaj. Żenujący człowiek

8

Ktoś kiedyś napisał taki mistrzowski komentarz (niestety nie pamiętam autora, ale na tej stronie) odnośnie porównywania Ronaldo z Messim:
,,Dyskusja na temat tego czy lepszy jest Ronaldo czy Messi w ogóle nie powinna w ogóle mieć miejsca, pozwólcie że zobrazuje to wam w ten sposób, Messi prowadzi piłkę jak Isco, kontroluję tempo gry i ma przegląd pola jak Modric i jest skuteczny jak Ronaldo każdy kto widział go w meczu z City nie ma co do tego wątpliwości, może statystyki mają podobne ale są pewne rzeczy trudne do wychwycenia, Messi jest multiinstrumentalistą gra na skrzypcach, fortepianie kontrabasie i na każdym instrumencie gra genialnie, Ronaldo jest jednowymiarowym piłkarzem gra genialnie na kontrabasie i to go definiuje. Spór o to kto jest lepszy to takie medialne silenie się żeby stworzyć rywalizację typu Magic Johnson vs. Larry Bird,
Fedderer vs. Nadal. Jeśli naprawdę miłość do klubu zaślepia kogoś tak bardzo że nie chce tego przyznać to nic na to nie poradzę.'' Esencja! Gratuluję autorowi.

0

L'Esportiu tradycyjnie wysoki poziom okładki :D

5

Brak mi słów na symulację Ramosa dlatego odsyłam do filmiku z komentarzem.

0

Mam wrażenie, że tę złotą piłkę bardziej przeżywają kibice Barcelony niż sam Messi...

0

Powiem szczerze, że zawiodłem się grą Juventusu w drugiej połowie. Nic nie grali. Real jak zwykle mega skuteczny, z fartem i kondycją.

39

Niesamowita historia. Dani Alves:
Zdradzę wam tajemnicę. Tuż przed każdym meczem staję przed lustrem. I w głowie pojawia się film. Film o moim życiu. Pierwsza scena: Juazeiro, Brazylia, mam 10 lat. Śpię na betonowym łóżku, materac jest cienki na mały palec. Dom pachnie mokrą ziemią. Piąta rano, jest jeszcze ciemno, ale muszę wstać i pomóc ojcu w gospodarstwie. Ma już na plecach wielki zbiornik, opryskuje warzywa i owoce. Przez kilka godzin rywalizuję z bratem, kto będzie lepszym pomocnikiem. To ważne, bo ojciec wskaże tego, który będzie mógł na starym, rozklekotanym rowerze przejechać te 20 kilometrów do szkoły. A po niej będę mógł zaproponować jakiejś dziewczynce podwózkę! Jeśli przegram, muszę iść. Z powrotem już biegnę te 20 km, biegnę, bo na boisku chłopcy już grają. Ojciec był dobrym piłkarzem, ale skauci tu nie przyjeżdżają, wieczorem prowadzi mały bar, żeby dorobić parę reali.
Teraz jest niedziela. Ekran w mojej głowie robi się czarny, bo oglądam mecz w naszym starym telewizorze. Antena jest owinięta stalową wełną, żeby wzmocnić sygnał z miasta. To najlepszy dzień tygodnia.
Kolejna scena, teraz mam 13 lat. Ojciec odpala nasz stary samochód. Ma tylko dwa biegi – wolno i szybciej. Czuję zapach dymu, jedziemy do miasta, do szkółki piłkarskiej. Ojciec kupił mi strój piłkarski, to podwoiło stan mojej garderoby. Ta szkółka jest jak więzienie. Sto dzieciaków w barakach, w małych sypialniach. Uprałem strój, powiesiłem na sznurku. Rano go nie ma, ukradli. Wracam do sali, umieram z głodu. W tej setce jestem może pięćdziesiąty pierwszy, jeśli chodzi o zdolności. Składam sobie obietnicę: „Nie wrócę do farmy do chwili, aż ojciec będzie ze mnie dumny. Mogę być pięćdziesiąty pierwszy. Ale będę pierwszy, bo będę wojownikiem”.
Teraz mam 18 lat, gram dla Bahii. Działacz mówi: „Sevilla jest tobą zainteresowana. Wiesz, gdzie to jest?”. „Pewnie, że wiem. Seviiiilllaaa! Kocham ją!”. A nie miałem pojęcia. Dla mnie mogła być na Księżycu.
Kolorowy obraz. Sevilla. Trener mówi mi: „Nasza obrona nie przekracza linii środkowej. Nigdy”. Biegam jak pies na skróconym łańcuchu. I nagle mi odbija, przebiegam granicę. To jest jak magia. Trener po meczu: „OK, Dani. Nowy plan. Teraz cała Sevilla atakuje!”.
Znów czarno–białe klatki. Dzwoni mój agent: „Dani, chce cię Barcelona”. Już nie muszę kłamać. Wiem, gdzie jest Barcelona.
Film się kończy. Otwieram oczy, patrzę w lustro. Mówię do siebie: „Cholera, przyszedłem znikąd. Ale jestem teraz tutaj. To nierealne, ale jestem tutaj”. I wychodzę na boisko.

2

Nie no, bez przesady. Masz rzeczywiście dziwne uczucie.

0

Mecz trwa 90 minut plus doliczony czas. Nie rozumiem podejścia, że bramka w końcówce to fart.

2

Messi był genialny i najlepszy, ale wyprowadzenie kontry przez Roberto było też kapitalne.

4

Może w tym, że Valencia jest silniejszą drużyną? Może w tym, że mecz z Deportivo nastąpił po wyczerpującym spotkaniu z PSG? Może w tym wreszcie, że zbliża się przerwa reprezentacyjna i najbliższy mecz ligowy dopiero 2 kwietnia?

0

Oni sami sobie przeszkodzili w awansie.

0

Domenech, czy to ty?

0

Oczywiście Barcelona sama jest sobie winna, zagrała strasznie słabo. Brakowało Neymara i sił. To nie zmienia faktu, że sędzia popełnił 2 ewidentne błędy krzywdzące Barcę. Bramka na 2:1 po rożnym, którego nie powinno być i do tego nieodgwizdany karny dla Barcelony za zagranie ręką. Znając życie tym razem Madryt będzie siedział cichutko.

0

Parę sytuacji obróciło się do góry nogami po dokładnej, spokojnej analizie. Po pierwsze faul na Suarezie faktycznie był i sędzia wcale nie musiał wyrzucać Neymara z boiska (a w tych 2 sytuacjach dotychczas byłem pewien błędu arbitra). Po drugie faul na di Marii miał miejsce, ale - moim zdaniem - już po oddaniu strzału przez Argentyńczyka, więc nie miał wpływu na wynik. Zresztą Mascherano powiedział to między wierszami. Podsumowując - dobre sędziowanie, z niewielką korzyścią dla Barcelony. Smuci, że tyle o sędziach się mówi zamiast o piłce.

0

Trochę pytanie nie na ten czas, bo jeszcze wszyscy jesteśmy w euforii i szaleństwie, ale mimo wszystko postawię to zagadnienie na forum. Ciekawy jestem, jak oceniacie Pique. Mam do jego występu stosunek ambiwalentny. Na przestrzeni całego spotkania genialny, ale jednak 3 błędy popełnił: bezsensowny faul zakończony kartką, strata w środku pola po nieodpowiedzialnej szarży i w konsekwencji rzut wolny. Po nim padł gol i Pique nie pokrył Cavaniego w polu karnym. Gdyby nie niewiarygodne zakończenie, to błąd Pique okazałby się kluczowy. Tymczasem, w obecnym stanie fanów, Gerrard dostał 9.

2

Zmieniając temat, Redakcjo, w kadrze na obecny sezon brakuje Cillessena w zakładce "pierwszy zespół"

0

Do minusów zaliczyłbym też sędziowanie, choć to już robi się niestety nudne... Dwa kolosalne błędy: brak odgwizdanego karnego za faul na Neymarze oraz uznanie bramki Rakiticia z ewidentnego spalonego. Całe szczęście tym razem błędy nie wypaczyły wyniku.

9

1. Ten mecz stoi pod znakiem powrotu Busquetsa na najwyższym poziomie bo wraz z nim zaczął funkcjonować środek pola. Rakitić bardzo dobry występ, Rafinha również, choć podejmował często egoistyczne decyzję pod bramką.
2. Mam nieodparte wrażenie, że kiedy Neymar nie ucieka się do przekładania nóg nad piłką, sztuczek, jakiś wyszukanych trików (efektowności), jest znacznie bardziej skuteczny w swoich działaniach. Jego szybkość i przyspieszenie są niewiarygodne. Tak samo jego bramka (chociaż to akurat przykład efektowności). Neymar obok Messiego i Sergio dziś najlepszy.
3. Po tym meczu wiara w remontadę nie jest bezpodstawna. 5:0 z mocnym przeciwnikiem, grającym ofensywnie podobnie jak PSG przywraca nadzieję kibicom a przede wszystkim piłkarzom.
4. Mam również nadzieję, że Andre Gomes nie grał dziś nie dlatego, że jest oszczędzany na mecz z PSG.
5. Za dzisiejszy mecz należą się same 20 punktowe noty za styl dla Barcelony (posługując się terminologią ze skoków narciarskich). Oj, dzisiejszy dzień był naprawdę dobry.

3

Nie cierpię takiego stwierdzenia: "z taką kadrą może sobie poradzić każdy trener." To może niech Barca trochę zaoszczędzi i zatrudni Franza Smudę ;)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: